Inne

257
Wird geladen...
E-BOOK

Five Children and It Level 2 Oxford Bookworms Library

Nesbit, Edith

A level 2 Oxford Bookworms Library graded reader. Retold for Learners of English by Diane Mowat When the children dug a hole in the gravel-pit, they were very surprised at what they found. 'It' was a Psammead, a sand-fairy, thousands of years old. It was a strange little thing - fat and furry, and with eyes on long stalks. It was often very cross and unfriendly, but it could give wishes - one wish a day. 'How wonderful!' the children said. But wishes are difficult things. They can get you into trouble . . .

258
Wird geladen...
E-BOOK

Five Short Plays - With Audio Level 1 Oxford Bookworms Library

Ford, Martyn

A level 1 Oxford Bookworms Library graded reader. This version includes an audio book: listen to the story as you read. Written for Learners of English by Martyn Ford. What do you do if you have a boring job in a restaurant, serving fast food to people who have no time to eat? Smile, and do your best? Perhaps it's better to find a place where time doesn't matter so much. What if you dream of travelling to other countries, but your friends just laugh? Do you stay at home with them? Or do you decide to be more adventurous? Perhaps you hear that someone has bought the last bag of salt in town. Do you buy a bag from him at a high price? Or try to make him give you a bag? Our world is full of these kinds of problems. They make life interesting, and sometimes very funny. These five short plays show people trying to decide what to do in unexpected or difficult situations.

259
Wird geladen...
E-BOOK

Fjaka. Sezon na Chorwację

Aleksandra Wojtaszek

Niepodległa Chorwacja urodziła się niewiele ponad trzydzieści lat temu. To młode państwo o ponadtysiącletniej historii, pełne sprzeczności i niedopowiedzeń. Powstało na gruzach Jugosławii, która rozpadła się z hukiem, zostawiając po sobie ruiny, traumy, niezałatwione sprawy i niewyrównane rachunki. Jest jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie, pełnym muzyki i śmiechu, pachnącym olejkiem do opalania i przysmakami z grilla, ale słońce nie świeci tu tak samo dla wszystkich. Aleksandra Wojtaszek, rówieśnica Chorwacji, spędziła większość dorosłego życia, próbując ją poznać i zrozumieć. W swojej książce opowiada o drużynie piłkarskiej Hajduk Split, weteranach wojennych, byłych szwaczkach, więźniach obozów koncentracyjnych, mieszkańcach adriatyckich wysp, ofiarach transformacji, jugosłowiańskiej popkulturze i chorwackiej fantastyce, wampirach, wymarłych językach, paru prezydentach i jednym chłopskim królu. Z tego wszystkiego składa całość, która nie jest ani zamknięta, ani ostateczna. Sezon na Chorwację wciąż trwa, kolejny rozdział tej historii dopiero się pisze.

260
Wird geladen...
E-BOOK

Fletnik z Hamelnu. The Pied Piper of Hamelin

Robert Browning

Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Tłumaczył Jan Lemański. Utwór jest opracowaniem dawnej legendy o muzyku, który uwolnił niemieckie miasto Hameln od plagi szczurów. Rzecz działa się w średniowieczu. Jak zaznaczono w tekście, opisywane zdarzenia miały miejsce 22 lipca 1376. Kiedy miasto Hameln zmagało się z plagą szczurów, pojawił się w nim tajemniczy muzyk, który zadeklarował, że uwolni mieszkańców od problemu. Miejscy rajcowie i burmistrz od razu się zgodzili. Nieznajomy grą na flecie wywabił gryzonie z miasta i zaciągnął do rzeki Wezery, w której się potopiły. Gdy władze miasta odmówiły mu obiecanej zapłaty, zagrał raz jeszcze i ze wszystkich domów zwołał dzieci. Kiedy doszedł z nimi na górę, jej zbocze rozstąpiło się i we wnętrzu ziemi znikli wszyscy, z wyjątkiem jednego kulawego chłopca, który nie nadążał za grupą. (za Wikipedią).

261
Wird geladen...
E-BOOK

Fragmenty. Opowieści o dziewczynkach i kobietach

Katarzyna Zwolska-Płusa

Wielowymiarowe metafory unoszące prawdziwe życie w opowieściach Kasi Zwolskiej-Płusy układają się w obrazy otaczającej rzeczywistości, którą autorka formułuje plastyką języka, bezpretensjonalnością i głębokimi refleksjami. Katarzyna Zwolska-Płusa – samorzeczniczka w spektrum autyzmu, mama, żona, nauczycielka, asystentka uczelniana (pracuje naukowo w obszarze literatury polsko-żydowskiej, literatury współczesnej i dydaktyki). Autorka tomu poezji Cud i Anomalia, SŻP KIT, Brzeg 2017, oraz vesica piscis, Anagram, Warszawa 2019. Prozę publikowała w „Fabulariach”, „Nowych Peryferiach” i „Helikopterze”, poezję między innymi w „Twórczości”, „Dwutygodniku”, „Przekroju”, „Fabulariach”, „Migotaniach”. Laureatka Award World Day Poetry UNESCO 2019. Twarz Przyszłości w częstochowskim plebiscycie ogłoszonym na 800-lecie miasta.

262
Wird geladen...
E-BOOK

Frankenstein - With Audio Level 3 Oxford Bookworms Library

Shelley, Mary

A level 3 Oxford Bookworms Library graded reader. This version includes an audio book: listen to the story as you read. Retold for Learners of English by Patrick Nobes. Victor Frankenstein thinks he has found the secret of life. He takes parts from dead people and builds a new 'man'. But this monster is so big and frightening that everyone runs away from him - even Frankenstein himself! The monster is like an enormous baby who needs love. But nobody gives him love, and soon he learns to hate. And, because he is so strong, the next thing he learns is how to kill . . .

263
Wird geladen...
E-BOOK

Frankenstein Level 3 Oxford Bookworms Library

Shelley, Mary

A level 3 Oxford Bookworms Library graded readers. Retold for Learners of English by Patrick Nobes Victor Frankenstein thinks he has found the secret of life. He takes parts from dead people and builds a new 'man'. But this monster is so big and frightening that everyone runs away from him - even Frankenstein himself! The monster is like an enormous baby who needs love. But nobody gives him love, and soon he learns to hate. And, because he is so strong, the next thing he learns is how to kill . . .

264
Wird geladen...
E-BOOK

Frankfurcki epizod

Rajmund Czok

Osoba trzydziestoletnia sięgająca w powieści do motywów autobiograficznych czyni to -  moim zdaniem - tylko dla własnej satysfakcji. Mam wrażenie, że napisanie powieści autobiograficznej bardziej przystoi osobie starszej, która powiedziała już wszystko o cudzych światach i spokojnie pragnie wrócić do świata swojego, jakiego chciałaby przeżyć jeszcze raz, gdyby mogła być po raz drugi trzydziestolatkiem? Jestem zdania, że miarą prawdy w takiej powieści powinien być także sam autentyzm wszelkich zdarzeń i jakaś szczerość pisarska. W moim powojennym życiu było wiele dziwnych lat. Na motywach przeżyć i doświadczeń z tamtego okresu powstała ta powieść. Fakty są autentyczne, niezmyślone i mimo, że napisana w osobie pierwszej, nie stanowi w żadnym wypadku powieści autobiograficznej. Fragment: To, co zastałem w kraju usłanym dolarami i markami, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Reklamy krzyczały wszystkim kolorami, przechodnie mówili dziesiątkami języków, żołnierze amerykańscy spacerowali pod rękę z młodymi Niemkami, udając dumnych zdobywców Europy. Naganiacze zapraszali do kabaretów, policjanci kierowali potokiem samochodów na skrzyżowaniach, w salonach radiowych rozbrzmiewały skoczne dźwięki rocka. Uliczne latarnie w kształcie pochylonej dłoni jarzyły silnym neonem, kabarety, knajpy, domy publiczne, automaty zręcznościowe, zamieniały miasto w Broadway - w górze ciemność, na dole feeria bajecznych barw. W pierwszych dniach wszystko mnie oszałamiało, podniecało.   Czułem się tu obco, osamotniony i ogromnie zagubiony. W kieszeni ściskałem kilkanaście dolarów kieszonkowego na drogę, dlatego na każdym kroku poskramiałem nieodpartą chęć zafundowania sobie czegokolwiek. Po kilkunastu dniach przechodziłem obok tego niespotykanego w PRL-u bogactwa całkiem obojętnie.Przyglądałem się  uważnie  Niemkom, wyrośniętym, dobrze odkarmionym, przyciągającym wzrokiem młodych i starszych. Tym czeszących się w koński ogon, szarpane koki, tapirowane hełmy. I tym, których oczy podkreślone ołówkiem wydawały się powabniejsze. Uderzała mnie ich naturalność, swoboda, wdzięk każdego kroku i ruchu. Na siłę szukałem odpowiedzi na niełatwe pytanie, kto ładniejszy: Niemka czy Polka? Przeciętna Niemka nie była ładniejsza od swojej polskiej rówieśniczki. A jednak każda Niemka była doskonale zrobiona: wiedziała, że preparowanie wdzięków to swoista metoda zdobywania partnera. Dlatego uwypuklała i podkreślała, co miała powabnego, chowała, co trzeba było dyskretnie ukryć.Podziwiałem Frankfurt żywy i barwny. Wzdłuż wystaw skle-powych przesuwały się tłumy sprawiające wrażenie niedzieli: każdy odświętnie odprasowany, bez fałdki, bez plamki. A jednak wszystko dokoła czyniło wrażenie zwariowanego molocha. Dorośli byli zwariowani. Dla nich wszystko przestało być poezją, wszystko było podszyte aluzją polityczną. Prasa, radio i telewizja dostarczały dzienną porcję wiadomości, informowały o wojnie w Wietnamie i Bliskim Wschodzie. Z kolei spece od meteorologii przepowiadali sztormy, burze, powodzie, katastrofy lotnicze, wypadki drogowe, pożary lasów. Nikt nie musiał rezygnować z żadnych przyzwyczajeń. W tym mechanizmie niemieccy podatnicy ponosili jednak ryzyko, dla nich żołnierze Bundeswehry byli wyrzutkami sumienia. Czasem nos przylepiałem do bogatych witryn sklepowych, porównując z tymi w kraju, okratowanymi, wypełnionymi planszami, hasłami politycznymi. W tym mieście wystawy kusiły ogromnym bogactwem. W każdym razie w ciągu zaledwie kilku dni wiedziałem dokładnie, jaką wartość miała niemiecka marka.