Literatura
Jak wysoko sięga miłość ?. Życie po Broad Peak. Rozmowa z Ewą Berbeką
Beata Sabała-Zielińska
Opowieść żony himalaisty. W marcu 2013 roku świat przeżywał wielki sukces czterech polskich himalaistów pierwsze zimowe wejście na Broad Peak. Chwilę później cała Polska zamarła. Dwóch wspinaczy rozpoczęło dramatyczną walkę o życie, a kiedy ją przegrali, rozgorzała narodowa dyskusja o etyce himalaizmu i partnerstwie w górach. Dysputy i oskarżenia ciągnęły się tygodniami, tymczasem w Zakopanem, z dala od zgiełku, została pogrążona w rozpaczy rodzina Maćka Berbeki jego żona Ewa i czterech synów. Od ponad trzydziestu lat ich wspólnego życia Ewa bała się właśnie tego momentu. Choć byli jedną z nielicznych par w świecie alpinistów, których góry nie rozdzieliły, ostatecznie to one zabrały najważniejszą osobę w jej życiu. A mimo to syn Maćka, Franek, żegnając Ojca, powiedział w imieniu całej rodziny: Chciałbym podziękować Bogu za góry, które ukształtowały naszego Tatę i towarzyszyły mojej rodzinie od bardzo dawna. I wciąż będą towarzyszyć. Ta książka to opowieść o miłości, pasji i akceptacji aż po grób. Beata Sabała-Zielińska rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej publikacje: TOPR. Żeby inni mogli przeżyć, Pięć Stawów. Dom bez adresu, TOPR 2. Nie każdy wróci, książka dla młodzieży TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka oraz książka dla dzieci TOPR. O psie, który został ratownikiem przez wiele tygodni nie schodziły z list bestsellerów. Ewa Dyakowska-Berbeka(1957-2018) malarka, graficzka, scenografka Teatru im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Zakopanem. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Gdańsku na Wydziale Malarstwa i grafiki. Dyplom uzyskała w pracowni prof. Jerzego Krechowicza w 1982 r. Tworzyła kolaże o tematyce górskiej jej prace znajdują się w zbiorach Muzeum Tatrzańskiego oraz w licznych kolekcjach prywatnych na całym świecie. Była autorką i współautorką wielu wystaw polskich i międzynarodowych, a wraz z mężem Maciejem Berbeką tworzyła projekty graficzne i aranżacje wystaw związanych z tradycjami Zakopanego.
Jak wysoko zajdziemy w ciemnościach
Sequoia Nagamatsu
Jak mamy kochać i żyć, gdy nasz świat się skończył? Hipnotyzująca wizja przyszłości, która zachwyci nie tylko fanów Atlasu chmur czy Stacji Jedenastej, ale też wszystkich, którzy cenią świetną literaturę. Rok 2030, Syberia. W kraterze Batagajka naukowcy badający topnienie wiecznej zmarzliny trafiają na doskonale zachowane szczątki dziewczynki sprzed trzydziestu tysięcy lat. Odkrycie tyleż fascynujące, co niebezpieczne w lodowym sarkofagu przetrwał patogen, który spowodował śmierć Anne. Już wkrótce arktyczna pandemia rzuci na kolana całą ludzkość, zmuszając ją do wymyślania coraz to bardziej osobliwych mechanizmów adaptacji. W parku rozrywki niespełniony komik zakochuje się w matce chłopca, którego wysyła na makabryczną przejażdżkę kolejką Ozyrys; zrozpaczony po utracie syna biolog ma szansę ponownie zostać ojcem, gdy świnia w jego laboratorium rozwija zdolność ludzkiej mowy; owdowiała malarka wyrusza z nastoletnią wnuczką w międzygwiezdną podróż, marząc o znalezieniu nowego domu na odległej planecie. Ale gdzieś tam, wysoko w ciemności, wciąż świeci światło. Ze strony na stronę, z rozdziału na rozdział niepokojąco prorocza historia przeradza się w pełną współczucia opowieść o odporności ludzkiej duszy, nieskończonej zdolności do marzeń i tym, co nas łączy i daje nadzieję. Niesamowita i olśniewająca powieść Debiut, który zaskakuje. Alan Moore, autor komiksówStrażnicy i V jak Vendetta
Paweł Zapendowski
Seks i wymuszenia, prowincjonalny "miś" w agencjach towarzyskich stolicy, kobieta sukcesu w rękach mafii, niewolnik senator, kariera po małżeńskim trupie i odzyskiwanie uczuć. Żeńskie - męskie, dominacja i uległość, odchylenia od normy i szukanie równowagi - komedia "Jak z Almodovara" każe zweryfikować wszystko, co wiedzieliśmy na ten temat. Tekst jest napisany dowcipnie i sprawy rodzajowe dość inteligentnie mieszają się z diagnozą obecnego stanu rzeczy, a więc społeczeństwa chorego na konsumpcję i usługi. Maciej Wojtyszko, dramaturg, reżyser (Festiwal Komedii X Talia' 06) Tekst ma w sobie dużą potencję literacką i energię na wywołanie śmiechu. Andrzej Sadowski, reżyser Sztuka zdobyła nagrodę na Festiwalu Komedii X Talia' 06. "Jak z Almodovara" to zwariowana komedia no limit o "seksie w wielkim mieście - inaczej". Niejaka Bożenka - mieszkanka Obciachowa, w stolicy znana jako Mistresa Żizela, amatorka seksownej bielizny, pejcza, kija oraz pewnego senatora, który z lubością oddaje się maltretowaniu - namówiwszy swojego małżonka-szowinistę, aby wszystkie pieniądze zainwestował w kupno kamienicy, rozwodzi się z nim. Przy wsparciu przyjaciółek - niezadowolonych ze związków z facetami - udaje jej się wyciągnąć od męża cały majątek, który odegra niemałą rolę w zasadniczej przemianie, jaka w jej życiu się dokona. Bożenka wyjeżdża do stolicy, gdzie wespół ze swą przyjaciółką, specjalistką od rozliczeń skarbowych, zakłada agencję "Zrób mi Pit-a". Pod tą nazwą, wbrew skojarzeniom z pewną formą seksualnego zbliżenia, ukrywa się agencja doradztwa skarbowego. Nie tylko czytelnik o kosmatych myślach daje się zwieść żartom autora, ale także pierwszy klient tejże agencji. Mężczyzna, który po usłyszeniu komendy "proszę pokazać swojego pit-a" dokonuje artystycznego striptizu, niekoniecznie poszukiwał w gabinecie Bożenki metod obejścia systemu podatkowego. Ale Bożenka szybko orientuje się, że ta profesja nie pozwoli jej na szybkie wybicie się ponad klasę średnią. Poza tym agencja towarzyska dałaby jej możliwość zemszczenia się na męskich oprawcach. W gazecie zamieszcza anons: "Bydlaku Bezproblemowo zrealizujesz swe marzenia..." Do Salonu Kobiecej Dominacji, którego grafik pęka w szwach, nie jest łatwo się dostać. Zwłaszcza, że Żizelę oraz jej wspólniczki zaczyna nudzić nieefektowne znęcanie się nad facetami. Tymczasem Golo, klasyczny "burak", który aby wysłać maila musi prosić swojego przyjaciela-fetyszystę o pomoc, w wielkim mieście się nie odnajduje... Odnajduje za to Żizel. Spotykają się w przebraniach: on w stroju Zorro, ona jako kobieta-wamp... (z "4 Stron Talii' 06") ...dwaj koledzy rozmawiają dialogiem z Almodovara: ADRIAN - Jak z Almodovara. GOLO - Myśleć muszę, człowieku. Myśleć, a on mi przeszkadza w myśleniu. Z jakiego Almo-wodo...? ADRIAN - "Miesiące, lata... i nie ma nadziei..." "Porozmawiaj z nią" - Almodovara. GOLO - "Chciałbym, ale ona mnie nie słyszy." ADRIAN - "Skąd ta pewność?" GOLO - "Jej mózg jest martwy." ADRIAN - "Mózg kobiety jest tajemnicą, szczególnie w tym stanie. Kobietom trzeba poświęcać uwagę, rozmawiać z nimi. Troszczyć się, kiedy trzeba. Pieścić je." GOLO - Eee... Rozmawiałem. (...) Paweł Zapendowski - "Jak z Almodovara" Recenzje: "Jak z Almodovara" jest dziełem, które czyta się naprawdę od deski do deski. Jednym tchem. Istotą są tutaj poruszane tematy, kwestie tabu wżerające się w bohaterów czyniąc, nie tyle ich samych, jak społeczeństwo niejako obnażonym. Taki ekshibicjonizm społeczny przedstawiony na przykładzie kilku bohaterów. Obnażają oni swoje prawdziwe ja w zabieganej Warszawie, gdzie pośpiech i pogoń za pieniądzem stają się maskami przysłaniającymi troski i dylematy życia prywatnego. Seks, wymuszenia, dominacja kobiety nad niewolnikiem-senatorem, mafia i bohaterski mąż nierozpoznany przez niedawno rozwiedzioną z nim żonę, to tylko przykłady zagubienia się w wypatrzonym świecie, skonfrontowane z próbami odnalezienia się w nim i ułożenia sobie wszystkiego "od nowa". Akcja zaczyna się w Obciachowie, w którym to niejaka Bożenka, z pomocą przyjaciółek doprowadza męża do rzekomego bankructwa, rozwodzi się i wyjeżdża do stolicy. Tam jako Mistresa Żizela zakłada agencję "Zrób mi Pit-a" . Ta agencja doradztwa skarbowego szybko przeradza się w Profesjonalny Salon Kobiecej Dominacji? Świat idzie do przodu i już nawet sztuki teatralne są nam udostępniane w e-formacie. Takim przykładem jest komedia Pawła Bitki Zapendowskiego "Jak u Almodovara" wydana przez e-bookowo.pl. Moją uwagę od razu przykuł tytuł oraz ciekawa okładka zaprojektowana przez Studio Création w Paryżu, gdzie autor urodzony w Krakowie obecnie mieszka. Pedro Almodovar jest jednym z najbardziej cenionych reżyserów kina autorskiego na świecie. Jego filmy są najczęściej melodramatyczne, w których pełno nieprawdopodobnych historii, czarnego humoru, a w obyczajowość swoich filmów swobodnie wplata również wątki homoseksualne. Almodovar jak mało kto potrafi portretować kobiety i ukazywać skomplikowaną naturę ludzkich emocji. Czy to wszystko jesteśmy w stanie odkryć w sztuce Pawła Zapendowskiego? Nazwisko Pawła Zapendowskiego nic mi nie mówiło, gdy rozpoczynałam lekturę jego sztuki Jak z Almodovara, nagrodzonej na Festiwalu Komedii X Talia' 06, a wydanej w tym roku przez e-bookowo. Ale nic mi nie mówi wiele innych nazwisk polskich twórców z ostatniego dziesięciolecia. Nie było mnie w kraju i na własne życzenie odcięłam się całkowicie od kontaktu z polską kulturą. Teraz nadrabiam zaległości i to była właśnie jedna z moich pierwszych lektur. Zbierając informacje o autorze, zajrzałam na jego stronę internetową. Zdziwiona odkryłam, że Zapendowski, który pochodzi z Krakowa, mieszka tam, skąd ja wracam, w Paryżu. W jego kręgu zainteresowań są, jak sam o tym pisze na wspomnianej już stronie, "dramaturgia proza - kompozycja - scenografia - wystawy collage malarstwo". Podczas czytania szukam analogii z hiszpańskim reżyserem. Okładka e-booka kolorystycznie od razu przywołuje skojarzenia z plakatami filmów Almodovara (Kika, Wysokie obcasy).. Postaci kobiet są wyraziste i kolorowe, a mężczyźni stanowią dla nich jedynie tło, mimo że są przecież motorem wszystkich kobiecych działań. Drugim motywem wspólnym jest przerysowany erotyzm.
Jak zabijać, to tylko we Lwowie
Mariusz Gadomski
Ze względu na najpiękniejsze pogrzeby ludzie specjalnie przyjeżdżali do Lwowa, aby tam umierać - mawiał znany XIX-wieczny pisarz i satyryk Jan Lam. Zaś Szczepcio i Tońcio śpiewali: "I gdybym się kiedyś urodzić miał znów... Tylko we Lwowie!" Mariusz Gadomski zabiera nas w podróż do przedwojennego Lwowa. Nie będziemy jednak wraz z nim podziwiać wspaniałych zabytków i oddychać niepowtarzalną atmosferą miasta, ale poznamy bezwzględnych morderców, ich motywy i makabryczne zbrodnie. Autor w oparciu o archiwalne wydania gazet lwowskich i publikacje wspomnieniowe rekonstruuje mrożące krew w żyłach historie kryminalne, którymi żyło całe miasto. Kto stał za brutalnym mordem w zakonie karmelitów? Kim był Hieronim Cybulski, zabójca prostytutek, zwany lwowskim Kubą Rozpruwaczem? Co zwiastował skrzek wron nad hyclową górą na Kleparowie? To nie będzie Lwów pachnący chlebem kulikowskim, tętniący intelektualną atmosferą znakomitych uczelni i rozśpiewany o każdej porze dnia i nocy, ale Lwów mrocznych zaułków, pokątnych interesów i krwawych porachunków. Aż trudno uwierzyć, że historie opisane w tej publikacji wydarzyły się naprawdę. Uwaga! Tylko dla czytelników o mocnych nerwach! Mariusz Gadomski (ur. 1961) - absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Autor zbioru reportaży o dawnym kryminalnym Lublinie pt. "Z Lublina donoszą. Ohydny mord", współpracownik m.in. "Tygodnika Zamojskiego" i "Kuriera Lubelskiego". Interesuje się historia Lublina i dawnych Kresów. Miłośnik turystyki rowerowej, mocnych thrillerów i równie mocnej kawy.
Bella Mackie
Podobno rodziny się nie wybiera. Ale zawsze można ją zabić Poznajcie Grace Bernard. Córkę, siostrę, przyjaciółkę i seryjną morderczynię. Kiedy Grace odkrywa, że jej nieobecny (i obrzydliwie bogaty) ojciec odrzucił prośby o pomoc jej umierającej matki, poprzysięga zemstę. To wtedy postanawia zabić wszystkich członków swojej rodziny. Szczegółowy plan realizuje ze spokojem i kreatywnością, godną psychopatycznej zabójczyni. Rezultat jest nie tylko makabryczny, ale też komiczny. Jednak zabawa kończy się w momencie, kiedy Grace trafia do więzienia za przestępstwo, którego akurat nie popełniła "Jak zabiłam swoją rodzinę" to zaskakująca i porywająca powieść o podziałach klasowych, rodzinie, miłości i... zbrodni.
Maria Steen
Pomimo wielu różnic Carina i Agneta są najlepszymi przyjaciółkami. Agneta pali jak lokomotywa, mówi, co myśli, i chętnie pija czerwone wino, niezależnie od pory dnia czy nocy. Carina ma bardziej powściągliwą, romantyczną naturę, a w stosunku do mężczyzn bywa łatwowierna. Carina jest w związku z Matsem, który tajemniczo znika na całe tygodnie, a którego komórka zawsze ma słaby zasięg. Miłość jest ślepa, ale Agneta uważa, że w przypadku Cariny nie zaszkodziłoby choć trochę się rozejrzeć, i postanawia interweniować. Potem na scenę wkracza Eva-Lis, co skutkuje serią nieoczekiwanych zdarzeń. „Jak załatwić dupka” to pierwsza część serii „Na dobre i na złe” autorstwa Marii Steen. Można w niej śledzić losy Cariny i Agnety, często chaotyczne, obfitujące w skomplikowane relacje damsko-męskie, dysfunkcjonalne związki małżeńskie i zadziwiające nagromadzenie nieporozumień w jednym miejscu i czasie. Ale dzięki przyjaźni, pomysłowości i sile działania obu kobietom zawsze w jakiś sposób udaje się doprowadzić wydarzenia do pomyślnego końca.
Leszek Talko
Rzucić wszystko i zamieszkać w Prowansji, na Korfu albo w Toskanii; sięgać ręką za okno, żeby zerwać pomarańczę z drzewa, codziennie kąpać się w ciepłym morzu, kupować na targu pod domem langusty i ostrygi - kto nie miał takich marzeń? Większość z nas zatrzymała się jednak na przeglądaniu ofert biur nieruchomości w trakcie wakacyjnych wyjazdów. Leszek Talko nie zrezygnował z marzenia, które zrodziło się w nim jeszcze w dzieciństwie, kiedy jego rodzice rozważali wyprowadzkę do Maroka. Nigdy nie rozpakował swojej walizki, którą wtedy przygotował. "Krótko mówiąc: żeby spełnić marzenie o mieszkaniu na Południu, trzeba skoczyć na główkę do nieznanej wody, która co prawda kusi, ale nie wiadomo, czy jest głęboka, czy płytka, czy może dno jest najeżone skałami, albo czy roi się od piranii... Słowem: wskoczyliśmy". Dlaczego dom z ogródkiem czasem ma ogródek w innej części miasta? Co jeśli wraz z budynkiem dostaje się niewzbudzającego zaufania lokatora? Czym jest "dom z potencjałem"? Czy lepiej kupić nieruchomość taniej w wyludnionej wiosce czy wśród ludzi, ale w sąsiedztwie fabryki? I dlaczego należy zaglądać do piwnicy? Talko opowiada z pewną dozą naiwności, ale i wielką swadą o swoich perypetiach z właścicielami nieruchomości oraz włoskimi agentami, a także o tym, jak sprzedawał dom w Warszawie, żeby za ten włoski dom zapłacić (uwaga spoiler: po transakcjach zostało mu na koncie sto euro). To książka przygodowo-poradnicza z happy endem i morałem. W końcu: nigdy nie jest za późno, żeby spełnić swoje marzenie!
Jak zarobić na zwierzętach? Patologie petbiznesu
Michał Kowalski
W cieniu wzruszających historii o uratowanych psach i kotach, wśród zdjęć porzuconych zwierząt i dramatycznych apeli o pomoc, istnieje druga, mniej pozytywna strona działalności niektórych fundacji i stowarzyszeń prozwierzęcych. Ta książka odsłania kulisy funkcjonowania tych, które deklarują ratowanie zwierząt, a w rzeczywistości dopuszczają się zaniedbań, przemocy i nadużyć finansowych. Pod płaszczykiem empatii i troski kryją się mechanizmy manipulacji, fałszywe zbiórki i dramat ludzi, którzy nie potrafią się bronić. Michał Kowalski, jeden z autorów strony Czarna Lista Organizacji Prozwierzęcych, pokazuje, jak łatwo zdobyć społeczne zaufanie, jak trudno zweryfikować prawdziwe intencje oraz jak brak kontroli i przejrzystości sprzyja patologiom. To opowieść o zwierzętach, które o pomoc prosić nie mogą, oraz o ludziach, którzy mieli pecha spotkać na swojej drodze rozpędzoną machinę petbiznesu. To nie jest książka przeciwko pomaganiu. To książka o odpowiedzialności, czujności i potrzebie realnej ochrony tych, którzy sami o pomoc poprosić nie mogą.