Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Janusz Korczak
“Dziecko salonu” to utwór Janusza Korczaka, polsko-żydowskiego lekarza, pedagoga, pisarza i publicysty, który był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Bohaterem i narratorem jest syn fabrykanta mydła, który po powrocie z zagranicy nie może odnaleźć się w mieszczańskiej rzeczywistości. Po próbie samobójczej opuszcza dom i schodzi po drabinie społecznej, poszukując prawdziwego życia i materiału na książkę.
Janusz Korczak
Opowiadania chasydzkie i ludowe Opowieści rabiego Nachmanke Błądzenie po pustyni 1. W jakim celu i kiedy zwykł był rabi Nachmanke snuć swoje opowieści? Zazwyczaj snuł je w wieczór kończący sobotę, po hawdali. Należy wiedzieć, że opowiadał je w celu ujawnienia tajemnic zawartych w Torze, które można objaśnić i udostępnić prostemu zwykłemu człowiekowi tylko za pomocą przypowieści. To po pierwsze. Po drugie zaś chodziło mu o to, żeby uwolnić się w nadchodzącym tygodniu od melancholii, smutku i tęsknoty za dodatkową duszą, którą Żyd dostaje od Boga na sobotę. [...]Janusz KorczakUr. 22 lipca 1878 (1879) w Warszawie Zm. 7 sierpnia 1942 w Treblince Najważniejsze dzieła: Król Maciuś Pierwszy (1923), Bankructwo Małego Dżeka (1924), Kajtuś czarodziej (1934), Kiedy znów będę mały (1925), Senat szaleńców (1931), Jak kochać dziecko (1920), Prawo dziecka do szacunku (1929) Właśc. Henryk Goldszmit. Z wykształcenia i zawodu lekarz, zasłynął jako pedagog i psycholog dziecięcy, twórca niezwykle nowatorskiego systemu wychowawczego, opartego na zasadach demokracji, szczerości, szacunku oraz wszechstronnej aktywizacji społecznej dzieci (np. jego podopieczni redagowali samodzielnie czasopismo ,,Mały Przegląd"). Współtwórca i kierownik żydowskiego Domu Sierot w Warszawie (1912-1942) oraz sierocińca dla dzieci polskich Nasz Dom (1919-1936) mieszczącego się na Bielanach w Warszawie. Wykładowca Instytutu Pedagogiki Specjalnej oraz Wolnej Wszechnicy Polskiej. Zajmował się publicystyką, współpracując m.in. z czasopismami ,,W słońcu" i ,,Szkoła Specjalna" oraz Polskim Radiem, w którym wygłaszał popularne pogadanki radiowe opublikowane następnie pt. Pedagogika żartobliwa. W 1942 w getcie warszawskim, pełniąc nieprzerwanie funkcję pediatry i opiekuna sierot, pisał Pamiętnik (wyd. po wojnie w Wyborze pism). Zginął w hitlerowskim obozie zagłady w Treblince wraz z wychowankami swojego zakładu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Włodek Goldkorn
Dzieciństwo spędził w Katowicach. Mieszkał w domu opuszczonym przez Niemców. W przestronnych i jasnych pokojach stały meble w stylu Biedermeier. Przymocowane były do nich tabliczki z ciemnego metalu z napisem własność Trzeciej Rzeszy i swastyką. Swastyki stały się codziennością, oswojoną częścią jego dziecięcego imaginarium. Jako mały chłopiec bawił się z kolegami w Auschwitz. Włodek Goldkorn Żyd, Polak, ceniony włoski publicysta podobnie jak wiele innych dzieci osób ocalałych z Holocaustu całe życie spędził w cieniu Szoa, wśród strzępków opowieści, fragmentów wspomnień. Jego ciocia Nachcia poszła do komory gazowej z córeczką na rękach. To nie jest świat godzien tego, żeby na nim żyć powiedziała, choć mogła oddać dziecko i uniknąć śmierci. Jego ciocia Chajtełe, uciekając przed Niemcami, porzuciła niemowlę w śniegu. Przeżyła. Tego, kto przetrwał Zagładę, nie można sądzić ludzką miarą, pisze Goldkorn. Prawda o Zagładzie leży w wielości narracji, w niepewności wspomnień, w niedomówieniach. Jest opowieścią świadków, ale też katów. Dziecko w śniegu to traktat o pamięci, o prawdzie, o doświadczeniu zła, o przetrwaniu. Trzeba i należy opowiadać niewypowiedziane. [] Szoah mówi Goldkorn jest tylko pustką. Próby wypełniania jej rzekomymi pozytywnymi znaczeniami czy przesłaniem nadziei są gorsze od udręki: to brak zrozumienia, jak bardzo Zło zakorzenione jest w każdym z nas. Opowieść o tym, co się wydarzyło, jest nie tylko świadectwem, wymierzonym przeciwko tym, którzy chcieliby ukryć i wymazać zbrodnie, ale również bolesną próbą ukazania wywrotowej natury Zła, w nadziei, jak mówił Primo Levi, że nauczymy się je rozpoznawać, kiedy znów się pojawi. Goldkorn bez litości pracuje nad pamięcią, z wielkim trudem wydobywając ją z siebie, walcząc z nią, ale ostatecznie sprawiając, że ożywa. Odwołuje się do pamięci, która pod wieloma względami jest wyobrażeniem. Francesco M. Cataluccio Czym jest pamięć? Czym jest przeszłość? Co pozostaje po życiu i śmierci tych, których kochaliśmy, a którzy żyli przed nami? Ponadczasowe przemyślenia, które stają się przejmujące dlatego, że odnoszą się do przeszłości Żyda-Polaka i komunisty, dorastającego w ojczyźnie, która następnie się go wyparła. La Repubblica Goldkorn przez długi czas był redaktorem działu kultury LEspresso. Opowiadał o innych, w tej książce mówi o sobie. Jest to przykład na to, jak osobiste doświadczenie przepuszczone przez pryzmat literatury może nabrać uniwersalnej wartości. Romana Petri, La Nuova Sardegna Ofiary Szoah to nie tylko zamordowani w komorach gazowych: to całe pokolenie, pierwsze po Apokalipsie, które żyje pomiędzy pamięcią i tym, co po, które wciąż zadaje sobie pytanie, czym jest przeszłość. LAdige To jedna z tych książek, które porywają i zostają z czytelnikiem na zawsze. Anna Foa, Avvenire
Inge Renata Latoszewska
W całej Europie w czasie wojny rodziły się dzieci, które były wynikiem związku okupanta z miejscową kobietą. Takie związki określano mianem zdrady. Kobieta, która związała się z okupantem, była zdrajczynią, okupant wrogiem, a dziecko, które urodziło się z tego związku? Te dzieci są „Dziećmi Wojny”, mimo że niektóre urodziły się po wojnie i wychowały w czasie pokoju. Piętno wojny odczuwały przez całe życie. Wzrastały w atmosferze tajemnicy i zakłamania. Istniało coś, o czym nie powinny wiedzieć. W Norwegii, Danii, Belgii utworzono „Zrzeszenia Dzieci Wojny”. Już jako dorosłe wspierają się wzajemnie w rozwikłaniu tajemnicy ojcostwa, w czym pomagają im prawnicy i historycy. Matki milczą. W Wietnamie dzieci zrodzone przez amerykańskich żołnierzy zostały jako kilkulatki odesłane do Ameryki. Jedna z dziewczynek powiedziała: „Byłam chyba bardzo niegrzeczna, bo moja wietnamska mama odesłała mnie do Ameryki”. W Norwegii dzieci norwesko-niemieckie (lebensborn) nie znały ani ojca, ani matki. Niektóre z tych dzieci po wojnie zamknięto w domach dla psychicznie chorych (60 lat później rząd norweski przyznał im odszkodowanie). Tylko nieliczne wychowywały się u matek lub dziadków, niektórym udało się odnaleźć biologiczną rodzicielkę. W Danii dzieci duńsko-niemieckie oddawano dziadkom na wychowanie lub do adopcji, często nie wiedziały, że najstarsza siostra nie jest siostrą, tylko matką. Niektóre pozostały przy matce i zostały przysposobione przez jej męża. Państwo duńskie wypłacało opiekunom tych dzieci alimenty państwowe, a przy dokumentach postawiono znaczek, który upoważniał urzędnika do odmowy informacji (tzw. sprawy o ojcostwo). Dziecko już jako dorosłe nie powinno znać prawdy o swoim pochodzeniu. W Niemczech tuż po wojnie urodziły się dzieci amerykańskich żołnierzy. Osobiście rozmawiałam z kobietą (urodzoną pod koniec 1945 roku), która pytała, jak znaleźć ojca, który walczył po stronie aliantów przeciwko Niemcom w czasie ostatniej wojny. A w Polsce? W Polsce takich dzieci nie było, może jedno. Książka Dziecko Wojny składa się z dwóch części. Pierwsza część Hela – w formie reportażu – to informacje zebrane od rodziny i przyjaciół Heli. Hela nie zostawiła po sobie żadnych notatek, nie zachowały się jej listy pisane do rodziny. Nie zachowała się jej metryka urodzenia – to tak, jak gdyby Hela nigdy nie istniała. Druga część Dziecko Wojny to wspomnienia własne z okresu powojennego.
Roma Ligocka
Dziecko, które przeżyło piekło wojny, już zawsze będzie ją w sobie nosić. To dziecko dorastało w świecie, w którym jedno słowo, kolor oczu lub nieostrożny gest mogą sprowadzić śmierć, naznaczą na całe życie. Jak mimo bólu, lęku, tęsknoty zbudować w sobie siłę i odnaleźć nadzieję? Jak przeżyć następny i kolejny dzień? Jak nauczyć się kochać siebie i innych? Roma Ligocka osobiście, szczerze, wprost intymnie opowiada o tragedii, o zagładzie, którą przeżyła w dzieciństwie. Dziś, w obliczu wojny, która dzieje się tu i teraz, na naszych oczach autorka zdecydowała się przybliżyć czytelnikom fragmenty swoich bestsellerowych powieści, m.in. Dziewczynki w czerwonym płaszczyku, Dobrego dziecka, Siły rzeczy w nowym układzie i opracowaniu. Dziecko wojny stanowi jedyny w swoim rodzaju zapis wojennych przeżyć widzianych z zupełnie nowej perspektywy. Pokazuje też siłę doznań z dzieciństwa, które nie opuszczają człowieka przez całe życie. Są w książce także teksty nowe, pisane dziś, z potrzeby chwili w obliczu wspólnych nam wszystkim doświadczeń. Jest w niej niezwykła siła wyrazu i intensywność uczuć. Są gorycz, walka z samą sobą, ale też nadzieja, która nigdy nie powinna nas opuszczać. Wydanie wzbogacone ilustracjami, które Roma Ligocka stworzyła w okresie dziecięcym i młodzieńczym. Każda wojna kiedyś się skończy, pozostawi ludzi oniemiałych z zamkniętymi ustami. Roma Ligocka, Dziecko wojny I nie ma w życiu innej drogi do celu niż ta, którą przemierzamy własnymi zranionymi bosymi stopami codziennie i cierpliwie. A jednocześnie jest w nas ta niezaspokojona tęsknota, oby już, natychmiast oderwać się od ziemi, lecieć ku słońcu. Szybować w błękicie, płynąć lekko, bez wysiłku. Mieć skrzydła. Roma Ligocka, Dziecko wojny
Marek Harny
Adam został poczęty 1 września 1939 roku, kiedy jego ojciec Andrzej Borowy był już w drodze na front, a następnego dnia poległ pod Pszczyną w masakrze polskich batalionów, rozjechanych przez niemieckie czołgi. Od tej pory Teresa Borowa prowadziła prywatną wojnę z Hitlerem, Stalinem i całym światem, nie wyłączając własnej rodziny, walcząc najpierw o urodzenie, a potem ocalenie syna. Toczyła ją w rodzinnym Tarnowie, gdzie został aresztowany i wywieziony do Oświęcimia jej ojciec, w okupowanym Krakowie, gdzie trafiła do obozu w Płaszowie, w partyzanckiej ziemiance w Gorcach, gdzie mały Adaś omal nie padł ofiarą polskiego policjanta, wreszcie, już po wojnie, w odebranym Niemcom Zabrzu, gdzie nowi władcy zaprowadzili nowy "porządek". Po latach Adam stara się uporać z upiorami dawnego życia i wybrać własną drogę. Tłem dla losów Adama i jego matki są mniej znane, niekiedy przemilczane fragmenty naszej historii, wymykające się jednoznacznym ocenom ludzkie postawy, które determinują dramatyczne wybory, przed jakimi stają bohaterowie. Marek Harny (ur. 1946 w Zabrzu) już w kilku powieściach ("Urodzony z wiatru", "Dwie kochanki", "Sny wojenne"), w każdej na inny sposób, podejmował temat wojny, a przede wszystkim piętna, jakie odcisnęła na kolejnych pokoleniach.
Justyna Bargielska
Dziecko z darów, czyli szósty tom poetycki Justyny Bargielskiej, jednej z najważniejszych współczesnych poetek swojego pokolenia, to książka dojrzała, intymna, szczera. Justyna Bargielska w Dziecku z darów – w sposób daleki od patosu i pretensji – mówi o miłości i jej utracie, macierzyństwie i utracie macierzyństwa, życiu – i utracie życia. Nieuchronność zmian przestaje być źródłem lęku, stając się sensem i treścią spełnionego istnienia: „Jest dużo czasu na decyzję / ten dom dopiero zaczął się rozpadać / i to nawet nie tu / tylko tam”. „Tam” jest zresztą kategorią, która często pojawia się w nowych wierszach Bargielskiej, bardziej niż kiedykolwiek zainteresowanej duchowym wymiarem codzienności. To codzienność, którą poetka wytrwale i pod różnymi kątami kadruje: przeszłość rozmawia tu z aktualnym zdarzeniem, drobiazg ma rangę znaku, sen zrównuje się z realnym przeżyciem. Obok przywracanych pamięci postaci, minionych rozmów i widoków pojawiają się bohaterowie współcześni, wirtualni, wyjęci z popkultury, mający dopiero zaistnieć. OCZAMI KRYTYKÓW: „Dziecko z darów”, nowa poetycka książka Justyny Bargielskiej jest jedną z jej najlepszych obok „Dwóch fiatów” czy „Bach for my baby”. Justyna Sobolewska, polityka.pl Tom wierszy wybitnych, drażniących, brutalnych, a jednocześnie lirycznie portretujących jakże szybko zmieniający się świat, który wydarza się, gdy są z nami dzieci. Jestem od kilku dni pod wielkim wrażeniem. Wojciech Szot, zdaniemszota.pl „Dziecko z darów" to lektura frapująca, a zarazem niewygodna. Tak jak w poprzednich tomach Justyny Bargielskiej tutaj też na wpół senny klimat, zatrzymany jakby w połowie drogi do histerii, sprawia, że czytelnik w trakcie lektury coraz bardziej się wierci. Potem zaczyna niespokojnie chrząkać, a na koniec nierzadko wzdryga się, wciąż jednak przewracając kolejne strony. Damian Piwowarczyk, rp.pl O AUTORCE: Justyna Bargielska – poetka, pisarka, dramaturżka. Opublikowała tomy poezji: Dating sessions (2003), China Shipping (2005), Dwa fiaty (2009), Bach for my baby (2012) i Nudelman (2014) oraz prozy Obsoletki (2010) i Małe lisy (2013). Dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej Gdynia (za tom wierszy Dwa fiaty oraz prozatorski debiut Obsoletki). Wydała także wspólnie z Iwoną Chmielewską książkę Obie (2016) i zbiór opowiadań dla dzieci Siedem pierwszych przygód Rozalii Grozy (2017). Nominowana m.in. do Warszawskiej Nagrody Literackiej, Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, Paszportu „Polityki” oraz trzykrotnie do Nagrody Literackiej Nike. Teksty Justyny Bargielskiej tłumaczono na wiele języków. Mieszka w Warszawie. INFORMACJE DODATKOWE: Justyna Bargielska, Dziecko z darów redakcja: Jarosław Borowiec korekta: Karol Francuzik projekt graficzny i skład: Marcin Markowski projekt okładki: Alicja Biała skład e-booka Teodor Jeske-Choiński copyright © by Justyna Bargielska, 2020 copyright © by Wydawnictwo Wolno, 2020 Wydawnictwo Wolno ul. Lipowa 14, 62-080 Lusowo www.wydawnictwowolno.pl Krój pisma: Liberation, Jost Wydanie I ISBN 978-83-953756-6-8 (epub) ISBN 978-83-953756-7-5 (mobi)
Laura Passer
Dziedzic to tom II serii Pajęczyna. Laura Passer „Dziedzicem” potwierdza, że jest wirtuozem zakazanych relacji, zgrabnie lawirując pomiędzy fikcją literacką a namacalnymi ludzkimi problemami. Jeżeli potrzebujecie książki, która przedrze was jak kartkę, „Dziedzic” jest właśnie dla was. Tego nie można przegapić. Anna Falatyn – autorka „Skorpiona” i „Prawniczki” Dominic Ragnatelli, brat Katji, wraca z misji wojskowej do rodzinnego domu. W barze ratuje z opresji tajemniczą Minnie, po czym spędza z nią upojną noc w hotelu. Tydzień później dziewczyna nieoczekiwanie pojawia się w domu rodzeństwa. Wychodzą na jaw jej powiązania z mafią. Dla Dominica to zbyt wiele niespodzianek. Po długiej walce z myślami postanawia skreślić dziewczynę z własnego życia. Jednak los łączy ich drogi po raz kolejny w niesprzyjających okolicznościach. Czy Dominic ponownie wpadnie w sidła miłości? Czy też wróci do wojska, by na długi czas zapomnieć o luksusach jakie dostarcza mu mafia? Laura Passer – mistrzyni mafijnego romansu – w najlepszej pisarskiej formie!