Literatura
Małgorzata Rogala
Dominika Wojtowicz otrzymuje propozycję wyjazdu do Francji w celu skopiowania obrazu, który znajduje się w zbiorach galerii sztuki w Lyonie. Po skończonej pracy oryginał płótna zostaje skradziony, a kopistka znika. Wkrótce babcia Dominiki otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Przekonana, że to zakamuflowana wiadomość od wnuczki, zwraca się z prośbą o pomoc do Celiny Stefańskiej - początkującej prywatnej detektyw. Celina wie, że podejmując próbę odnalezienia malarki, będzie zmuszona walczyć z fobiami i uporać się z traumą, której doznała dwa lata wcześniej. Jednak, namówiona przez bliskie osoby, decyduje się przyjąć zlecenie i wyjechać do Lyonu. Kto stoi za kradzieżą drogocennego dzieła? Komu jeszcze zależy na odnalezieniu artystki? I wreszcie kim jest mężczyzna, który podąża śladem Celiny?
Monika Wawrzyńska
Kontynuacja książki Gwóźdź do trumny. Druga część trylogii funeralnej. Trzy przyjaciółki Jagna, Marta i Magda tworzą funeralne konsorcjum, złożone z zakładu pogrzebowego, kwiaciarni i firmy cateringowej. Marta Bandurska właścicielka kwiaciarni Cuda-Wianki czuje, że życie przecieka jej między palcami, blednie i traci barwy, mąż jej chyba nie kocha, a najgorsze, że starość czeka z rogiem, śmiejąc się urągliwie. Czy kobieta w kwiecie wieku powinna już szykować się do trumny? Marta postanawia odzyskać intensywność kolorów, odnaleźć miłość i udowodnić sobie, że to najlepszy wiek na zmiany. Jej syn, Kocio, tanatokosmetolog w domu pogrzebowym Jagny, dorabiając klientowi stracone w wypadku ucho, zastanawia się, czy jego rodzice na starość zwariowali i obiecuje sobie solennie nie popełniać ich błędów. Dlatego też nagminne popełnia swoje. Absurdalny czarny humor, szalona właścicielka kwiaciarni i zakład pogrzebowy w tle. To się w grobie nie mieści!
Gabriela Zapolska
W smrodliwej stancyjce długo w noc ogarek majaczył. U schyłku kobiecości, żądzę silnie drgającą podniecając dotknięciem do nagiej piersi młodego męża, tłumiony okrzyk tryumfu wyrzucała z siebie Maćkowa, zaślepiona jedynie w swojej namiętności, która ją wreszcie bezsilną na łoże zwaliła. I jeszcze ze śmiercią walcząc, ku ręce męża kościste palce ściągała, aby się jego młodym ciałem napaść, jak zwierzę wiecznie żeru szukające, nawet w tej chwili, gdy się samo w padlinę przemienia... (Fragment)
Gabriela Zapolska
Korale MaciejowejSzkic Maciek od łóżka powoli się dźwignął i w kąt izby się cofnął. Mała lampka dogasała prawie, uczepiona u pochyłej ściany. Po kątach czerniały jakieś niewyraźne masy, zaledwie tuż pod lampką można było rozróżnić kuferek zielony i poręcz łóżka bielejącą równą, wąską linią w przestrzeni. Trup tonął już zupełnie w cieniu, ledwie tylko biel poduszki znaczyła się z czarną plamą twarzy, ciało wyschłe i płaskie ginęło prawie pod cienką warstwą kołdry. Maciek przeciągnął się raz i drugi, ziewnął i do ziemi przypadłszy, kawałek ścierki pod głowę wetknął i zasnąć usiłował. [...]Gabriela ZapolskaUr. 30 marca 1857n r. w Podhajcach na Ukrainie Zm. 21 grudnia 1921 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: Moralność pani Dulskiej (1906), Kaśka Kariatyda (1886), Menażeria ludzka (1893), Żabusia (1897), Sezonowa miłość (1904), Ich czworo (1907), Panna Maliczewska (1910), Skiz (1909) Właśc. Maria Gabriela Janowska z Korwin-Piotrowskich, primo voto Śnieżko, inne pseudonimy: Marya, Józef Maskoff, Walery Tomicki. Autorka opowiadań, powieści i utworów scenicznych, aktorka. Publikowała swe utwory w prasie lwowskiej, krakowskiej i warszawskiej (debiutowała ogłoszonym w 1881 r. w ?Gazecie Krakowskiej? opowiadaniem Jeden dzień z życia róży). Jej dzieła wyróżniały się dominującym naturalizmem o tonie dydaktycznym i publicystycznym oraz zaangażowaniem społecznym. Stała się symbolem walki z zakłamaniem tzw. moralności mieszczańskiej. Zapolska pisała o drastycznych jak na jej czasy tematach, np. o prostytucji czy chorobach wenerycznych (O czym się nie mówi 1909, O czym się nawet myśleć nie chce 1914). Z tego powodu jej twórczość stała się przedmiotem krytyki ze strony kół zachowawczych. Zapolska występowała w polskich, a także europejskich teatrach. W rozwoju kariery przeszkadzał jej krnąbrny charakter. Z tego powodu nie mogła dojść do porozumienia z dyrektorami teatrów. Ostatnie lata swego życia pisarka spędziła w willi ?Skiz?, oszukana, otumaniona i pozbawiona majątku przez hipnotyzera. autor: Paweł Przybysz Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Gabriela Zapolska
W smrodliwej stancyjce długo w noc ogarek majaczył. U schyłku kobiecości, żądzę silnie drgającą podniecając dotknięciem do nagiej piersi młodego męża, tłumiony okrzyk tryumfu wyrzucała z siebie Maćkowa, zaślepiona jedynie w swojej namiętności, która ją wreszcie bezsilną na łoże zwaliła. I jeszcze ze śmiercią walcząc, ku ręce męża kościste palce ściągała, aby się jego młodym ciałem napaść, jak zwierzę wiecznie żeru szukające, nawet w tej chwili, gdy się samo w padlinę przemienia... (Fragment)
Kordecki. Opowieść o obronie Jasnej Góry
Józef Ignacy Kraszewski
Przeor Augustyn Kordecki podczas potopu szwedzkiego (1655) za cel postawił sobie uchronienie Jasnej Góry przed rabunkami i dewastacją ze strony wojsk szwedzkich. W tym celu ukrył obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a w kaplicy umieścił jego kopię. Wysłał do króla Karola X Gustawa list przechowywany obecnie w archiwum w Sztokholmie, w którym zgadzał się poddać twierdzę w zamian za gwarancję nienaruszalności sanktuarium. Kiedy jej nie otrzymał, zdecydował się zbrojnie bronić Jasnej Góry. Dowodził obroną twierdzy jasnogórskiej przez cały okres oblężenia: od 18 listopada do 27 grudnia 1655 (https://pl.wikipedia.org/wiki/Augustyn_Kordecki)
Juliusz Słowacki
„Kordian” to dramat autorstwa Juliusza Słowackiego, obok Adama Mickiewicza uznawanego powszechnie za największego przedstawiciela polskiego romantyzmu. „Kordian” jest polemiką niezdolności do romantycznego czynu spiskowca, obezwładnionego moralnymi rozterkami. Utwór nawiązuje do powstania listopadowego i opisuje historię nieudanego spisku na życie cara Mikołaja I. Główny bohater, tytułowy Kordian, ze względu na wewnętrzną słabość, nie jest w stanie dokonać zamachu i car uchodzi z życiem. Słowacki próbuje zrozumieć przyczyny klęski powstania oraz pokolenia powstańców. Uważa, że jedynie absolutne poświęcenie i zgoda na walkę do końca może przynieść niepodległość.
Juliusz Słowacki
Z gwiazd obłąkanych, / Z włosów czesanych / Iskry padają / Jak z polskiej szabli; / Widzą je diabli, / Odpowiadają / Błyskami chmur. / Lecą - świst piór / Buki ugina. (fragment)
Juliusz Słowacki
Kordian, a właściwie Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny to dramat romantyczny, napisany przez Juliusza Słowackiego w 1833 r. w Genewie, a wydany anonimowo w 1834 r. w Paryżu. Tytułowego bohatera poznajemy jako piętnastoletniego chłopca. Kordian jest młodzieńcem przedwcześnie dojrzałym. Cały swój wolny czas poświęca rozważaniom nad sensem własnej egzystencji. Przeżywa rozczarowania do romantycznej miłości. Podejmuje nieudaną próbę samobójczą. Następnie Kordian wyrusza do Anglii i Włoch. Podczas tej podróży przekonuje się, że światem rządzi pieniądz. Że za pieniądze można kupić wszystko, nawet miłość. Na szczycie góry Mont Blanc, przełomowej dla utworu, Kordian przechodzi metamorfozę. Z nieszczęśliwego kochanka przemienia się w gorliwego patriotę. Postanawia poświęcić się w imię ojczyzny i zabić cara... Dramat Kordian jest krytyką niezdolności do romantycznego czynu spiskowca, obezwładnionego moralną rozterką legalizmu i polemiką z postawą Konrada z Dziadów Mickiewicza.
Juliusz Słowacki
Z gwiazd obłąkanych, / Z włosów czesanych / Iskry padają / Jak z polskiej szabli; / Widzą je diabli, / Odpowiadają / Błyskami chmur. / Lecą - świst piór / Buki ugina. (fragment)
Juliusz Słowacki
„Kordian” to dramat autorstwa Juliusza Słowackiego, obok Adama Mickiewicza uznawanego powszechnie za największego przedstawiciela polskiego romantyzmu. „Kordian” jest polemiką niezdolności do romantycznego czynu spiskowca, obezwładnionego moralnymi rozterkami. Utwór nawiązuje do powstania listopadowego i opisuje historię nieudanego spisku na życie cara Mikołaja I. Główny bohater, tytułowy Kordian, ze względu na wewnętrzną słabość, nie jest w stanie dokonać zamachu i car uchodzi z życiem. Słowacki próbuje zrozumieć przyczyny klęski powstania oraz pokolenia powstańców. Uważa, że jedynie absolutne poświęcenie i zgoda na walkę do końca może przynieść niepodległość.