Literatura
Marie Corelli
A well-written book by Marie Corelli detailing the life of millionaire David Helmsley, who gave up his wealth to live as a drifter and found his inner self in a small village in Somerset. The author shows that the acquisition of wealth does not bring satisfaction, and in a simple life you can get joy.
Tregarthens Wife. A Cornish Story
Fred M. White
Another fantastic story from Fred M. White. The island of Tregarthen is a long green succulent piece from the mainland, about eight miles long and five wide. It is protected from the east and north by granite walls, rising a thousand feet up and dark, and its music is the Atlantic thunder and the cry of countless sea birds. Where is it? What matters it? Not so many leagues from Tintagel, for they tell tales of King Arthur, and there is a deep apple orchard in the heart of the island where Lancelot slew the dragon whose teeth were flaming swords.
Trener eropersonalny opowiadanie erotyczne
Black Chanterelle
Całowali się długo, głęboko i parnie, doprowadzając nawzajem do drżenia. Lecz kiedy zdyszana kobieta, wciąż uwięziona w mocnym objęciu, zaczęła majstrować przy klamrze jego paska, przerwał jej stanowczym chwytem za nadgarstki. Nie teraz. Jeszcze nie. Jak to? Muszę cię przecież jakoś zmotywować, prawda? Uśmiechnął się szarmancko, mając nadzieję, że dziewczyna nie zacznie protestować mimo ognia płonącego w błękicie jej pięknych oczu. Jestem zmotywowana, dobrze o tym wiesz parsknęła, odpychając go, by skrzyżować ramiona na piersi niczym oburzona księżniczka. Wiem. Dlatego nasze kolejne treningi... będą nieco intensywniejsze. I intymniejsze. W ustronnej siłowni. Tylko dla nas." Bella, profesjonalna łyżwiarka jazdy figurowej, zmaga się z kryzysem tuż przed najważniejszymi zawodami w jej dotychczasowym życiu. Wie, że za nic w świecie nie może zaprzepaścić lat intensywnych treningów, wyrzeczeń i długiego pasma wiekopomnych sukcesów - zwłaszcza że stawką może okazać się gwarancja udziału w nadchodzącej olimpiadzie. Póki co, tkwi w rozsypce oraz stopniowo traci formę, ulegając presji, uwięziona w błędnym kole złych decyzji. Wiecznie zapracowany mąż, Michael, nie jest w stanie zapewnić kobiecie odpowiedniego wsparcia... zatem ostatnią deską ratunku okazuje się Jackson, jej trener personalny. I sprawdzony kochanek. Lecz czy intymno-zawodowa relacja okraszona romansem zdoła uratować karierę Belli?
Trener eropersonalny opowiadanie erotyczne
Black Chanterelle
Całowali się długo, głęboko i parnie, doprowadzając nawzajem do drżenia. Lecz kiedy zdyszana kobieta, wciąż uwięziona w mocnym objęciu, zaczęła majstrować przy klamrze jego paska, przerwał jej stanowczym chwytem za nadgarstki. Nie teraz. Jeszcze nie. Jak to? Muszę cię przecież jakoś zmotywować, prawda? Uśmiechnął się szarmancko, mając nadzieję, że dziewczyna nie zacznie protestować mimo ognia płonącego w błękicie jej pięknych oczu. Jestem zmotywowana, dobrze o tym wiesz parsknęła, odpychając go, by skrzyżować ramiona na piersi niczym oburzona księżniczka. Wiem. Dlatego nasze kolejne treningi... będą nieco intensywniejsze. I intymniejsze. W ustronnej siłowni. Tylko dla nas." Bella, profesjonalna łyżwiarka jazdy figurowej, zmaga się z kryzysem tuż przed najważniejszymi zawodami w jej dotychczasowym życiu. Wie, że za nic w świecie nie może zaprzepaścić lat intensywnych treningów, wyrzeczeń i długiego pasma wiekopomnych sukcesów - zwłaszcza że stawką może okazać się gwarancja udziału w nadchodzącej olimpiadzie. Póki co, tkwi w rozsypce oraz stopniowo traci formę, ulegając presji, uwięziona w błędnym kole złych decyzji. Wiecznie zapracowany mąż, Michael, nie jest w stanie zapewnić kobiecie odpowiedniego wsparcia... zatem ostatnią deską ratunku okazuje się Jackson, jej trener personalny. I sprawdzony kochanek. Lecz czy intymno-zawodowa relacja okraszona romansem zdoła uratować karierę Belli?
Trener eropersonalny opowiadanie erotyczne
Black Chanterelle
Całowali się długo, głęboko i parnie, doprowadzając nawzajem do drżenia. Lecz kiedy zdyszana kobieta, wciąż uwięziona w mocnym objęciu, zaczęła majstrować przy klamrze jego paska, przerwał jej stanowczym chwytem za nadgarstki. Nie teraz. Jeszcze nie. Jak to? Muszę cię przecież jakoś zmotywować, prawda? Uśmiechnął się szarmancko, mając nadzieję, że dziewczyna nie zacznie protestować mimo ognia płonącego w błękicie jej pięknych oczu. Jestem zmotywowana, dobrze o tym wiesz parsknęła, odpychając go, by skrzyżować ramiona na piersi niczym oburzona księżniczka. Wiem. Dlatego nasze kolejne treningi... będą nieco intensywniejsze. I intymniejsze. W ustronnej siłowni. Tylko dla nas." Bella, profesjonalna łyżwiarka jazdy figurowej, zmaga się z kryzysem tuż przed najważniejszymi zawodami w jej dotychczasowym życiu. Wie, że za nic w świecie nie może zaprzepaścić lat intensywnych treningów, wyrzeczeń i długiego pasma wiekopomnych sukcesów - zwłaszcza że stawką może okazać się gwarancja udziału w nadchodzącej olimpiadzie. Póki co, tkwi w rozsypce oraz stopniowo traci formę, ulegając presji, uwięziona w błędnym kole złych decyzji. Wiecznie zapracowany mąż, Michael, nie jest w stanie zapewnić kobiecie odpowiedniego wsparcia... zatem ostatnią deską ratunku okazuje się Jackson, jej trener personalny. I sprawdzony kochanek. Lecz czy intymno-zawodowa relacja okraszona romansem zdoła uratować karierę Belli?
Trener. Szczyt formy. Faceci do wynajęcia
Anna Langner
Miał jej pomóc odmienić życie. Sam stał się największą ze zmian. W życiu Justyny niedawno doszło do prawdziwej rewolucji. Czy to właściwy moment na kolejny przełom? Zachęcona przez przyjaciółkę kobieta decyduje się na wykupienie prywatnych treningów w klubie fitness. Mimo że jej cel jest ambitny, zapał do ćwiczeń zdaje się wyjątkowo szybko wygasać... Może sposobem na jego rozpalenie będzie odpowiedni trener? Taki, który samą swoją obecnością daje motywację do pracy nad kondycją? Problem w tym, że pozornie idealny Paweł jest ostatnią osobą, która powinna doradzać Justynie podczas jej walki z niezdrowymi nawykami. Choć mężczyzna najwyraźniej jej nie poznaje, dziewczyna doskonale pamięta ich wcześniejsze spotkanie... W końcu do tej pory nie udało jej się całkiem pokonać demonów przeszłości.
Trening kompetencji społecznych dla studentów kierunków technicznych
Izabela Senderacka
Książka koncentruje się na treningu wybranych kompetencji społecznych. Przedstawiono tematykę zarządzania czasem, zaprezentowano techniki zwiększające skuteczność organizacji pracy. Wskazano przykładowe metody i aplikacje do organizacji myśli, pomysłów. Uwzględniono relacje studentów z wykonania z ćwiczeń. Książka dotyczy skutecznego planowania i wyznaczania priorytetów. Odnosi się również do budowania alternatywnych planów. Opisano skuteczne sposoby kształtowania postaw asertywnych. Książka może stanowić wsparcie dla studentów, którzy chcą rozwijać wybrane kompetencje społeczne przez indywidualną pracę. Kształtowanie tych kompetencji może odbywać się również przy wsparciu nauczyciela akademickiego, w różnych formach kształcenia. Publikacja dedykowana jest także nauczycielom poszukującym inspiracji do prowadzenia zajęć dydaktycznych w zakresie rozwijania kompetencji społecznych studentów
Trening po godzinach lesbijskie opowiadanie erotyczne
Ruth Ross
Jeśli będziesz czuła się źle, dzwoń od razu do mnie. Odpocznij kilka dni. Nie lekceważ niepokojących objawów, dobrze? Kiwnęłam głową. Nie widziałam Emily w zwykłych ciuchach, a musiałam przyznać, że jej jeansy nieźle leżały na smukłym ciele. Na jej okrągłe pośladki mogłabym patrzeć godzinami... Boże! Zachowywałam się jak napalona szczeniara, ale nie mogłam nic na to poradzić. W przypadku takiej bliskości nie potrafiłam udawać, że Emily działa mi na nerwy. Działała na coś innego... Usiadłam, a Emily podała mi swoją wizytówkę. Faktycznie była lekarzem! Położyłam ją na stole i spojrzałam na nią. Jej palce zsunęły się na mój podbródek. Uniosła moją głowę jeszcze wyżej. Muszę na coś zerknąć mruknęła i się pochyliła. Nasze twarze dzieliło może kilka centymetrów. Nie miałam pojęcia, na co patrzy, ale od jej uwagi robiłam się mokra. Zwariowałam, całkowicie zwariowałam! Chciałam, żeby mnie pocałowała, na szczęście siedziałam, z zawiązanymi ze zdziwienia ustami i mogłam dać się obserwować... Aż Emily nagle przerwała oględziny. Dzwoń dodała cicho i stuknęła w pozostawioną wizytówkę." Na siłowni wskazany jest nie tylko trening czasami najlepsze rzeczy dzieją się w szatni. Przekonuje się o tym Mary, która na samym początku długo unika Emily, nowej, seksownej i wysportowanej uczestniczki lokalnej sali treningowej. Jednak jeden przypadek pociąga za sobą mnóstwo erotycznych konsekwencji...
Trening po godzinach lesbijskie opowiadanie erotyczne
Ruth Ross
Jeśli będziesz czuła się źle, dzwoń od razu do mnie. Odpocznij kilka dni. Nie lekceważ niepokojących objawów, dobrze? Kiwnęłam głową. Nie widziałam Emily w zwykłych ciuchach, a musiałam przyznać, że jej jeansy nieźle leżały na smukłym ciele. Na jej okrągłe pośladki mogłabym patrzeć godzinami... Boże! Zachowywałam się jak napalona szczeniara, ale nie mogłam nic na to poradzić. W przypadku takiej bliskości nie potrafiłam udawać, że Emily działa mi na nerwy. Działała na coś innego... Usiadłam, a Emily podała mi swoją wizytówkę. Faktycznie była lekarzem! Położyłam ją na stole i spojrzałam na nią. Jej palce zsunęły się na mój podbródek. Uniosła moją głowę jeszcze wyżej. Muszę na coś zerknąć mruknęła i się pochyliła. Nasze twarze dzieliło może kilka centymetrów. Nie miałam pojęcia, na co patrzy, ale od jej uwagi robiłam się mokra. Zwariowałam, całkowicie zwariowałam! Chciałam, żeby mnie pocałowała, na szczęście siedziałam, z zawiązanymi ze zdziwienia ustami i mogłam dać się obserwować... Aż Emily nagle przerwała oględziny. Dzwoń dodała cicho i stuknęła w pozostawioną wizytówkę." Na siłowni wskazany jest nie tylko trening czasami najlepsze rzeczy dzieją się w szatni. Przekonuje się o tym Mary, która na samym początku długo unika Emily, nowej, seksownej i wysportowanej uczestniczki lokalnej sali treningowej. Jednak jeden przypadek pociąga za sobą mnóstwo erotycznych konsekwencji...
Trening po godzinach lesbijskie opowiadanie erotyczne
Ruth Ross
Jeśli będziesz czuła się źle, dzwoń od razu do mnie. Odpocznij kilka dni. Nie lekceważ niepokojących objawów, dobrze? Kiwnęłam głową. Nie widziałam Emily w zwykłych ciuchach, a musiałam przyznać, że jej jeansy nieźle leżały na smukłym ciele. Na jej okrągłe pośladki mogłabym patrzeć godzinami... Boże! Zachowywałam się jak napalona szczeniara, ale nie mogłam nic na to poradzić. W przypadku takiej bliskości nie potrafiłam udawać, że Emily działa mi na nerwy. Działała na coś innego... Usiadłam, a Emily podała mi swoją wizytówkę. Faktycznie była lekarzem! Położyłam ją na stole i spojrzałam na nią. Jej palce zsunęły się na mój podbródek. Uniosła moją głowę jeszcze wyżej. Muszę na coś zerknąć mruknęła i się pochyliła. Nasze twarze dzieliło może kilka centymetrów. Nie miałam pojęcia, na co patrzy, ale od jej uwagi robiłam się mokra. Zwariowałam, całkowicie zwariowałam! Chciałam, żeby mnie pocałowała, na szczęście siedziałam, z zawiązanymi ze zdziwienia ustami i mogłam dać się obserwować... Aż Emily nagle przerwała oględziny. Dzwoń dodała cicho i stuknęła w pozostawioną wizytówkę." Na siłowni wskazany jest nie tylko trening czasami najlepsze rzeczy dzieją się w szatni. Przekonuje się o tym Mary, która na samym początku długo unika Emily, nowej, seksownej i wysportowanej uczestniczki lokalnej sali treningowej. Jednak jeden przypadek pociąga za sobą mnóstwo erotycznych konsekwencji...
Jan Kochanowski
Cykl dziewiętnastu utworów Jana Kochanowskiego o charakterze lamentacyjnym, które wyrażają żal i rozpacz po śmierci córki Urszuli. Treny są najbardziej osobistym dziełem poety. Stanowią przede wszystkim pomnik wystawiony zmarłemu dziecku, które Kochanowski ukazuje jako erudytę. Są także wyrazem bolesnego doświadczenia autora przez los, zrujnowania ideałów człowieka renesansowego, kryzysu światopoglądowego i prób jego przezwyciężenia. Poeta poprzedził cykl dedykacją: Urszuli Kochanowskiej, wdzięcznej, uciesznej, niepospolitej dziecinie..., zakończył zaś utworem Epitafium Hannie Kochanowskiej.
Jan Kochanowski
„Treny” to zbiór trenów Jana Kochanowskiego, polskiego poety, który jest uważany za jednego z najwybitniejszych twórców renesansu w Europie. Przyczynił się on w wielkim stopniu do rozwoju polskiego języka literackiego. Dzieło pod tytułem „Treny” składa się z 19 wierszy, poświęconych jego młodo zmarłej córce Urszuli. Są to utwory o charakterze lamentacyjnym i refleksyjnym. W ostatnim trenie Kochanowskiemu ukazuje się mu jego matka, która pociesza go wizją życia pozagrobowego. „Treny” są uznawane za najbardziej osobiste dzieło poety, ponieważ stanowią wypowiedź autobiograficzną.
Jan Kochanowski
Treny — nota edytorskaTrenach Tekst Trenów został tu podany według drugiego wydania, ostatniego opublikowanego za życia poety, które ukazało się w roku 1583 w Drukarni Łazarzowej w Krakowie. Tekst przygotowałem zgodnie z kryteriami zawartymi w opracowaniu Zasady wydawania tekstów staropolskich. Projekt — typ B (edycje popularnonaukowe), Wrocław 1955. [...]Jan KochanowskiUr. 6 czerwca 1530 r. w Sycynie koło Zwolenia Zm. 22 sierpnia 1584 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: Odprawa posłów greckich (1578), Psałterz Dawidów (parafrazy psalmów, 1579), Treny (1580), Fraszki (1584), Pieśni ksiąg dwoje (1586) Wybitny poeta polski okresu odrodzenia, którego twórczość odegrała ogromną rolę w rozwoju języka, literatury i kultury polskiej. Syn zamożnego ziemianina, studiował w Akademii Krakowskiej (1544-1547) oraz na uniwersytetach w Królewcu i Padwie (1555-1559). Podróżował po Włoszech i Francji, gdzie poznał poetów Plejady (Ronsard). Po powrocie do Polski dzięki biskupowi Myszkowskiemu rozpoczął karierę na dworze Zygmunta Augusta, w 1563 r. został sekretarzem królewskim. Ok. 1575 r. ożenił się i osiadł na wsi. Śmierć jednej z córek stała się pobudką do napisania oryginalnego cyklu trenów. Zmarł nagle na serce. W jego pogrzebie uczestniczył król Stefan Batory, kanclerz J. Zamojski i in. autor: Katarzyna Migdał Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Esther Vilar
Tresowany mężczyzna(niem. Der Dressierte Mann) – książka Esther Vilar z 1971 roku. Główną ideą książki jest teza, iż kobiety kontrolują mężczyzn na swoją korzyść. Mimo że książka odniosła sukces medialny, a autorka jest kobietą, środowiska feministyczne przyszyły jej opinię faszystki. Wieloletnie groźby przemocy i śmierci zniszczyły karierę i życie prywatne pisarki[6]. Tuż przed 2010 rokiem autorka podtrzymała jako aktualne tezy zawarte w swej książce
Esther Vilar
Tresowany mężczyzna(niem. Der Dressierte Mann) – książka Esther Vilar z 1971 roku. Główną ideą książki jest teza, iż kobiety kontrolują mężczyzn na swoją korzyść. Mimo że książka odniosła sukces medialny, a autorka jest kobietą, środowiska feministyczne przyszyły jej opinię faszystki. Wieloletnie groźby przemocy i śmierci zniszczyły karierę i życie prywatne pisarki[6]. Tuż przed 2010 rokiem autorka podtrzymała jako aktualne tezy zawarte w swej książce
Zuzanna Ginczanka
Treść Ciężarny, gęsty Pacyfik warczy pod taflą szklistą, różowomięsna pantera jedwabne futro rozsadza -- biblijny boży wieloryb płonącym tranem tryska, jak boży biblijny archanioł blaskiem ocieka na gwiazdach. Widzisz -- to właśnie dlatego. Czarnoziem rozsadza chodnik. Pod każdą milczącą powłoką wietrzysz petardę treści. Niebo od gwiazd się przepali jak od rozwianych pochodni. Przypływ i odpływ pociągów czas wzbierający obwieści. A kiedy krzyczysz; śmiech, trzydziestodwuzębne rżą baby. [...]Zuzanna GinczankaUr. w 1917 r. w Kijowie Zm. w 1944 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Non omnis moriar, Futro Poetka okresu dwudziestolecia wojennego i czasu wojny; pierwotne nazwisko: Sara Ginsburg. Po ukończeniu gimnazjum w Równem studiowała od 1935 roku na wydziale humanistycznym UW, biorąc jednocześnie udział w życiu literackim. Wraz z W. Iwaniukiem, Janczarskim i in. tworzyła grupę literacką ?Wołyń?; należała do najmłodszych współpracowników ?Skamandra?; utwory swe ogłaszała w ?Wiadomościach Literackich?, ?Sygnałach? i ?Szpilkach?. Wydała tom wierszy O centaurach (1936), stanowiący poetycką pochwałę biologicznej, zmysłowej strony życia. W późniejszych jej wierszach pojawia się niepokój światopoglądowy, krytyka społeczna. Ginczanka jest autorką ostrych i celnych satyr politycznych, przede wszystkim o charakterze antyfaszystowskim (Łowy, Prasa, Praczki) oraz m.in. satyry środowiskowej Ballada o krytykach poezję wertujących. Została wydana przez szmalcowników i zamordowana przez hitlerowców; wstrząsający wiersz Non omnis moriar z 1942 r. zawiera gorzką wizję jej przyszłego losu.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Trębacz cesarski. Powieść z roku 1830-31
Antoni Ferdynand Ossendowski
Wzruszająca o powieść o tym, jak pewien młody człowiek, Władzio Lis, członek carskiego Korpusu Kadetów, czyli początkowej wojskowej instytucji edukacyjnej z programem szkoły średniej, przygotowującej młodzież do kariery wojskowej, nieoczekiwanie dowiaduje się, że jest Polakiem i to ze znaczącego rodu. Tymczasem wybucha powstanie listopadowe, w którym były kadet bierze udział w randze porucznika. W powieści mamy i wątek miłosny, bo Władzio zakochuje się z wzajemnością w pannie Juliannie Truszkowskiej, która, gdy ukochanego po upadku powstania zsyłają na Sybir nie opuszcza go, ale udaje się za nim.
Trębacz cesarski. Powieść z roku 1830-31
Antoni Ferdynand Ossendowski
Wzruszająca o powieść o tym, jak pewien młody człowiek, Władzio Lis, członek carskiego Korpusu Kadetów, czyli początkowej wojskowej instytucji edukacyjnej z programem szkoły średniej, przygotowującej młodzież do kariery wojskowej, nieoczekiwanie dowiaduje się, że jest Polakiem i to ze znaczącego rodu. Tymczasem wybucha powstanie listopadowe, w którym były kadet bierze udział w randze porucznika. W powieści mamy i wątek miłosny, bo Władzio zakochuje się z wzajemnością w pannie Juliannie Truszkowskiej, która, gdy ukochanego po upadku powstania zsyłają na Sybir nie opuszcza go, ale udaje się za nim.
Jan Beyzym
Ks. Beyzym, syn obywatelskiej rodziny, znanej i cenionej na Wołyniu, od pierwszej młodości miał sposobność hartować swą duszę. Gdy po r. 1863 jego rodziców majątek uległ konfiskacie, a liczna rodzina została naraz bez dachu i środków utrzymania: przyszły misjonarz, jako najstarszy z rodzeństwa, zaprzągł się do robót przewyższających jego siły, i sam będąc dzieckiem, utrzymywał braci w szkołach kijowskich. Praca, głód, zimno, nie złamały w nim ducha. Po ukończeniu gimnazjum w Kijowie, gdy widział, że przy zmianie stosunków materialnych rodziny, nie będzie jej już koniecznym, wstąpił do Zakonu. Najulubieńszym jego zajęciem było oddanie się wychowaniu młodzieży w konwiktach tarnopolskim i chyrowskim. Tam kilkanaście lat przebył jako prefekt, i jako profesor języka rosyjskiego i francuskiego. O ile mu czas pozwalał, spędzał go w infirmerii wśród słabych chłopców, chcąc swą opieką zastąpić im matkę i ojca. Raz po raz dolatywały do nas echa prac O. Damiana De Veuster na Molokai wśród trędowatych, to O. Wehingera w Birmie. Wielu podziwiało poświęcenie tych misjonarzy, niektórzy szli im z pomocą; O. Beyzym postanowił sam złożyć się trędowatym w ofierze. W tym celu napisał list z prośbą do Generała Zakonu, aby go wyznaczył do obsługi trędowatych.
Jan Beyzym
Ks. Beyzym, syn obywatelskiej rodziny, znanej i cenionej na Wołyniu, od pierwszej młodości miał sposobność hartować swą duszę. Gdy po r. 1863 jego rodziców majątek uległ konfiskacie, a liczna rodzina została naraz bez dachu i środków utrzymania: przyszły misjonarz, jako najstarszy z rodzeństwa, zaprzągł się do robót przewyższających jego siły, i sam będąc dzieckiem, utrzymywał braci w szkołach kijowskich. Praca, głód, zimno, nie złamały w nim ducha. Po ukończeniu gimnazjum w Kijowie, gdy widział, że przy zmianie stosunków materialnych rodziny, nie będzie jej już koniecznym, wstąpił do Zakonu. Najulubieńszym jego zajęciem było oddanie się wychowaniu młodzieży w konwiktach tarnopolskim i chyrowskim. Tam kilkanaście lat przebył jako prefekt, i jako profesor języka rosyjskiego i francuskiego. O ile mu czas pozwalał, spędzał go w infirmerii wśród słabych chłopców, chcąc swą opieką zastąpić im matkę i ojca. Raz po raz dolatywały do nas echa prac O. Damiana De Veuster na Molokai wśród trędowatych, to O. Wehingera w Birmie. Wielu podziwiało poświęcenie tych misjonarzy, niektórzy szli im z pomocą; O. Beyzym postanowił sam złożyć się trędowatym w ofierze. W tym celu napisał list z prośbą do Generała Zakonu, aby go wyznaczył do obsługi trędowatych.
Helena Mniszkówna
Akcja powieści rozgrywająca się na przełomie XIX i XX wieku, przedstawia tragiczne dzieje miłości, której spełnieniu stają na przeszkodzie uprzedzenia członków arystokratycznych rodów. Historia opisanego tu romansu to najsłynniejszy melodramat polskiej literatury zrealizowany w konwencji księcia i kopciuszka". Trędowata" po dziś dzień wzrusza, stanowiąc jednocześnie znakomity szkic polskiej obyczajowości w tamtych czasach.
Helena Mniszkówna
Akcja powieści rozgrywająca się na przełomie XIX i XX wieku, przedstawia tragiczne dzieje miłości, której spełnieniu stają na przeszkodzie uprzedzenia członków arystokratycznych rodów. Historia opisanego tu romansu to najsłynniejszy melodramat polskiej literatury zrealizowany w konwencji księcia i kopciuszka". Trędowata" po dziś dzień wzrusza, stanowiąc jednocześnie znakomity szkic polskiej obyczajowości w tamtych czasach.
Helena Mniszkówna
Najsłynniejszy polski melodramat, którego akcja rozgrywająca się na przełomie XIX i XX wieku. Tragiczne dzieje miłości, której spełnieniu stają na przeszkodzie przesądy społeczne i fanatyzm członków arystokratycznych rodów. Stefania Rudecka tytułowa trędowata jest niezamożną szlachcianką. Pracuje jako guwernantka w domu hrabiny Elzonowskiej, ciotki ordynata Waldemara Michorowskiego. Młody magnat zakochuje się w pięknej Stefci. Wkrótce mimo licznych przeszkód zaręcza się z dziewczyną. Wyznaczona zostaje data ślubu. Miłość tych dwojga napotyka kolosalny opór środowiska arystokratycznego. Uznają ich związek za niemożliwy do zaakceptowania mezalians. Stefcia poddawana jest niezasłużonym szykanom... Dalsze losy Waldemara opisała Helena Mniszkówna w powieści Ordynat Michorowski.
Helena Mniszkówna
Historia miłości trudnej, a jednocześnie doskonałej, zmysłowej i duchowo idealnej, a zakończonej tak, jak kończyły się największe romanse wszechczasów: Romeo i Julia czy Tristan i Izolda. W chwili, gdy już wydaje się, że kochankowie zwalczyli wszelkie przeciwności i szczęście jest na wyciągnięcie ręki, dopada ich ta, przed którą nie ma ucieczki. Śmierć. I jest to zakończenie idealne. Los Stefci Rudeckiej i ordynata Michorowskiego to los tragicznych kochanków, którzy jednak mówią do nas z odległej epoki: nie bójcie się i idźcie zawsze za odgłosem serca. Zasługą Heleny Mniszkówny było to, że klasyczną formułę romansu ubrała w kostium narodowy i przeniosła w realia ostrych na przełomie XIX i XX wieku sporów o podziały i nierówności społeczne. Mezalians był jednym z najważniejszych tematów literatury polskiej dziewiętnastego wieku, wątek ten znajdziemy również w „Lalce” czy „Nad Niemnem”. Natomiast fakt, że fabułę książki umieszczono w świecie polskich dworów szlacheckich i pałaców magnackich spowodował, że po II wojnie światowej powieść stała się wręcz legendarna i zakazana, przez wiele lat krążyła tylko w odpisach.
Helena Mniszkówna
Historia miłości trudnej, a jednocześnie doskonałej, zmysłowej i duchowo idealnej, a zakończonej tak, jak kończyły się największe romanse wszechczasów: Romeo i Julia czy Tristan i Izolda. W chwili, gdy już wydaje się, że kochankowie zwalczyli wszelkie przeciwności i szczęście jest na wyciągnięcie ręki, dopada ich ta, przed którą nie ma ucieczki. Śmierć. I jest to zakończenie idealne. Los Stefci Rudeckiej i ordynata Michorowskiego to los tragicznych kochanków, którzy jednak mówią do nas z odległej epoki: nie bójcie się i idźcie zawsze za odgłosem serca. Zasługą Heleny Mniszkówny było to, że klasyczną formułę romansu ubrała w kostium narodowy i przeniosła w realia ostrych na przełomie XIX i XX wieku sporów o podziały i nierówności społeczne. Mezalians był jednym z najważniejszych tematów literatury polskiej dziewiętnastego wieku, wątek ten znajdziemy również w „Lalce” czy „Nad Niemnem”. Natomiast fakt, że fabułę książki umieszczono w świecie polskich dworów szlacheckich i pałaców magnackich spowodował, że po II wojnie światowej powieść stała się wręcz legendarna i zakazana, przez wiele lat krążyła tylko w odpisach.
Helena Mniszkówna
Najsłynniejszy polski melodramat, którego akcja rozgrywająca się na przełomie XIX i XX wieku. Tragiczne dzieje miłości, której spełnieniu stają na przeszkodzie przesądy społeczne i fanatyzm członków arystokratycznych rodów. Stefania Rudecka tytułowa trędowata jest niezamożną szlachcianką. Pracuje jako guwernantka w domu hrabiny Elzonowskiej, ciotki ordynata Waldemara Michorowskiego. Młody magnat zakochuje się w pięknej Stefci. Wkrótce mimo licznych przeszkód zaręcza się z dziewczyną. Wyznaczona zostaje data ślubu. Miłość tych dwojga napotyka kolosalny opór środowiska arystokratycznego. Uznają ich związek za niemożliwy do zaakceptowania mezalians. Stefcia poddawana jest niezasłużonym szykanom... Dalsze losy Waldemara opisała Helena Mniszkówna w powieści Ordynat Michorowski.