Inne
Survive! Starter Level Oxford Bookworms Library
Helen Brooke
A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. Written for Learners of English by Helen Brooke. You are in a small plane, going across the Rocky Mountains. Suddenly, the engine starts to make strange noises . . . Soon you are alone, in the snow, at the top of a mountain, and it is very, very cold. Can you find your way out of the mountain?
Marcin Brzostowski
“Sweet Bomb Silly” is a novel (thriller) whose protagonist is an aerial bomb named Silly, equipped with an individual thinking process substitute, or a kind of artificial intelligence. As a result of numerous events, she becomes entangled in a conflict between two opposing armies. The thinking and feeling bomb watches people who aim at initiating another war. Learning their motivation, she learns much about life and discovers her real nature.
System diabła. Blog z piekła rodem
Paweł Lisicki
Jak ja was nienawidzę, synowie Adama. Was, małp, które uzurpują sobie prawo do bycia najbardziej ukochanymi istotami Wielkiego Łaskawcy. Odzyskałem wreszcie kontrolę nad światem. Mam go w garści i nikt mnie już nie wykiwa. Nadeszły radosne chwile oczekiwania na kapitulację. Na przybycie posłańca, który przyniesie białą flagę. Lada moment zatriumfuję. Doprowadziłem do tego, że małpy ukochały zniewolenie. Pantokrator dał im wolną wolę, a ja znalazłem sposób, żeby się jej wyrzekli. Wolność zastąpili wygodą. Mogę nimi sterować i manipulować. Sami myślą o sobie jak o zwierzętach. Zabiłem w nich duszę. Są teraz konstruktorami własnego zatracenia. Zbliża się najważniejszy moment w historii świata. Nieubłaganie nadchodzi moje zwycięstwo. Zaczynam więc robić notatki z moich działań, aby służyły pomocą w diabelskich uczelniach. To jest blog wszech czasów. My, diabły, kochamy technologię i uwielbiamy nowinki. A po zwycięstwie nie będzie już niczego nowego. Przecież idziemy do boju po to, żeby było jak dawniej. Zanim pojawiła się małpa zwana człowiekiem. Diabeł Pierwsza prezentacja eksluzywnego bloga księcia ciemności z darknetu
Monika Drzazgowska
Poniekąd będzie żyć. Poniekąd nigdy nie weźmie życia we własne ręce. Debiut, w którym możesz odkryć własną historię. Czterdzieści lat opisane z perspektywy dwunastu przełomowych dni. Zofia przychodzi na świat w surowej rzeczywistości pod koniec lat 70. w jednej z kaszubskich wsi. Wychowywana w obliczu licznych zakazów i wyrzeczeń, będzie żyć tak, jak oczekują od niej inni. Chłodne relacje, nieufność wobec otoczenia i nakładane przez samą siebie ograniczenia sprawią, że rzadko kiedy czuje się w pełni szczęśliwa. Szalej jest nie tylko opowieścią o jednej bohaterce to biografia wszystkich kobiet boleśnie doświadczonych przez los, mierzących się z surową krytyką otoczenia i zmagających się z poczuciem niedowartościowania. A jeśli postępowanie zgodnie z własnymi przekonaniami i dopuszczenie do głosu głęboko skrywanych pragnień wcale nie jest niemożliwe? Czy cztery dekady wystarczą, by nabrać odwagi do życia? Monika Drzazgowska urodziła się w Człuchowie na Pomorzu. Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa. Szalej to jej debiut prozatorski. Fragment powieści ukazał się w 2018 roku w niemieckim piśmie literackim Sinn und Form w tłumaczeniu Bernharda Hartmanna.
Robert Fujak
"Szalona miłość" to debiutancka powieść Roberta Fujaka pokazująca w sposób oryginalny i przewrotny miłość między dwojgiem ludzi, gdzie, niczym w telewizyjnych operach mydlanych, cały świat sprzysięga się, by przeszkodzić ich związkowi. Mamy tu do czynienia ze specyficznym podejściem do reguł pisarskich, których łamanie staje się zasadą. Fragment: "Matylda Kredkowska pochodziła z bardzo bogatej i licznej rodziny. Jej ojciec był prezesem i zarządcą w Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowej Dąbro-wie. Jeśli chodzi o panią Kredkowską (czyli jej matkę) to ona też była Preze-sem, ale w Zakładzie Odzieżowym w Nowej Dąbrowie. Te stanowiska pracy obejmowali przed aresztowaniem i przeprowadzką do Niemiec. Młoda Kredkowska tak naprawdę niezbyt kochała swoich rodziców. Wydawało jej się czasami, że są nerwowi i żyją pod jakimś napięciem. Miała wrażenie, że kryją w sobie jakąś mroczną tajemnice, której nie mogła odgadnąć. Postanowiła, że prędzej, czy później dowie się, co to za tajemnica i postara się odkryć ich sekret. Czy myśleli o Piotrku? Czyżby nadal martwili się tym, że go już na tym świecie nie ma? A może oni mu coś złego zrobili? To dlatego są tacy inni! Nie! To przecież niemożliwe! Zresztą, co ja mam za głupie myśli! Matyl-do, opanuj się! Są moimi rodzicami. Kiedyś mi pomogli, gdy byłam załamana po wypadku samochodowym, w którym zginął mój chłopak! Muszę ich sza-nować! Myślę, że oni zaakceptują Marka! Zgadza się, bo zawsze, gdy miałam jakiś problem to w stu procentach mogłam na nich liczyć! Ona tak naprawdę nie chciała tego bogactwa. Nie chciała mieszkać w luksusach i nie miała zamiaru brać od rodziców żadnych pieniędzy, ale chwilowo będzie musiała. Jak się wyuczy i będzie pracować to tak naprawdę będzie człowiekiem wolnym. Przez moment zastanawiała się nad tym, gdzie znajdzie sobie tą pracę? Chyba będzie musiała wyruszyć w poszukiwaniu pracy do Poznania, bo w Nowej Dąbrowie jest wielkie bezrobocie. Tam pracy nie ma! Trzeba mieć szczęście żeby tą pracę znaleźć! Ale ja będę miała szczę-ście! Nie poddam się tak łatwo! Będę próbowała w szkole, albo w Zakładzie Krawieckim! Będę pytała wszędzie! Nawet w Urzędzie Gminy! Jak będę pracować to nareszcie będę miała swoją kasę i lepiej pomyślę o swojej przyszłości."
Szelmostwa Skapena. Komedia w 3 aktach
Molier
Szelmostwa Skapena, komedia pióra mistrza tego gatunku Moliera, rozgrywa się w Neapolu. Pod nieobecność ojców dwaj młodzieńcy ruszają za głosem serca jeden żeni się potajemnie z wybranką serca, drugi zakochuje się bez pamięci. Po powrocie ojców szukają ratunku u Skapena, sługi jednego z ojców. Ten, dzięki brawurowym intrygom oraz niezwykłemu zrządzeniu losu, pomaga wykaraskać się młodzieńcom z opresji.
Monika Sawicka
Są w naszym życiu sprawy, o których trzeba mówić szeptem. Nie ze wstydu, lecz z szacunku. To sprawy tak ważne, że nie można ich przemilczeć, ale każde zbyt głośno wypowiedziane słowo sprawia nieopisany ból. "Szeptem" to przejmująca, wzruszająca i niezwykle intymna opowieść, można rzec: spowiedź kobiety, która ma przed sobą tylko jeden dzień życia. Smutna, bo tak ma na imię, zabiera Czytelnika w podróż do Przeszłości i Przyszłości, balansując na linie Teraźniejszości, która z każdą minutą staje się Przeszłością. W tym przedziwnym tańcu z czasem i przestrzenią odwiedza Niebo, Czyściec i Piekło. To książka o życiu pełnym tak bliskich Ci historii, że czytając poczujesz przenikające cię ciepło i chłód, radość i smutek, a może nawet strach. Zakończenie Cię zaskoczy, a Twoje życie nabierze nowego wymiaru. I będzie tak: Wstanę z wózka, wezmę laskę i pójdę przed siebie. A potem będzie tak: Wyrzucę laskę i dalej będę szła (po piachu, po skałach, po trawie, po wodzie). Aż w końcu będzie tak: Będę biegła, bo Ty będziesz mnie gonił, a później weźmiesz mnie na ręce, a ja oplotę swoimi rękoma Twoją szyję i pocałuję cię prosto w serce. Świat z wysokości jednak wygląda lepiej. Świat z Nieba wygląda najlepiej. Choć jest taki mały. Mimo to, widzę wszystko bardzo dokładnie. Bo teraz, kiedy umarłam dostrzegam to, czego nie umiałam/nie chciałam/nie mogłam zobaczyć, kiedy żyłam. Teraz też żyję, choć umarłam. Jestem twoją siłą. Będę tym, czym chcesz, bym była. Widzisz mnie? Widzisz siebie? Pamiętaj... jeszcze będzie pięknie.
Małgorzata Szyszko-Kondej
Niezależnie od wieku, poglądów i wyborów życiowych - siostrzeństwo to potężna więź, która może się rozluźnić, ale nic jej nie rozerwie. Sześć sióstr - sześć odrębnych wszechświatów. Każda dawno temu wybrała inną ścieżkę i obecnie niewiele je już łączy. 60-letnia Grażyna poświęca się dla najbliższych. Alicja to niespełniona artystka i sfrustrowana matka. Ela wyjechała do Australii, gdzie prowadzi uporządkowane, oparte na kalkulacji życie rodzinne. Martyna wysiaduje nadgodziny w korporacji - chyba ucieka tam przed presją tykającego zegara biologicznego. Codzienność Agnieszki to ciąg upokorzeń i rozczarowań ze strony uzależnionego męża. 19-letnia Milena jest zawieszona między życiem realnym a internetowym. To właśnie jej umierający ojciec zleca misję wykonania sesji zdjęciowej wszystkim siostrom. Tak oto dziewczyna dowiaduje się, że ma liczne rodzeństwo! Co wyniknie z kobiecego spotkania po latach? I jakie jeszcze niespodzianki wymyślił dla swoich córek ojciec, który właściwie nie był wcale obecny w ich życiu? Poruszająca opowieść o sile siostrzanego wsparcia - w sam raz dla miłośniczek powieści Katarzyny Grocholi. Małgorzata Szyszko-Kondej - polska pisarka i dziennikarka. Z wykształcenia polonistka, przez wiele lat pracowała w redakcjach "Kuriera Podlaskiego" i "Kuriera Porannego" oraz pisywała dla czasopism "Zwierciadło", "Kobieta i Życie", "National Geographic", "Przegląd Readers Digest". Jako autorka dla dzieci publikowała w Świerszczyku i Misiu. Obecnie tworzy głównie powieści obyczajowe i literaturę piękną.