Literatura
Michał Ritter
Pod pseudonimem Michał Ritter ukrywa się ekspert w dziedzinie terroryzmu i sekt religijnych, znawca Dalekiego Wschodu. Przez wiele lat pracował w dyplomacji. Pisarz, dziennikarz i tłumacz. Autor kilkudziesięciu książek, wielokrotnie nagradzany i wyróżniany. W Warszawie giną bez śladu młode dziewczyny. Ofiary pochodzą z rozbitych, zastępczych lub patologicznych rodzin, więc policja przez długi czas nie łączy ich spraw. Nowe światło rzuca na sprawę zaginięcie córki stołecznego biznesmena. Komisarz Anna Zaspa dobrze pamięta, jak swego czasu ktoś alarmował ją, że coś niedobrego dzieje się z młodymi dziewczętami, a ona go zignorowała. Tym kimś był Buba, bezdomny z Powiśla. Teraz i on przepadł bez śladu, a z nim najważniejszy trop. Zniknięcie Buby martwi nie tylko policję. Jego dobry przyjaciel, Hubert Hub Rajcher, to były oficer GROM-u, który po przeżyciu osobistej tragedii wylądował na bruku z wyboru. Buba pomógł mu przetrwać najtrudniejszy czas. Gdy komisarz Zaspa w nietypowy sposób prosi Rajchera o pomoc w śledztwie, ten nie zastanawia się długo. Nie ma nic do stracenia. Pierwszy tom tetralogii Cztery pory zbrodni autorstwa znanego, nagradzanego pisarza, tym razem występującego pod pseudonimem Michał Ritter.
Charles Dickens
Tytułowe opowiadanie zbioru mówi o czterech siostrach Willises, które w swojej społeczności, po wielu latach samotnego życia, uchodzą za stare panny. Tymczasem wieść niesie, że każda z nich niedawno wyszła za mąż! W oficjalnej ceremonii pan Robinson poślubił jedną dziewczynę z tego domu - ale co z pozostałymi? Ponieważ styl życia sióstr w ogóle się nie zmienia, pytania zaczynają się mnożyć. W skład zbioru wchodzą ponadto następujące opowiadania: "Czarna Zasłona", "Msza Belzebuba", "Rzeka", "Szkoła Tańca", "Horacy Sparkins", "Senty-Menty", "Nasz Sąsiad" i "Śmierć Pijaka".
Charles Dickens
Tytułowe opowiadanie zbioru mówi o czterech siostrach Willises, które w swojej społeczności, po wielu latach samotnego życia, uchodzą za stare panny. Tymczasem wieść niesie, że każda z nich niedawno wyszła za mąż! W oficjalnej ceremonii pan Robinson poślubił jedną dziewczynę z tego domu - ale co z pozostałymi? Ponieważ styl życia sióstr w ogóle się nie zmienia, pytania zaczynają się mnożyć. W skład zbioru wchodzą ponadto następujące opowiadania: "Czarna Zasłona", "Msza Belzebuba", "Rzeka", "Szkoła Tańca", "Horacy Sparkins", "Senty-Menty", "Nasz Sąsiad" i "Śmierć Pijaka".
Charles Dickens
Tytułowe opowiadanie zbioru mówi o czterech siostrach Willises, które w swojej społeczności, po wielu latach samotnego życia, uchodzą za stare panny. Tymczasem wieść niesie, że każda z nich niedawno wyszła za mąż! W oficjalnej ceremonii pan Robinson poślubił jedną dziewczynę z tego domu - ale co z pozostałymi? Ponieważ styl życia sióstr w ogóle się nie zmienia, pytania zaczynają się mnożyć. W skład zbioru wchodzą ponadto następujące opowiadania: "Czarna Zasłona", "Msza Belzebuba", "Rzeka", "Szkoła Tańca", "Horacy Sparkins", "Senty-Menty", "Nasz Sąsiad" i "Śmierć Pijaka".
Charles Dickens
Tytułowe opowiadanie zbioru mówi o czterech siostrach Willises, które w swojej społeczności, po wielu latach samotnego życia, uchodzą za stare panny. Tymczasem wieść niesie, że każda z nich niedawno wyszła za mąż! W oficjalnej ceremonii pan Robinson poślubił jedną dziewczynę z tego domu - ale co z pozostałymi? Ponieważ styl życia sióstr w ogóle się nie zmienia, pytania zaczynają się mnożyć. W skład zbioru wchodzą ponadto następujące opowiadania: "Czarna Zasłona", "Msza Belzebuba", "Rzeka", "Szkoła Tańca", "Horacy Sparkins", "Senty-Menty", "Nasz Sąsiad" i "Śmierć Pijaka".
Karol Dickens
Autor był synem urzędnika admiralicji. Jego ojciec został w 1824 roku uwięziony za długi, przez co rodzina popadła w nędzę. Dickens musiał wówczas podjąć pracę zarobkową, początkowo w fabryce pasty do butów, a później jako urzędnik sądowy. Zdobył pewne wykształcenie i w 1832 roku zaczął pracować jako sprawozdawca parlamentarny oraz dziennikarz w londyńskich dziennikach liberalno-reformatorskich. W tym okresie zaczął pisać pierwsze, a potem i prozę. Po sukcesie Klubu Pickwicka zajął się przede wszystkim twórczością literacką. (za Wikipedią) Tytułowy utwór Cztery siostry opowiada o czterech pannach Willises, które po trzynastu latach życia w panieństwie nagle się pobierają. Wszystkie cztery naraz? Czy wszystkie są małżonkami tego samego mężczyzny, pana Robinsona? Nie, tylko jedna z nich zostaje panią Robinson, ale ponieważ wszyscy zachowują się dokładnie tak samo podczas ceremonii i wszyscy żyją razem jak poprzednio, spekulacja może być tylko kwestią oczywistą. Natura ostatecznie podąża swoim kursem, a za chwilę tajemnica zostanie rozwiązana. Inne niemniej ciekawe opowiadania z tego zbioru to: Czarna Zasłona, Msza Belzebuba, Rzeka, Szkoła Tańca, Horacy Sparkins, Senty-Menty, Nasz Sąsiad i Śmierć Pijaka. Zapraszamy do lektury!
Karol Dickens
Autor był synem urzędnika admiralicji. Jego ojciec został w 1824 roku uwięziony za długi, przez co rodzina popadła w nędzę. Dickens musiał wówczas podjąć pracę zarobkową, początkowo w fabryce pasty do butów, a później jako urzędnik sądowy. Zdobył pewne wykształcenie i w 1832 roku zaczął pracować jako sprawozdawca parlamentarny oraz dziennikarz w londyńskich dziennikach liberalno-reformatorskich. W tym okresie zaczął pisać pierwsze, a potem i prozę. Po sukcesie Klubu Pickwicka zajął się przede wszystkim twórczością literacką. (za Wikipedią) Tytułowy utwór Cztery siostry opowiada o czterech pannach Willises, które po trzynastu latach życia w panieństwie nagle się pobierają. Wszystkie cztery naraz? Czy wszystkie są małżonkami tego samego mężczyzny, pana Robinsona? Nie, tylko jedna z nich zostaje panią Robinson, ale ponieważ wszyscy zachowują się dokładnie tak samo podczas ceremonii i wszyscy żyją razem jak poprzednio, spekulacja może być tylko kwestią oczywistą. Natura ostatecznie podąża swoim kursem, a za chwilę tajemnica zostanie rozwiązana. Inne niemniej ciekawe opowiadania z tego zbioru to: Czarna Zasłona, Msza Belzebuba, Rzeka, Szkoła Tańca, Horacy Sparkins, Senty-Menty, Nasz Sąsiad i Śmierć Pijaka. Zapraszamy do lektury!
Karol Dickens
Autor był synem urzędnika admiralicji. Jego ojciec został w 1824 roku uwięziony za długi, przez co rodzina popadła w nędzę. Dickens musiał wówczas podjąć pracę zarobkową, początkowo w fabryce pasty do butów, a później jako urzędnik sądowy. Zdobył pewne wykształcenie i w 1832 roku zaczął pracować jako sprawozdawca parlamentarny oraz dziennikarz w londyńskich dziennikach liberalno-reformatorskich. W tym okresie zaczął pisać pierwsze, a potem i prozę. Po sukcesie Klubu Pickwicka zajął się przede wszystkim twórczością literacką. (za Wikipedią) Tytułowy utwór Cztery siostry opowiada o czterech pannach Willises, które po trzynastu latach życia w panieństwie nagle się pobierają. Wszystkie cztery naraz? Czy wszystkie są małżonkami tego samego mężczyzny, pana Robinsona? Nie, tylko jedna z nich zostaje panią Robinson, ale ponieważ wszyscy zachowują się dokładnie tak samo podczas ceremonii i wszyscy żyją razem jak poprzednio, spekulacja może być tylko kwestią oczywistą. Natura ostatecznie podąża swoim kursem, a za chwilę tajemnica zostanie rozwiązana. Inne niemniej ciekawe opowiadania z tego zbioru to: Czarna Zasłona, Msza Belzebuba, Rzeka, Szkoła Tańca, Horacy Sparkins, Senty-Menty, Nasz Sąsiad i Śmierć Pijaka. Zapraszamy do lektury!
Cztery smaki opowiadanie erotyczne
Catrina Curant
Teraz moje plecy stykają się z blatem, stopy trzymam na krawędzi, uda mam odchylone, w pełnym dostępie. Jest w tej pozycji wyuzdanie i perwersyjna otwartość. Bierz mnie. Bierzcie. Jak chcecie. Policzek dotyka blatu, jest chłodny, ja rozgrzana, gorąca tak, że sama dziwi się, że drewno nie płonie. Czyjeś dłonie, język, dotyk nie wiem, które z nich jest we mnie, czyj penis wbija się w ciepłe wnętrze moich ud, kto zlizuje soki, kto pociąga ustami za wargi. Są tylko odczucia, coraz mocniejsze, intensywniejsze, sprawiające, że muszę przygryzać usta, aby nie krzyczeć, bo gdybym zaczęła, nie umiałabym przestać." Dwójka kochanków i kolejne spotkanie z parą, tym razem nietypową, wychodzącą poza konwenanse. Fetysze, niespodzianki, wyuzdanie, delikatność i leniwy seks wszystko można połączyć, gdy jest chemia, a tej w tym czworokącie nie brakuje. To pełne erotycznego napięcia opowiadanie zaprowadzi Was dalej, niż myślicie, w rejony objęte tabu. A gdybyśmy tak wyjrzeli_ały poza schemat swoich ram i masek? Kim tak naprawdę jesteśmy? Jakie pragnienia skrywamy? Cztery smaki" to opowiadanie, w którym znajdziecie . seks grupowy, cross-dressing, wątek BDSM i queer, a to wszystko w klimacie odważnej i sensualnej narracji.
Cztery smaki opowiadanie erotyczne
Catrina Curant
Teraz moje plecy stykają się z blatem, stopy trzymam na krawędzi, uda mam odchylone, w pełnym dostępie. Jest w tej pozycji wyuzdanie i perwersyjna otwartość. Bierz mnie. Bierzcie. Jak chcecie. Policzek dotyka blatu, jest chłodny, ja rozgrzana, gorąca tak, że sama dziwi się, że drewno nie płonie. Czyjeś dłonie, język, dotyk nie wiem, które z nich jest we mnie, czyj penis wbija się w ciepłe wnętrze moich ud, kto zlizuje soki, kto pociąga ustami za wargi. Są tylko odczucia, coraz mocniejsze, intensywniejsze, sprawiające, że muszę przygryzać usta, aby nie krzyczeć, bo gdybym zaczęła, nie umiałabym przestać." Dwójka kochanków i kolejne spotkanie z parą, tym razem nietypową, wychodzącą poza konwenanse. Fetysze, niespodzianki, wyuzdanie, delikatność i leniwy seks wszystko można połączyć, gdy jest chemia, a tej w tym czworokącie nie brakuje. To pełne erotycznego napięcia opowiadanie zaprowadzi Was dalej, niż myślicie, w rejony objęte tabu. A gdybyśmy tak wyjrzeli_ały poza schemat swoich ram i masek? Kim tak naprawdę jesteśmy? Jakie pragnienia skrywamy? Cztery smaki" to opowiadanie, w którym znajdziecie . seks grupowy, cross-dressing, wątek BDSM i queer, a to wszystko w klimacie odważnej i sensualnej narracji.
Cztery sposoby nawiązywania relacji [z istotami] przez bodhisattwę
Dgen Kigen
Dgen Kigen Cztery sposoby nawiązywania relacji [z istotami] przez bodhisattwę tłum. Hjun ISBN 978-83-288-2344-0 [Są nimi] szczodrość, miłująca mowa, dobroć i utożsamianie się z innymi. Szczodrość oznacza nie-łaknienie. Nie łaknąć znaczy nie pożądać. W świecie mówi się, że nie pożądać oznacza nie pochlebiać sobie. Nawet gdybyś miał zawładnąć czterema kontynentami, [istotą] ofiarowania w nauczaniu Prawdziwej Drogi jest jedynie nie-łaknienie. To jak pozbywanie się cenne... Dgen Kigen Ur. 19 stycznia 1200 w Kioto Zm. 22 września 1253 w Kioto Najważniejsze dzieła: Shbgenzo, Shinji Shbgenzo, Eihei Kroku, Shbgenzo zuimonki, Hokyki, Shushgi, Fukanzazengi, Tenzkykun Dgen Kigen (również: Eihei Dgen, Ks Jy Daishi, Dgen zenji) Mistrz buddyzmu zen, który po wieloletnim treningu w Chinach przeniósł nauki st zen do Japonii. Dziś, obok szkoły rinzai, jest to jedna z dwóch największych szkół zen w Japonii. Pochodził z arystokratycznej rodziny. Jego rodzice zmarli wcześnie, gdy był jeszcze dzieckiem. Był utalentowanym i wrażliwym chłopcem. W wieku 13 lat został mnichem w klasztorze szkoły Tendai, na górze Hiei. W tym okresie pojawiło się bardzo palące pytanie w jego sercu: nauki buddyjskie mówią o tym, że istoty ludzkie od urodzenia mają naturę Buddhy. Skoro tak jest, dlaczego Buddhowie wszystkich czasów, którzy niewątpliwie byli oświeceni, musieli poszukiwać oświecenia i angażować się w duchową praktykę? Na górze Hiei nie spotkał nikogo, kto dałby mu satsfakcjonującą odpowiedź i za czyjąś radą swoje poszukiwania skierował do Mistrza Eisai'a, założyciela japońskiej szkoły rinzai. Po jego śmierci kontynuował praktykę zen pod kierunkiem ucznia Eisai'a, Mistrza Myozena, którego został następcą i razem z nim udał się w podróż do Chin w celu poszukania autentycznych nauk zen. Odwiedzał różne klasztory i różnych nauczycieli, jednak był rozczarowany poziomem nauk. Gdy zamierzał wrócić już do Japonii spotkał Mistrza Rujinga (jap. Tend Nyjo), pod którego kierunkiem intensywnie praktykował cztery lata. Już po dwóch latach słysząc słowa Mistrza: "Porzuć ciało i umysł" urzeczywistnił wielkie oświecenie oraz całkowite wyzwolenie ciała i umysłu. To zdanie stało się dla niego szczególnie ważne, co ma odzwierciedlenie w jego naukach, przykładowo w znanym ustępie z Genjkan: "Poznawanie Drogi to poznawanie siebie. Poznawanie siebie to zapomnienie siebie. Zapomnienie siebie to oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata. Oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata to porzucenie ciała i umysłu zarówno swojego, jak i innych. Nawet ślady oświecenia są wymazane. Życie oświeceniem, które jest bez śladów płynie wiecznie." Bardzo cenił swojego nauczyciela. Nie chcąc stracić żadnego słowa, zapisywał wszystkie swoje rozmowy z nim. Zapiski te zostały odkryte po jego śmierci i wydane pt. Hokyki. W roku 1227 otrzymał przekaz Dharmy od swojego nauczyciela Rujing. W wieku 27 lat wrócił do Japonii, ale bez swojego nauczyciela rinzai - Myzena, który zmarł w Chinach. Dogen przywiózł do Japonii prochy Myozena, które spoczęły w grobie na terenie założonego przez Eisai'a klasztoru Kenninji. Przez krótki czas Dogen pozostał w tym klasztorze, gdzie napisał Fukanzazengi, w którym wyjaśnia czym jest praktyka zen: "Zazen, o którym mówię, to nie jest nauka medytacji. Jest to brama Dharmy spokoju i radości. Jest to praktyka i całkowite urzeczywistnienie oświecenia. To jest zamanifestowany i urzeczywistniony koan, pułapki i pęta nigdy nie mogą tego dosięgnąć. Jeśli to osiągniesz, staniesz się podobny do smoka w wodzie lub do tygrysa odpoczywającego na górze. Prawdziwa Dharma sama manifestuje się przed tobą, a zaciemnienia i rozproszenie zostają odcięte." Następnie nauczał w świątyni Fukakusa Anyoin. Tam też rozpoczął pisanie monumentalnego dzieła Shbgenzo (Oko i Skarbiec Prawdziwego Prawa), które w zamierzeniu miało był kompletnym i wszechstronnym przedstawieniem Dharmy (Nauki Buddhy). Następnie Dgen założył w Uji koło Kyoto pierwszy klasztor soto zen Koshoji, które chciał uczynić klasztorem prawdziwej buddyjskiej praktyki. Tam dołączył do niego Kun Ej, który stał się jego najbliższym uczniem i jedynym spadkobiercą Dharmy. W 1243 r. na skutek zagrożenia prześladowaniami Dgen przeniósł się do prowincji Echizen, gdzie założył klasztor Eihei, w którym przebywał z krótkimi przerwami prawie do śmierci. Zmarł w 1253 roku w Kioto. autor: Buny Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza
Ludwika Włodek
Co miał wspólnego gazda w cyfrowanych portkach, przekonujący na konferencji w Wersalu prezydenta Wilsona do polskich roszczeń terytorialnych, z węgierskim paniczem, który zaproszenie na własny pogrzeb rozsyłał telegramem? Obaj byli Spiszakami. Podobnie jak polsko-słowacki burmistrz Kieżmarku, który swoje miasto wprowadzał do Unii Europejskiej przez euroregion Tatry, Niemiec uciekający najpierw przed Wehrmachtem, a potem przed NKWD, czy słynna cygańska pieśniarka, na której koncerty schodzą się wielbiciele muzyki folkowej z całej Polski. Na Spiszu mieszkali obok siebie Węgrzy, Słowacy, Polacy, Niemcy, Rusini, Żydzi i Cyganie. Dlatego uważa się o nim, że jest krainą siedmiu kultur, sercem Europy Środkowej. Spiszacy twierdzą, że mówią po nasymu, choć dla każdego to co innego znaczy. Wielu do dziś uważa się przede wszystkim za tutejszych, ale są też tacy, którzy daliby się pokroić za to, że ich przodkowie od setek lat byli Polakami albo Słowakami. Ludwika Włodek od dzieciństwa przygląda się temu pogranicznemu tyglowi. Spędzała na Spiszu wakacje. Potem wracała tam jako badaczka i reporterka. Zebrała relacje zaskakujące i nieoczywiste, w których ideologia przeplata się z codziennością, a wielkie wojny z małymi ludzkimi dramatami. Oddała głos samym Spiszakom, tym urodzonym na arystokratycznych zamkach i tym w chłopskich chatach. Bogatym i biednym, wesołkom i ponurakom, kobietom i mężczyznom. Opowiadają jej o swoich trudnych wyborach i zawiedzionych nadziejach, miłościach i goryczy porażek. Wyłania się z tych historii fascynujący portret regionu, stosunków sąsiedzkich i uniwersalnych ludzkich namiętności, tych prywatnych i tych politycznych.
Ellie Palmer
Alison Mullally, trzydziestolatka po podwójnej mastektomii, przyjeżdża na pogrzeb byłego chłopaka, Sama, i odkrywa, że nikt nie wie, że nie są już razem. Ze względu na rodzinę zmarłego postanawia odegrać rolę pogrążonej w żałobie aktualnej dziewczyny. Ulega namowom i zgadza się uporządkować rzeczy oraz dom byłego. Ma jej w tym pomóc gburowaty przyjaciel Sama, Adam. Początkowo ma im to zająć tylko cztery weekendy, ale pojawia się problem po prostu Adam nie znosi Alison. Zmuszona do spędzania długich godzin z frustrującym milczkiem Alison postanawia użyć swojego uroku, by ją polubił. Wśród pogmatwanych spraw rodzinnych i licznych, niekiedy dość tragikomicznych perypetii zawiązuje się między nimi nić przyjaźni. Alison musi zmierzyć się z własną niepewnością i zdecydować, czy ma wystarczająco dużo odwagi, by wejść w nową relację. Czy będzie umiała dać szansę miłości, której zawsze pragnęła, a Adam wreszcie przestanie być mrukiem?
Dominika Rosik
Ona pragnie czuć, on nienawidzi czuć. Gorące lato, Mazury. Do małego domu nad jeziorem przyjeżdża Marieta, młoda rzeźbiarka. Wypełnia zalecenie ekscentrycznego terapeuty, żeby w odosobnieniu spędzić sto jeden dni. Dziewczyna stara się zapomnieć o przeszłości i o swojej największej miłości sztuce. Jej spokój już pierwszego dnia przerywa pojawienie się labradora i jego aroganckiego właściciela jak się okazuje lokatora sąsiedniego domu. Maks, podobnie jak Marieta, szuka ukojenia. I nie jest zainteresowany zawieraniem nowych znajomości, zwłaszcza z samotnymi kobietami. A jednak, dziwnym zbiegiem okoliczności, tych dwoje co rusz wpada na siebie. Gra wzajemnego przyciągania i odpychania trwa, wokół roznosi się zapach surfinii, czas odmierzają zachody słońca i piękne fotografie. Każdy z bohaterów ma jednak bolesne tajemnice. Kiedy przeszłość powraca, nic nie jest już takie proste.
Dominika Rosik
Ona pragnie czuć, on nienawidzi czuć. Gorące lato, Mazury. Do małego domu nad jeziorem przyjeżdża Marieta, młoda rzeźbiarka. Wypełnia zalecenie ekscentrycznego terapeuty, żeby w odosobnieniu spędzić sto jeden dni. Dziewczyna stara się zapomnieć o przeszłości i o swojej największej miłości sztuce. Jej spokój już pierwszego dnia przerywa pojawienie się labradora i jego aroganckiego właściciela jak się okazuje lokatora sąsiedniego domu. Maks, podobnie jak Marieta, szuka ukojenia. I nie jest zainteresowany zawieraniem nowych znajomości, zwłaszcza z samotnymi kobietami. A jednak, dziwnym zbiegiem okoliczności, tych dwoje co rusz wpada na siebie. Gra wzajemnego przyciągania i odpychania trwa, wokół roznosi się zapach surfinii, czas odmierzają zachody słońca i piękne fotografie. Każdy z bohaterów ma jednak bolesne tajemnice. Kiedy przeszłość powraca, nic nie jest już takie proste.