Literatura
Bruno Schulz
Bruno Schulz Sklepy cynamonowe Sklepy cynamonowe W okresie najkrótszych, sennych dni zimowych, ujętych z obu stron, od poranku i od wieczora, w futrzane krawędzie zmierzchów, gdy miasto rozgałęziało się coraz głębiej w labirynty zimowych nocy, z trudem przywoływane przez krótki świt do opamiętania, do powrotu ojciec mój był już zatracony, zaprzedany, zaprzysiężony tamtej sferze. Twarz jego i głowa zarastały wówczas bujnie i dziko siwym włosem, sterczącym nieregular... Bruno Schulz Ur. 12 lipca 1892 w Drohobyczu Zm. 19 listopada 1942 tamże Najważniejsze dzieła: Xięga bałwochwalcza (grafiki, 1920-1922), Sklepy cynamonowe (opowiadania, 1934), Sanatorium pod Klepsydrą (opowiadania, 1937) Prozaik i artysta-plastyk. Pochodził ze zasymilowanej rodziny żydowskiej. Studiował architekturę na Uniwersytecie Lwowskim, lecz nie ukończył jej z powodów zdrowotnych. W czasie I Wojny Światowej przez pewien czas uczęszczał do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Później pracował w rodzinnym Drohobyczu jako nauczyciel. Schulz debiutował dzięki zainteresowaniu, jakie wobec jego prozy i osoby żywiła Zofia Nałkowska. W ogóle jego proza fascynowała innych pisarzy, takich jak Witkacy czy Gombrowicz. Po wojnie promotorami jego twórczości byli Artur Sandauer i Jerzy Ficowski. Zarówno proza, jak i prace plastyczne Schulza ujawniają tendencję do przekształcania rzeczywistości w mit bądź w wizję rodem ze snu, jak również silną fascynację erotyką o zabarwieniu masochistycznym. Groteskowy obraz świata sprzyjał przy tym okazjonalnym przebłyskom poczucia humoru. Najbardziej charakterystyczną cechą pisarstwa Schulza jest jednak język - gęsty, metaforyczny i poetycki. Schulz zginął w Drohobyczu podczas wojny, zastrzelony przez Niemca. Zaginął też wówczas rękopis jego niedokończonej powieści, zatytułowanej Mesjasz. W 2001 odnaleziono w Drohobyczu wykonane przez Schulza freski, przeniesione do Jerozolimy przez instytut Yad Vashem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bruno Schulz
Sklepy cynamonowe to tytuł zbioru, tytuł opowiadania w zbiorze oraz nazwa miejsca, które pojawia się w toku narracji tego opowiadania. Sklepy te usytuowane są w centrum miasteczka, w którym mieszka główny bohater. Zbiór opowiada dzieje rodziny kupieckiej z małego galicyjskiego miasteczka, w którym bez trudu dostrzec można podobieństwo do Drohobycza, rodzinnego miasta pisarza. Dziejom tym autor nadał walory mityczne, czemu sprzyja Schulzowski sposób obrazowania nierzadko wizyjny, oniryczny (np. częsty motyw labiryntu). Jest to więc rzeczywistość zmitologizowana, przetworzona przez wyobraźnię, artystycznie zdeformowana i wzbogacona wszystkimi możliwymi odniesieniami czy aluzjami do innych dzieł literackich, do wielkich mitów, do innych, bardziej egzotycznych dziedzin rzeczywistości. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Sklepy_cynamonowe)
Bruno Schulz
Sklepy cynamonowe to tytuł zbioru, tytuł opowiadania w zbiorze oraz nazwa miejsca, które pojawia się w toku narracji tego opowiadania. Sklepy te usytuowane są w centrum miasteczka, w którym mieszka główny bohater. Zbiór opowiada dzieje rodziny kupieckiej z małego galicyjskiego miasteczka, w którym bez trudu dostrzec można podobieństwo do Drohobycza, rodzinnego miasta pisarza. Dziejom tym autor nadał walory mityczne, czemu sprzyja Schulzowski sposób obrazowania nierzadko wizyjny, oniryczny (np. częsty motyw labiryntu). Jest to więc rzeczywistość zmitologizowana, przetworzona przez wyobraźnię, artystycznie zdeformowana i wzbogacona wszystkimi możliwymi odniesieniami czy aluzjami do innych dzieł literackich, do wielkich mitów, do innych, bardziej egzotycznych dziedzin rzeczywistości. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Sklepy_cynamonowe)
Bruno Schulz
Twórczość pisarską Schulza trudno oddzielić od jego twórczości jako grafika. Dlatego też proponujemy Państwu pierwsze wydanie ilustrowanych Sklepów cynamonowych. Zbiór opowieści, których akcja usytuowana jest w niewielkim galicyjskim miasteczku, przypominającym do złudzenia rodzinny Drohobycz Bruno Schulza, został przepleciony oryginalnymi grafikami Schulza. Najważniejszą postacią Sklepów… jest Ojciec, nie tylko jako głowa rodu, kupiec prowadzący poważny interes w rynku, ale też szalony eksperymentator, wręcz demiurg. Ale równie ważny jest narrator, młody chłopiec, bo to on stwarza świat, który oglądamy. Więc to ostatecznie on jest Twórcą. Zarówno oryginalność, jak i siłę Schulz czerpał ze swego rodzinnego miasteczka. Dzięki zdolności spowijania najprostszych rzeczy pajęczyną metafory, czyni ze sprzedawców w sklepie swego ojca, ze służącej Adeli i samego ojca postaci mitologiczne, bohaterów przypowieści o egzystencji. Nie w literaturze faktu, lecz w niesamowitych fantasmagoriach Schulza żydowskie miasteczko znalazło swoje odbicie, choć było ono wykrzywione, wyłaniające się z wklęsłych i wypukłych zwierciadeł jego umysłu. (...) Wszystkie jego opowieści są powiązane osobą narratora, który jest nieco fantasmagorycznym ja autora – pisał Czesław Miłosz. Po wydaniu w 1934 roku przez Wydawnictwo „Rój” Sklepów cynamonowych Bruno Schulz, skromny nauczyciel rysunku, niemal z dnia na dzień stał się znanym i cenionym pisarzem. Gdyby sztuka miała tylko potwierdzać, co skądinąd zostało już ustalone – byłaby niepotrzebna. Jej rolą jest być sondą zapuszczoną w bezimienne. Artysta jest aparatem rejestrującym procesy w głębi, gdzie tworzy się wartość – pisał sam Schulz o swojej twórczości w liście do Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Bruno Schulz
Twórczość pisarską Schulza trudno oddzielić od jego twórczości jako grafika. Dlatego też proponujemy Państwu pierwsze wydanie ilustrowanych Sklepów cynamonowych. Zbiór opowieści, których akcja usytuowana jest w niewielkim galicyjskim miasteczku, przypominającym do złudzenia rodzinny Drohobycz Bruno Schulza, został przepleciony oryginalnymi grafikami Schulza. Najważniejszą postacią Sklepów… jest Ojciec, nie tylko jako głowa rodu, kupiec prowadzący poważny interes w rynku, ale też szalony eksperymentator, wręcz demiurg. Ale równie ważny jest narrator, młody chłopiec, bo to on stwarza świat, który oglądamy. Więc to ostatecznie on jest Twórcą. Zarówno oryginalność, jak i siłę Schulz czerpał ze swego rodzinnego miasteczka. Dzięki zdolności spowijania najprostszych rzeczy pajęczyną metafory, czyni ze sprzedawców w sklepie swego ojca, ze służącej Adeli i samego ojca postaci mitologiczne, bohaterów przypowieści o egzystencji. Nie w literaturze faktu, lecz w niesamowitych fantasmagoriach Schulza żydowskie miasteczko znalazło swoje odbicie, choć było ono wykrzywione, wyłaniające się z wklęsłych i wypukłych zwierciadeł jego umysłu. (...) Wszystkie jego opowieści są powiązane osobą narratora, który jest nieco fantasmagorycznym ja autora – pisał Czesław Miłosz. Po wydaniu w 1934 roku przez Wydawnictwo „Rój” Sklepów cynamonowych Bruno Schulz, skromny nauczyciel rysunku, niemal z dnia na dzień stał się znanym i cenionym pisarzem. Gdyby sztuka miała tylko potwierdzać, co skądinąd zostało już ustalone – byłaby niepotrzebna. Jej rolą jest być sondą zapuszczoną w bezimienne. Artysta jest aparatem rejestrującym procesy w głębi, gdzie tworzy się wartość – pisał sam Schulz o swojej twórczości w liście do Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Bruno Schulz
Twórczość pisarską Schulza trudno oddzielić od jego twórczości jako grafika. Dlatego też proponujemy Państwu pierwsze wydanie ilustrowanych Sklepów cynamonowych. Zbiór opowieści, których akcja usytuowana jest w niewielkim galicyjskim miasteczku, przypominającym do złudzenia rodzinny Drohobycz Bruno Schulza, został przepleciony oryginalnymi grafikami Schulza. Najważniejszą postacią Sklepów… jest Ojciec, nie tylko jako głowa rodu, kupiec prowadzący poważny interes w rynku, ale też szalony eksperymentator, wręcz demiurg. Ale równie ważny jest narrator, młody chłopiec, bo to on stwarza świat, który oglądamy. Więc to ostatecznie on jest Twórcą. Zarówno oryginalność, jak i siłę Schulz czerpał ze swego rodzinnego miasteczka. Dzięki zdolności spowijania najprostszych rzeczy pajęczyną metafory, czyni ze sprzedawców w sklepie swego ojca, ze służącej Adeli i samego ojca postaci mitologiczne, bohaterów przypowieści o egzystencji. Nie w literaturze faktu, lecz w niesamowitych fantasmagoriach Schulza żydowskie miasteczko znalazło swoje odbicie, choć było ono wykrzywione, wyłaniające się z wklęsłych i wypukłych zwierciadeł jego umysłu. (...) Wszystkie jego opowieści są powiązane osobą narratora, który jest nieco fantasmagorycznym ja autora – pisał Czesław Miłosz. Po wydaniu w 1934 roku przez Wydawnictwo „Rój” Sklepów cynamonowych Bruno Schulz, skromny nauczyciel rysunku, niemal z dnia na dzień stał się znanym i cenionym pisarzem. Gdyby sztuka miała tylko potwierdzać, co skądinąd zostało już ustalone – byłaby niepotrzebna. Jej rolą jest być sondą zapuszczoną w bezimienne. Artysta jest aparatem rejestrującym procesy w głębi, gdzie tworzy się wartość – pisał sam Schulz o swojej twórczości w liście do Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Bruno Schulz
Debiutancki zbiór opowiadań Bruno Schulza (zawiera . "Traktat o manekinach", "Sklepy cynamonowe", "Ulicę Krokodyli"), dzięki któremu autor z prowincji z dnia na dzień zyskał uznanie światka literackiego. Miniatury opowiadają historię kupieckiej rodziny z małego żydowskiego miasteczka (miejsce wzorowane na Drohobyczu). Opisane wydarzenia urastają do rangi mitu, opowiadania są pełne poetyckości, oniryzmu, zaciera się w nich granica między realnością a fantazją. Naczelną postacią jest Ojciec - posiadacz wiedzy tajemnej, wielki Demiurg, zaś narratorem opowieści jest chłopiec imieniem Józef, jego syn.
Bruno Schulz
Sierpień 1 W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszałamiających dni letnich. Wertowaliśmy, odurzeni światłem, w tej wielkiej księdze wakacji, której wszystkie karty pałały od blasku i miały na dnie słodki do omdlenia miąższ złotych gruszek. Adela wracała w świetliste poranki, jak Pomona z ognia dnia rozżagwionego, wysypując z koszyka barwną urodę słońca — lśniące, pełne wody pod przejrzystą skórką czereśnie, tajemnicze, czarne wiśnie, których woń przekraczała to, co ziszczało się w smaku; morele, w których miąższu złotym był rdzeń długich popołudni; a obok tej czystej poezji owoców wyładowywała nabrzmiałe siłą i pożywnością płaty mięsa z klawiaturą żeber cielęcych, wodorosty jarzyn, niby zabite głowonogi i meduzy — surowy materiał obiadu o smaku jeszcze nie uformowanym i jałowym, wegetatywne i, telluryczne ingrediencje obiadu o zapachu dzikim i polnym. Przez ciemne mieszkanie na pierwszym piętrze kamienicy w rynku przechodziło co dzień na wskroś całe wielkie lato: cisza drgających słojów powietrznych, kwadraty blasku, śniące żarliwy swój sen na podłodze; melodia katarynki, dobyta z najgłębszej złotej żyły dnia; dwa, trzy takty refrenu, granego gdzieś na fortepianie wciąż na nowo, mdlejące w słońcu na białych trotuarach, zagubione w ogniu dnia głębokiego. [...]Bruno SchulzUr. 12 lipca 1892 w Drohobyczu Zm. 19 listopada 1942 tamże Najważniejsze dzieła: Xięga bałwochwalcza (grafiki, 1920-1922), Sklepy cynamonowe (opowiadania, 1934), Sanatorium pod Klepsydrą (opowiadania, 1937) Prozaik i artysta-plastyk. Pochodził ze zasymilowanej rodziny żydowskiej. Studiował architekturę na Uniwersytecie Lwowskim, lecz nie ukończył jej z powodów zdrowotnych. W czasie I Wojny Światowej przez pewien czas uczęszczał do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Później pracował w rodzinnym Drohobyczu jako nauczyciel. Schulz debiutował dzięki zainteresowaniu, jakie wobec jego prozy i osoby żywiła Zofia Nałkowska. W ogóle jego proza fascynowała innych pisarzy, takich jak Witkacy czy Gombrowicz. Po wojnie promotorami jego twórczości byli Artur Sandauer i Jerzy Ficowski. Zarówno proza, jak i prace plastyczne Schulza ujawniają tendencję do przekształcania rzeczywistości w mit bądź w wizję rodem ze snu, jak również silną fascynację erotyką o zabarwieniu masochistycznym. Groteskowy obraz świata sprzyjał przy tym okazjonalnym przebłyskom poczucia humoru. Najbardziej charakterystyczną cechą pisarstwa Schulza jest jednak język - gęsty, metaforyczny i poetycki. Schulz zginął w Drohobyczu podczas wojny, zastrzelony przez Niemca. Zaginął też wówczas rękopis jego niedokończonej powieści, zatytułowanej Mesjasz. W 2001 odnaleziono w Drohobyczu wykonane przez Schulza freski, przeniesione do Jerozolimy przez instytut Yad Vashem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Piotr Borlik
Czy jedno niewinne kłamstwo może popchnąć do zbrodni? Gdańska policja otrzymuje zgłoszenie o mężczyźnie zamordowanym w podmiejskim motelu i o ciemnowłosej kobiecie, która wyszła z jego pokoju cała we krwi. Śledczy, którzy przyjeżdżają na miejsce, odkrywają, że ciało zniknęło. Wysłany do motelu aspirant Marcel Majewski jest idealnym kandydatem na kozła ofiarnego - to na niego spada kara za zaginięcie zwłok. W odróżnieniu od organów ścigania, Jakub Ramon - niegdyś policjant, teraz wolny strzelec trzymany na krótkiej smyczy przez trójmiejską mafię - zna personalia zabitego mężczyzny. To on w ostatniej chwili usunął zwłoki, żeby oddalić zainteresowanie policji od swojego mocodawcy. Szybko jednak ginie kolejna osoba powiązana z organizacją przestępczą, co zmusza Ramona do przedsięwzięcia ryzykownych kroków. Nie może przy tym pozbyć się wrażenia, że skazany na pożarcie przez media Marcel Majewski jest jego młodszą wersją, która lada chwila powtórzy jego błędy. W jaki sposób splotą się losy dwóch byłych policjantów i kobiety, która chce usłyszeć "Kocham cię"? Piotr Borlik, rocznik 1986, inżynier po Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym. Mistrz Holandii, a także laureat trzeciego miejsca w otwartych mistrzostwach Czech w grach logicznych. Otrzymał stypendium prezydenta Bydgoszczy dla osób zajmujących się twórczością artystyczną oraz upowszechnianiem kultury. Autor kryminałów "Boska proporcja", "Materiał ludzki", "Białe kłamstwa", "Zapłacz dla mnie" i "Wymazani z pamięci".
Skok na Banki. Kto kontroluje pieniądze Polaków
Piotr Nisztor
Słynna seria Resortowe dzieci opisała transformację od PRL-u do III RP w sferze mediów, służb specjalnych i elit politycznych. Piotr Nisztor rozszerza tę listę o transformację bankowości. W książce znajdziemy autoryzowane wypowiedzi głównych bohaterów, Bogusława Kota, Wojciecha Kostrzewy, Ryszarda Krauzego i wielu, wielu innych. Ile pieniędzy wypłynęło z Polski poprzez Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego? Powstanie BRE Banku, prywatyzacja PZU, kulisy wyprzedaży za bezcen państwowych banków, kulisy powstania Banku Millenium. Wojny tajnych służb, polityczne intrygi, tajne konta, handel bronią z arabskimi terrorystami. Reporterskie śledztwo Nisztora trwało ponad dwa lata. Zbierając materiały i sprawdzając ich wiarygodność, dziennikarz potrafił spotkać się oko w oko z bohaterami książki nawet tysiące kilometrów od Polski. Chociaż wiele historii przytaczanych w tekście przypomina powieść sensacyjną, jest skrupulatnie udokumentowaną prawdą i wyjaśnia, w którym trójkącie bermudzkim znikały pieniądze Polaków na początku lat dziewięćdziesiątych dwudziestego stulecia. W trójkącie służby specjalne polityka biznes. I są na to papiery.
Jerzy Kronhold
Czterdzieści cztery nowe wiersze wybitnego poety, współtwórcy nurtu Nowej Fali, w którego twórczości wciąż sporo pozostaje do odkrycia. Obchodzący w tym roku siedemdziesiąte urodziny autor spogląda w tych wierszach wstecz, rozdzierająco dokumentuje swój bunt wobec śmierci żony, wspomina studencką przyjaźń z Rafałem Wojaczkiem i pokazuje poetyckie fotografie z minionego świata. Wczesnej twórczości Kronholda niektórzy, w zgodzie z ówczesną modą, zarzucali sentymentalizm. Dziś jego wiersze drżą od powściąganych emocji i tną jak lancet. Czytelnik staje bezbronny wobec czeskiego z ducha, chciałoby się powiedzieć uśmiechu w rozpaczy i zapowiedzi rozpaczy, którą podszyta jest każda lepsza chwila. Poeta debiutował w 1972 roku tomikiem Samopalenie wydanym nakładem Wydawnictwa Literackiego.
Marcin Radwański
Dwadzieścia niepokojących, wrzących, wypełnionych do reszty emocjami opowiadań autora z Zielonej Góry. Przeczytacie tu między innymi o zmaganiu się z nałogiem narkotykowym, alkoholowym i hazardem. Na pewno poruszą Was też opowieści o życiu w latach dziewięćdziesiątych, miłości, braku pracy i tym, czym nasiąknięte jest całe nasze życie. Teksty emanują prawdą i realizmem, co sprawia, że czyta się je jednym tchem i z wielkim zainteresowaniem. Autor zawarł w zbiorze sporo swoich osobistych doświadczeń, przez co opowiadania nabrały niezwykłej wiarygodności i są oryginalnym portretem otaczającego nas świata. Niektóre z opowiadań ukazały się drukiem w magazynach literackich: „Sen przeznaczenia” (Parnasik nr 3-5, 2006 r.), „Głos” (Akant nr 111, lipiec 2006 r.); (Pro Libris nr 38/2012), „Śmiertelna droga” (Pro Libris nr 38/2012), „Skok w przepaść” (Akant nr 126, wrzesień 2007 r.), „Hazardzista” (Pro Libris nr 41/2012); (Parnasik 68/2011) „Umrzeć z miłości” (Gazeta Studencka UZ-etka 2/2013 r.). Marcin Radwański rocznik 1978. Urodzony w Zielonej Górze, gdzie nadal zamieszkuje. Absolwent Zespołu Szkół Budowlanych i Centrum Kształcenia Ustawicznego w Zielonej Górze, z epizodem edukacyjnym na Uniwersytecie Zielonogórskim. Z zawodu technolog drewna, informatyk i bhp-owiec. Pracował jako magazynier, krojczy pianki poliuretanowej, sprzedawca, kasjer, a także jako doradca klienta w sklepie komputerowym. Wielbiciel kryminałów i literatury obyczajowej. Wolny czas lubi spędzać na lekturze, przy grach video, w kinie, a latem na rowerze, lub w piwnym ogródku. Autor wielu opowiadań, których większość ukazała się drukiem w magazynach literackich: „Sen przeznaczenia” (Parnasik nr 3-5, 2006 r.), „Głos” (Akant nr 111, lipiec 2006 r.); (Pro Libris nr 38/2012), „Śmiertelna droga” (Pro Libris nr 38/2012), „Skok w przepaść” (Akant nr 126, wrzesień 2007 r.), „Hazardzista” (Pro Libris nr 41/2012); (Parnasik 68/2011) „Umrzeć z miłości” (Gazeta Studencka UZ-etka 2/2013 r.). Publikuje również teksty na łamach wielu portali internetowych, takich jak: portal uniwersytecki „wZielonej” przy UZ, „Szafa”, „Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa”, „Cegła”, „Liternet”. Stypendysta Prezydenta Zielonej Góry w dziedzinie literatury w roku 2013. Współpracuje z kwartalnikiem literacko – kulturalnym „Pro Libris”, studencką gazetą „UZ-etka” i portalem wZielonej.pl. Aktualnie pracuje nad powieścią obyczajowo- kryminalną, której wydarzenia będą toczyły się w Zielonej Górze.
Skoki narciarskie. Historia lat 2006-2008. Rozważania o małyszomanii, nartach i górach
Cezary Żbikowski
Książka ta to połączenie historii skoków narciarskich w sezonach 2006/07 i 2007/08 (w tym zwycięzcy pierwszego sezonu Adama Małysza) oraz próby wyjaśnienia mechanizmów rządzących skokami narciarskimi z punktu widzenia kibica. Jest raczej analizą laika niż naukowym spojrzeniem na tą dyscyplinę. Wydarzenia tych ostatnich sezonów stały się też przyczynkiem do powstania opowieści na temat narciarskiej pasji, gór, sportu i kibicowania. Medialny świat sportu miesza się z osobistymi spostrzeżeniami i refleksjami.Cezary Żbikowski ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie w 1992 roku. Jego droga zawodowa nie jest związana ze sportem. Pracuje jako marketing manager. Jednak zainteresowanie sportem, zwłaszcza nartami, dało znać o sobie i zaowocowało niniejszą książką.cezary.zbikowski@poczta.onet.pl to adres mailowy, gdzie możecie Państwo przesyłać do autora wszelkie uwagi i komentarze.
Justyna Piec-Głogowska
Miłość... niby prosta, a jednak tak bardzo skomplikowana, szczególnie gdy jedna ze stron ma już poważne zobowiązania. Czy taka miłość ma szansę przetrwać i się rozwinąć? „Paulina w towarzystwie Marcina czuła się szczęśliwa, natomiast w domu zawsze dopadały ją wyrzuty sumienia. Tłumaczyła sobie na różne sposoby, że nic złego nie robi, ale demony moralności tylko czyhały na nią, gdy zaczynała analizować związek z Marcinem.” Paulina, młoda lekarka, przez przypadek poznaje starszego o 10 lat policjanta. Policjanta czarującego, niezwykle przystojnego, bardzo w niej zakochanego i… żonatego. Czy ich skomplikowana sytuacja pozwoli im cieszyć się prawdziwą miłością? Czy, mimo stojących na ich drodze trudności, uda im się rozwinąć kiełkujące w nich uczucie? A może wartości, którymi kierują się w życiu i poczucie moralności nie pozwolą im na kontynuowanie tej relacji? „Skomplikowana” to powieść o skomplikowanej znajomości ze skomplikowanym małżeństwem w tle i skomplikowanymi decyzjami, doskonale obrazująca to, jak skomplikowane może być życie...
Justyna Piec-Głogowska
Przez pięć lat może stać się wiele. To jednak za krótki czas na zapomnienie o prawdziwej miłości, która przytrafiła się niespodziewanie i odeszła boleśnie. Przypadek sprawia, że drogi Pauliny i Marcina na powrót się krzyżują. Znane powiedzenie mówi, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Czy dawni kochankowie spróbują raz jeszcze i dadzą sobie kolejną szansę? Czy serce Pauliny wybierze Norberta, który po cichu od lat się w niej podkochuje i wobec pojawienia się Marcina zaczyna walczyć o uczucie dziewczyny? Skomplikowana. 5 lat później jest powrotem do historii lubianych przez Czytelników bohaterów, Pauli i Marcina. Mimo upływu lat ich relacja nie jest wcale mniej skomplikowana. Znów stają przed trudnymi decyzjami, emocjonalnymi rozterkami i strachem przed ponownym zawodem. Czy tym razem jest im pisany happy end?
Maciej Patkowski
Gdzieś pośrodku pustynnych piasków znajduje się amerykańska baza atomowa. Każdego dnia z bazy startuje bombowiec, a na jego pokładzie broń nuklearna. W otoczeniu nowej technologii stacjonują piloci. Jak Amerykanie radzą sobie z trudami powierzonych im zadań? Kim są i co skłoniło ich do służby na rzecz kraju? Wszystkiego dowiemy się z perspektywy jednego z pilotów Herberta. Czeka nas lot pełen wrażeń i niespodziewanych zwrotów akcji.
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki nowe Skowronek W czasy gorące Na łące Pasły się społem Osieł z wołem: Tamten chwastem ten trawą; A pomiędzy murawą, Tam gdzie kwiaty i ziółka Pszczółka. Chwytający motylki, zbierający robaczki Bujał skowronek nad krzaczki. Na jednej łące wszystko się działo. Pszczółka brzęcząc w ul niosła zd... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Piotr Kościelny
Wrocław, maj 2009 roku. Na brzegu Odry dziecko znajduje coś, czego nigdy nie powinno zobaczyć - fragment ludzkiej skóry. Kilka godzin później policja dokonuje jeszcze bardziej makabrycznego odkrycia. W opuszczonym budynku, niczym trofeum, wiszą obdarte ze skóry zwłoki młodej kobiety. Nadkomisarz Władek Majchrzak, weteran wydziału zabójstw, wie jedno: to dopiero początek. Morderca nie tylko zabija - on inscenizuje. Każdy detal jest częścią chorego spektaklu. Każda ofiara - komunikatem. Śledczy gonią cień kogoś, kto jest zawsze o krok przed nimi. Im dalej Majchrzak zagłębia się w sprawę, tym bardziej mrok wciąga go w swoje trzewia. Bo w tym śledztwie nie tylko potwór patrzy mu prosto w oczy. Patrzą też jego własne demony. "Skóra" to kryminał, który przeszywa na wskroś i nie pozwala o sobie zapomnieć. Gęsty, duszny, przesiąknięty lękiem - nie sposób się od niego oderwać. Nawet jeśli zamkniesz oczy.
Kathe Koja
To nie jest miałki romans o grzecznych panienkach z przedmieścia, ale mroczna opowieść o destrukcyjnej relacji, która z masochistycznego zaburzenia osobowości zmienia się w osobliwy rodzaj sztuki... W bliżej nieokreślonym amerykańskim mieście żyją dwie artystki. Tess, zwykle ukryta pod maską spawalniczą i tworząca na wysypisku śmieci, fascynuje się rzeźbieniem w metalu. Z kolei Bibi - mistrzyni tańca nowoczesnego pragnie wyrażać twórcze ekspresje ducha wykraczające poza normy ciała. Te dziwne kobiety stworzą artystyczną grupę Chirurgów Zagłady i zupełnie zatracą się w namiętnym związku opartym na ekstremalnych torturach ciała. ,,Skóra" jest metaforyczną opowieścią o granicach w sztuce i relacjach międzyludzkich. Nie musisz kochać tatuaży ani awangardowej rzeźby, by z przejęciem przeczytać ,,Skórę" od deski do deski. Ta lektura pozwala wyzbyć się uprzedzeń, zapomnieć o ograniczeniach ciała.
Kathe Koja
To nie jest miałki romans o grzecznych panienkach z przedmieścia, ale mroczna opowieść o destrukcyjnej relacji, która z masochistycznego zaburzenia osobowości zmienia się w osobliwy rodzaj sztuki... W bliżej nieokreślonym amerykańskim mieście żyją dwie artystki. Tess, zwykle ukryta pod maską spawalniczą i tworząca na wysypisku śmieci, fascynuje się rzeźbieniem w metalu. Z kolei Bibi - mistrzyni tańca nowoczesnego pragnie wyrażać twórcze ekspresje ducha wykraczające poza normy ciała. Te dziwne kobiety stworzą artystyczną grupę Chirurgów Zagłady i zupełnie zatracą się w namiętnym związku opartym na ekstremalnych torturach ciała. ,,Skóra" jest metaforyczną opowieścią o granicach w sztuce i relacjach międzyludzkich. Nie musisz kochać tatuaży ani awangardowej rzeźby, by z przejęciem przeczytać ,,Skórę" od deski do deski. Ta lektura pozwala wyzbyć się uprzedzeń, zapomnieć o ograniczeniach ciała.
Kathe Koja
To nie jest miałki romans o grzecznych panienkach z przedmieścia, ale mroczna opowieść o destrukcyjnej relacji, która z masochistycznego zaburzenia osobowości zmienia się w osobliwy rodzaj sztuki... W bliżej nieokreślonym amerykańskim mieście żyją dwie artystki. Tess, zwykle ukryta pod maską spawalniczą i tworząca na wysypisku śmieci, fascynuje się rzeźbieniem w metalu. Z kolei Bibi - mistrzyni tańca nowoczesnego pragnie wyrażać twórcze ekspresje ducha wykraczające poza normy ciała. Te dziwne kobiety stworzą artystyczną grupę Chirurgów Zagłady i zupełnie zatracą się w namiętnym związku opartym na ekstremalnych torturach ciała. ,,Skóra" jest metaforyczną opowieścią o granicach w sztuce i relacjach międzyludzkich. Nie musisz kochać tatuaży ani awangardowej rzeźby, by z przejęciem przeczytać ,,Skórę" od deski do deski. Ta lektura pozwala wyzbyć się uprzedzeń, zapomnieć o ograniczeniach ciała.