Religia
Andrzej Sarwa
Czciciele Ognia, Czasu i Szatana to opracowanie historii religii Iranu oraz ich wierzeń, w tym także dotyczących rzeczy ostatecznych człowieka i świata. Zaratusztrianizm, anahityzm, mitraizm, manicheizm, mazdakizm, mazdaznanizm, jazydyzm
Janina Walicka
Szatan po hebrajsku oznacza przeciwnik, sprzeciwiający się, zaprzeczający, a wiara w szatana, jako przeciwna Bogu, jest odwieczną u wszystkich ludów i ras. Na najniższym stopniu rozwoju człowiek czci Istotę Wyższą, boga dobrego, rozdawcę wszystkich łask, boi się też i boga złego, zsyłającego choroby, nieurodzaje i klęski, więc, aby go przebłagać, składa mu również ofiary. Z czasem jednostki poświęcają się badaniom tajemniczych zagadnień bóstwa: są to pierwsi kapłani, pierwsi wtajemniczeni, pierwsi magowie świata. Pierwsze zespolenie się ze złymi duchami i wprowadzenie Czarnej Magii przypisują starożytni historycy Turończykom ze skrzyżowanej rasy lemuryjskiej o cerze czarniawożółtej już na Atlantydzie. Magii białej, bezinteresownej pracy człowieka w harmonii z wysokimi Potęgami, przeciwstawiła się magia czarna, wezwanie sił niskich, pod biczem ambicji i rozwiązłości. Odmieniono kult, czczący słońce, jako symbol bóstwa najwyższego. Ustanowiono krwawe ofiary. Zamiast czystego napoju boskiego natchnienia, wody nasyconej zapachem najczystszych kwiatów, pito czarną krew byków, wywołującą demoniczne siły. Czarny mag nie tylko wchodzi w zetknięcie z siłami zgubnymi, odpadkami w postępie kosmosu, tworzy przez myśli kształty, którymi się otacza, formy astralne, nieświadome, które stają się zmorą jego i tyranami okrutnymi. Płaci za zbrodniczą przyjemność gnębienia i wyzyskiwania bliźnich, stając się niewolnikiem ślepym katów, bezlitośniejszych od niego, upiorów straszliwych, zmór demonicznych, fałszywych bogów, których sam stworzył.
Czego dziś potrzeba Polsce i Europie. Patriotyzm i cywilizacja chrześcijańska
Bł. Honorat Koźmiński
Błogosławiony polski kapucyn podejmuje najbardziej palące kwestie współczesności. Książka, która składa się z niepublikowanych nigdy w całości tekstów, które przygotowane przez Autora do druku powędrowały do szuflady na ponad 100 lat. Komentarze pisane na początku ubiegłego wieku zadziwiająco celnie przewidziały rzeczywistość XXI wieku. Niepokoje w Europie, afery gospodarcze, upadek obyczajów, wielka wojna, która wisi na włosku i o której nikt woli nie mówić. Jakie zadanie Błogosławiony widzi dla Polaków, on, który nie miał szansy usłyszeć o obietnicy danej Faustynie przez Zbawiciela, że iskra wyjdzie z Polski. Czy patriotyzm to tylko kwestia ciepłej wody w kranie i terminowego płacenia podatków? CYWILIZACJA CHRZEŚCIJAŃSKA Prawdziwa cywilizacja, czyli obywatelstwo (civilitas) chrześcijańskie, oznacza takie wykształcenie narodu, jakie mu pozwala wieść życie pomyślne w społeczeństwie i swobodnie zdążać do ostatecznego celu. Sprzeciwia się ona dzikości, w której pozostający ludzie szczęście swoje zakładają na dogadzaniu namiętnościom, bez względu na wyższy cel życia, i taki stan nazywa się barbarzyństwem. PATRIOTYZM Póki ojcowie nasi trwali w żywej wierze i spełniali wiernie swe zadania bronienia wiary i Kościoła katolickiego, póty im Bóg błogosławił, a nie zbywało im na niczym. Ale powoli gorliwość ich słabła. Pierwszy cios zadała im znana na całym świecie gościnność. Przyjmowali wszystkich przybłędów, to jest szerzycieli nowych religii, których przepędzano z innych krajów. Gdy potem Skarga ze swymi towarzyszami oczyścili od tych odstępców kraj nasz, przyszło potem francuskie niedowiarstwo, które w wielu osobach wyższych klas, (..) osłabiło wiarę, za czym nastąpiło rozprzężenie obyczajów. Nie ma ratunku, jak tylko w powrocie do dawnego narodowego powołania bronienia wiary i Kościoła.
Cześć bałwochwalcza Słowian i Polski
Joachim Lelewel
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Joachim Lelewel, Bałwochwalstwo słowiańskie dziełko poświęcone opisowi starych pogańskich kultów, świątyń, kapłanów, obrzędów i obyczajów opierające się na starożytnych opisach podróżników i kronikarzy. Lelewel analizuje te relacje i porównuje wierzenia Słowian do wierzeń i obrzędów innych ludów zamieszkujących Europę, a nawet Azję. Jest znacznie obszerniejsze od broszury tegoż autora noszącej tytuł Bałwochwalstwo słowiańskie. Opisuje bóstwa słowiańskie, ich obrzędy, obyczaje, świątynie, bądź miejsca sprawowania kultu, a także niektóre nabożeństwa.
Człowiek w stosunku do religii i wiary
Ks. Antoni Langer
Publikacja polecana szczególnie dla katolików tradycjonalistów. Historia rodu ludzkiego, dzieje państw i narodów, są namacalnym dowodem, że mądrość i potęga ziemskich wielkości, to czynnik bardzo słaby i nikły w odmęcie dziejowych wypadków. Jak ziarnko piasku wichrem miotane, tak ich zamiary i dążności zmącone wirem wypadków, rozbijają się o mur nieprzewidzianych przeszkód, lub wbrew woli w przeciwnym pchnięte kierunku, przeciwny też wywołują skutek. Czy więc ta zawisłość człowieka jest dziełem nieugiętego fatalizmu lub ślepego tylko przypadku? Tak mniemali dawni hołdownicy stoicyzmu i mędrcy de grege Epicuri. Zdrowy rozum inaczej uczy. Wszystkie owe zdarzenia i okoliczności często tak gwałtownie wstrząsające losem jednostek, rodzin i narodów, nie padają bezrozumnie, ale z wyroków Opatrzności najmędrszego i najmiłosierniejszego Boga, który dosięga od końca do końca moco i rozrządza wszystko wdzięcznie. I rzeczywiście, mógłżeby Bóg, który świat stworzył, który go w każdej chwili mocą swą zachowuje, i w każdym pyłku rozwija swą mądrość i wszechmoc, mógłżeby Bóg ten bezmyślnie postępować, oddawać na łup ślepego przypadku swoje stworzenia, swoje dzieła i samego siebie? Nie, to niepodobna. Jego mądrość wymaga, aby cały wszechświat, przezeń stworzony i zachowywany, zmierzał do jakiegoś celu, którego każde stworzenie dostąpić by mogło i w nim znaleźć ostateczny swój rozwój i udoskonalenie.
Clive Staples Lewis
W kolejnym tomie esejów C.S. Lewis, filozof i pisarz, podejmuje temat miłości. Wyróżnia cztery jej rodzaje: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną oraz Caritas, która jako miłość Boga i bliźniego jest z nich najważniejsza. Lewis pokazuje, jak płynne są granice między poszczególnymi rodzajami miłości jedna może przechodzić w drugą tak, abyśmy lepiej mogli zrozumieć, kim i po co jesteśmy.
Czułe spotkania. Rozważania drogi światła
Agnieszka Majewska (red.), Elżbieta Smajdor, Anna Krajewska,...
Książka Czułe spotkania jest okazją do osobistych spotkań ze zmartwychwstałym Jezusem. Pięć autorek podzieliło się cząstką swojego serca, świadectwem głęboko osobistej relacji z Jezusem. Spisując rozważania drogi światła, chciały one opowiedzieć historię najbardziej radosnego czasu w Kościele, który trwa pięćdziesiąt dni. Każda z autorek zaproponowała inny model stanięcia w bliskości ze Zmartwychwstałym, dzięki czemu ten zbiór rozważań ma szansę poruszyć wiele serc i prowadzić do umocnienia w wierze.
Czułe spotkania. Rozważania drogi światła
Agnieszka Majewska (red.), Elżbieta Smajdor, Anna Krajewska,...
Książka Czułe spotkania jest okazją do osobistych spotkań ze zmartwychwstałym Jezusem. Pięć autorek podzieliło się cząstką swojego serca, świadectwem głęboko osobistej relacji z Jezusem. Spisując rozważania drogi światła, chciały one opowiedzieć historię najbardziej radosnego czasu w Kościele, który trwa pięćdziesiąt dni. Każda z autorek zaproponowała inny model stanięcia w bliskości ze Zmartwychwstałym, dzięki czemu ten zbiór rozważań ma szansę poruszyć wiele serc i prowadzić do umocnienia w wierze.
Nieznany
Mimo iż Czwarta Księga Ezdrasza pod takim tytułem figurująca w łacińskiej Wulgacie i przekładzie z Wulgaty na język polski, znana także i pod innymi tytułami jako Druga Księga Ezdrasza (np. w Biblii Króla Jakuba), Trzecia Księga Ezdrasza (w Kościołach Wschodnich), Apokalipsa Ezdrasza czy też Proroctwo Ezdrasza, która przez sobór trydencki (1545-1563) została zachowana jako część oficjalnej katolickiej Biblii, co prawda w dodatkach, niemniej jednak zachowana, to teraz próżno by jej było w owej Biblii szukać. Zniknęła. Czemu? Podobno jedynym powodem jest to, iż ostatecznie i nieodwołalnie uznano ją za bezwartościowy apokryf, a więc tekst, który nie powstał pod natchnieniem Ducha Świętego. Dziwne jest to o tyle, iż Księga owa odcisnęła swe piętno na katolickiej liturgii tak zwanej przedsoborowej, czyli z czasów sprzed reformy liturgicznej, jaką zafundował Kościołowi sobór watykański II. Nie tknięta, obok innych usuniętych lub nigdy niewprowadzonych do kanonu biblijnego ksiąg, takich jak choćby 1 Księga Henocha, czy Księga Jubileuszy, znajduje się ona w Biblii Etiopskiej. Na czym polega wartość Czwartej Księgi Ezdrasza? Na tym, iż w zapisanych w niej siedmiu wizjach odnoszących się do czasów ostatecznych, podaje znaki zbliżającego się końca świata i mówi też o tym, co czeka zmarłych. Niezmiernie ciekawe jest także i to, iż wspomina, że ze starotestamentowych ksiąg świętych, podyktowanych niegdyś ludziom aż siedemdziesiąt jest znanych wyłącznie wtajemniczonym, natomiast dla pozostałych ludzi pozostają one w ukryciu. Oficjalnie szacuje się, iż Czwarta Księga Ezdrasza powstała na przełomie I i II wieku w środowisku żydowskim. Apokalipsa Ezdrasza jest jednak często i chętnie wymieniona w tekstach chrześcijan pierwszych wieków: np. w Liście Barnaby, pismach Klemensa z Aleksandrii i Tertuliana. Była też ceniona przez św. Ambrożego z Mediolanu.