Literatura
Gadka. W sześćdziesiąt języków dookoła Europy
Gaston Dorren
Autor słynnej Babel, miłośnik języków i poliglota o swoim nowym tomie pisze tak: „Dziesiątki języków Europy kryją frapujące opowieści. W tej książce postanowiłem opowiedzieć sześćdziesiąt najlepszych. Dowiemy się z niej, jak to jest, że francuskim, na pozór tak dojrzałym, w gruncie rzeczy rządzi obsesja na punkcie matki. Odkryjemy, dlaczego hiszpański brzmi jak pistolet maszynowy. A jeśli sądziliśmy, że niemiecki rozprzestrzeniał się po Europie, kładąc ludziom nóż na gardle, przygotujmy się na niespodziankę. Wyruszymy jeszcze dalej, żeby zbadać osobliwie demokratyczną naturę norweskiego, skłonność niderlandzkiego do przekraczania granic płciowych, krwawe boje toczone o grekę i językowe sieroctwo na Bałkanach. A już najdalej od uczęszczanych szlaków wasz przewodnik wskaże wam prastare rodzinne klejnoty litewskiego, snobizm łużyckiego i zagadkowe zwyczaje baskijskiego. I wierzcie lub nie, ale niektóre z najbardziej niesamowitych opowieści językowych w Europie czekają na odkrycie u samych wrót Wielkiej Brytanii – jakby nie z tego świata, a zarazem jak zza miedzy – w językach celtyckich oraz shelta i anglo-romani”. A ponieważ Gaston Dorren od jakiegoś czasu uczy się także polskiego, w książce znajdzie się tekst napisany specjalnie do naszego wydania.
Louis le Cardonnel
Gaj święcony Siostro, czekajmy, póki nad gaj, który drzemie, Miesiąc jesienny czarną naświetlając ziemię, Uniesie się powoli, w oparach, dwurogi, Gościńce zabieleją wśród rozlanej trwogi. Niech oglądamy, jako płyną przez zagaje Znów elizejskie smugi, które luna kraje. [...]Louis le CardonnelUr. 22 lutego 1862 w Valence (w płd.-zach. Francji) Zm. 28 maja 1936 w Avignonie Najważniejsze dzieła: Po?mes (Poezje), Carmina Sacra, Du Rhône ? l'Arno (Od Rodanu do Arno), De l'une ? l'autre aurore (Od jednej do drugiej jutrzenki) Imię zakonne: brat Anselme, studiował w Walencji. Pisywał wiersze o klasycznej budowie i religijnej tematyce. Przyjaźnił się z Paulem Verlainem i innymi poetami, zwłaszcza ze środowiska symbolistów, publikował w wielu ówczesnych czasopismach. W 1894 r. poczuł powołanie zakonne i w 1896 został księdzem. Nadal współpracował z prasą literacką. Ostatnie lata spędził w Avignonie pod opieką pisarki Jeanne de Flandreysy (1874-1959), w jej salonie brał udział w życiu kulturalnym Prowansji. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dominique Bona
Kobieta żądna przygód, obdarzona zagadkowym urokiem towarzyszka życia trzech wybitnych mężczyzn, muza, której los kształtowały jedynie namiętności... Gala pozostała tajemnicą. Dla swoich kochanków i mężów była równocześnie kochanką i matką: swoistą, potężną i niezbędną siłę do życia czerpali z niej Paul Eluard, Max Ernst i Salvador Dali, trzej spośród wielkich artystów XX wieku. Samotna i tajemnicza, Gala wychowywała się w Rosji, wyrastając na dziewczynę zbuntowana przeciw konwenansom, kochającą życie wolne od wszelkich podziałów i zaszufladkowań, migotliwe i pełne blasku. Uchodziła za femme fatale o niezaspokojonych apetytach, raz pełną żaru, kiedy indziej lodowatą. Dominique Bona przedstawiła przygodę z surrealizmem w nowym świetle: oto trzej z najsławniejszych malarzy i poetów zafascynowani kobietą, która przez całe życie zaciekle chroniła swój świat wewnętrzny. Ta kobieta była ich natchnieniem...
Wojtek Miłoszewski
Kontynuacja przebojowego serialu audio. Ludzie całkowicie zatruli i zniszczyli Ziemię. Ruszyli więc w Wielką Podróż, przeczesując galaktykę w poszukiwaniu innych nadających się do zamieszkania planet. W odległości 14 lat świetlnych znaleźli, podbili i skolonizowali Tercję. Przyszło im to łatwo, bowiem Tercjanie okazali się całkowicie pozbawieni agresji. Na Ziemi pozostała zaś garstka ludzi, przez lata odwracając skutki wyniszczenia. Przywrócono równowagę klimatyczną. Przeprowadzono rekultywację. Ziemię zamieszkuje tylko milion ludzi. Tworzą Areopag, radę decydującą o losach Tercji. Raz na trzy lata losuje się osobę, która dołącza do Rady. Jest to absolutny zaszczyt. Tym razem losowanie wygrywa Tercjanin Borg. Rusza więc na Ziemię, gdzie zamiast spodziewanego raju znajduje stosy trupów, a za wielkim murem społeczeństwo podzielone na Wybitnych i Mizernych. Poznaje też Aurorę Czy Borg rzeczywiście trafił tam, gdzie powinien? I czy na pewno jako Tercjanin pozbawiony jest agresji?
Agnieszka Osiecka
Galeria potworów to świat Agnieszki Osieckiej opowieść o ludziach, miejscach i wydarzeniach w Jej życiu napisał Daniel Passent w przedmowie. Autorka nie moralizuje, nie ocenia bohaterów swoich opowieści. Z czułością i dystansem pokazuje ich przywary, słabości, czasem dziwactwa zawsze z ogromną ciekawością i otwartością. To właśnie ta uważność na drugiego człowieka niezależnie od jego statusu społecznego sprawia, że Galeria staje się osobistym, a zarazem uniwersalnym portretem świata. Osiecka, zwierzę towarzyskie, jak sama o sobie mówiła, z łatwością nawiązywała relacje. Jej wspomnienia są plastyczne, błyskotliwe, pełne humoru, ale i zadumy. Spotkać tu można zarówno koryfeuszy kultury Marka Hłaskę, Jerzego Skolimowskiego, Krzysztofa Komedę jak i anonimowe postacie z ulicy, redakcji czy mazurskiej wsi. Wszyscy traktowani z równą uwagą. Galeria potworów, ukazująca się pierwotnie w tygodniku Polityka w latach 19881992, jest także dojrzałym, dowcipnym i pełnym wdzięku, swoistym autoportretem poetki, która była nie tylko mistrzynią słowa, ale również niezmordowaną obserwatorką życia. Agnieszka Osiecka (1936-1997) poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyserka teatralna i telewizyjna, dziennikarka. Od 1954 roku związana była ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS), gdzie zadebiutowała jako autorka tekstów piosenek. Prowadziła w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki, które wydało ponad 500 piosenek i pozwoliło na wypromowanie wielu wielkich gwiazd polskiej estrady. Od 1994 roku była związana z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Dorobkiem Agnieszki Osieckiej zajmuje się założona przez córkę poetki Agatę Passent Fundacja Okularnicy. Pośmiertnie została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Maria Konopnicka
Maria Konopnicka Z przeszłości. Fragmenty dramatyczne Galileusz Oddano Galileusza w ręce Świętego Urzędu (Inkwizycji) po zmuszeniu go stawić się w Rzymie, w lutym 1633 r. Po ukończeniu procesu rozkazano Galileuszowi stawić się na dzień 22 czerwca, dla wysłuchania wyroku, którym uznano, że powinien ulec karom na heretyków przepisanym; że jednak może się od nich uwolnić, jeżeli z czystym sercem wyprzysięże się i wyklnie własne swoje herezje. W sromotnej odzieży sędziwy... Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Galimatias. Zaprzepaszczony sens Oświecenia
Stanisław Filipowicz
Nowoczesność jest rozdarta, uwikłana w sprzeczności. Próbując wyrwać się z zamętu świata, odwołaliśmy się do autorytetu rozumu. Dziś świetnie już wiemy, że zamęt związany może być także z rozumem. Optymistyczne przesłanie Wieku Świateł załamało się. Symbolika Oświecenia to symbolika dobroczynnej iluminacji. Już rewolucja francuska stawia nam jednak przed oczami obraz paroksyzmów ludzkiego szaleństwa. A dzisiaj? Ze wszystkich stron wkrada się wieloznaczność i niepewność. Czy jesteśmy racjonalni? Żyjemy w gmatwaninie prawd ułomnych, mających krótki żywot. Mówimy o demokracji, z pewnością nie wypada nam już jednak mówić o rządach rozumu. Przed bezradnością bronimy się, uciekając do krainy mitów. W mętnych wodach popkultury rodzą się nowe mitologie. Walczymy z nimi orężem utopii. Obraz Miasta Słońca zastąpiła dziś utopia rozumu komunikacyjnego. Powstaje galimatias. Czy potrafimy się z nim zmierzyć? Racjonalność terroru (obrona rewolucji przed jej wrogami, zagrożenie obleganej przez nieprzyjaciół ojczyzny) ma charakter pozorny. W istocie bowiem najważniejsza jest sama furia sponiewierania i zastraszenia, która niweczy wszelkie wymagania rozumu. Jakże inaczej mielibyśmy bowiem oceniać samą formułę obwinienia, którą przyjmowano, tworząc prawne podstawy machiny śmierci. Zgodnie z dekretem z 22 prairiala (10 czerwca) 1794 roku Trybunał Rewolucyjny mógł wydać tylko dwa wyroki - uniewinnienie lub śmierć. Na żadne niuanse nie ma miejsca. Rewolucyjny ,,wymiar sprawiedliwości" stanowi w istocie świadectwo manichejskiej obsesji, która sens działania odnajduje w pragnieniu oczyszczenia, dokonującego się poprzez śmierć, poprzez unicestwienie tego, co ,,nieczyste".
Galopująca namiętność opowiadanie erotyczne
Anna Kaveto
Poczuła delikatny dotyk na szyi, a potem ruch opuszków palców na karku. Przeszły ją ciarki. Myślała, że jest sama. Co miała teraz zrobić? Otworzyć oczy? Przed nią stał Tomek. Ubrany tylko w bryczesy. Podkoszulkę miał przerzuconą przez ramię. Z szelmowskim uśmiechem powiedział, że czasem przychodzi się tu schłodzić i faktycznie dopiero teraz zauważyła, jak krople wody z mokrej podkoszulki zaczęły kapać na jej nogę. Nachylił się. Poczuła jego zapach, głęboko w sobie." Po wypadku męża Natalia sama musi prowadzić stajnię. Nie jest to proste, bo odchodzą klienci i boryka się z finansami. Do tego dochodzi dystans fizyczny ze strony męża i jej coraz mocniejsza potrzeba intymności. Czy Natalia pozwoli sobie na bliskość z nowym, seksownym instruktorem, którego zatrudniła. Czy wyniknie z tego romans? A może wystarczą im przypadkowe spojrzenia i pocałunki?