Nobliści

105
Ładowanie...
EBOOK

Młyn na wzgórzu

Karl Gjellerup

Młyn na wzgórzu Księga I I Na piętrze żarnowym już się ściemniało. Parobek młynarski zaledwie mógł dalej czytać. Siedział na worku, pochyliwszy zmarszczone czoło nad kartami książki, kiedy niekiedy podnosząc wytężone, mrugające oczy. Przypadkowy obserwator mógłby przypuścić, że ma przed sobą biednego geniusza, który musi wyzyskać każdą minutę, dającą się urwać z bezdusznej, najemnej pracy, aby zaspokoić wrodzone, palące pragnienie wiedzy. [...]Karl GjellerupUr. 2 czerwca 1857 w Danii Zm. 13 października 1919 w Niemczech Najważniejsze dzieła: Brunhilda (1884), Młyn na wzgórzu (1896) Dramaturg, powieściopisarz i poeta okresu modernizmu, piszący po duńsku i po niemiecku; nagrodzony Nagrodą Nobla za rok 1917 wraz z Henrikiem Pontoppidanem. Jego twórczość charakteryzuje ideowe zmaganie ze światopoglądem chrześcijańskim utrzymane w duchu epoki. Niewątpliwą wartość prozy Gjellerupa stanowią obrazy życia duńskiej wsi. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

106
Ładowanie...
EBOOK

Moths in the Arc Light

Sinclair Lewis

“Moths In The Arc Light” is a book by Sinclair Lewis an American writer. In 1930, he became the first writer from the United States to receive the Nobel Prize in Literature.   “Moths In The Arc Light” is a short story by Sinclair Lewis. “Bates lay staring at the green-shaded light on his desk and disgustedly he realized that he must have been sleeping there for hours on the leather couch in his office. His eyes were peppery, his mouth dry. He rose, staggering with the burden of drowsiness, and glanced at his watch. It was three in the morning. “Idiot!” he said.” Preview.  

107
Ładowanie...
EBOOK

Mrs. Warren's Profession

George Bernard Shaw

“Mrs. Warren's Profession” is a play by George Bernard Shaw, an Irish playwright who became the leading dramatist of his generation, and in 1925 was awarded the Nobel Prize in Literature.   The play is about a former prostitute, now a madam (brothel proprietor), who attempts to come to terms with her disapproving daughter. This is one of three plays Shaw published as Plays Unpleasant in 1898. They were termed "unpleasant" because they were intended, not to entertain their audiences – as the traditional Victorian theatre was expected to – but to raise awareness of social problems and to censure exploitation of the labouring class by the unproductive rich. The other plays in the group are Widowers' Houses and The Philanderer.  

108
Ładowanie...
EBOOK

Na jasnym brzegu

Henryk Sienkiewicz

  “Na jasnym brzegu" to nowela autorstwa Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w. Akcja toczy się we Włoszech. Treścią noweli są miłosne perypetie blisko pięćdziesięcioletniego Polaka, artysty-malarza Świrskiego. Malarz ten zakochuje się w trzydziestopięcioletniej wdowie Helene Elzen, która przyjmuje jego oświadczyny, mimo że ma wielu wielbicieli. Wkrótce jednak przekonuje się, jaką egoistką jest jego wybranka. Wkrótce też porzuca ją i wiąże się z młodziutką Włoszką polskiego pochodzenia, Marynią - swoją modelką.

109
Ładowanie...
EBOOK

Na krawędzi

Władysław Reymont

„Na krawędzi„ to opowiadanie Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.   “Oto „On“, władca świata, pan ziemi wszystkiej i mórz niezmierzonych i ludów nieprzeliczonych, już drugi dzień i noc drugą jakby na krawędziach bytu rozkołysany, niby na wahadłach rozpaczy i nadziei, czuwa zawieszony krwawemi oczami w przestrzeniach, w tragicznem oczekiwaniu zwycięstwa lub śmierci.  Wszystek świat wypowiedział mu posłuszeństwo.  Wszystkie ludy ujarzmione zerwały kajdany.  Bunt ogarnął duszę, bunt mściwy i srogi.  I oto, już od wielu dni palący orkan zemsty przewala się po świecie, wynosi się nieubłaganym kręgiem śmierci, idzie wskroś nocy oślepłych słupami ognia, wskroś bladych rozdygotanych dni płynie żałobną marą gniewu, pod której stopami drży ziemia i miasta walą się w gruzy, huczy straszliwym zgiełkiem walk i zagłady.  I zbliża się do stolicy huraganem piorunów.  Już tam pod murami, niedaleko, waży się Jego dola.”   Fragment książki “Na krawędzi”  

110
Ładowanie...
EBOOK

Na marne

Henryk Sienkiewicz

  “Na marne" to powieść Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w. Powieść ukazała się w odcinkach, w czasopiśmie “Wieniec” w 1872 r. Prace nad powieścią “Na marne” Sienkiewicz rozpoczął przypuszczalnie jeszcze w Warszawie w 1868, a kontynuował w Bielicach pod Sochaczewem, gdzie przebywał jako guwerner u książąt Woronieckich.  Powieść opowiada o relacjach młodych ludzi i ich próbach odnalezienia się w nowym otoczeniu. Józef i Gustaw, rozpoczynają studia w Kijowie, gdzie zawierają przyjaźnie i przeżywają nowe doświadczenia.

111
Ładowanie...
EBOOK

Na polu chwały

Henryk Sienkiewicz

  "Na polu chwały" to romans historyczny Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w.   W majątku Bełczączka w Puszczy Kozienickiej w ziemi radomskiej zamieszkuje pan Gedeon Pągowski z wychowanką, sierotą – panną Anna Sienińska, osiedleni tam jako przybyli z kresów wschodnich po zniszczeniu ich majątków podczas rebelii Chmielnickiego. W dziewczynie od dawna kocha się mieszkający po sąsiedzku Jacek Taczewski z Wyrąbek – daleki potomek sławnego rycerza Mikołaja Powały z Taczewa.

112
Ładowanie...
EBOOK

Na zagonie

Władysław Reymont

„Na zagonie„ to powieść Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.   “Długo nic nie było słychać, prócz monotonnego nieustannego plusku deszczu i drżącego, nerwowego szmeru drzew.  Aż ów cień przysunął się bliżej i pochylił nad pijakiem.  — Gospodarzu! Gospodarzu! — zaszemrał cichy głos.  Chłop ocknął się; próbował powstać, ale bezwładne nogi i ręce ślizgały mu się po błocie, nie mogąc znaleźć punktu oparcia, a że był nieprzytomny, nie myślał już i o powstaniu, tylko układał się jak najwygodniej i mruczał przez sen.  — Miękko ci tu jest, ciepło ci tu jest, leż se gospodarzu, leż…”   Fragment książki “Na zagonie”