Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Drzewo przeklęte. Antologia mrocznych opowieści
Antologia
Książka zawiera zbiór opowiadań z dreszczykiem, czy może raczej mrocznych opowieści, które wyszły spod pióra wybitnych polskich pisarzy, dzisiaj niemodnych i powoli skazywanych na zapomnienie. Antologia zawiera takie oto utwory: Józef Ignacy Kraszewski: UPIÓR; Antoni Pietkiewicz: GOŚĆ Z GROBU; Antoni Pietkiewicz: DRZEWO PRZEKLĘTE; Seweryn Goszczyński: KRÓL ZAMCZYSKA. Uważamy, że warto sięgnąć po te teksty, których niezwykły klimat, dziś już nieobecny w podobnego typu, czy może rodzaju literaturze, przeniesie nas w inne czasy i inne światy... Lektura zdecydowanie dla wymagającego czytelnika.
Drzewo przeklęte. Dzieciobójca
Antoni Pietkiewicz
"Antoni Pietkiewicz. Dwa znakomite opowiadania zapomnianego już nieco autora, Antoniego Pietkiewicza: Drzewo przeklęte i Dzieciobójca. Napisane po mistrzowsku pokazują ludzkie serca i dusze, codzienne problemy, które nie zawsze muszą się dobrze skończyć, czy mieć dobre rozwiązanie. Fragment: Zbudzono brzękiem łańcucha!... Z niebios przeniosłem wzrok na ziemię, i spostrzegłem o kilkadziesiąt kroków od siebie, nieopodal od jakiejś chatki, pod krzyżem na rozdrożu, między dwoma żołnierzami stojącymi z bronią na ramieniu, klęczącego starca, który oczy i ręce wznosząc ku niebu, zdawał się modlić głęboko. Kajdany, które miał na nogach, zbudziły mię z dumań, silniejsze zrobiwszy wrażenie, niźli dźwięk dzwonu na Anioł Pański, co jeszcze nie ustał. Cóż to za zbrodniarz, pomyślałem sobie, który na dźwięk kościelnego dzwonu, z tak głęboką skruchą pada na kolana? I niepohamowaną zdjęty ciekawością, z wolna zwróciłem się ku tamtej stronie, by mimo figury przechodząc, z bliska się przypatrzyć interesującej mię postaci. Przeszedłem niepostrzeżony, i niepostrzeżony usiadłem na przyzbie chatki przeciw krzyża, i oczu od starca oderwać nie mogłem..."
Marcin Królik
Umarli rzucają cień... Ona straciła dziecko, on – cały świat. Ona – zwykła dziewczyna koło trzydziestki, która po poronieniu nie może wrócić do równowagi. On – stary Żyd, który po latach emigracji w Ameryce, gdzie odnalazł kruchy spokój, wraca do miasta swego dzieciństwa, gdzie przeżył traumę pogromu; ma uświetnić otwarcie obserwatorium astronomicznego w dawnej wieży ciśnień. Jest również ten trzeci – jej mąż, dziennikarz prowincjonalnej gazety z niespełnionymi literackimi ambicjami, któremu szef pewnego dnia zleca zrobienie relacji z uroczystości w wieży. Całą trójkę łączy ból utraty i każde z nich na swój sposób stara się z nią uporać. Co wyniknie z ich spotkania? Niemniej istotnym zbiorowym bohaterem jest miasteczko, w którym, niczym na scenie, krzyżują się ich losy. Nie jest to jednak ani powieść o małżeńskiej tragedii, ani o piętnie Holokaustu. Jej fabuła została zbudowana z kilku pięter, znaczenia zapętlają się, tworząc niekiedy ryzykowne sploty. Próżno tu szukać łatwych pocieszeń czy krzepiącego morału. Fikcja i rzeczywistość splatają się w niezwykły sposób, odsłaniając nieoczekiwane powiązania i ukryty, symboliczny wymiar faktów.
Piotr Jakub Karcz
W prowincjonalnym miasteczku dochodzi do porwania studentki przez psychopatycznego sadystę. Śledztwo prowadzi stosująca niekonwencjonalne metody pracy policjantka z łódzkiej dochodzeniówki. Pewna siebie detektyw po bliższym poznaniu kilku kluczowych osób z otoczenia zaginionej zaczyna łączyć ze sobą fakty, które niczym układanka odsłaniają szokujący obraz rzeczywistości. Na pozór spokojna miejscowość okazuje się psychodelicznym teatrem, pełnym intryg, tajemnic i chorych żądz. „Drzewo Wisielców” to brutalny, trzymający w napięciu do ostatniej strony thriller z zaskakującą fabułą, wywracającą kilkukrotnie główny nurt do góry nogami.
Edgar Wallace
Gdy w krótkim czasie do Scotland Yardu wpływają dwie sprawy morderstwa, Sir John, szef instytucji, jest zaskoczony. Pomiędzy ofiarami nie widać żadnego związku, a jednak trudno przyjąć, że makabryczna seria to tylko zbieg okoliczności. Śledztwo wszczynają inspektor Dick Martin i jego asystent Holmes. Sprawa nabiera tempa, gdy bandyta Pheeny wyjawia im, że dostał niedawno osobliwe zlecenie od nieznanego klienta: wyłamać drzwi z siedmioma zamkami. W 1962 roku powieść została zekranizowana przez Alfreda Vohrera.
Drzwi Percepcji. Niebo i piekło
Aldous Huxley
Meskalina substancja o właściwościach halucynogennych, występująca w naturze w niektórych gatunkach kaktusów, np. w pejotlu, znana była Indianom od stuleci. W laboratorium wytworzono ją pod koniec XIX wieku, ale jej działanie długo jeszcze pozostawało dla naukowców zagadką. Aldous Huxley (18941963) brytyjski powieściopisarz, poeta i eseista postanowił osobiście poznać skutki jej zażycia i wyruszyć w najdalszą podróż wgłąb własnego umysłu, do świata wizji i znaczeń ukrytych przed naszym codziennym wzrokiem. Co wynikło ze zderzenia niezwykle wrażliwego umysłu pisarza z halucynogenną substancją? Owocem tego eksperymentu stały się eseje Drzwi percepcji (1954) i Niebo i piekło (1956). Huxley dokładnie opisał i zinterpretował swoje wizje. Wyciągnął z nich daleko idące wnioski, a samo psychodeliczne doświadczenie na zawsze odmieniło jego sposób patrzenia na otaczającą go rzeczywistość, religię, sztukę i innych ludzi. Bowiem czy drzwi percepcji, które raz zostaną uchylone, można będzie całkowicie zamknąć? Tekst ten stał się biblią hippisów, a Jim Morrison pod wpływem jego lektury postanowił nazwać swój zespół The Doors. Zatem weźmy tę książkę do rąk i uchylmy raz jeszcze za Aldousem Huxleyem owe tajemnicze drzwi percepcji...
Edgar Wallace
Londyn, początek XX wieku. Młody, ale doświadczony już oficer Scotland Yardu postanawia rozstać się z dotychczasową pracą. Pozostaje mu ostatnia sprawa do rozwiązania, która jednak zamiast dwóch dni pracy zabiera mu wiele tygodni... pełnych nieoczekiwanych zwrotów akcji. Mistrzowsko trzymająca w napięciu, klasyczna powieść kryminalna z policjantem/detektywem w tej samej osobie, ze Scotland Yardem w tle oraz z całą paletą czarnych charakterów. I oczywiście z piękną dziewczyną z szarymi oczami... Świetnie się czyta. Co klasyka, to klasyka!
Agnieszka Styczyńska
Idealna lektura na leżak, o który rozbijają się fale Morza Egejskiego, lub lekarstwo na tęsknotę za Grecją, za jej kuchnią, atmosferą i kulturą. W wyspiarskie klimaty wpleciona jest intryga, miłość, przyjaźń i pełnia lata. Wibrują emocje, drży ziemia, stare przemija, nadchodzi nowe, mozaiką dawnych i przyszłych pokoleń połyskują wyspy w słońcu.