Literatura
Diabeł w przebraniu. Ravenels. Tom 7
Lisa Kleypas
Nowy namiętny romans od najważniejszej autorki romansów historycznych. Lady Merritt Sterling, młoda wdowa o silnej woli, prowadząca firmę transportową swojego zmarłego męża, wie, że londyńskie towarzystwo tylko czeka na kolejny skandal. Do tej pory była zbyt rozsądna, by stać się pożywką dla arystokratycznych plotek ale teraz na jej drodze pojawił się Keir MacRae. Przystojny wytwórca whisky wprost z dzikiej Szkocji sprawia, że wszystkie plany kobiety odchodzą w zapomnienie. Nie mogliby bardziej się od siebie różnić, ale wzajemne przyciąganie jest zbyt silne, by mu się oprzeć. Od momentu przybycia do Londynu Keir MacRae ma dwa postanowienia. Po pierwsze - uniknąć zagrożenia, które na niego czyha. Po drugie - nie zakochać się w olśniewającej lady Merritt. Jak dotąd żadnego z nich nie udało się zrealizować. Keir nie wie, kto chce się go pozbyć, dopóki los nie ujawni jego sekretnego związku z jedną z najpotężniejszych rodzin w całej Anglii. Gdy świat, który znał, pogrąża się w chaosie, zaufać może już tylko pięknej lady. Wzajemne uczucie z każdą chwilą staje się silniejsze, a Merritt zaczyna tęsknić za tym, czego Keir nie może jej dać: szczęśliwego zakończenia. Kiedy sytuacja robi się niebezpieczna, lady Sterling postanawia zrobić wszystko, by uratować ukochanego mężczyznę Ale czy się nie załamie, gdy dotrze do niej, że być może jest on diabłem w przebraniu?
Diable wiano i inne, opowieści
Antologia
Zbiór niezwykłych, budzących dreszczyk emocji, a czasami nawet i grozy, opowiadań sześciu znakomitych polskich autorów. Do refleksji nad ludzkim losem zachęcają nas: Artur Gruszecki utworem W podziemiach ruin, Józef Ignacy Kraszewski opowieścią Upiór, Włodzimierz Zagórski tekstem Diable wiano, Waleria Marrené-Morzowska rzeczywiście smutną opowieścią Smutna swadźba, Antoni Pietkiewicz budzącym dreszczyk grozy Gościem z grobu i Antonina Domańska uroczą opowiastką Hanusia Wierzynkówna
Diable wiano i inne, opowieści
Antologia
Zbiór niezwykłych, budzących dreszczyk emocji, a czasami nawet i grozy, opowiadań sześciu znakomitych polskich autorów. Do refleksji nad ludzkim losem zachęcają nas: Artur Gruszecki utworem W podziemiach ruin, Józef Ignacy Kraszewski opowieścią Upiór, Włodzimierz Zagórski tekstem Diable wiano, Waleria Marrené-Morzowska rzeczywiście smutną opowieścią Smutna swadźba, Antoni Pietkiewicz budzącym dreszczyk grozy Gościem z grobu i Antonina Domańska uroczą opowiastką Hanusia Wierzynkówna
Olga Rudnicka
Przewrotne charaktery, zagadkowe intrygi i dużo śmiechu! Dagmar Różyk zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie w okolicznościach budzących u jednych śmiech, u drugich wstręt, a jeszcze u innych - godną pożałowania radość. Za życia był obiektem pożądania kobiet, nienawiści mężczyzn, oczkiem w głowie prezesa. Motywów zabójstwa jest bez liku, tak samo jak podejrzanych. Monika, jego sekretarka, jako jedyna zna tajemnice szefa i jest zdecydowana za wszelką cenę sama odkryć prawdę. Pomaga jej młody policjant Mateusz Jankowski, który po szkole oficerskiej wylądował na stanowisku stażysty w wydziale kryminalnym prowadzącym śledztwo w tejże sprawie. Jego zwierzchnicy, starzy wyjadacze, niechętnym okiem patrzą na młodego, ambitnego nowicjusza, robią sobie z niego żarty i dają na każdym kroku do zrozumienia, że szkoła szkołą, a życie życiem i wiele mu jeszcze brakuje, by stał się twardym gliną. Z powodu prywatnych kontaktów z Moniką, która jest jedną z głównych podejrzanych, Mateusz zostaje odsunięty od sprawy. Nie wierząc w winę dziewczyny, postanawia działać na własną rękę, ryzykując przyszłą karierę. Poszlaki prowadzą do mieszkania Magdy W., znienawidzonej przez wszystkich zastępczyni Różyka, zwanej przez personel Zdzirą. Zdaniem Moniki to właśnie ona może być zabójczynią, ale najpierw muszą się dowiedzieć, gdzie jest pani wicedyrektor. Ostatnio widziano ją w wieczór poprzedzający śmierć Różyka, gdy odgrażając się i klnąc na czym świat stoi, wybiegła z jego biura. Olga Rudnicka (ur. 1988) - znana autorka powieści sensacyjnych "Natalii 5", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy" i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji. Zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami.
Leo Belmont
Powieść, która powstała na orginalnym podłożu, nie goni za efaktami mającymi na celu jedynie sensację i rozrywkę czytelnika. Jest ona rozwiązaniem misternie trudnej zagadki psychologicznej. "Zatrzymała się na środku sali. Z jej białych ramion, niby z marmuru toczonych, opadła tunika grecka. Obnażyły się okrągłe piersi, wznoszące się szybko upojeniem tanecznym. Oczy jej, podniesione w górę, biegły w jakowąś dal niezmierną. Nie widziała zachwyconych oczu dokoła. Nie słyszała szmeru podziwu. Goniła jeszcze słuchem dźwięki klawiszy, po których biegły wprawne ręce Andrzeja... Naraz stała się rzecz dziwna. Ukląkł przed nią z modlitewnie złożonymi rękoma młody malarz. Rumieniec gorący wybił mu na twarz. Jakby w ekstazie wołał: - Nigdy piekniejsze stopy nie dotykały ziemi! Jesteś wcieleniem wszystkich marzeń poetów. Za twój jeden uśmiech człowiek na śmierć się waży. Twój taniec jest mową. Opowiada o czarach, których nie wyda słowo, ani pędzel. Szczęśliwym jest ten, który widzi cię w tańcu... Słowa płynęły z jego ust, jak hymn modlitewny. Splatały się w harmonię dźwięków, w improwizację duszy szcytnej, poruszonej do głębi..."
Jun’ichirō Tanizaki
Paryż stanowił centrum pożądania i pragnienia, zniewalającą spiralę nadmiaru, rozpusty i dzikiej perwersji. Był dokładnie taki, jak sobie wymarzyłem, prawdziwy raj pełen rozkoszy. Skoczyłem na głęboką wodę, pragnąc jak najszybciej zostać wciągnięty w wir szaleństwa. Oddałem się mu cały. Fragment Opowieści o Tomodzie i Matsunadze Jun'ichirō Tanizaki (1886-1965) jest jednym z czołowych i najbardziej płodnych twórców współczesnej literatury japońskiej, a jego dzieła cieszą się dużym uznaniem zarówno w Kraju Kwitnącej Wiśni, jak i za granicą. We wczesnych latach twórczości nazwisko Tanizakiego budziło wiele kontrowersji i spekulacji. W jego utworach nie brakowało bowiem takich tematów jak silnie podkreślana, szokująca wówczas seksualność, obsesyjna miłość do kobiet, masochizm, pogoń za anormalnymi przyjemnościami, brutalność. Jednak zarówno tematyka utworów, jak i styl pisania oraz ekspresja obecna w dziełach Tanizakiego przechodziły metamorfozy - często drastyczne - przez całe życie pisarza. W jego utworach często pojawiają się postaci silnych, obezwładniająco atrakcyjnych kobiet, a także motyw masochistycznej wręcz tęsknoty za nimi. Niekiedy twórczość pisarza postrzegano z perspektywy celebrowania kobiet i feminizmu; ogólnie jednak uważa się, że tendencje te wynikają raczej z osobistego zainteresowania pisarza seksualnością i cielesnością. Żaden inny pisarz japoński nie wplótł w swoje dzieła tak licznych elementów ze sprzecznych ze sobą tradycji: japońskiej i zachodniej, poszukując syntezy obu tych kultur. Literatura Tanizakiego jest wyjątkowa i ciągle zwraca uwagę, pomimo tego że wszelka opisywana w jego dziełach niemoralność i rozwiązłość stały się z czasem mniej szokujące.
Jun’ichirō Tanizaki
Paryż stanowił centrum pożądania i pragnienia, zniewalającą spiralę nadmiaru, rozpusty i dzikiej perwersji. Był dokładnie taki, jak sobie wymarzyłem, prawdziwy raj pełen rozkoszy. Skoczyłem na głęboką wodę, pragnąc jak najszybciej zostać wciągnięty w wir szaleństwa. Oddałem się mu cały. Fragment Opowieści o Tomodzie i Matsunadze Jun'ichirō Tanizaki (1886-1965) jest jednym z czołowych i najbardziej płodnych twórców współczesnej literatury japońskiej, a jego dzieła cieszą się dużym uznaniem zarówno w Kraju Kwitnącej Wiśni, jak i za granicą. We wczesnych latach twórczości nazwisko Tanizakiego budziło wiele kontrowersji i spekulacji. W jego utworach nie brakowało bowiem takich tematów jak silnie podkreślana, szokująca wówczas seksualność, obsesyjna miłość do kobiet, masochizm, pogoń za anormalnymi przyjemnościami, brutalność. Jednak zarówno tematyka utworów, jak i styl pisania oraz ekspresja obecna w dziełach Tanizakiego przechodziły metamorfozy - często drastyczne - przez całe życie pisarza. W jego utworach często pojawiają się postaci silnych, obezwładniająco atrakcyjnych kobiet, a także motyw masochistycznej wręcz tęsknoty za nimi. Niekiedy twórczość pisarza postrzegano z perspektywy celebrowania kobiet i feminizmu; ogólnie jednak uważa się, że tendencje te wynikają raczej z osobistego zainteresowania pisarza seksualnością i cielesnością. Żaden inny pisarz japoński nie wplótł w swoje dzieła tak licznych elementów ze sprzecznych ze sobą tradycji: japońskiej i zachodniej, poszukując syntezy obu tych kultur. Literatura Tanizakiego jest wyjątkowa i ciągle zwraca uwagę, pomimo tego że wszelka opisywana w jego dziełach niemoralność i rozwiązłość stały się z czasem mniej szokujące.
Michaił Bułhakow
„Diaboliada” to utwór Michaiła Bułhakowa, napisany w 1923. W Diaboliadzie został przedstawiony problem człowieka, który stał się ofiarą radzieckiej maszyny biurokratycznej. W wyobraźni głównego bohatera, Korotkowa, biurokracja wiąże się z siłą piekielną. Zwolniony pracownik, nie umiejąc poradzić sobie z tą siłą i przegrawszy w starciu z nią, wariuje i podejmuje ostatnią, rozpaczliwą próbę ucieczki od pracowników urzędu śledczego.
Michaił Bułhakow
DiaboliadaPowieść o tym, jak bliźniacy zgubili referenta I. Wypadek dnia 20 W czasie owym, kiedy wszyscy ludzie skakali z jednej posady na drugą, towarzysz Korotkow mocno siedział w Gławcentrbazspimacie (Główna Centralna Baza Materiałów Zapałkowych) na etatowym stanowisku referenta i przesłużył w nim całe 11 miesięcy. Zagrzawszy miejsce w Spimacie, delikatny, cichy blondyn Korotkow w zupełności wypędził z swej duszy myśl, że istnieją na świecie tak zwane przewrotności losu, i zaszczepił sobie w zamian przekonanie, że on — Korotkow — urzędować będzie w bazie do końca życia na kuli ziemskiej. [...]Michaił BułhakowUr. 15 maja 1891 w Kijowie Zm. 10 marca 1940 w Moskwie Najważniejsze dzieła: Fatalne jaja (1925), Psie serce (1926), Dni Turbinów (dramat, 1926), Mistrz i Małgorzata (wyd. pośmiertnie w 1966) Rosyjski pisarz i dramaturg, obdarzony też pewnym talentem aktorskim. Pierwotnie pracował w charakterze lekarza, potem zaś - dziennikarza, przez niemal całe życie borykając się z niedostatkiem. Był represjonowany przez władze radzieckie, a cenzura wielokrotnie utrudniała lub uniemożliwiała publikację jego dzieł, co znajduje odzwierciedlenie w Mistrzu i Małgorzacie. Jego twórczość często zwraca się w stronę groteski, poczynając od wczesnych utworów (Fatalne jaja, Psie serce), a kończąc na powieści Mistrz i Małgorzata. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Michaił Bułhakow
W czasie owym, kiedy wszyscy ludzie skakali z jednej posady na drugą, towarzysz Korotkow mocno siedział w Gławcentrbazspimacie (Główna Centralna Baza Materiałów Zapałkowych) na etatowym stanowisku referenta i przesłużył w nim całe 11 miesięcy. Zagrzawszy miejsce w Spimacie, delikatny, cichy blondyn Korotkow w zupełności wypędził z swej duszy myśl, że istnieją na świecie tak zwane przewrotności losu, i zaszczepił sobie w zamian przekonanie, że on Korotkow urzędować będzie w bazie do końca życia na kuli ziemskiej. Lecz, niestety, wyszło zupełnie nie tak... (fragment)
Michaił Bułhakow
W czasie owym, kiedy wszyscy ludzie skakali z jednej posady na drugą, towarzysz Korotkow mocno siedział w Gławcentrbazspimacie (Główna Centralna Baza Materiałów Zapałkowych) na etatowym stanowisku referenta i przesłużył w nim całe 11 miesięcy. Zagrzawszy miejsce w Spimacie, delikatny, cichy blondyn Korotkow w zupełności wypędził z swej duszy myśl, że istnieją na świecie tak zwane przewrotności losu, i zaszczepił sobie w zamian przekonanie, że on Korotkow urzędować będzie w bazie do końca życia na kuli ziemskiej. Lecz, niestety, wyszło zupełnie nie tak... (fragment)