Literatura
Antoni Sobański
Zbiór fascynujących reportaży z hitlerowskich Niemiec napisanych na pięć lat przed wybuchem drugiej wojny światowej. Ich autor – Antoni Sobański jeździł tam kilkakrotnie jako wysłannik Wiadomości Literackich, by na miejscu przekonać się, jak narodowy socjalizm zmienia życie Niemców. Te świetne reportaże dokumentują powstawanie wielkiego zła, pokazują mechanizmy jego przenikania w umysły obywateli oraz ich zatruwania. Tekst ten, oprócz bezcennej warstwy faktograficznej, jest też doskonale, inteligentnie i ze swadą napisany. To literatura naprawdę wysokich lotów! Autor jest naocznym świadkiem słynnego palenia książek, uczestniczy w Parteitagu w Norymberdze, ze zgrozą przysłuchuje się konferencji prasowej psychopatycznego Juliusa Streichera. Wiele uwagi poświęca kwestii żydowskiej i planowej polityce terroru. Interesują go zarówno gospodarka, religia, polityczne represje, status prasy i opozycji, jak i fasony mundurów, nastroje społeczne, życie nocne, moda, wygląd ulicy, położenie mniejszości seksualnych. Sobański był barwną postacią – należał do środowiska inteligencji polskiej, współpracował z Wiadomościami Literackimi” był korespondentem The Times i BBC, był bliskim przyjacielem Iwaszkiewicza, Słonimskiego i Wierzyńskiego. Jego nazwisko pojawia się we wspomnieniach Miłosza i Gombrowicza. Ze wstępu do pierwszego wydania z roku 1934. Od dnia, kiedy zapłonął Reichstag berliński, oczy całego świata zwrócone są na hitlerowskie Niemcy. Z rzadka dochodzą nas wieści o tym, co dzieje się za naszą zachodnią granicą; olbrzymia fala terroru, bezprzykładna w XX wieku, zalewa całe Niemcy, głusząc wszelkie odgłosy tragedii narodu niemieckiego, jakie mogłyby się przedostać na zewnątrz. To też książka Antoniego Sobańskiego zasługuje na szczególną uwagę: jest to pierwsza książka, dająca istotny, prawdziwy i całkiem bezstronny obraz dzisiejszej rzeczywistości niemieckiej. Czy to będzie kwestia żydowska, czy sprawa nastrojów odwetowych, zbrojenia wojenne, sytuacja gospodarcza, wewnętrzne walki polityczne — we wszystkich tych sprawach książka Sobańskiego może być nieocenionym źródłem; daje ona bowiem to, co decyduje niemal o charakterze i przebiegu wszystkich tych procesów: daje odbicie nastrojów wszystkich warstw i ugrupowań społecznych, daje obraz tej myśli, która rzeczywistością niemiecką kieruje. Jest przy tym rzeczą niepośledniego znaczenia, iż pisał ją człowiek całkowicie pozbawiony pasji politycznej, która tak często podaje w wątpliwość wiarygodność relacji dziennikarzy czy polityków. Dzięki temu praca Sobańskiego jest nieocenionym źródłem poznania istotnej, nie sfałszowanej żadnym uprzedzeniem prawdy o tym, co się dzieje w Niemczech. Autor okładki: Marcin Labus
Cyprian Kamil Norwid
“Cywilizacja” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “Cywilizajca” to nowela która całą swoją konstrukcją stanowi wspaniałą metaforę. Statek noszący nazwę Cywilizacja, zabiera na pokład wielu, różnorodnych i fascynujących pasażerów, po czym rusza w podróż wprost ku katastrofie.
Cyprian Kamil Norwid
“Cywilizacja” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “Cywilizajca” to nowela która całą swoją konstrukcją stanowi wspaniałą metaforę. Statek noszący nazwę Cywilizacja, zabiera na pokład wielu, różnorodnych i fascynujących pasażerów, po czym rusza w podróż wprost ku katastrofie.
Cyprian Kamil Norwid
“Cywilizacja” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “Cywilizajca” to nowela która całą swoją konstrukcją stanowi wspaniałą metaforę. Statek noszący nazwę Cywilizacja, zabiera na pokład wielu, różnorodnych i fascynujących pasażerów, po czym rusza w podróż wprost ku katastrofie.
Cyprian Kamil Norwid
Nowela Cywilizacja pióra wybitnego XIX-wiecznego twórcy Cypriana Kamila Norwida (1821-1883) stanowi bardzo czytelną metaforę, ponieważ statek, który takie imię nosi podobnie jak ludzka cywilizacja zabrawszy na pokład wielu pasażerów mknie ku katastrofie. Autor w mistrzowski sposób w tej niezbyt długiej noweli ukazał nam poprzez detal, cząstkę przekrój naszego społeczeństwa, które ostatecznie musi spotkać katastrofa. Budzą grozę ostatnie zdania utworu: A kiedy już nie wiem, które od onej pamiętnej nocy słońce weszło, rozpoznawać zacząłem, iż oparty jestem o ramię siostry szarej, jakoby podobnej do jednej z owych, które na rozbijającym się statku byłem widział. Ale umysł mój był osłabły i zdawało się, że, niewiele już prawa do rzeczywistości posiadającym będąc duchem, począłem spojrzenia moje ograniczać na widnokręgu, niezbyt od dłoni mojej szerszym. Więc patrzyłem na fałdy grube szaty wełnianej, którą zakonnica była osłonięta, i podniosłem palec, ażeby z sukni jej odtrącić plamę zastygłego wosku, którą okapana będąc, wydawało się, jakby jej różaniec bursztynowy po fałdach spływał. Ale ona rzekła mi głosem dziwnym, bo podobnym do wszystkich głosów wszystkich przyjaciół moich: Wosk ten zostaw, albowiem jest z gromnicy, którą na pogrzebie twoim trzymałam w ręku.
Cyprian Kamil Norwid
Nowela Cywilizacja pióra wybitnego XIX-wiecznego twórcy Cypriana Kamila Norwida (1821-1883) stanowi bardzo czytelną metaforę, ponieważ statek, który takie imię nosi podobnie jak ludzka cywilizacja zabrawszy na pokład wielu pasażerów mknie ku katastrofie. Autor w mistrzowski sposób w tej niezbyt długiej noweli ukazał nam poprzez detal, cząstkę przekrój naszego społeczeństwa, które ostatecznie musi spotkać katastrofa. Budzą grozę ostatnie zdania utworu: A kiedy już nie wiem, które od onej pamiętnej nocy słońce weszło, rozpoznawać zacząłem, iż oparty jestem o ramię siostry szarej, jakoby podobnej do jednej z owych, które na rozbijającym się statku byłem widział. Ale umysł mój był osłabły i zdawało się, że, niewiele już prawa do rzeczywistości posiadającym będąc duchem, począłem spojrzenia moje ograniczać na widnokręgu, niezbyt od dłoni mojej szerszym. Więc patrzyłem na fałdy grube szaty wełnianej, którą zakonnica była osłonięta, i podniosłem palec, ażeby z sukni jej odtrącić plamę zastygłego wosku, którą okapana będąc, wydawało się, jakby jej różaniec bursztynowy po fałdach spływał. Ale ona rzekła mi głosem dziwnym, bo podobnym do wszystkich głosów wszystkich przyjaciół moich: Wosk ten zostaw, albowiem jest z gromnicy, którą na pogrzebie twoim trzymałam w ręku.
Cyprian Kamil Norwid
Nowela Cywilizacja pióra wybitnego XIX-wiecznego twórcy Cypriana Kamila Norwida (1821-1883) stanowi bardzo czytelną metaforę, ponieważ statek, który takie imię nosi podobnie jak ludzka cywilizacja zabrawszy na pokład wielu pasażerów mknie ku katastrofie. Autor w mistrzowski sposób w tej niezbyt długiej noweli ukazał nam poprzez detal, cząstkę przekrój naszego społeczeństwa, które ostatecznie musi spotkać katastrofa. Budzą grozę ostatnie zdania utworu: A kiedy już nie wiem, które od onej pamiętnej nocy słońce weszło, rozpoznawać zacząłem, iż oparty jestem o ramię siostry szarej, jakoby podobnej do jednej z owych, które na rozbijającym się statku byłem widział. Ale umysł mój był osłabły i zdawało się, że, niewiele już prawa do rzeczywistości posiadającym będąc duchem, począłem spojrzenia moje ograniczać na widnokręgu, niezbyt od dłoni mojej szerszym. Więc patrzyłem na fałdy grube szaty wełnianej, którą zakonnica była osłonięta, i podniosłem palec, ażeby z sukni jej odtrącić plamę zastygłego wosku, którą okapana będąc, wydawało się, jakby jej różaniec bursztynowy po fałdach spływał. Ale ona rzekła mi głosem dziwnym, bo podobnym do wszystkich głosów wszystkich przyjaciół moich: Wosk ten zostaw, albowiem jest z gromnicy, którą na pogrzebie twoim trzymałam w ręku.
Cywilizacja Zachodu na rozdrożach wartości
Elżbieta Królikowska-Avis
W którą stronę zmierza świat, jakie wartości zyskuje, a co gubi? Na te i inne pytania odpowiada znana publicystka Elżbieta Królikowska-Avis Od czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej trwa proces erozji znanego nam świata, rozpiętego w trójkącie: religia chrześcijańska, filozofia grecka i prawo rzymskie. Kilkadziesiąt lat temu tempo rozwoju zmian przyspieszyło i od tego czasu znajdujemy się na zakręcie cywilizacyjnym, na rozdrożach wartości. Kolejny etap systemowej wojny z europejską filozofią państwa i prawa, porządkiem moralnym i społecznym rozgrywa się już na naszych oczach. Co wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch, trzech pokoleń? Czy w życiu społecznym mają zwyciężyć wartości rodem z dekalogu, czy tylko te wybrane z puli w 1789 roku? Elżbieta Królikowska-Avis przygląda się zderzeniu dwóch porządków, nowego i starego, i ukazuje, jak przez ostatnie pięć lat sieć dzisiejszej liberalnej lewicy oplatała wszystkie pola aktywności państw narodowych i ich mieszkańców, co pozwala lepiej i klarowniej zrozumieć istotę i kierunek zmian.
Stefan Grabiński
Czad Od jarów wypadł nowy tabun poświstów wiatrowych i rozkiełznawszy się szeroko po zaśnieżonych polach, zarył rozwścieczonym łbem po zadmach. Poderwany z miękkiej pościeli śnieg skręcał się w potworne trąby, leje bez dna, śmigłe biczyska i zawinąwszy się stokrotnym wirem, rozpylał w białą, sypką kurzawę. Począł zapadać wczesny, zimowy wieczór. Oślepiająca biel zamieci przybierała z wolna zabarwienie sinawe, perłowa śrzeżoga horyzontu przechodziła w ponurą czerń. Śnieg paździerzył bez przerwy. Duże, włochate kosmy zesuwały się skądś z góry bezszelestnym ruchem i ścieliły warstwami po ziemi. [...]Stefan GrabińskiUr. 26 lutego 1887 w Kamionce Strumiłowej Zm. 12 listopada 1936 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Demon ruchu (1919), Księga ognia (1922) Jeden z czołowych przedstawicieli przedwojennej polskiej fantastyki, nazywany "polskim Edgarem Allanem Poe". Absolwent Uniwersytetu Lwowskiego (filologia klasyczna i literatura polska). Za życia zyskał krótkotrwałą popularność dzięki opowiadaniom, które i dziś są uznawane za trzon jego twórczości, zdecydowanie ważniejszy niż powieści. Doceniony został jednak przez Karola Irzykowskiego, a po wojnie przez Artura Hutnikiewicza. Grabiński interesował się okultyzmem, stąd jego twórczość pełna jest duchów i zjawisk nadprzyrodzonych. Charakterystyczny jest jednak fakt, że zjawiska te dzieją się zwykle we współczesnej, realistycznie oddanej scenerii. W Demonie ruchu obszarem, w jakim się pojawiają, jest symbol nowoczesności - kolej. Również język Grabińskiego oscyluje między realizmem a poetycznością (sam autor był wielbicielem twórczości Bolesława Leśmiana). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Rodziewiczówna
Stary Janicki miał trzech synów i dwie córki. Po jego śmierci dzieci rozpoczęły negocjacje w sprawie podziału spadku, którego częścią są tytułowe Czahary. Dwóch braci chce pozbawić majątku zaginionego przed laty Wacława. Sprzeciwia się temu jedna z sióstr. Dziewczynie zależy na sprawiedliwym podziale, ponieważ jako jedyna wie, że trzeci z braci wciąż żyje. Czy uda jej się przekonać pozostałe rodzeństwo do zmiany decyzji? Czahary" to powieść o uporze i odwadze kobiety, która sprzeciwia się rodzinie i staje po stronie sprawiedliwości. Rodzinnej historii towarzyszą opisy pięknych kresowych krajobrazów z końca XIX wieku.
Maria Rodziewiczówna
Akcja tej popularnej powieści rozgrywa się w końcu XIX wieku na Kresach. Tytułowe Czahary to majątek stanowiący część spadku, o który spierają się dzieci starego Janickiego. Dwaj zaborczy bracia nie chcą wziąć pod uwagę tego, co należy się trzeciemu, Wacławowi, uznanemu za zaginionego. Ich siostra Kasia upiera się jednak przy sprawiedliwym podziale dóbr. Tylko ona wie, że Wacław żyje... Opowieść o triumfie szlachetności, prawości i kobiecej odwadze na tle wspaniałych, kresowych krajobrazów.
Stefan Barszczewski
Znakomita powieść fantastyczno-naukowa polskiego pisarza. Chociaż nie przewidział, jak niektórzy inni literaci uprawiający ten gatunek, w którą stronę świat podąży (jeśli chodzi o technikę), to przesłanie w niej zawarte mimo wszystko nadal jest aktualne, tyle że na świat trzeba spojrzeć z nieco innej perspektywy, niż przedstawiają go nam media. Z Wikipedii: Pisał utwory o tematyce podróżniczo-przygodowej i fantastyczno naukowej. Wydał też tłumaczenia m.in. Wojna dwóch światów (1907) The War of the Worlds Wellsa czy Wojna w przestworzu (1910) The War in the Air. Należy zauważyć, że powieść Barszczewskiego Czandu (1925) także bazuje na motywach wziętych z Wojny w przestworzu Wellsa występują w niej podobne cudowne wynalazki, te same bitwy, itp. ale jest w niej dodany popularny w owym czasie motyw Polski broniącej się przed najazdem Azjatów. W 1951 jego prace Czandu: powieść z XXII wieku oraz Czerwony mesyasz: (ze wspomnień włóczęgi) zostały wycofane z polskich bibliotek oraz objęte cenzurą.
Stefan Barszczewski
Znakomita powieść fantastyczno-naukowa polskiego pisarza. Chociaż nie przewidział, jak niektórzy inni literaci uprawiający ten gatunek, w którą stronę świat podąży (jeśli chodzi o technikę), to przesłanie w niej zawarte mimo wszystko nadal jest aktualne, tyle że na świat trzeba spojrzeć z nieco innej perspektywy, niż przedstawiają go nam media. Z Wikipedii: Pisał utwory o tematyce podróżniczo-przygodowej i fantastyczno naukowej. Wydał też tłumaczenia m.in. Wojna dwóch światów (1907) The War of the Worlds Wellsa czy Wojna w przestworzu (1910) The War in the Air. Należy zauważyć, że powieść Barszczewskiego Czandu (1925) także bazuje na motywach wziętych z Wojny w przestworzu Wellsa występują w niej podobne cudowne wynalazki, te same bitwy, itp. ale jest w niej dodany popularny w owym czasie motyw Polski broniącej się przed najazdem Azjatów. W 1951 jego prace Czandu: powieść z XXII wieku oraz Czerwony mesyasz: (ze wspomnień włóczęgi) zostały wycofane z polskich bibliotek oraz objęte cenzurą.
Stefan Barszczewski
Znakomita powieść fantastyczno-naukowa polskiego pisarza. Chociaż nie przewidział, jak niektórzy inni literaci uprawiający ten gatunek, w którą stronę świat podąży (jeśli chodzi o technikę), to przesłanie w niej zawarte mimo wszystko nadal jest aktualne, tyle że na świat trzeba spojrzeć z nieco innej perspektywy, niż przedstawiają go nam media. Z Wikipedii: Pisał utwory o tematyce podróżniczo-przygodowej i fantastyczno naukowej. Wydał też tłumaczenia m.in. Wojna dwóch światów (1907) The War of the Worlds Wellsa czy Wojna w przestworzu (1910) The War in the Air. Należy zauważyć, że powieść Barszczewskiego Czandu (1925) także bazuje na motywach wziętych z Wojny w przestworzu Wellsa występują w niej podobne cudowne wynalazki, te same bitwy, itp. ale jest w niej dodany popularny w owym czasie motyw Polski broniącej się przed najazdem Azjatów. W 1951 jego prace Czandu: powieść z XXII wieku oraz Czerwony mesyasz: (ze wspomnień włóczęgi) zostały wycofane z polskich bibliotek oraz objęte cenzurą.
Jerzy Szarecki
"Czapka topielca" to niezwykła opowieść autorstwa Jerzego Szareckiego, która wciąga czytelnika w mroczne i tajemnicze wody Bałtyku. Wykonana z trwałej czarnej skóry, angielska czapka marynarska, wyposażona w wypchane korkiem wnętrze, unosiła się na powierzchni fal, nie tonąc. Mosiężna kotwiczka, pokryta pleśnią i solą morską, sugerowała, że jej właściciel spoczywa już na dnie oceanu, owinięty wodorostami i meduzami. To nie tyle wyjątkowe cechy czapki, co jej ponura historia, skłoniły kapitana do przygarnięcia jej. Wierzył, że jak sznurek powieszonego, tak czapka topielca przyniesie mu szczęście. Mimo ostrzeżeń greckiego towarzysza, który uważał ją za przeklętą, kapitan nosił ją dumnie. Jednakże przepowiednia w końcu się spełniła, a czapka przyniosła mu nieszczęście. Ta pełna napięcia i dramatyzmu historia wciąga od pierwszej strony, obiecując niezapomniane wrażenia miłośnikom morskich opowieści i tajemniczych artefaktów.
Jerzy Szarecki
"Czapka topielca" to niezwykła opowieść autorstwa Jerzego Szareckiego, która wciąga czytelnika w mroczne i tajemnicze wody Bałtyku. Wykonana z trwałej czarnej skóry, angielska czapka marynarska, wyposażona w wypchane korkiem wnętrze, unosiła się na powierzchni fal, nie tonąc. Mosiężna kotwiczka, pokryta pleśnią i solą morską, sugerowała, że jej właściciel spoczywa już na dnie oceanu, owinięty wodorostami i meduzami. To nie tyle wyjątkowe cechy czapki, co jej ponura historia, skłoniły kapitana do przygarnięcia jej. Wierzył, że jak sznurek powieszonego, tak czapka topielca przyniesie mu szczęście. Mimo ostrzeżeń greckiego towarzysza, który uważał ją za przeklętą, kapitan nosił ją dumnie. Jednakże przepowiednia w końcu się spełniła, a czapka przyniosła mu nieszczęście. Ta pełna napięcia i dramatyzmu historia wciąga od pierwszej strony, obiecując niezapomniane wrażenia miłośnikom morskich opowieści i tajemniczych artefaktów.
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki nowe Czapla, ryby i rak Czapla stara, jak to bywa, Trochę ślepa, trochę krzywa, Gdy już ryb łowić nie mogła, Na taki się koncept wzmogła Rzekła rybom: Wy nie wiecie, A tu o was idzie przecie. Więc wiedzieć chciały, Czego się obawiać miały. Wczora Z wieczora Wysłuchałam, jak rybacy Rozmawiali: wiele pracy Łowić wędką lub więcierzem; Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem. Nie będę mieć otuchy, Skoro staw będzie su... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Czarci dom seria erotyczna fantasy
Catrina Curant
Czym jesteś? Nie odrywała od niego spojrzenia. Był dziwny, nieludzki, a jednocześnie tkwiło w nim coś niesamowitego. Bardzo chcesz wiedzieć? Usta ułożyły mu się w złośliwy uśmiech. Był coraz bliżej, omijał łóżko, poruszał się wolno, jakby nie chciał jej spłoszyć. Tak. Zdała sobie sprawę, że to wyszeptała. Był blisko, tak blisko, że poczuła jego zapach, jej ciało zareagowało na to bez jej wiedzy; był męski, mocny, naturalny. Pocałuj mnie, a ci powiem. Zatrzymał się, stał idealnie przed jej ręką, wystarczyło nacisnąć guzik, a gaz by w niego uderzył, dając jej czas na ucieczkę. To sen, sen, sen!" krzyczała do siebie w myślach, a jednocześnie zdawała sobie sprawę, że sen nie może być aż tak wyraźny, tak pachnący. Ma zimną dłoń, niczym listopadowa noc" przyszło jej znów do głowy. Wyłuskał jej spray z dłoni i rzucił go niedbale na podłogę. Trzymała kołdrę niczym tarczę, zdając sobie sprawę, że sama pozwoliła sobie na bezbronność." Co kryje się w starym domu w środku lasu? Pożądanie krąży jej w żyłach jak trucizna, która zatruwa zdolność odróżniania jawy od snu. A może sny tak naprawdę są jawą? Julia zawsze miała problemy z nawiązywaniem relacji, samotność jej odpowiada, więc gdy dostaje w spadku stary dom, uznaje to za zrządzenie losu. Pakuje cały dobytek i Bohuna wielkiego kocura i wprowadza się do ruiny po ciotce, którą ledwo znała. Sielanka przestaje być sielanką, gdy okazuje się, że dom jest zamieszkany, a dziki lokator absolutnie nie chce się z nią dzielić przestrzenią. Nie wie, czym jest: wytworem umysłu, duchem czy demonem, który bawi się jej snami, ale oprócz niechęci, którą do siebie czują, pojawia się też pożądanie, któremu nie potrafią się oprzeć. Dodatkowo coś czai się w lesie, a mieszkańcy z lękiem opowiadają o starej Kruczycy. Czarci Dom skrywa wiele tajemnic, a Julia niebawem pozna te mroczniejsze oraz te, które rozpalą jej krew... Seria zawiera 6 opowiadań: Czarci dom 1: Nocny demon Czarci dom 2: Leśniczy i wilk Czarci dom 3: Zagubiona w lesie Czarci dom 4: Nie jestem twoją własnością Czarci dom 5: Diabelska miłość Czarci dom 6: Przebudzenie wiedźmy
Czarci dom seria erotyczna fantasy
Catrina Curant
Czym jesteś? Nie odrywała od niego spojrzenia. Był dziwny, nieludzki, a jednocześnie tkwiło w nim coś niesamowitego. Bardzo chcesz wiedzieć? Usta ułożyły mu się w złośliwy uśmiech. Był coraz bliżej, omijał łóżko, poruszał się wolno, jakby nie chciał jej spłoszyć. Tak. Zdała sobie sprawę, że to wyszeptała. Był blisko, tak blisko, że poczuła jego zapach, jej ciało zareagowało na to bez jej wiedzy; był męski, mocny, naturalny. Pocałuj mnie, a ci powiem. Zatrzymał się, stał idealnie przed jej ręką, wystarczyło nacisnąć guzik, a gaz by w niego uderzył, dając jej czas na ucieczkę. To sen, sen, sen!" krzyczała do siebie w myślach, a jednocześnie zdawała sobie sprawę, że sen nie może być aż tak wyraźny, tak pachnący. Ma zimną dłoń, niczym listopadowa noc" przyszło jej znów do głowy. Wyłuskał jej spray z dłoni i rzucił go niedbale na podłogę. Trzymała kołdrę niczym tarczę, zdając sobie sprawę, że sama pozwoliła sobie na bezbronność." Co kryje się w starym domu w środku lasu? Pożądanie krąży jej w żyłach jak trucizna, która zatruwa zdolność odróżniania jawy od snu. A może sny tak naprawdę są jawą? Julia zawsze miała problemy z nawiązywaniem relacji, samotność jej odpowiada, więc gdy dostaje w spadku stary dom, uznaje to za zrządzenie losu. Pakuje cały dobytek i Bohuna wielkiego kocura i wprowadza się do ruiny po ciotce, którą ledwo znała. Sielanka przestaje być sielanką, gdy okazuje się, że dom jest zamieszkany, a dziki lokator absolutnie nie chce się z nią dzielić przestrzenią. Nie wie, czym jest: wytworem umysłu, duchem czy demonem, który bawi się jej snami, ale oprócz niechęci, którą do siebie czują, pojawia się też pożądanie, któremu nie potrafią się oprzeć. Dodatkowo coś czai się w lesie, a mieszkańcy z lękiem opowiadają o starej Kruczycy. Czarci Dom skrywa wiele tajemnic, a Julia niebawem pozna te mroczniejsze oraz te, które rozpalą jej krew... Seria zawiera 6 opowiadań: Czarci dom 1: Nocny demon Czarci dom 2: Leśniczy i wilk Czarci dom 3: Zagubiona w lesie Czarci dom 4: Nie jestem twoją własnością Czarci dom 5: Diabelska miłość Czarci dom 6: Przebudzenie wiedźmy
Czarci dom 1: Nocny demon seria erotyczna
Catrina Curant
Czym jesteś? Nie odrywała od niego spojrzenia. Był dziwny, nieludzki, a jednocześnie tkwiło w nim coś niesamowitego. Bardzo chcesz wiedzieć? Usta ułożyły mu się w złośliwy uśmiech. Był coraz bliżej, omijał łóżko, poruszał się wolno, jakby nie chciał jej spłoszyć. Tak. Zdała sobie sprawę, że to wyszeptała. Był blisko, tak blisko, że poczuła jego zapach, jej ciało zareagowało na to bez jej wiedzy; był męski, mocny, naturalny. Pocałuj mnie, a ci powiem. Zatrzymał się, stał idealnie przed jej ręką, wystarczyło nacisnąć guzik, a gaz by w niego uderzył, dając jej czas na ucieczkę. To sen, sen, sen!" krzyczała do siebie w myślach, a jednocześnie zdawała sobie sprawę, że sen nie może być aż tak wyraźny, tak pachnący. Ma zimną dłoń, niczym listopadowa noc" przyszło jej znów do głowy. Wyłuskał jej spray z dłoni i rzucił go niedbale na podłogę. Trzymała kołdrę niczym tarczę, zdając sobie sprawę, że sama pozwoliła sobie na bezbronność." Pierwsze opowiadanie z cyklu "Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Julia od dzieciństwa miewała wyraźne, mocne sny, które starała się naszkicować, ale otoczenie tego nie akceptowało, uważając za dziwne i nienaturalne. Przestała więc, nałożyła maskę i odsunęła się od wszystkich. Teraz fantazje wkradły się do jej snu i... twierdzą, że istnieją naprawdę. Jak na złość, są podejrzanie przystojne, kuszące i złośliwe, oraz z pełną zjadliwością żądają, aby się wyniosła. Gdzie kończy się sen, a zaczyna jawa?
Czarci dom 1: Nocny demon seria erotyczna
Catrina Curant
Czym jesteś? Nie odrywała od niego spojrzenia. Był dziwny, nieludzki, a jednocześnie tkwiło w nim coś niesamowitego. Bardzo chcesz wiedzieć? Usta ułożyły mu się w złośliwy uśmiech. Był coraz bliżej, omijał łóżko, poruszał się wolno, jakby nie chciał jej spłoszyć. Tak. Zdała sobie sprawę, że to wyszeptała. Był blisko, tak blisko, że poczuła jego zapach, jej ciało zareagowało na to bez jej wiedzy; był męski, mocny, naturalny. Pocałuj mnie, a ci powiem. Zatrzymał się, stał idealnie przed jej ręką, wystarczyło nacisnąć guzik, a gaz by w niego uderzył, dając jej czas na ucieczkę. To sen, sen, sen!" krzyczała do siebie w myślach, a jednocześnie zdawała sobie sprawę, że sen nie może być aż tak wyraźny, tak pachnący. Ma zimną dłoń, niczym listopadowa noc" przyszło jej znów do głowy. Wyłuskał jej spray z dłoni i rzucił go niedbale na podłogę. Trzymała kołdrę niczym tarczę, zdając sobie sprawę, że sama pozwoliła sobie na bezbronność." Pierwsze opowiadanie z cyklu "Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Julia od dzieciństwa miewała wyraźne, mocne sny, które starała się naszkicować, ale otoczenie tego nie akceptowało, uważając za dziwne i nienaturalne. Przestała więc, nałożyła maskę i odsunęła się od wszystkich. Teraz fantazje wkradły się do jej snu i... twierdzą, że istnieją naprawdę. Jak na złość, są podejrzanie przystojne, kuszące i złośliwe, oraz z pełną zjadliwością żądają, aby się wyniosła. Gdzie kończy się sen, a zaczyna jawa?
Czarci dom 2: Leśniczy i wilk seria erotyczna
Catrina Curant
A gdybym powiedział, że to drewno może poczekać, ale koc jest kawałek dalej? zapytał, a ona go pocałowała. Miał przyjemne usta, mocne, męskie. Całował delikatnie, przytulając ją lekko, jakby bojąc się, że może jej coś zrobić. Nie ubrała stanika, a teraz czuła, jak sutki drażniąco ocierają się o materiał. A ładny jest? Ten koc? wyszeptała mu w usta. Pociągnął ją dalej, szybko, tak że niemal biegli. Łąka nie była duża, a ona zorientowała się, że on też się przygotował. Romantyk, mimo wszystko romantyk. Zobaczyła kosz piknikowy i koc w kratę. Bawiło ją to, a jednocześnie fascynowało. Myślała, że romantycy wyginęli, a tu, w środku lasu, trafiła na jednego, który teraz patrzył na nią badawczo." Drugie opowiadanie z cyklu "Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Julia walczy ze swoimi snami i domem, w którym zamieszkała. Tymczasem bardzo realny mężczyzna z sąsiedztwa wydaje się nią tak samo zainteresowany nią jak ona nim. Czy przystojny leśniczy będzie tym, kogo szuka w życiu, czy tylko przelotnym romansem? Być może, chociaż postać ukryta w szkicowniku w dalszym ciągu zaprząta jej myśli. Jak w tym wszystkim odnajdzie się młoda dziewczyna i gdzie jest miejsce na wilka w jej życiu?
Czarci dom 2: Leśniczy i wilk seria erotyczna
Catrina Curant
A gdybym powiedział, że to drewno może poczekać, ale koc jest kawałek dalej? zapytał, a ona go pocałowała. Miał przyjemne usta, mocne, męskie. Całował delikatnie, przytulając ją lekko, jakby bojąc się, że może jej coś zrobić. Nie ubrała stanika, a teraz czuła, jak sutki drażniąco ocierają się o materiał. A ładny jest? Ten koc? wyszeptała mu w usta. Pociągnął ją dalej, szybko, tak że niemal biegli. Łąka nie była duża, a ona zorientowała się, że on też się przygotował. Romantyk, mimo wszystko romantyk. Zobaczyła kosz piknikowy i koc w kratę. Bawiło ją to, a jednocześnie fascynowało. Myślała, że romantycy wyginęli, a tu, w środku lasu, trafiła na jednego, który teraz patrzył na nią badawczo." Drugie opowiadanie z cyklu "Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Julia walczy ze swoimi snami i domem, w którym zamieszkała. Tymczasem bardzo realny mężczyzna z sąsiedztwa wydaje się nią tak samo zainteresowany nią jak ona nim. Czy przystojny leśniczy będzie tym, kogo szuka w życiu, czy tylko przelotnym romansem? Być może, chociaż postać ukryta w szkicowniku w dalszym ciągu zaprząta jej myśli. Jak w tym wszystkim odnajdzie się młoda dziewczyna i gdzie jest miejsce na wilka w jej życiu?
Czarci dom 3: Zagubiona w lesie seria erotyczna
Catrina Curant
Co to było? Czym jesteś, jak... zaczęła, a on wstał i zaczął iść, nie zwracając na nią uwagi. Gdzie idziesz? Podbiegła do niego, bała się zostać sama. Do domu warknął, nie patrząc w jej stronę. Ręką trzymał rozdarty bok. Do jakiego? Złapała go za nadgarstek. Zatrzymał się i zrobił krok w jej stronę, tak że niemal stykali się ciałami. Do tego, z którego miałaś się wynieść. Zmrużył oczy. Ale jak widać, nie posłuchałaś i mam cię dalej na karku. To po co mnie ratowałeś?! krzyknęła, jego bliskość działała na nią dziwnie. Mieszanka niepokoju, pragnienia i ciekawości sprawiała, że z trudem powstrzymała się przed wyciągnięciem dłoni i pogłaskaniem jego idealnie gładkiej skóry. Usta mu zadrżały, lekko wygiął się do góry lewy koniuszek ust. Bo nieźle całujesz. Poczuła, jak ogon strzela ją w tyłek, a jego dłoń łapie za koszulkę i przyciąga." Trzecie opowiadanie z cyklu "Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Las nie jest groźny, prawda? Ale to, co w nim mieszka, może takie być. Julia gubi się w lesie, w lesie, który zdaje się robić wszystko, aby powstrzymać ją przed ucieczką. Im głębiej wchodzi, tym wrażenie, że jest obserwowana, robi się mocniejsze. Panika zaczyna zajmować miejsce rozsądku, a gdy niebezpieczeństwo zdaje się zbyt bliskie, pojawia się ratunek. Tylko czy aby na pewno tym jest?
Czarci dom 3: Zagubiona w lesie seria erotyczna
Catrina Curant
Co to było? Czym jesteś, jak... zaczęła, a on wstał i zaczął iść, nie zwracając na nią uwagi. Gdzie idziesz? Podbiegła do niego, bała się zostać sama. Do domu warknął, nie patrząc w jej stronę. Ręką trzymał rozdarty bok. Do jakiego? Złapała go za nadgarstek. Zatrzymał się i zrobił krok w jej stronę, tak że niemal stykali się ciałami. Do tego, z którego miałaś się wynieść. Zmrużył oczy. Ale jak widać, nie posłuchałaś i mam cię dalej na karku. To po co mnie ratowałeś?! krzyknęła, jego bliskość działała na nią dziwnie. Mieszanka niepokoju, pragnienia i ciekawości sprawiała, że z trudem powstrzymała się przed wyciągnięciem dłoni i pogłaskaniem jego idealnie gładkiej skóry. Usta mu zadrżały, lekko wygiął się do góry lewy koniuszek ust. Bo nieźle całujesz. Poczuła, jak ogon strzela ją w tyłek, a jego dłoń łapie za koszulkę i przyciąga." Trzecie opowiadanie z cyklu "Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Las nie jest groźny, prawda? Ale to, co w nim mieszka, może takie być. Julia gubi się w lesie, w lesie, który zdaje się robić wszystko, aby powstrzymać ją przed ucieczką. Im głębiej wchodzi, tym wrażenie, że jest obserwowana, robi się mocniejsze. Panika zaczyna zajmować miejsce rozsądku, a gdy niebezpieczeństwo zdaje się zbyt bliskie, pojawia się ratunek. Tylko czy aby na pewno tym jest?
Czarci dom 4: Nie jestem twoją własnością seria erotyczna
Catrina Curant
Przyciągnął ją do siebie na siłę, wczepiła się w jego koszulkę z taką rozpaczą, że przez chwilę myślał, że mu ją podrze. Trzęsła się jak osika, oplótł jej nogi swoimi, uniemożliwiając ruch, schował ją w ramionach, klnąc na siebie i na świat. Miał ochotę dorwać Koszmar i zabić go jeszcze raz, jeszcze sto razy, a potem rzucić jego truchło do jej stóp i powiedzieć, że już jej nie zagraża. Że nic jej nie zagraża. A potem uzmysłowił sobie, że trzyma ją w ramionach nie po to, aby ją pieprzyć czy wyrzucić, ale aby ją bronić." Czwarte opowiadanie z cyklu Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Czarci dom pomału zaczyna odkrywać przed Julią swoje tajemnice. Kim była jej ciotka i o czym mówią jej dziwaczne notatki? Skąd wziął się Nocny? I czy uda się go przepędzić? A może w rzeczywistości Julia wcale nie chce, aby odszedł? Jednak tym razem to Nocny odkrywa, że na jej bezpieczeństwie zależy mu nie tylko dlatego, że złożył niegdyś obietnicę, ale dlatego, że z jakiegoś powodu zaczyna się o nią... troszczyć. A jeżeli jest coś, co może go przestraszyć czy zdenerwować, to właśnie to odkrycie. Złość, zazdrość, namiętność i troska przeplatają się ze sobą w tej nietypowej relacji, tworząc mieszankę wybuchową. Julia stawia demonowi jasne granice, zarzucając mu zaborczość, ale czy rozsądek wygra z pożądaniem?
Czarci dom 4: Nie jestem twoją własnością seria erotyczna
Catrina Curant
Przyciągnął ją do siebie na siłę, wczepiła się w jego koszulkę z taką rozpaczą, że przez chwilę myślał, że mu ją podrze. Trzęsła się jak osika, oplótł jej nogi swoimi, uniemożliwiając ruch, schował ją w ramionach, klnąc na siebie i na świat. Miał ochotę dorwać Koszmar i zabić go jeszcze raz, jeszcze sto razy, a potem rzucić jego truchło do jej stóp i powiedzieć, że już jej nie zagraża. Że nic jej nie zagraża. A potem uzmysłowił sobie, że trzyma ją w ramionach nie po to, aby ją pieprzyć czy wyrzucić, ale aby ją bronić." Czwarte opowiadanie z cyklu Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Czarci dom pomału zaczyna odkrywać przed Julią swoje tajemnice. Kim była jej ciotka i o czym mówią jej dziwaczne notatki? Skąd wziął się Nocny? I czy uda się go przepędzić? A może w rzeczywistości Julia wcale nie chce, aby odszedł? Jednak tym razem to Nocny odkrywa, że na jej bezpieczeństwie zależy mu nie tylko dlatego, że złożył niegdyś obietnicę, ale dlatego, że z jakiegoś powodu zaczyna się o nią... troszczyć. A jeżeli jest coś, co może go przestraszyć czy zdenerwować, to właśnie to odkrycie. Złość, zazdrość, namiętność i troska przeplatają się ze sobą w tej nietypowej relacji, tworząc mieszankę wybuchową. Julia stawia demonowi jasne granice, zarzucając mu zaborczość, ale czy rozsądek wygra z pożądaniem?
Czarci dom 4: Nie jestem twoją własnością seria erotyczna
Catrina Curant
Przyciągnął ją do siebie na siłę, wczepiła się w jego koszulkę z taką rozpaczą, że przez chwilę myślał, że mu ją podrze. Trzęsła się jak osika, oplótł jej nogi swoimi, uniemożliwiając ruch, schował ją w ramionach, klnąc na siebie i na świat. Miał ochotę dorwać Koszmar i zabić go jeszcze raz, jeszcze sto razy, a potem rzucić jego truchło do jej stóp i powiedzieć, że już jej nie zagraża. Że nic jej nie zagraża. A potem uzmysłowił sobie, że trzyma ją w ramionach nie po to, aby ją pieprzyć czy wyrzucić, ale aby ją bronić." Czwarte opowiadanie z cyklu Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Czarci dom pomału zaczyna odkrywać przed Julią swoje tajemnice. Kim była jej ciotka i o czym mówią jej dziwaczne notatki? Skąd wziął się Nocny? I czy uda się go przepędzić? A może w rzeczywistości Julia wcale nie chce, aby odszedł? Jednak tym razem to Nocny odkrywa, że na jej bezpieczeństwie zależy mu nie tylko dlatego, że złożył niegdyś obietnicę, ale dlatego, że z jakiegoś powodu zaczyna się o nią... troszczyć. A jeżeli jest coś, co może go przestraszyć czy zdenerwować, to właśnie to odkrycie. Złość, zazdrość, namiętność i troska przeplatają się ze sobą w tej nietypowej relacji, tworząc mieszankę wybuchową. Julia stawia demonowi jasne granice, zarzucając mu zaborczość, ale czy rozsądek wygra z pożądaniem?
Czarci dom 5: Diabelska miłość seria erotyczna
Catrina Curant
Piąte opowiadanie z cyklu Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Nocny zniknął, choć Julia nie myślała, że posłucha, gdy kazała mu się wynieść. Z jednej strony czuje ulgę, z drugiej odkrywa nagle, że jest samotna. Do tego wpada w wielkie tarapaty z miejscowymi i wygląda na to, że tym razem będzie musiała poradzić sobie sama. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak bardzo oboje są połączeni i to nie tylko pożądaniem. Czy w obliczu zagrożenia życia przyznają się wreszcie także sami przed sobą jak wiele dla siebie znaczą?
Czarci dom 5: Diabelska miłość seria erotyczna
Catrina Curant
Piąte opowiadanie z cyklu Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Nocny zniknął, choć Julia nie myślała, że posłucha, gdy kazała mu się wynieść. Z jednej strony czuje ulgę, z drugiej odkrywa nagle, że jest samotna. Do tego wpada w wielkie tarapaty z miejscowymi i wygląda na to, że tym razem będzie musiała poradzić sobie sama. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak bardzo oboje są połączeni i to nie tylko pożądaniem. Czy w obliczu zagrożenia życia przyznają się wreszcie także sami przed sobą jak wiele dla siebie znaczą?
Czarci dom 5: Diabelska miłość seria erotyczna
Catrina Curant
Piąte opowiadanie z cyklu Czarci dom" autorstwa Catriny Curant. Nocny zniknął, choć Julia nie myślała, że posłucha, gdy kazała mu się wynieść. Z jednej strony czuje ulgę, z drugiej odkrywa nagle, że jest samotna. Do tego wpada w wielkie tarapaty z miejscowymi i wygląda na to, że tym razem będzie musiała poradzić sobie sama. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak bardzo oboje są połączeni i to nie tylko pożądaniem. Czy w obliczu zagrożenia życia przyznają się wreszcie także sami przed sobą jak wiele dla siebie znaczą?