Literatura
Wiesław Myśliwski
Wznowienie jednej z najważniejszych powieści Wiesława Myśliwskiego, uznawanej za zwieńczenie tak zwanego nurtu wiejskiego. Burzliwe losy Szymona Pietruszki i jego brata, Michała, są punktem wyjścia do opowieści o polskiej wsi - jej zawiłej historii i odchodzącej w przeszłość tradycji. Jak zawsze u Myśliwskiego najistotniejszy jest jednak wymiar symboliczny, w który zostajemy wprowadzeni od pierwszych zdań: Wybudować grób. To się tylko tak mówi. A kto nie budował, nie wie, co taki grób kosztuje. Choć grób, mówią, też dom, tylko że na tamto życie. Bo wieczność nie wieczność, ale swój kąt powinien człowiek mieć. "Narrator Kamienia na kamieniu () jest dosłownie i metaforycznie rozbitkiem, cudem ocalałym z katastrofy całej cywilizacji, może jedynym, który potrafi jeszcze sporządzić jej testament. Dlatego jego pamiętnik musi zebrać w sobie całe bogactwo dawnego świata, odtworzyć jego topografii, materialne wyposażenie, świat wartości." Zygmunt Ziątek "Myśliwski, wypełniając wielowiekowe puste miejsce w polskiej literaturze, bierze na siebie cały ciężar odwiecznych epickich zobowiązań artystycznych () , nawiązuje z całą powagą do tradycji, podejmując ryzyko epickiej wzniosłości." Henryk Bereza
Wiesław Myśliwski
Wznowienie jednej z najważniejszych powieści Wiesława Myśliwskiego, uznawanej za zwieńczenie tak zwanego nurtu wiejskiego. Burzliwe losy Szymona Pietruszki i jego brata, Michała, są punktem wyjścia do opowieści o polskiej wsi - jej zawiłej historii i odchodzącej w przeszłość tradycji. Jak zawsze u Myśliwskiego najistotniejszy jest jednak wymiar symboliczny, w który zostajemy wprowadzeni od pierwszych zdań: Wybudować grób. To się tylko tak mówi. A kto nie budował, nie wie, co taki grób kosztuje. Choć grób, mówią, też dom, tylko że na tamto życie. Bo wieczność nie wieczność, ale swój kąt powinien człowiek mieć. "Narrator Kamienia na kamieniu () jest dosłownie i metaforycznie rozbitkiem, cudem ocalałym z katastrofy całej cywilizacji, może jedynym, który potrafi jeszcze sporządzić jej testament. Dlatego jego pamiętnik musi zebrać w sobie całe bogactwo dawnego świata, odtworzyć jego topografii, materialne wyposażenie, świat wartości." Zygmunt Ziątek "Myśliwski, wypełniając wielowiekowe puste miejsce w polskiej literaturze, bierze na siebie cały ciężar odwiecznych epickich zobowiązań artystycznych () , nawiązuje z całą powagą do tradycji, podejmując ryzyko epickiej wzniosłości." Henryk Bereza
Józef Czechowicz
inwokacja Liczę 22 piętra liczę 22 lata jest nas dwudziestu dwóch Człowiek to transformator a przecież można liczyć miesiące albo dnie ileż wtedy sobowtórów ma staruszka w pince-nez nieskończony jest przemian ruch Przez pince-nez widać w błękicie żonglowanie z rzadka piłka upada na tenisowy kort ręce ciągle zajęte planet podbijaniem w pikowej bluzce córka komunisty w jedwabnej koszuli lord dysonansowy dystych To nie jedno to zawsze to wszędzie wielka wielość nieskończoność Cyfr to co było to co jest to co będzie w matematyce ma leitmotiv Mam dopiero 22 lata znam dopiero 22 piętra znam zaledwie dwadzieścia dwoje warg zapomniałem miliardy o swej dumie pamiętam nieść się wysoko jak maszt wśród latarń przez dnie przez gwar przez targ [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kamień tunguski. Adam Berg. Tom 5
Krzysztof Bochus
Przeszłość jest kluczem do przyszłości. A co, jeśli otwiera bramę do piekła? Adam Berg staje przed największym wyzwaniem w swojej karierze. Podejmuje się odnalezienia pewnego rodzinnego klejnotu, który przepadł w odmętach historii. Żeby go odnaleźć, będzie musiał dotrzeć do granic swoich możliwości. Tym razem wystąpi w podwójnej roli: jako dziennikarz tropiący bezcenny artefakt i jako świadek intrygującej historii polsko-niemieckiej rodziny Ohmów, w której dobro nieustannie styka się z czystym złem. Niezwykła saga, w której fikcja przeplata się z faktami historycznymi, a sensacyjna fabuła uwypukla uniwersalną prawdę o ludziach. Marszruta tej barwnej opowieści wiedzie przez prawdziwe zdarzenia i trudne czasy, w których przyszło żyć bohaterom książki. Od wybuchu meteorytu nad Syberią w 1908 , poprzez wrzesień 1939, zbrodnię w Piaśnicy, Bitwę o Anglię, wielką ucieczkę z Stalagu Luft III w Żaganiu i frankistowską Hiszpanię - po włoskie Grosseto i rajskie jezioro Como, gdzie los wyznaczył granicę pomiędzy życiem a śmiercią. Dwie tajemnice, jedno piekło. "Kamień tunguski" to najbardziej epicka i sensacyjna cześć całej serii. O wielkiej tajemnicy na miarę stulecia i cenie prawdy, która nie zawsze wyzwala.
Kamień tunguski. Adam Berg. Tom 5
Krzysztof Bochus
Przeszłość jest kluczem do przyszłości. A co, jeśli otwiera bramę do piekła? Adam Berg staje przed największym wyzwaniem w swojej karierze. Podejmuje się odnalezienia pewnego rodzinnego klejnotu, który przepadł w odmętach historii. Żeby go odnaleźć, będzie musiał dotrzeć do granic swoich możliwości. Tym razem wystąpi w podwójnej roli: jako dziennikarz tropiący bezcenny artefakt i jako świadek intrygującej historii polsko-niemieckiej rodziny Ohmów, w której dobro nieustannie styka się z czystym złem. Niezwykła saga, w której fikcja przeplata się z faktami historycznymi, a sensacyjna fabuła uwypukla uniwersalną prawdę o ludziach. Marszruta tej barwnej opowieści wiedzie przez prawdziwe zdarzenia i trudne czasy, w których przyszło żyć bohaterom książki. Od wybuchu meteorytu nad Syberią w 1908 , poprzez wrzesień 1939, zbrodnię w Piaśnicy, Bitwę o Anglię, wielką ucieczkę z Stalagu Luft III w Żaganiu i frankistowską Hiszpanię - po włoskie Grosseto i rajskie jezioro Como, gdzie los wyznaczył granicę pomiędzy życiem a śmiercią. Dwie tajemnice, jedno piekło. "Kamień tunguski" to najbardziej epicka i sensacyjna cześć całej serii. O wielkiej tajemnicy na miarę stulecia i cenie prawdy, która nie zawsze wyzwala.
Janusz Płoński
Polska przełomu lat 80. i 90. Upada komunizm, elektryk ze Stoczni Gdańskiej zostanie prezydentem, a amerykańskiemu senatorowi, niemieckiemu bankierowi oraz przedstawicielom europejskiej finansjery często i w różnych okolicznościach towarzyszy niezmiernie rezolutna Justynka, matka dziesięcioletniego Kamilka, a przy okazji czynna zawodowo prostytutka. Ponieważ irytuje ją ciągłe przeliczanie według odpowiedniego kursu dewizowych klientów, sugeruje jednemu z niemieckich finansistów wprowadzenie ogólnoeuropejskiej waluty. Zachwycony pomysłem obiecuje porozmawiać o nim z kanclerzem Kohlem. Amerykański senator pomaga w demokratycznym przewrocie politycznym, spotykając się z najważniejszymi osobami na polskiej scenie politycznej, ale najchętniej z Justynką. Zauroczony ofiarowuje jej niezwykły prezent odłamek skały księżycowej przywiezionej z misji kosmicznej Apollo 11. Tytułowy kamień z Księżyca okazuje się mieć naprawdę niezwykłe właściwości...
Janusz Płoński
Polska przełomu lat 80. i 90. Upada komunizm, elektryk ze Stoczni Gdańskiej zostanie prezydentem, a amerykańskiemu senatorowi, niemieckiemu bankierowi oraz przedstawicielom europejskiej finansjery często i w różnych okolicznościach towarzyszy niezmiernie rezolutna Justynka, matka dziesięcioletniego Kamilka, a przy okazji czynna zawodowo prostytutka. Ponieważ irytuje ją ciągłe przeliczanie według odpowiedniego kursu dewizowych klientów, sugeruje jednemu z niemieckich finansistów wprowadzenie ogólnoeuropejskiej waluty. Zachwycony pomysłem obiecuje porozmawiać o nim z kanclerzem Kohlem. Amerykański senator pomaga w demokratycznym przewrocie politycznym, spotykając się z najważniejszymi osobami na polskiej scenie politycznej, ale najchętniej z Justynką. Zauroczony ofiarowuje jej niezwykły prezent odłamek skały księżycowej przywiezionej z misji kosmicznej Apollo 11. Tytułowy kamień z Księżyca okazuje się mieć naprawdę niezwykłe właściwości...
Bolesław Prus
Oto ona. Przód spłowiały, a tył przetarty. Dużo plam, brak guzików, na brzegu dziurka, wypalona zapewne papierosem. Ale najciekawsze w niej są ściągacze. Ten, na którym znajduje się sprzączka, jest skrócony i przyszyty do kamizelki wcale nie po krawiecku, a ten drugi, prawie na całej długości, jest pokłuty zębami sprzączki. (Fragment)
Bolesław Prus
Kamizelka Niektórzy ludzie mają pociąg do zbierania osobliwości kosztowniejszych lub mniej kosztownych, na jakie kogo stać. Ja także posiadam zbiorek, lecz skromny, jak zwykle w początkach. Jest tam mój dramat, który pisałem jeszcze w gimnazjum na lekcjach języka łacińskiego... Jest kilka zasuszonych kwiatów, które trzeba będzie zastąpić nowymi, jest... Zdaje się, że nie ma nic więcej oprócz pewnej bardzo starej i zniszczonej kamizelki. Oto ona. Przód spłowiały, a tył przetarty. [...]Bolesław PrusUr. 20 sierpnia 1847 r. w Hrubieszowie Zm. 19 maja 1912 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Anielka (1880), Powracająca fala (1880), Katarynka (1881), Antek (1881), Kamizelka (1882), Placówka (1886), Lalka (1890), Emancypantki (1894), Faraon (1897), Dzieci (1909) Właśc. Aleksander Głowacki (pseudonim literacki pochodzi od nazwy rodowego herbu Prus); polski pisarz i publicysta, jeden z najwybitniejszych pisarzy okresu pozytywizmu, teoretyk i twórca podwalin realizmu w polskiej literaturze. Twórczość Prusa bywa zestawiana z dziełami Karola Dickensa i Antoniego Czechowa. Wcześnie stracił rodziców, wychowywali go krewni, przez pewien czas w Kielcach pozostawał m.in. pod opieką brata Leona, działacza ?czerwonych?. Zapewne pod jego wpływem przyłączył się do powstania styczniowego; ranny w głowę, trafił do więzienia w Lublinie. Zwolniony, ukończył gimnazjum w Lublinie i zdał na wydz. mat.-fiz. Szkoły Głównej, ale studiów nie skończył. Pracował jako korepetytor, a nawet robotnik w fabryce Lilpopa, nie rezygnując z samokształcenia (szczególnie interesowała go logika, ale ogłosił też np. artykuł o elektryczności). Publikowanie stałych felietonów w ?Niwie? i sławnych Kronik w ?Kurierze Warszawskim? zapewniło mu stabilizację materialną; w 1875 r. ożenił się ze swą kuzynką Oktawią Trembińską. Powieści stawiał za cel dokonywanie rodzaju analizy socjologicznej, wskazywanie istotnych procesów społ. poprzez badanie typów ludzkich ukształtowanych przez aktualne przemiany. Praca literacka miała opierać się na obserwacji, systematyzacji spostrzeżeń i wnioskowaniu. Prus brał aktywnie udział w wielu akcjach oświatowych i społecznych (np. w organizowaniu Kasy Przezorności i Opieki dla Literatów i Dziennikarzy, obywatelskiej pomocy dla robotników pozbawionych pracy po strajkach w 1905 r.). W testamencie ufundował stypendium dla zdolnych dzieci wiejskich - wypłacane do dziś. autor: Iga GawrońskaKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bolesław Prus
Małżeństwo, do którego należała tytułowa kamizelka, przyjechało do warszawskiej kamienicy na początku kwietnia. Ludzie ci wstawali wczesnym rankiem, pili herbatę z blaszanego samowaru, razem wychodzili do pracy. Ona na lekcje do szkoły, on do biura. Byli ludźmi młodymi, spokojnymi. Żona szczupła, lubiła krawiectwo; mąż tęgi i zapracowany. Co niedzielę wychodzili na spacer i wracali wieczorem. W kwietniu mieszkali razem ze służącą, w lipcu zostali sami, a w październiku pozostała tylko pani, gdyż jej mąż zmarł na gruźlicę. Gdy mężczyzna chudł, skracał jedną sprzączkę, aby nie martwić żony, drugą skracała ona, żeby dodać mu otuchy. Tym sposobem nawzajem się oszukiwali w dobrej sprawie.
Bolesław Prus
Oto ona. Przód spłowiały, a tył przetarty. Dużo plam, brak guzików, na brzegu dziurka, wypalona zapewne papierosem. Ale najciekawsze w niej są ściągacze. Ten, na którym znajduje się sprzączka, jest skrócony i przyszyty do kamizelki wcale nie po krawiecku, a ten drugi, prawie na całej długości, jest pokłuty zębami sprzączki. (Fragment)
Bolesław Prus
„Kamizelka” to nowela autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. „Kamizelka” to nowela wydana w 1882 roku, uznana została za arcydzieło nowelistyki. Utwór jest szkicem z życia codziennego ubogich mieszkańców Warszawy. Narrator − właściciel tytułowej kamizelki (zakupionej za pół rubla od żydowskiego handlarza) − odtwarza jej historię na podstawie wyglądu i retrospektywnie ujętych obserwacji życia jej poprzedniego właściciela. Nowela została przełożona na język rosyjski, hebrajski, słowacki, czeski, niemiecki, włoski, angielski i francuski
Bolesław Prus
„Kamizelka” to nowela autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. „Kamizelka” to nowela wydana w 1882 roku, uznana została za arcydzieło nowelistyki. Utwór jest szkicem z życia codziennego ubogich mieszkańców Warszawy. Narrator − właściciel tytułowej kamizelki (zakupionej za pół rubla od żydowskiego handlarza) − odtwarza jej historię na podstawie wyglądu i retrospektywnie ujętych obserwacji życia jej poprzedniego właściciela. Nowela została przełożona na język rosyjski, hebrajski, słowacki, czeski, niemiecki, włoski, angielski i francuski
Bolesław Prus
„Kamizelka” to nowela autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. „Kamizelka” to nowela wydana w 1882 roku, uznana została za arcydzieło nowelistyki. Utwór jest szkicem z życia codziennego ubogich mieszkańców Warszawy. Narrator − właściciel tytułowej kamizelki (zakupionej za pół rubla od żydowskiego handlarza) − odtwarza jej historię na podstawie wyglądu i retrospektywnie ujętych obserwacji życia jej poprzedniego właściciela. Nowela została przełożona na język rosyjski, hebrajski, słowacki, czeski, niemiecki, włoski, angielski i francuski
Gabriella Palmer
"Kanały Wenecji",to książka pełna głębi i refleksji na temat ludzkiej egzystencji, z jej cierpieniem i kruchością, ale i siłą, wspartą na Bogu. Daje nadzieję, że nawet z największego upadku można się podnieść i zacząć od nowa, czyniąc życie lepszym , pełniejszym. To wyjątkowy debiut – apetyt na tę powieść rośnie w miarę czytania…. niepostrzeżenie wciąga coraz bardziej czytelnika, który poznaje historię wrażliwej, subtelnej dziewczyny, nieprzystającej do współczesnej rzeczywistości, podejmującej jednak heroiczną walkę z nią. Czytelnik znajdzie tu obraz bolesnej, “cierniowej ” młodości , wzruszający obraz wspierającej się rodziny, ciekawe typy ludzkie, inteligentnie i z humorem nakreślone przez autorkę…. odejście od Boga i powrót do Niego, z całkowitym zawierzeniem. ”Kanały Wenecji ” to książka pełna głębi i refleksji na temat ludzkiej egzystencji, z jej cierpieniem i kruchością, ale i siłą, wspartą na Bogu. Choć wiele w niej bólu, to ostatecznie daje nadzieję, że nawet z największego upadku można się podnieść i zacząć od nowa, czyniąc życie lepszym , pełniejszym.
Gabriella Palmer
"Kanały Wenecji",to książka pełna głębi i refleksji na temat ludzkiej egzystencji, z jej cierpieniem i kruchością, ale i siłą, wspartą na Bogu. Daje nadzieję, że nawet z największego upadku można się podnieść i zacząć od nowa, czyniąc życie lepszym , pełniejszym. To wyjątkowy debiut – apetyt na tę powieść rośnie w miarę czytania…. niepostrzeżenie wciąga coraz bardziej czytelnika, który poznaje historię wrażliwej, subtelnej dziewczyny, nieprzystającej do współczesnej rzeczywistości, podejmującej jednak heroiczną walkę z nią. Czytelnik znajdzie tu obraz bolesnej, “cierniowej ” młodości , wzruszający obraz wspierającej się rodziny, ciekawe typy ludzkie, inteligentnie i z humorem nakreślone przez autorkę…. odejście od Boga i powrót do Niego, z całkowitym zawierzeniem. ”Kanały Wenecji ” to książka pełna głębi i refleksji na temat ludzkiej egzystencji, z jej cierpieniem i kruchością, ale i siłą, wspartą na Bogu. Choć wiele w niej bólu, to ostatecznie daje nadzieję, że nawet z największego upadku można się podnieść i zacząć od nowa, czyniąc życie lepszym , pełniejszym.
Gabriela Gargaś
Granice, które łatwo przekroczyć, i namiętność, w której można się zatracić. Emilia to nieco roztrzepana, ale skuteczna pani adwokat. Zawsze interesowała się malarstwem i fotografią, nikt więc nie przypuszczał, że zostanie prawnikiem. Poszła na prawo, by nie zawieść ojca, gwiazdy adwokatury. Igor jest zrównoważonym, spokojnym panem prokuratorem. Takim, który dobrze wie, czego chce od życia. I nie tęskni za niespodziankami. A Emilia niespodziewanie na niego wpada, oblewając go przy tym kawą. Tych dwoje długo nie będzie się lubić, ale los bywa czasem bardzo przekorny... Jest jeszcze on Francesco Calierno przystojny, bogaty biznesmen, który ma wszystko oprócz... Emilii.
Gabriela Gargaś
Granice, które łatwo przekroczyć, i namiętność, w której można się zatracić. Emilia to nieco roztrzepana, ale skuteczna pani adwokat. Zawsze interesowała się malarstwem i fotografią, nikt więc nie przypuszczał, że zostanie prawnikiem. Poszła na prawo, by nie zawieść ojca, gwiazdy adwokatury. Igor jest zrównoważonym, spokojnym panem prokuratorem. Takim, który dobrze wie, czego chce od życia. I nie tęskni za niespodziankami. A Emilia niespodziewanie na niego wpada, oblewając go przy tym kawą. Tych dwoje długo nie będzie się lubić, ale los bywa czasem bardzo przekorny... Jest jeszcze on Francesco Calierno przystojny, bogaty biznesmen, który ma wszystko oprócz... Emilii.
Kancelaria. Bałagan w papierach
Gabriela Gargaś
Wydawałoby się, że nie ma nic nudniejszego niż życie prawniczki. Czy aby na pewno? Na drodze pięknej pani adwokat staje przystojny Włoch. Jest łudząco podobny do jej dawnej miłości, ale Emilia wyczuwa, że czai się w nim jakieś zło... Życie jej przyjaciółek też bywa pełne zawirowań. Ada ma dziecko z kochankiem, który o nim nie wie. Bogna odnajduje wspólny język z Szymonem, przyjacielem z dzieciństwa. Kiedy ich związek nabiera rumieńców, nagle zjawia się jego była narzeczona.
Kancelaria. Bałagan w papierach
Gabriela Gargaś
Wydawałoby się, że nie ma nic nudniejszego niż życie prawniczki. Czy aby na pewno? Na drodze pięknej pani adwokat staje przystojny Włoch. Jest łudząco podobny do jej dawnej miłości, ale Emilia wyczuwa, że czai się w nim jakieś zło... Życie jej przyjaciółek też bywa pełne zawirowań. Ada ma dziecko z kochankiem, który o nim nie wie. Bogna odnajduje wspólny język z Szymonem, przyjacielem z dzieciństwa. Kiedy ich związek nabiera rumieńców, nagle zjawia się jego była narzeczona.
Kancelaria. Bałagan w papierach
Gabriela Gargaś
Wydawałoby się, że nie ma nic nudniejszego niż życie prawniczki. Czy aby na pewno? Na drodze pięknej pani adwokat staje przystojny Włoch. Jest łudząco podobny do jej dawnej miłości, ale Emilia wyczuwa, że czai się w nim jakieś zło... Życie jej przyjaciółek też bywa pełne zawirowań. Ada ma dziecko z kochankiem, który o nim nie wie. Bogna odnajduje wspólny język z Szymonem, przyjacielem z dzieciństwa. Kiedy ich związek nabiera rumieńców, nagle zjawia się jego była narzeczona.
Voltaire
Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! [Fragment wstępu tłumacza] W pierwszej epoce swojej długiej i bogatej twórczości, Wolter nie tyle troszczył się o to, aby społeczeństwo reformować i ulepszać, ile aby, w takim jak jest, zająć najpocześniejsze miejsce. Prowadziły wówczas do tego celu trzy drogi: talent, majątek i szlachectwo. Pierwszego ma pod dostatkiem i szafuje nim zręcznie, nie wahając się rozmieniać go w potrzebie na drobną monetę salonowej galanterii i igraszki; drugi osiąga rychło, obracając przezornie schedą ojcowską, wyzyskując koneksje i stosunki, i zdobywając już za młodu podstawy materialne, które mu zapewnią na całe życie niezależność, a nawet bogactwo. Trzeci atut, szlachectwo, nim je później nabędzie za gotówkę, uzurpuje sobie, sposobem naówczas dość powszechnym, zmieniając mieszczańskie nazwisko Arouet na fikcyjno-szlacheckie "de Voltaire". Uzbrojony tym potrójnym rynsztunkiem, Wolter wchodzi śmiało w najlepsze towarzystwa Paryża i dociera niebawem do sfer najwyższych, aż do dworu. Dowcipem swoim, ciętością epigramu i łatwością wierszowania opłacał Arouet bez trudu prawo obywatelstwa w tym błyszczącym, żądnym wesela i łatwej uciechy światku Regencji; ale ambicje poety sięgały wyżej. (...) Kandyd jest satyrą na optymistyczną filozofię Leibniza będącą wówczas w modzie; Wolter używa tu bardzo zręcznie argumentu ad hominem, sprowadzając rzecz z wysokości metafizycznych na ziemię i wydobywając siłą kontrastu efekty nieodpartego komizmu. Filozof Pangloss, który wobec walących się dokoła nieszczęść utrzymuje wciąż, że "wszystko jest najlepsze na najlepszym ze światów", stał się przysłowiową postacią. Ale nie tylko przeciw filozofii Leibniza wymierzone jest ostrze satyry; niemniej zwraca się ono przeciw tym, którzy, prawiąc o nieskończonej dobroci Opatrzności, nie tylko głusi są na niedole ludzi, ale jeszcze ich w imię dobrotliwych niebiosów przymnażają. Wolter, jak to podobno lekarze stwierdzili, co rok w rocznicę nocy św. Bartłomieja miał gorączkę! Zaciekłość religijna, zabobon urodzenia, gorączka złota, fanatyzm, okrucieństwo, tysiąc szaleństw, które poruszają człowiekiem, defilują tu przed nami.
Voltaire (Wolter)
Kandyd czyli optymizmDzieło przełożone z niemieckiego rękopisu doktora Ralfa, z przyczynkami znalezionymi w kieszeni tegoż doktora, zmarłego w Minden, R. P. 1759. Od tłumacza W pierwszej epoce swojej długiej i bogatej twórczości, Wolter nie tyle troszczył się o to, aby społeczeństwo reformować i ulepszać, ile aby, w takim jak jest, zająć najpocześniejsze miejsce. Prowadziły wówczas do tego celu trzy drogi: talent, majątek i szlachectwo. Pierwszego ma pod dostatkiem i szafuje nim zręcznie, nie wahając się rozmieniać go w potrzebie na drobną monetę salonowej galanterii i igraszki; drugi osiąga rychło, obracając przezornie schedą ojcowską, wyzyskując koneksje i stosunki, i zdobywając, już za młodu, podstawy materialne, które mu zapewnią na całe życie niezależność, a nawet bogactwo. [...]Voltaire (Wolter)Ur. 21 listopada 1694 Zm. 30 maja 1778 Najważniejsze dzieła: Listy o Anglikach albo listy filozoficzne (1734), Kandyd czyli Optymizm (1759), Traktat o tolerancji (1763) Właśc. François-Marie Arouet. Pisarz fr., jeden z czołowych popularyzatorów myśli Oświecenia. Parał się wszelkimi gatunkami literackimi, od epopei (Henriada 1728, La Pucelle D'Orleans 1762), przez tragedie sceniczne (Edyp 1718, Mahomet 1741, Meropa 1743) po naukowe prace historyczne (Wiek Ludwika IV 1751, L'essai sur les meurs 1756). Największą jednak poczytność zyskały jego drobne utwory, szczególnie dowcipne, zawierające bezkompromisowe, trzeźwe sądy o świecie powiastki filozoficzne (Zadig albo Przeznaczenie 1747, Mikromegas 1752, Kandyd, Prostaczek 1767) oraz utwory publicystyczne. Interesował się najważniejszymi problemami swojej epoki: filozofią Locke'a i fizyką Newtona. Korespondował z carycą Katarzyną, polemizował z Leibnizem, służył na dworze króla Francji i króla Prus. Ostatecznie osiadł w dobrach położonych częściowo we Francji (majątek Delice), częściowo w Szwajcarii (Ferney), zapewniając sobie niezależność jeśli chodzi o twórczość artystyczną i publikacje oraz wcielając ideały oświeceniowe w życie w organizacji i administracji swoich majątków ziemskich. Do ostatnich chwil życia nie porzucił pióra. Stał się wzorcową postacią europejskiego intelektualisty. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wolter
Kandyd, czyli optymizm oświeceniowa satyryczna powiastka filozoficzna francuskiego filozofa Voltaire'a, po raz pierwszy wydana w 1759 r. Tytułowy bohater, Kandyd, który na początku powiastki żyje w cieplarnianych warunkach ("raju ziemskim") na zamku w Westfalii i jest karmiony przez swojego preceptora Panglossa leibnizowską filozofią optymizmu, na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje wygnany z tego raju i, tułając się po różnych krajach i kontynentach, przeżywa nieprawdopodobne przygody, które nieustannie wystawiają na szwank jego wiarę w dobroć świata. Na końcu powiastki Voltaire odrzuca twierdzenie Leibniza, jakoby ludzie żyli na "najlepszym z możliwych światów" i ustami Kandyda stawia tezę, że "trzeba uprawiać nasz ogródek". (Wikipedia)
Wolter
„Kandyd czyli optymizm” to oświeceniowa satyryczna powiastka filozoficzna francuskiego filozofa Voltaire’a. „Kandyd czyli optymizm” jest napisany stylem ironicznym i sarkastycznym, cechuje się szybką narracją, pełną fantastycznych wydarzeń i nagłych zwrotów akcji.
Wolter
„Kandyd czyli optymizm” to oświeceniowa satyryczna powiastka filozoficzna francuskiego filozofa Voltaire’a. „Kandyd czyli optymizm” jest napisany stylem ironicznym i sarkastycznym, cechuje się szybką narracją, pełną fantastycznych wydarzeń i nagłych zwrotów akcji.
Voltaire
Powiastka filozoficzna popularyzująca filozofię oświeceniową. Opowiada o przygodach tytułowego Kandyda, który zostaje wygnany z kraju i podróżuje po świecie. W utworze autor krytykuje religię, zabobonność i filozofię Leibnitza, stając po stronie rozumowego poznawania świata. Akcja powieści częściowo inspirowana jest wydarzeniami historycznymi, takimi jak wojna siedmioletnia czy trzęsienie ziemi w Lizbonie. Kandyd" wywołał wiele kontrowersji. Otwarta i prześmiewcza krytyka kleru zbulwersowała władze Kościoła, przez co utwór został wpisany do Indeksu Ksiąg Zakazanych.