Literatura

W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie. 

6057
Ładowanie...
EBOOK

Ikon

Graham Masterton

Co łączy zakończony właśnie kryzys kubański, politykę braci Kennedych i ich związek z Marylin Monroe? Odpowiedź podsuwa jeden z najpoczytniejszych thrillerów Grahama Mastertona! Daniel jest właścicielem małego pubu w spokojnym miasteczku w Arizonie. Gdy dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel Willie, major lotnictwa, ginie niespodziewanie, od razu nabiera podejrzeń. Czy to na pewno był wypadek? Przecież kilka godzin wcześniej Willie wyjawił mu, że odkrył nieprawidłowości w działaniu rakiet samonaprowadzających używanych w systemie obronnym Air Force. Parę dni później w sąsiednim mieście w podobny sposób umiera wdowa po innym majorze Air Force. Daniel natychmiast kontaktuje się z dziennikarką Kathy Forbes, która relacjonuje przebieg śledztwa w tej sprawie. Namawia ją, aby wspólnie rozwiązali mroczną zagadkę obydwu morderstw. Masterton po mistrzowsku buduje napięcie, odkrywając maleńkie kawałki układanki, która pod koniec powieści staje się wyrazistym i jakże zaskakującym całościowym obrazem brudnej rzeczywistości.

6058
Ładowanie...
EBOOK

Ikon

Graham Masterton

Co łączy zakończony właśnie kryzys kubański, politykę braci Kennedych i ich związek z Marylin Monroe? Odpowiedź podsuwa jeden z najpoczytniejszych thrillerów Grahama Mastertona! Daniel jest właścicielem małego pubu w spokojnym miasteczku w Arizonie. Gdy dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel Willie, major lotnictwa, ginie niespodziewanie, od razu nabiera podejrzeń. Czy to na pewno był wypadek? Przecież kilka godzin wcześniej Willie wyjawił mu, że odkrył nieprawidłowości w działaniu rakiet samonaprowadzających używanych w systemie obronnym Air Force. Parę dni później w sąsiednim mieście w podobny sposób umiera wdowa po innym majorze Air Force. Daniel natychmiast kontaktuje się z dziennikarką Kathy Forbes, która relacjonuje przebieg śledztwa w tej sprawie. Namawia ją, aby wspólnie rozwiązali mroczną zagadkę obydwu morderstw. Masterton po mistrzowsku buduje napięcie, odkrywając maleńkie kawałki układanki, która pod koniec powieści staje się wyrazistym i jakże zaskakującym całościowym obrazem brudnej rzeczywistości.

6059
Ładowanie...
EBOOK

Ikon

Graham Masterton

Co łączy zakończony właśnie kryzys kubański, politykę braci Kennedych i ich związek z Marylin Monroe? Odpowiedź podsuwa jeden z najpoczytniejszych thrillerów Grahama Mastertona! Daniel jest właścicielem małego pubu w spokojnym miasteczku w Arizonie. Gdy dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel Willie, major lotnictwa, ginie niespodziewanie, od razu nabiera podejrzeń. Czy to na pewno był wypadek? Przecież kilka godzin wcześniej Willie wyjawił mu, że odkrył nieprawidłowości w działaniu rakiet samonaprowadzających używanych w systemie obronnym Air Force. Parę dni później w sąsiednim mieście w podobny sposób umiera wdowa po innym majorze Air Force. Daniel natychmiast kontaktuje się z dziennikarką Kathy Forbes, która relacjonuje przebieg śledztwa w tej sprawie. Namawia ją, aby wspólnie rozwiązali mroczną zagadkę obydwu morderstw. Masterton po mistrzowsku buduje napięcie, odkrywając maleńkie kawałki układanki, która pod koniec powieści staje się wyrazistym i jakże zaskakującym całościowym obrazem brudnej rzeczywistości.

6060
Ładowanie...
EBOOK

Ikony ewolucji. Nauka czy mit?

Jonathan Wells

Autorem książki jest amerykański biolog Jonathan Wells. Pierwsze, anglojęzyczne wydanie ukazało się w 2000 roku nakładem wydawnictwa Regnery Publishing. Prezentowana publikacja stanowi analizę dziesięciu najbardziej znanych świadectw, które - w powszechnej opinii - potwierdzają słuszność darwinizmu. Wells zwraca uwagę, że wiele środowisk traktuje przywołane przykłady jako ikony ewolucji. W swojej książce podejmuje on różnorodne zagadnienia, omawiając m.in.: darwinowskie drzewo życia sporządzone na podstawie odkrytych skamieniałości, homologię kończyn kręgowców, rysunki Ernsta Haeckela ukazujące podobieństwa między embrionami różnych form życia, skamieniałość archeopteryksa, a także znane zięby Darwina z wysp Galapagos. Wells podkreśla, że przedstawione ikony ewolucji są niezgodne z danymi empirycznymi, a także wskazuje, że niektóre zostały nawet celowo sfałszowane. Autor publikacji bardzo wiele uwagi poświęca rysunkom Haeckela, które - w opinii amerykańskiego biologa - zostały sporządzone w taki sposób, aby uwiarygodnić teorię Darwina. Wells zastanawia się, dlaczego ryciny niemieckiego badacza nadal pojawiają się w akademickich podręcznikach do biologii, skoro już dawno ustalono, że ich treść jest niezgodna z rzeczywistością. Zdaniem autora Ikon ewolucji zaistniała sytuacja wynika z bezkrytycznego stanowiska wobec teorii ewolucji Darwina. Amerykański uczony twierdzi, że zdyskredytowane ikony należy albo wykreślić z podręczników, albo zachować je w formie przykładów dawnych świadectw na rzecz darwinizmu, które obecnie nie mogą być traktowane jako wiarygodne dane empiryczne. Jeżeli omawiane przykłady staną się jedynie częścią historii nauki, to, jak zastanawia się Wells, jaka jest rzeczywista wartość darwinizmu, skoro jego najważniejsze ikony nie świadczą o tym, o czym świadczyć powinny?

6061
Ładowanie...
EBOOK

Ikony rocka

Lucas Pavetto

Gwiazdy rocka jak nocne motyle lgną go światła, by spłonąć. Rock and roll to zabawa, z której cało wyjdą tylko najwytrwalsi. Intensywne doznania, nieustanna ocena, miłość fanów i zazdrość konkurencji tworzą słodki koktajl emocji, który łatwo przedawkować. Przekonali się o tym ci najwięksi Kurt Cobain, Janis Joplin oraz zespoły Aerosmith i Guns N Roses. Ten zbiór opowieści o kulisach karier wielkich ikon rocka naprzemiennie bawi i wstrząsa. Antologia zawiera następujące pozycje: Kurt Cobain, Janis Joplin, Aerosmith Niezniszczalni hardrockowcy i Axl Rose. Lucas Pavetto - urodzony w Argentynie, skąd wyprowadził się w młodym wieku. Od najmłodszych lat wykazywał szczególne uzdolnienia w zakresie muzyki i malarstwa figuratywnego. Ukończył instytut sztuki w Urbino, gdzie studiował animację rysunkową i wyspecjalizował się w narracji komiksowej. Zaczął pracować w kinematografii jako reżyser, autor i scenarzysta własnych filmów.

6062
Ładowanie...
EBOOK

Ikony rocka

Lucas Pavetto

Gwiazdy rocka jak nocne motyle lgną go światła, by spłonąć. Rock and roll to zabawa, z której cało wyjdą tylko najwytrwalsi. Intensywne doznania, nieustanna ocena, miłość fanów i zazdrość konkurencji tworzą słodki koktajl emocji, który łatwo przedawkować. Przekonali się o tym ci najwięksi Kurt Cobain, Janis Joplin oraz zespoły Aerosmith i Guns N Roses. Ten zbiór opowieści o kulisach karier wielkich ikon rocka naprzemiennie bawi i wstrząsa. Antologia zawiera następujące pozycje: Kurt Cobain, Janis Joplin, Aerosmith Niezniszczalni hardrockowcy i Axl Rose. Lucas Pavetto - urodzony w Argentynie, skąd wyprowadził się w młodym wieku. Od najmłodszych lat wykazywał szczególne uzdolnienia w zakresie muzyki i malarstwa figuratywnego. Ukończył instytut sztuki w Urbino, gdzie studiował animację rysunkową i wyspecjalizował się w narracji komiksowej. Zaczął pracować w kinematografii jako reżyser, autor i scenarzysta własnych filmów.

6063
Ładowanie...
EBOOK

Il Conte

Joseph Conrad

"Il Conte" to opowiadanie Josepha Conrada, wybitnego angielskiego pisarza polskiego pochodzenia.   “Po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą rozmawiać w Muzeum Narodowym w Neapolu, w parterowych salach zawierających przesławną kolekcję brązów z Herculaneum i Pompei: ów cudowny legat sztuki starożytnej, którego subtelna doskonałość została dla nas zachowana dzięki katastrofalnej furii wulkanu.  Zwrócił się do mnie pierwszy i powiedział kilka zdań o słynnym Hermesie Spoczywającym, którego właśnie oglądaliśmy ze wszystkich stron. Mówił bardzo dorzecznie o tym naprawdę zachwycającym arcydziele. Nic zresztą głębokiego. Jego dobry smak był raczej wrodzony niż nabyty przez wykształcenie. Najwidoczniej oglądał w ciągu swego życia wiele rzeczy pięknych i umiał je cenić; obcy mu był jednak żargon amatora czy connaisseura — owej klasy ludzkiej, zaiste, godnej nienawiści. Mówił jak człowiek światowy, istotnie inteligentny i prawdziwie po wielkopańsku naturalny.”   Fragmenty z książki: Joseph Conrad. „IL CONTE”  

6064
Ładowanie...
EBOOK

Il Conte

Joseph Conrad

"Il Conte" to opowiadanie Josepha Conrada, wybitnego angielskiego pisarza polskiego pochodzenia.   “Po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą rozmawiać w Muzeum Narodowym w Neapolu, w parterowych salach zawierających przesławną kolekcję brązów z Herculaneum i Pompei: ów cudowny legat sztuki starożytnej, którego subtelna doskonałość została dla nas zachowana dzięki katastrofalnej furii wulkanu.  Zwrócił się do mnie pierwszy i powiedział kilka zdań o słynnym Hermesie Spoczywającym, którego właśnie oglądaliśmy ze wszystkich stron. Mówił bardzo dorzecznie o tym naprawdę zachwycającym arcydziele. Nic zresztą głębokiego. Jego dobry smak był raczej wrodzony niż nabyty przez wykształcenie. Najwidoczniej oglądał w ciągu swego życia wiele rzeczy pięknych i umiał je cenić; obcy mu był jednak żargon amatora czy connaisseura — owej klasy ludzkiej, zaiste, godnej nienawiści. Mówił jak człowiek światowy, istotnie inteligentny i prawdziwie po wielkopańsku naturalny.”   Fragmenty z książki: Joseph Conrad. „IL CONTE”  

6065
Ładowanie...
EBOOK

Il Conte

Joseph Conrad

"Il Conte" to opowiadanie Josepha Conrada, wybitnego angielskiego pisarza polskiego pochodzenia.   “Po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą rozmawiać w Muzeum Narodowym w Neapolu, w parterowych salach zawierających przesławną kolekcję brązów z Herculaneum i Pompei: ów cudowny legat sztuki starożytnej, którego subtelna doskonałość została dla nas zachowana dzięki katastrofalnej furii wulkanu.  Zwrócił się do mnie pierwszy i powiedział kilka zdań o słynnym Hermesie Spoczywającym, którego właśnie oglądaliśmy ze wszystkich stron. Mówił bardzo dorzecznie o tym naprawdę zachwycającym arcydziele. Nic zresztą głębokiego. Jego dobry smak był raczej wrodzony niż nabyty przez wykształcenie. Najwidoczniej oglądał w ciągu swego życia wiele rzeczy pięknych i umiał je cenić; obcy mu był jednak żargon amatora czy connaisseura — owej klasy ludzkiej, zaiste, godnej nienawiści. Mówił jak człowiek światowy, istotnie inteligentny i prawdziwie po wielkopańsku naturalny.”   Fragmenty z książki: Joseph Conrad. „IL CONTE”  

6066
Ładowanie...
EBOOK

Il Conte. Opowieść patetyczna. Il Conde. A Pathetic Tale

Joseph Conrad

Książka w dwóch wersjach językowych polskiej i angielskiej. Autor na temat tego utworu tak pisze: Opowieść ta, którą nazwałem żałosną, a której pierwotny tytuł jest Il Conde, jest prawie dosłownym zapisem historii opowiedzianej mi przez pewnego czarującego starego dżentelmena, którego spotkałem we Włoszech. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest tam tylko to. Każdy może dostrzec, że jest tam coś więcej niż dosłowne sprawozdanie, ale rozpoznanie, gdzie on skończył, a ja zacząłem, trzeba pozostawić wnikliwości czytelnika, dla którego problem ten może być interesujący. Fragment opowiadania: Po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą rozmawiać w Muzeum Narodowym w Neapolu, w parterowych salach zawierających przesławną kolekcję brązów z Herculaneum i Pompei: ów cudowny legat sztuki starożytnej, którego subtelna doskonałość została dla nas zachowana dzięki katastrofalnej furii wulkanu. Zwrócił się do mnie pierwszy i powiedział kilka zdań o słynnym Hermesie Spoczywającym, którego właśnie oglądaliśmy ze wszystkich stron. Mówił bardzo dorzecznie o tym naprawdę zachwycającym arcydziele. Nic zresztą głębokiego. Jego dobry smak był raczej wrodzony niż nabyty przez wykształcenie. Najwidoczniej oglądał w ciągu swego życia wiele rzeczy pięknych i umiał je cenić; obcy mu był jednak żargon amatora czy connaisseura owej klasy ludzkiej, zaiste, godnej nienawiści. Mówił jak człowiek światowy, istotnie inteligentny i prawdziwie po wielkopańsku naturalny. Od kilki dni znaliśmy się z widzenia. Mieszkając w tym samym hotelu pierwszorzędnym, lecz nie krzycząco modnym zauważyłem go niejednokrotnie w przedsionku hotelowym, jak wchodził lub wychodził. Widziałem, że jest tu dawnym i cenionym gościem. W uszanowaniu, z jakim kłaniał mu się właściciel, wyczuwało się serdeczność, która znów, z jego strony, była przyjmowana z niewymuszoną uprzejmością. Służba nazywała go Il Conte.

6067
Ładowanie...
EBOOK

Il Conte. Opowieść patetyczna. Il Conde. A Pathetic Tale

Joseph Conrad

Książka w dwóch wersjach językowych polskiej i angielskiej. Autor na temat tego utworu tak pisze: Opowieść ta, którą nazwałem żałosną, a której pierwotny tytuł jest Il Conde, jest prawie dosłownym zapisem historii opowiedzianej mi przez pewnego czarującego starego dżentelmena, którego spotkałem we Włoszech. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest tam tylko to. Każdy może dostrzec, że jest tam coś więcej niż dosłowne sprawozdanie, ale rozpoznanie, gdzie on skończył, a ja zacząłem, trzeba pozostawić wnikliwości czytelnika, dla którego problem ten może być interesujący. Fragment opowiadania: Po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą rozmawiać w Muzeum Narodowym w Neapolu, w parterowych salach zawierających przesławną kolekcję brązów z Herculaneum i Pompei: ów cudowny legat sztuki starożytnej, którego subtelna doskonałość została dla nas zachowana dzięki katastrofalnej furii wulkanu. Zwrócił się do mnie pierwszy i powiedział kilka zdań o słynnym Hermesie Spoczywającym, którego właśnie oglądaliśmy ze wszystkich stron. Mówił bardzo dorzecznie o tym naprawdę zachwycającym arcydziele. Nic zresztą głębokiego. Jego dobry smak był raczej wrodzony niż nabyty przez wykształcenie. Najwidoczniej oglądał w ciągu swego życia wiele rzeczy pięknych i umiał je cenić; obcy mu był jednak żargon amatora czy connaisseura owej klasy ludzkiej, zaiste, godnej nienawiści. Mówił jak człowiek światowy, istotnie inteligentny i prawdziwie po wielkopańsku naturalny. Od kilki dni znaliśmy się z widzenia. Mieszkając w tym samym hotelu pierwszorzędnym, lecz nie krzycząco modnym zauważyłem go niejednokrotnie w przedsionku hotelowym, jak wchodził lub wychodził. Widziałem, że jest tu dawnym i cenionym gościem. W uszanowaniu, z jakim kłaniał mu się właściciel, wyczuwało się serdeczność, która znów, z jego strony, była przyjmowana z niewymuszoną uprzejmością. Służba nazywała go Il Conte.

6068
Ładowanie...
EBOOK

Il Conte. Opowieść patetyczna. Il Conde. A Pathetic Tale

Joseph Conrad

Książka w dwóch wersjach językowych polskiej i angielskiej. Autor na temat tego utworu tak pisze: Opowieść ta, którą nazwałem żałosną, a której pierwotny tytuł jest Il Conde, jest prawie dosłownym zapisem historii opowiedzianej mi przez pewnego czarującego starego dżentelmena, którego spotkałem we Włoszech. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest tam tylko to. Każdy może dostrzec, że jest tam coś więcej niż dosłowne sprawozdanie, ale rozpoznanie, gdzie on skończył, a ja zacząłem, trzeba pozostawić wnikliwości czytelnika, dla którego problem ten może być interesujący. Fragment opowiadania: Po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą rozmawiać w Muzeum Narodowym w Neapolu, w parterowych salach zawierających przesławną kolekcję brązów z Herculaneum i Pompei: ów cudowny legat sztuki starożytnej, którego subtelna doskonałość została dla nas zachowana dzięki katastrofalnej furii wulkanu. Zwrócił się do mnie pierwszy i powiedział kilka zdań o słynnym Hermesie Spoczywającym, którego właśnie oglądaliśmy ze wszystkich stron. Mówił bardzo dorzecznie o tym naprawdę zachwycającym arcydziele. Nic zresztą głębokiego. Jego dobry smak był raczej wrodzony niż nabyty przez wykształcenie. Najwidoczniej oglądał w ciągu swego życia wiele rzeczy pięknych i umiał je cenić; obcy mu był jednak żargon amatora czy connaisseura owej klasy ludzkiej, zaiste, godnej nienawiści. Mówił jak człowiek światowy, istotnie inteligentny i prawdziwie po wielkopańsku naturalny. Od kilki dni znaliśmy się z widzenia. Mieszkając w tym samym hotelu pierwszorzędnym, lecz nie krzycząco modnym zauważyłem go niejednokrotnie w przedsionku hotelowym, jak wchodził lub wychodził. Widziałem, że jest tu dawnym i cenionym gościem. W uszanowaniu, z jakim kłaniał mu się właściciel, wyczuwało się serdeczność, która znów, z jego strony, była przyjmowana z niewymuszoną uprzejmością. Służba nazywała go Il Conte.

6069
Ładowanie...
EBOOK

Il principe Książę, czyli Mikołaja Machiawella Traktat o Księciu

Niccolo Machiavelli

Książę (Il principe, 1513, wyd. 1532) najsłynniejsze dzieło Niccol Machiavellego, jedna z najważniejszych pozycji w dziejach filozofii politycznej, poradnik strategii utrzymania władzy, źródło doktryny politycznej zwanej makiawelizmem. Książę jest poradnikiem skutecznego sprawowania władzy. Przy czym jest to cel nadrzędny, który usprawiedliwia podejmowanie działań nieetycznych o tyle, o ile okazały się one skuteczne w jej utrzymaniu. (Za Wikipedią).

6070
Ładowanie...
EBOOK

Il professore. Włoska miłość

Weronika Tomala

Zakazana miłość, włoska sztuka i urzekająca Florencja Kiedy profesor sztuki włoskiej Matteo Bartollini zawitał na naszej uczelni, był niczym długo wyczekiwany bóg. Inteligentny, poważany, a do tego piekielnie przystojny. Miał wszystko: wiedzę, ambicje, sympatię studentów i piękną żonę. Jedna wyprawa do Florencji zmieniła wszystko. To właśnie tam udało mi się zobaczyć w nim więcej. To tam odkryłam, że jego życie nie jest idealne. I choć nigdy tego nie planowałam, przepadłam, boleśnie przekonana o tym, że moje poszarpane już serce będzie krwawić jeszcze mocniej. Nie miałam pojęcia, że profesor Matteo poczuł to samo. Życie nie jest jednak piękną bajką. Pewnego dnia miałam się o tym przekonać. Weronika Tomala to autorka poczytnych książek: Cztery liście koniczyny, Nieprzegrany zakład, Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc, Płynąc ku przeznaczeniu i Rabih znaczy wiosna.

6071
Ładowanie...
EBOOK

Il Regno Doloroso

Stanisław Przybyszewski

Fragment: Gaston de la Croix wrócił pod wieczór z uciążliwej wędrówki do domu. Rozejrzał się wokół i roześmiał szyderczo: te cztery odrapane ściany dość obszernego pokoju, zawalone najrozmaitszymi rupieciami, które pani powyżej położonego zamku, ponoć bardzo piękna wdowa po zmarłym markizie d’Espinasse, przysłać raczyła – jemu, który przecież był siostrzeńcem przedstawiciela najwyższego prokuratora w Bordeaux, Wielmożnego Pana De Lancre – własny jego na wpół rozpakowany, obszerny kufer podróżny – jakżeż w tym całym nieładzie zamieszkać, jak się tu zaaklimatyzować i czuć jako tako dobrze, jemu, przyzwyczajonemu do najwykwitniejszych salonów w Bordeaux, a przede wszystkim do zacisznego, a tak wytwornie urządzonego mieszkania, jakie mu wuj jego w lewym skrzydle swego pięknego pałacyku wyznaczył. Chwilę stał bezradny – rozglądał się dokoła, przyjrzał się bliżej meblom, które podczas jego nieobecności nadeszły, i pocieszył się. Coś się z tego da jednak urządzić: stół z nadłamanymi nogami da się łatwo naprawić, odrapane ściany pokryje makatami i dywanami perskimi, jakie z sobą przywiózł, ten tam fotel z obiciem, które zdradzało jeszcze dawną świetność, bardzo wygodny, ta na wpół rozbita szafa da się przecież jako tako skleić: świetne w każdym razie pomieszczenie dla jego podręcznej biblioteki, jaką zawsze ze sobą woził – łóżko obszerne i wcale wygodne...

6072
Ładowanie...
EBOOK

Il Regno Doloroso

Stanisław Przybyszewski

Fragment: Gaston de la Croix wrócił pod wieczór z uciążliwej wędrówki do domu. Rozejrzał się wokół i roześmiał szyderczo: te cztery odrapane ściany dość obszernego pokoju, zawalone najrozmaitszymi rupieciami, które pani powyżej położonego zamku, ponoć bardzo piękna wdowa po zmarłym markizie d’Espinasse, przysłać raczyła – jemu, który przecież był siostrzeńcem przedstawiciela najwyższego prokuratora w Bordeaux, Wielmożnego Pana De Lancre – własny jego na wpół rozpakowany, obszerny kufer podróżny – jakżeż w tym całym nieładzie zamieszkać, jak się tu zaaklimatyzować i czuć jako tako dobrze, jemu, przyzwyczajonemu do najwykwitniejszych salonów w Bordeaux, a przede wszystkim do zacisznego, a tak wytwornie urządzonego mieszkania, jakie mu wuj jego w lewym skrzydle swego pięknego pałacyku wyznaczył. Chwilę stał bezradny – rozglądał się dokoła, przyjrzał się bliżej meblom, które podczas jego nieobecności nadeszły, i pocieszył się. Coś się z tego da jednak urządzić: stół z nadłamanymi nogami da się łatwo naprawić, odrapane ściany pokryje makatami i dywanami perskimi, jakie z sobą przywiózł, ten tam fotel z obiciem, które zdradzało jeszcze dawną świetność, bardzo wygodny, ta na wpół rozbita szafa da się przecież jako tako skleić: świetne w każdym razie pomieszczenie dla jego podręcznej biblioteki, jaką zawsze ze sobą woził – łóżko obszerne i wcale wygodne...