Literatura
Dziecko przez ptaka przyniesione
Andrzej Kijowski
Andrzej Kijowski Dziecko przez ptaka przyniesione ISBN 978-83-288-5632-5 MIASTO NAD WISŁĄ, RZEKĄ W POLSCE GŁÓWNĄ, LEŻY. Obrazem pierwotnym miasta i rzeki bieg powieści znaczę, i miejsce akcji, oraz ideę utworu wykładam. Powieść to będzie wskroś realistyczna, chociaż pokrętna: miasto, co stoi, i rzeka, co płynie oto powieści skrót metaforyczny, który krytykom usłużnie poddawam. Miasto promieniste; to nie znaczy jasne, lecz koncentryczne. Podobne słońcu, gdyby z... Andrzej Kijowski Ur. 29 listopada 1928 w Krakowie Zm. 29 czerwca 1985 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Listopadowy wieczór (1971), Dziecko przez ptaka przyniesione (1968),
Janusz Korczak
“Dziecko salonu” to utwór Janusza Korczaka, polsko-żydowskiego lekarza, pedagoga, pisarza i publicysty, który był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Bohaterem i narratorem jest syn fabrykanta mydła, który po powrocie z zagranicy nie może odnaleźć się w mieszczańskiej rzeczywistości. Po próbie samobójczej opuszcza dom i schodzi po drabinie społecznej, poszukując prawdziwego życia i materiału na książkę.
Janusz Korczak
Janusz Korczak Dziecko salonu ISBN 978-83-288-2369-3 Pudel Śniło mi się, że jestem pudlem. Miałem sierść wygoloną. Było mi cokolwiek chłodno w tym stroju, ale widziałem, że mój pan jest ze mnie zadowolony, więc wesoło machałem ogonem i patrzałem mu w oczy. Na szyi miałem ładną, błyszczącą, cokolwiek ciasną obrożę i znak, że jestem opłacony, że mam właściciela, który mnie karmi i poi, że należę do klasy uprzywilejowanej. Było mi dobrze na świecie. Pchły mnie ni... Janusz Korczak Ur. 22 lipca 1878 (1879) w Warszawie Zm. 7 sierpnia 1942 w Treblince Najważniejsze dzieła: Król Maciuś Pierwszy (1923), Bankructwo Małego Dżeka (1924), Kajtuś czarodziej (1934), Kiedy znów będę mały (1925), Senat szaleńców (1931), Jak kochać dziecko (1920), Prawo dziecka do szacunku (1929) Właśc. Henryk Goldszmit. Z wykształcenia i zawodu lekarz, zasłynął jako pedagog i psycholog dziecięcy, twórca niezwykle nowatorskiego systemu wychowawczego, opartego na zasadach demokracji, szczerości, szacunku oraz wszechstronnej aktywizacji społecznej dzieci (np. jego podopieczni redagowali samodzielnie czasopismo ,,Mały Przegląd"). Współtwórca i kierownik żydowskiego Domu Sierot w Warszawie (1912-1942) oraz sierocińca dla dzieci polskich Nasz Dom (1919-1936) mieszczącego się na Bielanach w Warszawie. Wykładowca Instytutu Pedagogiki Specjalnej oraz Wolnej Wszechnicy Polskiej. Zajmował się publicystyką, współpracując m.in. z czasopismami ,,W słońcu" i ,,Szkoła Specjalna" oraz Polskim Radiem, w którym wygłaszał popularne pogadanki radiowe opublikowane następnie pt. Pedagogika żartobliwa. W 1942 w getcie warszawskim, pełniąc nieprzerwanie funkcję pediatry i opiekuna sierot, pisał Pamiętnik (wyd. po wojnie w Wyborze pism). Zginął w hitlerowskim obozie zagłady w Treblince wraz z wychowankami swojego zakładu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Janusz Korczak
Opowiadania chasydzkie i ludowe Opowieści rabiego Nachmanke Błądzenie po pustyni 1. W jakim celu i kiedy zwykł był rabi Nachmanke snuć swoje opowieści? Zazwyczaj snuł je w wieczór kończący sobotę, po hawdali. Należy wiedzieć, że opowiadał je w celu ujawnienia tajemnic zawartych w Torze, które można objaśnić i udostępnić prostemu zwykłemu człowiekowi tylko za pomocą przypowieści. To po pierwsze. Po drugie zaś chodziło mu o to, żeby uwolnić się w nadchodzącym tygodniu od melancholii, smutku i tęsknoty za dodatkową duszą, którą Żyd dostaje od Boga na sobotę. [...]Janusz KorczakUr. 22 lipca 1878 (1879) w Warszawie Zm. 7 sierpnia 1942 w Treblince Najważniejsze dzieła: Król Maciuś Pierwszy (1923), Bankructwo Małego Dżeka (1924), Kajtuś czarodziej (1934), Kiedy znów będę mały (1925), Senat szaleńców (1931), Jak kochać dziecko (1920), Prawo dziecka do szacunku (1929) Właśc. Henryk Goldszmit. Z wykształcenia i zawodu lekarz, zasłynął jako pedagog i psycholog dziecięcy, twórca niezwykle nowatorskiego systemu wychowawczego, opartego na zasadach demokracji, szczerości, szacunku oraz wszechstronnej aktywizacji społecznej dzieci (np. jego podopieczni redagowali samodzielnie czasopismo ,,Mały Przegląd"). Współtwórca i kierownik żydowskiego Domu Sierot w Warszawie (1912-1942) oraz sierocińca dla dzieci polskich Nasz Dom (1919-1936) mieszczącego się na Bielanach w Warszawie. Wykładowca Instytutu Pedagogiki Specjalnej oraz Wolnej Wszechnicy Polskiej. Zajmował się publicystyką, współpracując m.in. z czasopismami ,,W słońcu" i ,,Szkoła Specjalna" oraz Polskim Radiem, w którym wygłaszał popularne pogadanki radiowe opublikowane następnie pt. Pedagogika żartobliwa. W 1942 w getcie warszawskim, pełniąc nieprzerwanie funkcję pediatry i opiekuna sierot, pisał Pamiętnik (wyd. po wojnie w Wyborze pism). Zginął w hitlerowskim obozie zagłady w Treblince wraz z wychowankami swojego zakładu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Włodek Goldkorn
Dzieciństwo spędził w Katowicach. Mieszkał w domu opuszczonym przez Niemców. W przestronnych i jasnych pokojach stały meble w stylu Biedermeier. Przymocowane były do nich tabliczki z ciemnego metalu z napisem własność Trzeciej Rzeszy i swastyką. Swastyki stały się codziennością, oswojoną częścią jego dziecięcego imaginarium. Jako mały chłopiec bawił się z kolegami w Auschwitz. Włodek Goldkorn Żyd, Polak, ceniony włoski publicysta podobnie jak wiele innych dzieci osób ocalałych z Holocaustu całe życie spędził w cieniu Szoa, wśród strzępków opowieści, fragmentów wspomnień. Jego ciocia Nachcia poszła do komory gazowej z córeczką na rękach. To nie jest świat godzien tego, żeby na nim żyć powiedziała, choć mogła oddać dziecko i uniknąć śmierci. Jego ciocia Chajtełe, uciekając przed Niemcami, porzuciła niemowlę w śniegu. Przeżyła. Tego, kto przetrwał Zagładę, nie można sądzić ludzką miarą, pisze Goldkorn. Prawda o Zagładzie leży w wielości narracji, w niepewności wspomnień, w niedomówieniach. Jest opowieścią świadków, ale też katów. Dziecko w śniegu to traktat o pamięci, o prawdzie, o doświadczeniu zła, o przetrwaniu. Trzeba i należy opowiadać niewypowiedziane. [] Szoah mówi Goldkorn jest tylko pustką. Próby wypełniania jej rzekomymi pozytywnymi znaczeniami czy przesłaniem nadziei są gorsze od udręki: to brak zrozumienia, jak bardzo Zło zakorzenione jest w każdym z nas. Opowieść o tym, co się wydarzyło, jest nie tylko świadectwem, wymierzonym przeciwko tym, którzy chcieliby ukryć i wymazać zbrodnie, ale również bolesną próbą ukazania wywrotowej natury Zła, w nadziei, jak mówił Primo Levi, że nauczymy się je rozpoznawać, kiedy znów się pojawi. Goldkorn bez litości pracuje nad pamięcią, z wielkim trudem wydobywając ją z siebie, walcząc z nią, ale ostatecznie sprawiając, że ożywa. Odwołuje się do pamięci, która pod wieloma względami jest wyobrażeniem. Francesco M. Cataluccio Czym jest pamięć? Czym jest przeszłość? Co pozostaje po życiu i śmierci tych, których kochaliśmy, a którzy żyli przed nami? Ponadczasowe przemyślenia, które stają się przejmujące dlatego, że odnoszą się do przeszłości Żyda-Polaka i komunisty, dorastającego w ojczyźnie, która następnie się go wyparła. La Repubblica Goldkorn przez długi czas był redaktorem działu kultury LEspresso. Opowiadał o innych, w tej książce mówi o sobie. Jest to przykład na to, jak osobiste doświadczenie przepuszczone przez pryzmat literatury może nabrać uniwersalnej wartości. Romana Petri, La Nuova Sardegna Ofiary Szoah to nie tylko zamordowani w komorach gazowych: to całe pokolenie, pierwsze po Apokalipsie, które żyje pomiędzy pamięcią i tym, co po, które wciąż zadaje sobie pytanie, czym jest przeszłość. LAdige To jedna z tych książek, które porywają i zostają z czytelnikiem na zawsze. Anna Foa, Avvenire
Inge Renata Latoszewska
W całej Europie w czasie wojny rodziły się dzieci, które były wynikiem związku okupanta z miejscową kobietą. Takie związki określano mianem zdrady. Kobieta, która związała się z okupantem, była zdrajczynią, okupant wrogiem, a dziecko, które urodziło się z tego związku? Te dzieci są „Dziećmi Wojny”, mimo że niektóre urodziły się po wojnie i wychowały w czasie pokoju. Piętno wojny odczuwały przez całe życie. Wzrastały w atmosferze tajemnicy i zakłamania. Istniało coś, o czym nie powinny wiedzieć. W Norwegii, Danii, Belgii utworzono „Zrzeszenia Dzieci Wojny”. Już jako dorosłe wspierają się wzajemnie w rozwikłaniu tajemnicy ojcostwa, w czym pomagają im prawnicy i historycy. Matki milczą. W Wietnamie dzieci zrodzone przez amerykańskich żołnierzy zostały jako kilkulatki odesłane do Ameryki. Jedna z dziewczynek powiedziała: „Byłam chyba bardzo niegrzeczna, bo moja wietnamska mama odesłała mnie do Ameryki”. W Norwegii dzieci norwesko-niemieckie (lebensborn) nie znały ani ojca, ani matki. Niektóre z tych dzieci po wojnie zamknięto w domach dla psychicznie chorych (60 lat później rząd norweski przyznał im odszkodowanie). Tylko nieliczne wychowywały się u matek lub dziadków, niektórym udało się odnaleźć biologiczną rodzicielkę. W Danii dzieci duńsko-niemieckie oddawano dziadkom na wychowanie lub do adopcji, często nie wiedziały, że najstarsza siostra nie jest siostrą, tylko matką. Niektóre pozostały przy matce i zostały przysposobione przez jej męża. Państwo duńskie wypłacało opiekunom tych dzieci alimenty państwowe, a przy dokumentach postawiono znaczek, który upoważniał urzędnika do odmowy informacji (tzw. sprawy o ojcostwo). Dziecko już jako dorosłe nie powinno znać prawdy o swoim pochodzeniu. W Niemczech tuż po wojnie urodziły się dzieci amerykańskich żołnierzy. Osobiście rozmawiałam z kobietą (urodzoną pod koniec 1945 roku), która pytała, jak znaleźć ojca, który walczył po stronie aliantów przeciwko Niemcom w czasie ostatniej wojny. A w Polsce? W Polsce takich dzieci nie było, może jedno. Książka Dziecko Wojny składa się z dwóch części. Pierwsza część Hela – w formie reportażu – to informacje zebrane od rodziny i przyjaciół Heli. Hela nie zostawiła po sobie żadnych notatek, nie zachowały się jej listy pisane do rodziny. Nie zachowała się jej metryka urodzenia – to tak, jak gdyby Hela nigdy nie istniała. Druga część Dziecko Wojny to wspomnienia własne z okresu powojennego.
Inge Renata Latoszewska
W całej Europie w czasie wojny rodziły się dzieci, które były wynikiem związku okupanta z miejscową kobietą. Takie związki określano mianem zdrady. Kobieta, która związała się z okupantem, była zdrajczynią, okupant wrogiem, a dziecko, które urodziło się z tego związku? Te dzieci są „Dziećmi Wojny”, mimo że niektóre urodziły się po wojnie i wychowały w czasie pokoju. Piętno wojny odczuwały przez całe życie. Wzrastały w atmosferze tajemnicy i zakłamania. Istniało coś, o czym nie powinny wiedzieć. W Norwegii, Danii, Belgii utworzono „Zrzeszenia Dzieci Wojny”. Już jako dorosłe wspierają się wzajemnie w rozwikłaniu tajemnicy ojcostwa, w czym pomagają im prawnicy i historycy. Matki milczą. W Wietnamie dzieci zrodzone przez amerykańskich żołnierzy zostały jako kilkulatki odesłane do Ameryki. Jedna z dziewczynek powiedziała: „Byłam chyba bardzo niegrzeczna, bo moja wietnamska mama odesłała mnie do Ameryki”. W Norwegii dzieci norwesko-niemieckie (lebensborn) nie znały ani ojca, ani matki. Niektóre z tych dzieci po wojnie zamknięto w domach dla psychicznie chorych (60 lat później rząd norweski przyznał im odszkodowanie). Tylko nieliczne wychowywały się u matek lub dziadków, niektórym udało się odnaleźć biologiczną rodzicielkę. W Danii dzieci duńsko-niemieckie oddawano dziadkom na wychowanie lub do adopcji, często nie wiedziały, że najstarsza siostra nie jest siostrą, tylko matką. Niektóre pozostały przy matce i zostały przysposobione przez jej męża. Państwo duńskie wypłacało opiekunom tych dzieci alimenty państwowe, a przy dokumentach postawiono znaczek, który upoważniał urzędnika do odmowy informacji (tzw. sprawy o ojcostwo). Dziecko już jako dorosłe nie powinno znać prawdy o swoim pochodzeniu. W Niemczech tuż po wojnie urodziły się dzieci amerykańskich żołnierzy. Osobiście rozmawiałam z kobietą (urodzoną pod koniec 1945 roku), która pytała, jak znaleźć ojca, który walczył po stronie aliantów przeciwko Niemcom w czasie ostatniej wojny. A w Polsce? W Polsce takich dzieci nie było, może jedno. Książka Dziecko Wojny składa się z dwóch części. Pierwsza część Hela – w formie reportażu – to informacje zebrane od rodziny i przyjaciół Heli. Hela nie zostawiła po sobie żadnych notatek, nie zachowały się jej listy pisane do rodziny. Nie zachowała się jej metryka urodzenia – to tak, jak gdyby Hela nigdy nie istniała. Druga część Dziecko Wojny to wspomnienia własne z okresu powojennego.
Inge Renata Latoszewska
W całej Europie w czasie wojny rodziły się dzieci, które były wynikiem związku okupanta z miejscową kobietą. Takie związki określano mianem zdrady. Kobieta, która związała się z okupantem, była zdrajczynią, okupant wrogiem, a dziecko, które urodziło się z tego związku? Te dzieci są „Dziećmi Wojny”, mimo że niektóre urodziły się po wojnie i wychowały w czasie pokoju. Piętno wojny odczuwały przez całe życie. Wzrastały w atmosferze tajemnicy i zakłamania. Istniało coś, o czym nie powinny wiedzieć. W Norwegii, Danii, Belgii utworzono „Zrzeszenia Dzieci Wojny”. Już jako dorosłe wspierają się wzajemnie w rozwikłaniu tajemnicy ojcostwa, w czym pomagają im prawnicy i historycy. Matki milczą. W Wietnamie dzieci zrodzone przez amerykańskich żołnierzy zostały jako kilkulatki odesłane do Ameryki. Jedna z dziewczynek powiedziała: „Byłam chyba bardzo niegrzeczna, bo moja wietnamska mama odesłała mnie do Ameryki”. W Norwegii dzieci norwesko-niemieckie (lebensborn) nie znały ani ojca, ani matki. Niektóre z tych dzieci po wojnie zamknięto w domach dla psychicznie chorych (60 lat później rząd norweski przyznał im odszkodowanie). Tylko nieliczne wychowywały się u matek lub dziadków, niektórym udało się odnaleźć biologiczną rodzicielkę. W Danii dzieci duńsko-niemieckie oddawano dziadkom na wychowanie lub do adopcji, często nie wiedziały, że najstarsza siostra nie jest siostrą, tylko matką. Niektóre pozostały przy matce i zostały przysposobione przez jej męża. Państwo duńskie wypłacało opiekunom tych dzieci alimenty państwowe, a przy dokumentach postawiono znaczek, który upoważniał urzędnika do odmowy informacji (tzw. sprawy o ojcostwo). Dziecko już jako dorosłe nie powinno znać prawdy o swoim pochodzeniu. W Niemczech tuż po wojnie urodziły się dzieci amerykańskich żołnierzy. Osobiście rozmawiałam z kobietą (urodzoną pod koniec 1945 roku), która pytała, jak znaleźć ojca, który walczył po stronie aliantów przeciwko Niemcom w czasie ostatniej wojny. A w Polsce? W Polsce takich dzieci nie było, może jedno. Książka Dziecko Wojny składa się z dwóch części. Pierwsza część Hela – w formie reportażu – to informacje zebrane od rodziny i przyjaciół Heli. Hela nie zostawiła po sobie żadnych notatek, nie zachowały się jej listy pisane do rodziny. Nie zachowała się jej metryka urodzenia – to tak, jak gdyby Hela nigdy nie istniała. Druga część Dziecko Wojny to wspomnienia własne z okresu powojennego.
Roma Ligocka
Dziecko, które przeżyło piekło wojny, już zawsze będzie ją w sobie nosić. To dziecko dorastało w świecie, w którym jedno słowo, kolor oczu lub nieostrożny gest mogą sprowadzić śmierć, naznaczą na całe życie. Jak mimo bólu, lęku, tęsknoty zbudować w sobie siłę i odnaleźć nadzieję? Jak przeżyć następny i kolejny dzień? Jak nauczyć się kochać siebie i innych? Roma Ligocka osobiście, szczerze, wprost intymnie opowiada o tragedii, o zagładzie, którą przeżyła w dzieciństwie. Dziś, w obliczu wojny, która dzieje się tu i teraz, na naszych oczach autorka zdecydowała się przybliżyć czytelnikom fragmenty swoich bestsellerowych powieści, m.in. Dziewczynki w czerwonym płaszczyku, Dobrego dziecka, Siły rzeczy w nowym układzie i opracowaniu. Dziecko wojny stanowi jedyny w swoim rodzaju zapis wojennych przeżyć widzianych z zupełnie nowej perspektywy. Pokazuje też siłę doznań z dzieciństwa, które nie opuszczają człowieka przez całe życie. Są w książce także teksty nowe, pisane dziś, z potrzeby chwili w obliczu wspólnych nam wszystkim doświadczeń. Jest w niej niezwykła siła wyrazu i intensywność uczuć. Są gorycz, walka z samą sobą, ale też nadzieja, która nigdy nie powinna nas opuszczać. Wydanie wzbogacone ilustracjami, które Roma Ligocka stworzyła w okresie dziecięcym i młodzieńczym. Każda wojna kiedyś się skończy, pozostawi ludzi oniemiałych z zamkniętymi ustami. Roma Ligocka, Dziecko wojny I nie ma w życiu innej drogi do celu niż ta, którą przemierzamy własnymi zranionymi bosymi stopami codziennie i cierpliwie. A jednocześnie jest w nas ta niezaspokojona tęsknota, oby już, natychmiast oderwać się od ziemi, lecieć ku słońcu. Szybować w błękicie, płynąć lekko, bez wysiłku. Mieć skrzydła. Roma Ligocka, Dziecko wojny
Roma Ligocka
Dziecko, które przeżyło piekło wojny, już zawsze będzie ją w sobie nosić. To dziecko dorastało w świecie, w którym jedno słowo, kolor oczu lub nieostrożny gest mogą sprowadzić śmierć, naznaczą na całe życie. Jak mimo bólu, lęku, tęsknoty zbudować w sobie siłę i odnaleźć nadzieję? Jak przeżyć następny i kolejny dzień? Jak nauczyć się kochać siebie i innych? Roma Ligocka osobiście, szczerze, wprost intymnie opowiada o tragedii, o zagładzie, którą przeżyła w dzieciństwie. Dziś, w obliczu wojny, która dzieje się tu i teraz, na naszych oczach autorka zdecydowała się przybliżyć czytelnikom fragmenty swoich bestsellerowych powieści, m.in. Dziewczynki w czerwonym płaszczyku, Dobrego dziecka, Siły rzeczy w nowym układzie i opracowaniu. Dziecko wojny stanowi jedyny w swoim rodzaju zapis wojennych przeżyć widzianych z zupełnie nowej perspektywy. Pokazuje też siłę doznań z dzieciństwa, które nie opuszczają człowieka przez całe życie. Są w książce także teksty nowe, pisane dziś, z potrzeby chwili w obliczu wspólnych nam wszystkim doświadczeń. Jest w niej niezwykła siła wyrazu i intensywność uczuć. Są gorycz, walka z samą sobą, ale też nadzieja, która nigdy nie powinna nas opuszczać. Wydanie wzbogacone ilustracjami, które Roma Ligocka stworzyła w okresie dziecięcym i młodzieńczym. Każda wojna kiedyś się skończy, pozostawi ludzi oniemiałych z zamkniętymi ustami. Roma Ligocka, Dziecko wojny I nie ma w życiu innej drogi do celu niż ta, którą przemierzamy własnymi zranionymi bosymi stopami codziennie i cierpliwie. A jednocześnie jest w nas ta niezaspokojona tęsknota, oby już, natychmiast oderwać się od ziemi, lecieć ku słońcu. Szybować w błękicie, płynąć lekko, bez wysiłku. Mieć skrzydła. Roma Ligocka, Dziecko wojny
Marek Harny
Adam został poczęty 1 września 1939 roku, kiedy jego ojciec Andrzej Borowy był już w drodze na front, a następnego dnia poległ pod Pszczyną w masakrze polskich batalionów, rozjechanych przez niemieckie czołgi. Od tej pory Teresa Borowa prowadziła prywatną wojnę z Hitlerem, Stalinem i całym światem, nie wyłączając własnej rodziny, walcząc najpierw o urodzenie, a potem ocalenie syna. Toczyła ją w rodzinnym Tarnowie, gdzie został aresztowany i wywieziony do Oświęcimia jej ojciec, w okupowanym Krakowie, gdzie trafiła do obozu w Płaszowie, w partyzanckiej ziemiance w Gorcach, gdzie mały Adaś omal nie padł ofiarą polskiego policjanta, wreszcie, już po wojnie, w odebranym Niemcom Zabrzu, gdzie nowi władcy zaprowadzili nowy "porządek". Po latach Adam stara się uporać z upiorami dawnego życia i wybrać własną drogę. Tłem dla losów Adama i jego matki są mniej znane, niekiedy przemilczane fragmenty naszej historii, wymykające się jednoznacznym ocenom ludzkie postawy, które determinują dramatyczne wybory, przed jakimi stają bohaterowie. Marek Harny (ur. 1946 w Zabrzu) już w kilku powieściach ("Urodzony z wiatru", "Dwie kochanki", "Sny wojenne"), w każdej na inny sposób, podejmował temat wojny, a przede wszystkim piętna, jakie odcisnęła na kolejnych pokoleniach.
Justyna Bargielska
Dziecko z darów, czyli szósty tom poetycki Justyny Bargielskiej, jednej z najważniejszych współczesnych poetek swojego pokolenia, to książka dojrzała, intymna, szczera. Justyna Bargielska w Dziecku z darów – w sposób daleki od patosu i pretensji – mówi o miłości i jej utracie, macierzyństwie i utracie macierzyństwa, życiu – i utracie życia. Nieuchronność zmian przestaje być źródłem lęku, stając się sensem i treścią spełnionego istnienia: „Jest dużo czasu na decyzję / ten dom dopiero zaczął się rozpadać / i to nawet nie tu / tylko tam”. „Tam” jest zresztą kategorią, która często pojawia się w nowych wierszach Bargielskiej, bardziej niż kiedykolwiek zainteresowanej duchowym wymiarem codzienności. To codzienność, którą poetka wytrwale i pod różnymi kątami kadruje: przeszłość rozmawia tu z aktualnym zdarzeniem, drobiazg ma rangę znaku, sen zrównuje się z realnym przeżyciem. Obok przywracanych pamięci postaci, minionych rozmów i widoków pojawiają się bohaterowie współcześni, wirtualni, wyjęci z popkultury, mający dopiero zaistnieć. OCZAMI KRYTYKÓW: „Dziecko z darów”, nowa poetycka książka Justyny Bargielskiej jest jedną z jej najlepszych obok „Dwóch fiatów” czy „Bach for my baby”. Justyna Sobolewska, polityka.pl Tom wierszy wybitnych, drażniących, brutalnych, a jednocześnie lirycznie portretujących jakże szybko zmieniający się świat, który wydarza się, gdy są z nami dzieci. Jestem od kilku dni pod wielkim wrażeniem. Wojciech Szot, zdaniemszota.pl „Dziecko z darów" to lektura frapująca, a zarazem niewygodna. Tak jak w poprzednich tomach Justyny Bargielskiej tutaj też na wpół senny klimat, zatrzymany jakby w połowie drogi do histerii, sprawia, że czytelnik w trakcie lektury coraz bardziej się wierci. Potem zaczyna niespokojnie chrząkać, a na koniec nierzadko wzdryga się, wciąż jednak przewracając kolejne strony. Damian Piwowarczyk, rp.pl O AUTORCE: Justyna Bargielska – poetka, pisarka, dramaturżka. Opublikowała tomy poezji: Dating sessions (2003), China Shipping (2005), Dwa fiaty (2009), Bach for my baby (2012) i Nudelman (2014) oraz prozy Obsoletki (2010) i Małe lisy (2013). Dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej Gdynia (za tom wierszy Dwa fiaty oraz prozatorski debiut Obsoletki). Wydała także wspólnie z Iwoną Chmielewską książkę Obie (2016) i zbiór opowiadań dla dzieci Siedem pierwszych przygód Rozalii Grozy (2017). Nominowana m.in. do Warszawskiej Nagrody Literackiej, Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, Paszportu „Polityki” oraz trzykrotnie do Nagrody Literackiej Nike. Teksty Justyny Bargielskiej tłumaczono na wiele języków. Mieszka w Warszawie. INFORMACJE DODATKOWE: Justyna Bargielska, Dziecko z darów redakcja: Jarosław Borowiec korekta: Karol Francuzik projekt graficzny i skład: Marcin Markowski projekt okładki: Alicja Biała skład e-booka Teodor Jeske-Choiński copyright © by Justyna Bargielska, 2020 copyright © by Wydawnictwo Wolno, 2020 Wydawnictwo Wolno ul. Lipowa 14, 62-080 Lusowo www.wydawnictwowolno.pl Krój pisma: Liberation, Jost Wydanie I ISBN 978-83-953756-6-8 (epub) ISBN 978-83-953756-7-5 (mobi)
Justyna Bargielska
Dziecko z darów, czyli szósty tom poetycki Justyny Bargielskiej, jednej z najważniejszych współczesnych poetek swojego pokolenia, to książka dojrzała, intymna, szczera. Justyna Bargielska w Dziecku z darów – w sposób daleki od patosu i pretensji – mówi o miłości i jej utracie, macierzyństwie i utracie macierzyństwa, życiu – i utracie życia. Nieuchronność zmian przestaje być źródłem lęku, stając się sensem i treścią spełnionego istnienia: „Jest dużo czasu na decyzję / ten dom dopiero zaczął się rozpadać / i to nawet nie tu / tylko tam”. „Tam” jest zresztą kategorią, która często pojawia się w nowych wierszach Bargielskiej, bardziej niż kiedykolwiek zainteresowanej duchowym wymiarem codzienności. To codzienność, którą poetka wytrwale i pod różnymi kątami kadruje: przeszłość rozmawia tu z aktualnym zdarzeniem, drobiazg ma rangę znaku, sen zrównuje się z realnym przeżyciem. Obok przywracanych pamięci postaci, minionych rozmów i widoków pojawiają się bohaterowie współcześni, wirtualni, wyjęci z popkultury, mający dopiero zaistnieć. OCZAMI KRYTYKÓW: „Dziecko z darów”, nowa poetycka książka Justyny Bargielskiej jest jedną z jej najlepszych obok „Dwóch fiatów” czy „Bach for my baby”. Justyna Sobolewska, polityka.pl Tom wierszy wybitnych, drażniących, brutalnych, a jednocześnie lirycznie portretujących jakże szybko zmieniający się świat, który wydarza się, gdy są z nami dzieci. Jestem od kilku dni pod wielkim wrażeniem. Wojciech Szot, zdaniemszota.pl „Dziecko z darów" to lektura frapująca, a zarazem niewygodna. Tak jak w poprzednich tomach Justyny Bargielskiej tutaj też na wpół senny klimat, zatrzymany jakby w połowie drogi do histerii, sprawia, że czytelnik w trakcie lektury coraz bardziej się wierci. Potem zaczyna niespokojnie chrząkać, a na koniec nierzadko wzdryga się, wciąż jednak przewracając kolejne strony. Damian Piwowarczyk, rp.pl O AUTORCE: Justyna Bargielska – poetka, pisarka, dramaturżka. Opublikowała tomy poezji: Dating sessions (2003), China Shipping (2005), Dwa fiaty (2009), Bach for my baby (2012) i Nudelman (2014) oraz prozy Obsoletki (2010) i Małe lisy (2013). Dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej Gdynia (za tom wierszy Dwa fiaty oraz prozatorski debiut Obsoletki). Wydała także wspólnie z Iwoną Chmielewską książkę Obie (2016) i zbiór opowiadań dla dzieci Siedem pierwszych przygód Rozalii Grozy (2017). Nominowana m.in. do Warszawskiej Nagrody Literackiej, Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, Paszportu „Polityki” oraz trzykrotnie do Nagrody Literackiej Nike. Teksty Justyny Bargielskiej tłumaczono na wiele języków. Mieszka w Warszawie. INFORMACJE DODATKOWE: Justyna Bargielska, Dziecko z darów redakcja: Jarosław Borowiec korekta: Karol Francuzik projekt graficzny i skład: Marcin Markowski projekt okładki: Alicja Biała skład e-booka Teodor Jeske-Choiński copyright © by Justyna Bargielska, 2020 copyright © by Wydawnictwo Wolno, 2020 Wydawnictwo Wolno ul. Lipowa 14, 62-080 Lusowo www.wydawnictwowolno.pl Krój pisma: Liberation, Jost Wydanie I ISBN 978-83-953756-6-8 (epub) ISBN 978-83-953756-7-5 (mobi)
Monika Czugała
Leonard Nicholson nienawidzi, kiedy ktoś narzuca mu swoją wolę. Dokładnie tak jak robił to jego dziadek przez większość życia. Gdy Leo dostaje telefon od babci, że książę Winston Nicholson jest na łożu śmierci, niechętnie wraca do zamku, w którym się wychował. Niestety nie zjawia się na czas i dziadek umiera. Leonard dziedziczy tytuł, a wraz z nim szereg obowiązków, lecz nie zamierza się z nich wywiązać. Oprócz tego wszystkiego jest jeszcze testament, w którym Winston nawet zza grobu pociąga za sznurki. Aby Leo mógł przyjąć cały spadek, a w tym firmę, której poświęcił większą część swojego życia, musi poślubić nieznajomą kobietę. Ślub, miłość, pocałunki, oddanie i wierność - to rzeczy, których Leo nie wyznaje. Przyciśnięty do muru postanawia jednak odnaleźć wskazaną w testamencie kobietę i zaproponować jej pewien układ, którego ona nie może odrzucić.
Laura Passer
NOWA, ODŚWIEŻONA WERSJA UWIELBIANEJ TRYLOGII Dominic, brat Katji, postanawia zostać w rodzinnym domu na czas rekonwalescencji ojca. Nie chce przyłączyć się do mafii i nie popiera prowadzonego przez ojca biznesu. Jednak słabość do pewnej kobiety wplątuje go w nieoczekiwane wydarzenia, które wymagają radykalnych i siłowych rozwiązań. Główny bohater poznaje skrywane tajemnice rodziny Ragnatellich, które pozwalają mu zrozumieć decyzje i poczynania ojca. Czy Dominic przełamie się i przyłączy do Pająków? Czy rodzące się uczucie odmieni jego życie?
Laura Passer
Dziedzic to tom II serii Pajęczyna. Laura Passer „Dziedzicem” potwierdza, że jest wirtuozem zakazanych relacji, zgrabnie lawirując pomiędzy fikcją literacką a namacalnymi ludzkimi problemami. Jeżeli potrzebujecie książki, która przedrze was jak kartkę, „Dziedzic” jest właśnie dla was. Tego nie można przegapić. Anna Falatyn – autorka „Skorpiona” i „Prawniczki” Dominic Ragnatelli, brat Katji, wraca z misji wojskowej do rodzinnego domu. W barze ratuje z opresji tajemniczą Minnie, po czym spędza z nią upojną noc w hotelu. Tydzień później dziewczyna nieoczekiwanie pojawia się w domu rodzeństwa. Wychodzą na jaw jej powiązania z mafią. Dla Dominica to zbyt wiele niespodzianek. Po długiej walce z myślami postanawia skreślić dziewczynę z własnego życia. Jednak los łączy ich drogi po raz kolejny w niesprzyjających okolicznościach. Czy Dominic ponownie wpadnie w sidła miłości? Czy też wróci do wojska, by na długi czas zapomnieć o luksusach jakie dostarcza mu mafia? Laura Passer – mistrzyni mafijnego romansu – w najlepszej pisarskiej formie!
Dziedzic Sobieskich. Bohater ostatniej wojny o niepodległość Szkocji
Piotr Piniński
Książę Karol Edward Stuart, syn księżniczki Klementyny Sobieskiej i wnuk polskiego królewicza, Jakuba Sobieskiego, to jeden z najbardziej tragicznych, ale i najbardziej romantycznych bohaterów Szkocji Książe Karol Edward Stuart był najstarszym wnukiem z prawego łoża Jakuba II, króla Szkocji, Anglii i Irlandii. W roku 1745, mając dwadzieścia pięć lat, charyzmatyczny i dzielny książę zdobył ogromną sławę jako wódz szkockiego powstania przeciwko panowaniu angielskiego króla uzurpatora, Jerzego II. Niemalże udało mu się odzyskać trony swojego dziadka, które z prawa należały do jego wygnanej z kraju rodziny Stuartów, a nie do niemieckich Hanowerczyków, z których pochodził jego przeciwnik. Romantyczne dzieje tego zrywu oraz legenda, jaka otacza kilka miesięcy, które książę spędził w górach i na wyspach zachodniej Szkocji, ukrywając się po klęsce powstańców pod Culloden w 1746 roku, przesłaniają głęboko ludzki wymiar historii wspaniałego, lecz jednocześnie ułomnego człowieka. Dotychczasowe biografie księcia Karola Edwarda Stuarta często koncentrują się na samym powstaniu w 1745 roku. Oprócz tego ważnego wątku nowa książka pióra Piotra Pinińskiego opisuje młodość księcia i barwnie relacjonuje także życie jedynej córki i dziedziczki księcia oraz trójki jego wnuków, których istnienie ukrywano przed całym światem. Historia tych trojga młodych ludzi, ściśle związana z Polską, a do niedawna zupełnie nieznana, była jedną z najstaranniej zachowywanych tajemnic w historii Szkocji. Rewelacja historyczna ujawniająca tajemnice dynastii Stuartów Sunday Post Duch księcia Karola Stuarta straszył Anglię jeszcze przez długie lata po nieudanej inwazji. Sunday Herald
Charlotte Mary Yonge
Anglia, XIX wiek. Młody baronet Walter Morville to szlachetny i pełen uroku szlachcic, ale namiętna i impulsywna natura często sprowadza na niego kłopoty. Za to jego kuzyn Filip Morville cieszy się nieposzlakowaną reputacją i dla wielu osób stanowi niepodważalny autorytet. Jest poważny i sumienny, a Waltera postrzega przez pryzmat jego niedoskonałości. Zarzuca mu, że jest lekkomyślnym hazardzistą i lekkoduchem. Ten znosi sytuację z wyjątkowym hartem ducha, robiąc wszystko, by oczyścić swe dobre imię i zdobyć serce oraz rękę ukochanej kobiety. Dziedzic z Redclyffe to wzruszająca opowieść o młodości pełnej wzlotów i upadków, o miłości, przyjaźni, przywiązaniu i kruchości życia.
Charlotte Mary Yonge
Anglia, XIX wiek. Młody baronet Walter Morville to szlachetny i pełen uroku szlachcic, ale namiętna i impulsywna natura często sprowadza na niego kłopoty. Za to jego kuzyn Filip Morville cieszy się nieposzlakowaną reputacją i dla wielu osób stanowi niepodważalny autorytet. Jest poważny i sumienny, a Waltera postrzega przez pryzmat jego niedoskonałości. Zarzuca mu, że jest lekkomyślnym hazardzistą i lekkoduchem. Ten znosi sytuację z wyjątkowym hartem ducha, robiąc wszystko, by oczyścić swe dobre imię i zdobyć serce oraz rękę ukochanej kobiety. Dziedzic z Redclyffe to wzruszająca opowieść o młodości pełnej wzlotów i upadków, o miłości, przyjaźni, przywiązaniu i kruchości życia.
Charlotte Mary Yonge
Anglia, XIX wiek. Młody baronet Walter Morville to szlachetny i pełen uroku szlachcic, ale namiętna i impulsywna natura często sprowadza na niego kłopoty. Za to jego kuzyn Filip Morville cieszy się nieposzlakowaną reputacją i dla wielu osób stanowi niepodważalny autorytet. Jest poważny i sumienny, a Waltera postrzega przez pryzmat jego niedoskonałości. Zarzuca mu, że jest lekkomyślnym hazardzistą i lekkoduchem. Ten znosi sytuację z wyjątkowym hartem ducha, robiąc wszystko, by oczyścić swe dobre imię i zdobyć serce oraz rękę ukochanej kobiety. Dziedzic z Redclyffe to wzruszająca opowieść o młodości pełnej wzlotów i upadków, o miłości, przyjaźni, przywiązaniu i kruchości życia.
Philip Roth
Najbardziej osobista książka Philipa Rotha Impulsem do napisania Dziedzictwa była choroba ojca pisarza nieoperacyjny (choć pierwotnie uznawany za łagodny) guz mózgu. Autor przejmująco opisuje ostatnie miesiące życia Hermana Rotha, wspominając skomplikowaną i pełną napięć relację ojciec-syn, poszukiwanie wspólnego języka przypominające swoistą próbę sił: ojciec, emigrant z Europy Wschodniej, kontra młody zbuntowany pisarz. W Dziedzictwie autor stawia pytania o sprawy ostateczne, lecz nigdy nie zapomina o codziennym wymiarze egzystencji, o pozornie nieistotnych drobiazgach składających się na nasze życie, wstydliwej cielesności, przemilczanej zazwyczaj w literaturze, o słabościach, które nie odbierają człowiekowi godności, ale wzbogacają jego prawdziwy obraz. W tej wyjątkowej książce Philip Roth proponuje nowe spojrzenie na problemy nurtujące go w dotychczasowych powieściach, od Kompleksu Portnoya począwszy, na Oszustwie kończąc. Dziedzictwo to pożegnanie z literacką fikcją, wstrząsająca historia, którą rozpoczęło i zakończyło życie.
Helena Mniszkówna
Mniszkówna po raz kolejny pięknie opisuje życie polskiego szlacheckiego dworu z początku XX wieku. Tym razem na przykładzie podupadłego zamku Krąż, do którego przybywa młody dziedzic w odwiedziny u kuzyna. Z początku nic nie wskazuje na to by został on na dłużej w dawnej siedzibie swojego rodu, jednak napotkana miłość weryfikuje jego plany.
Helena Mniszkówna
Mniszkówna po raz kolejny pięknie opisuje życie polskiego szlacheckiego dworu z początku XX wieku. Tym razem na przykładzie podupadłego zamku Krąż, do którego przybywa młody dziedzic w odwiedziny u kuzyna. Z początku nic nie wskazuje na to by został on na dłużej w dawnej siedzibie swojego rodu, jednak napotkana miłość weryfikuje jego plany.