Literatura
Jan Kochanowski
„Wróżki” to prozatorski dialog społeczno-polityczny Jana Kochanowskiego, polskiego poety, który jest uważany za jednego z najwybitniejszych twórców renesansu w Europie. Przyczynił się on w wielkim stopniu do rozwoju polskiego języka literackiego. Treścią utworu „Wróżki” jest dialog pomiędzy Plebanem, czyli pouczającym, oraz Ziemianinem, który zadaje pytania. Rozmówcy rozważają niebezpieczeństwa grożące krajowi, narzekają na szlachecką niezgodę i upadek dawnych obyczajów. Obawiają się również kłopotów wynikających z braku silnej władzy królewskiej i jasnych zasad elekcyjnych.
Wrzask rebeliantów. Historia geniusza wojny secesyjnej
S. C. Gwynne
Generał Stonewall Jackson jest postacią owianą legendą, romantycznym bohaterem, szlachetnym przegranym. Jest też bez wątpienia jednym z najwybitniejszych amerykańskich taktyków wojskowych. Kiedy wiosną 1862 roku wydawało się, że klęska konfederatów jest nieuchronna, Jackson przeprowadził być może najlepszą kampanię w historii Stanów Zjednoczonych, zdumiewając i zachwycając nowatorską strategią. Jego tragiczną śmierć opłakiwały tak Południe, jak i Północ. S.C. Gwynne opisuje dwadzieścia cztery miesiące błyskotliwej kariery wojskowej Jacksona, jego życie prywatne, burzliwe relacje z najważniejszymi postaciami jego czasów, wciąga mnogością batalistycznych i militarnych szczegółów. Wrzask rebeliantów to nie tylko żywy portret wyjątkowego bohatera, lecz również świetna kronika wojny secesyjnej. Gwynne w doskonałym stylu opisuje życiorys Stonewalla Jacksona od trudnego dzieciństwa po czasy militarnego geniuszu podczas wojny secesyjnej dając nam żywą, pełną szczegółów opowieść. The Wall Street Journal W jednej z najlepszych opublikowanych w tym roku biografii Gwynne przywraca Jacksona do życia [], nie zapominając również o jego towarzyszach konfederatach i przeciwnikach walczących po stronie Unii. Nie sposób się oderwać od tej fascynującej lektury. Newsday Gwynne precyzyjnie odtwarza krwawe bitwy wojny secesyjnej i podkreśla ogromną rolę Jacksona w trudnych walkach o amerykańskie Południe. The New Yorker Wciągająca narracja i zawrotne tempo akcji. [] Zarówno ci, którzy przeczytali wszystkie publikacje na temat wojny secesyjnej, jak i osoby, których wiedza na ten temat jest skromna, znajdą ogromną przyjemność w lekturze tej książki. Huffington Post Czytałem i recenzowałem mnóstwo książek na temat wojny secesyjnej to jednak absolutnie najlepsza biografia związana z tym okresem. Jeżeli tak jak ja masz fioła na punkcie wojny secesyjnej albo po prostu lubisz świetnie napisane biografie, książka Gwynnea powinna się znaleźć na twojej liście lektur. Opowiada o prawdziwych wydarzeniach i jest napisana jak najlepsza powieść. Huntington News S.C. Gwynne ukazuje niezwykły portret złożonej postaci, która triumfowała na polu bitwy, ale przez lata owiana była tajemnicą. Civil War Times
Andrzej H. Wojaczek
Jesień 1915 roku. W Europie szaleje wielka wojna, ale do Brzozowa - niewielkiej wioski na Górnym Śląsku - szczęśliwie docierają tylko jej odległe echa. Trzynastoletni Teofil Kłosek zakrada się do okien mieszkania kierownika pruskiej szkoły, stając się świadkiem sceny będącej początkiem serii dramatycznych wypadków. Ludzkie dramaty i tragiczne wybory, a w ich tle codzienne życie - szkolne perypetie, romantyczne zauroczenia, bolesne rozstania, pałacowe intrygi... I owiana grozą śląskich bajań zagadka kryminalna, która tasuje szeregi serdecznych przyjaciół i zaprzysięgłych wrogów. Na wszystkim kładzie się cień mrocznej tajemnicy sięgającej czasów powstania styczniowego. Wrzeciono Boga to przejmująca, wielowątkowa saga zainspirowana prawdziwymi losami śląskiej rodziny. Fabuła pierwszego tomu pt. Kłosy toczy się w czasach, kiedy w sercach Polaków odżywają narodowowyzwoleńcze idee. Kulturowo-społeczne uprzedzenia stają się zarzewiem międzypokoleniowego konfliktu, który rozbije rodzinę Kłosków i poruszy wiejską społeczność.
Wrzeszcz!. Mikołaj Trzaska autobiografia
Mikołaj Trzaska
Wnikliwy portret jednego z najbardziej cenionych polskich improwizatorów na scenie światowej. Niedoszły malarz, nieokiełznany improwizator, nagradzany autor muzyki do filmów Wojciecha Smarzowskiego, kochający mąż i ojciec, dyslektyk erudyta, człowiek próbujący nieustannie odnaleźć równowagę na szalonym rollercoasterze życia Autobiografia Mikołaja Trzaski to bezkompromisowe i szczere podsumowanie pierwszej pięćdziesiątki i ponad trzydziestu lat aktywności muzycznej. Muzyk opowiada o dramatycznych losach swojej rodziny z okresu wojny, o Żydach i folksdojczach, wreszcie o wieloletnim przepracowywaniu traum. Razem z Mikołajem Trzaską przenosimy się w czasy jego młodości na wielobarwnych peryferiach tak zwanej PRL-owskiej szarzyzny, czytamy o ekscesach Totartu i sceny yassowej. Trzaska odkrywa karty, zabierając nas w pełną zaskoczeń podróż po swoim życiu i, oczywiście, świecie muzyki improwizowanej. Błyskotliwie i bez ogródek zgłębia przed czytelnikiem tajniki procesu twórczego, opowiada o nietuzinkowych ludziach, jakich spotkał na swojej drodze od Tymona Tymańskiego po Petera Brötzmanna o podróżach i mozolnym procesie budowania twórczej pewności siebie. Owszem, Wrzeszcz to historia życia wybitnego muzyka, ale przede wszystkim jest to kreślony wprawną ręką, czasem mroczny, czasem tchnący nadzieją autoportret człowieka, który nie chce siebie upiększać. Taki jest Trzaska. Mikołaj Trzaska (ur. 1966) saksofonista, improwizator, kompozytor. Współzałożyciel (wraz z Tymonem Tymańskim) legendarnej grupy Miłość, filar yassowej rewolucji. Współpracował z najwybitniejszymi muzykami z Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych, m.in. Joem McPhee, Kenem Vandermarkiem, Peterem Brötzmannem oraz z pisarzami: Marcinem Świetlickim, Jurijem Andruchowyczem i Andrzejem Stasiukiem. Autor muzyki teatralnej i filmowej (Dom zły, Róża, Drogówka, Pod Mocnym Aniołem, Wołyń, Kler). Janusz Jabłoński dziennikarz muzyczny specjalizujący się w jazzie i muzyce improwizowanej, współautor (wraz z Tomaszem Gregorczykiem) kilkuset wywiadów z improwizatorami. Jego teksty ukazywały się m.in. w Tygodniku Powszechnym, Ruchu Muzycznym, Jazz Forum, Glissandzie i Muzyce w Mieście. Od 2008 roku współpracuje z radiową Dwójką, gdzie prowadzi regularnie audycje muzyczne. Pracuje w Dziale Promocji i PR Wydawnictwa Literackiego. Tomasz Gregorczyk dziennikarz i krytyk muzyczny, wieloletni współpracownik radiowej Dwójki (m.in. program Rozmowy Improwizowane), zastępca redaktor naczelnej w kwartalniku kulturalnym Fragile. Przygotowana we współpracy z Januszem Jabłońskim audycja Improwizator została nominowana do radiowej nagrody Prix Italia w 2011 roku. Publikował m.in. w Ruchu Muzycznym, Muzyce w Mieście, Diapazonie, Glissandzie i Jazz Forum.
Wrześniowe ruiny: Hasło bezpieczeństwa opowiadanie erotyczne BDSM
Catrina Curant
Słowo bezpieczeństwa nie powinno być trudne, powinno też być łatwe do wymówienia. Powinno móc wpleść się w ciąg wydarzeń, ale nie pasować do rzeczywistości - tak, aby była pewność, że osoba, która je wypowiada, jest świadoma tego, co robi. To swoisty kod zapewniający bezpieczeństwo. Kobieta, opuszczony dworek w głębi lasu i nieznajomy mężczyzna. Jak daleko można posunąć się w swoich fantazjach?
Wrześniowe ruiny: Hasło bezpieczeństwa opowiadanie erotyczne BDSM
Catrina Curant
Słowo bezpieczeństwa nie powinno być trudne, powinno też być łatwe do wymówienia. Powinno móc wpleść się w ciąg wydarzeń, ale nie pasować do rzeczywistości - tak, aby była pewność, że osoba, która je wypowiada, jest świadoma tego, co robi. To swoisty kod zapewniający bezpieczeństwo. Kobieta, opuszczony dworek w głębi lasu i nieznajomy mężczyzna. Jak daleko można posunąć się w swoich fantazjach?
Maria Rodziewiczówna
Wrzos I Wszystko się stać może, ale żeby się Andrzej Sanicki miał żenić, to szczyt, co plotka wymyślić zdolna. A pani Celina? Gdy ta wieść gruchnęła po mieście, każdy ramionami ruszył -- nawet nie zaprzeczał -- był to absurd. Plotka jednak nie cichła, owszem, utrwaliła się. Mówiono, że podobno pan Andrzej z ojcem się pojednał, że kawalerskie swe mieszkanie zwija, że ojciec, że pan prezes ustępuje mu pierwsze piętro w swej kamienicy na Marszałkowskiej, że widziano ich obu pod rękę wychodzących od jubilera. Słowem dziwa. [...]Maria RodziewiczównaUr. 30 stycznia lub 3 lutego 1864 na Grodzieńszczyźnie Zm. 16 listopada 1944 na folwarku Leonów k. Żelaznej pod Skierniewicami Najważniejsze dzieła: Straszny dziadunio (1887), Pożary i zgliszcza (1888), Dewajtis (1889), Między ustami a brzegiem pucharu (1889), Szary proch (1889), Hrywda (1892), Anima vilis (1893), Macierz (1903), Wrzos (1903), Czahary (1905), Joan. VIII 1-12 (1906), Byli i będą (1908), Lato leśnych ludzi (1920) Autorka powieści popularnych, przekładanych na wiele języków europejskich (Dewajtis było tłumaczone na niemiecki, angielski, francuski, węgierski, litewski, serbski, czeski i słowacki). Umysłowość i system wartości pisarki został ukształtowany przez osobiste doświadczenie przemocy władz zaborczych (jej rodzice zostali skazani na zesłanie i konfiskatę majątku za pomoc powstańcom) oraz kilka lat nauki na pensji niepokalanek w Jazłowcu. Po śmierci ojca, od 1881 r. zarządzała majątkiem ziemskim Hruszowa na Polesiu (w 1887 została formalnie jego właścicielką) i zajmowała się pisarstwem; zmieniła też swój wygląd, obcinając krótko włosy oraz przywdziewając strój na poły męski. Już jako młoda dziewczyna deklarowała, że nie wyjdzie za mąż. Przez ponad pół wieku prowadziła gospodarstwo, w którym początkowo mieszkała ze swoją babką, matką i siostrą Celiną, po ich śmierci w latach 90. z Heleną Weychertówną, a następnie od 1919 r. niemal do końca życia z o 11 lat młodszą Jadwigą Skirmunttówną, z którą, według słów tej ostatniej łączyło ją ,,powinowactwo z wyboru" (Wahlverwandtschaft, termin wzięty z tytułu powieści Goethego). Jadwiga zajmowała się domem, Maria interesami, na zimowe miesiące wyjeżdżała pisarka do Warszawy, gdzie wraz z Heleną kupiły wspólnie mieszkanie na Brackiej, a także niewielki majątek podwarszawski w Falenicy, nazwany przez nie Wyraj. Działała w organizacjach ziemianek (od 1907 r. redagowała też pismo ,,Ziemianka"), pracując na rzecz polepszenia sytuacji bytowej, oświaty i świadomości narodowej ludu. W czasie I wojny światowej i wojny 1920 roku uczestniczyła w akcjach pomocy ofiarom działań wojennych, organizowaniu wyżywienia dla ludności cywilnej itp. W okresie międzywojennym lansowana przez prasę endecką. Po wybuchu II wojny światowej w 1939 roku jej majątek został przejęty przez lokalny komitet ludowy, a Rodziewiczówna wraz ze swą towarzyszką przedostały się przez zieloną granicę do Łodzi, a następnie do Warszawy. Zmarła tuż po klęsce powstania warszawskiego, które przebyła w mieście, otoczona opieką powstańców. Pierwsze próby prozatorskie Rodziewiczówny powstały już pensji; zaczęła publikować pod pseudonimem Maro, stanowiącym skrót pierwszych sylab imienia i nazwiska; drugi pseudonim, Žmogus, po lit. ,,człowiek" (szczególnie człowiek z ludu) można uznać za rodzaj deklaracji ideowej (kwestią dążeń narodowych Litwinów pisarka zajęła się w powieści Szary proch). Istotnym wkroczeniem Rodziewiczówny w dziedzinę literatury była publikacja w odcinkach powieści Straszny dziadunio (1886), a następnie przebojowa powieść Dewajtis (1889). Pod względem stylu pisarskiego Rodziewiczówna to epigonka pozytywizmu; poruszana przez nią tematyka ujmowana jest konwencjonalnie i okraszona łatwym sentymentalizmem. Najczęściej poruszana problematyka w jej powieściach to: bezwzględnie pozytywnie wartościowany patriotyzm, kult pracy fizycznej, walka o zachowanie polskiego stanu posiadania na tzw. kresach wschodnich oraz na ziemiach zachodnich (Poznańskie), religijność katolicka, przywiązanie do ojczystej przyrody. Na tym tle ciekawszym rysem jest kreowanie postaci silnych, przedsiębiorczych kobiet wyznaczających sobie cele życiowe i realizujących je niezłomnie (por. np. Czahary). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Rodziewiczówna
Szalone lata 20-te, wyzwolona Warszawa i... małżeństwo z rozsądku. W sercu przedwojennej Warszawy, gdzie życie towarzyskie rozkwita na salonach, Andrzej Sanicki - przystojny, zamożny kawaler o rozpustnym trybie życia - stoi przed życiowym wyzwaniem. Musi porzucić beztroskie dni, aby spełnić ostatnią wolę matki: ożenić się. Wybór pada na Kazię Szpanowską, skromną i pracowitą pannę z prowincji, która wnosi do jego życia coś zupełnie nowego. W wirze warszawskich salonów, między balami a charytatywną pracą, rozgrywa się historia o miłości i poświęceniu. Czy możliwe jest prawdziwe uczucie tam, gdzie małżeństwo jest zawarte z rozsądku? Idealna dla fanek i fanów "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen. Maria Rodziewiczówna (1864-1944) - ceniona polska powieściopisarka i nowelistka, której twórczość skupia się na wartościach patriotycznych, kulturze polskiej, naturze i emancypacji kobiet. Znana z aktywizmu społecznego. Zdobyła uznanie dzięki powieściom "Dewajtis" i "Lato leśnych ludzi".
Maria Rodziewiczówna
Szalone lata 20-te, wyzwolona Warszawa i... małżeństwo z rozsądku. W sercu przedwojennej Warszawy, gdzie życie towarzyskie rozkwita na salonach, Andrzej Sanicki - przystojny, zamożny kawaler o rozpustnym trybie życia - stoi przed życiowym wyzwaniem. Musi porzucić beztroskie dni, aby spełnić ostatnią wolę matki: ożenić się. Wybór pada na Kazię Szpanowską, skromną i pracowitą pannę z prowincji, która wnosi do jego życia coś zupełnie nowego. W wirze warszawskich salonów, między balami a charytatywną pracą, rozgrywa się historia o miłości i poświęceniu. Czy możliwe jest prawdziwe uczucie tam, gdzie małżeństwo jest zawarte z rozsądku? Idealna dla fanek i fanów "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen. Maria Rodziewiczówna (1864-1944) - ceniona polska powieściopisarka i nowelistka, której twórczość skupia się na wartościach patriotycznych, kulturze polskiej, naturze i emancypacji kobiet. Znana z aktywizmu społecznego. Zdobyła uznanie dzięki powieściom "Dewajtis" i "Lato leśnych ludzi".
Maria Rodziewiczówna
Andrzej Sanicki to znany warszawski bon vivant. Jest przystojny i zamożny. Pełnymi garściami korzysta z uroków życia. Chcąc spełnić ostatnią wolę matki, musi jednak ograniczyć hulaszczy tryb życia ma się ożenić! Małżeństwo jest bowiem warunkiem otrzymania przez Sanickiego spadku po matce. Wkrótce poślubia Kazimierę Szpanowską. Małżeństwo z rozsądku przynosi korzyści obu stronom. On zyskuje konieczne fundusze do prowadzenia swego hulaszczego trybu życia. Ona z kolei z radością odchodzi z rodzinnego domu, w którym po śmierci matki rządzi złośliwa macocha. Sanicki od dawna kocha się w ponętnej baronowej Celinie. Kazia również przyznaje się do innej miłości. Oboje postanawiają utrzymywać pozory przed swymi rodzinami i światem. Jednak Sanicki z biegiem czasu coraz bardziej zaczyna cenić zalety swej małżonki. Ze zdumieniem odkrywa, że jego uczucie do Celiny wygasło, a zamiast tego zakochał się... we własnej żonie. Czy Kazia będzie chciała i potrafiła odwzajemnić tę miłość? Wrzos to niezwykle interesująca i pełna zwrotów akcji książka.
Maria Rodziewiczówna
Andrzej Sanicki to znany warszawski bon vivant. Jest przystojny i zamożny. Pełnymi garściami korzysta z uroków życia. Chcąc spełnić ostatnią wolę matki, musi jednak ograniczyć hulaszczy tryb życia ma się ożenić! Małżeństwo jest bowiem warunkiem otrzymania przez Sanickiego spadku po matce. Wkrótce poślubia Kazimierę Szpanowską. Małżeństwo z rozsądku przynosi korzyści obu stronom. On zyskuje konieczne fundusze do prowadzenia swego hulaszczego trybu życia. Ona z kolei z radością odchodzi z rodzinnego domu, w którym po śmierci matki rządzi złośliwa macocha. Sanicki od dawna kocha się w ponętnej baronowej Celinie. Kazia również przyznaje się do innej miłości. Oboje postanawiają utrzymywać pozory przed swymi rodzinami i światem. Jednak Sanicki z biegiem czasu coraz bardziej zaczyna cenić zalety swej małżonki. Ze zdumieniem odkrywa, że jego uczucie do Celiny wygasło, a zamiast tego zakochał się... we własnej żonie. Czy Kazia będzie chciała i potrafiła odwzajemnić tę miłość? Wrzos to niezwykle interesująca i pełna zwrotów akcji książka.
Maria Rodziewiczówna
Kazia kocha Stacha, jednak pod naciskiem rodziny poślubia bogatego Andrzeja Sanickiego. Młodzi nie kochają się, o czym mówią otwarcie. Z czasem jednak Sanicki zakochuje się w swojej pięknej, skromnej i pracowitej żonie. Wtedy też do jej życia powraca dawny ukochany.
Emma Popik
Bliżej nieokreślona przyszłość. Ziemię zamieszkują byty połrealne i quasipsychiczne. Nikt nie pamięta i nie wie, co istniało wcześniej. Rzeczywistość psychiczna wchłonęła wszystkie inne byty Strefy. Istoty materialne mają bardzo ograniczone zdolności rozumienia pewnych rzeczy. Formuje się grupa osób, pragnących dowieść, że są ludźmi. Droga do odnalezienia własnej tożsamości prowadzi ich do Disneylandu...
Wschodowanie. Krajobraz po potopie
Tomasz Mucha, Maciek Chmielecki
Wyprawa, której owocem jest książka, to miesięczny wyjazd (w przeważającej części) autostopem do Nachiczewanu, azerskiej eksklawy położonej między Iranem, Armenią i Turcją. Region ten pozostawał do tej pory praktycznie nieznany w polskiej literaturze podróżniczej. Głównie z powodu znacznej izolacji autonomicznej republiki od reszty świata. Jeszcze niedawno nie istniało tam żadne przejście graniczne, poza mostem powietrznym z Baku. Otwarcie granic z Turcją, a potem także z Iranem ułatwiło podróże po Nachiczewanie, ale region wciąż pozostaje miejscem bardzo specyficznym. Kult jednostki zmarłego prezydenta Heydara Aliyeva nakłada się tu na obawę przed wojną z Armenią i poszukiwanie własnej tożsamości narodowej po latach radzieckich rządów. W Nachiczewanie na pieniądze mówi się "ruble", w piątek chodzi się do meczetu, sklepy sprzedają wódkę, której nikt nie pije, a odbudowany z gruzów grobowiec biblijnego Noe niemal sąsiaduje z niszczejącymi ruinami wielkiej fortecy Alinca. Gorące źródła przygotowane są na przyjęcie nieistniejących chmar turystów za grube pieniądze, lecz na wsi "turist" traktowany jest jak gość - pojony i karmiony przez gospodarzy w zamian za chwilę rozmowy przy stole. Być może taki stan rzeczy nie przetrwa najbliższych lat - Nachiczewan znów pogrąży się w izolacji, lub opanuje go zachodni styl robienia biznesu na przyjezdnych. My jednak przybyliśmy tam w sam raz na czas. Obaj autorzy podróżowali do tej pory wspólnie po Skandynawii i gruzińskiej części Kaukazu. Owocem tego ostatniego wyjazdu był cykl spotkań podróżniczych (m.in. na Festiwalu Młodych Podróżników) oraz cykl reportaży opublikowanych na łamach portalu SwiatPodrozy.pl ("Kaukaz - śladami Heraklesa").
Tadeusz Konwicki
Doskonała literatura, ale również dokument historii, który w lekkiej formie i z poczuciem humoru opisuje mroczne lata 80. Powieść, w której Tadeusz Konwicki zawarł obraz początku lat 80-tych, ówczesnych wydarzeń politycznych i przemian społecznych. To odważny głos na temat życia w Polsce tamtego okresu. Tekst początkowo ukazał się jedynie w drugim obiegu, jest bowiem otwartym atakiem na politykę Związku Radzieckiego. Książka znakomicie oddaje klimat, jaki panował wówczas w środowisku awangardowych literatów, które Konwicki obserwował od środka. Usłyszymy mnóstwo anegdot z literackiego światka, barwne opisy przyjaciół i współpracowników autora oraz innych znanych osób, które funkcjonowały wtedy w przestrzeni publicznej. [Audioteka] "Wschody i zachody księżyca" to mało znana książka Tadeusza Konwickiego, tymczasem jest jedną z najlepszych w dorobku pisarza. O książce tej mówiło się, że jest jawnym atakiem na ZSRR. Szokowała odwagą w formułowaniu krytycznych uwag pod adresem lidera bloku państw socjalistycznych, a nade wszystko stwierdzeniem, że za zamach na życie Jana Pawła II odpowiedzialne jest KGB. "Wschody..." to jednak nie tylko książka polityczna. To również zbiór anegdot, wspomnień (m.in. Stanisława Dygata), portretów (zabawny rozdział poświęcony Stanisławowi Lemowi), a nawet fragmentów utworów samego autora. W dzienniku znalazły się trzy teksty "z warsztatu" pisarza - początek nieukończonej opowieści o romansie dwojga staruszków, wyimki z "Nowych dni", niedopuszczonej do druku przez cenzurę powieści o czasach powojennych, oraz szkic nie napisanego utworu wojennego. Znajdziemy w nim też wiele odwołań do powstałej wcześniej "Małej apokalipsy". [Agora, 2010] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.
Aleksandra Tyl
Sopot. Wielki dom z widokiem na morze. Dwie kobiety: młoda i stara. Dwa światy. Teraźniejszy i ten z przeszłości. I mężczyzna, który podaje się za pisarza, jednak jego tożsamość pozostaje zagadką. Do domu bogatej staruszki przyjeżdża nowa opiekunka, zatrudniona przez rodzinę. Do obowiązków dziewczyny należy nie tylko dotrzymywanie towarzystwa, lecz także pilnowanie, by w otoczeniu starszej pani nie znalazły się niewłaściwe osoby, czyhające na spadek. Zadanie wydaje się proste, lecz wychodzi na to, że staruszka ma własny plan dotyczący wykorzystania pieniędzy i prowadzi osobliwą grę, by go zrealizować.
Robert Jordan
Porównywany do Władcy Pierścieni monumentalny cykl fantasy, który pokochało ponad 40 milionów czytelników na całym świecie Kamień Łzy, legendarna forteca, zostaje zdobyty. Callandor trafia do rąk tego, który jest godny nim władać. To zaledwie początek dla Randa al'Thora, pasterza, który stał się Smokiem Odrodzonym. Przyjaciele i wrogowie mobilizują się, sporządzają plany działania, knują spiski, podczas gdy Smok studiuje teksty proroctw i z największym wysiłkiem stara się kontrolować przepełniającą go Moc. Wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że niebawem musi wybuchnąć wojna... "Zdarza się niekiedy, choć niezwykle rzadko, że wielce utalentowani pisarze kreują światy, które wykraczają poza ramy fantasy, światy, które stają się rzeczywistością. Tak właśnie jest w przypadku Roberta Jordana". Morgan Llewelyn, autorka powieści Lion of Ireland i Druids KOŁO CZASU TOM 4 Na podstawie cyklu serwis Amazon we współpracy z Sony Pictures Television przygotowuje wysokobudżetowy serial.
Andrzej Stasiuk
Najnowsza książka Andrzeja Stasiuka to niezwykły zapis podróży na Wschód podróży we wspomnienia do obrazów z dzieciństwa spędzanego u dziadków na Podlasiu i podróży tam, skąd wyszły oddziały Czyngis-chana, tam, gdzie historia jest jak geologia i tektonika: nieunikniona, nieprzewidywalna, miażdżąca, tam, gdzie lucyferycznym blaskiem świeci nowa potęga do Rosji, Chin i Mongolii. To próba uchwycenia cienia Wschodu, który na nas pada. Opowieść o tęsknocie, pragnieniu i strachu. I o tym, jak umyka przestrzeń, a powraca pamięć.
Paweł Krysa
Zdecydowana większość pozycji książkowych traktujących o Europie Wschodniej koncentruje się na podkreślaniu dziwności, nienormalności, a nawet pewnej patologii tego obszaru. Autorzy opisują oczywiście uroki oraz piękno zwiedzanych miejsc, ale czytelnik po zakończeniu lektury rzadko kiedy miałby odwagę tam pojechać. Natomiast moje odczucia wyniesione z kilkunastu lat podróżowania po Europie Wschodniej są zupełnie inne. Jadę tam zawsze z radością. Gdybym chciał opisać mrożącą krew w żyłach historię, to musiałbym ją wymyślić. Swoje wrażenia i przemyślenia zawarłem w dwudziestu ośmiu rozdziałach traktujących o: Gruzji, Armenii, Rosji, Krymie, Ukrainie, Białorusi i Rumunii. Chciałem nadać tym tekstom charakter opowieści i gawędy. Nie są to więc typowe relacje czy dzienniki podróży, pisane na gorąco dzień po dniu. Czytelnik znajdzie natomiast relacje z tego, co mnie tam spotkało – w zdecydowanej większości były to przygody pozytywne – bo takie właśnie mi się przydarzają. Nic przecież nie poradzę na to, że naprawdę kocham ten Wschód i że dla mnie Wschód is good! Paweł Krysa
Paweł Krysa
Zdecydowana większość pozycji książkowych traktujących o Europie Wschodniej koncentruje się na podkreślaniu dziwności, nienormalności, a nawet pewnej patologii tego obszaru. Autorzy opisują oczywiście uroki oraz piękno zwiedzanych miejsc, ale czytelnik po zakończeniu lektury rzadko kiedy miałby odwagę tam pojechać. Natomiast moje odczucia wyniesione z kilkunastu lat podróżowania po Europie Wschodniej są zupełnie inne. Jadę tam zawsze z radością. Gdybym chciał opisać mrożącą krew w żyłach historię, to musiałbym ją wymyślić. Swoje wrażenia i przemyślenia zawarłem w dwudziestu ośmiu rozdziałach traktujących o: Gruzji, Armenii, Rosji, Krymie, Ukrainie, Białorusi i Rumunii. Chciałem nadać tym tekstom charakter opowieści i gawędy. Nie są to więc typowe relacje czy dzienniki podróży, pisane na gorąco dzień po dniu. Czytelnik znajdzie natomiast relacje z tego, co mnie tam spotkało – w zdecydowanej większości były to przygody pozytywne – bo takie właśnie mi się przydarzają. Nic przecież nie poradzę na to, że naprawdę kocham ten Wschód i że dla mnie Wschód is good! Paweł Krysa
Paweł Krysa
Zdecydowana większość pozycji książkowych traktujących o Europie Wschodniej koncentruje się na podkreślaniu dziwności, nienormalności, a nawet pewnej patologii tego obszaru. Autorzy opisują oczywiście uroki oraz piękno zwiedzanych miejsc, ale czytelnik po zakończeniu lektury rzadko kiedy miałby odwagę tam pojechać. Natomiast moje odczucia wyniesione z kilkunastu lat podróżowania po Europie Wschodniej są zupełnie inne. Jadę tam zawsze z radością. Gdybym chciał opisać mrożącą krew w żyłach historię, to musiałbym ją wymyślić. Swoje wrażenia i przemyślenia zawarłem w dwudziestu ośmiu rozdziałach traktujących o: Gruzji, Armenii, Rosji, Krymie, Ukrainie, Białorusi i Rumunii. Chciałem nadać tym tekstom charakter opowieści i gawędy. Nie są to więc typowe relacje czy dzienniki podróży, pisane na gorąco dzień po dniu. Czytelnik znajdzie natomiast relacje z tego, co mnie tam spotkało – w zdecydowanej większości były to przygody pozytywne – bo takie właśnie mi się przydarzają. Nic przecież nie poradzę na to, że naprawdę kocham ten Wschód i że dla mnie Wschód is good! Paweł Krysa