Literatura
Kończę z tym. Dlaczego dzieci nie chcą żyć?
Marta Guzowska
Ta książka nigdy nie powinna powstać. Nikt nigdy nie powinien musieć o tym rozmawiać. To nie powinno się dziać. Ale się dzieje. I musimy o tym rozmawiać. Dlatego ta książka musiała powstać. Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia samobójstwo jest drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród nastolatków na świecie. Być może nawet pierwszą. Tak bardzo dzieci nie chcą żyć. Także polskie dzieci. Marta Guzowska, pisarka i matka, otwiera nam oczy na wiele rzeczy. Pokazuje, jak wielki ból potrafią odczuwać nastolatkowie. Pokazuje ich codzienną walkę o kolejny dzień życia. Pokazuje naszą bezradność. Nasze błędy i nasz strach. Rozmawia z ekspertami, którzy próbują nam wyjaśnić, jak bardzo może boleć życie. I co możemy zrobić, by ten ból złagodzić. Wreszcie o ból spyta nastolatków. I ten ból poczujemy także my. Wszystko po to, by uratować życie dzieci. Być może także naszych. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Kooperatyzm, anarchizm, feminizm
Maria Orsetti
Redakcja naukowa Piotr Laskowski iMaria Orsetti (1880-1957) jest myślicielką, która wprowadziła do polskiej spółdzielczości perspektywę feministyczną i anarchistyczną. Tłumaczka pism Piotra Kropotkina, praktyczka zaangażowana w prace Lubelskiej Spółdzielni Spożywców czy Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, współzałożycielka spółdzielni wydawniczej "Książka", organizatorka Ligi Kooperatystek, połączyła działalność spółdzielczą ze śmiałą wizją radykalnej przebudowy świata. Niniejszy wybór obejmuje najważniejsze (nigdy nie wznawiane) broszury i artykuły Orsetti, a także pierwsze wydanie jej doktoratu pt. "Antykapitalistyczne podstawy ruchu spółdzielczego".
Monika Hołyk-Arora
Kopciuszek w Singapurze to lekka i zabawna powieść dla kobiet, która sprawi, iż czytelniczki zapomną o otaczającej je rzeczywistości i przeniosą się do odległego, egzotycznego zakątka Ziemi. Nawiązanie do jednej z najsłynniejszych opowieści nie jest przypadkowe, bowiem niemal każda kobieta marzyła kiedyś, by stać się księżniczką i trafić do zaczarowanego świata. Książka ta udowadnia zaś, że baśnie mogą zdarzyć się nawet w XXI wieku. Stojąc u progu trzydziestego roku życia, Adrianna Drzyńska traci nagle pracę, która była dla niej zarówno powodem frustracji, jak i jedynym źródłem utrzymania. Jednocześnie otrzymuje od losu, a raczej współczesnych dobrych wróżek, prezent urodzinowy w postaci biletu do nieznanego jej azjatyckiego państwa. Wyposażona w oszczędności życia, aparat fotograficzny, głowę pełną marzeń i dobry humor trafia w wir niezwykłych, często bajecznie nieprawdopodobnych zdarzeń. Za sprawą niezwykle otwartej i pełnej życia Australijki poznaje nie tylko realia życia w Singapurze, ale też przeróżne jego zakątki. Odkrywa smaki, zapachy, barwy i odmienne kultury współistniejące w cieniu szklanych drapaczy chmur i zasad obowiązujących w nowoczesnym mieście. Nie marnując czasu, odwiedza fascynujące miejsca, a przy tym traci głowę dla przystojnego i tajemniczego mężczyzny imieniem Lee, który w rezultacie jednego, przypadkowego zdarzenia zainicjował znajomość ocierającą się o granice flirtu i wzajemnej fascynacji. Niestety, różnice społeczne i ekonomiczne stanowią przeszkodę, która w opinii Adrianny jest niemożliwa do pokonania. Również nieubłaganie nadchodzący czas powrotu do Polski nie nastraja jej optymistycznie względem ewentualnego związku. Na skutek drobnych niedomówień, niewinnych przekłamań i nadinterpretacji urywkowych wypowiedzi, panna Drzyńska zostaje uznana za zawodowego fotografa, który przyjechał do Singapuru na krótkie wakacje. To nieporozumienie prowadzi ją na życiowy bal, który zgodnie z duchem czasu został zamieniony w zaproszenie do udziału w prestiżowej sesji, gdzie w blasku reflektorów bohaterka wkracza w świat przepychu i niewyobrażalnego bogactwa. Czy ten współczesny Kopciuszek poradzi sobie z rzuconym mu wyzwaniem i wygra przepustkę do sławy i pieniędzy? A może przez przypadek zdobędzie serce Księcia z Bajki, który w XXI wieku przesiadł z się z białego rumaka do szybkiego sportowego samochodu…
Małgorzata Rogala
Dominika Wojtowicz otrzymuje propozycję wyjazdu do Francji w celu skopiowania obrazu, który znajduje się w zbiorach galerii sztuki w Lyonie. Po skończonej pracy oryginał płótna zostaje skradziony, a kopistka znika. Wkrótce babcia Dominiki otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Przekonana, że to zakamuflowana wiadomość od wnuczki, zwraca się z prośbą o pomoc do Celiny Stefańskiej - początkującej prywatnej detektyw. Celina wie, że podejmując próbę odnalezienia malarki, będzie zmuszona walczyć z fobiami i uporać się z traumą, której doznała dwa lata wcześniej. Jednak, namówiona przez bliskie osoby, decyduje się przyjąć zlecenie i wyjechać do Lyonu. Kto stoi za kradzieżą drogocennego dzieła? Komu jeszcze zależy na odnalezieniu artystki? I wreszcie kim jest mężczyzna, który podąża śladem Celiny?
Monika Wawrzyńska
Kontynuacja książki Gwóźdź do trumny. Druga część trylogii funeralnej. Trzy przyjaciółki Jagna, Marta i Magda tworzą funeralne konsorcjum, złożone z zakładu pogrzebowego, kwiaciarni i firmy cateringowej. Marta Bandurska właścicielka kwiaciarni Cuda-Wianki czuje, że życie przecieka jej między palcami, blednie i traci barwy, mąż jej chyba nie kocha, a najgorsze, że starość czeka z rogiem, śmiejąc się urągliwie. Czy kobieta w kwiecie wieku powinna już szykować się do trumny? Marta postanawia odzyskać intensywność kolorów, odnaleźć miłość i udowodnić sobie, że to najlepszy wiek na zmiany. Jej syn, Kocio, tanatokosmetolog w domu pogrzebowym Jagny, dorabiając klientowi stracone w wypadku ucho, zastanawia się, czy jego rodzice na starość zwariowali i obiecuje sobie solennie nie popełniać ich błędów. Dlatego też nagminne popełnia swoje. Absurdalny czarny humor, szalona właścicielka kwiaciarni i zakład pogrzebowy w tle. To się w grobie nie mieści!
Gabriela Zapolska
W smrodliwej stancyjce długo w noc ogarek majaczył. U schyłku kobiecości, żądzę silnie drgającą podniecając dotknięciem do nagiej piersi młodego męża, tłumiony okrzyk tryumfu wyrzucała z siebie Maćkowa, zaślepiona jedynie w swojej namiętności, która ją wreszcie bezsilną na łoże zwaliła. I jeszcze ze śmiercią walcząc, ku ręce męża kościste palce ściągała, aby się jego młodym ciałem napaść, jak zwierzę wiecznie żeru szukające, nawet w tej chwili, gdy się samo w padlinę przemienia... (Fragment)
Gabriela Zapolska
W smrodliwej stancyjce długo w noc ogarek majaczył. U schyłku kobiecości, żądzę silnie drgającą podniecając dotknięciem do nagiej piersi młodego męża, tłumiony okrzyk tryumfu wyrzucała z siebie Maćkowa, zaślepiona jedynie w swojej namiętności, która ją wreszcie bezsilną na łoże zwaliła. I jeszcze ze śmiercią walcząc, ku ręce męża kościste palce ściągała, aby się jego młodym ciałem napaść, jak zwierzę wiecznie żeru szukające, nawet w tej chwili, gdy się samo w padlinę przemienia... (Fragment)
Gabriela Zapolska
Korale MaciejowejSzkic Maciek od łóżka powoli się dźwignął i w kąt izby się cofnął. Mała lampka dogasała prawie, uczepiona u pochyłej ściany. Po kątach czerniały jakieś niewyraźne masy, zaledwie tuż pod lampką można było rozróżnić kuferek zielony i poręcz łóżka bielejącą równą, wąską linią w przestrzeni. Trup tonął już zupełnie w cieniu, ledwie tylko biel poduszki znaczyła się z czarną plamą twarzy, ciało wyschłe i płaskie ginęło prawie pod cienką warstwą kołdry. Maciek przeciągnął się raz i drugi, ziewnął i do ziemi przypadłszy, kawałek ścierki pod głowę wetknął i zasnąć usiłował. [...]Gabriela ZapolskaUr. 30 marca 1857n r. w Podhajcach na Ukrainie Zm. 21 grudnia 1921 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: Moralność pani Dulskiej (1906), Kaśka Kariatyda (1886), Menażeria ludzka (1893), Żabusia (1897), Sezonowa miłość (1904), Ich czworo (1907), Panna Maliczewska (1910), Skiz (1909) Właśc. Maria Gabriela Janowska z Korwin-Piotrowskich, primo voto Śnieżko, inne pseudonimy: Marya, Józef Maskoff, Walery Tomicki. Autorka opowiadań, powieści i utworów scenicznych, aktorka. Publikowała swe utwory w prasie lwowskiej, krakowskiej i warszawskiej (debiutowała ogłoszonym w 1881 r. w ?Gazecie Krakowskiej? opowiadaniem Jeden dzień z życia róży). Jej dzieła wyróżniały się dominującym naturalizmem o tonie dydaktycznym i publicystycznym oraz zaangażowaniem społecznym. Stała się symbolem walki z zakłamaniem tzw. moralności mieszczańskiej. Zapolska pisała o drastycznych jak na jej czasy tematach, np. o prostytucji czy chorobach wenerycznych (O czym się nie mówi 1909, O czym się nawet myśleć nie chce 1914). Z tego powodu jej twórczość stała się przedmiotem krytyki ze strony kół zachowawczych. Zapolska występowała w polskich, a także europejskich teatrach. W rozwoju kariery przeszkadzał jej krnąbrny charakter. Z tego powodu nie mogła dojść do porozumienia z dyrektorami teatrów. Ostatnie lata swego życia pisarka spędziła w willi ?Skiz?, oszukana, otumaniona i pozbawiona majątku przez hipnotyzera. autor: Paweł Przybysz Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kordecki. Opowieść o obronie Jasnej Góry
Józef Ignacy Kraszewski
Przeor Augustyn Kordecki podczas potopu szwedzkiego (1655) za cel postawił sobie uchronienie Jasnej Góry przed rabunkami i dewastacją ze strony wojsk szwedzkich. W tym celu ukrył obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a w kaplicy umieścił jego kopię. Wysłał do króla Karola X Gustawa list przechowywany obecnie w archiwum w Sztokholmie, w którym zgadzał się poddać twierdzę w zamian za gwarancję nienaruszalności sanktuarium. Kiedy jej nie otrzymał, zdecydował się zbrojnie bronić Jasnej Góry. Dowodził obroną twierdzy jasnogórskiej przez cały okres oblężenia: od 18 listopada do 27 grudnia 1655 (https://pl.wikipedia.org/wiki/Augustyn_Kordecki)