Literatura
Ziemowit Szczerek
Lwów ukraiński, polski, galicyjski, austriacki, austro-węgierski, żydowski, europejski, poradziecki To miasto jest jak kostka Rubika, nie jest łatwo rozdzielić poszczególne kolory i zbudować jednolitą ściankę. A wielu próbowało! Zwykle tożsamości mieszają się ze sobą, tworząc obraz fascynujący i nieoczywisty. I zmienny bo to miasto, które ciągle wymyśla siebie od nowa. Dla Ziemowita Szczerka Lwów to po prostu jego miasto. Miejsce, które zna od lat i w którym czuje się u siebie. Pisze o jego historii, bolączkach, zmianach, bohaterach pierwszego, drugiego i trzeciego planu. Patrzy mu prosto w twarz zarówno wtedy, kiedy Lwów nakłada przykrywający wszystko makijaż sceniczny, jak i wtedy, kiedy miasto nad ranem z trudem dochodzi do siebie po nocnej hulance. Czasem nam się wydaje, że wiemy już wszystko o Lwowie, tyle książek wydano w ostatnich dekadach. A tu Ziemowit Szczerek pokazuje nam miasto i jego mieszkańców z mało znanej strony, jego bolesną historię, bogatą, różnojęzyczną kulturę, ale też bujne życie w biednych dzielnicach. Wspaniała książka, którą gorąco polecam. Martin Pollack
Olaf Tumski
Rozalia Dereniowska nie lubiła dużych zakupów i gigantycznych centrów handlowych. Niestety była na nie skazana ponieważ od czasu, gdy handel wielkopowierzchniowy został uznany za podstawę gospodarki każdy obywatel stał się częścią wielkiego przedsiębiorstwa i zobowiązany był wykonywać swoją normę zakupów aby podtrzymywać rozwój kraju. Na wykonywaniem tego obowiązku czuwał Departament Konsumpcji Masowej, najsilniejsza instytucja, a właściwie państwo w państwie.Kiedy więc pewnego poranka do drzwi Rozalii zapukał antypatyczny funkcjonariusz DKM wiedziała, że czeka ją koszmarny dzień. Miała olbrzymie zaległości w zakupach wielkopowierzchniowych, więc musiała zostać doprowadzona do największego centrum handlowego w mieście i zmuszona pod nadzorem urzędnika z DKM do kupna rozmaitych towarów za zawrotną dla niej sumę. W super centrum handlowym pojawił się jednak mężczyzna, który wybawił ją z opresji. Problem w tym, że tylko ona go widziała. Nieco później odwiedził ją i powiedział, że jest wytworem jej umysłu. Został przez nią wymyślony w odruchu obronnym przeciwko rzeczywistości opanowanej przez DKM.Rozalia długo nie mogła poradzić sobie z taką nowiną, ciągle niedowierzając temu co widzi i słyszy. Na dodatek musiała stawić czoła wszechpotężnemu Departamentowi i jego ludziom. Żądnym władzy i bezwzględnym. Na swojej drodze spotkała również tajemniczego profesora Montebianco, który podobno zajmował się takimi przypadkami jak ona i postać, którą wygenerowana przez nią postać. Sam Wymyślony uczył się otaczającego go świata, budował swoją osobowość i zorientował się, że są też inni tacy jak on.
Wyniosłe wieże. Al-Kaida i atak na Amerykę
Lawrence Wright
Kiedy w 1979 roku wojska radzieckie najechały Afganistan, w obronie kraju stanęły wspierane przez Stany Zjednoczone grupy miejscowych partyzantów zwanych mudżahedinami. W wojnę zaangażował się także saudyjski milioner Osama bin Laden ze swoją grupą słabo wyszkolonych i źle zorganizowanych idealistycznych bojowników. Lawrence Wright na podstawie setek relacji, dokumentów i przeprowadzonych osobiście wywiadów opowiada, jak chaotyczna początkowa organizacja Bin Ladena z czasem przekształciła się w najskuteczniejszą grupę terrorystyczną w historii. Rysuje równocześnie szeroki kontekst historyczny, wyjaśnia, jak rozwijał się islamski fundamentalizm, i przedstawia jego ideologów. Podąża też śladem Johna ONeilla agenta FBI zajmującego się walką z terroryzmem który jako jeden z pierwszych zdał sobie sprawę z rosnącego zagrożenia, jakim stała się Al-Kaida w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, i usiłował temu niebezpieczeństwu zapobiec. Książka Wrighta to wyczerpująca relacja na temat długiego ciągu zdarzeń, które doprowadziły do zamachów z 11 września. Wyniosłe wieże otrzymały Nagrodę Pulitzera, Nagrodę Dziennikarską im. Helen Bernstein, Nagrodę im. Lionela Gelbera oraz Nagrodę Literacką Los Angeles Times. Weszły również do finału Nagrody Literackiej im. Arthura Rossa i były wymieniane wśród najlepszych książek roku w rankingach takich pism, jak Time, Newsweek, The Washington Post, Chicago Tribune, The New York Times Book Review, San Francisco Chronicle, The New York Sun, The Economist, Newsday, Salon, New York, Los Angeles Times i Houston Chronicle. Przyczyny ataku Al-Kaidy na USA najważniejszego ze względu na globalne konsekwencje wydarzenia XXI wieku są wciąż mało znane i obrosły w mity. Wyniosłe wieże wypełniają tę lukę. Solidnie udokumentowany i wartko napisany reportaż Lawrencea Wrighta to studim islamskiego radykalizmu oraz żenujących błędów popełnionych przez służby wywiadowcze, które miały z nim walczyć. Robert Stefanicki Wyczerpująca i pasjonująca relacja, która przez wiele lat będzie stanowić najpełniejszą wersję historii Al-Kaidy. [...] Niezwykłe dzieło. Associated Press Wyniosłe wieże Wrighta to nie tylko popis niezrównanego warsztatu pisarskiego i reporterskiego, ale też bezcenna analiza sposobu myślenia grupy nieprzystosowanych społecznie i wiecznie niezadowolonych fanatyków uparcie dążących do zniszczenia Stanów Zjednoczonych oraz grupy nieprzystosowanych społecznie i wiecznie niezadowolonych przedstawicieli amerykańskich struktur państwowych, którzy próbują ich powstrzymać. The Kansas City Star Zbiór książek na temat Al-Kaidy jest już dość obszerny, żadnej z nich jednak nie udało się tak dobrze przybliżyć niesłychanej historii ani uchwycić tajemniczego charakteru organizacji. [...] Doskonale skonstruowana opowieść Wrighta bije wszystkie inne na głowę. New Statesman Genialna! [...] To nie tylko fascynująca opowieść o losach jednostek, ale też opis zjawiska charakteryzującego część muzułmanów, którzy w wyniku przedziwnych akrobacji intelektu potrafią wykorzystywać świętą księgę (potępiającą przecież samobójstwa i zabijanie niewinnych osób) do usprawiedliwiania terroryzmu o katastrofalnych skutkach. Financial Times Wright doskonale objaśnia niepokoje, urazy, aspiracje oraz ideały napędzające i definiujące radykalny islamizm. Los Angeles Times Precyzyjna, trzymająca w napięciu relacja o współpracy pomiędzy terrorystami oraz rywalizacji pomiędzy agentami CIA i FBI. The New York Review of Books Mistrzowska analiza Wrighta jest zarazem niepokojąca i fascynująca. [...] Wyniosłe wieże są niczym kubeł zimnej wody, pozwalający wielkiemu szatanowi, za jakiego uchodzi Ameryka, zorientować się, jak niewiele wciąż wie o kulturze radykalnego islamizmu, która stworzyła kogoś takiego jak Osama bin Laden wraz z jego globalną siatką terrorystyczną o nazwie Al-Kaida Al-Dżihad. Texas Monthly Reportaż, od którego nie sposób się oderwać [...], obejmujący kwestie religijne, polityczne, ekonomiczne i wiele innych. Jeśli chcecie lepiej zrozumieć ciąg zdarzeń, który doprowadził do ataku na World Trade Center, może się okazać, że Wright napisał książkę, na jaką czekaliście. San Francisco Chronicle
Wyniosłe wieże. Al-Kaida i atak na Amerykę
Lawrence Wright
Kiedy w 1979 roku wojska radzieckie najechały Afganistan, w obronie kraju stanęły wspierane przez Stany Zjednoczone grupy miejscowych partyzantów zwanych mudżahedinami. W wojnę zaangażował się także saudyjski milioner Osama bin Laden ze swoją grupą słabo wyszkolonych i źle zorganizowanych idealistycznych bojowników. Lawrence Wright na podstawie setek relacji, dokumentów i przeprowadzonych osobiście wywiadów opowiada, jak chaotyczna początkowa organizacja Bin Ladena z czasem przekształciła się w najskuteczniejszą grupę terrorystyczną w historii. Rysuje równocześnie szeroki kontekst historyczny, wyjaśnia, jak rozwijał się islamski fundamentalizm, i przedstawia jego ideologów. Podąża też śladem Johna ONeilla agenta FBI zajmującego się walką z terroryzmem który jako jeden z pierwszych zdał sobie sprawę z rosnącego zagrożenia, jakim stała się Al-Kaida w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, i usiłował temu niebezpieczeństwu zapobiec. Książka Wrighta to wyczerpująca relacja na temat długiego ciągu zdarzeń, które doprowadziły do zamachów z 11 września. Wyniosłe wieże otrzymały Nagrodę Pulitzera, Nagrodę Dziennikarską im. Helen Bernstein, Nagrodę im. Lionela Gelbera oraz Nagrodę Literacką Los Angeles Times. Weszły również do finału Nagrody Literackiej im. Arthura Rossa i były wymieniane wśród najlepszych książek roku w rankingach takich pism, jak Time, Newsweek, The Washington Post, Chicago Tribune, The New York Times Book Review, San Francisco Chronicle, The New York Sun, The Economist, Newsday, Salon, New York, Los Angeles Times i Houston Chronicle. Przyczyny ataku Al-Kaidy na USA najważniejszego ze względu na globalne konsekwencje wydarzenia XXI wieku są wciąż mało znane i obrosły w mity. Wyniosłe wieże wypełniają tę lukę. Solidnie udokumentowany i wartko napisany reportaż Lawrencea Wrighta to studim islamskiego radykalizmu oraz żenujących błędów popełnionych przez służby wywiadowcze, które miały z nim walczyć. Robert Stefanicki Wyczerpująca i pasjonująca relacja, która przez wiele lat będzie stanowić najpełniejszą wersję historii Al-Kaidy. [...] Niezwykłe dzieło. Associated Press Wyniosłe wieże Wrighta to nie tylko popis niezrównanego warsztatu pisarskiego i reporterskiego, ale też bezcenna analiza sposobu myślenia grupy nieprzystosowanych społecznie i wiecznie niezadowolonych fanatyków uparcie dążących do zniszczenia Stanów Zjednoczonych oraz grupy nieprzystosowanych społecznie i wiecznie niezadowolonych przedstawicieli amerykańskich struktur państwowych, którzy próbują ich powstrzymać. The Kansas City Star Zbiór książek na temat Al-Kaidy jest już dość obszerny, żadnej z nich jednak nie udało się tak dobrze przybliżyć niesłychanej historii ani uchwycić tajemniczego charakteru organizacji. [...] Doskonale skonstruowana opowieść Wrighta bije wszystkie inne na głowę. New Statesman Genialna! [...] To nie tylko fascynująca opowieść o losach jednostek, ale też opis zjawiska charakteryzującego część muzułmanów, którzy w wyniku przedziwnych akrobacji intelektu potrafią wykorzystywać świętą księgę (potępiającą przecież samobójstwa i zabijanie niewinnych osób) do usprawiedliwiania terroryzmu o katastrofalnych skutkach. Financial Times Wright doskonale objaśnia niepokoje, urazy, aspiracje oraz ideały napędzające i definiujące radykalny islamizm. Los Angeles Times Precyzyjna, trzymająca w napięciu relacja o współpracy pomiędzy terrorystami oraz rywalizacji pomiędzy agentami CIA i FBI. The New York Review of Books Mistrzowska analiza Wrighta jest zarazem niepokojąca i fascynująca. [...] Wyniosłe wieże są niczym kubeł zimnej wody, pozwalający wielkiemu szatanowi, za jakiego uchodzi Ameryka, zorientować się, jak niewiele wciąż wie o kulturze radykalnego islamizmu, która stworzyła kogoś takiego jak Osama bin Laden wraz z jego globalną siatką terrorystyczną o nazwie Al-Kaida Al-Dżihad. Texas Monthly Reportaż, od którego nie sposób się oderwać [...], obejmujący kwestie religijne, polityczne, ekonomiczne i wiele innych. Jeśli chcecie lepiej zrozumieć ciąg zdarzeń, który doprowadził do ataku na World Trade Center, może się okazać, że Wright napisał książkę, na jaką czekaliście. San Francisco Chronicle
Wypalone dzieci. O presji osiągnięć i pogoni za sukcesem
Michael Schulte-Markwort
Problem wypalenia to zmora współczesności. Presja, której ulegamy jako społeczeństwo, zaczyna zbierać coraz większe żniwa zarówno w przypadku dorosłych, jak dzieci. Doświadczony psychiatra i psychoterapeuta, profesor Michael Schulte-Markwort opisał problem wypalenia, trafnie diagnozując jego przyczyny. Myślenie całych rodzin skażone jest dążeniem do posiadania coraz większej ilości rzeczy oraz do osiągnięcia olśniewającego sukcesu. W głowach pielęgnujemy obraz idealnej mamy, idealnego ojca oraz idealnych dzieci. W tej wizji dorośli robią wielkie kariery, świetnie godząc przy tym obowiązki wychowawcze i domowe. Dzieci natomiast wspaniale się rozwijają, są uzdolnione, ładne i chętne do podejmowania kolejnych spektakularnych wyzwań. Ale prawdziwe życie dalekie jest od ideału, który staje się trudną do zrealizowania mrzonką. Mimo to nie odpuszczamy, aż wreszcie zaczyna brakować już sił, rodzi się frustracja i lęk, że nie przeskoczymy tej poprzeczki, stworzonej z kulturowych i społecznych wymagań. Jak temu zapobiec i co zmienić w rodzinie, by uniknąć błędów, które mogą kosztować nas zdrowie, a nawet życie. "Wypalone dzieci" to znakomicie napisana, wciągająca i wartościowa lektura, dzięki której nie tylko zrozumiemy, czym jest problem wypalenia, ale też będziemy potrafili świadomie podejmować decyzje, dotyczące rozwoju naszych dzieci oraz nas samych. W książce znajdziesz m.in.: Wypalenie, depresja z wyczerpania i depresje - błędne koło Przyczyny: rodzina, otoczenie, szkoła Presja osiągnięć Terapia Wspieranie
Wypatrując swego przeznaczenia
Krzysztof Cirkot
Zbiór ten to efekt dwudziestu lat zafascynowania fantastyką. Wszystkie opowiadania (oprócz otwierającego zbiór "Zdrajcy", który dawno temu miał ukazać się w magazynie "Science FIC000000", lecz zaginął wśród nawału tekstów jakimi zasypywana była ówczas redakcja) były już wcześniej publikowane na łamach periodyków fantastycznych. Reprezentują one różne gatunki fantastyki: fantasy, horror i science FIC000000. "Glennen Yryath", o jeńcu wojennym z wojny kosmicznej, który zostaje zmuszony do niebezpiecznej misji na planecie, która przypomina Ziemię z X wieku n.e., to opowiadanie debiutanckie, które powstało na konkurs miesięcznika literackiego "Fantastyka" w 1988 roku, by po wędrówkach po biurkach "Fenixa" i "Science FIC000000" trafić na łamy "Esensji". "Najsilniejsze z Uczuć" z 1994 roku - opowiadanie o młodym człowieku, który nie ma nic do stracenia - również powstało na konkurs, wtedy już "Nowej Fantastyki". "Park" to debiut literacki w "Science FIC000000" oraz pierwszy i jedyny dotąd horror, a ściślej to raczej kolejna gatunkowa hybryda. Ten pierwszy okres twórczości zamyka "Zdrajca" z 1997 roku. "Balaton", ostatni tekst zbioru, to opowiadanie powstałe po 7 latach przerwy w pisaniu. Miało ukazać się w zbiorze opowiadań "Ubika", lecz wyszło w "Magazynie Fantastycznym". Rozpoczyna ono nowy rozdział, który być może wyewoluuje w nowych kierunkach. Fragment: "Do wyspy dopłynęli w ciągu godziny. W tym czasie Eniko zdołała przyjrzeć się dokładnie Imre. Był bardzo wysoki, na oko 195 centymetrów, o sylwetce muskularnego pływaka. Od ziemskich mężczyzn, o ile mogła dostrzec, od-różniał go zupełny brak owłosienia poza włosami na głowie (czyżby golili całe ciało?), szerokie stopy i bardzo długie ręce, uszy nieco większe i o nieco od-miennym układzie chrząstek, ten nos taki jakiś krótki, te oczy takie bardzo wąskie i szerokie, kości policzkowe umieszczone zbyt wysoko, podbródek stanowczo zbyt krótki, szyja zbyt długa, kolana jakieś szerokie. Może jego układ mięśniowy był miejscami nieco inny, może tu i tam fragment budowy jego sylwetki różnił się od ziemskiej, ale w sumie różnice były tak małe, że aż trudno jej było uwierzyć. Nawet to-to było tam gdzie trzeba i odpowiednich rozmiarów. Stała po prostu obok niezwykle zdrowego okazu przystojnego mężczyzny.Ależ on silny i sprawny, pomyślała, obserwując jak Imre zaczajony nieru-chomo jak kot uderzył harpunem w niewidoczny dla niej cel, chybił i wy-szarpnął drzewce z wody, kiedy skoczyło z powrotem jak odbita piłka. Na chwilę przed oczami pojawił jej się obraz Tibora, szczupłego, bladego okular-nika o zaczerwienionych oczach, który kochał książki i nie wiedział, co to jest sztanga. Prędko pomyślała o czymś innym.Badawczo przyjrzała się roślinie, która stanowiła maszt i żagiel pojazdu. Postukała w korę. Twarde jak stal drzewo niebiesko-szarego koloru. Liść był niebiesko-zielony, pokryty siateczką czerwonych żyłek, w dotyku podobny do błony nietoperza. Po chwili odkryła, że drzewo stanowiło także miecz katamaranu - jego długie korzenie ginęły w brudnych odmętach. Unosiło się na powierzchni same - solidna tuleja wykonana z wydrążonego pnia drzewa, trzymająca pień liścia w ciasnych objęciach na wysokości dwóch metrów, służyła tylko do wyłapywania siły pociągowej rośliny. Upewniła się o tym, kiedy minęli kilka wolno pływających liści, w większości młodych jeszcze drzewek, które trzymały się pionowo na falach."
Aleksandra Nowak
22 października 2020 roku trybunał Przyłębskiej zaostrza prawo aborcyjne i wydaje wyrok na Polki. Na ulice wychodzą tłumy. Wzburzone. Wściekłe. Wkurwione. Kobiecy gniew eksplodował wtedy mocniej niż w trakcie Czarnego Protestu. Setki tysięcy kobiet w dziesiątkach miast głośno upomniały się o swoje prawa. Prawa, których nie miałyśmy nigdy. Aleksandra Nowak była jedną z nich. Tamtymi demonstracjami otwiera swoją prywatną kronikę gniewu, wściekłości i furii. Autorka przygląda się współczesnej kulturze, tradycyjnemu wychowaniu i religii. Sięgając do własnych doświadczeń, w przejmująco osobistej książce analizuje siłę, której nie sposób powstrzymać.
Aleksandra Nowak
22 października 2020 roku trybunał Przyłębskiej zaostrza prawo aborcyjne i wydaje wyrok na Polki. Na ulice wychodzą tłumy. Wzburzone. Wściekłe. Wkurwione. Kobiecy gniew eksplodował wtedy mocniej niż w trakcie Czarnego Protestu. Setki tysięcy kobiet w dziesiątkach miast głośno upomniały się o swoje prawa. Prawa, których nie miałyśmy nigdy. Aleksandra Nowak była jedną z nich. Tamtymi demonstracjami otwiera swoją prywatną kronikę gniewu, wściekłości i furii. Autorka przygląda się współczesnej kulturze, tradycyjnemu wychowaniu i religii. Sięgając do własnych doświadczeń, w przejmująco osobistej książce analizuje siłę, której nie sposób powstrzymać.
Kateřina Tučková
Brno, noc z 30 na 31 maja 1945. Gerta Schnirch wraz z kilkumiesięczną córką zostaje – jak niemal wszyscy brneńscy Niemcy – wypędzona z miasta. Wyczerpujący pochód, naznaczony aktami przemocy i gwałtu wobec deportowanych, nazwany później marszem śmierci, kończy się pod granicą z Austrią. Z obozu tymczasowego, gdzie szerzy się epidemia czerwonki i tyfusu, Gerta zostaje skierowana do robót na morawskiej wsi; udaje jej się ocalić życie swoje i córki. Po roku 1950 Gerta wraca do zupełnie odmienionego Brna, w którym nikt nie czeka na „parszywą Niemkę”, do miasta, którego mimo wszystko nie potrafi opuścić. Tam historia rzuca ją w wir kolejnych burzliwych zmian. Kateřina Tučková, znana polskim czytelnikom z bestsellerowych Bogiń z Žítkovej, w swojej debiutanckiej powieści Wypędzenie Gerty Schnirch porusza kwestie winy Czechów i Niemców, zemsty, przebaczenia i rozdarcia tożsamości narodowej. Obrazuje też trudną relację matki z córką; przepaść niezrozumienia, dzielącą pokolenie, „które to wszystko przeszło”, od pokolenia, którego nic już to nie obchodzi. Książka otrzymała najważniejszą czeską nagrodę literacką – Magnesia Litera 2010 w kategorii Nagroda Czytelników. Na jej podstawie powstała sztuka teatralna pod tym samym tytułem (reż. Marián Amsler).
Kateřina Tučková
Brno, noc z 30 na 31 maja 1945. Gerta Schnirch wraz z kilkumiesięczną córką zostaje – jak niemal wszyscy brneńscy Niemcy – wypędzona z miasta. Wyczerpujący pochód, naznaczony aktami przemocy i gwałtu wobec deportowanych, nazwany później marszem śmierci, kończy się pod granicą z Austrią. Z obozu tymczasowego, gdzie szerzy się epidemia czerwonki i tyfusu, Gerta zostaje skierowana do robót na morawskiej wsi; udaje jej się ocalić życie swoje i córki. Po roku 1950 Gerta wraca do zupełnie odmienionego Brna, w którym nikt nie czeka na „parszywą Niemkę”, do miasta, którego mimo wszystko nie potrafi opuścić. Tam historia rzuca ją w wir kolejnych burzliwych zmian. Kateřina Tučková, znana polskim czytelnikom z bestsellerowych Bogiń z Žítkovej, w swojej debiutanckiej powieści Wypędzenie Gerty Schnirch porusza kwestie winy Czechów i Niemców, zemsty, przebaczenia i rozdarcia tożsamości narodowej. Obrazuje też trudną relację matki z córką; przepaść niezrozumienia, dzielącą pokolenie, „które to wszystko przeszło”, od pokolenia, którego nic już to nie obchodzi. Książka otrzymała najważniejszą czeską nagrodę literacką – Magnesia Litera 2010 w kategorii Nagroda Czytelników. Na jej podstawie powstała sztuka teatralna pod tym samym tytułem (reż. Marián Amsler).
Grzegorz Uzdański
Wypiór to historia o parze znerwicowanych, wielkomiejskich trzydziestolatków, którym sypie się związek. Opowiedziana z humorem i epickim realizmem, jest zarazem opowieścią niesamowitą, gdyż jedną z głównych ról gra tu przeistoczony w wampira Adam Mickiewicz. Tekst jest napisany klasycznym dla literackiej polszczyzny trzynastozgłoskowcem, uwodzi melodią i rytmem języka, ale autor nie napawa się swoim brzuchomówczym kunsztem bez uzasadnienia. Bo czy niedole i atrakcje, które czekają na użytkowników tindera da się opowiedzieć mickiewiczowską frazą? Czy prekariacki los Mickiewicza, który jako wampir nie bardzo może przebierać w ofertach pracy, zapisany wersami jak z Pana Tadeusza, może być przejmujący? Albo czy opis kryzysu bliskości w hipsterskim związku podda się dziś tyle już razy wypróbowanej melodii ze średniówką? Uzdański potrafi sprawić, że romantyczna fraza ożywa, zaczyna się skrzyć, bawić, zachwycać. Potrafi o wiele więcej, bo Wypiór to nie tylko pokaz językowego kunsztu autora, nie tylko niezwykle aktualna powieść obyczajowa, ale również próba zmierzenia się ze schedą romantyzmu. Uzdański zaprzęga jedną z najbardziej tradycyjnych dykcji polszczyzny do pracy na rzecz współczesności, tak jakby wierzył, że upiór Adama Mickiewicza wydobyty wreszcie z szafy i wyprowadzony na ulice dzisiejszej Warszawy na dobre przestanie tu straszyć. Ten artystyczny dialog z intelektualną spuścizną Marii Janion prowadzony jest w duchu najlepszej tradycji kabaretu literackiego.
Grzegorz Uzdański
Wypiór to historia o parze znerwicowanych, wielkomiejskich trzydziestolatków, którym sypie się związek. Opowiedziana z humorem i epickim realizmem, jest zarazem opowieścią niesamowitą, gdyż jedną z głównych ról gra tu przeistoczony w wampira Adam Mickiewicz. Tekst jest napisany klasycznym dla literackiej polszczyzny trzynastozgłoskowcem, uwodzi melodią i rytmem języka, ale autor nie napawa się swoim brzuchomówczym kunsztem bez uzasadnienia. Bo czy niedole i atrakcje, które czekają na użytkowników tindera da się opowiedzieć mickiewiczowską frazą? Czy prekariacki los Mickiewicza, który jako wampir nie bardzo może przebierać w ofertach pracy, zapisany wersami jak z Pana Tadeusza, może być przejmujący? Albo czy opis kryzysu bliskości w hipsterskim związku podda się dziś tyle już razy wypróbowanej melodii ze średniówką? Uzdański potrafi sprawić, że romantyczna fraza ożywa, zaczyna się skrzyć, bawić, zachwycać. Potrafi o wiele więcej, bo Wypiór to nie tylko pokaz językowego kunsztu autora, nie tylko niezwykle aktualna powieść obyczajowa, ale również próba zmierzenia się ze schedą romantyzmu. Uzdański zaprzęga jedną z najbardziej tradycyjnych dykcji polszczyzny do pracy na rzecz współczesności, tak jakby wierzył, że upiór Adama Mickiewicza wydobyty wreszcie z szafy i wyprowadzony na ulice dzisiejszej Warszawy na dobre przestanie tu straszyć. Ten artystyczny dialog z intelektualną spuścizną Marii Janion prowadzony jest w duchu najlepszej tradycji kabaretu literackiego.
Wyprawa asów. Dzikie karty. Tom 4
George R.R. Martin
Jak wyglądałby nasz świat, gdyby w pełnym burzliwych wydarzeń XX wieku naprawdę żyli superbohaterowie i łotry o nadludzkich możliwościach? Czterdzieści lat po pojawieniu się wirusa dzikiej karty Światowa Organizacja Zdrowia postanawia wysłać misję złożoną z asów, dżokerów, polityków i dziennikarzy. Misja zbada, jak kraje radzą sobie z wirusem, który zmienił oblicze ludzkości. Ekipą kieruje Gregg Hartmann, senator o prezydenckich aspiracjach, ukrywający w rękawie niebezpiecznego asa. Towarzyszy mu grupa, w której skład wchodzą niektórzy z najpopularniejszych bohaterów serii doktor Tachion, asowie Sokolica i Złoty Chłopiec oraz dżokerzy Poczwarka, Troll i Ojciec Kałamarnica. Od dżungli Haiti i Peru po burzliwą scenę polityczną Egiptu, od klasztoru w Japonii po ulice największych metropolii Europy bohaterowie ujrzą wiele niezwykłych rzeczy. Niektórym dzikim kartom oddaje się cześć jako bogom, a pewne wydarzenia wydają się spełnieniem przepowiedni sprzed stuleci, która wywrze trwały wpływ na przyszłość całego świata
Agnieszka Rautman-Szczepańska
Stella dowiaduje się o chorobie babci. Z listu, który otrzymała mama, wynika, że jedynie Wróżka Astra mogłaby pomóc w tej trudnej sytuacji. Dziewczynka wyrusza na poszukiwanie tajemniczej postaci, odnajdując po drodze niezbędne składniki lekarstwa. Powoli jej flakon wypełniają Odwaga, Cierpliwość czy Spokój, ale także krew, pot i łzy. Czy Stella zdąży na czas, kim jest Wróżka Astra i czy lek zadziała, dowiedziecie się z bajki o Gwiezdnej Dziewczynce, a przy okazji odnajdziecie w niej także lekarstwo na wiele własnych bolączek.
Weronika Wierzchowska
Zosia Wittowa uchodziła nie tylko za najpiękniejszą Polkę, ale i najbardziej pożądaną damę na świecie, w dodatku miała słabość do romansowania z koronowanymi głowami i wywoływania międzynarodowych skandali. Kolejny jej pomysł przebił jednak wszystkie dotychczasowe namówiła kilka skłóconych z mężami dam, by wbrew woli króla oraz swych mężów wybrały się na wycieczkę do największego i najwspanialszego miasta świata, do Konstantynopola, a następnie popłynęły do Grecji i Egiptu. Nie powstrzymało ich nawet to, że miały podróżować przez tereny zagrożone wojną, co mogło doprowadzić do dyplomatycznego kryzysu. Wyprawa miała się składać wyłącznie z kobiet, król polecił zatem umieścić wśród nich swoją agentkę, by zapobiegała skandalom. Została nią Konstancja Morsztyn, uboga szlachcianka, którą zupełnie niespodziewanie powołano do służby w Departamencie Spraw Cudzoziemskich Rady Nieustającej. W roku Pańskim 1787 wyrusza pierwsza żeńska wyprawa podróżnicza w historii Rzeczypospolitej a być może i świata która zostanie później uznana za pierwszy akt emancypacji na ziemiach polskich. Kilkanaście kobiet rozpoczyna przygodę, która odmieni ich życie. Weronika Wierzchowska z urodzenia mieszczka, przez długie lata zatrudniona w wielkiej korporacji jako chemiczka. Niedawno przerwała karierę, zrzuciła 30 kilogramów i wyprowadziła się na wieś. Obecnie zawodowo związana z malutką firmą kosmetyczną. Chwile niezajęte wymyślaniem i wytwarzaniem kremów, żeli i serum odmładzających poświęca córce, domowemu kucharzeniu oraz grzebaniu w starych książkach, które bardzo kocha. Zamiłowanie do dawnych historii próbuje połączyć z wymyślaniem własnych, tworząc opowieści o życiu kobiet: tych współczesnych i tych żyjących w dawnych czasach.
Anton Czechow
“Wyprawa po złoto” to opowiadanie Antoniego Czechowa, jednego z najsłynniejszych rosyjskich pisarzy i dramaturgów. Uznawany jest powszechnie za mistrza małych form literackich. „Kiedy pierwszy wybuch radości przeszedł, Korolewowie spostrzegli, że prócz Włodka znajduje się w przedpokoju jeszcze jeden mały człowieczek — otulony w chusty, w szale i baszłyki i pokryty szronem, stał on nieruchomo w kącie, w cieniu dużego lisiego futra. — A to kto jest, Włodziu? — spytała szeptem matka. — Ach! — spostrzegł się Włodzio. — To jest... mam zaszczyt przedstawić, mój kolega, Soczewicyn, uczeń drugiej klasy... Przywiozłem go ze sobą jako gościa.” Fragmenty z książki: Anton Czechow. „WYPRAWA PO ZŁOTO”
Anton Czechow
“Wyprawa po złoto” to opowiadanie Antoniego Czechowa, jednego z najsłynniejszych rosyjskich pisarzy i dramaturgów. Uznawany jest powszechnie za mistrza małych form literackich. „Kiedy pierwszy wybuch radości przeszedł, Korolewowie spostrzegli, że prócz Włodka znajduje się w przedpokoju jeszcze jeden mały człowieczek — otulony w chusty, w szale i baszłyki i pokryty szronem, stał on nieruchomo w kącie, w cieniu dużego lisiego futra. — A to kto jest, Włodziu? — spytała szeptem matka. — Ach! — spostrzegł się Włodzio. — To jest... mam zaszczyt przedstawić, mój kolega, Soczewicyn, uczeń drugiej klasy... Przywiozłem go ze sobą jako gościa.” Fragmenty z książki: Anton Czechow. „WYPRAWA PO ZŁOTO”
Anton Czechow
“Wyprawa po złoto” to opowiadanie Antoniego Czechowa, jednego z najsłynniejszych rosyjskich pisarzy i dramaturgów. Uznawany jest powszechnie za mistrza małych form literackich. „Kiedy pierwszy wybuch radości przeszedł, Korolewowie spostrzegli, że prócz Włodka znajduje się w przedpokoju jeszcze jeden mały człowieczek — otulony w chusty, w szale i baszłyki i pokryty szronem, stał on nieruchomo w kącie, w cieniu dużego lisiego futra. — A to kto jest, Włodziu? — spytała szeptem matka. — Ach! — spostrzegł się Włodzio. — To jest... mam zaszczyt przedstawić, mój kolega, Soczewicyn, uczeń drugiej klasy... Przywiozłem go ze sobą jako gościa.” Fragmenty z książki: Anton Czechow. „WYPRAWA PO ZŁOTO”
Wyprawy krzyżowe. Zderzenie dwóch światów
Marcin Sałański
Wyprawy krzyżowe są niezwykłym elementem dziejów Europy i świata. Są fenomenem swoich czasów, o tyle ciekawszym, że jego ideologiczne zręby pozostały żywe w kulturze Zachodu także w późniejszych czasach. Na dobrą sprawę przetrwały one do dziś w wersji przetworzonej przez historyczne uwarunkowania. Liczony na setki lat religijny konflikt pomiędzy chrześcijańskim Zachodem a muzułmańskim Wschodem stał się z czasem konfliktem o znacznie szerszym znaczeniu. Walka, którą oficjalnie rozpoczęło wezwanie papieża Urbana w Clermont w 1095 r. przetrwała w świadomości ludzi jako starcie dwóch odrębnych cywilizacji. Cywilizacji o różnych mechanizmach kształtowania się struktur społecznych, kulturalnych i politycznych. Także bohaterowie krucjat stali się w mentalności ludzi Wschodu i Zachodu czymś więcej. Krzyżowiec był bowiem bohaterem – męczennikiem, który opuszczał bezpieczne domostwo i narażał własne życie dla Chrystusa. Na fakt, że krzyżowiec czy pielgrzym był w społeczeństwie średniowiecznej Europy jednostką – kategorią społeczną – odrębną od innych ludzi, zwracał uwagę już wybitny historyk Jacques Le Goff. Także dżihadysta, obrońca wiary w kulturze islamu, urastał do rangi znacznie wyższej niż zwykły poddany muzułmańskich władców. Ta świadomość unikalnej wartości świętego wojownika przetrwała do dziś. O ile kultura Zachodu nie chełpi się już swoimi krzyżowcami, o tyle fundamentaliści muzułmańscy dalej gloryfikują swoich męczenników i postrzegają relacje Wschodu z Zachodem na płaszczyźnie rywalizacji z europejskimi i amerykańskimi „krzyżowcami”. Czy wielowiekowy konflikt, który położył fundament pod dzisiejszy antagonizm miał swój początek właśnie w 1095 r.? Czy walka krzyżowców rzekomo w obronie grodu Chrystusa zawsze była walką religijną? Czy krucjaty są zjawiskiem dobrze nam znanym i nieskrywającym już żadnych tajemnic? Na powyższe pytania postara się odpowiedzieć ta właśnie publikacja oddawana w Twoje ręce, Szanowny Czytelniku. Marcin Sałański
Andrzej Trzebiński
Andrzej Trzebiński Wyprzedaż jesieni Czerwone i zielone wnętrza wózków ulicznych pachnące surowo krzykiem handlarzy zieleń jabłek pod pręgami schylonych kupujących, jakby pod gałęziami czerwone piramidy pomidorów Oto o krok: rozpoczyna się przepyszna i bajeczna wyprzedaż jesieni: targ jarzyn. Przemawiają podsycane przez wiatr ogniste języki marchwi Przemawiają, objawiają prawdę głodu W Karpatach kapusty i dyń przekupki, baletnice charakterystyczne, p... Andrzej Trzebiński Ur. w 1922 w Radogoszczy koło Łomży Zm. 12.11.1943 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Aby podnieść różę (groteska dramatyczna, 1942) Poeta, dramaturg wzorujący się na formie dzieł Witkacego, krytyk literacki i publicysta. Związany z Konfederacją Narodu - ponadpartyjną chrześcijańsko-narodową organizacją konspiracyjną. Redaktor pisma Sztuka i Naród", jeden z pomysłodawców organizacji konspiracyjnej pod nazwą Ruch Kulturowy, powołującej się na etykę chrześcijańską. Współautor deklaracji ideowej Ruchu. Zginął rozstrzelany przez Niemców. Różne relacje mówią o zagipsowaniu mu przed śmiercią ust. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marzena Rogalska
Jak długo można uciekać przed samym sobą, ile razy układać sobie na nowo życie? Agata po ośmiu latach powraca do Krakowa, w którym spędziła najlepsze chwile swojej młodości. Nie wie, co pozostało z jej dawnych wspomnień, jak bardzo zmienił się świat i życie ludzi, którzy ją kochali, a których porzuciła. Czy czas może zniszczyć prawdziwą przyjaźń? Czy Agata, która nie ma nic i sama potrzebuje pomocy, może pomóc innym? Tak, jeśli magia spełniających się snów zadziała. Oto powieść. Świetnie napisana, z niezwykłą biegłością, wrażliwością, czułością dla świata i ludzi. Dobra powieść pełna tajemnicy, miłości, przyjaźni. Nie dajcie się zwieść. To nie dziennikarka telewizyjna Marzena Rogalska napisała książkę. To pisarka Marzena Rogalska pracuje w telewizji. Z wielką przyjemnością, bezinteresownie, z własnej i nieprzymuszonej woli o tym zaświadczam. Katarzyna Grochola
Marzena Rogalska
Jak długo można uciekać przed samym sobą, ile razy układać sobie na nowo życie? Agata po ośmiu latach powraca do Krakowa, w którym spędziła najlepsze chwile swojej młodości. Nie wie, co pozostało z jej dawnych wspomnień, jak bardzo zmienił się świat i życie ludzi, którzy ją kochali, a których porzuciła. Czy czas może zniszczyć prawdziwą przyjaźń? Czy Agata, która nie ma nic i sama potrzebuje pomocy, może pomóc innym? Tak, jeśli magia spełniających się snów zadziała. Oto powieść. Świetnie napisana, z niezwykłą biegłością, wrażliwością, czułością dla świata i ludzi. Dobra powieść pełna tajemnicy, miłości, przyjaźni. Nie dajcie się zwieść. To nie dziennikarka telewizyjna Marzena Rogalska napisała książkę. To pisarka Marzena Rogalska pracuje w telewizji. Z wielką przyjemnością, bezinteresownie, z własnej i nieprzymuszonej woli o tym zaświadczam. Katarzyna Grochola
Wyraz uczuć u człowieka i zwierząt
Karol Darwin
Wyraz uczuć u człowieka i zwierząt jest jednym z ostatnich i najlepszych dzieł Darwina, w którym otwarcie i bez strachu używa już słowa ewolucja i pisze o bezpośrednim pochodzeniu człowieka od małpy. Jest to pierwsza na świecie poważna rozprawa o ekspresji emocji z licznymi przykładami i bogactwem opisu. Poprzez powracanie do ewolucji Darwin próbuje znaleźć uzasadnienie ruchów mimicznych. Każde podjęte zagadnienie omawia możliwie najbardziej dogłębnie, analizuje plusy i minusy przyjętego sposobu rozumowania, cytuje swoich zwolenników i przeciwników, a niejednokrotnie z rozbrajającą szczerością przyznaje, że nie jest w stanie wysnuć ostatecznego wniosku, pozostawiając czytelnika ze swoimi wątpliwościami i rzetelnie zebranymi argumentami obu stron. Precyzyjnie opisuje niezwykle silną więź człowieka z przyrodą, który jest jej integralną częścią, podobnie jak zwierzęta. Książka ta stała się kamieniem milowym w badaniach nad biologicznym mechanizmem kreowania emocji. Prowadzone obecnie analizy rzucają nowe światło na naturę zwierzęcych uczuć. Dziś już wiemy, że mózg człowieka i innych ssaków zbudowany jest z tych samych struktur. Dlaczego więc zwierzęta nie miałyby odczuwać podobnych do człowieka emocji?