Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Andrzej Świdlicki
Wisielec z ulicy motyli to książka o ucieczkach, banicjach i powrotach składających się na subiektywny ogląd XX w. Łączy historię z teraźniejszością, rzeczywistość z mitem, Polskę ze światem. Pasją autora jest rekonstrukcja czyjegoś życia ze strzępków ocalałych po nim zapisków i korespondencji. Być może bezczelnie liczy, że ktoś, komu w przyszłości z niezrozumiałych powodów zechce się rekonstruować jego własne życie, będzie dla niego wyrozumiały. Jonasz miał jednak to szczęście, że połknął go wieloryb, któremu zebrało się na wymioty akurat w chwili, gdy przepływał w bliskiej odległości od żyznej wyspy. Tylko ludzie niestrawni, odporni na soki trawienne żarłocznych bestii, mogą dostąpić łaski takiego ocalenia. W aranżowaniu szczęśliwych zbiegów okoliczności Pan Bóg okazał poczucie humoru. z opowiadania Alter ego
Andrzej Świdlicki
Wisielec z ulicy motyli to książka o ucieczkach, banicjach i powrotach składających się na subiektywny ogląd XX w. Łączy historię z teraźniejszością, rzeczywistość z mitem, Polskę ze światem. Pasją autora jest rekonstrukcja czyjegoś życia ze strzępków ocalałych po nim zapisków i korespondencji. Być może bezczelnie liczy, że ktoś, komu w przyszłości z niezrozumiałych powodów zechce się rekonstruować jego własne życie, będzie dla niego wyrozumiały. Jonasz miał jednak to szczęście, że połknął go wieloryb, któremu zebrało się na wymioty akurat w chwili, gdy przepływał w bliskiej odległości od żyznej wyspy. Tylko ludzie niestrawni, odporni na soki trawienne żarłocznych bestii, mogą dostąpić łaski takiego ocalenia. W aranżowaniu szczęśliwych zbiegów okoliczności Pan Bóg okazał poczucie humoru. z opowiadania Alter ego
Stefan Żeromski
“Wisła” to książka Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Daleko, dokąd wzrok nie sięga, za błękitnymi mgłami śni swe przedwiośnie długa, szeroka, nieprzemierzona, nieobeszła, nieogarniona ziemia. Trawi swój pokarm i napój wysysa. Drży w wiosennym oparze. Zapadły się w jej głębokość tysiące tysięcy ciał przychodniów z dalekich stron - zza siedmiu gór, zza dziewięciu rzek. Tysiące tysięcy nóg deptały ją i tratowały, przemierzyły jej kręte, wąskie i mylne drożyny - brnęły w błotach, zarabiały się w piaskach i więzły w glinach - tłukły się i zbijały o jej kamienie, idąc naprzód i w tył, wciąż w siną dal - od zaoranych do rozgrodzonych jej granic. Brali ją w posiadanie chciwymi oczami, przezywali jej niedolę zelżywym słowem, przywłaszczali sobie jej odwieczną biedę nigdy tutaj nie słyszanymi nazwami. Setki tysięcy zwierzyły jej ostatni swój jęk i ostatnie miłosne słowo, gdy upadłszy nisko leżały krzyżem na męczennicy - gdy gruntowały najdokładniejszą, nieomylną, własną miarą głęboką otchłań cierpienia.” Fragment.
Stefan Żeromski
“Wisła” to książka Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Daleko, dokąd wzrok nie sięga, za błękitnymi mgłami śni swe przedwiośnie długa, szeroka, nieprzemierzona, nieobeszła, nieogarniona ziemia. Trawi swój pokarm i napój wysysa. Drży w wiosennym oparze. Zapadły się w jej głębokość tysiące tysięcy ciał przychodniów z dalekich stron - zza siedmiu gór, zza dziewięciu rzek. Tysiące tysięcy nóg deptały ją i tratowały, przemierzyły jej kręte, wąskie i mylne drożyny - brnęły w błotach, zarabiały się w piaskach i więzły w glinach - tłukły się i zbijały o jej kamienie, idąc naprzód i w tył, wciąż w siną dal - od zaoranych do rozgrodzonych jej granic. Brali ją w posiadanie chciwymi oczami, przezywali jej niedolę zelżywym słowem, przywłaszczali sobie jej odwieczną biedę nigdy tutaj nie słyszanymi nazwami. Setki tysięcy zwierzyły jej ostatni swój jęk i ostatnie miłosne słowo, gdy upadłszy nisko leżały krzyżem na męczennicy - gdy gruntowały najdokładniejszą, nieomylną, własną miarą głęboką otchłań cierpienia.” Fragment.
Wisła w ogniu. Jak bandyci ukradli Wisłę Kraków
Szymon Jadczak
Damian, kiedyś będziesz prezydentem tego miasta. To zdanie wypowiedziane przez jednego z kompanów do Damiana D., byłego wiceprezesa Wisły Kraków, a dziś podejrzanego w wiślackiej aferze kiedyś mogło budzić śmiech. Dziś już nie. Jeśli bandyci mogli przejąć utytułowany polski klub sportowy, mogli przejąć i miasto. Przez lata w powietrzu przy Reymonta 22 w Krakowie unosił się strach. Jak w tanim filmie o gangsterach oprychy obnosiły się ze swoją władzą i chamstwem. Możliwe było nawet to, że bandzior, który publicznie rzucił nożem w piłkarza, wyszedł z więzienia i jakby nigdy nic stanął na czele kibolskiej mafii. W nieudolność stróżów prawa nie da się uwierzyć. Za to łatwo uwierzyć, że współpracowali z bandytami. Pytanie tylko, jak wysoko to sięgało? Kibole w Krakowie kontrolowali 80% rynku narkotyków. Porywali, torturowali, okaleczali i zabijali ludzi maczetami. Traktowali jak śmieci poważnych biznesmenów i lokalnych polityków. A ci jak idioci próbowali im się przypodobać albo udawali, że nic nie widzą. Przez dwie dekady zblatowana sitwa pielęgnowała rozwój Miśka i jego bandy. Szymon Jadczak jako pierwszy odważył się odsłonić prawdę i rok temu w Superwizjerze TVN pokazał, jak gnije od środka sportowa wizytówka Krakowa. Dziś bandyci są w więzieniu, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Ludzie, którzy odegrali w tej historii ważne role, nie ponieśli żadnych konsekwencji. Kibole nadal biegają z maczetami. Dzięki tej książce poznasz całą prawdę.
Wit Stwosz. Między blaskiem a cieniem. Poemat heroikomiksowy
Bogusław Michalec, Paweł Kołodziejski
Oto życie Wita Stwosza – jednego z ostatnich wielkich pewnej odchodzącej epoki. Ta historia to opowieść o sławie i upadku, moralitet rozpisany na dni chwały i lata cierpienia. Stwosz był bez wątpienia geniuszem, artystą świadomym wartości swego dzieła. Ale był również człowiekiem szarpanym wątpliwościami, pełnym sprzeczności, w którego wnętrzu – jak możemy się domyślać – toczyła się nieustanna walka ducha z ograniczającym go ciałem. I w takim sensie ten „poemat heroikomiksowy” staje się również opowieścią o losie na wskroś ludzkim. Komiks powstał z inspiracji pracami konserwatorskimi przy krakowskim ołtarzu Wita Stwosza w kościele Mariackim, rozpoczętymi w roku 2015, którymi kierował prof. Jarosław Adamowicz z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Paweł Kołodziejski – absolwent krakowskiej ASP, autor cyklu malowideł do kościoła św. Klemensa w Trzemeśni oraz polichromii Bracia franciszkanie w bernardyńskim refektarzu w Krakowie. Autor witraży do kaplicy w Porębie. Uprawia ilustrację książkową i formy komiksowe. Jest autorem ilustracji do powieści graficznej Apokalipsa św. Jana. Ilustrował m.in książki o duchowości mnichów iroszkockich (Modlitwa Celtów, Krzyż Celtów) oraz album O Polskich świętych dzieciom. Twórca gier edukacyjnych i historycznych. Bogusław Michalec – ur. 1972 w Gorlicach, poeta, twórca książek dla dzieci, autorskich przewodników, autor piosenek i opowiadań. Laureat nagrody im. Arkadego Fiedlera „Bursztynowy Motyl” (2008, Polska ginąca). Napisał m.in.: Znasz taki Kraków?, Twarze starych miast. Prowadzi warsztaty literackie. „Autorzy z wielką przenikliwością portretują wnętrze genialnego rzeźbiarza i zarazem człowieka twardo stąpającego po krakowskiej oraz norymberskiej ziemi, zdolnego do wysokich duchowych wzlotów z jednej strony, a z drugiej miłośnika dóbr doczesnych. Komiks wszakże nie jest biografią Stwosza, ale bardziej uniwersalną opowieścią o artyście, jego powinnościach, miejscu w świecie oraz wewnętrznych zmaganiach”. prof. dr hab. Krzysztof Ożóg
Lucia Berlin
Nieustannie szukała domu Alaska, Idaho, Kentucky, Nowy Jork, Nowy Meksyk. Niepewność i zmiany nadawały rytm jej życiu. Jednak pośród zamieszania zawsze znajdowała czas, żeby obserwować i nasłuchiwać. Wszystko po to, by wieczorem obrazy i wiadomości z danego dnia ułożyć w opowiadanie lub przejmujące listy. Witaj w domu to migawki z prywatnego życia jednej z najwybitniejszych amerykańskich pisarek. Dzięki nim możemy dostrzec źródło opowiadań, które przyniosły jej światową sławę, i wejść w świat Lucii Berlin trzykrotnie wyjść za mąż, marznąć w nowojorskim mieszkaniu, zwiedzać z synkami wielkie muzea, dzielić się z poetą Edwardem Dornem rozterkami dotyczącymi własnej twórczości, zakochać się w Ringo Starze (mieć fryzurę na Beatlesa!), ponownie napełnić nadzieją zmęczone serce, w końcu zostać wyjątkowo popularną wykładowczynią Uniwersytetu Kolorado. Witaj w domu to także fascynujący opis życia bohemy lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych na amerykańsko-meksykańskim pograniczu i zapis przyjaźni z artystami poznanymi na różnych etapach życia, które Lucia Berlin pielęgnowała w listach. W niefabularnej twórczości Berlin doskonale widać jej geniusz polegający na umiejętności wybierania osobistych oraz osobliwych scen z własnej pamięci i przekształcania ich w fikcję []. Dzięki Witaj w domu zaczynamy rozumieć, że proza Berlin to jej wspomnienia przemienione w wyraziste, zaskakujące opowiadania. Maggie Trapp, The Washington Post Pisarstwo Berlin jest tak przenikliwe, bezlitosne, nieposkromione; skóra po nim piecze jak przetarta alkoholem []. To niezwykła opowieść o złożonej, kalejdoskopowej przeszłości. Joanne OLeary Przyglądanie się niefabularnym źródłom prozy Berlin daje niesamowitą przyjemność. Ellie Robins, Los Angeles Times Witaj w domu pozwala dostrzec radosną stronę osobowości Berlin, która znajdowała wyraz w jej twórczości równie często jak samotność i rozpacz. Pisanie Berlin to miłość do świata, zatrzymanie nad szczegółami dotyku i zapachu. Jordan Kisner, The Atlantic Ekscytujące przebłyski z życia niedawno odkrytej pisarki. [] Witaj w domu to doskonały początek drogi do zrozumienia Berlin i jej twórczości. Kirkus Reviews Berlin jest również wizjonerką, która przewidziała tak teraz popularny splot autobiografii z fikcją. W tych niedokończonych wspomnieniach widać wyraźnie, jak ona sama łączyła swoje życie i twórczość []. Jest tu tak sarkastyczna, tak spostrzegawcza; znajdziemy tu tak wiele niesamowitych szczegółów z wysiłkiem wyłowionych z jej bogatego życia. Veronica Esposito, Lit Hub
Lucia Berlin
Nieustannie szukała domu Alaska, Idaho, Kentucky, Nowy Jork, Nowy Meksyk. Niepewność i zmiany nadawały rytm jej życiu. Jednak pośród zamieszania zawsze znajdowała czas, żeby obserwować i nasłuchiwać. Wszystko po to, by wieczorem obrazy i wiadomości z danego dnia ułożyć w opowiadanie lub przejmujące listy. Witaj w domu to migawki z prywatnego życia jednej z najwybitniejszych amerykańskich pisarek. Dzięki nim możemy dostrzec źródło opowiadań, które przyniosły jej światową sławę, i wejść w świat Lucii Berlin trzykrotnie wyjść za mąż, marznąć w nowojorskim mieszkaniu, zwiedzać z synkami wielkie muzea, dzielić się z poetą Edwardem Dornem rozterkami dotyczącymi własnej twórczości, zakochać się w Ringo Starze (mieć fryzurę na Beatlesa!), ponownie napełnić nadzieją zmęczone serce, w końcu zostać wyjątkowo popularną wykładowczynią Uniwersytetu Kolorado. Witaj w domu to także fascynujący opis życia bohemy lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych na amerykańsko-meksykańskim pograniczu i zapis przyjaźni z artystami poznanymi na różnych etapach życia, które Lucia Berlin pielęgnowała w listach. W niefabularnej twórczości Berlin doskonale widać jej geniusz polegający na umiejętności wybierania osobistych oraz osobliwych scen z własnej pamięci i przekształcania ich w fikcję []. Dzięki Witaj w domu zaczynamy rozumieć, że proza Berlin to jej wspomnienia przemienione w wyraziste, zaskakujące opowiadania. Maggie Trapp, The Washington Post Pisarstwo Berlin jest tak przenikliwe, bezlitosne, nieposkromione; skóra po nim piecze jak przetarta alkoholem []. To niezwykła opowieść o złożonej, kalejdoskopowej przeszłości. Joanne OLeary Przyglądanie się niefabularnym źródłom prozy Berlin daje niesamowitą przyjemność. Ellie Robins, Los Angeles Times Witaj w domu pozwala dostrzec radosną stronę osobowości Berlin, która znajdowała wyraz w jej twórczości równie często jak samotność i rozpacz. Pisanie Berlin to miłość do świata, zatrzymanie nad szczegółami dotyku i zapachu. Jordan Kisner, The Atlantic Ekscytujące przebłyski z życia niedawno odkrytej pisarki. [] Witaj w domu to doskonały początek drogi do zrozumienia Berlin i jej twórczości. Kirkus Reviews Berlin jest również wizjonerką, która przewidziała tak teraz popularny splot autobiografii z fikcją. W tych niedokończonych wspomnieniach widać wyraźnie, jak ona sama łączyła swoje życie i twórczość []. Jest tu tak sarkastyczna, tak spostrzegawcza; znajdziemy tu tak wiele niesamowitych szczegółów z wysiłkiem wyłowionych z jej bogatego życia. Veronica Esposito, Lit Hub
sa Hellberg
Witamy we Flanagans! Jedna kobieta, jeden hotel i wszystko, o co warto walczyć. Pod kryształowymi żyrandolami rozgrywają się sceny z życia miłości i miłostki, sukcesy, dramaty i wyzwania przynoszone przez kolejne epoki. Flanagans to luksusowy londyński hotel, w którym zatrzymują się arystokraci i biznesmeni. Kapryśne kobiety, władczy mężczyźni, ci bardzo zamożni lub tacy, którzy za bogatych chcą uchodzić. Tu czekają na nich pełne przepychu wnętrza oraz najlepsza na świecie obsługa, gotowa czytać im w myślach i spełniać nawet najdziwniejsze żądania. Złote zdobienia na ścianach, perfekcyjnie wypolerowane podłogi, kandelabry, dzięki którym hotel jest skąpany w wyjątkowym blasku to jedna część Flanagans. W drugiej toczy się życie ludzi, którzy tak naprawdę są sercem tego miejsca. Oni też ulegają wielkim namiętnościom, marzą, snują plany. I ciężko pracują. Czy jednym i drugim uda się połączyć siły w obliczu prawdziwego zagrożenia? I uratują Flanagans? sa Hellberg szwedzka pisarka uwielbiana przez czytelniczki w siedemnastu krajach. W swoich powieściach przedstawia historie silnych, niezależnych kobiet w kluczowych momentach ich życia.
Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion
David Treuer
Historia Indian pełna jest dramatycznych wydarzeń i bohaterów o poetyckich imionach. Jednak wielcy wodzowie pykający fajkę pokoju należą już do przeszłości (a może raczej do naszych fantazji o przeszłości). Życie ich potomków we współczesnych rezerwatach jest znacznie mniej romantyczne, choć nadal budzi wiele emocji. David Treuer, członek plemienia Odżibuejów i ceniony powieściopisarz, dorastał w rezerwacie Leech Lake, ale wykształcenie zdobywał na białych uniwersytetach. Dzięki temu potrafił pogodzić dwie perspektywy, uczestnika i obserwatora, co w połączeniu z niezwykłym talentem narracyjnym, poczuciem humoru i otwartością dało wspaniałe efekty. Witajcie w rezerwacie to książka, która przeprowadzi nas przez meandry historii, wyjaśni znaczenie kolejnych traktatów, wytłumaczy skomplikowane rozwiązania prawne obowiązujące w rezerwatach, poda główne przyczyny napięć między Indianami a nie-Indianami. A przede wszystkim pozwoli nam zobaczyć, jak dziś żyją mieszkańcy rezerwatów, jak radzą sobie z biedą, przestępczością, jak łączą tożsamość indiańską z amerykańską i jak walczą o zachowanie swojego dziedzictwa. Dorastanie w rezerwacie Odżibuejów w Minnesocie sprawiło, że Treuer może odrzucić stereotypy dotyczące życia Indian i przedstawić własną historię pełną pasji, barwną, wnikliwą. The New Yorker Niepodległość, prawa plemienia, jego system sprawiedliwości, edukacja, język i asymilacja Treuer wyjaśnia to wszystko, łącząc historię zbiorowości z tą osobistą, własną. David Ulin, Los Angeles Times Ta książka w błyskotliwy sposób łączy dziennikarstwo, historię i osobiste wspomnienia. [] Przekaz Treuera obraz dzisiejszego życia w rezerwacie to nie opowieść o porażce czy upadku, lecz o cudownym przetrwaniu. Greg Sarris, San Francisco Chronicle Treuer widzi biedę, przemoc i alkohol, ale też wielkie piękno jednych z ostatnich miejsc niedotkniętych konsumeryzmem. Słucha historii swoich ludzi, opowiadających we własnym języku, i widzi dumę ocalałych. Neal Conan, National Public Radio Treuer łączy reportaż z osobistymi wspomnieniami, by pokazać, jak naprawdę wygląda życie w rezerwacie. To nie wylęgarnia patologii ani schronienie dla natchnionych, zakochanych w przyrodzie stoików, jak często myślą nie-Indianie []. Barwna, wciągająca i ostatecznie pełna nadziei książka. Kate Tuttle, Boston Globe
Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion
David Treuer
Historia Indian pełna jest dramatycznych wydarzeń i bohaterów o poetyckich imionach. Jednak wielcy wodzowie pykający fajkę pokoju należą już do przeszłości (a może raczej do naszych fantazji o przeszłości). Życie ich potomków we współczesnych rezerwatach jest znacznie mniej romantyczne, choć nadal budzi wiele emocji. David Treuer, członek plemienia Odżibuejów i ceniony powieściopisarz, dorastał w rezerwacie Leech Lake, ale wykształcenie zdobywał na białych uniwersytetach. Dzięki temu potrafił pogodzić dwie perspektywy, uczestnika i obserwatora, co w połączeniu z niezwykłym talentem narracyjnym, poczuciem humoru i otwartością dało wspaniałe efekty. Witajcie w rezerwacie to książka, która przeprowadzi nas przez meandry historii, wyjaśni znaczenie kolejnych traktatów, wytłumaczy skomplikowane rozwiązania prawne obowiązujące w rezerwatach, poda główne przyczyny napięć między Indianami a nie-Indianami. A przede wszystkim pozwoli nam zobaczyć, jak dziś żyją mieszkańcy rezerwatów, jak radzą sobie z biedą, przestępczością, jak łączą tożsamość indiańską z amerykańską i jak walczą o zachowanie swojego dziedzictwa. Dorastanie w rezerwacie Odżibuejów w Minnesocie sprawiło, że Treuer może odrzucić stereotypy dotyczące życia Indian i przedstawić własną historię pełną pasji, barwną, wnikliwą. The New Yorker Niepodległość, prawa plemienia, jego system sprawiedliwości, edukacja, język i asymilacja Treuer wyjaśnia to wszystko, łącząc historię zbiorowości z tą osobistą, własną. David Ulin, Los Angeles Times Ta książka w błyskotliwy sposób łączy dziennikarstwo, historię i osobiste wspomnienia. [] Przekaz Treuera obraz dzisiejszego życia w rezerwacie to nie opowieść o porażce czy upadku, lecz o cudownym przetrwaniu. Greg Sarris, San Francisco Chronicle Treuer widzi biedę, przemoc i alkohol, ale też wielkie piękno jednych z ostatnich miejsc niedotkniętych konsumeryzmem. Słucha historii swoich ludzi, opowiadających we własnym języku, i widzi dumę ocalałych. Neal Conan, National Public Radio Treuer łączy reportaż z osobistymi wspomnieniami, by pokazać, jak naprawdę wygląda życie w rezerwacie. To nie wylęgarnia patologii ani schronienie dla natchnionych, zakochanych w przyrodzie stoików, jak często myślą nie-Indianie []. Barwna, wciągająca i ostatecznie pełna nadziei książka. Kate Tuttle, Boston Globe
Witamy we Wszechświecie. Podróż astrofizyczna
Neil deGrasse Tyson, Michael A. Strauss, J....
Trzej czołowi współcześni astrofizycy proponują fascynującą wyprawę w kosmos - od planet, gwiazd i galaktyk, po czarne dziury, tunele czasoprzestrzenne i podróże w czasie. Opisując najnowsze odkrycia astrofizyki, książka przenosi czytelnika z naszego własnego układu słonecznego do najdalszych granic przestrzeni. Jak żyją gwiazdy i jak giną? Dlaczego Pluton stracił status planety? Jakie są widoki na inteligentne życie gdzie indziej we Wszechświecie? Jak zaczął się Wszechświat? Dlaczego Wszechświat się rozszerza i dlaczego robi to coraz szybciej? Czy nasz Wszechświat jest jedyny, czy jest tylko elementem nieskończonego multiświata? Odpowiadając na te i wiele innych pytań, autorzy pomagają nam otworzyć oczy na pełen cudów kosmos, dzieląc się wiedzą o tym, jak funkcjonuje Wszechświat. Imponująca pod względem zakresu materiału, pełna wspaniałych ilustracji, napisana przez światowej klasy astrofizyków książka Witamy we Wszechświecie daje czytelnikowi pełen wgląd w obraz naszego ewoluującego Wszechświata. Jedna z 10 najlepszych popularnonaukowych książek według magazynu Forbes Jako obywatele kosmosu, mamy obowiązek go badać. Tak uważają astrofizycy Neil deGrasse Tyson, Michael Strauss i Richard Gott, przewodnicy w tej orzeźwiającej i pouczającej wyprawie przez pełne pyłu galaktyki oraz przez rozległe konsekwencje teorii odkrytych przez Alberta Einsteina. Nature Wszyscy trzej autorzy piszą w lekkim, nieformalnym, konwersacyjnym stylu, a w tekst są wplecione autentycznie zabawne anegdoty, takie jak krótka dygresja o krasnoludkach oraz komentarz na temat anglojęzycznych kosmitów w Star Treku. . . . Książka doskonale prezentuje nie tylko to, co wiemy o Wszechświecie, ale także jak go poznajemy. Science
John Buchan
John Buchans own favourite among his novels, in which he dealt with the hypocrisy which can lie close to the surface of apparently god-fearing respectability. The story is set in the Scottish Borders during the civil war and the main character is the new young minister in a small village. The minister wrestles with his own christian faith as opposed to the severe presbyterianism of the Kirk and also has to deal with a pagan coven, a wounded soldier from Montroses defeated army as well as falling in love. The story itself is breathlessly exciting a real page-turner and Buchans characters really live, from the young minister David, with his gradual disillusionment with the Kirk he is pledged to serve to the grace and gaiety of Buchans most attractive and well drawn heroine, Katrine Yester.
Joseph Conrad
This is a collection of small stories. The events of all four stories develop in the sea. Although these stories and inherent supernatural phenomena, but there are no ghosts. Three stories of four show us a rude hero who does not want to be revealed deeply. The other, Partner, shows what happens to you if you are NOT a rude individualist.
Natalia Budzyńska
Stanisław Witkiewicz. Utalentowany malarz, genialny krytyk sztuki i pisarz, ojciec Witkacego. Nietuzinkowy Litwin, nowatorski wizjoner, uparty patriota, naznaczony rodziną powstańczą historią. Człowiek, który wymyślił w architekturze styl zakopiański i odkrył dla świata uroki najpopularniejszej dziś podtatrzańskiej miejscowości. Kim był człowiek, który dał nam Zakopane? Łzy cisnące się do oczu i ściśnięte od płaczu gardło nie pozwoliły na jego pogrzebie przemówić Stefanowi Żeromskiemu. Henryka Sienkiewicza zeswatał z jego ukochaną przyszłą żoną, przedwcześnie zmarłą Marią, a światowej sławy aktorka Helena Modrzejewska była chrzestną jego jedynego syna. Zresztą do pary z niepiśmiennym góralem, muzykantem i gawędziarzem, Sabałą. Taki właśnie był Stanisław Witkiewicz, z jednej strony znał się z niemal całym artystycznym światkiem przełomu XIX i XX wieku, z drugiej siadał z góralami na ganku, gdzie gawędzili przy koniaku. Nie miał manii wielkości, wręcz przeciwnie. Nie wziął nawet korony za wykonanie ponad 200 projektów zakopiańskich domów, nie przyjmował przyznawanych mu nagród i państwowych orderów, wolał spokojne Podhale niż przytłaczającą Warszawę. W życiu liczyły się dla niego tylko trzy rzeczy: ukochany syn, sztuka i Polska. "Witkiewicz. Ojciec Witkacego" - książka Budzyńskiej Czego nauczył się od niego Józef Piłsudski? Co takiego Witkiewicz dostrzegł w Zakopanem, że poświęcił mu znaczną część życia? Skąd wzięła się jego fascynacja rewolucją? Dlaczego wierność małżeńska nie miała dla niego największej wartości? I jak to się stało, że Witkacy tak bardzo go rozczarował?
Natalia Budzyńska
Stanisław Witkiewicz. Utalentowany malarz, genialny krytyk sztuki i pisarz, ojciec Witkacego. Nietuzinkowy Litwin, nowatorski wizjoner, uparty patriota, naznaczony rodziną powstańczą historią. Człowiek, który wymyślił w architekturze styl zakopiański i odkrył dla świata uroki najpopularniejszej dziś podtatrzańskiej miejscowości. Kim był człowiek, który dał nam Zakopane? Łzy cisnące się do oczu i ściśnięte od płaczu gardło nie pozwoliły na jego pogrzebie przemówić Stefanowi Żeromskiemu. Henryka Sienkiewicza zeswatał z jego ukochaną przyszłą żoną, przedwcześnie zmarłą Marią, a światowej sławy aktorka Helena Modrzejewska była chrzestną jego jedynego syna. Zresztą do pary z niepiśmiennym góralem, muzykantem i gawędziarzem, Sabałą. Taki właśnie był Stanisław Witkiewicz, z jednej strony znał się z niemal całym artystycznym światkiem przełomu XIX i XX wieku, z drugiej siadał z góralami na ganku, gdzie gawędzili przy koniaku. Nie miał manii wielkości, wręcz przeciwnie. Nie wziął nawet korony za wykonanie ponad 200 projektów zakopiańskich domów, nie przyjmował przyznawanych mu nagród i państwowych orderów, wolał spokojne Podhale niż przytłaczającą Warszawę. W życiu liczyły się dla niego tylko trzy rzeczy: ukochany syn, sztuka i Polska. "Witkiewicz. Ojciec Witkacego" - książka Budzyńskiej Czego nauczył się od niego Józef Piłsudski? Co takiego Witkiewicz dostrzegł w Zakopanem, że poświęcił mu znaczną część życia? Skąd wzięła się jego fascynacja rewolucją? Dlaczego wierność małżeńska nie miała dla niego największej wartości? I jak to się stało, że Witkacy tak bardzo go rozczarował?
Józef Olejniczak
Ja, w łachmanach, obskubany, ja pozer, renegat, zdrajca, megaloman, najświętszy od czasów Sienkiewicza i Reymonta. Z Dziennika 1967–1969 Witolda Gombrowicza Imponuje konsekwencja, z jaką Gombrowicz od debiutu, a właściwie od dzieciństwa budował własną podmiotowość, świadomie kreował to niespójne „ja”. Ale może wyznaniom i autointerpretacjom Gombrowicza dotyczącym tego „ja” nie należy ufać? Z rozdziału trzeciego * Józef Olejniczak czyta Gombrowicza za pośrednictwem kategorii podmiotowości – próbuje rozszyfrować tajemnice pisarskiego „ja”. Służy temu i opowieść o biografii, i analiza form autobiograficzności w jego dziele. Pasjonującą narracją o życiu i twórczości Gombrowicza kieruje porządek biografii, w którą Gombrowicz wpisywał swoje „ślady obecności”. Towarzyszymy jednemu z najważniejszych polskich twórców najpierw w okresie dzieciństwa, młodości i dochodzenia do literackiego debiutu w międzywojennej Warszawie, później podczas wyjazdu i emigracji w Argentynie, a następnie po powrocie do Europy – aż do śmierci we Francji. Opowieść o biografii przenika się z analizami dzieł, co sprawia, że obydwa te wątki – egzystencja i literatura – nie mogą tu bez siebie istnieć. PROJEKT: EGZYSTENCJA I LITERATURA Seria poświęcona jest wybitnym polskim pisarzom – ich twórczości ujmowanej przez nich samych i interpretowanej przez krytyków jako projekt egzystencjalny, jako próba ustanowienia i zapisania siebie i swojego sposobu odczytywania sensów rzeczywistości, indywidualnego oglądu różnych jej sfer – społecznej, politycznej, etycznej, kulturowej, metafizycznej. Istotnymi kategoriami wyjaśniającymi pisarskie dzieło są w tym przypadku biografia, tożsamość oraz kształtujące je szeroko rozumiane doświadczenie: cielesne i zmysłowe, psychiczne i społeczne, historyczne i polityczne, etniczne i estetyczne, religijne i duchowe... W serii ukazały się tomy: Agnieszka Kałowska, Witkacy. Etyka Marzena Woźniak-Łabieniec, Rymkiewicz. Metafizyka Maciej Urbanowski, Brzozowski. Nowoczesność Anna Legeżyńska, Hartwig. Wdzięczność Tomasz Garbol, Miłosz. Los Adrian Gleń, Stasiuk. Istnienie Agnieszka Kramkowska-Dąbrowska, Krasiński. Świadectwo Dariusz Kulesza, Zofia Kossak-Szczucka. Służba
Witold Gombrowicz, pisarz argentyński. Antologia
Ewa Kobyłecka-Piwońska
Niniejsza antologia jest zbiorem tekstów napisanych o Witoldzie Gombrowiczu w Argentynie i ujmujących jego dzieło oraz legendę życia w kontekście tamtejszej tradycji literackiej. W Części krytyków odnajdziemy m.in. studia na temat Gombrowicza jako jednego z odwiedzających Amerykę Południową europejskich intelektualistów, analizę jego travel writings, omówienie relacji łączących go z argentyńskim światem literackim, w szczególności z Jorge Luisem Borgesem oraz Macedoniem Fernándezem, a także opracowanie na temat Gombrowiczowskiej narracji detektywistycznej. Część pisarzy obejmuje klasyczne już teksty najważniejszych współczesnych pisarzy argentyńskich: Ricarda Piglii i Juana José Saera, a także nowsze interpretacje, autorstwa Césara Airy i Carlosa Gamerro. „Antologia jest oryginalnym i istotnym wkładem w rodzimą wiedzę na temat związków Witolda Gombrowicza z Argentyną nie tyle na poziomie życiorysu, co zostało już zbadane przez Ritę Gombrowicz i Klementynę Suchanow, ile na poziomie myśli i tekstów literackich. Autorka antologii dobrała prace argentyńskich badaczy w sposób trafny i aktualny, zachowując jednocześnie pluralizm punktów widzenia i tez interpretacyjnych.” dr hab. Justyna Ziarkowska, prof. UWr
Witraż. W poszukiwaniu tożsamości. O dzieciach i sierotach wojennych
Michał Christian
Autor był sierotą wojenną. Jedną z około 400 tysięcy innych, jemu podobnych. Szczególność jego sieroctwa polegała na tym, że nie wiedział, kim jest – Polakiem czy Niemcem? Kiedy się urodził? Data urodzenia została wybrana przez dom dziecka jako jedna z dwóch możliwych. Jak się nazywał? W użyciu była wersja nazwiska, którą sam sobie poprawił, gdy nadarzyła się ku temu sposobność. W wieku 18 lat otrzymał poświadczoną sądownie metrykę, do której wymyślił wszystkie niezbędne dane. Jego książka stanowi rzadki dokument codziennego życia ostatnich świadków tamtych czasów – sierot, dla których prawdziwym domem stały się domy dziecka wczesnego PRL. Jednocześnie Witraż… jest książką, która tworzy niezwykłą, wszechstronną panoramę wojennej historii dzieci. Michał Christian zaczął bowiem dociekać swojej tożsamości i szeroko zakrojone poszukiwania stały się częścią książki. Przedzierał się przez literaturę i archiwalia, docierał do wielu osób. Poszukiwania prowadził wszędzie tam, gdzie w czasie wojny aresztowano, rozstrzeliwano i wywożono ludność polską. Tam, gdzie mogły rodzić się lub przebywać sieroty – w Lebensbornach, w niemieckich domach publicznych i obozach koncentracyjnych. W jednym ze śląskich Polenlagrów natrafił na „swój” ślad. Był to wąski, wysoki i kolorowy witraż zakończony gotyckim ostrołukiem. Swoista pieczęć, która się odcisnęła w jego umyśle, gdy był maleńkim dzieckiem. Poszedł tym tropem. Przez cztery lata poszukiwań wniknął w wojenną tragedię ludzi i niewyobrażalną gehennę dzieci. Nasuwa się myśl, że to bardziej ich losy śledził, aniżeli szukał siebie. A jednak! Udało mu się odnaleźć ślady swoich korzeni.
Sakunosuke Oda
Czwarta książka z serii Tajfuny Mini, prezentującej dzieła pisarzy i pisarek pierwszej połowy XX wieku, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a zdecydowanie na to zasługują. Chōko rezygnuje z kariery gejszy i wpada w objęcia Ryūkichiego, syna handlarza akcesoriami fryzjerskimi. Para rozsmakowuje się w miejskim życiu, choć nieraz (i nierzadko z własnego powodu) ma w nim pod górkę. Wiwat małżeństwo to zabawny, słodko-gorzki portret pewnej epoki i pewnego miasta – Osaki, kulinarnej i rozrywkowej stolicy środkowej Japonii. W kupieckie uliczki tego miasta i życiorys pisarza doskonale wprowadzi Was wstęp autorstwa Karoliny Bednarz. Tajfuny Mini to seria nagrodzona Polish Graphic Design Award 2020 w kategorii Wydawnictwa (Beletrystyka, publicystyka, reportaż) oraz zdobywca specjalnej nagrody Arctic Paper 2020. Seria otrzymała również nominację do Nagrody Pióro Fredry 2020.
Sakunosuke Oda
Czwarta książka z serii Tajfuny Mini, prezentującej dzieła pisarzy i pisarek pierwszej połowy XX wieku, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a zdecydowanie na to zasługują. Chōko rezygnuje z kariery gejszy i wpada w objęcia Ryūkichiego, syna handlarza akcesoriami fryzjerskimi. Para rozsmakowuje się w miejskim życiu, choć nieraz (i nierzadko z własnego powodu) ma w nim pod górkę. Wiwat małżeństwo to zabawny, słodko-gorzki portret pewnej epoki i pewnego miasta – Osaki, kulinarnej i rozrywkowej stolicy środkowej Japonii. W kupieckie uliczki tego miasta i życiorys pisarza doskonale wprowadzi Was wstęp autorstwa Karoliny Bednarz. Tajfuny Mini to seria nagrodzona Polish Graphic Design Award 2020 w kategorii Wydawnictwa (Beletrystyka, publicystyka, reportaż) oraz zdobywca specjalnej nagrody Arctic Paper 2020. Seria otrzymała również nominację do Nagrody Pióro Fredry 2020.
Sakunosuke Oda
Czwarta książka z serii Tajfuny Mini, prezentującej dzieła pisarzy i pisarek pierwszej połowy XX wieku, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a zdecydowanie na to zasługują. Chōko rezygnuje z kariery gejszy i wpada w objęcia Ryūkichiego, syna handlarza akcesoriami fryzjerskimi. Para rozsmakowuje się w miejskim życiu, choć nieraz (i nierzadko z własnego powodu) ma w nim pod górkę. Wiwat małżeństwo to zabawny, słodko-gorzki portret pewnej epoki i pewnego miasta – Osaki, kulinarnej i rozrywkowej stolicy środkowej Japonii. W kupieckie uliczki tego miasta i życiorys pisarza doskonale wprowadzi Was wstęp autorstwa Karoliny Bednarz. Tajfuny Mini to seria nagrodzona Polish Graphic Design Award 2020 w kategorii Wydawnictwa (Beletrystyka, publicystyka, reportaż) oraz zdobywca specjalnej nagrody Arctic Paper 2020. Seria otrzymała również nominację do Nagrody Pióro Fredry 2020.
Marek Hendrykowski
Opowieść o dziejach Wielkopolski lat 18701920. Barwne ludzkie losy, galeria przeróżnych znanych i mało znanych postaci przedstawionych ze znawstwem historycznych realiów. Akcja toczy się w wielu miejscach. Nie tylko krążymy po ówczesnym Poznaniu, ale także przenosimy się do Paryża, Berlina, Gniezna, Śmigla, Wolsztyna, Turwi, Zakopanego, Warszawy, na pola bitewne Prus Wschodnich, Francji i Flandrii, na Kresy, a nawet do Nowego Jorku i Teksasu. Marek Hendrykowski wskrzesza pamięć o dniach minionych, opisując niezmiernie ważny, a mało znany okres z dziejów Wielkopolski obfitujący w dramatyczne wydarzenia i doniosłe przemiany. Uzyskujemy wgląd w czas, który w sposób wyraźny i trwały zaznaczył się w dziejach Poznania i regionu, kształtując dzisiejszy ich obraz i rzutując na genius loci oraz szczególny charakter tej części Polski.