Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Eurypides
Trojanki to dramat Eurypidesa, największego obok Ajschylosa i Sofoklesa tragika starożytnej Grecji. Nowatorstwo tego dramatu Eurypidesa polega na zestawieniu ciągu scen, obrazujących w skrócie zagładę Troi. Tragedia przedstawia trojańskie kobiety przebywające w greckiej niewoli.
Olga Śmiechowicz
„Wojna się skończyła, czemu zabijacie?” ‒ tym jednym zdaniem można streścić Trojanki w reżyserii Jana Klaty. Eurypides, pisząc swoją tragedię, bezczelnie złamał koturn tradycji. Opowiedział o mieście od którego odwrócili się bogowie. Pokazał bohaterów Homera, którzy nie potrafili zmierzyć się z własnym zwycięstwem. Oddał głos pokonanym ‒ kobietom, członkiniom królewskiego rodu, zepchniętym na samo dno egzystencji... Trojanki to jednak nie tylko spektakl o wojnie i okrucieństwie, również o wektorach relacji w pięknym świecie rodzinnej nienawiści. Za murami Troi też były problemy, przemilczenia… Książka Trojanki Jana Klaty została napisana, by zachować w pamięci dźwięk przesypującego się piasku i zapach spalonych manekinów. Pokazuje naszą pracę nad tym spektaklem i opowiada o ryzyku, jakie wiąże się z wystawieniem antycznego dramatu – zawsze jest to niepewne balansowanie na granicy sensów greckiego oryginału. Książka Trojanki Jana Klaty jest bytem złożonym i niedefiniowalnym gatunkowo. Łączy w sobie formę eseju, dziennikarskiego wywiadu, dziennika, komentarza, reportażu i naukowego wykładu. Przynosi obraz pracy reżysera, który z równym zaufaniem i ciekawością odnosi się do własnych wyobrażeń, jak i do komentarzy specjalisty filologa, historyka, teatrologa. Ta nowatorska praca tworzy wzorzec dla profesjonalnego standardu: życzyłbym sobie, aby każdy spektakl stanowiący adaptację dawnego tekstu dramatycznego posiadał tak opracowaną dokumentację procesu twórczego, z tak profesjonalnym podejściem do źródła. dr hab. Krzysztof Bielawski, Instytut Filologii Klasycznej UJ W centrum zdarzeń, a zatem w centrum rozpaczy, jest Hekabe Doroty Kolak. Matka tracąca dzieci obumiera, chwila po chwili, kawałek po kawałku. Rola jest wstrząsająca, bo pozbawiona źdźbła aktorskiej histerii. Na pierwszym planie, a wtopiona w całość. Kolak z siwymi włosami, niższa od młodszych partnerek, ma w sobie tyle siły, jakby wypełniała całą scenę. To w jej Hekabe skupia się wszystko, co w gdańskich Trojankach najważniejsze – wojna widziana przez kobiety, ich zduszony krzyk niezgody na taki świat, oczy suche już bez łez. Patrzę na Dorotę Kolak i przechodzą mnie dreszcze. Wiadomo nie od wczoraj, że to jest wielka aktorka. Tyle że teraz – z większą niż jeszcze nie tak dawno intensywnością – pokazuje, że może zrobić wszystko, trafiając idealnie w każdy ton. Jako Hekabe ma w sobie esencję tragedii Eurypidesa, ale i cierpienie każdej matki, wraz z dziećmi tracącej uzasadnienie do życia. Jacek Wakar, Ziemia jałowa. O Trojankach Jana Klaty w Teatrze Wybrzeże, więź.pl
Trop innego głosu w angielskiej poezji religijnej epok dawnych
Małgorzata Grzegorzewska
Książka proponuje spojrzenie na angielską poezję religijną okresu średniowiecza (staroangielski poemat mistyczny Dream of the Rood) i renesansu (wiersze Poetów Metafizycznych, przede wszystkim George’a Herberta) z perspektywy prozopopei, czyli figury głosu. Chociaż słownikowa definicja prozopopei obstaje przy niepodzielnej władzy podmiotu lirycznego, nie dopuszczając prawdziwego dialogu, to jednak analiza konkretnych przykładów przekonuje, iż dialogiczność prawdziwa, nie pozorna, jest w liryce możliwa. Czy wolno podać w wątpliwość szczerość poety, który twierdzi, że rezygnuje z kontroli nad tekstem, oddając głos przywołanej albo powołanej przez siebie do życia postaci? Czy poeta rzeczywiście pozwala w wierszu „mówić” kamieniom i drzewom, albo rozmawia z Bogiem? Czy prozopopeja jest figurą nieudolnie naśladującą konwencje dramatyczne, oszukańczą sztuczką poety-brzuchomówcy, czy też naprawdę stwarza możliwość dialogu z innym obok nas albo Innym w nas? Szukając odpowiedzi na tak postawione pytanie, interpretacje zawarte w przedstawianym tomie podążają tropem refleksji Jeana-Luka Mariona i Emmanuela Levinasa. Lektura filozoficznych tekstów Mariona i Levinasa pozwala odkryć różne oblicza ukryte pod maską literackiej prozopopei.
Tropiąc Bin Ladena. W afgańskiej matni 1997-2007
Aleksander Makowski
Autor jeden z najzdolniejszych oficerów wywiadu PRL, współpracujący także ze służbami wolnej Rzeczypospolitej nie kryje, że ta książka być może nigdy by nie powstała, gdyby nie sławetny Raport Macierewicza, dekonspirujący operację prowadzoną przez polski wywiad w Afganistanie. Opowiem ci swoją wersję zdaje się mówić Aleksander Makowski a ty, czytelniku, sam oceń, czy jest wiarygodna. Poznajemy więc historię widzianą od kulis, napisaną ze zdumiewającą szczerością, często na granicy tego, co oficer wywiadu może publicznie powiedzieć. Fascynujące jest przede wszystkim przedstawienie pracy wywiadu, dalekie od potocznych wyobrażeń. W opisie akcji o najwyższym stopniu ryzyka są wprawdzie mrożące krew w żyłach przeprawy przez górskie przełęcze, nasłuchiwanie, czy nie nadlatują skądś pociski, ale przede wszystkim ciągłe czekanie, na lotniskach, w hotelach, w terenie, i żmudne nawiązywanie kontaktów z informatorami. Cierpliwe budowanie wzajemnego zaufania, które w tej robocie stanowi fundament sukcesu. Jest trud wędrówki aż do skrajnego wyczerpania, zaduch przypadkowych noclegowni, marzenie o strumieniu ożywczej wody. I ciągła pogoń za informacją w matni splątanych interesów politycznych i handlowych, często na granicy prawa a nawet poza nią. Książka Aleksandra Makowskiego pokazuje, jak wielkie były nasze aktywa wywiadowcze w Afganistanie, i to zarówno przed 11 września 2001 roku, jak i później. Można powiedzieć, że nawet w porównaniu z wywiadami światowych mocarstw byliśmy bardzo bogaci w wiedzę i gdyby umiano ją wykorzystać, być może do wielu dramatycznych zdarzeń po prostu by nie doszło. Janina Paradowska Polityka Aleksander Makowski był jednym z najmocniej napiętnowanych bohaterów Raportu Macierewicza, gdzie został przedstawiony jako osobnik szczególnie niebezpieczny, który dla osobistych zysków oszukiwał państwo polskie oraz amerykańskich sojuszników, podając zmyślone informacje wywiadowcze. Znaczącą rolę w tych oskarżeniach odegrał fakt, że Makowski miał opinię jednego z najzdolniejszych oficerów PRL-owskiego wywiadu i że w 1990 roku został negatywnie zweryfikowany i zwolniony ze służby. Absolwent Ośrodka Kształcenia Kadr Wywiadowczych polskiego wywiadu (19721973). Ukończył studia podyplomowe LLM Harwardzkiej Szkoły Prawa (19751976). Doktor nauk prawnych Instytutu Nauk Prawnych PAN (1978). W latach 19851988 naczelnik Wydziału XI Departamentu I MSW. Negatywnie zweryfikowany w 1990 r. i zwolniony ze służby wywiadu. W latach 19922007 współpracownik Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa i wywiadu wojskowego WSI.
Małgorzata Lisińska
Sodi Yudherthardere, dla przyjaciół i ludzi z problemami wymowy po prostu Sodi, to krasnoludzki Tropiciel ze słabością do kobiet, alkoholu, złota, bijatyk i magii (dosłowną). U boku Yasy (najpotężniejszego żyjącego maga) i Likal (seksownej, potężnej i kompletnie nim niezainteresowanej uczennicy maga) wyrusza w podróż po Krainie, a w drodze przeważnie cierpi na migrenę. Niczym bohaterowie bajek, tylko zupełnie inaczej, ta trójka stawia czoła wyzwaniom godnym herosów. Książka dla czytelnika dorosłego lub posiadającego certyfikat znajomości łaciny podwórkowej! "Mistrz Haxerlin i Thuz z miejsca polubili Sodiego. Idealny towarzysz podróży, bajarz, mitoman i drań w ich stylu!" Jacek Wróbel, autor serii "Haxerlin"
Tropiciel skarbów. Fakty i mity w filmach o Indianie Jonesie
Adam Węgłowski
Ile prawdy kryje się za postacią uwielbianego przez ludzi na całym świecie Indiany Jonesa? Arka Przymierza, Święty Graal, podziemne sanktuaria, kryształowe czaszki, zaginione miasta Amazonii, tajemnicze starożytne zabytki... To nie wymysły filmowców. Indiana Jones również miał swoje pierwowzory: średniowiecznych krzyżowców, wiktoriańskich pasjonatów, hitlerowskich fanatyków, szalonych milionerów... W tej historii nie zabraknie też zaskakujących polskich wątków! Poznajcie wszystkie prawdziwe krucjaty poprzedników i następców Indiany Jonesa...
Sofokles
Tropiciele to dramat Sofoklesa, największego obok Ajschylosa i Eurypidesa tragika starożytnej Grecji. Fabuła sztuki wywodzi się z mitu Homeryckiego - Hymn do Hermesa. Nowonarodzony Hermes ukradł bydło Apolla. Starszy bóg posyła chór satyrów po zwierzęta, obiecując im podwójną nagrodę, wolność i złoto, jeśli im się powiedzie.
Sofokles
Tropiciele to dramat Sofoklesa, największego obok Ajschylosa i Eurypidesa tragika starożytnej Grecji. Fabuła sztuki wywodzi się z mitu Homeryckiego - Hymn do Hermesa. Nowonarodzony Hermes ukradł bydło Apolla. Starszy bóg posyła chór satyrów po zwierzęta, obiecując im podwójną nagrodę, wolność i złoto, jeśli im się powiedzie.
Franciszek Mirandola
Zatruta studnia Łan niezmierzony leżał pod żarem słońca. Na puszystym dywanie wybielałego od promieni złota uwijali się żeńce. Człowiek z wiadrem siedział na cembrowinie studni i spozierał zadumany wokół. Miał przykaz poić wszystkich spracowanych, gdy pić zapragną. To był jego urząd. Ochotnie wziął sznur z rąk poprzednika, który odszedł zwolniony ze służby we właściwym czasie. Silnymi ramiony pełnił wiadro dobytą z głębi ziemi krystaliczną wodą. [...]Franciszek MirandolaUr. 13 grudnia 1871 w Krośnie Zm. 3 czerwca 1930 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Liber tristium (tomik poezji, 1898), Liryki (tomik poezji, 1902), Warszawianka 1905 roku, Tempore belli (tom nowel 1916), Tropy (tom nowel 1918) Poeta, prozaik i tłumacz okresu Młodej Polski. Sylwetka Mirandoli, w swej złożoności, być może najpełniej wyraża ducha epoki. Z wykształcenia magister farmacji; studiował również filozofię na uniwersytetach w Krakowie, Heidelbergu, Berlinie i Paryżu. Odwiedził Włochy i Anglię; podróż do Indii rozbudziła w nim fascynację buddyzmem. Pochodził z rodziny aptekarzy od pokoleń prowadzących aptekę ?Pod Jednorożcem? w Krośnie. Jego matka była spokrewniona z wynalazcą lampy naftowej, Ignacym Łukasiewiczem. Po powrocie do kraju pracował jako farmaceuta, publikując jednocześnie swoje utwory pod pseudonimem przybranym od renesansowego pisarza Francesco Pico della Mirandoli. Szczególnie godna uwagi jest jego ekspresjonistyczna proza, powstała w okresie I wojny światowej; w drugim tomie nowel Mirandola chętnie sięga po środki nowe w literaturze polskiej: paraboliczność, symbolizm, groteskę, surrealizm, baśniowość. Jego teksty oscylują z jednej strony w kierunku fantastyki, z drugiej dając wyraz ciekawym poglądom filozoficznym autora: był zdeklarowanym darwinistą zainteresowanym zarazem działaniem podświadomości (abonował czasopismo ?Sphinx?, czytał Carla du Prela i Wilhelma Huebbe-Schleidena), filozofią Wschodu czy pracami Nietzschego i Schopenhauera. Był związany z ruchem socjalistycznym i PPS, jest autorem słów do pieśni Warszawianka 1905 roku oraz innych wierszy opublikowanych w antologii Lutnia robotnicza (Kraków, 1906). W latach dwudziestych poświęcił się wyłącznie pracy przekładowej. Tłumaczył teksty wielu autorów, m.in.: Goethego, Verlaine'a, France'a, Rollanda, Kiplinga, Maeterlinka, Andersena, Knuta Hamsuna, Selmy Lagerfof, Tagore'a - jako podstawę traktując tekst niemiecki, oryginalny lub tłumaczenia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Franciszek Mirandola
Ponadczasową wartość zdradzają nowele fantastyczne Mirandoli zebrane w tomie Tropy (1919). Prozę tę zwykło się zaliczać do początków polskiego ekspresjonizmu, choć Mirandola posłużył się również elementami symbolizmu, groteski, baśni, oniryzmu i horroru. Dzięki temu Tropy są niejako prekursorskie względem powstałego później surrealizmu. Na wykreowanie osobliwego świata prozy Mirandoli wielki wpływ odegrała filozofia Wschodu, pisma Nietzschego i psychoanalityczne teorie Junga. Tropy stawiają zatem Mirandolę w szeregu takich pionierów niesamowitości w literaturze polskiej jak: Bogusław Adamowicz, Antoni Lange, Stanisław Baliński czy Stefan Grabiński. (Za Wikipedią). Tom zawiera nowele: Zatruta studnia, Ulica Dziwna, Wolność, Cel, Czerwona lampa, Pułapka, Świt, Pociąg nadzwyczajny, Gościniec Dusz, Stary dom, Zamknięte, Chleb i woda, Hotel pod Ideałem, Dola, Drogowskaz, Lux Perpetua.
Talbot Mundy
The cable that Julius Caesar has made in helping find the best way to attack Britain is to play a double game. He must save his father and encourage the resistance of the British leaders to remove Rome from its legions that are ready to conquer the land of Gaul. Offenses, intrigue, and many murders pose a threat to accompaniment by Caesars Caesar in his amphibian landings and battles.
Wiktor Teofil Gomulicki
Troškimas Kad alkaną dainomis pasotint galečiau, Versčiau dainas i duoną ir jus papenečiau, Kuriems duonos kąsnelis labiau reikalingas, Kaip saldus dainu balsas, betgi apgavingas. Kad tiktu mano dainos nuogam apsidengti, Aš imčiau iš daineliu tuoj verpalus rengti Ir padengčiau tą vargą, kursai jus taip žeidžia, Nes nuogas apdengimo, o ne dainu geidžia. Kad iš dainu galečiau pastatyti sienas, Tai dvasią išdainuočiau, idant jus kiekvienas Užsisleptu nuo saules spinduliu skaudingu Ir nuo gamtos tyčiojimu nemielaširdingu. [...] Wiktor Teofil Gomulicki Ur. 17 października 1848 r. w Ostrołęce Zm. 14 lutego 1919 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Twórczość poetycka: Poezje (1882), Poezje (1886), Nowe pieśni (1896), Wiersze. Zbiór Nowy (1901), Biały sztandar (1907, poezje pacyfistyczne), Światła (1919), Pod znakiem Syreny (1944, wybór wierszy warszawskich). Powieści: Cudna mieszczka (1897), Miecz i łokieć (1903), Ciury (1907), Siódme amen IMC Pana Mokrzeckiego (1910), Car widmo (1911), Bój olbrzymów (1913). Powieści dla młodzieży: Niedziela Romcia (1896), Wspomnienia niebieskiego mundurka (1906). Szkice literackie: Kłosy z polskiej niwy (1912), Sylwety i miniatury literackie (1916). Varsaviana: Opowiadania o starej Warszawie (1900-1909) Polski poeta, powieściopisarz, eseista, jeden z najważniejszych twórców polskiego pozytywizmu. Badacz historii Warszawy, kolekcjoner. Publikował również pod pseudonimem Fantazy. Wychowanek gimnazjum w Pułtusku, student prawa w Szkole Głównej w Warszawie. Jego debiutanckie wiersze ukazały się w Tygodniku Ilustrowanym. Studiów nie ukończył z powodu nasilającej się rusyfikacji. W latach 1873-1874 i 1887-1889 pracował w redakcji "Kuriera Warszawskiego", od 1875 do 1888 w redakcji "Ilustrowanego Kuriera Codziennego", redagował czasopisma satyryczne: "Muchę" (w 1874 r.) i "Kolce" (w 1881 r.), w latach 1889-1890 czasopismo literacko-artystyczne "Tygodnik Powszechny", współpracował z "Prawdą", "Świtem", "Krajem". Pisywał również liczne felietony i nowele, tłumaczył poezję, jako pierwszy w Polsce przełożył Kwiaty zła Charles'a Baudelaire'a. Podróżował po Europie, zbierając materiały do monografii C. K. Norwida. W 1893 otrzymał od belgijskiej Akademii Sztuk, Umiejętności i Literatury medal pierwszej klasy i dyplom honorowy. W 1911 został skazany na rok twierdzy za napisanie przedmowy do opowiadania Adama Mickiewicza, kary nie odbył dzięki amnestii dla przestępców politycznych. W 1912 r. w 30-lecie pracy pisarskiej uczczono wydaniem obszernego wyboru jego drobnych utworów pt. Pokłosie. W 1918 r. otrzymał nagrodę literacką im. Elizy Orzeszkowej. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ciulak Paula
Początek roku szkolnego w liceum może okazać się czasem pełnym wrażeń. Atiana wiedzie z pozoru idealne życie - jest cheerleaderką, zbiera dobre oceny, ma przyjaciółki, wiecznie zapracowanych rodziców i starszego o rok brata Cartera. Cóż, to, co widoczne na zewnątrz, zwykle niewiele ma wspólnego z prawdą. Carter od lat rywalizuje ze swoim wrogiem Hunterem. Sytuacja nieźle się więc komplikuje, gdy ten cieszący się złą sławą podrywacz zaczyna się interesować Atianą. W rzeczywistości on chce tylko zdenerwować jej brata, a ona zamierza udowodnić, że nie jest jak inne dziewczyny, najpierw przez niego uwiedzione, a potem z hukiem porzucone. Niewiele jednak znaczą plany, kiedy pojawiają się zgoła innego rodzaju emocje. Atiana i Hunter, choć powinni się nienawidzić, dogadują się wprost wybornie. Oboje są uparci, zadziorni, pewni siebie i niezależni, nie przepuszczą też żadnej okazji, aby sobie dopiec i zrobić na złość. To wszystko sprawia, że poznają się naprawdę i w sobie zakochują. Zimne jesienne wiatry ani deszcz nie są im straszne, gdy rozgrzewa ich rywalizacja, a potem otula także głębsze uczucie. Okazuje się, że życie to nie bajka. Zwłaszcza jeśli oboje noszą w sobie ciężar tajemnic, a rodzina Atiany nie jest skora do zaakceptowania ich związku... Lecz czym byłaby miłość bez problemów?
Tadeusz Gajcy
Trójgłos pamięci autora liryku Ranny różą Wołanie senne: Zapada dzień za nami, nad nami. Ciemność w spiętrzonych drzewach. Domy niewdzięcznych owija pierścień nieba zwartego w ciszy. Łuk światła prędkiego bije jak źródło srebrne nad ziemią; kruszą się cenne marmury, kolumny gną, płomień na grzywie spoczął, gruzu nastrugał do nóg, martwe rośliny i ziemia popiołem struta w tym mieście i z dala tylko wołanie dziobów zbudzonych znad łąk. Miłujący trwogę i glinę głowy podnoszą z poduszek. [...]Tadeusz GajcyUr. 8 lutego 1922 r. w Warszawie Zm. 16 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Wczorajszemu, Kolęda, Widma, Do potomnego, Homer i orchidea pseud. Karol Topornicki, Roman Oścień Poeta, prozaik, dramatopisarz, krytyk literacki. Ukończył gimnazjum i liceum księży marianów na Bielanach. Od 1941 r. studiował filologię polską na podziemnym UW. Członek organizacji Konfederacja Narodu; współzałożyciel (1942), a od 1943 r. redaktor konspiracyjnego czasopisma tej organizacji ?Sztuka i Naród?. Żołnierz AK; brał udział w akcji składania wieńca pod pomnikiem Kopernika (25 maja 1943 r.). Zginął w powstaniu warszawskim wraz z Zdzisławem Stroińskim na Starym Mieście. Otrzymał nagrodę na podziemnym konkursie czasopisma ?Sztuka i Naród? za wiersz Wczorajszemu (1942), włączony później do antologii Słowo prawdziwe (1942). Nagrodzony także przez czasopismo ?Kultura i Jutro? (1943) za wiersz Rapsod o Warszawie. Wyraziciel ideowego i artystycznego grupy ?Sztuka i Naród?; w artykule Już nie potrzebujemy (?SiN? nr 11, 12 z 1943 r.) i O wawrzyn (wyd. ?Kierunki? 1967, nr 19) polemizował z literackimi poprzednikami, zarzucając poetom ?Skamandra? bezideowość i koniunkturalizm, a Awangardzie Krakowskiej ? ?ekwilibrystykę intelektualną?; poetów swojej generacji uważał za kontynuatorów katastrofizmu. Sam rolę poety widział w byciu odkrywcą tajemnicy bytu i wychowawcą narodu. W poematach Z dna nawiązującym do przeżyć z wojny obronnej 1939 r. oraz Widma wyd. w debiutanckim tomie z 1943 r. (będącym poetycką odpowiedzią na cykl poetycki Borowskiego pt. Gdziekolwiek ziemia...) zawarł wizję apokaliptycznej zagłady. W śpiewogrze Misterium niedzielne (1943) podjął próbę przezwyciężenia własnego katastrofizmu, przedstawiając świat czasu wojny jako groteskę i nawiązując do folkloru warszawskich przedmieść. W ostatnim tomie zwraca uwagę jego testament poetycki Do potomnego. Często posługiwał się konwencją snu, wizji, sięgał po formy ballady, kolędy, piosenki.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Trójkąt jak ze snu erotyka swingerska
SheWolf
Był przyjemny półmrok, atmosfera jak w starym, dobrym klubie. Zauważyłam, że swoboda, jaka panowała, dotyczyła też sfery seksualnej. Ludzie coraz odważniej sobie poczynali i zaczęło mi świtać, po co właściwie się tutaj zebrali. Nagle poczułam, że ktoś obok mnie siada. I jak, przyjemnie? spytał Janusz. O tak, bardzo. Dziękuję za zaproszenie odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Już powoli zaczynało mi szumieć w głowie. Mężczyzna uśmiechnął się i położył mi dłoń na kolanie. Odrobinę zamarłam, a on zaczął przesuwać rękę w górę, pod sukienkę. A twoja żona? wykrztusiłam. Zaraz do nas dołączy. Jeśli oczywiście się na to zgodzisz. Pomachał do Iwony. Odpowiedziała mu takim samym gestem i przesłała całusa. Zaraz będziemy bawić się tak samo doskonale, jak cała reszta... dodał." W czasie urlopu nad morzem, spędzanego z matką i dziećmi, Karolina spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę, z którym umawia się na drinka. Po randce Janusz zaprasza ją na imprezę, gdzie poznaje jego żonę... Czy nowe znajomości okażą się warte grzechu?
Trójkąt jak ze snu erotyka swingerska
SheWolf
Był przyjemny półmrok, atmosfera jak w starym, dobrym klubie. Zauważyłam, że swoboda, jaka panowała, dotyczyła też sfery seksualnej. Ludzie coraz odważniej sobie poczynali i zaczęło mi świtać, po co właściwie się tutaj zebrali. Nagle poczułam, że ktoś obok mnie siada. I jak, przyjemnie? spytał Janusz. O tak, bardzo. Dziękuję za zaproszenie odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Już powoli zaczynało mi szumieć w głowie. Mężczyzna uśmiechnął się i położył mi dłoń na kolanie. Odrobinę zamarłam, a on zaczął przesuwać rękę w górę, pod sukienkę. A twoja żona? wykrztusiłam. Zaraz do nas dołączy. Jeśli oczywiście się na to zgodzisz. Pomachał do Iwony. Odpowiedziała mu takim samym gestem i przesłała całusa. Zaraz będziemy bawić się tak samo doskonale, jak cała reszta... dodał." W czasie urlopu nad morzem, spędzanego z matką i dziećmi, Karolina spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę, z którym umawia się na drinka. Po randce Janusz zaprasza ją na imprezę, gdzie poznaje jego żonę... Czy nowe znajomości okażą się warte grzechu?
Trójmiasto. Travelbook. Wydanie 1
Katarzyna Głuc, Monika Jurczyk
Trójmiasto to jedyna w swoim rodzaju konurbacja złożona z dostojnego, tysiącletniego Gdańska, uzdrowiskowego kurortu Sopotu i liczącej mniej niż 100 lat miejskiej historii, młodej, portowej Gdyni. Metropolia, oparta z jednej strony o Zatokę Gdańską, z drugiej o zalesione wzniesienia Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, olśniewa zabytkami kilku epok, wielokulturowym dziedzictwem, łączącym rodzimy polski ryt kaszubski z historycznymi wpływami krzyżackimi i pruskimi, oraz bogatą i żywą kulturą miejską. Zapraszamy na Pomorze Gdańskie! Nadmorskie plaże miejskie Niezliczone zabytki – od gotyku po barok Rozległe tereny zielone Arcyciekawe muzea, popularne festiwale Awangardowa kultura miejska Regionalna kuchnia kaszubska Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży.
Aleksandra Domańska
Bywa, że wiecha graniczna wysoki kij z przytroczoną do niego wiązką siana może zyskać urzędową moc, by dzielić świat na swój i obcy, a nawet wrogi, i w środku niczego dzielić ludzi i wspólnoty, mieszać języki, prowokować nienawiść. Ale przecież tu nie ma żadnej granicy! można by powiedzieć za tytułowym bohaterem książeczki Stefana Themersona Pędrkiem Wyrzutkiem. Granice są zwykle pomiędzy dwiema różnymi rzeczami. A tu jest tylko jedna rzecz: polana tutaj i polana tam! Mylisz się powiedział Karabinier. To są dwie bardzo różne rzeczy. Tu jest tam, gdzie jesteś, a tam jest tam, gdzie chcesz być. A ja jestem granicą. I żadne ludzkie stworzenie nie przeskoczy przeze mnie, jeżeli mi nie pokaże, że ma kapelusz w porządku. *** Taką właśnie krainą, którą przez stulecia dzieliły odgórnie narzucane granice, jest Północna Suwalszczyzna. Ze splątanych dziejów tego skrawka ziemi Aleksandra Domańska wydobywa głosy jego dawnych mieszkańców, by opowiedzieć, jak bardzo o ich losach decydowała nakreślona na mapie linia. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.