Literaturoznawstwo
Błażej Szefliński
Autor opisuje i konfrontuje trzy oblicza żyjącego na przełomie XII i XIII stulecia Sawy Nemanjicia, znanego też jako św. Sawa Serbski, jednej z najważniejszych postaci w historii Serbii - pierwszego zwierzchnika serbskiej Cerkwi autokefalicznej, wybitnego męża stanu, wielkiego prawodawcy, zręcznego dyplomaty, utalentowanego literata. Jest to pierwsza polskojęzyczna monografia poświęcona tej nieprzeciętnej osobistości. Rozdział opisujący Sawę jako postać historyczną stanowi najobszerniejszą naukową biografię tego świętego, jaka powstała od 1900 r. Drugie oblicze Sawy - jego autokreacja - było do tej pory obszarem zupełnie niezbadanym. Natomiast wizerunek w literaturze autorstwa innych twórców przeanalizowany został dotąd jedynie fragmentarycznie. Książka w zupełności wypełnia tę lukę nie tylko w polskiej, ale również europejskiej nauce, co stanowi cel zawartych w niej rozważań. Ponadto została uzupełniona przekładem obszernego fragmentu "Żywota świętego Sawy", pióra Teodozjusza Chilandarskiego.
Trzy szesnastowieczne edycje Księgi Tobiasza (1539, 1540, 1545)
Anna Lenartowicz-Zagrodna
Wiedza o dawnych przekładach biblijnych jest nadal niepełna mimo podejmowania licznych inicjatyw badawczych w tym zakresie. Jedną z ksiąg starotestamentowych, której staropolskie przekłady nie stanowiły dotąd centrum zainteresowania, jest anonimowe tłumaczenie Księgi Tobiasza z 1539 roku i jej wznowienia z lat 1540 i 1545. Rok ukazania się editio princeps tej księgi wskazuje, że po księgach Eklezjastesa (1522), Psalmów (1532) i Syracha (1535) jest ona czwartą samodzielnie drukowaną księgą biblijną. Prezentowana książka zawiera edycję krytyczną trzech szesnastowiecznych wydań Księgi Tobiasza wraz z zasadami transkrypcji, komentarzami edytorskimi oraz objaśnieniami językowymi; poprzedza ją wstęp, w którym w przekrojowy sposób omówiono obecność tej księgi w dziejach polskiego piśmiennictwa. Publikacja stanowi kontynuację prowadzonych przez łódzkich językoznawców badań nad językiem przekładów biblijnych.
Twórca odzyskany. Życie i piśmiennictwo Wasyla Tkaczuka
Anna Horniatko-Szumiłowicz
Książka Anny Horniatko-Szumiłowicz Twórca odzyskany. Życie i piśmiennictwo Wasyla Tkaczuka bada biografię, działalność literacką w ramach lwowskiego ugrupowania "Dwunastka" oraz nowelistyczną twórczość zapomnianego ukraińskiego pisarza lat 30. XX w., dowodząc, iż w pełni zasługuje on na przywrócenie pamięci o nim i o jego spuściźnie. Książka zawiera unikatowe wywiady, cenne fotografie, a także kilkanaście nowel i szkiców pisarza dotąd niepublikowanych w formie książkowej.
Twórczość Leśmiana w kręgu filozoficznej myśli symbolizmu rosyjskiego
Anna Sobieska
Książka sytuuje twórczość Bolesława Leśmiana na szerokim tle – mało dotychczas przeanalizowanego w literaturze przedmiotu – zjawiska symbolizmu rosyjskiego (w jego wersji późniejszej, związanej z działalnością symbolistów tzw. drugiego pokolenia – A. Biełego, A. Błoka, W. Iwanowa). Zestawia podstawowe elementy światopoglądu Leśmianowskiego z myślą filozoficzno-religijną Włodzimierza Sołowjowa, ojca i patrona symbolizmu rosyjskiego, z symbolistycznymi koncepcjami słowa poetyckiego, teoriami dotyczącymi muzyczności, kreacyjności, idei Wiecznej Kobiecości. Wskazuje również na analogie między wybranymi motywami poezji Leśmiana a twórczością ulubieńców symbolistów – romantyków rosyjskich takich jak: A. Fet i F. Tiutczew. Dzięki temu przedstawione w książce badania są cennym uzupełnieniem wiedzy na temat literackich związków polsko-rosyjskich okresu Młodej Polski, a także pozwalają spojrzeć na dzieło i filozofię poetycką Leśmiana z całkiem nowej perspektywy.
Marcin Kowalczyk
Przypadająca na lata 1949-1955 epoka socrealizmu postrzegana jest jako czas upadku literatury polskiej. Dziedzictwem socrealizmu jest mnóstwo utworów pozbawionych artystycznych wartości, po które czytelnik współczesny z pewnością nie sięgnie. Ale w okresie tym powstały również utwory ważne dla literatury i kultury polskiej w ogóle. Mam tutaj na myśli Dziennik 1954 i Złego Leopolda Tyrmanda, a więc dzieła, które do dnia dzisiejszego cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników, co poświadczają kilkudziesięciotysięczne nakłady. Niestety, utwory te, jak dotąd, nie doczekały się pełnego badawczego ujęcia i wciąż stanowią dla literaturoznawców swego rodzaju zagadkę...
Tadeusz Sławek
Pytamy w tej książce o to, jak możliwa jest filologia dzisiaj, którą rozumiemy w tej pracy dwojako: jako sposób radzenia sobie ze spiętrzeniem słów i - co za tym idzie - jako sposób radzenia sobie z rzeczywistością. Jest naszym przekonaniem, że filologia bada słowa, budzi język, aby uwrażliwić na ukryte, uśpione w nim znaczenia, na operacje językowe wprowadzające w błąd przez narzucanie do powszechnej akceptacji "prawd" rzekomo niekwestionowalnych, bo tworzących całościowy system i podtrzymaniu takiego systemu służących. Dlatego filologia jawi się nam jako umiejętność badania języka i jako sztuka bycia-razem. Zdejmujemy ze słów jedną warstwę po drugiej w nadziei, że pomogą nam dotrzeć do sedna, do serca, do istoty, choć droga ta nigdy się nie kończy. Są wielowarstwowe, i odkrycie tej wielowarstwowości jest zadaniem -U-.
U progu eksplozji. Kryzys tożsamości w prozie pokolenia lat siedemdziesiątych
Kamil Rusiłowicz
Powieściowy bohater zmagający się z problemem własnej tożsamości jest zjawiskiem na tyle powszechnym we współczesnej polskiej prozie, że kolejne jego reinkarnacje często uznawane są wyłącznie za symptom wyczerpania literackiego motywu. I chociaż punktem wyjścia dla książki U progu eksplozji jest właśnie kryzys tożsamości, autor stawia tezę, iż przyczyną obsesyjnego wręcz powrotu tego samego motywu jest nieumiejętność pogodzenia zmian, jakie zaszły (głównie za sprawą kultury popularnej) w podejściu do zagadnienia tożsamości z przestrzennymi realiami Polski po 1989 roku. Pomimo deklarowanego przez teoretyków ery późnej nowoczesności rozdzielenia czasu i przestrzeni oraz konsekwencji, które owo rozdzielenie winno za sobą pociągać, bohaterowie wykreowani przez tzw. „roczniki siedemdziesiąte” wciąż zmagają się z tożsamością uzależnioną od przestrzennego umiejscowienia, zaś podejmowane przez nich decyzje (bądź ich brak) stają się komentarzem odnośnie praktyki przestrzeni. Łącząc podejście krytycznoliterackie z socjologicznym namysłem nad kształtem społeczeństwa ponowoczesnego, praca stara się pokazać, w jaki sposób przestrzeń świata przedstawionego, ściśle powiązana z doświadczeniem pewnej wizji polskiej rzeczywistości, stanowi ramę warunkującą zarówno rozwój postaci, jak i fabuły, w obrębie której powieściowy bohater skonfrontowany zostaje z imperatywem odpowiedzialności za kształt własnej biografii, zakorzenionym w doświadczeniu świata ery globalizacji. Kamil Rusiłowicz – w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych ukończył socjologię i filologię angielską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Pracownik Katedry Literatury i Kultury Amerykańskiej na KULJPII. Laureat nagrody im. Floriana Znanieckiego. Zajmuje się neobarokową przestrzenią we współczesnej literaturze amerykańskiej.
Tadeusz Sławek
Wykorzystując teksty literackie i filozoficzne, książka podejmuje próbę opisu pewnej postawy egzystencjalnej człowieka przekładającej się na zachowania społeczne. Jest to więc studium mieszczące się na pograniczu filologii i nauk społecznych, które może zainteresować przedstawicieli obydwóch dyscyplin naukowych. Postawę, o której mowa, określamy jako u-chodzenie, a jej walorem jest to, że doceniając dynamikę życia jednostki oraz konieczność uczestniczenia w życiu społecznym, pozwala ona na wyswobodzenie człowieka ze ścisłych zależności od tego, co zwiemy „sposobem urządzenia świata”. U-chodzący szanuje zastany porządek, ale nie uznaje jego ostateczności, dążąc do zmiany, w przekonaniu że absolutyzowanie i dogmatyzowanie każdego ładu, wszystkiego, co wykracza poza stan aktualny, prowadzi do wyeliminowania niepokoju, który jest źródłem myślenia o innych porządkach życia zarówno jednostki, jak i społeczeństwa. Stąd wątek myślenia utopistycznego, będącego źródłem nadziei na zmianę. Jest to także medytacja nad chodzeniem, które traktujemy nie tylko z punktu widzenia motoryki człowieka – jako sposób przemieszczania się w przestrzeni, lecz przede wszystkim jako sposób tejże przestrzeni rozumienia i interpretowania. Stąd obecność takich autorów, jak Nietzsche, Rousseau, Thoreau, Espedal, Sebald, Dillard, którzy sami określali się mianem członków Zakonu Piechurów. Prowadzi nas to do podjęcia próby skorygowania postrzegania świata jako domeny głównie „ludzkich” urządzeń i sposobów organizacji (w tym sensie to „noga”, a nie „ręka” jest tym organem ciała ludzkiego, który interesuje nas w tej pracy), tak by przywrócić głęboki związek między „ludzkim” a „nie-ludzkim”. Pojęcie „nie-ludzkiego” obejmujące zwierzęta i rośliny, lecz również bogów odgrywa w książce istotną rolę, prowadząc ją na pogranicza geopoetyki i studiów postsekularnych. Ale jest to także medytacja nad przemijaniem i nieuchronnym u-chodzeniem jednostki.