Literatura
James Fenimore Cooper
Gauchos Wituh, to jedna z powieści przygodowo-historycznych amerykańskiego pisarza Jamesa Fenimorea Coopera. Ich akcja rozgrywa się w drugiej połowie XVIII wieku w Ameryce Północnej, wśród pionierów i Indian. Ich głównym bohaterem jest traper i myśliwy zwany Sokolim Okiem, biały człowiek wychowany przez Indian. Utwory te to romantyczny i idealistyczny obraz osiemnastowiecznych kresów Ameryki Północnej i zamieszkujących je Indian i osadników. Cechują je barwne opisy przyrody, wartka i pełna napięcia akcja, mocno zarysowane sylwetki głównych bohaterów. Książki te wysoko oceniane przez współczesnych i wciąż popularne, stanowią one żywy do dziś wzór przygodowej powieści indiańskiej. Powieści te od blisko dwustu lat są publikowane na całym świecie. Kilka z nich zostało sfilmowanych. Najpopularniejszym tomem cyklu jest wielokrotnie filmowana powieść Ostatni Mohikanin. (za Wikipedia).
Gaudeamus. Szkice z lat minionych
Mieczysław Jałowiecki
Autor jest już doskonale znany czytelnikom dzięki książce Na skraju Imperium i inne wspomnienia, która od lat nieprzerwanie cieszy się dużym zainteresowaniem i bardzo dobrą opinią wśród odbiorców. Mieczysław Jałowiecki pozostawił jednak po sobie również inne teksty wspomnieniowe, a także obszerny materiał ikonograficzny. Tomik Gaudeamus. Szkice z lat minionych - zilustrowany autentycznymi rysunkami i akwarelami autora - zawiera wspomnienia dotyczące lat 1895-1901, gdy Mieczysław Jałowiecki studiował na Politechnice Ryskiej, w Imperium Rosyjskim. Na książkę składa się 27 wspomnień o wydarzeniach i sprawach związanych ze studiami autora oraz z jego wakacjami spędzanymi w rodzinnym majątku Syłgudyszki na Wileńszczyźnie. Jako czytelnicy Jałowieckiego mamy okazję przyjrzeć się bujnemu życiu polskich studentów w Rydze, którzy nie tylko oddawali się nauce, ale i uczestniczyli w miejscowych wydarzeniach towarzyskich (tu na uwagę zasługuje zwłaszcza piękne wspomnienie balu), stawali w szranki pojedynków (menzura - raczej słabo znana w polskiej literaturze), na różne sposoby rywalizowali ze studentami innych narodowości, głównie z Rosjanami. W czasie studiów autor należał do korporacji Arkonia, jednej z najstarszych polskich korporacji studenckich. Dzięki wspomnieniom Jałowieckiego możemy zapoznać się z funkcjonowaniem tego typu organizacji i przyjrzeć się obyczajom korporantów. Jako uzupełnienie wspomnień akademickich w książce pojawiają się też epizody dotyczące wakacji na Wileńszczyźnie (przygody na polowaniach) oraz służby wojskowej autora w rosyjskim pułku kawalerii pod Petersburgiem.
Gawęda o duchach oraz Historia moralna z Gawęd uchodźców niemieckich 1794-1795
Johann Wolfgang von Goethe
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. Jest to zbiór opowiadań Johanna Wolfganga Goethego w pewnym zapewne zamierzonym celu stylizowany po trosze na Boccaccia, a zawierający opowieści o rzeczach i sprawach nadnaturalnych prowadzone przez grupę uchodźców. Było to towarzystwo uchodźców niemieckich zza Renu uciekające przed rewolucyjną armią francuską w roku 1794. Składało się ono z baronowej von C., jej córki Ludwiki, syna Fryderyka, siostrzeńca Karola i starego księdza. Mimo iż nie jest to literatura najświeższej daty, to jednak książka posiada dużą wartość i czyta się ja z prawdziwą przyjemnością. Zdecydowanie polecamy!
Władysław Syrokomla
Litwinom Dedykacja Gawęd gminnych O bracia moi znad Wilii, znad Niemna! Gdy wam swojacka gawędka przyjemna, Zasiądźcie w kółko -- a ja wam pogwarzę; Stukniemy w czarki, rozweselim twarze, A może prawda wynurzy się na dnie, Albo się chwilka smutkowi wykradnie. Ja czasem wierszyk skleciwszy naprędce, Lubię się wylać w niewinnéj gawędce, A wy niekiedy serdecznie i czule Dajecie ucho sielskiemu gadule; Będziem wzajemnie radzi -- tak mi właśnie! Niechże kto teraz drzwi na klucz zatrzaśnie, Aby snadź jaki panek, czy półpanek, Nie przyszedł wyśmiać naszych pogadanek. U nas, wiadomo, domowa czeladka, Wiersz od siekiery, robota niegładka, A słuchacz patrząc w serce gospodarza, Wdzięczen z przyjęcia czém Pan Bóg obdarza. Łatwiéj to z wami wywinąć się księdze, Bracia w kapocie i bracia w siermiędze! Gmin nieuczony łatwiéj się pozwoli Podkraść, wysłuchać: czy mu serce boli, Czy własna wina, czy Boża niełaska, Czy błoga radość po sercu pogłaska; Oblicze gminu blednie, to się płoni, Pierś przeźroczysta -- widno jak na dłoni; Na sercu grają uczucia otwarte! [...]Władysław SyrokomlaUr. 29 września 1823 w Smolhowie na Białorusi Zm. 15 września 1862 w Wilnie Najważniejsze dzieła: Margier, Urodzony Jan Dęboróg, Kasper Kaliński (Obrona Olsztyna), Janko Cmentarnik, Wielki Czwartek, Żywot poczciwego człowieka, Nagrobek obywatelowi; Chatka w lesie; Melodie z domu obłąkanych (zbiór poezji); Wycieczki po Litwie w promieniach od Wilna; Podróż swojaka po swojszczyźnie. Właśc. Ludwik Władysław Kondratowicz, pseudonim artystyczny utworzył z drugiego imienia i nazwy herbu rodzinnego. Poeta, pisarz i tłumacz doby romantyzmu. Był piewcą swojskości (przeciwny emigracji), idei demokratycznych (lecz nie rewolucyjnych), ludowości i rdzennej kultury litewskiej. Nazywał siebie ,,lirnikiem wioskowym" (tytuł jednego z wierszy), piszącym dla ,,braci w siermiędze i braci w kapocie". Jego styl cechuje programowa prostota języka, humor, niekiedy ironia (np. w nawiązaniach do sielankowych opisów życia na wsi). Solidaryzował się z egzystencją chłopów i drobnej szlachty, krytykował egoizm ziemiaństwa. Jego poglądy na współczesne mu tematy społeczne wyrażają m.in. wiersze Hulaj dusza! i Wyzwolenie włościan. Ważnym dokonaniem Syrokomli są przekłady łacińskojęzycznej literatury staropolskiej, m.in. Jana Kochanowskiego, Klemensa Janickiego, Sebastiana Klonowicza czy Macieja Kazimierza Sarbiewskiego - w pracy tej celem było przybliżenie rodakom spuścizny kultury polskiej. Ponadto tłumaczył również współczesną poezję rosyjską i ukraińską (Rylejewa, Lermontowa, Niekrasowa, Szewczenki), a nawet wielkich romantyków niemieckich (Króla Olch Goethego, liryki Heinego), te jednak przekłady nie są wierne i służyły raczej Syrokomli dla wyrażenia cudzym słowem tego, czego sam, w warunkach rosyjskiej cenzury, nie mógł pisać. Cieszył się popularnością w całym kraju, nie tylko na rodzinnej Litwie i Białorusi, ale również w Warszawie, Krakowie i w Wielkopolsce, gdzie w latach 50. przyjmowano go bardzo uroczyście. Ostatnie lata niedługiego życia Syrokomli naznaczył cień zbliżającego się powstania styczniowego. W 1861 r. wracając do Wilna z Warszawy, gdzie brał udział w manifestacjach patriotycznych (po części jako współpracownik ,,Kuriera Wileńskiego"), został aresztowany i uwięziony, a następnie osadzony przymusowo w Borejkowszczyźnie. Tam stworzył niezwykle dojrzałe liryki zebrane później w zbiorze Poezja ostatniej godziny (wyd. 1862, obejmują m.in. Melodie z domu obłąkanych). Dzięki usilnym staraniom przyjaciół zezwolono na jego powrót do Wilna na kilka miesięcy przed śmiercią. Został tam pochowany na cmentarzu na Rossie, a jego pogrzeb zgromadził tłumy i sam stał się demonstracją patriotyczną doby przedpowstaniowej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Gaza. Rzecz o kulturze eksterminacji
Paweł Mościcki
Książka jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak to możliwe, że dokonująca się na naszych oczach zbrodnia ludobójstwa na Palestyńczykach odbywa przy aprobacie i wsparciu najważniejszych zachodnich państw i instytucji oraz obojętności większości zachodniej opinii publicznej. Zdaniem autora taka postawa jest przejawem tworzonej od dekad kultury, w której pewne rodzaje ludobójstwa zostały znormalizowane i nie budzą już etycznego odruchu. Analizując poszczególne warstwy "kultury eksterminacji", Paweł Mościcki sięga do historii i filozofii, czerpie z dyskusji dotyczących spuścizny Shoah i kolonializmu, polityki międzynarodowej i badań nad nowoczesnymi technologiami. Przede wszystkim zaś konfrontuje nas ze skutkami instrumentalizacji hasła "nigdy więcej" i konkretnymi - ideologicznymi, medialnymi i politycznymi - formami zachodniego współudziału w zagładzie Strefy Gazy.
Ludka Skrzydlewska
Owszem, jest przystojny. Tylko co z tego, skoro trudno z nim wytrzymać? Nienawidzę Harrisona Harta! Mackenzie Allen ma szczęście: jej brat żeni się z córką państwa Hart, a przyszli teściowie Hudsona Allena są bogaci i rodzinni. Z okazji ślubu zabierają krewnych z obu stron na kilka dni na Hawaje. Dzięki temu Allenowie i Hartowie lepiej się poznają. Brzmi świetnie? Brzmiałoby, gdyby nie pewien drobny szczegół. Na imię mu Harrison, na nazwisko Hart. Harrison Hart jest bratem panny młodej i największym gburem, jakiego Mackenzie kiedykolwiek poznała! Małomówny i ponury, od początku wspólnych wakacji spogląda spode łba na wesołą, gadatliwą dziewczynę. Najwyraźniej jej nie cierpi. Zresztą z wzajemnością. Dla tych dwojga byłoby pewnie lepiej, gdyby ich drogi jak najszybciej się rozeszły. Tymczasem sprawy się komplikują, a beztroski pobyt na Hawajach zmienia w pełną niebezpieczeństw przygodę... Czy Mackenzie i Harrison wyjdą z niej żywi? I czy to, co razem przeżyją, zbliży ich do siebie, czy raczej oddali? Ludka Skrzydlewska funduje czytelniczkom pełen humoru gorący wakacyjny romans z trzymającym w napięciu wątkiem sensacyjnym! Posłuchaj audiobooka: Obejrzyj LIVE Ludki z FortunateEm: Trochę o gburowatych draniach, ulubionych parach literackich, książkach, które uwielbiają (i nienawidzą też)!
Gdańska opowieść (#2). Chłopiec z odrodzonego miasta. Gdańska opowieść, tom 2
Beata Zdziarska
Powojenny Gdańsk Zniszczone miasto powoli wraca do życia, odgruzowywane są ulice i przybywają do niego nowi mieszkańcy. Helena, Fryderyk i Tadeusz zmagają się z niełatwą codziennością. Mimo że wojna się zakończyła, to jej ślady wciąż tkwią w psychice bohaterów. Fryderyk pamięta tragiczną śmierć matki, która została żywcem spalona w gdańskim kościele, a Helena nosi w sercu ból po stracie synka. Chłopiec otrzymuje nową tożsamość i datę urodzenia, lecz nauka języka polskiego okazuje się dla niego nie lada wyzwaniem. Uczęszcza do szkoły, nawiązuje nowe znajomości i przeżywa młodzieńczą miłość. Uczy się także gry na pianinie, daje pierwsze koncerty przed publicznością oraz marzy o muzycznej karierze. Zmaga się również ze swoją niemiecką przeszłością, która naraża go w otoczeniu na nieprzyjemności oraz złośliwości. W tle powieści dzieją się wydarzenia polityczne, które dotykają bohaterów: publiczna egzekucja oprawców nazistowskich, proces Forstera, strajk dokerów czy wreszcie śmierć Stalina.
(Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę...)
Krzysztof Kamil Baczyński
(Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę...) Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę i grzbiet jak pręt rozgrzany stygnie, niech mi nie kładą gwiazd na skronie i pomnik niech nie staje przy mnie. Bo przecież trzeba znów pokochać. Palce mam -- każdy czarną lufą, co zabić umie. -- Teraz nimi grać trzeba, i to grać do słuchu. Bo przecież trzeba znów miłować. Oczy -- granaty pełne śmierci, a tu by trzeba w ludzi spojrzeć i tak, by Boga dojrzeć w piersi. Bo przecież trzeba czas przemienić, a tutaj ciemna we mnie siła, i trzeba blaskiem kazać ziemi, by z sercem razem jak krew biła. Wrócę, rzemieślnik skamieniały, pod dach rozległy jasnych pogód, do rzeźb swych -- tych, co już się stały, i tych, co stać się jeszcze mogą. I dawne będą wzrok obracać -- niezdarne słupy pełne burzy, i te, których nie tknęła praca jak oddech niewidzialnej róży. I pośród nich jakże ja stanę z garścią, co tylko strzelać umie, z wiarą, co śmiercią przeorana, z sercem, co nic już nie rozumie? [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.