Literatura
Henryk Rzewuski
Henryk Rzewuski Pamiątki Soplicy Klasztor surlański Niechaj mędrkowie, jak chcą, rozumkują, zaprzeczeniu nie podpada, że wiara ze wszystkich uczuć jest najsilniejszem i najwięcej twórczem. Duma, potęga, rozum, męstwo wielkich rzeczy na świecie dokazały; ale co jest największego, co przetrwało czasy, to było dziełem wiary. Wiele starożytnych narodów zniknęło, że ledwo ich pamięć zachowuje się między ludźmi, a jeżeli coś się z nich zostało, co by dotykalnie świadczyło ... Henryk Rzewuski Ur. 3 maja 1791 w Sławucie na Wołyniu Zm. 28 lutego 1866 w Cudnowie na Wołyniu Najważniejsze dzieła: Pamiątki Soplicy (pierwotny tytuł: ,Pamiątki JPana Seweryna Soplicy, cześnika parnawskiego), Mieszaniny obyczajowe, Listopad, Wędrówki umysłowe Polski pisarz, ojciec gawędy szlacheckiej jako gatunku literackiego; publikował także pod pseudonimem Jarosz Bejła. Swoimi barwnymi opowieściami o obyczajach w dawnej Rzeczpospolitej pobudził wyobraźnię Mickiewicza, z którym spotkał się w Odessie, podczas podróży poety na Krym, a później w Rzymie. Mickiewicz zachęcił Rzewuskiego do opublikowania jego gawęd, którymi zwykł umilać spotkania towarzyskie, a które złożyły się na tom Pamiątki Soplicy (1839). Styl narracji Rzewuskiego, jak również przekazane przez niego niektóre szczegóły obyczajowe i światopoglądowe wpłynęły na obraz rzeczpospolitej szlacheckiej w ,Panu Tadeuszu, a następnie w trylogii Sienkiewicza. Rzewuski był z przekonań skrajnym konserwatystą, ideologiem ugodowej wobec rządu carskiego koterii petersburskiej, przeciwnikiem powstania listopadowego jako ,,rewolucji", negatywnie oceniał dokonania obozu oświeceniowego w Polsce. Publikował w ,,Tygodniku petersburskim". Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marzena Orczyk-Wiczkowska
„Klatka” jest zbiorem opowiadań, z których każde funkcjonuje jako osobna historia, jednak można ją czytać jak jedną opowieść, spojoną nie linearną fabułą, a przenikaniem się miejsc, postaci i czasów. Bohaterami „Klatki” są ludzie, w których życiu pojawia się zmiana. Pozornie od siebie odizolowani, tak naprawdę stykają się, a raczej zderzają ze sobą w nieustającym pędzie życia. W historiach tych pojawia się korowód różnych postaci – od młodych i starych, po bogatych i biednych, na początku drogi oraz na jej końcu: dzielnicowy, który zjawia się w nowym miejscu pracy i powoli zaczyna przekraczać granice wykonywanego zawodu, przechodząc „na ciemną stronę mocy”’, pracownik korporacji, którego strach przed utratą pracy, rozczarowanie, a także przekorna wiara w prawa Murphy`ego wpędzają w coraz głębszy obłęd. W "Klatce" możemy przyjrzeć się także innym osobom: byłemu pracownikowi cyrku, dziewczynie, zakochanej w starszym kompozytorze, położnej, uzależnionej od wizyt w hipermarkecie czy renciście, nagrywającemu ukradkiem rozmowy przypadkowych ludzi. Wśród opowieści czytelnik znajdzie także m.in. przewrotną historię o miłości z nutą grozy, w której bohater uczestniczy w inteligentnej i przewrotnej grze. Autorka opowiada o tym, że pomimo przemian cywilizacyjnych nadal łatwo (a może jeszcze łatwiej) zarazić się samotnością, odejść do zmysłów, zostać wykorzystanym. To rysowane psychologiczne portrety zwykłych-niezwykłych ludzi, których „odbicia pojawiają się w coraz to innym oknie”.
Michał Cierzniak
Od kilku lat wynajmuje mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Tak małe, że wystarczą trzy kroki, aby je przemierzyć wzdłuż i wszerz. A chciałby przecież mieć większy rozmach: oglądać mgły wstające nad kanałami Wenecji, jeść lody na piazza del Campo w Sienie, pozować do zdjęć z rozpiętym w tle światowym krajobrazem. Tymczasem większość czasu spędza w magazynie bez okien, rozkłada towar, kasuje zakupy. Wieczorami w czterech ścianach kawalerki czyta i toczy znaną nam walkę o siły na kolejny dzień. W końcu wyrusza w dłuższą drogę, być może najdłuższą w życiu na ostatnie piętro swojego wieżowca. Dopóki będzie tam szedł, będzie do nas mówił. Spróbuje powrócić pamięcią do dzieciństwa, by przywołać wydarzenie, które od zawsze budzi w nim poczucie wstydu i lęk. Opowie nam, jak się walczy o miłość, gdy brakuje ku temu narzędzi. Przenikliwie i z humorem opisze pracę w dyskoncie. Czy zanim spojrzy z dachu wieżowca w otchłań, a jego słowa osuną się po spiralnej poręczy w ciszę, uda mu się nazwać nienazwane, uporządkować chaotyczne fragmenty swojego życia i nadać im sens? Klatka to powieść dyskretna i mocna zarazem. Dotyka kwestii uniwersalnych, takich jak śmierć, przemijanie, radzenie sobie z traumą i utratą, ale także problemów typowych dla naszego miejsca i czasu: prekariackiego statusu wykształconych ludzi, losu uchodźców z Ukrainy, kryzysu męskości czy wszechobecnej depresji. Nikt w Polsce nie pisze tak jak Michał Cierzniak. Subtelność obserwacji i siła metafory są w jego powieści wyjątkowe. Niezwykle mocny debiut.
Andrzej Zimniak
Zbiór ośmiu opowiadań Andrzeja Zimniaka, w tym tytułowej, kultowej dla fanów fantastyki "Klatki pełnej aniołów". Poszczególne części prezentują perypetie Enkela - zawadiaki przynależącego do rasy brudnych aniołów. Choć jego słowa i czyny budzą głównie odrazę, sam czuje się wykonawcą pewnej misji i ma o sobie jak najlepsze mniemanie. W dosadnym języku i postawach bohatera przejawia się zachwyt wolnością - charakterystyczny dla polskiej literatury lat dziewięćdziesiątych. Ciekawa propozycja dla miłośników fantastyki z wątkami humorystycznymi, w stylu Andrzeja Pilipiuka.
Krzysztof Jóźwik
Cień Wyrzynacza jeszcze nie zniknął, a Puławy znów spływają krwią. Zespół komisarz Anny Głowackiej jest na skraju wyczerpania. Gdy w mieście zaczynają znikać młodzi mężczyźni, a ich ciała noszą ślady bestialskich eksperymentów, do gry wchodzi śledczy z Lublina. Jego teoria o nowym seryjnym mordercy, zamiast zjednoczyć, dzieli skłócony wydział. Podczas gdy policjanci toczą wewnętrzną wojnę, sprawca bezkarnie realizuje swój makabryczny plan. Czy śledczym uda się powstrzymać rzeź, zanim historia zatoczy koło? I co wspólnego ma nowa fala zbrodni z koszmarem sprzed kilku tygodni? Druga runda walki ze złem właśnie się rozpoczęła.
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Satyry, Część druga Klatki Zgodzić przeciwne rzeczy cud, mówią, w naturze; Wierzę, ale nie u nas. W każdej koniunkturze My mamy coś nad innych. Rzadkim przywilejem Obdarzeni, gdzie inni płaczą, my się śmiejem, Więc gdzie się drudzy śmieją, my płakać gotowi. Ten przywilej czy sławę, czy hańbę stanowi, Nie moja rzecz objawiać, a choćbym objawił, Któż by wierzył? Więc nad tym nie będę się bawił, Lecz coraz nowe czyniąc do satyr zaciągi, Na widok dla ciek... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kamil Wojciechowski
Wierszem można się bawić, nie zawsze trzeba nim zbawiać. Klatki z codzienności to przede wszystkim my – społeczeństwo i otaczająca nas rzeczywistość. To czasami niezauważalne motywy, rozdarte mapy wydarzeń, damsko-męskie igraszki, pociągi zgubnych relacji, zabawy, skoki w przeszłość, dystans, ironia i humor przeplatające się z poważną refleksją. Tego zbioru ot tak nie zaszufladkujesz. Czytasz kolejne teksty i nagle znajdujesz się między wersami, odkrywasz inne znaczenia dla pozornie powtarzalnych symboli. Wiersze zmieniają się z czytelnikiem – twoje doświadczenia mogą nadać im niepowtarzalnego sensu. Znajdziesz przestrzeń dla siebie – to nie tylko twórca i jego świat, to odautorskie sygnały, opowieści, czasem zaczepki albo małe bitwy. Kamil Wojciechowski, ur. 1984 w Zgierzu. Ukończyłem studia na Wydziale FTIMS Politechniki Łódzkiej (informatyka) oraz studia podyplomowe w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej. Od 2003 do 2013 roku byłem członkiem Zgierskiej Grupy Poetyckiej "Nietakt". Otrzymałem łącznie ok. 30 nagród w konkursach poetyckich o zasięgu regionalnym i ogólnopolskim. Moje teksty ukazywały się w czasopismach, gazetach, antologiach oraz tomikach zbiorowych, tak na papierze, jak i elektronicznie. Lista publikacji oraz nagród dostępna jest tutaj: https://kamilwoj.blogspot.com/
Hans Dominik
Klaus im Glück ist ein 1928 veröffentlichter Roman des Autors Hans Dominik. Hans Dominik (1872-1945) war ein deutscher Science-Fiction- und Sachbuchautor, Wissenschaftsjournalist und Ingenieur. Diesmal wurde das Schicksal eines armen Bauernjungen dem Leben nacherzählt, dem eine schneidige Lebensrettung Gelegenheit bietet, Techniker zu werden. Man steigt mit dem munteren Jungen auf den Führerstand der Lokomotive, lernt Eisenbahnen und Brücken bauen, begleitet ihn nach Südwest, wo er als Ingenieur, dann als Großfarmer und Großunternehmer in arbeits- und erfolgreichem Leben eine zweite Heimat findet.