Nauki społeczne
Tomasz Miłkowski (red.)
Oddajemy w Państwa ręce kolejną już publikację z serii „Bezpieczeństwo – powinność czy gwarancja?”, mającą w założeniu stanowić próbę odpowiedzi na pytania o różnorodność rozumienia pojęcia bezpieczeństwo. Dzisiaj używa się bowiem tego terminu dla określania wielu obszarów aktywności społecznej (także naukowej), zmieniając na przestrzeni ostatnich lat sposób patrzenia na jego kształt i treść. W przeszłości używano tego pojęcia niemal wyłącznie w powiązaniu z takimi przymiotnikami, jak: wewnętrzne, zewnętrzne lub narodowe, i to w ramach nich starano się wszystko w tematyce bezpieczeństwo „zmieścić”. To „wszystko” było jednak dosyć ograniczone i najczęściej obejmowało takie zagadnienia jak wojskowość, suwerenność oraz sytuacje kryzysowe, wyczerpując w zasadzie pojęcie, o którym mówimy. Sytuacja w Europie i na całym świecie spowodowała jednak, że klasyczne formuły już w tym względzie nie wystarczają. Terroryzm (z jego „milionami twarzy”), cyberprzestępczość (trudna do oceny w kategoriach konkretnego terytorium), czy chociażby zmiany klimatyczne (których nie można „zastopować” w pojedynkę) stanowią wyzwania, którym przeciwstawia się już nie tylko klasyczne środki, jak armie, służby czy inspekcje, ale wymagają one kompleksu działań, adekwatnych do zagrożenia, wykraczających poza kwestie wojskowości, służb czy formacji policyjnych. W tym tomie autorzy podjęli próbę spojrzenia na kolejne już aspekty bezpieczeństwa, dosyć rzadko poruszane i z pozoru dosyć odległe od głównego nurtu badania tej problematyki.
Bezpieczeństwo - powinność czy gwarancja? T.2. Stany nadzwyczajne a szczególne zagrożenia państwa
Tomasz Miłkowski (red.)
W ostatnich miesiącach pojęcie zagrożenie bezpieczeństwa Polski odmieniane jest na wiele sposobów, a ocena samego zjawiska jest znacząco inna niż przez wiele wcześniejszych lat. W tym kontekście publikacja „Stany nadzwyczajne a szczególne zagrożenia państwa” wpisuje się niewątpliwie bezpośrednio w tę dyskusję i to w jej główny nurt. Istnieje wiele sposobów na ujęcie tak rozległej przedmiotowo problematyki. Rozległej, ponieważ ma ona wiele wymiarów: prawny, czy wręcz ustrojowo-prawny, organizacyjny, społeczny, militarny itd. W praktyce niewiele się jednak pisze na temat szczegółowych rozwiązań dotyczących stanu wojennego, wyjątkowego lub klęski żywiołowej. Częściej znaleźć możemy rozważania o kwestiach zasadniczych czy też implikacjach międzynarodowych związanych z materią ochrony praw jednostki. Wynika to z dwóch głównych przyczyn. Po pierwsze, są to regulacje przewidziane wprawdzie w Konstytucji RP z 1997 r., nigdy jednak dotychczas nie zastosowane. Po drugie zaś, ich analiza i diagnoza wymagają również znajomości regulacji dotyczących zarządzania kryzysowego, i to nie tylko tego, które wynika wprost z ustawy o takim tytule, ale również klasycznie rozumianych: przygotowania, zapobiegania lub likwidacji zagrożeń o dużej intensywności.
Bezpieczeństwo - powinność czy gwarancja? T.3. Prawa i wolności a działania państwa
Tomasz Miłkowski (red.)
Bezpieczeństwo oraz prawa i wolności jednostki wydają się być czasem w pewnym „konflikcie” wobec siebie. Jest tak w pierwszym rzędzie z uwagi na nierzadko różny punkt widzenia na znaczenie tych pojęć w praktyce. Wybór któregoś z nich jako „ważniejszego” implikuje bowiem ingerencję w rolę i znaczenie drugiego. Zapewnienie bezpieczeństwa, w dzisiejszych realiach w szczególności, wiąże się chociażby ze stosowaniem metod wkraczających w swobody jednostki (np. monitorowanie otwartych przestrzeni, kontrola korespondencji, limitowanie możliwości wejścia do niektórych budynków itd.). Uznanie natomiast, że to prymat wolności i praw jest nadrzędny, powoduje, że staje się to również pierwszoplanową dyrektywą dla organów państwa. Dyrektywą nakazującą chociażby odstąpić od części metod i środków gwarantujących wprawdzie wyższy poziom bezpieczeństwa (nigdy jednak niedający pełni gwarancji, co jest po prostu niemożliwe), umniejszających jednakże przy tym (nawet li tylko potencjalnie) poziom intymności jednostki (rozumianej jako brak możliwości postrzegania bez jej woli przez innych tego, co robi) w jej codziennym funkcjonowaniu. Ten właśnie problem stał u podstaw rozważań, których zwieńczeniem są artykuły zamieszczone w niniejszej publikacji.
Tomasz Miłkowski (red.)
Oddajemy do rąk Państwa kolejny już (piąty) tom z serii „Bezpieczeństwo – powinność czy gwarancja?”, poświęcony tym razem gromadzeniu przez służby policyjne informacji na temat obywateli i osób przebywających na terenie Polski. W tym kontekście na niniejszy tom składają się trzy artykuły. Pierwszy, autorstwa T. Miłkowskiego, Co mogą wiedzieć o nas służby policyjne – przegląd głównych rozwiązań ustawowych, odnoszący się do normatywnego zakresu danych, jakie formacje policyjne (w tym służby specjalne) mogą gromadzić i przetwarzać na temat osób, wykorzystując zarówno kanały formalne, jak i używając metod i środków pracy operacyjno-rozpoznawczej. Drugi, M. Kuci i P. Tobiczyka, Gromadzenie i przetwarzanie informacji przez służby policyjne a ochrona danych osobowych, który dotyka podstawowych zagadnień związanych z ochroną danych osobowych uregulowanych przez różne akty prawne na tle uprawnień i obowiązków, jakie zostały nałożone na służby policyjne. Wreszcie trzeci, B. Orzeł, Krajowy System Informacyjny Policji – zarządzanie informacjami o osobie, konkretyzuje już w szczegółach podstawową co do zakresu i rozmiaru bazę danych Policji. Jest to o tyle istotne, że – jak się szacuje – w praktyce w KSIP przechowuje się ponad 95% wszelkich informacji kryminalnych pozyskiwanych w naszym kraju. Tym samym wiedza na temat struktury i treści tego systemu stanowi podstawę do jakichkolwiek rozważań na omawiany temat.
Tomasz Miłkowski, Barbara Orzeł
(...) Przedmiotem analizy są rozwiązania prawne lub wprost z nich wynikające decyzje organów obowiązanych do stosowania norm prawnych. W rozdziale pierwszym dokonano ogólnej analizy najważniejszych z punktu widzenia walki z terroryzmem ustaw uchwalonych w Polsce (w ostatnich dwóch latach), jakimi są: ustawa o działaniach antyterrorystycznych, ustawa o przetwarzaniu danych dotyczących przelotu pasażera i ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Dla porównania przywołano także najważniejsze rozwiązania i motywy ustawodawstwa innych krajów. Tymi przykładami są brytyjska ustawa o zwalczaniu terroryzmu i bezpieczeństwie (z 2015 roku) oraz hiszpańskie: ustawa organiczna 4/2015 o ochronie bezpieczeństwa obywateli i ustawa organiczna 29/2011 o uznaniu i pełnej ochronie ofiar terroryzmu. W rozdziale drugim skoncentrowano zaś uwagę czytelnika na prawodawstwie i rozwiązaniach organizacyjnych dotyczących formacji o podstawowym znaczeniu dla zwalczania aktów terroryzmu, jaką jest Policja.
Bezpieczeństwo energetyczne w pierwszej dekadzie XXI wieku. Mozaika interesów i geostrategii
Tomasz Młynarski
Bezpieczeństwo energetyczne w pierwszej dekadzie XXI wieku bardzo dobrze się wpisuje w modny ostatnio problem bezpieczeństwa energetycznego świata, regionu i państwa. Zwięzły tytuł jest zapowiedzią dobrej książki. Publikacja będzie szczególnie przydatna jako rodzaj w pełni udanego podręcznika dla studentów i doktorantów ze względu na brak jakiegokolwiek odpowiednika tego typu w polskiej literaturze, a także wartościowa dla specjalistów. Jak pisze Autor, [...] złożoność relacji i powiązań między ekonomią, biznesem i polityką rodzi potrzebę większej odpowiedzialności za wizję przyszłości energetycznej świata. [...] Wiek XXI będzie testem dla wypracowania formuły globalnego zrównoważonego systemu bezpieczeństwa energetycznego. Podejście multilateralne i stworzenie mechanizmów global energy governance wymaga jednak woli politycznej i wspólnoty interesów państw eksporterów i importerów energii. W świetle prezentowanych wniosków cel ten będzie jednak bardzo trudny do osiągnięcia, o ile możliwy". Nic dodać, nic ująć! Moje uznanie budzi fakt, że Autor mimo braku czasowego dystansu pozwalającego na spokojną, naukową analizę zagadnienia nie tylko podjął wyzwanie, lecz także - co pragnę podkreślić - sprostał trudnościom wynikającym z aktualności tematu. Prof. zw. dr hab. Ryszard M. Czarny
Bezpieczeństwo informacji w administracji publicznej
Dorota Fleszer (red.)
Prezentowana monografia zbiorowa wiąże się z realizowanym w latach 2016-2017 r. w Instytucie Administracji i Prawa Wyższej Szkoły Humanitas projektem badawczym pt. „Bezpieczeństwo informacji w administracji publicznej”, finansowanego z dotacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na podtrzymanie i rozwój potencjału badawczego. Zaproszenie do współpracy przy jej tworzeniu przyjęli naukowcy specjalizujący się nie tylko w zakresie prawa administracyjnego, ale także niezwiązani bezpośrednio z tym obszarem badań naukowych. Z pewnością tak złożone zagadnienie, jakim jest bezpieczeństwo informacji przetwarzanych w administracji publicznej, nie zostało wyczerpane, tym niemniej Autorzy wywodzący się z różnych ośrodków akademickich podjęli się przedstawienia istotnych pod względem prawnym zagadnień dotyczących sfery informacyjnej funkcjonowania administracji publicznej. Wyniki przeprowadzonych badań złożyły się na niniejszą monografię. Podejmowane w niej zagadnienia zostały podzielone na trzy tematyczne rozdziały.
Bezpieczeństwo informacyjne. Aspekty prawno-administracyjne
Redakcja naukowa: Waldemar Kitler, Joanna Taczkowska-Olszewska
Postęp, wiążący się z przejściem do nowego, wyższego etapu w rozwoju ludzkości, przynosi pozytywne jak i negatywne następstwa w różnych dziedzinach działalności człowieka, a także społeczności zorganizowanej w państwo.Tak samo rzecz się ma z informacją, jej zastosowaniem dla dobra, ale i na szkodę innych ludzi. Dzięki łatwemu i powszechnemu dostępowi do informacji tworzy się społeczeństwo informacyjne wykorzystujące ją w działalności gospodarczej, społecznej, politycznej i kulturowej, służy swobodnemu przepływowi technologii, osiągnięć nauki, idei i poglądów. Pomnażany jest dochód narodowy, jakość zarządzania państwem, a co ważne szybki dostęp do wiarygodnych informacji i ich wymiany między ludźmi skraca czas i zmniejsza wysiłek potrzebny na realizację wielu zadań.Jest też negatywny wymiar skutków rozwoju społeczeństwa informacyjnego i funkcjonowania całej sfery informacyjnej. Rozwój w zakresie komunikowania się ze sobą różnych podmiotów i poznawania świata, a także zbiór podmiotów przekazujących i odbierających informacje oraz technologii i narzędzi (sprzętu informatycznego i telekomunikacyjnego, sieci, systemów informatycznych, infrastruktury informacyjnej, baz, zbiorów, oprogramowania i metod przetwarzania informacji) ich zbierania, gromadzenia, przechowywania oraz nośników i przetworników sygnałów służących tejże działalności mimo, że jest przyczyną pogłębienia współpracy między ludźmi ma też swoją negatywną stronę.Zważywszy na transdyscyplinarny charakter informacji i związanego z nią bezpieczeństwa informacyjnego, z punktu widzenia różnych dziedzin nauki, a głównie prawa, nauki o administracji i nauk o bezpieczeństwie bierzemy na wzgląd informację i powiązane z nią instytucje prawa, by w konsekwencji wypełnić nadal znaczną lukę w pojmowaniu bezpieczeństwa informacyjnego.Autorzy, każdy w zależności od szczegółowego fragmentu przedmiotu naszych rozważań, korzystali z rozlicznej literatury, aktów normatywnych, orzecznictwa i dokumentów źródłowych. Pojawiły się też wnioski i hipotezy nowe w stosunku do już istniejących, czym - mamy nadzieję - sprowokujemy do dalszej eksploracji naukowej przedmiotowej problematyki.