Technika i mechanika
Zbigniew Wolski
Jesteśmy cywilami z krwi i kości, którzy zderzyli się z informacją o wojnie na Ukrainie. Nad naszymi głowami latają samoloty Paktu Północnoatlantyckiego, które zapewniają nam bezpieczeństwo. Przy wschodniej granicy stacjonują sojusznicy. Kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy trwają bombardowania. Zalała nas fala uchodźców, którzy opowiadają o tym, co przeżyli. Aby być przygotowanymi musimy w bardzo krótkim czasie nauczyć się, jak wygląda nowoczesna wojna i poznać jej oblicza. Niewielu zdaje sobie sprawę z zagrożeń. Nowoczesne rodzaje uzbrojenia w kilka, kilkanaście minut mogą dosięgnąć cele odległe o setki kilometrów. Przebywanie na terenie objętym działaniami wojennymi lub na terenie zajętym czasowo przez agresora rządzi się brutalnymi prawami i trzeba je poznać. Nie potrzeba wiele, aby przetrwać najgorsze. Najważniejsze to wiedzieć, jak znaleźć bezpieczne miejsce. Później dopiero zatroszczmy się o wodę i nieco żywności. Ratowanie dobytku na niewiele się zda, gdy zagrożone jest nasze życie. Zbigniew Wolski Autor książek o survivalu i preppingu. Felietonista związany blisko z niezależnymi portalami opozycyjnymi. Wcześniej twórca opracować z zakresu stosunków międzynarodowych, ze szczególnym uwzględnieniem Europy Wschodniej. Miłośnik militariów i historii.
Jak taniej ogrzać dom, wyd. 1 / 2005
Wojciech Oszczak
Ogrzanie domu z wykorzystaniem konwencjonalnych, powszechnie stosowanych źródeł energii, jak olej opałowy, gaz ziemny, mieszanina gazów propan-butan, czy węgiel, stało się operacją na tyle kosztowną, że wielu posiadaczy nieruchomości rezygnuje zimą z utrzymania temperatury zapewniającej komfort bądź poszukuje alternatywnego, tańszego sposobu ogrzewania. Okazuje się, że ciepło można czerpać np. ze stawu, z gruntu przyległego do budynku lub z otaczającego powietrza. Takie ciepło nic nie kosztuje, kosztuje za to instalacja służąca do jego pobierania i rozprowadzania. Niniejszemu zagadnieniu poświęcona jest ta właśnie książka, przystępnie napisana i bogato zilustrowana. Czytelnik o pewnym poziomie wiedzy technicznej będzie mógł na jej podstawie pokusić się o samodzielne wykonanie i uruchomienie pompy ciepła oraz prostej instalacji wykorzystującej energię odnawialną.
Jak ułożyć instalację elektryczną w dobudowanym piętrze domu jednorodzinnego
Janusz Strzyżewski
E-book "Jak ułożyć instalację elektryczną w dobudowanym piętrze domu jednorodzinnego" to praktyczny przewodnik dla elektryków oraz właścicieli domów, którzy planują rozbudowę domu jednorodzinnego. Z tego e-booka dowiesz się, jak zaprojektować bezpieczny i funkcjonalny układ elektryczny, dobrać odpowiednie materiały, spełnić normy oraz uniknąć najczęstszych błędów. Prosty język, konkretne porady i schematy sprawiają, że poradnik nadaje się również dla osób bez doświadczenia.
Danuta Kłosek-Kozłowska
Przedmiotem monografii jest analiza struktury przestrzennej miast polskich w ostatniej tercji XVI i w początku XVII wieku oraz charakterystyka jej przekształceń wynikających z wprowadzania do średniowiecznej struktury miast dużych kubaturowo zespołów jezuickich. Zasięg terytorialny obejmuje miasta Rzeczypospolitej znajdujące się zarówno obecnie, jak i w XVI wieku na obszarze Polski, w których do końca tego stulecia zakon jezuitów rozpoczął swoje inwestycje. Cezurę chronologiczną uzasadnia charakterystyczna ekspansywność zakonu we wczesnej fazie działalności, przy utrzymującym się nadal jeszcze znacznym rozwoju gospodarczym miast Rzeczypospolitej, zwłaszcza miast dużych, na których zakonowi zależało najbardziej. Dzieje budowli jezuickich, których realizację rozpoczęto przed końcem XVI wieku, zostały prześledzone w większości przypadków do wojen szwedzkich 1655 roku, podczas których nastąpiło wyraźne spowolnienie ruchu inwestycyjnego w miastach polskich, wojenne splądrowanie i dewastacja, a w konsekwencji prawdziwy ich upadek. Przedłużenie ram chronologicznych w ramach opracowań monograficznych dotyczących analizy miast i zespołów pozwoliło na obserwację nie tylko procesu projektowania, lecz także zmian samego projektu, dokonywanych w trakcie jego realizacji w kontekście równolegle analizowanych przyczyn ich wprowadzania oraz dziejów poszczególnych miast. Szczegółowej analizie poddano siedem miast, w których do końca XVI wieku zakon jezuitów rozpoczął swoje inwestycje. Trzy pierwsze to miasta biskupie: Braniewo, Pułtusk, Poznań – pilotażowe pod względem doświadczeń zakonu jezuitów na ziemiach Rzeczypospolitej, oraz Jarosław – miasto prywatne włączone do tej grupy z uwagi na wczesne inicjatywy fundatorów i toczącą się dyskusję z zakonem. Grupę drugą stanowią trzy największe królewskie miasta Rzeczypospolitej: Lublin, Kraków i Kalisz. Zwłaszcza Kraków dla opisu procesu osiedlania się zakonu jezuitów w miastach jest przykładem szczególnie interesującym, bowiem dotyczy aż siedmiu dyskutowanych wówczas lokalizacji dla głównej placówki zakonu w stołecznym mieście. Argumenty za i przeciw na ten temat są w tej dyskusji jasno wyłożone.
Józef Jaroń. Legionista, nauczyciel, więzień Kozielska
Agata Łucja Bazak
Mówi się, że człowiek żyje dopóty, dopóki żyje wśród ludzi pamięć o nim. Słowa te nabierają szczególnego sensu w odniesieniu do ludzi, których już nie ma, choć pamięć o nich wciąż pozostaje żywa dzięki ich pracy i działalności. Jednym z takich niezapomnianych jest z pewnością bohater tej książki. Józef Jaroń, legionista, nauczyciel, żołnierz Wojska Polskiego, więzień Kozielska, zamordowany w bestialski sposób w Katyniu przez NKWD na rozkaz samego Stalina był, synem ziemi rzeszowskiej (Podkarpacie), sądeckiej (Małopolska) i staszowskiej (dawne województwo kieleckie, późniejsze tarnobrzeskie, a obecnie świętokrzyskie). Był także gorącym patriotą, który, nie zważając na osobiste pożytki, oddał swoje usługi Ojczyźnie, narażając to, co najcenniejsze, własne życie i bezpieczeństwo swojej rodziny w imię dobra wspólnego. Biografię Józefa Jaronia nie było łatwo opracować. Gdyby nie pomoc jego prawnuka, Macieja Respondowicza, książka ta nigdy by nie powstała. W archiwach państwowych bowiem zachowało się niewiele materiałów na jego temat.
Kary dla kierowców w pytaniach i odpowiedziach
Praca zbiorowa
"Kary dla kierowców w pytaniach i odpowiedziach" to praktyczne opracowanie, które w jasny i konkretny sposób odpowiada na najczęstsze pytania dotyczące naruszeń przepisów drogowych i transportowych. Książka omawia sankcje za przekroczenia czasu pracy, manipulacje przy tachografie, naruszenia dotyczące dokumentacji czy ładunku. To nieoceniona pomoc dla kierowców zawodowych, właścicieli firm transportowych i osób odpowiedzialnych za zgodność z przepisami.
Andrzej Krzysztof Wróblewski
Dostajecie państwo do rąk opowieść z czasów, które odeszły w bezpowrotną przeszłość i to w wymiarze znacznie szerszym, niż tylko polityczny. Kiedy mój ojciec z pasją dokumentował narodziny Żerańskiej Fabryki Samochodów Osobowych, budowa własnego auta była symbolem wielkich ambicji, a motoryzacja miała jeszcze duszę i narodowe barwy. Dziś, gdy na świecie masowo zamyka się kolejne zakłady, a na drogach królują zunifikowane platformy, w których pod dziesiątkami różnych logotypów kryją się te same, globalnie uniwersalne części i technologie, tamten świat wydaje się czystą abstrakcją. Romantyczna epoka, w której samochód był unikalnym dziełem konkretnych ludzi, ustąpiła miejsca chłodnej optymalizacji kosztów. Dlatego ta książka, ukończona w latach 60. i zatrzymana przez PRL-owską cenzurę, zyskała z upływem lat zupełnie nowy wymiar. Jest unikalną, reporterską relacją naocznego świadka, zapisem nie tylko początków fabryki, ale pomnikiem fascynującego świata, w którym budowa każdego nowego modelu budziła autentyczne, ogólnonarodowe emocje. Mój ojciec, Andrzej Krzysztof Wróblewski, od dziecka pasjonat motoryzacji, w dorosłym życiu wykorzystywał każdą okazję, żeby odwiedzać FSO, przechadzać się wzdłuż linii produkcyjnych, rozmawiać z pracownikami, uczestniczyć w naradach zespołów projektowych, z bliska przyglądać się temu, jak kupowana (czy raczej kradziona) była technologia pierwszego Fiata. Z dzieciństwa pamiętam nie tylko rozmowy przy obiedzie o nowych modelach silników czy planowanych produkcjach, ale pamiętam też stosy folderów zachodnich aut na stole oraz ludzi, którzy odwiedzali nasz dom. W ten sposób kształtowały się przyjaźnie ojca z inżynierami i dyrektorami FSO. Im więcej wiedział o fabryce i z im większą pasją podchodził do motoryzacji, tym z większym dystansem patrzył na samo dzieło, jakim było FSO. Pewnie dlatego książka nigdy nie dostała zgody cenzury. Pamiętam nawet dzień, kiedy ojciec wrócił do domu i powiedział, że sprawa obiła się o Komitet Centralny i "nie ma zgody". Dziś z perspektywy lat zapiski cenzora złożone na marginesach, mówią równie dużo o tym, czym była żerańska fabryka samochodów dla władz komunistycznych i czym była sama książka. Rodzynek w szarej komunistycznej rzeczywistości, wentyl dla społecznych aspiracji, namiastka lepszej rzeczywistości, która jak większość ówczesnych produkcji była co najwyżej erzacem zachodniego świata. Tak jak PRL‑owskie mieszkania, w których nie domykały się okna, samochody były nieodrodnym dzieckiem reżimu. Dziś wszystko to, razem z zapiskami cenzora, może być sentymentalnym wspomnieniem, ale też dziedzictwem, z którym wciąż gdzieś się borykamy. Mój ojciec pisał: "Mimo że przemysł samochodowy mieć będziemy nowocześniejszy niż poligraficzny, mam nadzieję, że książka ta wyjdzie z drukarni, zanim jeszcze pierwsze Fiaty z taśmy, i że będzie miała satysfakcję pojechać do księgarń starą i wysłużoną furgonetką Warszawy, którą będziemy wspominać z sentymentem - jak wszystko, co przemija". Niestety, książka po raz pierwszy ukazała się 70 lat po tym, jak z FSO wyjechał pierwszy polski samochód. Dziś oddajemy w państwa ręce drugie wydanie, wciąż aktualne. Książka ostatecznie przeżyła nie tylko polskiego Fiata, ale jest też świadkiem zaniku motoryzacji, jaką znaliśmy. Teren dawnej fabryki FSO to dziś niedorzeczne wspomnienie tamtej epoki. Z pojedynczymi, nieremontowanymi budynkami, wynajmowanymi przypadkowym firmom na magazyny, lakiernie, zakłady rzemieślnicze, sklepy. Myślę, że ojciec uśmiałby się setnie, gdybym mu powiedział, że to, co przetrwało z tamtych lat, to zarząd fabryki, która niczego nie produkuje, muzeum otoczone dawno nieremontowanymi halami i nad tym wszystkim ocalała orkiestra FSO. 62 hektary wspomnień, które wkrótce zaczną nowe życie. Kiedy wreszcie wjadą tam buldożery i zaczną prace nad nowym osiedlem nowoczesnych mieszkań, które jak niegdyś Warszawy, Syrenki i Fiaty, będą marzeniem dziesiątek młodych rodzin. Jednym słowem, polski samochód nie doczekał wydania książki, ale coś z ducha i marzeń tamtej epoki w FSO zostanie. Tomasz Wróblewski (wstęp do II wydania)
Kompatybilność elektromagnetyczna. Pomiary i badania
Michał Borecki, Jan Sroka
Skrypt jest skierowany do studentów kierunku Elektrotechnika na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej. Niniejszy skrypt powstał jako materiał pomocniczy do zajęć z badań kompatybilności elektromagnetycznej prowadzonych w pracowniach Politechniki Warszawskiej. W ramach laboratorium student zaznajomi się z metodyką, zakresem, sposobem przeprowadzenia i raportowania wyników badań kompatybilności elektromagnetycznej zgodnie z wymaganiami Dyrektywy Europejskiej 2014/30/EU o Kompatybilności Elektromagnetycznej. Ponadto student pozna różne metody poprawy kompatybilności elektromagnetycznej prowadzących do pozytywnego wyniku badań.