Literatura
Autor nieznany
Rozmaryn O mój rozmarynie, rozwijaj się O mój rozmarynie, rozwijaj się Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej — Zapytam się. A jak mi odpowie: nie kocham cię, A jak mi odpowie: nie kocham cię, Ułani werbują, strzelcy maszerują — Zaciągnę się. Dadzą mi buciki z ostrogami, Dadzą mi buciki z ostrogami I siwy kabacik, i siwy kabacik Z wyłogami. Dadzą mi konika cisawego, Dadzą mi konika cisawego I ostrą szabelkę, i ostrą szabelkę Do boku mego. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Rozmaryn i róże. Podróż do samej siebie
Agnieszka Maciąg
Dawno temu marzyliśmy, że pewnego dnia wsiądziemy do auta i wyruszymy przed siebie. Gdzie nas oczy i serca poniosą. Spełnienie tego marzenia przekładaliśmy z roku na rok. Zawsze było coś ważniejszego i pilniejszego do zrobienia. Gdy moja córeczka skończyła pięć lat, marzenie o podróży znów się we mnie odezwało: Nie odkładaj życia na później. Nie czekaj na lepszy czas. Marzenia się nie spełniają to ty je spełniasz. Podjęłam decyzję: jedziemy! Wraz z moimi bliskimi wyruszyłam do Ligurii, na Lazurowe Wybrzeże i do Prowansji, aby odnaleźć piękno i inspirację. Nie wszystko przebiegało tak, jak to sobie zaplanowałam. Odkryłam jednak o wiele więcej, niż się spodziewałam. To, co ziemskie, i to, co boskie, splotło się ze sobą w osobistą opowieść o podróży do kobiecej duszy. Rozmaryn i róże. Podróż do samej siebie to książka o życiu, tej najważniejszej podróży do swojego serca. Agnieszka Maciąg dzieli się z czytelniczkami przemyśleniami i inspiracjami dotyczącymi wewnętrznego rozwoju, aby mogły odnaleźć w sobie siłę do spełniania marzeń i potrafiły dostrzec w każdym zdarzeniu, nawet trudnym, wartość i sens.
Andrzej Kopacki
"Co to za czasy, kiedy rozmowa o drzewach jest prawie zbrodnią, bo zawiera w sobie milczenie o tylu niecnych czynach" - to zdanie z wiersza Bertolta Brechta Do potomków stało się po 1945 roku powodem bodaj najdłuższej i najoryginalniejszej debaty w dziejach literatury niemieckojęzycznej. Zainspirowała do udziału całą rzeszę poetów, a ze względu na swoją formę nie ma sobie podobnych: dyskutanci mówią bowiem wierszem. Z wierszy zaś wynikła mapa dyskursów, jaką w ciągu kilku dziesięcioleci powojennych wyrysowali czytający Brechta poeci, między innymi ci, o których mowa w tej książce: Heiner MUller, Hans Magnus Enzensberger, Paul Celan, GUnter Eich, Reiner Kunze, Erich Fried, Michael KrUger, Walter Helmut Fritz, Peter Huchel, Rudolf Peyer, Johannes Bobrowski, Rose Auslander, Erika Burkart i Gregor Laschen. Są na tej mapie różne stany skupienia: filozofia, teologia i estetyka, świadomość epoki kontestacji i postkontestacji na zachodzie Niemiec i myśl dysydencka w Niemczech wschodnich, historiozofia i poetologia. Są związki intertekstualne, szczypta komparatystki i refleksja okołoprzekładowa. Andrzej Kopacki (1959), filolog, pracuje na Uniwersytecie Warszawskim i w redakcji "Literatury na Świecie". Napisał kilka książek poetyckich i eseistycznych. Jest autorem wielu przekładów z literatury niemieckojęzycznej.
Rozmowa szlachcica polskiego z cudzoziemcem
Piotr Zbylitowski
Rozmowa szlachcica polskiego z cudzoziemcem utwór Piotra Zbylitowskiego opublikowany w 1600 w Krakowie. Utwór ma formę dialogu. Zawiera krytykę nowych mód, afirmację tradycji sarmackiej oraz pochwałę umiaru i prostoty, które są charakterystyczne dla szlachty, w przeciwieństwie do kultury dworskiej. Prostota nie oznacza jednak życia prostackiego i surowego, ani ucieczki od cywilizacji. Stanowi raczej poszukiwanie we współczesnym świecie sposobów realizacji cnotliwego życia (za Wikipedią).
Juliusz Słowacki
Rozmowa z piramidami Piramidy, czy wy macie Takie trumny, sarkofagi, Aby miecz położyć nagi, Naszą zemstę w tym bułacie Pogrześć i nabalsamować, I na późne czasy schować? — Wejdź z tym mieczem w nasze bramy, Mamy takie trumny, mamy. Piramidy, czy wy macie Takie trumny, grobowniki, Aby nasze męczenniki W balsamowej złożyć szacie; Tak by każdy na dzień chwały Wrócił w kraj, choć trupem, cały? — Daj tu ludzi tych bez plamy, Mamy takie trumny, mamy. Piramidy, czy wy macie Takie trumny i łzawice, By łzy nasze i tęsknice Po ojczystych pól utracie Zlać tam razem i ostatek Czary dolać łzami matek? [...]Juliusz SłowackiUr. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć
Tomasz Kowalski
Czy można w sposób zabawny mówić o śmierci, religii, sztuce i patriotyzmie? A o samobójstwie, alkoholizmie, literaturze i wampiryzmie? Otóż można. Wystarczy zajrzeć do trzech grabarzy z cmentarza w Ponurej. Tam przy papierosie i wódce Tomasz, Rysiek i Młody bez litości karcą świat pozorów, tandetnego blichtru, ludzkiej głupoty i hipokryzji. Świat, który niczym hordy dzikich barbarzyńców odzianych w szare garnitury próbuje wedrzeć się na teren cmentarza – tego ostatniego bastionu wolnej myśli, niczym nieskrępowanej refleksji, zapominanego już prawa do nieprzejmowania się prędkością, z jaką kręci się nasza zadyszana Ziemia. Surrealistyczny klimat powieści tworzą nieziemscy goście naszych grabarzy, jak na przykład wampir alkoholik Wincenty Murnałowski czy tytułowa Śmierć. Kpina i ironia z naszych narodowych wad i zwykłej ludzkiej małości wypełniają rozmowy grabarzy niczym trumna mogiłę. Tomasz Kowalski, autor Mędrca kaźni, kolejny raz podejmuje temat śmierci. Tym razem jednak zamierza nas rozbawić, może odrobinę postraszyć i sprawić, by po lekturze Rozmów na trzech grabarzy i jedną śmierć kolejne odwiedziny na cmentarzu wywołały na naszych twarzach choćby przelotny, ale jednak uśmiech.
Kazimierz Orłoś
Wnikliwy dialog pisarzy dwóch pokoleń. O pisaniu, życiu, przemijaniu, dramatach osobistych i odnajdywaniu sensu w istnieniu. Rozmowy z wybitnym prozaikiem Kazimierzem Orłosiem, prowadzone w latach 2022-2023 przez poetę i redaktora Krzysztofa Lisowskiego, poruszają wiele kwestii artystycznych, historycznych i egzystencjalnych. Pisarze wspominają znaczące postaci powojennej kultury, krajowej i emigracyjnej, m.in. J. Iwaszkiewicza, J. Giedroycia czy J. Mackiewicza, oraz podróże po Rosji i Ukrainie, także tę najdłuższą, którą warszawski pisarz odbył w 2010 roku śladami miejsc związanych z historią rodziny. Część rozmów poświęcona jest przyjaciołom autora Cudownej meliny M. Nowakowskiemu, M. Brandysowi, W. Odojewskiemu, W. Woroszylskiemu, J. Szuberowi, głównym przedstawicielom opozycji demokratycznej przed 1989 rokiem. Nie brakuje również tematów zaskakujących, chociażby wymiany myśli o soczystych słowach, przyzwoitości, języku nienawiści we współczesnej polityce, cieniach kultury masowej, głupocie i mądrości.
Rozmowy rzymskie. Pytania na czas niepokoju
Radosław Sikorski, Wojciech Giertych
Technologia wyprzedza etykę. Religia w Europie przestaje być punktem odniesienia. Język polityki traci sens. Wierzący coraz częściej dystansują się od Kościoła. Mnożą się pytania bez prostych odpowiedzi. W Rzymie mieście, w którym splatają się historie imperium, prawa i chrześcijaństwa spotykają się Radosław Sikorski i o. Wojciech Giertych OP polski szef MSZ i teolog domu papieskiego. Idą przez Wieczne Miasto między miejscami, które same prowokują pytania o władzę, wiarę, upadek i trwanie. Nie uciekają od różnic. Wchodzą w nie świadomie. Spierają się o sens historii, o granice władzy, o relację między wiarą i rozumem także w polskim kontekście, który obaj znają od środka. Czy bez nawiązywania do chrześcijańskich korzeni Europa potrafiłaby określić, czym jest? Czy polski Kościół przechodzi kryzys, który go osłabi, czy taki, który go oczyści? Czy wiara ma jeszcze coś do powiedzenia w świecie przyspieszonym przez technologię? To nie jest spór o detale doktryny. To rozmowa o tym, czy potrafimy jako Zachód opowiedzieć sensowną historię o człowieku. I czy jesteśmy gotowi ją przyjąć.