Literatura
Tadeusz Konwicki
Tytuł mówi wszystko. Bohaterzy skazani na niepowodzenie, przeczuwane od początku nieszczęście i los, którego nie można odwrócić. Lubię u Konwickiego to fatum ciążące na bohaterze, romantyczne, ale bez zadęcia. Nieuchronność zdarzeń i ciężka, soczysta rzeczywistość w różnych czasach. [Ewa, lubimyczytac.pl] Tadeusz Konwicki w "Kompleksie polskim" po raz pierwszy jawnie podejmuje kwestię stanu PRL-owskiego społeczeństwa połowy lat 70. Nadaje fabule powieści oryginalną formę, zestawiając ze sobą dwa plany czasowe i dwie rzeczywistości. Z jednej strony, obserwujemy typową dla realiów PRL-u kolejkę przed sklepem jubilerskim, w której na radzieckie obrączki oczekują m.in. Konwicki, pan Duszek (stary ubek), pan Grzesio (donosiciel). Ci trzej mężczyźni snują w tym czasie refleksje o życiu i polskości, wymieniają się uwagami na temat trudów ich marnej egzystencji oraz ciężkiej sytuacji gospodarczej i politycznej, z którą przyszło im się zmierzyć. Z drugiej strony, wkraczamy w dobę powstania styczniowego ukazanego przez pryzmat życia jego przywódców. Marazm kolejki kontrastuje z przeszłością Polaków, a takie zestawienie faktów i postaci skłania do zadania pytania: czy jako naród mamy powody do dumy? "Kompleks polski" daje początek nowemu nurtowi książek pisarza utrzymanych w tonacji groteski politycznej. Ukazują one społeczeństwo na granicy rozpadu, którego przyczyną staje się rozmycie kluczowych pojęć - patriotyzmu, wolności, zdrady, niewoli. [Agora, 2010] Powstania, narodowe dramaty, losy zwyczajnych ludzi. W jedyny w swoim rodzaju sposób Konwicki potrafi przypomnieć na czym polega ta polska polskość. Obnażyć jej heroizm i pospolitość jednocześnie. Powieść posiada dwa główne wątki. Jeden z nich to kolejka do sklepu jubilerskiego w czasie lat 70. podczas nocy wigilijnej. Bohaterowie, a wśród nich sam Konwicki, czekają na radzieckie obrączki, zamiast których zostają przywiezione samowary z losami. Losy te dają możliwość wyjazdu do ZSRR. Konwicki omdlewa i zostaje przeniesiony na zaplecze sklepu, gdzie bliżej poznaje uroczą ekspedientkę. Jak to zazwyczaj bywa w noc wigilijną, bohaterowie przebaczają sobie dawne winy. Drugi wątek rozgrywa się podczas Powstania Styczniowego i jest ukazany poprzez pryzmat życia Romualda Traugutta oraz Zygmunta Mineyko. Symbolizm i ironia splecione w jednym polskim tyglu. [Audioteka] Akcja utworu dzieje się w latach 70. w Wigilię. Grupa osób oczekuje pod sklepem jubilerskim na dostawę radzieckich złotych obrączek. Wśród oczekujących są m.in.: Tadeusz Konwicki, Tadeusz Kojran (niegdyś próbujący zabić Konwickiego na zlecenie podziemia), pan Duszek (ubek, który kiedyś przesłuchiwał Kojrana), pan Grzesio (donosiciel). Kiedy wreszcie pojawia się wyczekiwana dostawa, okazuje się, że nie przywieziono obrączek, ale rosyjskie samowary wraz z losami umożliwiającymi wyjazd do ZSRR. Wygrywa Kojran, który jednak ma akurat przy sobie amerykańską wizę. Tymczasem Konwicki omdlewa i zostaje zaniesiony na zaplecze, gdzie przeżywa romans z ekspedientką. Kolejka rozchodzi się. Bohaterowie przebaczają sobie nawzajem dawne przewinienia. W ramach utworu narrator snuje refleksje na temat polskości: o literaturze, mówiącej zawsze o sprawach narodowych, o niewoli narodowej i zmarnowaniu przez Polskę szans na utworzenie silnego państwa. Ponadto w tok narracji wplecione są 2 opowiadania: (i) o Zygmuncie Mineyko, dowódcy oddziału chłopskiego w czasie powstania styczniowego, którego "żołnierze" w popłochu uciekają z pola walki jeszcze przed samą bitwą, a on sam zostaje pojmany, (ii) o Romualdzie Traugucie, który obejmuje dowodzenie skazanego na porażkę powstania. Powieść uzupełnia również list posiadany przez głównego bohatera. Dostał on go od swojego przyjaciela - emigranta. Nadawca pisze o swoim pobycie w nieokreślonym kraju napadniętym przez sąsiada, który wprowadza ustrój totalitarny z jedną partią i przywódcą, otoczonym boskim kultem. List zawiera również nostalgiczny i wyidealizowany obraz Polski jako raju i ojczyzny wolności. Ten list, w zestawieniu z rzeczywistością kolejkową, nabierał wydźwięku ironicznego. [Wikipedia] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.
Philip Roth
Pośrodku żydowskiego znalazłem się żartu Roth jest najodważniejszym pisarzem w Stanach Zjednoczonych. Jest odważny moralnie, odważny politycznie. Portnoy jest częścią tej odwagi. Cynthia Ozick, Newsweek Premiera trzeciej powieści Philipa Rotha w styczniu 1969 roku wzburzyła literackim światem chodziło o główną postać, która, choć fikcyjna, rozpaliła emocje czytelników. Alexander Portnoy rocznik 1933, urodzony w Jersey City w rodzinie żydowskiej, IQ 158 leży na kozetce u psychoterapeuty. Akapit za akapitem, kartka za kartką bezlitośnie rozlicza się z historią własną i rodziny. Z matką, której czujne oko chciałoby dopilnować wszystkiego, zwłaszcza tego, co syn je i co z siebie wydala. Z ojcem, od początku dziejów cierpiącym na niestrawności. Z rodzicami w ogóle, bo Żyd, którego rodzice żyją, jest na ogół biorąc bezradnym niemowlęciem!. Próbując wydostać się z rodzinnej niewoli, Alex wpada w inną niewolę w sidła kompulsywnych erotycznych fantazji. Wyznania Alexa to przełomowy monolog w dziejach literatury amerykańskiej i światowej. Dla jednych stał się pokoleniowym manifestem. Inni zobaczyli w nim wspaniale ironiczny tekst, w którym tyrady na temat seksualności nie wykluczają rozważań o polityce i religii. Portnoy postać stworzona pół wieku temu wszedł do kanonu literackich bohaterów, ale nadal pozostaje młody. Zastanawia, drażni, pobudza do myślenia. Kompleks Portnoya znalazł się na liście stu najlepszych anglojęzycznych powieści XX wieku sporządzonej przez Modern Library i na liście stu najlepszych anglojęzycznych powieści lat 19232005 magazynu Time.
Komu ukazał się wiatr?. Opowiadania zebrane
Carson McCullers
Pierwsze polskie wydanie wszystkich opowiadań Carson McCullers, autorki wybitnej powieści Serce to samotny myśliwy. Młoda pianistka, którą niepostrzeżenie opuścił talent. Niespełniony pisarz z rozczarowania popadający w szaleństwo. Chora dziewczynka, której jedynym marzeniem jest zanurzyć się w chłodnej wodzie basenu. Zatroskany ojciec, próbujący ukryć przed dziećmi alkoholizm żony. Nie chcę dorosnąć, skoro to ma tak wyglądać , mówi jedna z bohaterek. Bo dorosłość to rozczarowanie i gorycz, a ukryć można się tylko we wspomnieniach z dzieciństwa. W prozie McCullers, surowej jak amerykańskie Południe, brutalność nieustannie przeplata się z łagodnością. Autorka pozwala mówić tym, których do tej pory nikt nie chciał wysłuchać ani tym bardziej zrozumieć. W prozie McCullers odnalazłem taką intensywność i szlachetność ducha, jakiej nie mieliśmy od czasów Hermana Melvillea. Tennessee Williams McCullers ma ponadprzeciętny zmysł obserwacji, niezwykłą dar opowiadania i rzadką umiejętność przekładania zapamiętanych wrażeń w słowa. Diana Trilling Jak każdy wielki geniusz McCullers pokazuje nam, że przegapiliśmy w znanym nam świecie coś, co było oczywiste. [] Jest mistrzynią osobliwej spostrzegawczości i niezrównaną opowiadaczką. To pisarka najwyższej klasy. V. S. Pritchett Największy podziw budzi w jej prozie zdumiewające człowieczeństwo, które pozwala białej pisarce opowiadać o czarnych z taką samą naturalnością i sprawiedliwością, jak o przedstawicielach jej własnej rasy. Trudno to wyjaśnić samymi względami stylu czy zapatrywań. Wydaje się, że wynika to z postawy wobec życia, która pozwala McCullers wznieść się ponad presję otoczenia i objąć całą ludzkość czarna i białą jednym gestem zrozumienia i czułości. Richard Wright McCullers, choć zaniepokojona barbarzyństwem rasizmu na swoim rodzinnym Południu, stworzyła opowiadania alegoryczne, a zarazem krystaliczne w przekazie. Wyniosła na piedestał pojedynczych ludzi, zwłaszcza przegranych. Złotą dłonią opisywała samotne serce. New York Time
Małgorzata Starosta
Zwłoki można zgubić, ale można je również znaleźć Patolog sądowy Jeremi Organek oraz jego przyjaciółka, historyczka Linda Miller, ku rozpaczy tego pierwszego i wściekłości tej drugiej muszą skrócić pobyt na zlocie fanów zabytkowych pojazdów na zamku Topacz, kiedy poza nieoczekiwanym legatem wchodzą w posiadanie zwłok. Okazuje się, że niezidentyfikowany denat skrywa więcej tajemnic niż tylko imię i nazwisko i jak po sznurku prowadzi Jeremiego i Lindę oraz komisarza Bączka do Pałacu Książęcego we Wleniu, który sto lat wcześniej zasłynął w całej Europie jako miejsce potwornej zbrodni. Co wspólnego ze śmiercią młodego kopisty mogła mieć tragedia sprzed wieku? Kim naprawdę jest Barokowa Wenus i jakie sekrety skrywa historia pałacu? I dlaczego Ajax musiał umrzeć? "Komu zginął trup?" to pełna zwrotów akcji, dowcipnych dialogów i zaskakujących rozwiązań kontynuacja komedii "Gdzie są moje zwłoki?", której bohaterowie Jeremi Organek i Linda Miller podbili serca czytelniczek i czytelników.
Han Malsuk
Nowele jednej z najpopularniejszych pisarek południowo-koreańskich, w roku 1993 nominowanej do literackiej Nagrody Nobla, ukazujące pole psychologicznej obserwacji ludzkich postaw i zachowań w obliczu nowych sytuacji życiowych. Bohaterowie opowiadań pochodzą z różnych warstw społecznych, reprezentują różny światopogląd i uwikłani są w kłopoty zarówno bytowej, jak i psychologicznej natury.
Komunikacja społeczno-symboliczna starożytnej Krety. Próba charakterystyki okresu minojskiego
Robert Grochowski
Fascynująca pozycja o komunikacji międzyludzkiej na przykładzie antycznej Krety. Ze Wstępu: Przez komunikację społeczną rozumie się zwykle przekazywanie informacji różnego typu. Proces ten odbywać się może za pomocą różnych przekaźników (ludzie, media) i w różny sposób. Tymi przekaźnikami i sposobami mogą być również symbole. Książka – Komunikacja społeczno–symboliczna starożytnej Krety. Próba charakterystyki okresu minojskiego ma pokazać, że już od dawien dawna komunikacja społeczna miała swoje miejsce w strukturach społecznych. Określenie ram chronologicznych książki – od 3000 r. p.n.e. do 1200 r. p.n.e. oraz miejsca odniesienia podejmowanej problematyki – Kreta, wynika ze spojrzenia na te elementy jako na strukturę tworzącą podwaliny naszej europejskiej cywilizacji i kultury oraz z chęci przedstawienia dowodów istnienia w tamtych czasach komunikacji społecznej i wpływu owej komunikacji na współczesnych Kreteńczyków. Poza tym, Kreta minojska to miejsce, w którym upatrywać należy podstaw naszej europejskiej komunikacji społecznej. Wszak to proces symbolicznego porozumiewania się (komunikowania) wywarł duży wpływ na europejskie państwa i narody, prowadząc przez wieki do ich rozwoju. Zmiany zachodzące w sposobie komunikowania się, w samych formach przekazywania informacji i tworzenia różnych typów relacji w ciągu tysiącleci, skłaniają do lepszego przyjrzenia się wzorom kulturowym i nie tylko, dawnych praktyk komunikacyjnych. Taki sposób spojrzenia na opisywaną problematykę daje cenne świadectwo dla antycznej wiedzy oraz stanowi ważną płaszczyznę dla zrozumienia istoty współczesnych sposobów komunikowania się i kodów kulturowych. Pozwala to na dokonanie analizy sposobów postrzegania przez tamtejsze społeczeństwo porozumiewania się oraz organizowania przekazywanych informacji. W tym celu potrzebna jednak wydaje się szczegółowa analiza poszczególnych technik i zwyczajów komunikacyjnych, co wymaga skoncentrowania się na sposobach przekazywania informacji różnego rodzaju, wśród których znajdują się: przekaz słowny, system pisma, przekaz niewerbalny, komunikacja odnosząca się do kultu zmarłych i pomieszczeń grzebalnych, czyli kontakt ludzi z bóstwami i związane z tym przejawy kultu jak również składania ofiar oraz przekaz za pomocą dzieł sztuki. Ważnym okazuje się również przeanalizowanie zastosowania środków komunikacyjnych dla różnych celów i odnoszących się do konkretnych aspektów.
Komunikacja w społeczeństwie sieci. Technologia, bezpieczeństwo i zmiana społeczna
Mikołaj Jacek Łuczak
Z recenzji: Książka Mikołaja Jacka Łuczaka posiada szereg zalet, wśród nich niewątpliwie wymienić należy fakt, że Autor książki o komunikacji idzie z duchem modnej obecnie interdyscyplinarności. Pragnę zaakcentować zwłaszcza refleksje Autora nad kategorią bezpieczeństwa informacji, albowiem właśnie ona wydaj się dziś mieć najpoważniejsze konotacje praktyczne. (…) Refleksja nad kategorią komunikacji, będącej istotą relacji w świecie społecznym, a jak wskazuje Autor, także w domenie tworzonych przez człowieka systemów technicznych, jest jednym z kluczowych wyzwań filozofii, socjologii i psychologii, a także młodszych rodowodowo, choć już bardzo wyspecjalizowanych nauk o komunikacji, czy wspomnianych już nauk o bezpieczeństwie.
Komuniści, naziści i Harry Potter
Jan Kochańczyk
Jak to się dzieje, że nawet wojujący ateiści tworzą nowe religie i nowych bogów? Jaki jest dystans między Panem Wszechświata a znikomym pyłkiem na Ziemi – człowiekiem? Książka omawia różne koncepcje Boga i boskości w różnych religiach (katolicyzm, prawosławie, protestantyzm, islam, buddyzm, hinduizm i in.), a także ideały masonów, oświeconych ateistów, komunistów, nazistów i rozmaitych sekt neopogańskich. Czy uroczy Harry Potter i współczesne czarownice są zagrożeniem dla naszej cywilizacji? Czy gry komputerowe wprowadzają dzieci i młodzież w diabelski krąg zła? – Oto są pytania dla wszystkich ludzi, którzy (czy tego chcą, czy nie chcą) noszą religijne okulary. Bo religijność jest wpisana w samą naturę Homo Sapiens, jak twierdzą wybitni naukowcy XXI wieku.