Literatura

22057
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Włóczęga. Seria o Świętym Graalu. Tom 2

Bernard Cornwell

Drugi tom serii o poszukiwaniach Świętego Graala.   Październik 1346 roku. Anglicy po zwycięstwie w bitwie pod Crécy kontynuują marsz przez Normandię i Pikardię, napadając na kolejne miasta. Przerażeni Francuzi zwracają się o pomoc do Szkotów, chcąc odwrócić bieg wojny. Thomasowi z Hookton pod Crécy udało się pomścić najbliższych. Teraz młody łucznik wraz z ukochaną Eleonorą i księdzem Hobbem wyrusza na wyprawę po Świętego Graala. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że legendarnym kielichem interesuje się również dominikanin Bernard de Taillebourg, który nie cofnie się przed niczym, by go zdobyć. Czy Thomas zdoła odnaleźć Graala, zanim na jego drodze stanie ten bezwzględny inkwizytor?

22058
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Włóczęga. Seria o Świętym Graalu. Tom 2

Bernard Cornwell

Drugi tom serii o poszukiwaniach Świętego Graala.   Październik 1346 roku. Anglicy po zwycięstwie w bitwie pod Crécy kontynuują marsz przez Normandię i Pikardię, napadając na kolejne miasta. Przerażeni Francuzi zwracają się o pomoc do Szkotów, chcąc odwrócić bieg wojny. Thomasowi z Hookton pod Crécy udało się pomścić najbliższych. Teraz młody łucznik wraz z ukochaną Eleonorą i księdzem Hobbem wyrusza na wyprawę po Świętego Graala. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że legendarnym kielichem interesuje się również dominikanin Bernard de Taillebourg, który nie cofnie się przed niczym, by go zdobyć. Czy Thomas zdoła odnaleźć Graala, zanim na jego drodze stanie ten bezwzględny inkwizytor?

22059
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Włóczęga z Archipelagu. Opowieści podróżne. Indonezja

Grzegorz Kapla

Jest gdzieś wyspa zamieszkała przez poetów. I przez wieloryby - pisze niestrudzony podróżnik Grzegorz Kapla w swej najnowszej książce "Włóczęga z Archipelagu". Książce, która zabiera w podróż po wyspach Indonezji: wielkich, oczywistych, i takich, które trudno wypatrzeć nawet na najdokładniejszych mapach. Jak poznawać kraj, który rozrzucony jest na 17 508 wyspach? Którego ludność to 146 narodów i grup etnicznych? W którym religią dominującą jest sunnicki islam, ale specjalny status państwowy mają tu i hinduizm, i buddyzm, i konfucjanizm, i protestantyzm, i katolicyzm? W którym jednego dnia można zagubić się w na wskroś nowoczesnym megamieście, a następnego - w nietkniętej przez cywilizację dżungli, wśród plemion żyjących wedle tych samych reguł od tysięcy lat? Którego historia sięga głęboko w pradzieje, a na jej kartach pojawiają się postaci legendarne, wielcy władcy, wojownicy, przybysze i najeźdźcy z Chin, Japonii, Indii, Europy? W którym mnogość zwierząt, różnorodność świata roślin, bogactwo kuchni mogą zwrócić w głowie? Jak to wszystko opowiedzieć...? Grzegorz Kapla ma metodę na poznawanie Indonezji: na luzie, z lekką nonszalancją włóczy się po Archipelagu. Od wyspy do wyspy. Z Jawy przeskakuje na Sulawesi (zapomnijmy o jej starej, kolonialnej nazwie Celebes), z Bali płynie na Lombok, na Moluki i na wyspy, których nazwy trudno spamiętać. Snuje się po portowych dzielnicach, nurza w siarkowych wyziewach wulkanów, tapla w błocie w wioskach w dżungli. Nurkuje na rafie, wspina się skalnych ścianach pod wodospadem, by trafić do raju. Czy trafia...? Sieczą go monsunowe ulewy, tarmoszą tajfuny - a on idzie dalej: do miejsc nieznanych, zapomnianych, magicznych i do ludzi - rozmawia, poznaje, stara się jak najwięcej widzieć i rozumieć. I jak najmniej planować. "Włóczęga z Archipelagu" Grzegorza Kapli to kolejna książka z serii Opowieści podróżne, którą Oficyna Wydawnicza Kontynenty publikuje od 2018 roku. Nie można jej przeoczyć. Rekomendacje Dr Paweł Cywiński, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, post-turysta.pl: Jeżeli wybierasz się do Indonezji, a w plecaku masz miejsce tylko na jedną jedyną książkę, to zostaw w domu przewodnik turystyczny, a koniecznie zapakuj "Włóczęgę z Archipelagu". Kapla opowie Ci o podróżowaniu po indonezyjskich szlakach oraz bezdrożach o wiele ciekawiej, mądrzej i bardziej przenikliwie niż jakikolwiek bedeker. W języku indonezyjskim takie książki opisuje się magicznym słowem bagus! (czyli: znakomite!). Dariusz Fedor, redaktor naczelny "Kontynentów": Jest raj na ziemi. I piekło. Kapla tam był. Wierzę Kapli.

22060
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Włóczęga z Archipelagu. Opowieści podróżne. Indonezja

Grzegorz Kapla

Jest gdzieś wyspa zamieszkała przez poetów. I przez wieloryby - pisze niestrudzony podróżnik Grzegorz Kapla w swej najnowszej książce "Włóczęga z Archipelagu". Książce, która zabiera w podróż po wyspach Indonezji: wielkich, oczywistych, i takich, które trudno wypatrzeć nawet na najdokładniejszych mapach. Jak poznawać kraj, który rozrzucony jest na 17 508 wyspach? Którego ludność to 146 narodów i grup etnicznych? W którym religią dominującą jest sunnicki islam, ale specjalny status państwowy mają tu i hinduizm, i buddyzm, i konfucjanizm, i protestantyzm, i katolicyzm? W którym jednego dnia można zagubić się w na wskroś nowoczesnym megamieście, a następnego - w nietkniętej przez cywilizację dżungli, wśród plemion żyjących wedle tych samych reguł od tysięcy lat? Którego historia sięga głęboko w pradzieje, a na jej kartach pojawiają się postaci legendarne, wielcy władcy, wojownicy, przybysze i najeźdźcy z Chin, Japonii, Indii, Europy? W którym mnogość zwierząt, różnorodność świata roślin, bogactwo kuchni mogą zwrócić w głowie? Jak to wszystko opowiedzieć...? Grzegorz Kapla ma metodę na poznawanie Indonezji: na luzie, z lekką nonszalancją włóczy się po Archipelagu. Od wyspy do wyspy. Z Jawy przeskakuje na Sulawesi (zapomnijmy o jej starej, kolonialnej nazwie Celebes), z Bali płynie na Lombok, na Moluki i na wyspy, których nazwy trudno spamiętać. Snuje się po portowych dzielnicach, nurza w siarkowych wyziewach wulkanów, tapla w błocie w wioskach w dżungli. Nurkuje na rafie, wspina się skalnych ścianach pod wodospadem, by trafić do raju. Czy trafia...? Sieczą go monsunowe ulewy, tarmoszą tajfuny - a on idzie dalej: do miejsc nieznanych, zapomnianych, magicznych i do ludzi - rozmawia, poznaje, stara się jak najwięcej widzieć i rozumieć. I jak najmniej planować. "Włóczęga z Archipelagu" Grzegorza Kapli to kolejna książka z serii Opowieści podróżne, którą Oficyna Wydawnicza Kontynenty publikuje od 2018 roku. Nie można jej przeoczyć. Rekomendacje Dr Paweł Cywiński, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, post-turysta.pl: Jeżeli wybierasz się do Indonezji, a w plecaku masz miejsce tylko na jedną jedyną książkę, to zostaw w domu przewodnik turystyczny, a koniecznie zapakuj "Włóczęgę z Archipelagu". Kapla opowie Ci o podróżowaniu po indonezyjskich szlakach oraz bezdrożach o wiele ciekawiej, mądrzej i bardziej przenikliwie niż jakikolwiek bedeker. W języku indonezyjskim takie książki opisuje się magicznym słowem bagus! (czyli: znakomite!). Dariusz Fedor, redaktor naczelny "Kontynentów": Jest raj na ziemi. I piekło. Kapla tam był. Wierzę Kapli.

22061
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Włókniarze

Józef Jeremski

Pisana wierszem opowieść o fabrycznej Łodzi i jej mieszkańcach. Na tle historii murarza Gaduli autor przedstawia narodziny i śmierć miejskiego proletariatu. To opowieść o nędzy i biedzie, partyjnych przepychankach i ludzkiej nienawiści, w którą niespodziewanie miesza się historia zakazanej miłości. Czy szczęśliwe zakończenie może być realne, gdy zakochani są dziećmi dwóch śmiertelnych wrogów? Czy nadzieja wyjrzy spoza krwawych kart historii?

22062
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Włókniarze

Józef Jeremski

Pisana wierszem opowieść o fabrycznej Łodzi i jej mieszkańcach. Na tle historii murarza Gaduli autor przedstawia narodziny i śmierć miejskiego proletariatu. To opowieść o nędzy i biedzie, partyjnych przepychankach i ludzkiej nienawiści, w którą niespodziewanie miesza się historia zakazanej miłości. Czy szczęśliwe zakończenie może być realne, gdy zakochani są dziećmi dwóch śmiertelnych wrogów? Czy nadzieja wyjrzy spoza krwawych kart historii?

22063
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wniebowzięte. O stewardesach w PRL-u

Anna Sulińska

W 1903 roku Orville Wright wzbija się w powietrze maszyną napędzaną silnikiem spalinowym i na nowo definiuje wolność. W 1945 jej smak poznaje w Polsce sześć dziewcząt, dwie dekady później około dwudziestu. Z każdym rokiem jest ich więcej. Znają języki obce, są młode, piękne i bardzo dobrze wykształcone. Wyjeżdżają na Zachód, kupują modne ubrania, kawior popijają szampanem, podróżują z aktorami, pisarzami, sportowcami. Nocują w najlepszych hotelach, zarabiają w dolarach, chodzą na rauty w ambasadach. I to wszystko w godzinach pracy. Totalna wolność to daje w PRL-u zawód stewardesy. Zawód, a właściwie zajęcie, jak twierdzą setki zazdrosnych, polegający na tym, by ładnie wyglądać, przejść się po pokładzie i podać kanapki pasażerom. To wszystko prawda. Częściowa. Bo bycie stewardesą w PRL-u to także praca po dwanaście godzin na dobę przez niemal trzydzieści dni w miesiącu, konieczność radzenia sobie ze zmęczeniem, z trudnymi pasażerami, z służbami bezpieczeństwa i celnikami, którzy patrzą na ręce, z chorobami, ze strachem o życie swoje i koleżanek. To także codzienne wybory czy zapisać się do partii, czy dorobić, czyli przemycać, uciec z Polski, czy jednak zostać z rodziną? Stewardesy pracujące w Polskich Liniach Lotniczych LOT w czasach PRL-u przez lata milczały. Niedoceniane, często pomijane w historii polskiego lotnictwa opowiadają, jak naprawdę wyglądało ich życie. Mówią o marzeniach, wolności, samodzielności i o cenie, jaką musiały za nie zapłacić. Wydawać by się mogło, że sama przyjemność życie w podróży, i to jeszcze w czasach, gdy jeździł mało kto. Świetne zarobki pensja wprawdzie była niska, ale z Nowego Jorku można było przywieźć dżinsy, z Kairu buty, a z pokładu zwędzić kawior i jakoś wyjść na swoje. Wokół masa wpływowych ważniaków i miłe słowo od Micka Jaggera. Anna Sulińska nie dała się zwieść. Latanie to była nobilitacja, usłyszała setki razy, postanowiła więc sprawdzić owej nobilitacji cenę. Opisała upokorzenia, codzienne ryzyko i niecodzienne niebezpieczeństwa, porwania i katastrofy, wreszcie morderczo ciężką pracę. W lataniu opanowanie to połowa zwycięstwa, powtarzała charyzmatyczna szefowa stewardes w latach sześćdziesiątych. W pisaniu o stewardesach co najmniej połowa sukcesu to cierpliwość. Sulińska ma jej nieskończone, "nomen omen", pokłady. To pozwoliło jej dotrzeć do kobiet, które nawykły do życia w cieniu i wcale nie zamierzały z niego wychodzić, namówić je na opowieści, pokazanie dzienników i dokumentów. Odnalazła raporty donosicieli SB, niepublikowane relacje pilotów i kuriozalne porady z branżowej prasy. Ta utrzymywała lotniczy świat w przeświadczeniu, że zgrabna, ładna i uśmiechnięta stewardesa to gwarancja przyjemnej podróży, i doradzała, żeby zawsze pamiętały, by się ładnie umalować. Książka "Wniebowzięte" opowiada o tym, co kryło się pod makijażem. Aleksandra Boćkowska

22064
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wnioskowanie o projekcie. Wykluczanie hipotez przypadku na podstawie małych prawdopodobieństw

William A. Dembski, Winston Ewert

Przełomowa praca w historii ruchu inteligentnego projektu Wnioskowanie o projekcie zrewolucjonizowała nasze pojmowanie metod wykrywania skutków przyczynowości inteligentnej. Pierwsze jej wydanie ukazało się 25 lat temu, a obecnie zostało poprawione i rozszerzone, tworząc wydanie drugie, w którym analiza wnioskowań o projekcie jest jeszcze bardziej wnikliwa. W nowym wydaniu zmierzono się z pytaniami o projekt, na które nie odpowiedzieli ani David Hume, ani Karol Darwin. Autorzy przedzierają się przez zawiłą sieć idei przypadku, prawdopodobieństwa oraz projektu i oferują nową perspektywę, za pomocą której można patrzeć na świat i próbować go zrozumieć. Jako jedno z kontrowersyjnych zastosowań do biologii, formułują przekonującą argumentację na rzecz teorii inteligentnego projektu, która rzuca wyzwanie dominującej neodarwinowskiej narracji ewolucjonistycznej. Dembski i Ewert napisali przełomową pracę, która nie stanowi jedynie komentarza na temat współczesnego dyskursu naukowego, lecz zasadniczo ten dyskurs przekształca.

22065
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wnuczka Fabergé. Kobiety Romanowów, tom 1

Monika Raspen

Wielkie miłości i wielkie rozczarowania Upalny sierpień 1902 roku. Do Petersburga przybywa młoda ukraińska szlachcianka Irina Dumina. Uwiedziona przez księcia, wyrzucona z domu przez rodzinę, usiłuje odnaleźć ojca swojego dziecka. Trafia do szpitala dla samotnych matek, prowadzonego przez siostrę Annę, gdzie rodzi córeczkę, która umiera. W tym samym czasie Rosja czeka na wymarzonego carewicza. Carska para ma już bowiem cztery córki. Jednak zamiast radosnych wieści, ukazuje się oficjalny komunikat, że żona Mikołaja II poroniła. W rzeczywistości caryca rodzi nie jedną lecz dwie dziewczynki, co powoduje uruchomienie ciągu nieprawdopodobnych wydarzeń. Porywająca historia, pełna tajemnic i namiętności, której bohaterkami są przede wszystkim silne kobiety.

22066
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wnuczka Fabergé. Kobiety Romanowów, tom 1

Monika Raspen

Wielkie miłości i wielkie rozczarowania Upalny sierpień 1902 roku. Do Petersburga przybywa młoda ukraińska szlachcianka Irina Dumina. Uwiedziona przez księcia, wyrzucona z domu przez rodzinę, usiłuje odnaleźć ojca swojego dziecka. Trafia do szpitala dla samotnych matek, prowadzonego przez siostrę Annę, gdzie rodzi córeczkę, która umiera. W tym samym czasie Rosja czeka na wymarzonego carewicza. Carska para ma już bowiem cztery córki. Jednak zamiast radosnych wieści, ukazuje się oficjalny komunikat, że żona Mikołaja II poroniła. W rzeczywistości caryca rodzi nie jedną lecz dwie dziewczynki, co powoduje uruchomienie ciągu nieprawdopodobnych wydarzeń. Porywająca historia, pełna tajemnic i namiętności, której bohaterkami są przede wszystkim silne kobiety.

22067
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wnuczkowa mafia. Powiedz im, co masz, a wszystko ci zabiorą

Hanna Dobrowolska

Każdego dnia kilkudziesięciu emerytów odbiera telefony od "wnuczkowej mafii". Oszuści podają się za krewnych w potrzebie, albo policjantów prowadzących tajne śledztwo wymierzone w zmyślone grupy przestępcze. Proszą o pieniądze. Seniorzy przekazują ogromne sumy wierząc, że działają w słusznej sprawie. Tylko w 2018 roku było 3476 takich osób, straty wyniosły blisko 57 milionów złotych. Ciemna liczba przestępstw jest trudna do oszacowania, ale może być nawet kilkukrotnie wyższa. Ofiary wstydzą się zgłaszać na policję. Niektórzy nigdy nie zorientują się, że zostali wykorzystani, inni umierają ze stresu nie doczekując sprawiedliwości.. Polscy seniorzy nękani są przez tytułową wnuczkową mafię od blisko dwóch dekad. Skąd się wzięła ta niezwykle podstępna metoda oszustw? Dlaczego sprawcy są tak skuteczni? Dlaczego czują się bezkarni? Jak żyją za wyłudzone pieniądze? Reportaż Hanny Dobrowolskiej przestawia problem od każdej strony. Są relacje policjantów, którzy od lat próbują zwalczyć wnuczkową mafię, są podsłuchy rozmów między przestępcami, opisy i zdjęcia niewyobrażalnego bogactwa, które - w zestawieniu z dramatem pokrzywdzonych - razi jeszcze bardziej. Autorka dotarła do ofiar, które zwierzyły jej się ze swoich historii. Przeczytała setki tomów akt sądowych, brała udział w procesach oszustów. Ujawniła wyroki sądów, które skazywały przestępców na proponowane przez nich kary.. Udało jej się także dotrzeć do osoby ściśle związanej z mafią, w tym m.in. z Arkadiuszem Ł. ps.Hoss, legendarnym pomysłodawcą metody na wnuczka. Wnuczkowa mafia to książka, która zadziwia, bulwersuje i wzrusza. To obowiązkowa lektura dla każdego. Nie tylko dla seniorów, ale przede wszystkim dla przedstawicieli młodszego pokolenia, które ma szansę uchronić swoich najbliższych przed podobnym dramatem. Niejedna ofiara była przekonana, że nie dałaby się nabrać na wnuczkową historię, a później słysząc w słuchawce Zgadnij kto mówi?! nieświadomie łapała przynętę

22068
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wnuczkożonka, czyli jak utrzymać laskę

Hanna Bakuła

Trochę groteskowo, trochę kontrowersyjnie, ale przy tym fenomenalnie i błyskotliwie. Tak właśnie autorka pisze o intymności, partnerstwie i ludziach w ogóle. Pozycja ta na pewno spodoba się wszystkim, którzy potrafią patrzeć na życie z przymrużeniem oka. Rewelacja! [kasia_200, empik.com] Książka wciągająca, bezpruderyjna, przezabawna. Opisywanych bohaterów spotykamy każdego dnia. [Monika, lubimyczytac.pl] Wszyscy pewnie doskonale wiedzą, że ideały nie istnieją, nie ma ani idealnych kobiet, ani idealnych mężczyzn, ani tym bardziej idealnych par. Hanna Bakuła w dowcipny sposób pokazuje, jak niektórym do tych ideałów daleko. Polecam tym, którzy mają dystans do świata, ludzi i samego siebie. [HelloMyFriends, empik.com] O jakiej dziewczynie w głębi duszy marzy każdy facet? I dlaczego jest to raczej "wyjący kudłacz" niż "inteligentna laska"? Co naprawdę łączy "dziadzię-dzidzię" i "wnuczkożonkę" i czemu ta druga decyduje się na związek z tym pierwszym? Czym cechuje się "chłopobab", "kobieta rzep" lub "zdziwieniec"? Hanna Bakuła stworzyła swój własny słownik i galerię barwnych postaci, które doskonale odzwierciedlają ludzkie przywary i niuanse damsko-męskich relacji. Choć znaczenie niektórych pojęć wskazuje sama ich nazwa, inne wymagają dodatkowego komentarza. Autorka każde z nich tłumaczy w charakterystyczny dla siebie ironiczny sposób z ogromną dozą humoru. Udziela śmiałych porad i zaskakuje przenikliwymi obserwacjami. Odważnie komentuje rzeczywistość i zjawiska, których znaczna część społeczeństwa woli nie zauważać. Przede wszystkim jednak, pod płaszczykiem żartobliwych, luźnych spostrzeżeń, przemyca wiele słodko-gorzkich i boleśnie prawdziwych refleksji dotyczących współczesnego świata. [ksiazki.wp.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Hanna Bakuła.