Nauki społeczne
Paweł Rakowski
10 października 2025 roku formalnie zakończyła się wojna w Gazie i ustały działania wojenne wobec Syrii, Iranu i Ruchowi Huti. Gwarantami pokoju wynegocjowanego przez Donalda Trumpa stały się Egipt, Turcja, ZEA i Arabia Saudyjska. Podpisy islamskich przywódców zamykały epokę Wielkiej Wojny Izraela. Ucichły wystrzały, strefa Gazy zeszła z czerwonych pasków międzynarodowych mediów. Teoretycznie Zachód powinien być usatysfakcjonowany: silne ośrodki władzy w Zatoce czy w Egipcie, kontrolują i zwalczają radykalny islam a Donald Trump znalazł na Bliskim Wschodzie kilku liderów, którzy są sprawni w swoim rzemiośle: Recepa Erdoganaa, emira Tamima Al-Thaniego, następcę tronu Arabii Saudyjskiej Mohammeda Bin Salmana i Benjamina Netanjahu. To politycy z krwi i kości, broniący mocno swoich interesów, potrafiący grać twardo. Czy Nowy Bliski Wschód zaorze Starą Europę? To nieuniknione. Już teraz najczęściej wybieranym imieniem na zachodzie Starego Kontynentu okazał się Muhammad. Do tego Europa nie potrafiła nawet wypracować wspólnego stanowiska wobec operacji w Gazie, ani nie potrafiła politycznie niczego zaoferować obu stronom sporu. Teoretycznie Izrael wygrał. Oczekiwał zniszczenia Gazy i ukarania jej mieszkańców zgodnie z zasadą oko za oko. Hamasowi udało się jednak przetrwać a Palestyńczycy z Gazy nigdzie nie wyjadą. Wbrew oczekiwaniom izraelskiego rządu ani Gaza, ani strefa buforowa w południowej Syrii nie stanie się też częścią Izraela. Czy sprawa palestyńska przegrała? W najbliższych latach palestyńska dyplomacja zadowoli się wersją minimum, aby choć trochę wykorzystać korzystną dla siebie koniunkturę światową. Możemy być pewni, że nastąpi kolejna runda.
Paweł Rakowski
10 października 2025 roku formalnie zakończyła się wojna w Gazie i ustały działania wojenne wobec Syrii, Iranu i Ruchowi Huti. Gwarantami pokoju wynegocjowanego przez Donalda Trumpa stały się Egipt, Turcja, ZEA i Arabia Saudyjska. Podpisy islamskich przywódców zamykały epokę Wielkiej Wojny Izraela. Ucichły wystrzały, strefa Gazy zeszła z czerwonych pasków międzynarodowych mediów. Teoretycznie Zachód powinien być usatysfakcjonowany: silne ośrodki władzy w Zatoce czy w Egipcie, kontrolują i zwalczają radykalny islam a Donald Trump znalazł na Bliskim Wschodzie kilku liderów, którzy są sprawni w swoim rzemiośle: Recepa Erdoganaa, emira Tamima Al-Thaniego, następcę tronu Arabii Saudyjskiej Mohammeda Bin Salmana i Benjamina Netanjahu. To politycy z krwi i kości, broniący mocno swoich interesów, potrafiący grać twardo. Czy Nowy Bliski Wschód zaorze Starą Europę? To nieuniknione. Już teraz najczęściej wybieranym imieniem na zachodzie Starego Kontynentu okazał się Muhammad. Do tego Europa nie potrafiła nawet wypracować wspólnego stanowiska wobec operacji w Gazie, ani nie potrafiła politycznie niczego zaoferować obu stronom sporu. Teoretycznie Izrael wygrał. Oczekiwał zniszczenia Gazy i ukarania jej mieszkańców zgodnie z zasadą oko za oko. Hamasowi udało się jednak przetrwać a Palestyńczycy z Gazy nigdzie nie wyjadą. Wbrew oczekiwaniom izraelskiego rządu ani Gaza, ani strefa buforowa w południowej Syrii nie stanie się też częścią Izraela. Czy sprawa palestyńska przegrała? W najbliższych latach palestyńska dyplomacja zadowoli się wersją minimum, aby choć trochę wykorzystać korzystną dla siebie koniunkturę światową. Możemy być pewni, że nastąpi kolejna runda.
NOWY DŁUGI MARSZ. Chiny ery Xi Jinpinga. Wydanie II zaktualizowane
Bogdan Góralczyk
Napięcia w stosunkach między największymi światowymi graczami, polityka „zero COVID”, paląca kwestia Tajwanu, filary władzy, programowe wizje i cele Xi Jinpinga. Jakie są Chiny w 2022 roku? Czy jest możliwe, że w XXI wieku mocarstwa znów podzielą świat, tym razem na euroatlantycki oraz azjatycki? XX zjazd Komunistycznej Partii Chin (KPCh) nie tylko utrwalił pozycję Xi Jinpinga w partii i państwie, ale zarazem zupełnie zmienił realia w Chinach. Dotychczasowe dziesięć lat rządów Xi oraz obecna praktyka dowodzą, że Chiny weszły w nową rzeczywistość. Stawiają sobie nader ambitne cele. Tymczasem sytuacja zarówno wewnętrzna, jak zewnętrzna mocno się skomplikowały. Profesor Bogdan Góralczyk w nowym, zaktualizowanym wydaniu książki „Nowy Długi Marsz. Chiny ery Xi Jinpinga”, w rozdziale „Chiny 2022: w Nowej Erze”, przeprowadza wnikliwą analizę wejścia Chin w Nową Erę (xin shidai) oraz poważnych wyzwań, które stoją przed Chinami i ich przywództwem. *** Chiny nie są jednym z kolejnych, zwykłych państw na świecie, lecz państwem najludniejszym, w istocie kontynentem i „cywilizacją ubraną w szaty państwa", która na dodatek, jak wykazują teraz wszystkie statystyki i dostępne dane, znajduje się w fazie kolejnego renesansu; tego renesansu, którego pandemia COVID-19 nie tylko nie przerwała, lecz wręcz przeciwnie – raz jeszcze wzmocniła kurs na jego osiągnięcie. Władze w Pekinie mają tego pełną świadomość. Przewodniczący Xi Jinping stwierdził wprost w początkach 2021 r., że „czas gra na korzyść Chin". Ocenił, że „świat znajduje się obecnie w okresie bezprecedensowych turbulencji, niespotykanych w ostatnim stuleciu". Wymienił wśród nich jako najważniejsze: pandemię koronawirusa, zakłócenia łańcuchów dostaw, pogorszenie stosunków z Zachodem oraz spowalniającą gospodarkę. Zgodnie z chińską filozofią taki kryzys, czy raczej zestaw zjawisk kryzysowych, to zarazem niebezpieczeństwo, jak i szansa. Chiny stawiają oczywiście na tę drugą kartę. Prof. zw. dr hab. Bogdan J. Góralczyk, politolog i sinolog, b. ambasador w państwach Azji, publicysta, wykładowca w Centrum Europejskim Uniwersytetu Warszawskiego i jego były dyrektor. Specjalizuje się we współczesnych stosunkach międzynarodowych. Bada też zagadnienia wyzwań globalnych, integracji (europejskiej i poza naszym kontynentem) oraz przekształceń systemowych w różnych regionach świata, ze szczególnym naciskiem na Azję Wschodnią (Chiny) i Europę Środkową (Węgry), co wiąże się ze znajomością języków tych państw. O Chinach wydał w Wydawnictwie Dialog tom Wielki Renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencje (2018), a w planie jest też wznowienie poprzedniego Chiński Feniks. Paradoksy wschodzącego mocarstwa (2010), co razem da swoisty i unikatowy na naszym rynku wydawniczym Chiński Tryptyk.
Nowy duch kapitalizmu. seria MUTACJE KAPITALIZMU
Luc Boltanski, Ève Chiapello
Luc Boltanski, Ève Chiapello Nowy duch kapitalizmu Przełożył Filip Rogalski, Redakcja naukowa Małgorzata Jacyno „Luc Boltanski i Ève Chiapello piszą o trzech duchach kapitalizmu. Duch mieszczański powstał pod koniec XIX wieku i dominowały w nim małe, rodzinne firmy. Charakterystyczne dla niego są relacje paternalistyczne. Duch menedżerski przypadający na lata 1940‒1970 to czas wielkiego przemysłu, produkcji masowej, planowania, merytokracji i możliwości awansu. Realizowane w tych latach polityki publiczne miały na uwadze nierówności klasowe. Nowy, trzeci duch kapitalizmu pojawił się w latach osiemdziesiątych i przejął niektóre idee rewolty ’68. Wyrasta z organizacji sieciowej i realizuje się w takich wartościach, jak kreatywność, innowacja, mobilność i elastyczność. […] Sieć jest co prawda horyzontalna, jednak ceną za uzyskane w niej nowe możliwości – autonomii czy mobilności ‒ jest rezygnacja z praw społecznych. […] Dowartościowanie osobowości, rozwoju osobistego i relacji międzyludzkich przez nowe zarządzanie oraz jego naukowa (psychologiczna i filozoficzna) legitymizacja dają mu prawo do wnikania w prywatne, intymne sprawy pracowników”.
Nowy nieład światowy. Refleksje Europejczyka
Todorov Tzvetan
Wojna w Iraku bardzo wyraźnie podzieliła Europę i choć jest to podział stricte polityczny, a może właśnie dlatego, stosunek do interwencji zbrojnej, a przede wszystkim rola Stanów Zjednoczonych w całym przedsięwzięciu, nie przestaje wzbudzać emocji. Rodzi się pytanie o zasadność tzw. wojny prewencyjnej, jaką z początku miała być interwencja w Iraku. Chodzi zwłaszcza o jasność kryteriów podjęcia decyzji o takiej interwencji. Czy jest możliwe stworzenie nowej równowagi światowej, opartej na zjednoczonej Europie i czy takie europejskie "spokojne mocarstwo" mogłoby stanowić przeciwwagę dla polityki USA?
Nowy (nie)porządek świata. Polska w epoce deglobalizacji
Andrzej Paradysz
Globalizacja stała się źródłem wielu nieporozumień. Towarzyszą im pełne schematów i uproszczeń analizy prezentowane niekiedy nawet przez znanych badaczy. Dochodzi przy tym do gorących sporów ideologicznych o istotę globalizacji. Konserwatyści bronią idei państwa narodowego i starego porządku, oskarżając globalistów, że za sprawą rewolucji informacyjno-technologicznej chcą zniszczyć państwo. Z kolei kosmopolici wskazują, że globalizacja jest już realnie trwającym procesem, a państwa narodowe nie potrafią odpowiedzieć na wyzwania, jakie zachodzą na globalnej arenie. Fenomenem globalizacji zajmują się specjaliści z różnych nauk: globalistyki, politologii, historii, geografii, antropologii, socjologii, stosunków międzynarodowych, ekonomii, pedagogiki, a nawet psychologii. To ogromne zróżnicowanie sprawia, że nie jest możliwe wypracowanie spójnej narracji na temat globalizacji podzielanej przez wszystkich. Przyjrzyjmy się z bliska najciekawszym wypowiedziom i z prawa i z lewa i zastanówmy się, co z tego dla nas wynika. Dla nas, czyli dla Polski. Globalizacja - droga do piekła czy raju? Rząd światowy: fikcja czy rzeczywistość? (Nie)kontrolowane przeludnienie? Wielki Reset i nowa "rasa panów" Rozważania o czwartej rewolucji przemysłowej Agenda 2030: Polska w drodze do zrównoważonego rozwoju Czy istnieje Nowy Porządek Świata (NWO)? Nowy (Nie)porządek Świata - "narzucany z góry" czy tworzony oddolnie? Globalizacja - między ujednolicaniem a różnicowaniem się świata Polska i Ukraina w koncepcjach geopolitycznych Aleksandra Dugina Koniec globalizacji, czyli medialna manipulacja i post prawda (Nie)homogeniczne społeczeństwo polskie w dobie globalizacji Przegrana Putina? Bilans zysków i strat rosyjsko-ukraińskich po roku wojny Warto dać się zarazić optymizmowi Autora, że Polacy sroce spod ogona nie wypadli i poradzą sobie w rywalizacji i współpracy z innymi narodami świata. Lektura jego tekstów nie będzie czasem straconym. Prof. Roman Kuźniar
Nowy odbiorca? Przemiany obrazu odbiorcy w wybranych koncepcjach współczesnej kultury
Anna Kowalska
Książka zawiera krytyczny przegląd teorii kultury współczesnej z perspektywy przemian modelu odbiorcy i odbioru - od klasycznych koncepcji kultury masowej z lat pięćdziesiątych XX wieku po najnowsze prace poświęcone kulturze uczestnictwa. Koncentracja na odbiorcy i jego podmiotowości staje się dla autorki sposobem na pisanie społecznej teorii mediów, powiązanej z kulturową transformacją systemów komunikacji społecznej. Wnikliwej analizie poddaje ona ukryte założenia na temat rozumienia zarówno samej kultury, jak i koncepcji jednostki jako jej uczestnika. Przedstawia również praktyczne wymiary odkrywania odbiorcy przez teorie, a przede wszystkim problem kompetencji medialnych publiczności oraz projektów edukacji medialnej. W centrum zainteresowania sytuuje wnikliwą i zarazem wszechstronną refleksję semiotyczną dotyczącą współczesnych przemian odbiorcy kultury. Mamy tu do czynienia z refleksją o charakterze systemowym, z istoty swej interdyscyplinarną. Jej podstawę metodologiczną stanowi nowocześnie uprawiana socjologia kultury. Współczesny i zarazem na wskroś nowoczesny charakter refleksji badawczej, jaką prezentuje autorka, czyni jej książkę tytułem bez precedensu na naszym rynku wydawniczym. Nie mieliśmy dotąd w rodzimej literaturze naukowej podobnego syntetycznego opracowania, które obejmowałoby rozległą całość przemian modelu odbioru i odbiorcy, a jednocześnie przedstawiało bogaty repertuar zagadnień związanych z tą złożoną, niełatwo poddającą się refleksji naukowej tematyką. Autorka nie tylko referuje klasyczne koncepcje teoretyczne, lecz również wielokrotnie przywołuje w swoich rozważaniach literaturę nową i najnowszą, powołując się na prace Manuela Castellsa, Lva Manovicha, Andrew Keena, Henry'ego Jenkinsa, Jamesa Gee, Paula Levinsona, Pierre'a Levy'ego, Sonii Livingstone i wielu innych badaczy tej złożonej problematyki.
Janusz Korczak
Janusz Korczak O gazetce szkolnej ISBN 978-83-288-2381-5 1. W bardzo wielu szkołach młodzież zaczynała wydawać gazety. Rozmaicie je nazywali i rozmaicie zaczynali. Niestety, koniec zawsze bywał jednakowy: po kilku numerach pismo przestawało wychodzić. Widziałem zapał początku pracy i zniechęcenie po nieudanej próbie. Żal mi było zmarnowanego wysiłku i zapału. Zdaje mi się, że i te nieudane próby nie pozostały bez śladu: dały doświadczenie, czegoś musiały przecież nau... Janusz Korczak Ur. 22 lipca 1878 (1879) w Warszawie Zm. 7 sierpnia 1942 w Treblince Najważniejsze dzieła: Król Maciuś Pierwszy (1923), Bankructwo Małego Dżeka (1924), Kajtuś czarodziej (1934), Kiedy znów będę mały (1925), Senat szaleńców (1931), Jak kochać dziecko (1920), Prawo dziecka do szacunku (1929) Właśc. Henryk Goldszmit. Z wykształcenia i zawodu lekarz, zasłynął jako pedagog i psycholog dziecięcy, twórca niezwykle nowatorskiego systemu wychowawczego, opartego na zasadach demokracji, szczerości, szacunku oraz wszechstronnej aktywizacji społecznej dzieci (np. jego podopieczni redagowali samodzielnie czasopismo ,,Mały Przegląd"). Współtwórca i kierownik żydowskiego Domu Sierot w Warszawie (1912-1942) oraz sierocińca dla dzieci polskich Nasz Dom (1919-1936) mieszczącego się na Bielanach w Warszawie. Wykładowca Instytutu Pedagogiki Specjalnej oraz Wolnej Wszechnicy Polskiej. Zajmował się publicystyką, współpracując m.in. z czasopismami ,,W słońcu" i ,,Szkoła Specjalna" oraz Polskim Radiem, w którym wygłaszał popularne pogadanki radiowe opublikowane następnie pt. Pedagogika żartobliwa. W 1942 w getcie warszawskim, pełniąc nieprzerwanie funkcję pediatry i opiekuna sierot, pisał Pamiętnik (wyd. po wojnie w Wyborze pism). Zginął w hitlerowskim obozie zagłady w Treblince wraz z wychowankami swojego zakładu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
O inteligencji inaczej. Czy jesteśmy mądrzejsi od naszych przodków?
James R. Flynn
Pojęcie efekt Flynna odnosi się do systematycznego wzrostu wyników uzyskiwanych w testach inteligencji (IQ), obserwowanego od początku XX wieku. Czy fakt ten oznacza, że każde kolejne pokolenie jest bardziej inteligentne niż poprzednie? Czy podpowiada nam, w jaki sposób każdy z nas może zwiększyć swoją inteligencję? Profesor Flynn pyta, czym tak naprawdę jest inteligencja, a następnie udziela zaskakującej i pouczającej odpowiedzi na to pytanie. Autor zestawia sztukę spisywania historii poznawczej z naukowym pomiarem inteligencji, przedstawiając nowe dane empiryczne, pokazuje, w jaki sposób możemy stworzyć kompletną teorię inteligencji oraz wysuwa zastrzeżenia do teorii inteligencji wielorakich autorstwa Howarda Gardnera. Ta fascynująca, wyjątkowa książka przerzuca most nad przepaścią oddzielającą nasze umysły od umysłów naszych przodków sprzed stu lat, wnosząc istotny wkład w naszą wiedzę o ludzkiej inteligencji. Flynn przedstawia pierwsze satysfakcjonujące wyjaśnienie imponującego wzrostu wyników uzyskiwanych w testach inteligencji. Unika absurdalnego wniosku, że nasi pradziadowie byli upośledzeni umysłowo, oraz równie niezadowalającej sugestii, że ów wzrost ogranicza się do wyników uzyskiwanych w testach IQ i nie ma żadnych szerszych implikacji. N. J. Mackintosh, University of Cambridge Ta książka pełna jest wnikliwych spostrzeżeń dotyczących naszych narzędzi badawczych oraz sposobów, w jakie mierzą one to, co naprawdę ważne względną zdolność mózgu do wykorzystywania pamięci i procesów uczenia się do tego, aby przystosować się do świata takiego, jakim go uczyniliśmy. The Times James Flynn należy do niewielkiej grupy absolutnie prominentnych badaczy i teoretyków w zakresie problematyki inteligencji. Jego książka jest dziełem nadzwyczaj wartościowym i dzięki temu, że zawiera nową dobrze udokumentowaną wiedzę, i dlatego, że jest w niej mądra refleksja nad właściwościami ludzkiego umysłu. Autor nie kryje rozterek, przedstawia pytania, zachęca do poszukiwania pomysłów. - Wiesław Łukaszewski, SWPS, Sopot W książce O inteligencji inaczej James Flynn () sugeruje, że nie powinniśmy automatycznie utożsamiać wzrostu IQ ze wzrostem poziomu inteligencji. Twierdzi, że trzeba rozłożyć inteligencję na czynniki pierwsze: rozwiązywanie problemów matematycznych, interpretowanie wielkich dzieł literackich, znajdowanie rozwiązań na poczekaniu, przyswajanie naukowego poglądu na świat, myślenie krytyczne i mądrość. Po przeprowadzeniu takiej dysekcji ujawnia się kilka paradoksów, które Flynn próbuje rozwiązać na stronach tej zajmującej książki. Richard Restak, American Scholar JAMES R. FLYNN jest profesorem emerytowanym na Uniwersytecie Otago w Nowej Zelandii, który uhonorował go Złotym Medalem za Wybitną Pracę Badawczą. W 2007 roku Międzynarodowe Towarzystwo Badań Inteligencji przyznało mu tytuł Badacza Roku. Jest również wizytującym pracownikiem naukowym Instytutu Hoovera w Stanford, wykłada gościnnie na Universytecie Cornella, wygłosił wykład z serii Stafford Little Lectures na Uniwersytecie Princeton, a jego sylwetkę przedstawiono w Scientific American. Ostatnio opublikował swoje poglądy na temat zależności między rasą a ilorazem inteligencji w książce Where Have All the Liberals Gone? Race, Class, and Ideals in America (Cambridge, 2008).