Literatura
W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie
Ango Sakaguchi
Trzecia książka z serii Tajfuny Mini, prezentującej dzieła pisarzy i pisarek pierwszej połowy XX wieku, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a zdecydowanie na to zasługują. Pomimo romantycznie brzmiącego tytułu W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie to prawdziwie makabryczna opowieść o leśnym zbójcy, który porywa i morduje. Jedną z uprowadzonych piękności bierze sobie za kolejną żonę, a ta rozkazuje mu i zarządza, namawiając do coraz większych zbrodni, niczym japońska Lady Makbet. Dlaczego jednak leśna droga wśród rozkwitłych wiśni napawa zbója takim przerażeniem? Fantastyczna, groteskowa wizja Ango Sakaguchiego, krytyka literackiego i pisarza, który zasłynął ze swoich esejów i naturalistycznych opowiadań o życiu w powojennej Japonii, prywatnie bliskiego przyjaciela Osamu Dazaia, autora Zmierzchu. Nazwisko Sakaguchiego możecie pamiętać ze wstępu do powieści Dazaia, gdzie pojawia się jego Darakuron (Debata o dekadentyzmie). Ango, oprócz krytyki literackiej, pisał również fikcję – jego makabryczne, ale przejmująco piękne opowiadanie jest jednym z ulubionych tekstów tłumaczki, Karoliny Bednarz. Tajfuny Mini to seria nagrodzona Polish Graphic Design Award 2020 w kategorii Wydawnictwa (Beletrystyka, publicystyka, reportaż) oraz zdobywca specjalnej nagrody Arctic Paper 2020. Seria otrzymała również nominację do Nagrody Pióro Fredry 2020.
W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie
Ango Sakaguchi
Trzecia książka z serii Tajfuny Mini, prezentującej dzieła pisarzy i pisarek pierwszej połowy XX wieku, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a zdecydowanie na to zasługują. Pomimo romantycznie brzmiącego tytułu W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie to prawdziwie makabryczna opowieść o leśnym zbójcy, który porywa i morduje. Jedną z uprowadzonych piękności bierze sobie za kolejną żonę, a ta rozkazuje mu i zarządza, namawiając do coraz większych zbrodni, niczym japońska Lady Makbet. Dlaczego jednak leśna droga wśród rozkwitłych wiśni napawa zbója takim przerażeniem? Fantastyczna, groteskowa wizja Ango Sakaguchiego, krytyka literackiego i pisarza, który zasłynął ze swoich esejów i naturalistycznych opowiadań o życiu w powojennej Japonii, prywatnie bliskiego przyjaciela Osamu Dazaia, autora Zmierzchu. Nazwisko Sakaguchiego możecie pamiętać ze wstępu do powieści Dazaia, gdzie pojawia się jego Darakuron (Debata o dekadentyzmie). Ango, oprócz krytyki literackiej, pisał również fikcję – jego makabryczne, ale przejmująco piękne opowiadanie jest jednym z ulubionych tekstów tłumaczki, Karoliny Bednarz. Tajfuny Mini to seria nagrodzona Polish Graphic Design Award 2020 w kategorii Wydawnictwa (Beletrystyka, publicystyka, reportaż) oraz zdobywca specjalnej nagrody Arctic Paper 2020. Seria otrzymała również nominację do Nagrody Pióro Fredry 2020.
W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie
Ango Sakaguchi
Trzecia książka z serii Tajfuny Mini, prezentującej dzieła pisarzy i pisarek pierwszej połowy XX wieku, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a zdecydowanie na to zasługują. Pomimo romantycznie brzmiącego tytułu W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie to prawdziwie makabryczna opowieść o leśnym zbójcy, który porywa i morduje. Jedną z uprowadzonych piękności bierze sobie za kolejną żonę, a ta rozkazuje mu i zarządza, namawiając do coraz większych zbrodni, niczym japońska Lady Makbet. Dlaczego jednak leśna droga wśród rozkwitłych wiśni napawa zbója takim przerażeniem? Fantastyczna, groteskowa wizja Ango Sakaguchiego, krytyka literackiego i pisarza, który zasłynął ze swoich esejów i naturalistycznych opowiadań o życiu w powojennej Japonii, prywatnie bliskiego przyjaciela Osamu Dazaia, autora Zmierzchu. Nazwisko Sakaguchiego możecie pamiętać ze wstępu do powieści Dazaia, gdzie pojawia się jego Darakuron (Debata o dekadentyzmie). Ango, oprócz krytyki literackiej, pisał również fikcję – jego makabryczne, ale przejmująco piękne opowiadanie jest jednym z ulubionych tekstów tłumaczki, Karoliny Bednarz. Tajfuny Mini to seria nagrodzona Polish Graphic Design Award 2020 w kategorii Wydawnictwa (Beletrystyka, publicystyka, reportaż) oraz zdobywca specjalnej nagrody Arctic Paper 2020. Seria otrzymała również nominację do Nagrody Pióro Fredry 2020.
Ferdynand Ossendowski
Ferdynand Ossendowski W ludzkiej i leśnej kniei ISBN 978-83-288-5284-6 Opowieść tę poświęcam pamięci mojej Matki AUTOR Przedmowa My, Polacy, jesteśmy historycznie związani z Azją, z Syberią. Dawniej broniliśmy cywilizacji Zachodu od najazdów koczowników azjatyckich, a nasi rodacy, wzięci w jasyr, dochodzili aż do brzegu Oceanu Spokojnego, aż do szczytów Kwen-Łunia. Później, po rozbiorze Polski, carowie rosyjscy rzucili zastępy Polaków na wygnanie do zimnego Sy... Ferdynand Ossendowski Ur. 28 maja 1876 w Lucynie (Inflanty polskie) Zm. 3 stycznia 1945 w Grodzisku Mazowieckim Najważniejsze dzieła: W ludzkim pyle (1911), Zwierzęta, ludzie, bogowie (1924), Lenin (1930) Powieściopisarz, naukowiec, autor wspomnień, działacz polityczny i podróżnik, nazywany "polskim Lawrencem" przez analogię do T.E. Lawrence'a. Po wojnie jego książki objęte były zapisem cenzorskim z uwagi na antykomunistyczne poglądy autora i jego przedwojenną działalność polityczną (m. in. przemycenie na Zachód listów potwierdzających finansowanie Lenina przez rząd niemiecki). W okresie Rewolucji Październikowej Ossendowski współpracował z "białym" admirałem Aleksandrem Kołczakiem. Po jego klęsce uciekł z ZSRR przez Mongolię. Książka Zwierzęta, ludzie, bogowie opowiada właśnie o tej podróży. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Antoni Ferdynand Ossendowski
Od autora: My, Polacy, jesteśmy historycznie związani z Azją, z Syberią. Dawniej broniliśmy cywilizacji Zachodu od najazdów koczowników azjatyckich, a nasi rodacy, wzięci w jasyr, dochodzili aż do brzegu Oceanu Spokojnego, aż do szczytów Kwen-Łunia. Później, po rozbiorze Polski, carowie rosyjscy rzucili zastępy Polaków na wygnanie do zimnego Sybiru na mękę i śmierć. Połowa Azji widziała naszych męczenników, którzy, brzęcząc kajdanami, szli nieskończonym Traktem Syberyjskim od Uralu do rzeki Leny na pewną śmierć za to, że wiernie i odważnie bronili ojczyzny. Moje losy osobiste też były w znacznym stopniu związane z Syberią. W ciągu prawie 10 lat stale spędzałem długi czas na Syberii, studiując pokłady węgla, soli, złota, nafty lub też odbywając wycieczki naukowe dla badań nad licznymi źródłami leczniczymi, częstokroć wyjątkowo silnymi i zdrowotnymi. W tej opowieści, o przygodach, przeważnie na Dalekim Wschodzie, zebrałem najsilniejsze wrażenia i wspomnienia ze swych podróży po rosyjskiej Azji w okresie lat dziesięciu. Ściśle naukowe opisy tych podróży były zamieszczane w swoim czasie w różnych specjalnych czasopismach lub wydawane w oddzielnych książkach niestety, w języku rosyjskim, gdyż podróże swoje odbywałem bądź to z polecenia rządu rosyjskiego, bądź to instytucyj naukowych lub przemysłowych, również rosyjskich.
Antoni Ferdynand Ossendowski
Od autora: My, Polacy, jesteśmy historycznie związani z Azją, z Syberią. Dawniej broniliśmy cywilizacji Zachodu od najazdów koczowników azjatyckich, a nasi rodacy, wzięci w jasyr, dochodzili aż do brzegu Oceanu Spokojnego, aż do szczytów Kwen-Łunia. Później, po rozbiorze Polski, carowie rosyjscy rzucili zastępy Polaków na wygnanie do zimnego Sybiru na mękę i śmierć. Połowa Azji widziała naszych męczenników, którzy, brzęcząc kajdanami, szli nieskończonym Traktem Syberyjskim od Uralu do rzeki Leny na pewną śmierć za to, że wiernie i odważnie bronili ojczyzny. Moje losy osobiste też były w znacznym stopniu związane z Syberią. W ciągu prawie 10 lat stale spędzałem długi czas na Syberii, studiując pokłady węgla, soli, złota, nafty lub też odbywając wycieczki naukowe dla badań nad licznymi źródłami leczniczymi, częstokroć wyjątkowo silnymi i zdrowotnymi. W tej opowieści, o przygodach, przeważnie na Dalekim Wschodzie, zebrałem najsilniejsze wrażenia i wspomnienia ze swych podróży po rosyjskiej Azji w okresie lat dziesięciu. Ściśle naukowe opisy tych podróży były zamieszczane w swoim czasie w różnych specjalnych czasopismach lub wydawane w oddzielnych książkach niestety, w języku rosyjskim, gdyż podróże swoje odbywałem bądź to z polecenia rządu rosyjskiego, bądź to instytucyj naukowych lub przemysłowych, również rosyjskich.
Bolesław Leśmian
W malinowym chruśniaku W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem Zapodziani po głowy, przez długie godziny Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny. Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem. Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty, Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory, Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory, I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty. Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała, A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni, Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni Owoce, przepojone wonią twego ciała. [...]Bolesław LeśmianUr. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył ?Chimerę? i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako ?człowiek pierwotny?), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
W małym dworkuSztuka w trzech aktach1921 Motto: „A teraz idę do czuciowej, do przepotężnej machiny mego rozumu.” Tytus Czyżewski Elektryczne wizje Poświęcone matce OSOBY: Ojciec — Dyapanazy Nibek, dzierżawca małego mająteczku w Sandomierskiem. Lat 50. Ubrany tabaczkowo z czarną, żałobną przepaską. Brunet, silnie siwawy. Broda ogolona. Wąsy. Jego córki — Zosia i AmelkaNibkówny. [...]Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)Ur. 24 lutego 1885 w Warszawie Zm. 18 września 1939 w Jeziorach na Polesiu Najważniejsze dzieła: W małym dworku dramat, 1921), Wariat i zakonnica (dramat, 1923), Janulka, córka Fizdejki (dramat, 1923), Matka (dramat 1924), Szewcy (dramat, 1934), Pożegnanie jesieni (powieść, 1927), Nienasycenie (powieść, 1930), Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia (1919), Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia (1935), Niemyte dusze (1936; wyd. 1975). Pseudonim Witkacy. Polski awangardowy malarz, dramaturg, pisarz i filozof. Malarstwo studiował na krakowskiej ASP (u J. Stanisławskiego i J. Mehofera). W czasie I wojny światowej zaciągnął się do armii carskiej, ranny w 1916 r., pojechał kurować się do rodziny w Moskwie, gdzie był świadkiem wybuchu rewolucji październikowej. Bezpośrednie doświadczenie historii ukształtowało katastroficzną historiozofię Witkacego. W 1918 roku wrócił do Polski i osiadł w Zakopanem. Pracował zarobkowo jako portrecista (w latach 30. stworzył jednoosobową "Firmę portretową"), tworzył teoretyczne teksty z zakresu estetyki, był członkiem krakowskiej grupy formistów, głosząc teorię Czystej Formy w sztuce, mającej odwoływać się u odbiorcy bezpośrednio do uczuć metafizycznych. Z czasem stworzył własny system filozoficzny. W 1935 r. odznaczony prze Polską Akademię Nauk. Po wybuchu II wojny światowej, nie przyjęty jako ochotnik do wojska, udał się w kierunku wschodniej granicy Polski. Zginął śmiercią artystyczno-samobójczą, zażywając weronal wraz ze swą ówczesną kochanką oraz podcinając sobie żyły na wieść o agresji Związku Radzieckiego na prowadzącą wojnę z hitlerowskimi Niemcami Polskę. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stanisław Witkiewicz (Witkacy)
W małym dworku dramat Stanisława Ignacego Witkiewicza z 1921 roku (ostatnia scena dopisana w 1925 roku). Po raz pierwszy na scenie wystawiono go w 1923 roku w Toruniu. Pierwodruk ukazał się dopiero po wojnie w 1948 roku wraz z wydaniem Szewców w opracowaniu Władysława Józefa Dobrowolskiego w serii Biblioteki Dramatycznej Nowy Teatr. Dramat jest krytyką konwencji realistycznej w sztuce (powstał w odpowiedzi na W małym domku Rittnera). (Wikipedia)
Stanisław Witkiewicz (Witkacy)
W małym dworku dramat Stanisława Ignacego Witkiewicza z 1921 roku (ostatnia scena dopisana w 1925 roku). Po raz pierwszy na scenie wystawiono go w 1923 roku w Toruniu. Pierwodruk ukazał się dopiero po wojnie w 1948 roku wraz z wydaniem Szewców w opracowaniu Władysława Józefa Dobrowolskiego w serii Biblioteki Dramatycznej Nowy Teatr. Dramat jest krytyką konwencji realistycznej w sztuce (powstał w odpowiedzi na W małym domku Rittnera). (Wikipedia)
W małym dworku. Sztuka w 3 aktach
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Akcja dramatu W małym dworku rozgrywa się w fikcyjnym majątku w Kozłowicach. Po śmierci pani domu do dworu przybywa kuzynka, która ma zająć się opieką nad dwoma nastoletnimi córkami gospodarza. Podczas urządzonego przez dziewczęta seansu spirytystycznego ukazuje się ich widmo ich matki. Rozpoczynają się dociekania nad ustaleniem przyczyny śmierci pani domu i jej lojalności wobec męża.
Małgorzata Podstawna
Trzy strzały. Trzy ciała. Jeden mrok, który sięga głębiej, niż ktokolwiek przypuszcza. Komisarz Tamara Swoboda miała zostawić przeszłość za sobą. Nowe miasto, nowe śledztwo, nowy zespół. Ale Katowice nie oferują spokoju - tylko kolejne trupy. Trzej mężczyźni zginęli w identyczny sposób: strzał prosto w serce, brak świadków, brak śladów. Śledztwo prowadzi Tamarę coraz dalej - do świata szemranych układów, przemilczanych krzywd i tragedii, która nigdy nie powinna się wydarzyć. Każdy nowy trop przypomina, że zło rzadko rodzi się bez powodu. A zemsta potrafi być zimna, cicha... i śmiertelnie precyzyjna. Gdy przeszłość w końcu dogania ofiarę - ktoś inny staje się katem. Czy Tamara zdoła powstrzymać kolejną zbrodnię, zanim będzie za późno?
Wacław Sieroszewski
Zbiór opowiadań wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Zbiór zawiera utwory, w których autor opisuje ludzi i miejsca nadzwyczaj odległe od Polski. Są to opowieści noszące tytuły: Jesienią. Obrazek z życia północno-wschodnich krańców Syberii, Skradziony chłopak, Chajłach, W ofierze bogom, W matni. A oto fragment Jesieni: Deszcze i słoty, trwające bez przerwy od dni kilku, trzymały w chacie mieszkańców jurty Tałaki, skazując ich na bezczynność. Wychodzili często z izby i długo a żałośnie spoglądali na zapłakane niebo, bo siano gniło, porzucone na łąkach. Niestety, szara siatka dżdżu spoczywała na okolicy, nad nią nisko kłębiły się ciężkie czarne chmury, wśród których spragnione oko na próżno szukało najmniejszej szparki błękitu. Na domiar złego ulewa nie zadowoliła się zostawionymi jej z lat przeszłych dziurami w dachu i zrobiła sobie wiele innych; lało się więc w izbie zewsząd na głowy i ramiona, a pod nogami na glinianej podłodze utworzyła się dość głęboka i wciąż wzrastająca kałuża wody. Różne nieczystości, pozostałości jadła, resztki ryb i zwierzyny, nawóz trzymanych w kącie cieląt, wdeptane w ziemię i wysuszone podczas lata, odmokły i napełniły wnętrze jurty nieznośną wonią. Było więc w niej duszno, wilgotno i zimno. Ogień na kominku palił się jakoś leniwie, zdławiony kłębami sinej pary, krążącej po izbie. A izba była maluczka: wzięła ona z otaczającej ją pustyni nie więcej nad cztery kwadratowe sążnie przestrzeni; ukośne ściany, ułożone z postawionych prostopadle, a z kory oczyszczonych pni modrzewiowych zmniejszały jeszcze jej objętość, zwężając u góry. Płaski, zbudowany z takichże belek dach zawisł nisko nad głowami mieszkańców...
Wacław Sieroszewski
Zbiór opowiadań wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Zbiór zawiera utwory, w których autor opisuje ludzi i miejsca nadzwyczaj odległe od Polski. Są to opowieści noszące tytuły: Jesienią. Obrazek z życia północno-wschodnich krańców Syberii, Skradziony chłopak, Chajłach, W ofierze bogom, W matni. A oto fragment Jesieni: Deszcze i słoty, trwające bez przerwy od dni kilku, trzymały w chacie mieszkańców jurty Tałaki, skazując ich na bezczynność. Wychodzili często z izby i długo a żałośnie spoglądali na zapłakane niebo, bo siano gniło, porzucone na łąkach. Niestety, szara siatka dżdżu spoczywała na okolicy, nad nią nisko kłębiły się ciężkie czarne chmury, wśród których spragnione oko na próżno szukało najmniejszej szparki błękitu. Na domiar złego ulewa nie zadowoliła się zostawionymi jej z lat przeszłych dziurami w dachu i zrobiła sobie wiele innych; lało się więc w izbie zewsząd na głowy i ramiona, a pod nogami na glinianej podłodze utworzyła się dość głęboka i wciąż wzrastająca kałuża wody. Różne nieczystości, pozostałości jadła, resztki ryb i zwierzyny, nawóz trzymanych w kącie cieląt, wdeptane w ziemię i wysuszone podczas lata, odmokły i napełniły wnętrze jurty nieznośną wonią. Było więc w niej duszno, wilgotno i zimno. Ogień na kominku palił się jakoś leniwie, zdławiony kłębami sinej pary, krążącej po izbie. A izba była maluczka: wzięła ona z otaczającej ją pustyni nie więcej nad cztery kwadratowe sążnie przestrzeni; ukośne ściany, ułożone z postawionych prostopadle, a z kory oczyszczonych pni modrzewiowych zmniejszały jeszcze jej objętość, zwężając u góry. Płaski, zbudowany z takichże belek dach zawisł nisko nad głowami mieszkańców...
W matni. Cztery dni we Frankfurcie nad Menem
Victor Ast
Wybitny amerykański fizyk David Fastman, profesor słynnego uniwersytetu w Princeton przyjeżdża na zaproszenie profesora uniwersytetu we Frankfurcie nad Menem Alberta von Riddagshausena do Niemiec. Najnowsze wyniki badań Fastmana dotyczące nadprzewodności w wysokich temperaturach stanowią rewolucję w możliwości przesyłania energii. Państwo mające możliwość wykorzystania tych wyników mogłoby panować nad całym światem. Brytyjska MI 6 próbuje szantażować profesora von Riddagshausena i wymuszać na nim zdobycie wyników badań Fastmana. Radzieckie KGB robi to samo. Profesor von Riddagshausen jest osaczony. Amerykańskie CIA po uzyskaniu informacji, że Fastman poleciał do Niemiec zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie mu grozi ze strony MI 6 oraz KGB podejmuje decyzję wysłania za nim swoich agentów w celu jego ochrony. Jest nawet decyzja ewentualnej likwidacji Fastmana w przypadku gdyby jednak nie udało się go uchronić. Fastman nie jest świadom niebezpieczeństwa, jakie mu grozi. Jeden z agentów CIA, wysłanych do Niemiec, Danny Korowsky nie zgadza się z ewentualnością zlikwidowania Fastmana i postanawia działać na własną rękę uzyskując cichą zgodę swego szefa, generała Lane. Nawiązuje kontakt z Fastmanem. Obaj udają jakoby byli starymi przyjaciółmi ze studiów i Korowsky wprowadza się do domu gościnnego niemieckiego profesora, w którym zamieszkuje Fastman. Victor Ast jest z pochodzenia Polakiem. Urodził się w 1945 roku w Barnaule na Syberii, dokąd zostali zesłani jego rodzice po wkroczeniu armii czerwonej do Polski. W 1946 roku wrócił z rodzicami do Polski. W 1971 roku ukończył studia na politechnice wrocławskiej, uzyskując dyplom magistra inżyniera budownictwa lądowego. Od 1979 roku mieszka w republice Federalnej Niemiec. W swoim dorobku konstruktora ma na swoim koncie kilka sporych mostów w Polsce, współpracę przy projektowaniu estakady szybkiej kolei magnetycznej w Szanghaju, a także 42 pietrowego budynku niemieckiej poczty w Bonn oraz wielu innych budynków. Pisać zaczął jeszcze podczas pobytu w Polsce. Perypetie związane z wczesnymi próbami literackimi opisuje w jednej ze swoich późniejszych książek.
Urke Nachalnik
W matni stanowi kontynuację powieści Rozpruwaczy. Urke Nachalnik to pseudonim literacki Icka Borucha Farbarowicza (18971939), żydowsko-polskiego autora kryminałów. Człon Nachalnik pochodził od złodziejskiego pseudonimu Farbarowicza, który przez większość swojego życia był przestępcą. Twórczość literacką rozpoczął w więzieniu, namówiony przez Melchiora Wańkowicza do napisania autobiografii. Sławę przyniosły mu powieści kryminalno-sensacyjne, m.in. W matni i Rozpruwacze, które świetnie oddawały realia przestępczego półświatka. Dobrze zapowiadającą się karierę gwałtownie przerwał wybuch II wojny światowej i straceńcza śmierć Farbarowicza.
Georges Rodenbach
W miasteczku... W miasteczku, pod blaskiem porankowych zórz, Które patrzą rzewną, siostrzaną źrenicą, Bije smętny dzwon, bije swą tęsknicą, Skroś echowe fale rozśpiewanych głusz... Bije smętny dzwon i muzyka blada, Jako rwany wiatrem rośnych tonów pęk Prószy się na zręby strzelnych wież i wnęk, Z kościelnej wieżycy girlandami spada... Muzyka, co spada jak po kwiecie kwiat: Z ogromnie daleka, z niegdyś, z pozaświecia, Rojem tak bladego, liliowego kwiecia, Jakby je zwiewała z martwej skroni lat. [...]Georges RodenbachUr. 16 lipca 1855 w Tournai (w Belgii) Zm. 25 grudnia 1898 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Bruges-la-Morte, Le Voile, Le Carillonneur Belgijski francuskojęzyczny poeta i pisarz. Pochodził z dobrze sytuowanej rodziny francusko-niemieckiej. Wychował się z Gandawie, w szkole przyjaźnił się z poetą Émilem Verhaerenem, studiował prawo. W Paryżu, gdzie przyjechał doskonalić swoją znajomość prawa, więcej czasu niż studiom poświęcał uczestnictwu w życiu literackim. W Brukseli współpracował z prawnikiem i pisarzem Edmondem Picardem. W 1877 r. debiutował tomikiem Le Foyer et les Champs, a od 1881 poświęcił się literaturze. W jego pisarstwie wyraźny jest wpływ pesymistycznego światopoglądu Schopenhauera. W 1888 r. zamieszkał na stałe w Paryżu, a powieść Bruges-la-Morte, publikowana w odcinkach w "Le Figaro", uczyniła go popularnym. Brał udział we wtorkowych spotkaniach literackich u Stéphane'a Mallarmégo. Z małżeństwa z belgijską dziennikarką miał syna Constantina. Był pierwszym belgijskim autorem, którego sztukę wystawiano w prestiżowym teatrze Comédie-Française. Kawaler Legii Honorowej. W swojej twórczości dużo uwagi poświęcał belgijskim miastom. Zmarł w wieku 43 lat na zapalenie wyrostka robaczkowego.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Detlev von Liliencron
W mieście wielkim Wciąż w morzu miasta sunie ten, to ów, Koło mnie w mglistej i wielkiej kolei. Spojrzenie w oczy i przemija już. Kataryniarz korbą kręci. W morze nicości jako kropli plusk Pada, mijając mnie każdy z kolei. Spojrzeć na trumnę i wyruszyć znów. Kataryniarz korbą kręci. Gromada trupów w morzu miasta prze Na ukos ludzi, jeden, drugi, trzeci. Spojrzeć na trumnę własną, minąć znów. Kataryniarz korbą kręci. [...]Detlev von LiliencronUr. 3 czerwca 1844 r. w Kilonii Zm. 22 lipca 1909 r. w Alt-Rahlstedt pod Hamburgiem (dziś Hamburg-Rahlstedt) Najważniejsze dzieła: Der Heidegänger und andere Gedichte, Poggfred, Arbeit adelt, Pidder Lüng Właśc. baron Friedrich Adolf Axel Freiherr von Liliencron. Niemiecki poeta, prozaik i dramatopisarz. Urodzony w rodzinie szlacheckiej, syn duńskiego urzędnika celnego. Studiował w Erfurcie. W mundurze pruskiego kawalerzysty walczył w wojnie duńskiej i francusko-pruskiej. Z wojska odszedł w randze kapitana. Przez dwa lata podróżował po Ameryce, zarabiając na życie jako nauczyciel niemieckiego i gry na fortepianie. W 1879 rozstał się z żoną po roku małżeństwa, w 1899 ożenił się z chłopką. Pierwszy zbiór wierszy opublikował w 1883 r., potem wydawał dramaty i nowele, ale dopiero tomik liryki Der Heidegänger und andere Gedichte przyniósł mu uznanie. Od 1901 otrzymywał pensję cesarza Wilhelma II za zasługi pisarskie. W 1909 uniwersytet w Kiel przyznał mu doktorat honoris causa.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Serhij Żadan
Pozdrowienia z Charkowa napisał Serhij Żadan 25 lutego 2022 roku. Jeszcze nie wiedział, że rozpoczął tym samym kronikę wojny: zbiórki na armię, koncerty na stacjach metra, gdzie ukryli się mieszkańcy, licytacja własnych zimowych martensów, opowieści o szalonym męstwie i serdeczności. A także sprawdzanie, kto polubił jego wpis na Facebooku, by wiedzieć, którzy przyjaciele są bezpieczni. Z migawkowych wpisów w mediach społecznościowych wyłania się obraz ogarniętego wojną miasta, które staje się bohaterem historii. To także zapis reakcji zwykłych ludzi, a przede wszystkim powstawania nowego, silnego, dumnego społeczeństwa. Towarzyszymy Żadanowi poecie, rockmanowi, aktywiście, który podobnie jak wielu mieszkańców Charkowa został w kraju, by stanąć do walki o przyszłość. Jak sam pisze, po prostu nie wypada stać z boku na własnej ziemi.
Serhij Żadan
Pozdrowienia z Charkowa napisał Serhij Żadan 25 lutego 2022 roku. Jeszcze nie wiedział, że rozpoczął tym samym kronikę wojny: zbiórki na armię, koncerty na stacjach metra, gdzie ukryli się mieszkańcy, licytacja własnych zimowych martensów, opowieści o szalonym męstwie i serdeczności. A także sprawdzanie, kto polubił jego wpis na Facebooku, by wiedzieć, którzy przyjaciele są bezpieczni. Z migawkowych wpisów w mediach społecznościowych wyłania się obraz ogarniętego wojną miasta, które staje się bohaterem historii. To także zapis reakcji zwykłych ludzi, a przede wszystkim powstawania nowego, silnego, dumnego społeczeństwa. Towarzyszymy Żadanowi poecie, rockmanowi, aktywiście, który podobnie jak wielu mieszkańców Charkowa został w kraju, by stanąć do walki o przyszłość. Jak sam pisze, po prostu nie wypada stać z boku na własnej ziemi.
Ewa Anna Sosnowska
Maja i Robert po ślubie nie zapominają o swoich przyjaciołach. I choć niejednokrotnie chęć niesienia pomocy komplikuje im życie, to wiedzą, że razem dadzą radę wszelkim przeciwnościom losu, bez względu na to, czy mówimy o miłości, przyjaźni, czy… o walce z demonami przeszłości. „W miłości siła” to opowieść, która przywraca wiarę w prawdziwą miłość i szczęśliwe zakończenie. Ewelina Górowska ewelina-czyta.blogspot.com
W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobie
Andrzej Sikorowski
Długo wyczekiwana autobiografia lidera grupy Pod Budą Nie spodziewajcie się fabularnej konsekwencji ani dyscypliny opowiadania. Wraz ze znanym autorem tekstów, kompozytorem i gitarzystą Andrzejem Sikorowskim udajemy się w podróż po jego życiu i twórczości, a wstępem lub puentą każdej opowieści jest tekst piosenki. Lider grupy Pod Budą, autor słynnych przebojów takich jak Bardzo smutna piosenka retro, Ballada o ciotce Matyldzie czy Nie przenoście nam stolicy do Krakowa opowiada o swoim dzieciństwie i fascynacji sportem, o studiach i początkach muzykowania, o rodzinie, karierze, podróżach z gitarą i bez niej, ulubionych miejscach Krakowie, Zakopanem, Grecji, wreszcie o ukochanych zwierzakach i instrumentach. Mam słabość do ludzi bez względu na ich poglądy i przekonania. Na kartach książki odnajdziemy portrety wielu znakomitych postaci, które artysta spotkał na swojej drodze, między innymi artystów: Anny Szałapak, Zbigniewa Wodeckiego, Marka Grechuty, Piotra Skrzyneckiego, Grzegorza Turnaua czy Andrzeja Zauchy. Nie zabraknie również związanych z nimi anegdot. Zawsze starałem się pisać z morałem, przesłaniem, wnioskiem. Twórczość muzyczna od samego początku jest dla Andrzeja Sikorowskiego sposobem, w jaki artysta dzieli się z odbiorcą swoimi przemyśleniami; podobnie jest i tutaj: opowieści, anegdoty i wspomnienia są tu często punktem wyjścia do mądrej refleksji na temat minionego i współczesnego świata.