Literatura

22305
Loading...
EBOOK

Wstęp do BDSM: Okiem uległej przewodnik dla początkujących

Catrina Curant

Wstęp do BDSM: Okiem uległej" to opowieść o tym, jak może (a może jak powinna?) wyglądać relacja w świecie BDSM. Od kiedy na rynku zaczęły pojawiać się książki, które dumnie reklamują się tym hasłem, ciekawość wzrasta: chcemy eksperymentować i rozwijać swoją seksualność, ale są tematy, które w dalszym ciągu budzą dreszcz niepokoju. Autorka przewodnika stara się przybliżyć i nieco odczarować pojęcie BDSM, pokazać, jak wygląda to zjawisko od wewnątrz", jak zacząć bezpiecznie praktykować, gdzie szukać partnera/ki i o co właściwie chodzi z tymi granicami. Nie będzie tu trudnych haseł i naukowego bełkotu, nie będzie analiz i statystyk. Catrina Curant opowiada o BDSM, jakie przez lata poznała i jakie zdarza jej się praktykować. A przede wszystkim o tym, że uległość to nie słabość.

22306
Loading...
EBOOK

Wstęp do filozofii

Stanisław Brzozowski

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! Brzozowski stworzył oryginalną koncepcję filozoficzną opartą na pracy. Według niego to właśnie dzięki pracy przekraczamy kantowską granicę niepoznawalności świata, zmieniając go[6]. Zafascynowany Marksem przyjął materialistyczny sposób widzenia rzeczywistości, od początku jednak wyciągając z niego oryginalne, często odmienne od marksistowskich wnioski, np. nie podzielał marksistowskiej krytyki Kościoła. Czesław Miłosz pisał o Brzozowskim: "W literaturze polskiej XX wieku nie znajdzie się pisarza o takiej skali i powadze zainteresowań. Górował on umysłowo nad wszystkimi sławami swego czasu i to przesądza o jego wyjątkowej pozycji dzisiaj".

22307
Loading...
EBOOK

Wstęp do filozofii

Stanisław Brzozowski

Wstęp do filozofii Zamiast przedmowy Stanowi to niejednokrotnie przedmiot sporu, czy „wstęp do filozofii” jako odrębna dyscyplina jest w ogóle potrzebny? A następnie, jeżeli tak, to znowu powstaje pytanie, na czym polegają właściwie jego zadania i za pomocą jakich środków i metod dążyć on ma do ich rozwiązania. Wydaje mi się, że nie pobłądzę, mówiąc, iż ci nawet, którzy uznają potrzebę wstępu, opierają się raczej na mętnym odczuciu, niż ścisłym i do dna przemyślanym uświadomieniu. Czują oni, że istnieje pewien przedział lub przynajmniej dystans pomiędzy myśleniem, jakim posługujemy się w życiu i naukach poszczególnych — a myślą w prawdziwym tego słowa znaczeniu filozoficzną, ale nie umieją sobie ostatecznie zdać sprawy, w jaki sposób przedział ten da się wypełnić lub też most niezbędny przerzucić. Stąd wstępy do filozofii są najczęściej skrótami systematów filozoficznych, rozumowanymi historiami filozofii itp. Prace takie, o ile wychodzą spod pióra zdolnego do oryginalnego i głębszego myślenia autora, mogą posiadać pewną niekiedy nawet znaczną wartość. Zasadniczego celu swego jednak zdaniem moim chybiają. Błąd polega tu na tym, że czytelnikowi podawane są pojęcia i poglądy filozoficzne bez uprzedniego upewnienia się, czy posiada on organ do ich ujęcia, to jest czy zdoła zrozumieć prawdziwą, realną treść, którą pojęcia te czynić zrozumiałą mają, czy istnieje dla niego ten punkt widzenia, przez ujęcie którego odsłania się przed nami właściwe znaczenie i sens zagadnień i pojęć filozoficznych. [...]Stanisław BrzozowskiUr. 28 czerwca 1878 w Maziarni Zm. 30 kwietnia 1911 we Florencji Najważniejsze dzieła: Filozofia czynu (1903), Płomienie (1908), Legenda Młodej Polski. Studia o strukturze duszy kulturalnej (1910), Idee. Wstęp do filozofii dojrzałości dziejowej (1910), Sam wśród ludzi (1911), Głosy wśród nocy. Studia nad przesileniem romantycznym kultury europejskiej (1912), Pamiętnik (1913), Widma moich współczesnych (1914), Książka o starej kobiecie (1914) Krytyk literacki, pisarz, publicysta, filozof, używał pseudonimu Adam Czepiel. Urodził się 28 VI 1878 w Maziarni koło Chełma w podupadłej rodzinie ziemiańskiej. W roku 1896 podjął studia na Wydziale Przyrodniczym Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wkrótce podjął również działalność polityczną. Za udział w demonstracji przeciwko rosyjskim profesorom został na rok relegowany z uczelni. Wybrano go prezesem tajnej organizacji - Bratnia Pomoc, z kasy której podjął znaczną kwotę jako pożyczkę na leczenie ojca. Poskutkowało to wyrokiem sądu koleżeńskiego, na kilka lat zabraniającym mu działalności publicznej. Wkrótce Brzozowski został aresztowany przez władze rosyjskie pod zarzutem przynależności do tajnego Towarzystwa Oświaty Ludowej. Szantażowany podczas śledztwa, złożył obciążające dla wielu osób zeznania. W 1899 pod wpływem warunków więziennych zachorował na gruźlicę i wyjechał do sanatorium w Otwocku. Wiosną 1902 poślubił Antoninę Kolberg (bratanicę Oskara Kolberga), po czym przeniósł się do stolicy. Od 1902 publikował artykuły najpierw w "Przeglądzie Tygodniowym", później w "Głosie". Sławę zyskał dzięki polemice z Sienkiewiczem o literaturze modernistycznej, następnie wdał się w ostrą dyskusję z Miriamem. Nawracająca choroba zmusiła go w 1905 do wyjazdu do Zakopanego, a jesienią jeździł do Krakowa, Lwowa i Zakopanego z odczytami. W styczniu 1906 ze względów zdrowotnych wyjechał najpierw do Włoch, a następnie do Szwajcarii. Po krótkim pobycie w kraju i ostrym konflikcie z Narodową Demokracją zimą 1907 ponownie wyjechał do Włoch i osiedlił się we Florencji, gdzie poświęcił się pracy literackiej. W kwietniu 1908 rosyjska prasa emigracyjna opublikowała listy współpracowników carskiej policji sporządzone przez agenta Ochrany, Bakaja, na których znalazło się nazwisko Brzozowskiego. Pisarz zaprzeczał tym pogłoskom, w jego obronie wystąpili publicznie m.in. Irzykowski i Limanowski, protestowali także: Żeromski, Orkan, Przybyszewski, Nałkowska. Powołano sąd obywatelski, ale nawet jego dwukrotne posiedzenie nie przyniosło definitywnego rozstrzygnięcia i nie oczyszczono Brzozowskiego z zarzutów. On sam odmówił przyjazdu do Polski na trzecie posiedzenie. Zafascynowany postacią kardynała Newmana nawrócił się w tym okresie na katolicyzm. Nękany oskarżeniami i licznymi operacjami zmarł 30 IV 1911 we Florencji, gdzie został pochowany. Dorobek literacki Brzozowskiego jest niezwykle obfity. Obejmował pisma filozoficzne (których przewodnią ideą była praca), krytyczne, dotyczące historii literatury, w tym liczne teksty popularyzatorskie, artykuły o tematyce politycznej i kulturalnej, wreszcie powieści.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

22308
Loading...
EBOOK

Wszechmocny Bóg

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Wszechmocny Bóg Wkoło mej głowy światy. Sam z siebie je tworzę,  I sam w sobie je niszczę. Nieskończoność, wieczność  Stworzyłem. Rozkazałem — i wstała konieczność,  By okuć wszechistnienie w wieczystą obrożę.    Zechcę i drzwi nicości istnieniu otworzę,  Drżą światy, mojej woli widząc obosieczność  I czując dwóch idei nieustanną sprzeczność,  Z których żadna dotychczas zwyciężyć nie może. [...]Kazimierz Przerwa-Tetmajer Ur. 12 lutego 1865 w Ludźmierzu Zm. 18 stycznia 1940 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Na Skalnym Podhalu (1910), Legenda Tatr (1912); wiersze: Eviva l'arte; Hymn do Nirwany; Koniec wieku XIX; Prometeusz; Lubię, kiedy kobieta; Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej; Pieśń o Jaśku zbójniku; List Hanusi. Poeta, jeden z czołowych przedstawicieli polskiego modernizmu (Młodej Polski); spośród jego obfitej twórczości poetyckiej najistotniejsze dla historii literatury pozostają wiersze z drugiej (1894), trzeciej (1898) i czwartej (1900) serii Poezji, oddające ducha dziewiętnastowiecznego dekadentyzmu, pesymizmu egzystencjalnego, a także fascynacji myślą Schopenhauera i Nietzschego oraz mitologią i filozofią indyjską, które właściwe było pokoleniu Tetmajera, szczególnie młodopolskiej bohemie. Tetmajer zasłynął ponadto jako autor śmiałych erotyków, a także piewca górskiej przyrody Tatr i popularyzator folkloru podhalańskiego; pisał również dramaty (Zawisza Czarny, Rewolucja, Judasz), nowele i powieści (Ksiądz Piotr; Na Skalnym Podhalu; Legenda Tatr; Z wielkiego domu; Panna Mery). Był przyrodnim bratem Włodzimierza Tetmajera, stanowił prototyp postaci Poety z Wesela Wyspiańskiego. Jego ojciec, Adolf Tetmajer, brał udział w powstaniu listopadowym i styczniowym; matka, Julia Grabowska, należała do tzw. koła entuzjastek, literatek skupionych wokół Narcyzy Żmichowskiej. Podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (1884-1886) zaprzyjaźnił się z Lucjanem Rydlem, Stanisławem Estreicherem i Ferdynandem Hoesickiem. Zajmował się twórczością poetycką i pracą dziennikarską w "Kurierze Polskim" (współredaktor 1989--93), "Tygodniku Ilustrowanym", "Kurierze Warszawskim" i krakowskim "Czasie". Przez wiele lat pełnił funkcję sekretarza Adama Krasińskiego (wnuka Zygmunta, zajmującego się wydawaniem spuścizny autora Nie-Boskiej komedii) i w tej roli przebywał w Heidelbergu (1895). W czasie I wojny światowej był związany z legionami Piłsudskiego (redagował pismo "Praca Narodowa"); po wojnie wdał się w spór polsko-czechosłowacki o linię graniczną w Tatrach, był organizatorem Komitetu Obrony Spisza, Orawy i Podhala oraz prezesem Komitetu Obrony Kresów Południowych. W 1921 został prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich, a w 1934 członkiem honorowym Polskiej Akademii Literatury. Drugą połowę życia poety naznaczyła choroba. Powikłania wywołane kiłą doprowadziły najpierw do zaburzeń psychicznych (które ujawniły się już podczas obchodów 25-lecia jego twórczości w 1912 r.), a w późniejszym czasie do utraty wzroku. Pod koniec życia Tetmajer egzystował dzięki ofiarności społecznej, umożliwiono mu mieszkanie w Hotelu Europejskim w Warszawie, skąd został eksmitowany w styczniu 1940 r. przez okupacyjne władze niemieckie. Zmarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus z powodu nowotworu przysadki mózgowej oraz niewydolności krążenia. Jest pochowany na Cmentarzu Zasłużonych w Zakopanem; na warszawskich Powązkach znajduje się jego symboliczny grób. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

22309
Loading...
EBOOK

Wszechmogący. Andrzej Zawada. Człowiek, który wymyślił Himalaje

Piotr Trybalski

Himalaista i wizjoner, lider wypraw w góry najwyższe. Wprowadził polski himalaizm na światowe salony. Bez Zawady nie byłoby pierwszego zimowego wejścia na Everest i... nepalskiego na K2. Kim był Andrzej Zawada człowiek, który rozpoczął zimowy wyścig na szczyty ośmiotysięczników? Jestem stworzony do rzeczy wielkich pisał w latach pięćdziesiątych XX wieku. Studiował fizykę i marzył, by zapisać się w historii. Przypadkowy jak by się wydawało kontakt z Klubem Wysokogórskim przerodził się w wielką pasję i misję: wyrwać polski alpinizm z niemocy komunistycznego ustroju, otworzyć dla Polaków Himalaje. W 1971 roku poprowadził pierwszą polską wyprawę w Karakorum, która zdobyła dziewiczy, blisko ośmiotysięczny Kunyang Chhish. A potem wydarzyło się coś, co zadziwiło wszystkich. Wbrew opinii pierwszego zdobywcy Everestu, Edmunda Hillaryego, że zimą nie da się przeżyć powyżej 7000 m, Andrzej Zawada i Tadeusz Piotrowski stanęli na wierzchołku Noszaka (7492 m n.p.m.). Od tej chwili historia alpinizmu miała być pisana od nowa. I była. Z zimowych wspinaczek Zawada postanowił zrobić lejtmotyw polskiej szkoły himalaizmu. Charyzmatyczny i przebojowy syn konsula RP i wnuk powstańca styczniowego zręcznie lawirował w PRL-owskiej rzeczywistości, próbując zdobyć uznanie dla własnych pomysłów, wówczas uznawanych za zupełnie szalone. Przełomowy okazał się rok 1980. Pod wodzą Zawady Polacy jako pierwsi stanęli zimą na ośmiotysięczniku i to od razu najwyższym Mount Evereście. A potem na kolejnych, przez lata całkowicie monopolizując zimowe wspinaczki w Himalajach. Jeżeli alpinista pomyśli sobie, że zimą na Everest nie można wejść, to myśl taka nie daje mu spokoju, dopóki nie spróbuje. W człowieku zawsze był pęd poznawczy, prowokujący do stawiania pytań, po czym następowała próba odpowiedzi. To chyba leży u podstaw potęgi umysłu ludzkiego twierdził Zawada. Wszechmogący to historia człowieka, bez którego nie byłoby sukcesów Krzysztofa Wielickiego i Leszka Cichego, Macieja Berbeki i Jerzego Kukuczki, zimowego programu Artura Hajzera. Andrzej Zawada był tym, który tchnął w serca polskich himalaistów nadzieję i pokazał, jak być dumnym zarówno z siebie, jak i z ojczyzny. Piotr Trybalski fotograf i biografista, autor bestsellerowych Ja, pustelnik (z Piotrem Pustelnikiem), Gdyby to nie był Everest... (z Leszkiem Cichym) i Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych wojowników stworzył książkę, której brakowało w polskiej literaturze górskiej biografię legendarnego Lidera, osadzoną we frapujących realiach początku polskiego, powojennego alpinizmu.

22310
Loading...
EBOOK

Wszechświat jako nadmiar

Marek Oramus

Książka składa się z małych opowieści o wielkim kosmosie, a także z tekstów o końcu świata, o naszych wyobrażeniach na temat kosmitów oraz o udanych i chybionych próbach przewidywania przyszłości. Przy okazji 50-lecia lądowania na Księżycu autor zastanawia się, jak wyglądałaby ziemska astronautyka bez tego ciała niebieskiego, jak przedstawiano Księżyc w literaturze SF i czy dojdzie wkrótce do nowego wyścigu na Srebrny Glob. Nie obawia się dywagować o sensie Wszechświata oraz o pomyśle, że jest to gigantyczny komputer, który coś oblicza. Tytułowy tekst stawia tezę, że potrzeba było tak ogromnego nadmiaru masy, energii i przestrzeni, by w jednym miejscu kosmosu powstała cywilizacja istot rozumnych. Nawet gdy autor bierze się za tematy podejmowane wcześniej w literaturze popularnonaukowej, czyni to w sposób odmienny od tradycyjnych ujęć. Wielokrotnie jego sądy idą pod prąd ustalonych poglądów. Dodatkową atrakcją jest odwoływanie się do literatury SF, która w ten sposób staje się tłem i kontrapunktem tych wywodów. Erudycja, kompetencja i szerokie spojrzenie na spektrum tematów związanych z miejscem ludzkości w kosmosie oto zalety wyróżniające Wszechświat jako nadmiar z grona podobnych opracowań. Czas Księżyca * Ogród planet * Wszechświat jako nadmiar * Piękne umysły * Koniec świata o dziewiątej * Obcy naszych marzeń * Nędza futurologii

22311
Loading...
EBOOK

Wszędzie, tylko nie tu

Weronika Wierzchowska

Dwaj młodzi inżynierowie z Warszawy docierają do poniemieckiej fabryczki na Dolnym Śląsku. Mają za zadanie sfinalizować wrogie przejęcie firmy i dopilnować wywiezienia sprzętu przed zwolnieniem załogi. Na miejscu okazuje się, że w fabryce wytwarzającej dermokosmetyki i preparaty ziołowe pracują same kobiety. Wszyscy mężczyźni, oprócz zdziwaczałego wiceprezesa, zniknęli bez śladu, a kobiety zachowują się dziwnie i coś ukrywają. Mieszkańcy niedalekiego miasteczka twierdzą, że wzgórze, na którym stoi fabryka, kryje tajemnice z pogańskich czasów, a fabrykę zbudowała w XIX wieku tragicznie zmarła pruska księżniczka. Przybyszy nie interesuje historia obiektu, tylko jak najszybsze zamknięcie sprawy i powrót do wielkomiejskiego życia. To jednak nie będzie takie proste, kiedy okaże się, że oprócz mrocznych tajemnic w starych murach czyha na nich także miłość. Weronika Wierzchowska z urodzenia mieszczka, przez długie lata zatrudniona w wielkiej korporacji jako chemiczka. Niedawno przerwała karierę, zrzuciła 30 kilogramów i wyprowadziła się na wieś. Obecnie zawodowo związana jest z malutką firmą kosmetyczną. Chwile niezajęte wymyślaniem i wytwarzaniem kremów, żeli i serum odmładzających poświęca córce, domowemu kucharzeniu oraz grzebaniu w starych książkach, które bardzo kocha. Zamiłowanie do dawnych historii próbuje połączyć z wymyślaniem własnych, tworząc opowieści o życiu kobiet: tych współczesnych i tych żyjących w dawnych czasach.

22312
Loading...
EBOOK

@wszyscy, czyli jak Wszechświat się mną zabawił

Karolina Kasprzak-Dietrich

@wszyscy, czyli jak Wszechświat się mną zabawił to książka autorstwa Karoliny Kasprzak-Dietrich skierowana do wszystkich. Zarówno do tych, którzy stawiają pierwsze kroki w rozwoju duchowym, do tych, którzy nie wierzą w potęgę podświadomości, jak i do tych, którzy chcą się tylko upewnić o jej istnieniu. Książka zawiera również wiele informacji związanych z hejtem w szkole oraz gaslightingiem - opisuje do czego mogą one doprowadzić. Autorka postanowiła opisać swoje metafizyczne doświadczenie, dlatego że zawsze była oddanym ciężkiej pracy sceptykiem, typowym niedowiarkiem z, jak teraz twierdzi, "ograniczonym umysłem". Poza tym nie do końca wierzyła w to, że marzenia się spełniają, i była tak skupiona na obowiązkach, że summa summarum nie miała czasu marzyć. Ich nadmiar powodował w jej głowie wielki chaos złożony z mnóstwa myśli, stąd wie, że Wszechświat miał prawo jej nie rozumieć, a przede wszystkim nie zna się na żartach. Mówi, że mądry człowiek zrozumie, dlaczego ta publikacja została wydana i być może wyciągnie z niej naukę. Natomiast inny możliwe, że będzie próbował odnaleźć w niej siebie. Do tych drugich kieruje jedno ze zdań składających się na tę autobiografię: "Nie wiem do końca, dlaczego mnie to wszystko spotkało, ale myślę, że większość i tak działa się w mojej głowie".

22313
Loading...
EBOOK

@wszyscy, czyli jak Wszechświat się mną zabawił

Karolina Kasprzak-Dietrich

@wszyscy, czyli jak Wszechświat się mną zabawił to książka autorstwa Karoliny Kasprzak-Dietrich skierowana do wszystkich. Zarówno do tych, którzy stawiają pierwsze kroki w rozwoju duchowym, do tych, którzy nie wierzą w potęgę podświadomości, jak i do tych, którzy chcą się tylko upewnić o jej istnieniu. Książka zawiera również wiele informacji związanych z hejtem w szkole oraz gaslightingiem - opisuje do czego mogą one doprowadzić. Autorka postanowiła opisać swoje metafizyczne doświadczenie, dlatego że zawsze była oddanym ciężkiej pracy sceptykiem, typowym niedowiarkiem z, jak teraz twierdzi, "ograniczonym umysłem". Poza tym nie do końca wierzyła w to, że marzenia się spełniają, i była tak skupiona na obowiązkach, że summa summarum nie miała czasu marzyć. Ich nadmiar powodował w jej głowie wielki chaos złożony z mnóstwa myśli, stąd wie, że Wszechświat miał prawo jej nie rozumieć, a przede wszystkim nie zna się na żartach. Mówi, że mądry człowiek zrozumie, dlaczego ta publikacja została wydana i być może wyciągnie z niej naukę. Natomiast inny możliwe, że będzie próbował odnaleźć w niej siebie. Do tych drugich kieruje jedno ze zdań składających się na tę autobiografię: "Nie wiem do końca, dlaczego mnie to wszystko spotkało, ale myślę, że większość i tak działa się w mojej głowie".