Teatrologia
Krwawy amfiteatr. Antologia francuskich historii tragicznych epoki renesansu i baroku
Barbara Marczuk
Jeśliś jest czytelniku, podobny tym tchórzliwym Izraelitom, którzy nie mieli odwagi iść przez Morze Czerwone, albowiem przerazili się fal jego, co krwawe im się zdały, nie zagłębiaj się w lekturę tej Księgi. Wszak nic innego ci ona nie przedstawi jeno Widowiska krwi i rzezi. Ale jeśli podobny jesteś Kalebowi i Jozuemu, którzy za nic nie mieli słowa tchórzliwych szpiegów, co mówili, że ziemia obiecana pożera swoich mieszkańców a żyją w niej Antropofagowie czyli zjadacze ludzi, nie lękaj się kartek tych otworzyć i przejść przez ten Jordan. Albowiem pomiędzy cierniami wiele róż tu znajdziesz a nawet owoców ogromnych słodyczy niezwyczajnej. Dobrzy chirurdzy uzdrawiają otwierając chorym rany i krew z ich żył upuszczając. My zasię naśladujemy ich, dobre przykłady biorąc z najprzeraźliwszych uczynków jakich dostarcza nam wielki teatr świata.
Paweł Zapendowski
Rewelacyjnym uczuciem jest napisać sztukę teatralną i zobaczyć ją na scenie w wykonaniu aktorów. Przeżyć chwilę, gdy reżyser i aktorzy, ludzie zwykle zapracowani, pełni ambicji i własnych pomysłów, spośród wielu sztuk starych, nowych i najnowszych wybierają tekst przez nas napisany. Nasz tekst! Śmieją się, wzruszają, zaczynają dyskutować o problemach w nim zawartych. Zastanawiają się jak go wystawić, jakie zaprojektować kostiumy, kto ma wystąpić w głównej roli, a kto w epizodach. Jak to osiągnąć? Cóż, nie jest to proste, lecz jest możliwe. Wystarczy pisać i uczyć się. Jeśli w osiągnięciu tej satysfakcji Kurs Dramaturgii okaże się użyteczny, satysfakcja będzie i moja. Kurs jest nastawiony na rozwiązanie problemów – warsztatowego, artystycznego, ideowego, emocjonalnego. Porusza najważniejsze aspekty sztuki dramatopisarskiej: budowę dramatu, scen, rodzaje narracji, charakter bohatera, cel i motywację postaci scenicznej, język jakim się mówi, ideowe przesłanie tekstu. Zagadnienia są krótko omówione na przykładach z repertuaru dramatycznego i filmowego – od m.in. Hamleta Szekspira, Panny Julii Strindberga, Emigrantów Mrożka, Monologów waginy Enserl i Factory Bauersimy, po filmy lubiane, jak Testosteron, Amadeusz, Człowiek z marmuru. Omawiam również moje sztuki teatralne: Jestem jaka jestem, Jak z Almodovara, Trakl nieskończony i Leo Lipski Story – Miłość na Miodowej. Na końcu każdego rozdziału znajdują się zadania do wykonania. Niektóre z pozycji zalecanych do przeczytania dostępne są bezpłatnie w internecie, a część z nich można zamówić u wydawcy. Uczymy się przez całe życie. Nasza nauka pisania trwa praktycznie nieustannie przy pisaniu postów, mejli, artykułów, felietonów, książek, sztuk teatralnych i scenariuszy. Nieraz już na samym początku napotykamy na problem, który może zniechęcić do dalszej pracy Przychodzi mi na myśl skojarzenie z filmem Osiem i pół Federico Felliniego. O przygodach reżysera (w głównej roli wystąpił Marcello Mastroianni) przeżywającego kryzys. Ten film dowodzi, że i w naszej historii jaką wymyślamy i zamierzamy przedstawić innym, wszystko może się wydarzyć, włącznie z kryzysem. Bohater przeżywa swój kryzys związany z wiekiem, zawodem, życiem prywatnym i rodzinnym, a dramaturg zmaga się z warsztatowymi problemami, jak tę historię opowiedzieć. W Kursie przedstawię zasady jakimi rządzi się dobra dramaturgia – pojawią się tzw. złote myśli, bez których nie ma warsztatu zawodowca. Będę czerpał z repertuaru dramaturgii oraz klasyki kina, jako że za dobrym filmem stoi zawsze dobry scenariusz, czyli to, co jest w branży na wagę złota. Dlaczego repertuar filmowy? Współczesny teatr używa języka filmu i telewizji (internetu) tak często jak języka tradycyjnego teatru. Media się przenikają i anachronizmem byłoby upierać się, że któreś rozwiązanie jakiego użyjemy w dramacie jest stricte filmowe. Dogville Larsa von Triera to sfilmowany teatr. Teatralna komedia Bóg Woody Allena to uteatralnione kino. Dramaturgia potrzebuje nowej energii jaką daje obraz elektroniczny, montaż krótkich ujęć, epizodów, twarz pokazana w detalu, sampling efektów dźwiękowych, interakcja z widownią. Filmy mocniej też zapadają w naszą pamięć niż sztuki teatralne i łatwiej do nich dotrzeć. Kurs prowadzi poprzez różne aspekty sztuki dramaturgii. Nie jest kompendium wiedzy o dramacie. Jest skierowany na praktykę. Jego celem jest zachęta do uważnego przemyślenia różnych aspektów – warsztatowego, ideowego, artystycznego – aby, jakby na zasadzie echa, później już podczas własnej pracy literackiej skorzystać z odkryć i olśnień, jakie zrodziły się podczas lektury. W centrum zainteresowania Kursu znajduje się dobry dramat, czyli umiejętność napisania ciekawego tekstu na scenę. Widz dzisiaj reaguje podobnie jak dwa i pół tysiąca lat temu w czasach tragików greckich. Gdy bohater walczy z całym światem, albo choćby tylko z własnym obłędem, jeśli jego historia zostanie umiejętnie przedstawiona przez dramaturga będzie ją oglądać z zainteresowaniem szeroka widownia. Kurs ten ma charakter wykładu raczej subiektywnego. Oprócz przedstawienia uniwersalnych zasad rządzących dziełem dramaturgicznym, obiektywnie sprawdzonych w wielu wybitnych dziełach, zawiera subiektywny punkt widzenia, czyli eksponuje to, co ja sam lubię w teatrze, filmie, co mnie interesuje i wzrusza. Jest tu trochę tak, jak w klasycznym sporze między „psychologami” a „ludźmi czynu”, w którym nie ma wygranych. Ktoś, kto lubi psychoanalizę, kto uwielbia sięgać wstecz do dzieciństwa bohatera, nie znajdzie uznania u behawiorysty nastawionego na „tu i teraz”. I na odwrót, ktoś kto lubi psychologię nie porozumie się dobrze z kimś, kto od niej ucieka, uważając, że jest niemodna lub że niepotrzebnie komplikuje życie. Jak różne można pisać dramaty, tak różne są szkoły pisania. Na końcu Kursu zapraszam na spotkanie z gwiazdą kina Juliette Binoche. W wywiadzie jakiego mi udzieliła opowiada o roli Panny Julii w sztuce Augusta Strindberga. Wystąpiła w niej w maju i czerwcu 2012 w paryskim teatrze Odéon. Oprócz refleksji związanych z rolą, aktorka opowiada o życiu i sztuce – dwóch sferach jakie od tysięcy lat łączy subtelna, tajemnicza Alchemia, której na imię Dramaturgia. (Namawiam do wydrukowania Kursu na papierze. Łatwiej będzie go czytać i robić notatki.) Dziękuję Wydawcom, Autorom i Tłumaczom tekstów scenicznych wymienionych na końcu Kursu, z których zostały zaczerpnięte krótkie cytaty. Dzięki nim omawiane problemy warsztatowe zostały zilustrowane adekwatnymi przykładami z literatury dramatycznej.
La folie au théâtre, ou l\'esthétique de l\'épouvante selon André de Lorde
Tomasz Kaczmarek
« Pour que le sentiment de peur soit violent chez le spectateur, il ne faut pas écrire des pièces où l’intérêt puisse s’éparpiller sur plusieurs incidents, au lieu de se fixer sur un seul. Si l’on veut que le public se retire encore tout frémissant, il faut écrire des pièces courtes, ramassées, où le malaise de la peur s’empare du spectateur dès le lever du rideau pour aller toujours en croissant jusqu’à l’ébranlement de tout le système nerveux. Pas de longueurs, presque pas d’exposition ; la pièce a un acte, deux au plus, et très brefs ; on entre immédiatement dans le sujet, l’action ». André de Lorde
Liber amicorum Professoris Ioannis Malicki
red. Dariusz Rott, Piotr Wilczek, współudz. Beata...
Na tom ofiarowany Profesorowi Janowi Malickiemu w sześćdziesiątą rocznicę urodzin składają się artykuły poświęcone literaturze i kulturze staropolskiej, która od wielu lat stanowi główny przedmiot zainteresowań Jubilata. Obok tekstów skoncentrowanych wokół tematyki staropolskiej znalazły się takie, których tematem są: historia prasy, bibliografia, leksykografia, teatrologia, literatura młodopolska, romantyczna i współczesna. W pierwszej części książki zamieszczono kompletną bibliografię publikacji Profesora Jana Malickiego z lat 1974–2009. Publikację zamyka zbiór aforyzmów i refleksji o bibliotekach i bibliotekarzach.
"Literatura środka". Kontekst słowiański
red. Barbara Stempczyńska, Lidia Mięsowska,
Publikowane w zbiorze teksty są wynikiem rozważań literaturoznawców, teatrologów, medioznawców, badaczy różnych kultur słowiańskich: rosyjskiej, polskiej, ukraińskiej, chorwackiej, czeskiej, białoruskiej. Kategoria „literatura środka” porządkuje wielość i różnorodność problematyki badawczej, daje obraz skomplikowanej materii zjawiska tzw. homogenizacji twórczości oraz różnych przejawów dynamicznego współdziałania literatury elitarnej i popularnej. W ścisłym powiązaniu z analizą utworów reprezentujących tytułową kategorię autorzy prowadzą interesującą polemikę, dotyczącą definicji „literatury środka”, projektując nowe aspekty i punkty widzenia. Przy całym bogactwie podejmowanych kwestii i rozpiętości proponowanych rozwiązań metodologicznych przyjęcie w tomie ram czasowych, które wyznacza przełom ostatnich stuleci, sprawiło, że pozornie odległe koncepty spinane są klamrą powtarzających się słów kluczy (takich jak: intertekst, hybryda, gatunek, parodia), wpisujących wszystkie rozważania w kontekst ponowoczesności i postmodernistycznego myślenia o literaturze.
Łódzki teatr Bogdana Hussakowskiego 1979-1992
Anna Magdalena Zgoda
Niewątpliwym atutem książki jest pionierski charakter podjętych w niej badań. Stanowi ona pierwszą monograficzną próbę opisu dorobku artystycznego Bogdana Hussakowskiego jako reżysera i cenionego dyrektora dwóch teatrów - im. Jana Kochanowskiego w Opolu i im. Stefana Jaracza w Łodzi. Autorka scaliła materiał rozproszony w licznych tekstach źródłowych, tworząc portret artysty, który nie doczekał się dotąd żadnego kompletnego opracowania, choć odcisnął trwały i ważny ślad w historii teatrów czasu PRL. Trafnym pomysłem jest wyeksponowanie jako kluczowego rysu tego portretu predyspozycji, działań i zasług Hussakowskiego w roli dyrektora tak wymagającej instytucji, jak Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi, przeżywający frekwencyjno-artystyczną zapaść w okresie poprzedzającym stan wojenny i w ostatniej dekadzie PRL. Całkowicie uzasadnione w tym kontekście zainteresowanie autorki specyfiką społeczno-kulturalną PRL-owskiej Łodzi nadaje książce dodatkowy walor opowieści o mieście, które w dużym stopniu za sprawą Bogdana Hussakowskiego przestało być u progu lat osiemdziesiątych teatralnym ugorem. Z recenzji prof. dr hab. Małgorzaty Jarmułowicz Publikacja powstała na podstawie doktoratu przygotowywanego przez Annę Magdalenę Zgodę, którego nie zdążyła obronić. Uwolniony z akademickiego dyskursu układa się w opowieść o drodze artystycznej Bogdana Hussakowskiego. Początkowo praca miała obejmować trzynastoletni okres dyrekcji Hussakowskiego w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi. Systematyczność i dociekliwość autorki sprawiła, że musiała prześledzić drogę artystyczną swojego bohatera od lat najwcześniejszych, od okresu studiów poprzez kolejne etapy pracy Krakowie i Opolu, zanim obszernie i wyczerpująco omówiła sezony spędzone w Łodzi. Należy żałować, że opracowanie to nie obejmuje późniejszej dyrekcji Hussakowskiego w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie oraz jego ostatniego okresu twórczości. Niezależnie od tego, wartość pracy Anny Magdaleny Zgody polega na tym, że jest to pierwsza próba systematycznego opisania drogi artystycznej Bogdana Hussakowskiego do roku 1992. Ze Wstępu prof. dr hab. Małgorzaty Leyko
Łódzkie festiwale teatralne. Historia i współczesność
Irena Jajte-Lewkowicz
Książka dotyczy łódzkich festiwali teatralnych i obejmuje wydarzenia organizowane w teatrach dramatycznych, offowych, lalkowych, dziecięcych i młodzieżowych oraz w teatrze operowym, a także w innych instytucjach kultury. Przeglądy te odbywały się w Łodzi od lat 60. XX wieku po rok 2016. Festiwalom, powstałym z inicjatywy regionalnych środowisk artystycznych i wpisującym się w dzieje łódzkiej i polskiej kultury, przyglądają się studenci/studentki - dziś absolwenci/absolwentki - specjalności teatrologicznej na kierunku kulturoznawstwo, prowadzonym w Instytucie Kultury Współczesnej na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego. * Monografia wypełnia lukę w badaniach nad życiem teatralnym jednego z głównych ośrodków miejskich w Polsce. Jej wagę wzmacnia pionierski charakter i brak jakichkolwiek konkurencyjnych wobec niej publikacji. Z recenzji dr. hab. Juliusza Tyszki, prof. UAM
Moralność milcząca. Odsłanianie interakcyjnych mechanizmów moralności poprzez post-teatr
Waldemar Rapior
Jak milcząco, nieświadomie przyjmowane przez ludzi założenia związane z moralnością wpływają na podejmowanie decyzji moralnych w sytuacji społecznej? By dotrzeć do osadzonej w codziennych doświadczeniach, pozadyskursywnej "moralności milczącejˮ, dr Waldemar Rapior skorzystał z nowatorskiej metodologii. Wraz z reżyserem teatralnym Wojtkiem Ziemilskim, rzeźbiarzem Wojtkiem Pustołą, reżyserką Ulą Hajdukiewicz i performerem Seanem Palmerem zbudował eksperyment badawczy - interaktywne przedstawienie teatralne. Sześcioosobowe grupy (dobrane ze względu na różne kategorie społeczne) zostały postawione przed dylematem moralnym. Książka analizuje relację między sztucznością (teatralnością) sytuacji decyzyjnej, dynamiką afektywną wytworzoną w "laboratorium" (w sali teatralnej) oraz procesami interakcyjnymi między osobami uczestniczącymi. Ostatnimi czasy tematy te zyskały w psychologii społecznej niezwykłą atencję, zwłaszcza w kręgu tzw. drugiej fali zaangażowania w badania nad "posłuszeństwem wobec autorytetu". W swojej książce autor dyskutuje zarówno z różnymi podejściami neurobiologicznymi, jak i klasycznymi eksperymentami z zakresu psychologii społecznej. "[...] swoistym lustrem są dla niego [autora] słynne eksperymenty Stanleya Milgrama, do których odnosi się krytycznie, by uzasadnić ważny punkt własnej metody, czyli dążenie do fabrykowania świata w laboratorium naukowo-artystycznym, oraz by krytycznie i inspirująco analizować możliwości przekładania zachowań w sytuacji badawczej na życie poza nią. W mojej ocenie wszystkie te rozważania z poziomu meta stanowią ważny wkład w toczące się współcześnie w naukach społecznych i naukach o kulturze dyskusje na temat uwarunkowań, ograniczeń i możliwości badań naukowych". Z recenzji prof. dr. hab. Dariusza Kosińskiego "Rapior demaskuje tabu, wsadza palec w niewygodne, czasami bolesne, tym samym udaje mu się docierać do niewygodnych prawd o nas samych. Autor Moralności milczącej stawia pytania o granice teatru, ludzkiej moralności, sposoby racjonalizowania niewygodnych moralnie decyzji. I to jest ogromna wartość tej książki. To mieszanie nam w głowach uruchamia w nas coś, co często bywa nieuświadamiane, a czasem, gdy nawet uświadamiane, spychane do sfery nieświadomościˮ. Z recenzji dr hab. Magdaleny Szpunar