Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Type O Negative Piotr Wielki i reszta
Tomasz Jeleniewski
„Trójka pod księżycem - dziś nadajemy z cmentarza. Everyone I Love Is Dead...” Tak rozpoczynał jedną ze swoich ostatnich audycji Tomasz Beksiński. Type O Negative przewijał się w jego programach bardzo często i zapisał się w pamięci wielu polskich słuchaczy. Nic dziwnego - to jeden z najpiękniejszych, najmroczniejszych i najciekawszych rozdziałów w historii gotyckiego grania. Szkoda jedynie, że rozdział definitywnie zamknięty... Książka Tomasza Jeleniewskiego pozwala prześledzić losy zespołu, a także zapoznać się bliżej z jego artystycznym dorobkiem. Całość uzupełniła niezwykle dokładna dyskografia, uwzględniająca także single i wszystkie wydawnictwa promocyjne. W momencie ukazania się w 2011 roku książka „Type O Negative. Piotr Wielki i Reszta” była pierwszą w Polsce i na świecie biografią zespołu.
Typee. A Peep at Polynesian Life
Herman Melville
Basically, it turns out that the Typee tribe untouched by civilization is children of nature, surrounded by the care and warmth of their native land, spending their easy days in the shade of a palm tree, eating the fruits of breadfruit, bananas and coconuts. Here, Melville begins to compare civilized countries with a clearly backward society and concludes that the former are at a lower stage of development. And the natives with their cannibalism and promiscuity are in many ways more advanced and healthy people in social and psychological terms.
Joseph Conrad
First published in 1902, Typhoon can be easily passed as pre-twentieth century literature. Its a short story depicting a ship experiencing a terribly destructive typhoon and coming out of it, but not without coming inch-close to death. Typhoon is a classic sea yarn, possibly based upon Conrads actual experience of seamans life, and probably on a real incident aboard of the real steamer John P. Best. One of the major themes of the novella is the contrast between Conrads characters who are imaginative men aware of the larger issues of life and conscious of the potential for disaster and the literal minded and relatively unaware Captain MacWhirr. MacWhirr is a hard working captain devoted to routine and loyal to the needs of the Nan-Shan and the interests of her owners. The novella classically evokes the seafaring life at the turn of the century. While Macwhirr, who, according to Conrad, never walked on this Earth is emotionally estranged from his family and crew, and though he refuses to consider an alternate course to skirt the typhoon, his indomitable will in the face of a superior natural force elicits grudging admiration.
Conn Iggulden
Rzymem władają tylko tacy, co nie znają litości W dniu zaślubin Klaudiusza z Agrypiną młody pretor leży na łożu śmierci we własnym domu. Jeszcze poprzedniego dnia był zaręczony z Oktawią, córką cesarza... Agrypina bezwzględnie poszerza krąg swoich wpływów. Namawia Klaudiusza, by przysposobił i mianował swoim następcą jej trzynastoletniego syna, zwanego teraz Neronem. Niedojrzały jeszcze chłopiec rywalizuje z Brytanikiem, naturalnym następcą tronu. Zdobywa wiedzę z pomocą Seneki i uczy się walczyć. Uczy się kochać. I co z tego, że matka chce, by poślubił Oktawię, jego przyrodnią siostrę? Rzym bywał już świadkiem podobnych skandali. A jednak ci, których nie dosięgły macki Agrypiny, i rodziny jej ofiar mają dobrą pamięć i ostre noże. Rzym zawsze był niebezpieczny. Neron z czasem się przekona, że tu można dojść do celu tylko po trupach. Choćby nawet cesarzy. Fantastyczne dzieło klasa sama w sobie. - Daily Mirror Opowieść spod pióra mistrza. - Daily Express
William Easterly
W ciągu ostatniego stulecia ubóstwo na świecie było w dużej mierze postrzegane jako problem techniczny, wymagający jedynie odpowiednich rozwiązań eksperckich. Jednak eksperci zbyt często zalecają przeprowadzanie doraźnych operacji, nie zajmując się systemowymi czynnikami politycznymi, które w pierwszej kolejności doprowadzają do powstania problemów. Co więcej, tworzą oni mimowolną zmowę z życzliwymi autokratami, pozostawiając im jeszcze więcej okazji do naruszania praw ubogich. W "Tyranii ekspertów" ekonomista William Easterly, autor bestsellera "The White Man's Burden", śledzi historię walki z globalnym ubóstwem, pokazując nie tylko, jak stosowane taktyki zdeptały indywidualną wolność ubogich na świecie, ale również, jak stłumiły potrzebną debatę na temat alternatywnego podejścia do rozwiązania ubóstwa - wolności. Prezentując bogactwo najnowocześniejszych badań ekonomicznych, W. Easterly dowodzi, że tylko nowy model rozwoju, oparty na poszanowaniu indywidualnych praw ludzi w krajach rozwijających się, który jednocześnie przyjmuje, że niekontrolowana władza państwowa jest problemem, a nie rozwiązaniem, będzie w stanie raz na zawsze położyć kres globalnemu ubóstwu.
Leopold Tyrmand
Tyrmand warszawski to zbiór felietonów o Warszawie drukowanych w latach 1946-1953 w Stolicy i Tygodniku Powszechnym. Autor powrócił po wojnie do Polski – głównie z miłości do Warszawy. I właśnie ta miłość, z którą się bynajmniej nie krył, jest osnową wszystkich jego tekstów na temat naszej stolicy. Jego zdaniem: „...wszystko, dziejące się poza Warszawą, było niedobre, nudne, niewłaściwe i pozbawione wdzięku”. Tezę tę z wdziękiem rozwija w felietonach. Tak samo wszystko, dziejące się w Warszawie, jest dobre, interesujące, właściwe i pełne czaru i uroku. Przykład – proszę bardzo: gdy w Łodzi pada deszcz w Wielkanocne święta, jest to tylko i wyłącznie winą Łodzi, bo tylko w takim mieście może w Wielkanoc padać deszcz. Gdy natomiast Warszawa ma nad sobą złą pogodę w każde święta, można, a nawet należy to wybaczyć. Bowiem winna jest pogoda, a nie miasto. Na pewno. A zresztą w Warszawie, na Wielkanoc musi być ładnie...
Dagmara Andryka
W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności Marta Witecka zatrzymuje się w nieznanym miasteczku. Postanawia wykorzystać sytuację, by zwiedzić okolice i wreszcie znaleźć mocny reporterski temat, który przyniesie upragniony sukces zawodowy. Mieszkańcy w uprzejmy, acz zdecydowany sposób próbują pozbyć się gościa. Dziennikarka czuje, że właśnie dlatego warto zostać i opisać to miejsce. Dowiaduje się o klątwie. W miasteczku może mieszkać nie więcej niż tysiąc osób. Następstwa przekroczenia tej liczby są przerażające. Marta zaczyna coraz sprawniej funkcjonować w przedziwnym, odwróconym systemie tej społeczności, w której pogrzeby to wesołe uroczystości, bo zwalnia się miejsce, a związek gejów jest powszechnie akceptowany, bo nie będą mieli dzieci. Poznaje mieszkańców, konsekwencje łamania zasad, historie ofiar klątwy i coraz bardziej zaskakujące motywy postępowania tubylców. Tymczasem dochodzi do kolejnego wypadku. W nocy na ulicy zostaje znalezione zmasakrowane ciało nauczycielki. Miasteczko nie szuka winnych, wszyscy cieszą się, że klątwa znowu nie dopadła nikogo z nich. Fakty wskazują, że może tu działać seryjny morderca, jednak zebrane dane i opowieści ludzi sprawiają, że Marta również powoli zaczyna wierzyć w istnienie anatemy. Co tak naprawdę dzieję się w MILLE? Z recenzji: Bardzo mi się podoba ten duszny, prawie klaustrofobiczny nastrój, jaki udało się wykreować autorce. Oryginalna fabuła, a tę swoistą lepkość małego miasteczka czuję na skórze. Czuć tu coś, co lubię w najlepszych powieściach gatunkowych: napięcie, które nie wynika z samej intrygi, ale z tego, czego bohaterowie nie mówią. Dagmara Andryka z wykształcenia filozof, absolwentka studiów podyplomowych w Instytucie Literatury Polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pisarka, scenarzystka, autorka opowiadań, pięciotomowego cyklu Anna Maria Kier i thrillera Apartament w stylu hampton. Jej właśnie wznowiony debiut, świetnie przyjęty Tysiąc, rozpoczyna trylogię kryminalną z dziennikarką Martą Witecką w roli głównej. W 2019 r. trzecia część cyklu, Tajemnice Mille, została nominowana do Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa.
Robert Ostaszewski
Rowicki jako prywatny detektyw wciąż widzi tyle zła. Zaginięcie pewnej Ukrainki sprawi, że obudzą się demony przeszłości i ruszy lawina nieszczęść. Jego złamane serce to najmniejsze z nich. Brudny klimat miejskich zakamarków i szemranych interesów. Rowicki z właściwym sobie uporem i wdziękiem odkłada pelerynę superbohatera i wkracza na scenę zadawnionych krzywd oraz rodzinnej traumy. Przemysław Żarski Na policyjnej emeryturze podkomisarz Rowicki prowadzi śledztwa na własnych zasadach. Do byłego gliny zgłasza się młoda Ukrainka. Uważa, że policjanci nie szukają jej zaginionej przyjaciółki. Oni z kolei są przekonani, że za zniknięciem Tatiany stoi po prostu zamożny sponsor. Rowicki też by pewnie tak pomyślał, ale nie jest obojętny na urok Oksany. Przyjmuje zlecenie i zostaje zmuszony do stoczenia walki z najbardziej odrażającym przestępczym procederem. Tym trudniejszej, że teraz tropy prowadzą w głąb jego przeszłości. Robert Ostaszewski Urodzony w 1972 roku prozaik, wykładowca Studiów Literacko-Artystycznych UJ. Współautor i autor wielu opowiadań oraz powieści kryminalnych. Obecnie tworzy cykl śląski Zabij ich wszystkich, Ukochaj na śmierć. Jego opowiadanie kryminalne Ten cholerny wrzesień zostało zaadaptowane na scenę przez Łukasza Witta-Michałowskiego. Juror Nagrody Kryminalnej Piły. Mieszka (głównie) w Krakowie. Tysiąc ciętych róż zamyka trylogię z podkomisarzem Konradem Rowickim w roli głównej. Poprzednie części Zginę bez ciebie i Śmierć last minute cieszą się dużym uznaniem czytelników. Fragment Usłyszała pojedyncze, dudniące szczeknięcie. Głupie bydlę. Pies zaskomlał. Po chwili już jej nie przygniatał. Nie myślała, co się zaraz stanie. Chciała zniknąć, przestać istnieć. Tak po prostu. Odwróć się, suko. To do niej? No już! usłyszała. Nie zareagowała. Było jej wszystko jedno. Poczuła mocne kopnięcie w bok, które przetoczyło ją na plecy. Otworzyła oczy. Stał nad nią wysoki, napakowany facet. Nie widziała go wcześniej. Mężczyzna, uśmiechając się krzywo, patrzył na nią. Płynnym ruchem wyciągnął zza paska pistolet i wycelował prosto w jej twarz. Szczęknęła odbezpieczana broń. Wstrzymała oddech. To już, zaraz? Od nas, głupia ruro, się nie ucieka. Pośród sosen przetoczył się huk wystrzału.