Religia
Jan Sas Zubrzycki
Bogoznawstwo Sławjan (Bogoznawstwo Słowian). Ze wstępu: W nauce polskiej od czasu dawnego pojawiają się dzieła, koniecznie mówiące o mitologii, jakby tu nieodwołalnie musiał się objawiać związek nierozerwalny między Niebem Grecji Starożytnej a Niebem Staro-Lechii. Jeżeli da się wprowadzić tę zgodność pomiędzy wiarę Hellenów a wiarę Sarmacji, to dobrze, w przeciwnym razie nie pozostaje nic innego, jak przekreślić całą przeszłość pogaństwa Polski najdawniejszej i orzec, że panowało tutaj nie tylko barbarzyństwo najciemniejsze, ale i próżnia, po prostu nicość... Tymczasem jednak było inaczej: Naród polski od prawieków słynął bogactwami stanowiącymi dobrobyt jego umysłowy i obyczajowy, a Polacy mieli ukształtowane bogato wierzenia swoje w siły przyrodzone, które czcili zmysłowo wprawdzie, lecz z podniesieniem ducha równoczesnym. Autor omawia postaci bogów, staropolskie wierzenia i symbolikę religijną, na tle rodzimych dziejów, a także znaczenie naszej rodzimej kultury i tradycji oraz jej niewątpliwego wpływu na kulturę i tradycję ogólnoeuropejską. Książka choć niewielka objętościowo jest bardzo wartościowym dziełem, które powinien poznać każdy, komu bliska jest nasza bogata przeszłość i nasze znaczenie na tle innych ludów i narodów. Bo Polacy naprawdę nie mają się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie, mają się czym szczycić!
John Bevere
Sięgnij po skarby zbawienia, mądrości i wiedzy! Czego brakuje w twoim Kościele, modlitwach i osobistym życiu? Co pogłębi twoją osobistą relację z Bogiem? Co może sprawić, że twoje życie będzie bardziej skoncentrowane na celu? Co pozwoli ci być dzieckiem Bożym prawdziwie prowadzonym przez Ducha? BOJAŹŃ PANA! John Bevere wskazuje na potrzebę bojaźni Bożej. W konkretny i pełen miłości sposób rzuca ci wyzwanie, byś na nowo zaczął czcić Boga w swojej codzienności i na modlitwie. Bóg pragnie, byś Go poznawał i jest tylko jedna droga, by wejść w tę głęboką intymność i w pełni jej doświadczać. Każdy inny sposób nieuchronnie będzie skutkował porażką. Teraz możesz oddać Bogu należną Mu chwałę w sposób, jaki zrewolucjonizuje twoje życie! John Bevere jest całkowicie oddany zachęcaniu innych do pogłębiania intymnej relacji z Bogiem i życia w perspektywie wieczności. Jest autorem najlepiej sprzedających się książek, które są dostępne w 40 różnych językach i rozchodzą się w milionach egzemplarzy na całym świecie. Poprzez swoje doskonałe materiały i nauczania John ujawnia przenikliwe prawdy, pociągając czytelnika do spotkania z Bogiem na zupełnie nowym poziomie. Jest także popularnym mówcą konferencyjnym i gospodarzem telewizyjnego programu „The Messenger”, który ma swoich widzów w 216 krajach. Oboje z żoną, Lisą – także autorką dobrze sprzedających się książek – są współzałożycielami Messenger Internationale, żyją w Colorado wraz z czterema synami.
Dante Alighieri
Boska komedia (wł. Divina Commedia) poemat włoskiego poety Dantego Alighieri, napisany w latach 13081321. Boska komedia jest syntezą średniowiecznej myśli filozoficznej, historycznej, teologicznej oraz panoramą świata. Jako arcydzieło literatury włoskiej, należy do klasyki światowej i wywarła znaczny wpływ na kulturę europejską. Poemat przedstawia wizję wędrówki poety przez zaświaty Piekło, Czyściec i Raj. Pomysł wędrówki w zaświaty (zwany katabazą) Dante zaczerpnął od swoich poprzedników motyw ten pojawia się w literaturze starożytnego Rzymu (bezpośrednią inspiracją Dantego była Eneida Wergiliusza, jak i literaturze okresu średniowiecza. Dante rozwinął ten motyw w obszerny poemat, czyniąc samego siebie głównym bohaterem, chociaż należy mieć świadomość, że w poemacie mamy do czynienia z dwoma wcieleniami Dantego po pierwsze bohatera, który wędruje po zaświatach, po drugie narratora, który z perspektywy czasu opowiada historię swojej wędrówki. (za Wikipedią).
Wiesław Glaner
Prorokuję. Wyrokuję. Rokuję. Przepowiadam, przeczuwając w domysłach wynikających. Wpierw pomyślałem, że spróbuję zostać wizjonerem. Będę czytał Pismo Święte dzień i noc, aż duch święty natchnie mnie i ujrzę prawdę. A prawda ta będzie oczywiście straszna, parabolicznie apokaliptyczna i prowokująca. Wyznam wtedy, w bojaźni Bożej, co widziałem i stanę się prorokiem – krytykiem niewygodnym. Zacznę zadawać trudne pytania, prowokując siły kamienne do pojedynku na słowa i czyny. I nie będzie już odwrotu od konfrontacji. Ale wcale nie trzeba być wizjonerem, by widzieć, że Kościół w konfrontacji z rzeczywistością tonie w mroku ignorancji. Duch Czasu woła, a Kościół nie słyszy i pustoszeje – wierni umykają jak z tonącego statku niewiary. Umyka też Kościół w swój zaułek mroczny i ślepy (przez wieki Kościół najlepiej czuł się w objęciach śmierci). Ucieka przed życiem „nowoczesnym”, rozpędzonym na drodze do (ułomnej) doskonałości. Duch czasu woła, a religia tonie w mitologii. BOSKA FUNKCJA Nadanie Bogu atrybutu Funkcji jest moim największym odkryciem filozoficznym. Dzięki temu, wielki problem wizerunku i imienia Boga przestaje mieć znaczenie. Bóg to nie wizerunek. Bóg to funkcja.
Boskie zwierzęta. nowe wydanie
Szymon Hołownia
Reakcje, jakie wzbudziło pojawienie się Boskich zwierząt, zdumiały mnie swoją intensywnością. I naprawdę mocno poruszyły. Skoro z tamtym mam tyle dobrego zamieszania, po co kolejne wydanie? Właśnie po to, by wprowadzić do tekstu nowe myśli, które nie pojawiłyby się, gdyby nie konfrontacja tekstu z wnikliwym odbiorcą. By podzielić się dokonanymi w ciągu tych paru ostatnich miesięcy nowymi odkryciami. By uzupełnić i rozbudować praktyczny poradnik. Oraz by dodać do tego, co już napisałem, jeszcze jeden rozdział, którego brak instynktownie wyczuwałem pokazujący sos, w którym wszystko to, o czym napisałem, pływa: nasz coraz ciężej chory klimat. Szymon Hołownia Czy zwierzęta idą do nieba, a jeśli tak, to gdzie są, kiedy my jesteśmy w czyśćcu? Czy mają tylko służyć człowiekowi, czy może raczej współtworzyć z nim świat? I dlaczego człowiek został wygnany z raju, a zwierzęta nie? Boskie zwierzęta to książka o tym, że Bóg nie stworzył zwierząt przez przypadek i cały czas jest z nimi w kontakcie. O tym, czy facet rzeczywiście musi polować i jeść steki. O świętych, którzy woleli nie zbudować kościoła, niż wyciąć las, albo wykupywali zwierzęta z rzeźni. O psach latających w kosmos i ruszających na wojnę oraz o wiernych ptakach.
Guy & Joele Zeller
Książka ta opisuje niezwykle ważną rolę rodziny w kształtowaniu następnego pokolenia oraz w rozwoju Kościoła i społeczeństwa. Zachęca rodziców i daje wiele praktycznych wskazówek, jak dzięki łasce Bożej możemy uczynić z naszych rodzin świątynie, dynamiczne i zjednoczone drużyny oraz źródła błogosławieństwa dla innych. Jezus powiedział do Zacheusza siedzącego na drzewie: „Dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Pragnie On teraz zatrzymać się u nas – w naszych rodzinach. Zejdźmy zatem i pospieszmy otworzyć Mu drzwi! Ze wstępu: "Zorganizowaliśmy spotkanie dla rodziców, aby opowiedzieć im o naszych celach i o tym, czego już doświadczamy wspólnie z dziećmi. Przyszło na nie z prawie stuosobowej grupy tylko dziewięć osób! Pracując w szkole, organizowaliśmy takie zebrania regularnie raz do roku i zawsze przynajmniej jeden rodzic dziecka był na nich obecny (najczęściej przychodzili oboje). Dlaczego? Ponieważ nie było im obojętne, kto uczy ich dziecko, chcieli poznać oceny, dowiedzieć się czegoś na temat zachowania czy postawy dziecka. Krótko mówiąc – troszczyli się o jego przyszłość. Obecność dziewięciorga rodziców na naszym spotkaniu była dla nas ważną informacją… Pewnej niedzieli jedna z dziewczynek została głęboko dotknięta przez Boga. Zachęciliśmy ją, by opowiedziała o tym wydarzeniu swoim rodzicom, niestety przez cały tydzień nie miała okazji tego zrobić, bo nie mieli oni dla niej czasu! Odnosiliśmy wrażenie, że co niedziela musimy zaczynać od zera. Rozmawiając z dziećmi, zdaliśmy sobie sprawę, że oprócz modlitwy przed jedzeniem i spaniem niewiele „duchowych” rzeczy działo się w ich domach. Zrobiliśmy mały sondaż wśród rodziców, z którego wynikało, że wielu z nich ma nastawienie w stylu: „Wszystko jedno, co robicie z dziećmi w niedzielę, ważne, że mają one opiekę!”. To pokazało nam, że popełniliśmy błąd: naszą pracę należało zacząć od rodziców. Popchnęło nas to ku szukaniu Boga, aby zrozumieć jego plan dla rodziny: jaka jest jej rola i odpowiedzialność w kształtowaniu kolejnego pokolenia? Zrozumieliśmy, że największym wyzwaniem nie jest to, co my robimy z dziećmi w niedzielę w kościele (choć nadal jest to rzecz ważna i niełatwa), ale by przekazać rodzicom wizję i wyposażyć ich w narzędzia pomocne do tego, by mogli praktykować wiarę w swoich własnych domach – rodzinnie." Guy i Joële Zeller są rodzicami pięciorga dzieci. Niegdyś pracowali jako nauczyciele, obecnie zaangażowani są w służbę King’s Kids, w ramach której szkolą pomocników w krajach francuskojęzycznych, by przygotować następne pokolenie do poznania oraz pokochania Boga i do służenia Mu.
Ks. Marian Morawski
Boże Macierzyństwo, to dogmat określony na Soborze Efeskim (431), a zarazem sankcja tego oburzenia, jakie przeszło po świecie chrześcijańskim z chwilą, gdy Nestoriusz zaprzeczył Matce Chrystusa prawa do najwznioślejszego tytułu, jakim mianowali i czcili Ją dawni Ojcowie: Theotokos, Boża Rodzicielka. Pius XI uwiecznił liturgiczną pamięć tego soboru, ustanawiając doroczną uroczystość Bożego Macierzyństwa na 11 października. Jest to zarazem nowy wyraz tego stanowiska, jakie Maryja zajmuje w nauce i życiu Kościoła, które odpowiada Jej roli w Boskim planie świata. Jak historia objawienia, tak i dzieje dogmatu chrześcijańskiego związane są z Jej osobą, zwłaszcza dzieje dogmatu chrystologicznego.
Boży Coaching. To Ci się opłaca. Jak Biblia może pomóc w terapii
Małgorzata Kornacka
Przyroda nie znosi próżni. Sprawdźmy, co się stanie, jeśli te puste słowa-wytrychy wypełnimy biblijną treścią. By stały się kluczami do wejścia na drogę zbawienia. Czy asertywność prowadzi do egoizmu, a wysoka samoocena do pychy? Czy prawdziwa wiara jest w stanie uchronić nas od depresji, lęku, niekontrolowanego gniewu? Czy można naprawdę wierzyć i równocześnie nosić w sobie zgorzknienie, smutek i nieprzebaczenie? Czy korzystanie z pomocy psychologa, coacha jest wyrazem braku wiary? Biblia i terapia czy istnieje jakiś wspólny mianownik? Czy najlepszym coachem nie jest Ten, który nas wszystkich powołał do życia? Małgorzata Kornacka, strona po stronie ukazuje, w jaki sposóbprowadzić zajęcia rozwoju osobistego w sposób głęboko zakorzeniony w Biblii. Książkę znakomicie się czyta. Może dlatego że Autorka lubi słuchać? Boży coaching to opowieść, o tym, czego nie widać. O naszejpotężnej, emocjonalnej, a ukrytej pod wodą górze lodowej, z której na powierzchni wystajejedynie biały wierzchołek. Autorka nie boi się nurkowania głębinowego i odkrywania tego, co wstydliwe, zakryte, schowane przed ludźmi" Marcin Jakimowicz, dziennikarz "Książka Boży coaching to świetne lekarstwo dla zagubionych, poszukujących, ale także tych, którzy już się odnaleźli. Małgorzata Kornacka napisała wspaniałą, bliską memu sercu książkę, bo dostała niezwykły dar. Bożą instrukcję obsługi człowieka. I korzysta z niej bez oporu. Uważajcie, bo jeszcze i Was, z Bożą Pomocą, uzdrowi!" Dorota Łosiewicz, publicystka "Kiedy rozpoczynałam pracę nad książką,chciałam opowiedzieć o tym, w jaki sposób Biblia może wspomóc terapię. Gdy ją kończyłam,zrozumiałam, że piszę o tym, w jaki sposób procesterapii, coachingu i wiedzapsychologiczna mogą pomóc w nawróceniu." Małgorzata Kornacka