Literatura
Zuzanna Gajewska
Klara prowadzi przytulną kawiarnię w Gdańsku. Każdego dnia aromatem kawy zwabia mieszkańców i turystów, a szumem ekspresu zagłusza tęsknotę za bratem bliźniakiem i więzią z matką. Lokal mieści się przy urokliwej uliczce Kaletniczej i nosi nazwę Biuro Ludzi Zagubionych, bo kiedy kawiarnia była jeszcze pierogarnią, a Klara kelnerką, ciągle ktoś tu zachodził i pytał o drogę. Wtedy rysowała ludziom mapki na serwetkach, a w jej głowie powstawał pomysł na kawiarnię pod nowym szyldem. To właśnie ten szyld przywiódł do niej staruszkę, która wiedziała o sobie tylko tyle, że się zgubiła. Tajemnicze odnalezienie się starszej pani zapoczątkowało podobne przypadki. Czy jednak bliscy są gotowi na to, by odzyskać tych, których nie było? Czy na pewno ich szukali? Kto tu tak naprawdę jest zagubiony i jak w tym wszystkim odnajduje się Klara? Biuro Ludzi Zagubionych to powieść z elementami realizmu magicznego, baśń dla dorosłych o poszukiwaniu bliskich, odzyskiwaniu utraconych relacji i o tym, że najtrudniej odnaleźć samego siebie.
Zuzanna Gajewska
Klara prowadzi przytulną kawiarnię w Gdańsku. Każdego dnia aromatem kawy zwabia mieszkańców i turystów, a szumem ekspresu zagłusza tęsknotę za bratem bliźniakiem i więzią z matką. Lokal mieści się przy urokliwej uliczce Kaletniczej i nosi nazwę Biuro Ludzi Zagubionych, bo kiedy kawiarnia była jeszcze pierogarnią, a Klara kelnerką, ciągle ktoś tu zachodził i pytał o drogę. Wtedy rysowała ludziom mapki na serwetkach, a w jej głowie powstawał pomysł na kawiarnię pod nowym szyldem. To właśnie ten szyld przywiódł do niej staruszkę, która wiedziała o sobie tylko tyle, że się zgubiła. Tajemnicze odnalezienie się starszej pani zapoczątkowało podobne przypadki. Czy jednak bliscy są gotowi na to, by odzyskać tych, których nie było? Czy na pewno ich szukali? Kto tu tak naprawdę jest zagubiony i jak w tym wszystkim odnajduje się Klara? Biuro Ludzi Zagubionych to powieść z elementami realizmu magicznego, baśń dla dorosłych o poszukiwaniu bliskich, odzyskiwaniu utraconych relacji i o tym, że najtrudniej odnaleźć samego siebie.
Biuro Przeczuć. Historia psychiatry, który chciał przewidzieć przyszłość
Sam Knight
21 października 1966 roku młodą nauczycielkę z przedmieść Londynu wyrwało ze snu silne przeczucie, że wkrótce wydarzy się coś strasznego. Godzinę później w walijskim Aberfan doszło do tragedii na górnicze miasteczko osunęła się część hałdy węglowej, zabijając ponad sto czterdzieści osób, w większości dzieci. Wśród lekarzy, którzy pojawili się na miejscu, był psychiatra John Barker. To on dla jednych szarlatan, dla innych innowator łączący naukowe podejście z otwartością na ezoterykę wpadł na pomysł niecodziennego badania: postanowił zebrać świadectwa osób, które w jakiś sposób przeczuły tragedię. By je odnaleźć, założył we współpracy z dziennikiem The Evening Standard Biuro Przeczuć, które z czasem przekształciło się w bazę danych zawierającą sny i wizje, mające posłużyć jako ostrzeżenia. Sam Knight brawurowo opisuje historię Barkera, jego współpracowników i podopiecznych żywych sejsmografów, ludzkich sensorów katastrof. Biuro Przeczuć to również fascynująca opowieść o meandrach nauki i tajemnicza podróż do najbardziej niepokojących zakątków ludzkiego umysłu. Olśniewająca lektura. Intrygująca i przesycona aurą tajemniczości. Biuro Przeczuć opowiada o grupie śmiałków, którzy w latach sześćdziesiątych usiłowali zrozumieć najbardziej nieprzeniknione kwestie związane z ludzką egzystencją. Sam Knight spokojnie i racjonalnie, z doskonałym wyczuciem tempa opowiada o tym niesłychanym projekcie skupionym na ludziach, którzy wydają się zdolni do przewidywania przyszłości ze szczególnym uwzględnieniem nadchodzących katastrof. To reportaż, która wciąga i niepokoi wybornie napisany i bardzo wnikliwy. Patrick Radden Keefe Sam Knight w Biurze Przeczuć dzięki niezwykłej wnikliwości i talentowi literackiemu porywa czytelników i zabiera ich w fascynującą i dogłębnie przemyślaną podróż po ukrytych zakamarkach ludzkiej świadomości. Przygotujcie się na zdumiewające odkrycia niemal na każdej stronie. Robert Kolker Treściwa, smakowita, zabawna historia z nutą melancholii []. Obserwacje Knighta są trafne i przenikliwe [], autor analizuje zgromadzony materiał od strony neurobiologii, rozważa naturę efektu placebo, a także rolę oczekiwań i samospełniających się przepowiedni []. To świeży i wyrazisty reportaż. Dwight Garner, New York Times Dająca do myślenia książka oparta na wnikliwych badaniach []. Knight sonduje przestrzeń między przypadkowością a niezgłębioną tajemnicą zjawisk paranormalnych. National Public Radio Elegancka i nieco ekscentryczna książka Knighta lśni jak żywe srebro. Autor nie marnuje słów i sprawnie zanurza się w tradycje myślenia o ludzkiej percepcji zdarzeń, czasie, strachu i śmierci. New York Times Book Review
Wojciech Zimiński
https://biurowszelkiegopocieszenia.pl Wojciech Zimiński kocha radio, a radio kocha Wojciecha Zimińskiego, czyli ta książka jest owocem szczęśliwej miłości. Sam redaktor Zimiński, niestrudzony komentator naszej rzeczywistości, jak mało kto potrafi wytykać ludzkie słabości. Na szczęście wszyscy myślimy, że to nie o nas. Ja też. Dlatego jestem jego wielbicielką. Magdalena Jethon Tu Biuro Wszelkiego Pocieszenia. Jak powiadają starsi wiekiem, kiedyś to był boży porządek. Rok miał cztery pory, a dzieci nie miały po 40 lat. Z grubsza rzecz ujmując, świat, mimo rozmaitych mankamentów i paskudztw, był dorosły. Cechą człowieka dorosłego, odróżniającą go od dziecka, jest umiejętność realistycznej oceny rzeczywistości wynikającej z doświadczenia. Jakoś tak się stało, że dzisiaj każdy musi móc wszystko, nie bacząc na realne możliwości. Przed laty mężczyzna, który miał 160 cm wzrostu, nie domagał się możliwości gry w reprezentacji kraju w koszykówce. Wiedział natomiast, że - w przeciwieństwie do potencjału dwumetrowego olbrzyma - otwiera się przed nim kariera dżokeja. Dziś każdy musi mieć prawo do reprezentowania kraju w drużynie koszykówki. Tylko to może mu dać szczęście. Grubi muszą wygrywać w biegu na 100 metrów, a chudzi pokonać mistrza sumo. Bo muszą być szczęśliwi. Człowiek dorosły wie, że skoro z różnych względów nie może robić jednego, to szuka szczęścia w innym. Okazuje się, że umożliwienie łysemu reklamowania szamponu jest miarą postępu. O Wojciechu Zimińskim będą kiedyś pisać wiersze. To znaczy - już piszą. To znaczy - ja piszę: Wojciechu Zimiński, I Zalew Szczeciński, I we wsi Otaląż Niechaj Ciebie chwaląż Artur Andrus Patroni medialni:
Biuro Wszelkiego Pocieszenia. Ministerstwo absurdu
Wojciech Zimiński
Orzeźwiająca wycieczka w krainę nonsensu, w oparach absurdu... "Tu Biuro Wszelkiego Pocieszenia. Archeologowie odnaleźli ostatnio w internecie blog starożytnego Greka. Wykopano go w ruinach świątyni Apollina. Podejrzewają, że autor był webmasterem prowadzącym strony internetowe budowniczych świątyni, a w szczególności Iktinosa. Autora uważa się za wynalazcę greckiego profilu na Fejsbukulisie. Do prasy wyciekły już pierwsze analizy odkrytego bloga..." "Tu Biuro Wszelkiego Pocieszenia" — ta zapowiedź elektryzuje wszystkich miłośników radiowej Trójki, a przede wszystkim audycji Urywki z Rozrywki. Wojciech Zimiński, wierny najlepszym tradycjom polskiej satyry literackiej, ze szczególnym uwzględnieniem Tuwima i Słonimskiego, w swoich krótkich felietonach z pełną powagą opowiada o przypadkach życia codziennego, przyprawionych szczyptą, a czasem wręcz wiadrem nonsensu. Ujawnia absurdy naszej rzeczywistości, z humorem i polotem komentuje bzdurne mody, dziwne nawyki i obyczaje. Jego teksty dotykają przeróżnych sfer: rozmów z pracownikami infolinii, noworocznego stanu nieważkości, wyborów do parlamentu czy kłopotów z odnalezieniem miejsca pochówku angielskiego króla Ryszarda III. Zawsze błyskotliwe, złośliwe i refleksyjne, stanowią doskonałą odtrutkę na codzienne kłopoty. Drugi tom felietonów z pewnością ucieszy wszystkich czytelników, którzy mieli przyjemność czytać tom poprzedni, a także tych, którzy po prostu lubią dobrą, inteligentną satyrę. Przyjemnie jest się pośmiać, także z samych siebie...
Annah Viki M.
Gdy w końcu wylądowałam w namiocie, nie mogłam przestać myśleć o brązowych oczach Artura. [...] Ale to niebieskie oczy Michała przyśniły mi się w nocy. Oraz jego dłonie chwytające mnie za biodra. Moje ciało potrzebowało spełnienia." Aleksandra wyjeżdża na biwak ze znajomymi. Koleżanka próbuje ją swatać z Arturem, kolegą swojego chłopaka, jednak ta marzy o niedawno poznanym Michale. Pewne okoliczności sprawiają, że zbliża się do Artura i właśnie wtedy na biwaku pojawia się Michał. Który z nich zostanie kochankiem Aleksandry? A może wcale nie musi wybierać? Ta gorąca, letnia historia z nieoczekiwaną przygodą w plenerze spodoba się fan(k)om wakacji pod namiotem i fantazji o miłosnych trójkątach!
Annah Viki M.
Gdy w końcu wylądowałam w namiocie, nie mogłam przestać myśleć o brązowych oczach Artura. [...] Ale to niebieskie oczy Michała przyśniły mi się w nocy. Oraz jego dłonie chwytające mnie za biodra. Moje ciało potrzebowało spełnienia." Aleksandra wyjeżdża na biwak ze znajomymi. Koleżanka próbuje ją swatać z Arturem, kolegą swojego chłopaka, jednak ta marzy o niedawno poznanym Michale. Pewne okoliczności sprawiają, że zbliża się do Artura i właśnie wtedy na biwaku pojawia się Michał. Który z nich zostanie kochankiem Aleksandry? A może wcale nie musi wybierać? Ta gorąca, letnia historia z nieoczekiwaną przygodą w plenerze spodoba się fan(k)om wakacji pod namiotem i fantazji o miłosnych trójkątach!
Biwak: 10 opowiadań erotycznych do poczytania na urlopie
Malin Frosa, B. A. Feder, VER, Catrina...
Znów zrobiło mi się gorąco i przyjemnie. Zaraz za tą przyjemnością przyszło uczucie wstydu. Czułam się niekomfortowo. Tymczasem Łukasz posuwał się wyżej, jego palce tańczyły na moich udach i dwa razy musnęły moją kobiecość. Nie wiedziałam, czy robił to specjalnie, czy niechcący, czy w ogóle zdawał sobie sprawę, że dotyka mojej cipki. W skrytości marzyłam, że posunie się o krok dalej i włoży we mnie swoje śliskie i zwinne palce. Moja cipka była na to gotowa, chciała tego, pragnęła. Czułam to pulsowanie. I ja byłam gotowa na seks z obcym mężczyzną. Może dlatego, że był obcy, że przed nim mogłam udawać kogoś innego, nie musiałam się otwierać, zwierzać. No i nigdy więcej byśmy się nie spotkali. Niewiele myśląc, rozszerzyłam lekko nogi na znak, że chcę, że pragnę." Do uzdrowiskowej miejscowości przyjeżdża samotna kobieta po czterdziestce. Tam spotyka mężczyznę, który jest nią wyraźnie oczarowany. Ona zaczyna o nim fantazjować, aż znów się spotykają, tym razem w gabinecie masażu. Jak potoczy się ta sesja? Bohaterki tego zbioru to kobiety, które mimo kryzysów i niepowodzeń nie poddają się. Biorą życie za rogi i przejmują kontrolę nad własnym losem bo na poszukiwanie przyjemności i spełnienia nigdy nie jest za późno. Ten zbiór to idealna propozycja na letnie dni, bo gorąca atmosfera dodatkowo sprzyja przełamywaniu własnych granic. Dodaje odwagi, by sięgnąć po więcej, zacząć żyć mocniej, intensywniej... W skład zbioru wchodzi 10 pikantnych opowiadań: Robota do zrobienia Bez słowa Dolce Vita Wiosenne przebudzenie Uratuj moje serce Słowa nie są potrzebne Biwak Spadające maski Spotkanie we mgle Kuracjuszka
Biwak: 10 opowiadań erotycznych do poczytania na urlopie
Malin Frosa, B. A. Feder, VER, Catrina...
Znów zrobiło mi się gorąco i przyjemnie. Zaraz za tą przyjemnością przyszło uczucie wstydu. Czułam się niekomfortowo. Tymczasem Łukasz posuwał się wyżej, jego palce tańczyły na moich udach i dwa razy musnęły moją kobiecość. Nie wiedziałam, czy robił to specjalnie, czy niechcący, czy w ogóle zdawał sobie sprawę, że dotyka mojej cipki. W skrytości marzyłam, że posunie się o krok dalej i włoży we mnie swoje śliskie i zwinne palce. Moja cipka była na to gotowa, chciała tego, pragnęła. Czułam to pulsowanie. I ja byłam gotowa na seks z obcym mężczyzną. Może dlatego, że był obcy, że przed nim mogłam udawać kogoś innego, nie musiałam się otwierać, zwierzać. No i nigdy więcej byśmy się nie spotkali. Niewiele myśląc, rozszerzyłam lekko nogi na znak, że chcę, że pragnę." Do uzdrowiskowej miejscowości przyjeżdża samotna kobieta po czterdziestce. Tam spotyka mężczyznę, który jest nią wyraźnie oczarowany. Ona zaczyna o nim fantazjować, aż znów się spotykają, tym razem w gabinecie masażu. Jak potoczy się ta sesja? Bohaterki tego zbioru to kobiety, które mimo kryzysów i niepowodzeń nie poddają się. Biorą życie za rogi i przejmują kontrolę nad własnym losem bo na poszukiwanie przyjemności i spełnienia nigdy nie jest za późno. Ten zbiór to idealna propozycja na letnie dni, bo gorąca atmosfera dodatkowo sprzyja przełamywaniu własnych granic. Dodaje odwagi, by sięgnąć po więcej, zacząć żyć mocniej, intensywniej... W skład zbioru wchodzi 10 pikantnych opowiadań: Robota do zrobienia Bez słowa Dolce Vita Wiosenne przebudzenie Uratuj moje serce Słowa nie są potrzebne Biwak Spadające maski Spotkanie we mgle Kuracjuszka
Biwak: 10 opowiadań erotycznych do poczytania na urlopie
Malin Frosa, B. A. Feder, VER, Catrina...
Znów zrobiło mi się gorąco i przyjemnie. Zaraz za tą przyjemnością przyszło uczucie wstydu. Czułam się niekomfortowo. Tymczasem Łukasz posuwał się wyżej, jego palce tańczyły na moich udach i dwa razy musnęły moją kobiecość. Nie wiedziałam, czy robił to specjalnie, czy niechcący, czy w ogóle zdawał sobie sprawę, że dotyka mojej cipki. W skrytości marzyłam, że posunie się o krok dalej i włoży we mnie swoje śliskie i zwinne palce. Moja cipka była na to gotowa, chciała tego, pragnęła. Czułam to pulsowanie. I ja byłam gotowa na seks z obcym mężczyzną. Może dlatego, że był obcy, że przed nim mogłam udawać kogoś innego, nie musiałam się otwierać, zwierzać. No i nigdy więcej byśmy się nie spotkali. Niewiele myśląc, rozszerzyłam lekko nogi na znak, że chcę, że pragnę." Do uzdrowiskowej miejscowości przyjeżdża samotna kobieta po czterdziestce. Tam spotyka mężczyznę, który jest nią wyraźnie oczarowany. Ona zaczyna o nim fantazjować, aż znów się spotykają, tym razem w gabinecie masażu. Jak potoczy się ta sesja? Bohaterki tego zbioru to kobiety, które mimo kryzysów i niepowodzeń nie poddają się. Biorą życie za rogi i przejmują kontrolę nad własnym losem bo na poszukiwanie przyjemności i spełnienia nigdy nie jest za późno. Ten zbiór to idealna propozycja na letnie dni, bo gorąca atmosfera dodatkowo sprzyja przełamywaniu własnych granic. Dodaje odwagi, by sięgnąć po więcej, zacząć żyć mocniej, intensywniej... W skład zbioru wchodzi 10 pikantnych opowiadań: Robota do zrobienia Bez słowa Dolce Vita Wiosenne przebudzenie Uratuj moje serce Słowa nie są potrzebne Biwak Spadające maski Spotkanie we mgle Kuracjuszka
Katarzyna Warcaba
Analiza wpływu Homera na literatury różnych epok i społeczeństw jest jednym z najobszerniejszych zagadnień badawczych związanych z literacką recepcją. Iliada i Odyseja do dzisiaj są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych utworów literackich powstałych w kulturze europejskiej, a badania nad samymi poematami prowadzone są nieustannie, od początku istnienia filologii jako nauki. Homer był też bezdyskusyjnie najbardziej popularnym autorem w Bizancjum, świadczy o tym chociażby liczba zachowanych rękopisów zawierających dzieła przypisywane Poecie. Obecny był na wszystkich stopniach kształcenia, jednak tylko nieliczni naprawdę studiowali wielkie dzieła greckiego mistrza. Większość uczniów – przyszłych intelektualistów Konstantynopola – poznawała przede wszystkim pierwszą księgę Iliady i ewentualnie jej streszczenia. Natomiast przypisywaną Poecie Batrachomyomachię, będącą utworem wprowadzającym do lektury eposów, znali wszyscy, którzy przeszli przez system nauczania „średniego” szczebla. Tekst ten doczekał się w czasach bizantyńskich swojego naśladowcy w osobie Teodora Prodromosa, autora Katomyomachii, która jest przedmiotem niniejszego opracowania. Książka składa się z części wprowadzającej, do której należą: informacje o autorze i okolicznościach, w jakich powstawała „Wojna kocio-mysia” oraz przegląd obecności kotów i myszy w literaturze antycznej i bizantyńskiej. Główna część pracy to analiza tekstu w ujęciu transtekstualnym, zaproponowanym przez Gerarda Genette’a w eseju pt. Palimpsesty. Literatura drugiego stopnia. Ponieważ Katomyomachia stanowi literacki palimpsest oparty na innym palimpseście, zdecydowałam się zaproponować, analogiczną do genetteowskiej, koncepcję tekstu trzeciego stopnia. Analiza prowadzi do próby ustalenia możliwych przestrzeni konceptualnych, dla których przeznaczony był tekst Prodromosa. Do studium dołączone zostały tłumaczenia na język polski dwóch tekstów greckich – Katomyomachii i przypisywanych Prodromosowi Schede tou myos.
Biznes, seks i miłość opowiadanie erotyczne
Anna Kaveto
Gdy prężnie działający biznes zbliżającej się do pięćdziesiątki Kornelii niszczy nagła pandemia koronawirusa, postanawia go sprzedać. Nabywcą jest młodszy od niej, wpływowy i niebezpieczny mężczyzna, który z wzajemnością wpada jej w oko... Niezobowiązujący seks to dla Kornelii standard, jednak mimo zmiany pracy, wyjazdu i licznych wyzwań w nowej rzeczywistości trudno jest jej zapomnieć o ich namiętnych spotkaniach. Jak wpłynie na oboje ta znajomość? Czy spotkają się ponownie?
Biznes, seks i miłość opowiadanie erotyczne
Anna Kaveto
Gdy prężnie działający biznes zbliżającej się do pięćdziesiątki Kornelii niszczy nagła pandemia koronawirusa, postanawia go sprzedać. Nabywcą jest młodszy od niej, wpływowy i niebezpieczny mężczyzna, który z wzajemnością wpada jej w oko... Niezobowiązujący seks to dla Kornelii standard, jednak mimo zmiany pracy, wyjazdu i licznych wyzwań w nowej rzeczywistości trudno jest jej zapomnieć o ich namiętnych spotkaniach. Jak wpłynie na oboje ta znajomość? Czy spotkają się ponownie?
Biznes, seks i miłość opowiadanie erotyczne
Anna Kaveto
Gdy prężnie działający biznes zbliżającej się do pięćdziesiątki Kornelii niszczy nagła pandemia koronawirusa, postanawia go sprzedać. Nabywcą jest młodszy od niej, wpływowy i niebezpieczny mężczyzna, który z wzajemnością wpada jej w oko... Niezobowiązujący seks to dla Kornelii standard, jednak mimo zmiany pracy, wyjazdu i licznych wyzwań w nowej rzeczywistości trudno jest jej zapomnieć o ich namiętnych spotkaniach. Jak wpłynie na oboje ta znajomość? Czy spotkają się ponownie?