Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Joanna Kordula
W niedużym mieście dorasta troje oddanych przyjaciół. Spokojny i poukładany Kamil jest odwzajemnioną miłością Basi. Michał to pierwszy przystojniak w miasteczku, ambitna gwiazda sportu i niestety również płomienny wielbiciel Basi. Żeby nikogo nie zranić, każde z trojga przyjaciół ukrywa swoje uczucia. Wyjawienie tajemnicy wywraca ich życie do góry nogami i wystawia przyjaźń na wielką próbę. Czy ta bliska relacja przetrwa lata rozłąki, a uczucia w tym czasie osłabną? Co jeszcze przyszykował dla nich los? "Dobranoc" to pierwszy tom trylogii o przyjaźni, bliskości i oddaniu.
Aleksandra Wójcik, Maciej Zdziarski
Polacy, którzy przeżyli Auschwitz Ostatni moment, by posłuchać ocalonych JÓZEF PACZYŃSKI, rocznik 1920. Więzień numer 121 z pierwszego transportu, fryzjer komendanta Rudolfa Hössa. Na pytanie, czemu nie poderżnął mu gardła, będzie musiał odpowiadać przez całe życie. MARCELI GODLEWSKI, 1921, AK-owiec, egzekutor Kedywu. Po wielu miesiącach przesłuchań trafia do obozu, skąd ucieka przy pierwszej okazji. LIDIA MAKSYMOWICZ, najmłodsza. Uwięziona jako trzyletnia dziewczynka. Wystraszone dziecko ukrywające się pod pryczą przed wzrokiem doktora Mengele. KAROL TENDERA, więzień numer 100 430. Zakażony tyfusem w ramach eksperymentu medycznego. Nigdy nie pogodzi się z tym, że można bezkarnie mówić o polskich obozach zagłady. STEFAN LIPNIAK, 1924. Czterdzieści cztery miesiące za drutami. Cała młodość. Niewiele o tym mówi, bo życie to nie tylko obóz. Mija 70 lat. Byli więźniowie Auschwitz nadal żyją i są wśród nas. Spotykamy ich na ulicy, w tramwaju, w aptece. Mijamy w pośpiechu, nie zwracając uwagi. Wciąż mają dużo do opowiedzenia. Oto ich historie. Aleksandra Wójcik (ur. 1987) dziennikarka, reporterka, publikowała . w Dzienniku Polskim i miesięczniku Świat Problemów. Pracuje w Instytucie Łukasiewicza. Maciej Zdziarski (ur. 1979) prezes Instytutu Łukasiewicza. W przeszłości dziennikarz Trójki, TVP i Radia Kraków, później manager w korporacjach. Fotograf przyrody, autor książki Na skrzydłach. O ludziach, ptakach i radości życia (wyd. 2022). Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Janina Lesiak
Dobrawa Przemyślidka jest utkana niczym patchwork. Z kawałków rozmaitych tkanin – delikatnych, miękkich, bogatych i zwyczajnych, prostych, nawet szorstkich… Rozmaite desenie i faktury tworzą portret kobiety niepospolitej i tajemniczej, więc autorka ma nadzieję, że jej kolejna bohaterka zasłuży na zainteresowanie i sympatię czytelników. Z perspektywy tysiąclecia nic nie wydaje się oczywiste, więc opowieść o Dobrawie nie jest kroniką ani powieścią historyczną, tylko próbą przybliżenia postaci, o której wiadomo tak niewiele, chociaż tak wiele jej zawdzięczamy. Autorka mówi: kiedy pozbieramy fakty, przyjrzymy się uważnie, przyłożymy do siebie skrawki i kawałki, dopasujemy je i pozszywamy, dojdziemy do wniosku, że tak być mogło… Więc spróbujmy przeczytać to CV pisane nie tylko by przedstawić siebie, ale głównie by znaleźć miejsce w pamięci tych, którzy zechcą się nad nim pochylić. Dobrawa Przemyślidka zaprasza do swojego świata…
Roma Ligocka
Nowa, długo oczekiwana powieść Romy Ligockiej! Intymne wyznanie nastoletniej dziewczynki w czerwonym płaszczyku. Autorka odkrywa w niej nowy, do tej pory skrywany, fragment historii swojego życia. To opowieść o niezwykle emocjonalnej więzi córki z matką, o dojrzewaniu nastolatki, miłości, samotności i cierpieniu. Punktem wyjścia jest odkrycie przez córkę romansu matki z żonatym mężczyzną. Roma, dojrzewająca nastolatka, czuje się przez matkę zdradzona. Przeraża ją cielesność i zmysłowość miłości, szpieguje więc matkę, aby uniemożliwić ten związek, ale też by poznać nieznane oblicze najbliższej jej osoby. Niezgoda na rzeczywistość jest w Romie tak wielka, że prowadzi ją do anoreksji. Autorka śmiało i szczerze po raz pierwszy opowiada o tym doświadczeniu i walce z pragnieniem śmierci. Dziewczyna musi także stanąć do walki o życie swojej matki, która nie wytrzymując presji otoczenia i dramatyzmu sytuacji, podejmuje próby samobójcze. Jest to dla wrażliwej nastolatki przyspieszona lekcja dorosłego życia. W powieść wkomponowane są fragmenty Pamiętnika Anny Abrahamerowej babci Romy. Jest to piękny opis przedwojennego żydowskiego świata Krakowa: bale, stroje, luksus Lektura pamiętnika jest dla Romy ucieczką od rzeczywistości, przeniesieniem się do ulubionego świata wyobraźni, ale też do historii własnej rodziny.
Hanna Cygler
Rok 2006. 42-letnia Marta Wenta, mocno poraniona przez życie, staje wreszcie na nogi wyjeżdża z Gdańska do Warszawy i obejmuje stanowisko wiceprezesa państwowej agencji. Jest twórcza, oddana pracy i uczciwa. Na skutek nieoczekiwanych wydarzeń staje się mimowolnym uczestnikiem afery politycznej, która nagle przerywa jej błyskotliwą karierę. Od tej chwili Marta musi stawić czoła zarówno swoim przeciwnikom, jak i tym, których do tej pory uważała za przyjaciół. Rozwiązanie wielu jej problemów kryje się również w przeszłości, z którą zostaje skonfrontowana.
Dobre i złe adresy. Szkice z dziejów mieszkania i jego otoczenia w XVII-XXI w
Dariusz Łukasiewicz
Autor, profesor historii, specjalista historii obyczaju, opisuje, jak żyliśmy dawniej i dziś, jak mieszkalismy, pracowaliśmy i świętowaliśmy. Fragment: „Polska zabudowa mieszkaniowa już w średniowieczu była zdecydowanie bardziej prymitywna niż zachodnioeuropejska. Jak pisze Hanna Zaremska, średniowieczne i późnośredniowieczne budownictwo mieszkalne było zwykle drewniane, chociaż rozwijało się też budownictwo ceglane, stawiano i murowane zamki. Przeważały domy niewielkie i skromne. Biskup Ratyzbony w 1475 r. relacjonował krytycznie swoją podróż: „Nigdzie nie napotkaliśmy łóżka ni miejsca do odpoczynku na osobności, a wszystkim za sypialnię służyła podłoga świetlicy, ze skąpo wydzielaną słomą zamiast łoża. Spały też pospołu z nami młode cielęta, by im mróz nie uczynił krzywdy. Tak to wzbronione nam było miękkie posłanie i zaprawdę używaliśmy worów, jako żeśmy nie mieli płacht płóciennych”. Stopniowo średniowieczne ziemianki (a więc konstrukcje wziemne) dla chłopstwa zastąpiono jednoizbowymi lepiankami i chałupami o powierzchni 20-50 metrów kwadratowych, gdzie musiała się pomieścić cała rodzina. Ciepło zapewniało palenisko, a ponieważ domostwa te stanowiły nierzadko kurne chaty, więc dym zapełniał izbę i wydostawał się wszelkimi szczelinami. W izbie znajdował się piec do pieczenia chleba. Pod koniec średniowiecza dominowały już większe drewniane chaty (ok. 70 m kw.), na które składały się izba mieszkalna oraz komora i kuchnia. Hanna Zaremska podaje, że na 70 metrów chaty chłopskiej 50 metrów stanowiła powierzchnia mieszkalna. Rodzina żyjąca w jednej izbie liczyła średnio od 4 do 6 osób, było więc ciasno, zwłaszcza że zimą w izbie trzymano również zwierzęta gospodarcze. Gromadzący się gnój i odpadki kuchenne usuwano, zamiatając izbę szczotkami z witek. Wyposażenie domów było skromne, a sprzętów niewiele. W komorze znajdował się spichlerz, gdzie trzymano ziarno. W zadymionych pomieszczeniach panował półmrok, łuczywa używano rzadko. Wielkich problemów przysparzało ogrzewanie – biedni zimą musieli rozgrzewać się ruchem, a bogaci przy kominku przypiekali się od przodu i nadal marzli z tyłu. Niskie stropy i małe okna w izbach wynikały także i z chęci zatrzymania ciepła, które było cenne i drogie, jak opał w tym czasie. Izby były chłodne, okna i drzwi nieszczelne, chętnie używano podnóżków, bo ciągnęło od podłogi. Dom szlachecki odróżniał się wówczas tylko tym, że miał drugą izbę. [1] Hanna Zaremska, Warunki mieszkalne, (w:) Kultura Polski średniowiecznej XIV-XV wiek, Warszawa 1997, s. 20-21. [2] Lidia Korczak, Wieki średnie, (w:) Obyczaje w Polsce. Od średniowiecza do czasów współczesnych, red. Andrzej Chwalba, Warszawa 2004, s. 49. [3] Tamże, s. 122.
Wojciech Jagielski
Opowieść o rozszarpywanym przez wojny Kaukazie Spojrzałem na Gruzina i powiedziałem, że przyjadą po nas Rosjanie. Ale kto to strzela? Żeby tak wiedzieć, kto to, do cholery, strzela powtarzał w kółko. W czasach postsowieckich Kaukaz wrzał wielokrotnie. Jak w Afryce w epoce dekolonizacji z dnia na dzień powstawały tu nowe państwa. Ponieważ godziły w dotychczasowy układ interesów, prowokowały niedawnych patronów i sojuszników do krwawego odwetu. Nieraz rodziły się z nacjonalistycznego zrywu, który pociągał wiele ofiar. Wojciech Jagielski opisuje swoje podróże w rejon Kaukazu i przede wszystkim próbuje rozwikłać trudne relacje Gruzinów, Czeczenów czy Ormian z ościennymi krajami. I zrozumieć, co popychało ich do wikłania się w trudne wojny domowe i przygraniczne czy krucjaty przeciwko niedawnemu prawodawcy Rosji. Poza ZSRR interesy w tym regionie miała Turcja, miał też Iran. Wielu czytelników książek podróżniczych z sympatią myśli o Gruzinach. Warto zanurzyć się w ich historię, spotkać się na kartach reporterskiej książki ze zwykłymi ludźmi i poznać losy przywódców ich narodu. Książkę kończy dopisany po latach epilog, który zamyka kolejny krwawy rozdział w historii Kaukazu (przy okazji autor dementuje w nim informację o własnej śmierci).
Jean Moréas
Dobre wróżki... Dobre wróżki, pod waszych długich włosów cień Śpiewałyście snom moim łagodnie i słodko! Dobre wróżki, pod waszych długich włosów cień W mrocznej kniei — uroku baśniowego zwrotką. [...]Jean MoréasUr. 15 kwietnia 1856 w Atenach Zm. 30 kwietnia 1910 w Saint-Mandé (w środkowej Francji) Najważniejsze dzieła: Kantyleny, Pielgrzym, Stances Własc. Ioánnis A. Papadiamantópoulos (??????? ?. ??????????????????). Poeta i krytyk literacki, Grek piszący po francusku. Twórca pojęcia symbolizmu w poezji, autor manifestu symbolistów. Syn prawnika, wnuk słynnego bohatera walk o niepodległość Grecji, wychowany w Atenach. Studiował prawo na Sorbonie w Paryżu, gdzie szybko stał się ważną postacią cyganerii artystycznej. Jego poezja wyraża nastroje dekadenckie, utwory debiutanckie pozostają pod wpływem twórczości Baudelaire'a i Verlaine'a. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.