Nauki społeczne
Zdrada małżeńska w dziewiętnastowiecznych pałacach i dworach ziemiańskich
Nina Kapuścińska-Kmiecik
Dużym walorem pracy jest jej interdyscyplinarność (poza aspektami interesującymi historyka, znaleźć tu można elementy z zakresu socjologii, psychologii, literaturoznawstwa). Takie podejście do tematu otwiera pole szerokich możliwości wnioskowania. Oprócz naukowego warsztatu historycznego, przy szukaniu odpowiedzi na postawione pytania badawcze cenne okazały się zarówno zastosowanie aparatu pojęciowego i metod wypracowanych przez antropologię kulturową, socjologię, gender studies, jak i zaaplikowanie elementów psychohistorii. Zwłaszcza odwołanie się do wiedzy psychologicznej umożliwia przełożenie na minioną epokę współczesnych mechanizmów zdrady małżeńskiej, umożliwia podjęcie próby dociekania motywacji czy uczuć zdradzających i zdradzanych, rekonstrukcji psychologicznej sylwetki bohaterów z przeszłości. Należy też uwzględnić fakt historycznej zmienności psychologicznego funkcjonowania człowieka - psychologia historyczna nie daje gotowych odpowiedzi, jedynie wspomaga poznanie historyczne, na doświadczenie niewierności składały się przecież określone czasoprzestrzeń, atmosfera umysłowa, klimat kulturowy i obyczajowy, normy etyczne. Ziemiaństwo pozostawiło wiele pamiętników, dzienników, korespondencji, które dają wgląd w sferę życia prywatnego, we wzajemne relacje między małżonkami. Oprócz drukowanych materiałów pamiętnikarskich do badań wzięto dotąd niepublikowane, rękopiśmienne materiały z archiwów państwowych i zbiorów bibliotecznych w Polsce oraz na Litwie w Wilnie.
Zdrowy umysł w sieci algorytmów
Gerd Gigerenzer
Wyobraźmy sobie, że pewna kawiarnia pozbyła się całej konkurencji przez to, że oferuje darmową kawę, więc nie mamy innego wyboru niż umawiać się właśnie tam. Podczas gdy rozkoszujemy się miłymi rozmowami z przyjaciółmi, zamontowane w stołach podsłuchy i kamery dokładnie monitorują nasze konwersacje i rejestrują, z kim siedzimy. W pomieszczeniu jest także pełno sprzedawców, którzy płacą za naszą kawę, ale nieustannie nam przerywają, proponując zakup swoich produktów i usług. W istocie klientami kawiarni są ci sprzedawcy, a nie Ty i Twoi przyjaciele. Na takiej zasadzie funkcjonują media społecznościowe. Czy powinniśmy beztrosko oddać programom komputerowym prawo podejmowania za nas osobistych decyzji? Zdecydowanie nie. Inteligencja nie oznacza pokładania ślepej ufności w technologii, ale nie oznacza także przejawiania względem niej chorobliwej nieufności. Chodzi o to, by zdawać sobie sprawę z rzeczywistych możliwości AI i wiedzieć, co jest tylko chwytem marketingowym i artykułem techno-religijnej wiary. Chodzi także o zdolność zachowania kontroli nad urządzeniami. A przede wszystkim o to, żeby nie przestać myśleć w świecie, który próbuje myśleć za nas.
Zdrowy umysł w sieci algorytmów
Gerd Gigerenzer
Wyobraźmy sobie, że pewna kawiarnia pozbyła się całej konkurencji przez to, że oferuje darmową kawę, więc nie mamy innego wyboru niż umawiać się właśnie tam. Podczas gdy rozkoszujemy się miłymi rozmowami z przyjaciółmi, zamontowane w stołach podsłuchy i kamery dokładnie monitorują nasze konwersacje i rejestrują, z kim siedzimy. W pomieszczeniu jest także pełno sprzedawców, którzy płacą za naszą kawę, ale nieustannie nam przerywają, proponując zakup swoich produktów i usług. W istocie klientami kawiarni są ci sprzedawcy, a nie Ty i Twoi przyjaciele. Na takiej zasadzie funkcjonują media społecznościowe. Czy powinniśmy beztrosko oddać programom komputerowym prawo podejmowania za nas osobistych decyzji? Zdecydowanie nie. Inteligencja nie oznacza pokładania ślepej ufności w technologii, ale nie oznacza także przejawiania względem niej chorobliwej nieufności. Chodzi o to, by zdawać sobie sprawę z rzeczywistych możliwości AI i wiedzieć, co jest tylko chwytem marketingowym i artykułem techno-religijnej wiary. Chodzi także o zdolność zachowania kontroli nad urządzeniami. A przede wszystkim o to, żeby nie przestać myśleć w świecie, który próbuje myśleć za nas.
Zielnik czarodziejski to jest zbiór przesądów o roślinach
Józef Rostafiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. REPRINT. Autor w swoich badaniach nad roślinami korzystał z dawnej, najwybitniejszej, literatury dotyczącej tego tematu. Jak sam to jednak pisze: Wypisy o przesądach (czyli działaniu nadzwyczajnym przyp. Wyd.) robiłem nie dosłownie, ale w streszczeniu, żeby bezcelowo druku wielokrotnie nie powiększać. Zwłaszcza tam, gdzie jakiś autor rozwodzi się nad magią, np. nad sposobem rwania rośliny, zadawania jej, przyrządzania z niej leku lub amuletu w osobliwy sposób, zaznaczyłem to zaledwie w kilku słowach. Kto rzeczy ciekawy może, mając dokładne cytaty, rozczytywać się w szczegółach u samego źródła. Autor książkę podzielił na kilka działów, w których omawia rozmaite zagadnienia, jak np. przyrządzanie leków, sposoby ich używania, używanie zewnętrzne, używanie przez wszczepianie, używanie wewnętrzne, częstość używania, skutki działania środków roślinnych czarodziejskich, przesądy odnoszące się do świata zwierzęcego, wpływ na płciowość, zdrowie i choroby w ogólności, wpływy dodatnie i ujemne, lekarstwa specjalne, jady i trucizny, wpływy na apetyt, pragnienie, głos, sen, umysł i jako dodatek informacje o duchach, czarach i wróżbach w zestawieniu z roślinami.
Stanisław Cat-Mackiewicz
Dla Polaków wojna to coś w rodzaju pojedynku na pistolety dwóch ludzi honoru, otoczonych gromadką sekundantów w sztywnych kołnierzykach i przy udziale chirurga. Tak jak człowiek honoru nie powinien nic takiego zrobić, co by wskazywało, że boi się pojedynku, tak naród powinien ciągle demonstrować, że nie cofnie się przed wojną. Dla Anglików wojna to obrona narodowych interesów, o ile to możliwe, za pomocą przelewania cudzej krwi wystawianie na niebezpieczeństwo innych krajów. Right or wrong – my country. Dla Polaków polityka zagraniczna to scena obrotowa dla deklamacji Słowackiego i innych wieszczów. Zdarza się, że scena się obróci, reżyseria i gwiazdory wyjadą, jeśli nie na Berdyczów, to na Zaleszczyki, a dzieci, dziewczęta nieletnie z nieporównanym heroizmem pójdą w „bój bez broni”, będą rozstrzeliwane, masakrowane, mordowane. Dla Anglii pojęcie „bój bez broni” nie istnieje, a gdyby istniało, miałoby charakter niepoważny, komiczny, coś jak gdyby ktoś zapewniał, że będzie latać, choć nie ma samolotu. Stanisław Cat-Mackiewicz Mackiewicz porusza sugestywnością narracji, indywidualnością, odwagą. Nie mniej aktualne pozostaje przesłanie jego wywodów. Sprowadza się ono do tłumaczenia sensu uprawiania polityki, negliżowania złudzeń oraz umiejętności zachowania w niesprzyjających warunkach. Z walk, które prowadził, Mackiewicz wychodził pokiereszowany, często zawiedziony brakiem rezultatów, na jakie liczył, zawsze jednak z satysfakcją. Jej powodem była niechęć do występowania w roli pasażera własnego przeznaczenia i racja, którą miewał znacznie częściej niż jego krytycy. prof. Rafał Habielski
Zjawiska propagandy i manipulacji w prasie, telewizji, radiu i Internecie
Paulina Czarnek-Wnuk, Zofia Nacewska, Robert Wyrębski
Monografia Zjawiska propagandy i manipulacji w prasie, telewizji, radiu i Internecie jest zbiorem tekstów uczestników konferencji, którzy omawiali tematy związane m.in. z manipulacją wizerunkiem, prozodycznością operatorów oraz przekazywaniem informacji na portalach społecznościowych. Publikacja ma na celu zwrócenie uwagi na pogłębiającą się utratę zaufania wobec mediów masowych ze względu na działania o charakterze manipulacyjnym, a także problem doszukiwania się sedna prawdy w świecie fake newsów. * Prezentowana pozycja wydawnicza ma oryginalny charakter. Jest przykładem nowatorskiego, interesującego ujęcia problemu, istotnie pogłębia naukową perspektywę oglądu zjawiska. Z recenzji dr. hab. Arkadiusza Dudziaka, prof. UWM Deklarowanym przez redaktorów i autorów celem publikacji jest ukazanie różnych odmian działalności medialnej z wykorzystywaniem technik perswazyjnych oraz manipulacyjnych [...]. Cel ten został dobrze zrealizowany przez młodych badaczy w siedmiu artykułach, składających się na całość tomu, co odnotowuję z satysfakcją. W mojej opinii książka może zainteresować czytelników oraz zachęcić do podejmowania dalszych badań. Z recenzji prof. dr. hab. Dariusza Rotta
Zjawiska propagandy i manipulacji w prasie, telewizji, radiu i Internecie. Tom II
Paulina Czarnek-Wnuk, Zofia Nacewska
W zgromadzonych w publikacji tekstach naukowych padły ważne kwestie - postulaty badawcze, pytania, które mogą stanowić cenne inspiracje do dalszych rozważań. Słuszne jest założenie redakcyjne, zwerbalizowane we wstępie, że książka pozwoli poszerzyć dyskurs naukowy związany z perswazją, manipulacją czy propagandą o nowe interesujące pola badawcze, ale także pomoże uświadomić odbiorcom medialnych przekazów, jak prawidłowo odczytywać działania "producentów kontekstu", by w pełni świadomie konsumować treści serwowane za pośrednictwem prasy, radia, telewizji czy Internetu. Z recenzji prof. dr. hab. Dariusza Rotta Jest to pozycja oryginalna, interesująca, cenna poznawczo, z walorami dydaktycznymi w obrębie nauk o komunikacji społecznej i mediach (komunikacji wizerunkowej, dziennikarstwa, medioznawstwa), socjologii i marketingu komercyjnego. Z recenzji dr. hab. Arkadiusza Dudziaka, prof. UWM
Zjawiska propagandy i manipulacji w prasie, telewizji, radiu i Internecie. Tom III
Paulina Czarnek-Wnuk, Kacper Szczepaniak
Wobec wzmagającej się współcześnie polaryzacji społecznej (w rezultacie silnych oddziaływań polityczno-ideologicznych, jak również propagandowych w realiach wojny hybrydowej) publikowane badania medioznawców odgrywają ważną rolę edukacyjną w zakresie komunikacji społecznej, szczególnie językowych wymiarów oddziaływania medialnego. Przyczyniają się bowiem do rozwoju świadomego i krytycznego odbioru mediów, przeciwstawnego negatywnym skutkom wszechobecnej, zamierzonej manipulacji oraz intensywnej dezinformacji. Wnioski z prezentowanych badań służą pomocą w tworzeniu takich medialnych przestrzeni informacyjnych, które będą wspierały rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Z recenzji dr. hab. Arkadiusza Dudziaka, prof. UWM Wszyscy Autorzy i wszystkie Autorki, mimo że są młodymi adeptami i adeptkami nauki, reprezentują jednak już całkiem wysoki poziom dojrzałej naukowej refleksji, korzystnie kształtujący się oraz obiecujący warsztat naukowy. Dobrze orientują się w dotychczasowym stanie wiedzy na temat podejmowanych zagadnień i krytycznie potrafią go wyzyskać. Z recenzji prof. dr. hab. Dariusza Rotta
Złoty środek. O przyjemnościach cierpienia i poszukiwaniu sensu
Paul Bloom
Lubimy chodzić do kina, by płakać i zamierać z przerażenia. Z przyjemnością słuchamy smutnych piosenek. Zjadamy piekielnie ostre potrawy, zażywamy kąpieli w niemal wrzącej wodzie, wspinamy się na szczyty i biegamy maratony. Niektórzy z nas poszukują nawet cierpienia w praktykach seksualnych. Paul Bloom wyjaśnia, dlaczego czerpiemy radość z takich doświadczeń i dlaczego właściwy rodzaj bólu może potęgować doznanie przyjemności. Ból może odwrócić uwagę od przeżywanych lęków, a nawet pomóc w samodoskonaleniu. Umyślne cierpienie może być sposobem okazania siły albo, przeciwnie, wołaniem o pomoc. Nieprzyjemne uczucia – strach i smutek – mogą być częścią zabaw i fantazjowania. Z kolei wysiłek, walka i zwycięstwo prowadzą do poczucia biegłości i doskonałości. Nieustannie poszukujemy sensu w życiu, a to wiąże się z cierpieniem. Pragniemy prawdziwej miłości, sukcesów w karierze i dających satysfakcję aktywności, a te wymagają wysiłku, niepokoju i porażek. Znakomicie napisana, dowcipna i głęboko ludzka książka Paula Blooma dowodzi, że bez dobrowolnie wybranego cierpienia życie byłoby puste lub jeszcze gorzej – nudne.
Złoty środek. O przyjemnościach cierpienia i poszukiwaniu sensu
Paul Bloom
Lubimy chodzić do kina, by płakać i zamierać z przerażenia. Z przyjemnością słuchamy smutnych piosenek. Zjadamy piekielnie ostre potrawy, zażywamy kąpieli w niemal wrzącej wodzie, wspinamy się na szczyty i biegamy maratony. Niektórzy z nas poszukują nawet cierpienia w praktykach seksualnych. Paul Bloom wyjaśnia, dlaczego czerpiemy radość z takich doświadczeń i dlaczego właściwy rodzaj bólu może potęgować doznanie przyjemności. Ból może odwrócić uwagę od przeżywanych lęków, a nawet pomóc w samodoskonaleniu. Umyślne cierpienie może być sposobem okazania siły albo, przeciwnie, wołaniem o pomoc. Nieprzyjemne uczucia – strach i smutek – mogą być częścią zabaw i fantazjowania. Z kolei wysiłek, walka i zwycięstwo prowadzą do poczucia biegłości i doskonałości. Nieustannie poszukujemy sensu w życiu, a to wiąże się z cierpieniem. Pragniemy prawdziwej miłości, sukcesów w karierze i dających satysfakcję aktywności, a te wymagają wysiłku, niepokoju i porażek. Znakomicie napisana, dowcipna i głęboko ludzka książka Paula Blooma dowodzi, że bez dobrowolnie wybranego cierpienia życie byłoby puste lub jeszcze gorzej – nudne.