Literaturoznawstwo
Twórca odzyskany. Życie i piśmiennictwo Wasyla Tkaczuka
Anna Horniatko-Szumiłowicz
Książka Anny Horniatko-Szumiłowicz Twórca odzyskany. Życie i piśmiennictwo Wasyla Tkaczuka bada biografię, działalność literacką w ramach lwowskiego ugrupowania "Dwunastka" oraz nowelistyczną twórczość zapomnianego ukraińskiego pisarza lat 30. XX w., dowodząc, iż w pełni zasługuje on na przywrócenie pamięci o nim i o jego spuściźnie. Książka zawiera unikatowe wywiady, cenne fotografie, a także kilkanaście nowel i szkiców pisarza dotąd niepublikowanych w formie książkowej.
Twórczość Leśmiana w kręgu filozoficznej myśli symbolizmu rosyjskiego
Anna Sobieska
Książka sytuuje twórczość Bolesława Leśmiana na szerokim tle – mało dotychczas przeanalizowanego w literaturze przedmiotu – zjawiska symbolizmu rosyjskiego (w jego wersji późniejszej, związanej z działalnością symbolistów tzw. drugiego pokolenia – A. Biełego, A. Błoka, W. Iwanowa). Zestawia podstawowe elementy światopoglądu Leśmianowskiego z myślą filozoficzno-religijną Włodzimierza Sołowjowa, ojca i patrona symbolizmu rosyjskiego, z symbolistycznymi koncepcjami słowa poetyckiego, teoriami dotyczącymi muzyczności, kreacyjności, idei Wiecznej Kobiecości. Wskazuje również na analogie między wybranymi motywami poezji Leśmiana a twórczością ulubieńców symbolistów – romantyków rosyjskich takich jak: A. Fet i F. Tiutczew. Dzięki temu przedstawione w książce badania są cennym uzupełnieniem wiedzy na temat literackich związków polsko-rosyjskich okresu Młodej Polski, a także pozwalają spojrzeć na dzieło i filozofię poetycką Leśmiana z całkiem nowej perspektywy.
Marcin Kowalczyk
Przypadająca na lata 1949-1955 epoka socrealizmu postrzegana jest jako czas upadku literatury polskiej. Dziedzictwem socrealizmu jest mnóstwo utworów pozbawionych artystycznych wartości, po które czytelnik współczesny z pewnością nie sięgnie. Ale w okresie tym powstały również utwory ważne dla literatury i kultury polskiej w ogóle. Mam tutaj na myśli Dziennik 1954 i Złego Leopolda Tyrmanda, a więc dzieła, które do dnia dzisiejszego cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników, co poświadczają kilkudziesięciotysięczne nakłady. Niestety, utwory te, jak dotąd, nie doczekały się pełnego badawczego ujęcia i wciąż stanowią dla literaturoznawców swego rodzaju zagadkę...
Tadeusz Sławek
Pytamy w tej książce o to, jak możliwa jest filologia dzisiaj, którą rozumiemy w tej pracy dwojako: jako sposób radzenia sobie ze spiętrzeniem słów i - co za tym idzie - jako sposób radzenia sobie z rzeczywistością. Jest naszym przekonaniem, że filologia bada słowa, budzi język, aby uwrażliwić na ukryte, uśpione w nim znaczenia, na operacje językowe wprowadzające w błąd przez narzucanie do powszechnej akceptacji "prawd" rzekomo niekwestionowalnych, bo tworzących całościowy system i podtrzymaniu takiego systemu służących. Dlatego filologia jawi się nam jako umiejętność badania języka i jako sztuka bycia-razem. Zdejmujemy ze słów jedną warstwę po drugiej w nadziei, że pomogą nam dotrzeć do sedna, do serca, do istoty, choć droga ta nigdy się nie kończy. Są wielowarstwowe, i odkrycie tej wielowarstwowości jest zadaniem -U-.
U progu eksplozji. Kryzys tożsamości w prozie pokolenia lat siedemdziesiątych
Kamil Rusiłowicz
Powieściowy bohater zmagający się z problemem własnej tożsamości jest zjawiskiem na tyle powszechnym we współczesnej polskiej prozie, że kolejne jego reinkarnacje często uznawane są wyłącznie za symptom wyczerpania literackiego motywu. I chociaż punktem wyjścia dla książki U progu eksplozji jest właśnie kryzys tożsamości, autor stawia tezę, iż przyczyną obsesyjnego wręcz powrotu tego samego motywu jest nieumiejętność pogodzenia zmian, jakie zaszły (głównie za sprawą kultury popularnej) w podejściu do zagadnienia tożsamości z przestrzennymi realiami Polski po 1989 roku. Pomimo deklarowanego przez teoretyków ery późnej nowoczesności rozdzielenia czasu i przestrzeni oraz konsekwencji, które owo rozdzielenie winno za sobą pociągać, bohaterowie wykreowani przez tzw. „roczniki siedemdziesiąte” wciąż zmagają się z tożsamością uzależnioną od przestrzennego umiejscowienia, zaś podejmowane przez nich decyzje (bądź ich brak) stają się komentarzem odnośnie praktyki przestrzeni. Łącząc podejście krytycznoliterackie z socjologicznym namysłem nad kształtem społeczeństwa ponowoczesnego, praca stara się pokazać, w jaki sposób przestrzeń świata przedstawionego, ściśle powiązana z doświadczeniem pewnej wizji polskiej rzeczywistości, stanowi ramę warunkującą zarówno rozwój postaci, jak i fabuły, w obrębie której powieściowy bohater skonfrontowany zostaje z imperatywem odpowiedzialności za kształt własnej biografii, zakorzenionym w doświadczeniu świata ery globalizacji. Kamil Rusiłowicz – w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych ukończył socjologię i filologię angielską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Pracownik Katedry Literatury i Kultury Amerykańskiej na KULJPII. Laureat nagrody im. Floriana Znanieckiego. Zajmuje się neobarokową przestrzenią we współczesnej literaturze amerykańskiej.
Tadeusz Sławek
Wykorzystując teksty literackie i filozoficzne, książka podejmuje próbę opisu pewnej postawy egzystencjalnej człowieka przekładającej się na zachowania społeczne. Jest to więc studium mieszczące się na pograniczu filologii i nauk społecznych, które może zainteresować przedstawicieli obydwóch dyscyplin naukowych. Postawę, o której mowa, określamy jako u-chodzenie, a jej walorem jest to, że doceniając dynamikę życia jednostki oraz konieczność uczestniczenia w życiu społecznym, pozwala ona na wyswobodzenie człowieka ze ścisłych zależności od tego, co zwiemy „sposobem urządzenia świata”. U-chodzący szanuje zastany porządek, ale nie uznaje jego ostateczności, dążąc do zmiany, w przekonaniu że absolutyzowanie i dogmatyzowanie każdego ładu, wszystkiego, co wykracza poza stan aktualny, prowadzi do wyeliminowania niepokoju, który jest źródłem myślenia o innych porządkach życia zarówno jednostki, jak i społeczeństwa. Stąd wątek myślenia utopistycznego, będącego źródłem nadziei na zmianę. Jest to także medytacja nad chodzeniem, które traktujemy nie tylko z punktu widzenia motoryki człowieka – jako sposób przemieszczania się w przestrzeni, lecz przede wszystkim jako sposób tejże przestrzeni rozumienia i interpretowania. Stąd obecność takich autorów, jak Nietzsche, Rousseau, Thoreau, Espedal, Sebald, Dillard, którzy sami określali się mianem członków Zakonu Piechurów. Prowadzi nas to do podjęcia próby skorygowania postrzegania świata jako domeny głównie „ludzkich” urządzeń i sposobów organizacji (w tym sensie to „noga”, a nie „ręka” jest tym organem ciała ludzkiego, który interesuje nas w tej pracy), tak by przywrócić głęboki związek między „ludzkim” a „nie-ludzkim”. Pojęcie „nie-ludzkiego” obejmujące zwierzęta i rośliny, lecz również bogów odgrywa w książce istotną rolę, prowadząc ją na pogranicza geopoetyki i studiów postsekularnych. Ale jest to także medytacja nad przemijaniem i nieuchronnym u-chodzeniem jednostki.
Ukryte ogrody, nieobecne przestrzenie. Literackie i kulturowe metafory współczesności
Mariusz Gołąb
Książka Mariusza Gołąba pt. Ukryte ogrody, nieobecne przestrzenie. Literackie i kulturowe metafory współczesności łączy aspekt antropologiczny podjętych rozważań literaturoznawczych z szeroką perspektywą porównawczą, w której Autor umieszcza literaturę jako zjawisko kulturowe. Pokazuje, jak literatura wchodzi w dialog z modelowymi obrazami kultury, przekształcając lub spowinowacając odległe zjawiska i światopoglądy. Stanowi ważny i dynamiczny, myślowo i narracyjnie głos na temat ciągłości kultury, nawet wbrew zdeklarowanym przeciwnikom całości. (…) Przedstawia w niej Autor przykłady wykorzystania utrwalonego kulturowo wyobrażenia ogrodu jako elementu nowych światopoglądowo i estetycznie całości, kiedy stają się one składowymi systemu konceptualizującego inną rzeczywistość i inną wyobraźnię - z recenzji prof. Bożeny Tokarz Mariusz Gołąb – pracuje w Instytucie Kultury Współczesnej Uniwersytetu Łódzkiego. Autor książki Język i rzeczywistość w twórczości Mirona Białoszewskiego (2001), artykułów, w których łączy problemy komparatystyki z dziedzinami poetyki kognitywnej, teorii oraz antropologii literatury, współredaktor polskiego i angielskiego wydania zbioru Przestrzeń ogrodu – przestrzeń kultury (2008; Space of a Garden – Space of Culture).
Dobrawa Lisak-Gębala
Pojawiający się w tytułowym haśle przedrostek „ultra” (sugerujący niebywałe natężenie danej cechy oraz ruch przekraczania, wykraczania poza czy nad), służyć miał wyróżnieniu grupy tekstów – wierszy, fragmentów eseistyki i prozy, w których dochodzi do silnie nacechowanego artystycznie – „ultraliterackiego” – użycia języka, w tym w szczególności do wprowadzania figur retorycznych i stylistycznych, oraz do wykorzystania możliwości związanych z brzmieniem tekstu oraz z jego kształtem wizualnym. Uderzający wygląd określenia „ultraliteratura” oraz jego specyficzne brzmienie miały po części stanowić zapowiedź poruszanej tu tematyki. Słowo złożone z pięciu elementów powtarzanych w pewnym rytmie – uchwytnym zarówno wzrokowo, jak i słuchowo, odsyła do zjawisk z kręgu muzyczności i ikoniczności literatury. W pracy szczegółowo analizowane są literackie strategie transmedialne, czyli próby odwzorowania właściwości konstrukcyjnych i percepcyjnych innych mediów (muzyki, filmu, fotografii i malarstwa), rozwijane przy użyciu środków dostępnych literaturze. Stąd terminem wielokrotnie powracającym w książce okaże się ekfraza. Obszerne omówienia zarysowujących się w tym kontekście prób wyjścia poza granice przekazu słownego w finale zostają dopełnione szkicami dotyczącymi literackiego projektu „poszukiwania pozawerbalnego”, realizowanego jako dążenie do uzyskania epifanicznych wglądów.