Inne
Jan Gawroński
Jan Gawroński był znanym przedwojennym dyplomatą, pracował w ambasadach II Rzeczypospolitej w Szwajcarii, Niemczech, Holandii, Turcji i Austrii. Niepublikowane dotychczas pamiętniki obejmują lata dzieciństwa na Litwie, młodość spędzoną w szkole klasztornej w Anglii, studia i podróże. Historia Polski i Europy widziana poprzez dzieje rodziny autora (i wielu innych polskich rodów) staje się bliska dzięki autentyczności i indywidualności opowieści. Talent narracyjny autora idzie w parze z prostotą, skromnością i mądrą refleksją o życiu, a zdjęcia z archiwum rodzinnego są znakomitym uzupełnieniem tych pogodnych wspomnień z nieistniejącego już świata.
Gwendoline Riley
Matka uparta jak osioł lub potulna jak baranek, tylko nie wtedy, gdy trzeba. Ojciec sam sobie zazdrościł, że jest tak wspaniałym człowiekiem. I ona, Bridget, młoda kobieta, która próbuje wydostać się z cienia, jaki na jej dorosłe życie rzuciło dzieciństwo dzielone między rozwiedzionych rodziców. Dorosła już córka pragnie zrozumieć, kim tak naprawdę była jej matka. Niepoprawną marzycielką, zdystansowaną dziwaczką, a może samotną kobietą, która od życia zawsze chciała więcej, niż mogła dostać? I choć Bridget stara się przegonić zmory przeszłości i na zawsze pożegnać się z bolesnymi wspomnieniami, kolejne wybryki matki na nowo przypominają jej trudy dorastania. Powieść Gwendoline Riley to poruszająca historia o odchodzeniu rodziców, których śmierć może być zarówno ciężarem, jak i wyzwoleniem. A przede wszystkim wciągająca opowieść o więziach rodzinnych, z humorem i delikatnością zapraszająca czytelnika do analizy złożonych relacji matek i córek. Każdy, kto ma matkę, powinien przeczytać Moje zmory pióra wybitnie błyskotliwej Gwendoline Riley. [] Chirurgicznie precyzyjne i ostre jak brzytwa zdania [] kreślą przed nami cały pejzaż uczuciowy. Olivia Laing Moje zmory Riley są z wielu powodów niepokojącą i dotkliwą prozą: rozdrapują blizny po bezwarunkowej miłości, dobierają się do kwestii dziedzictwa i obciążenia rodzinnego. Ale najważniejsze: zrywają umowę między narratorką a czytelnikami. Dzieło ponure, miażdżące i zapadające w pamięć. Alex Preston, The Observer Niby niepozorna, a potężna proza. [] Dużo się obecnie pisze czułostkowych, czołobitnych powieści o kobiecości. Ta orzeźwiająca, osobna książka wyłamuje się z szeregu. Claire Allfree, Evening Standard Niby niepozorna, a potężna proza. [] Dużo się obecnie pisze czułostkowych, czołobitnych powieści o kobiecości. Ta orzeźwiająca, osobna książka wyłamuje się z szeregu. Claire Allfree, Evening Standard Ta przenikliwa, świetnie zbudowana powieść wspaniale łączy przeszywający smutek z przewrotnym dowcipem, ostrość wyrazu z czułością przekazu. Bezbłędne dialogi. Dotkliwe relacje między postaciami. To wyrafinowana, napisana celnym i subtelnym stylem książka o wielkich tematach: życiu i miłości. Monica Ali Riley maluje portrety swoich rodziców z mroczną, dowcipną precyzją, nie odpuszczając ani jednej wady, śmiesznostki czy rysy. [] Smakowicie przykra książka. Justine Jordan, The Guardian Autorka ma czuły słuch i bezlitosne poczucie humoru. Moje zmory to znakomita powieść. Kevin Barry Dawno nie czytałem tak prześmiesznie smutnej i nieoczekiwanie wzruszającej książki. Moje zmory przesyca nieoczywiste, typowo angielskie gorzkie poczucie humoru, w którym porażka i rozczarowanie odsłaniają przewrotnie komiczne oblicze. Riley z ogromnym talentem stwarza postaci jak żywe, mistrzowsko posługując się jednym celnym słowem, gestem albo sceną. Chris Power Samo życie: ból, miłość, milczenie i to, na co słów nie starcza. Proza Gwendoline Riley jest tak wyostrzona, że przy jej lekturze nietrudno się zranić. Elizabeth Macneal Riley ma zdolność wnikania w skryte subtelności, ciemne uliczki i ślepe zaułki ludzkich dusz i związków, a to, co tam odnajduje, przekuwa w treściwą i rozdzierającą prozę. Baya Simons, Financial Times Arcydzieło zwięzłości. [] Moje zmory przynoszą pełen czarnego humoru, ale wierny portret tego wszystkiego, co może straszyć w rodzinie niczym mroczne widmo. N. J. Stallard, Literary Review Dojmująco smutna i niepokojąca, lecz szalenie śmieszna powieść. [] Dzieło Riley pobrzmiewa tym, co wyparte. [] Jedna z tych książek, w których pozornie nic się nie dzieje. [] Błyskotliwa, zmyślna, lakoniczna, cierpka i mroczna []. Rose Ruane, BBC Scotland
Rajmund Czok
Pewnej wiosennej niedzieli 1944 roku, młody oficer niemieckich wojsk lotniczych zaprosił samotnie spacerującą niewiastę do kawiarni. Pół roku później zostaje ona jego żoną. Początkowa idylla z upływem czasu zamienia się w splot wydarzeń, graniczących z fizycznym i psychicznym dramatem Akcja powieści rozgrywa się na początku w niemieckim mieście Waldenburg na Dolnym Śląsku. W 1945 roku po zakończeniu II wojny światowej władzę przejmuje polska administracja, nadając miastu polską nazwę Wałbrzych. Dalsze losy powieści, które czyta się jednym tchem, rozgrywają się w Niemczech Zachodnich nad jeziorem Tegernsee oraz na plebani w małej bawarskiej miejscowości. An einem Frühlingssonntag 1944 wurde eine junge Frau von einem Luftwaffenoffizier zu einer Tasse Kaffee eingeladen. Ein halbes Jahr später wird sie schon seine Ehefrau. Das, was anfangs wie ein Märchen beginnt, wird später zu einer Beziehung, deren Abgrund und Faszination nah beieinander liegen. Die Geschichte spielt sich Anfangs in der deutschen Stadt Waldenburg in Niederschlesien, ab. Nach dem zweiten Weltkrieg übernahm polnische Besatzung die Stadt, und seitdem heißt się Wałbrzych. Weitere Ereignisse dieser Erzählung die man in einer Lesung verschlingt - folgen in West Deutschland am Tegernsee und der Pfarrei eines Kleindorfes in Bayern. Rajmund Czok Urodził się i wychował na Śląsku. Studiował dziennikarstwo, kulturoznawstwa oraz marketing w Warszawie. Autor kilku książek, antologii, kilkudziesięciu opowiadań w niemieckiej i polskiej prasie codziennej i tygodniowej. W latach 80/90-tych jego korespondencje z Niemiec ukazywały się w Trybunie Śląskiej, Nowinach Opo-skich. Dzienniku Zachodnim, katowickim Wieczorze i tygodniku TAK i NIE.. W Niemczech w INIFO & TIPS, Samo Życie, Angora/Niemcy, Tygodnik Polski, Twoja Gazeta, Kurier Berliński. Mieszka na przemian w Gliwicach i Frankfurcie nad Menem. Jest członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy RP i RFN oraz Związku Literatów Polskich i Niemieckich. Jego nazwisko figuruje w leksykonie pisarzy niemieckich "Who is Who 2003". W dorobku literackim: Zawiedziona, Frankfurcki epizod, Jeszcze jeden dzień życia, Die verheiratete Jungfrau - Zamężna dziewica, Pójdę za twoim głosem, Być kochanką, Mein Traumbild, Monika und die Liebe, Proza i poezja 2000 (antologia), Buchwelt 1998 (antologia niemiecka), Prosa de Luxe 1998 (antologia niemiecka), Neue Literatur 1999 (antologia niemiecka)
Moralność Pani Dulskiej. Komedia w 3 aktach
Gabriela Zapolska
Dramat Gabrieli Zapolskiej o wymownym podtytule Tragifarsa kołtuńska przedstawia życie mieszczańskiej rodziny Dulskich pełne zakłamania, chciwości, pogardy i egoizmu. Elementy komiczne przeplatają się z tragicznymi w parodystycznej formie Zapolska krytykuje obłudną moralność i życie na pokaz. Pochodzące z utworu określenie dulszczyzna do dziś opisuje charakterystyczną na bohaterów postawę.
Wioletta Pacholarz, Wioleta Skotnicka, Patryk M. Olszowy,...
Cztery osoby, cztery różne charaktery, jeden sposób wyrażania siebie poezja. Spotkaliśmy się w środowisku akademickim, w którym odnaleźliśmy wspólne pasję Połączyło nas zamiłowanie do biznesu, kultury, sztuki i piękna. Piękna nie tylko otaczającego nas świata, ale także wewnętrznego piękna człowieka oraz sposoby, w jaki wyraża swoje myśli z odrobiną marzycielskiej nuty. Pisząc wiersze przelewamy cząstkę siebie na papier, pokazujemy swoje wnętrze i odkrywamy przed innymi głębię swoich przemyśleń. Do tej pory nasze dzieła pozostawały w cieniu szuflad skrywając tajemnicę marzeń i przeżyć. Wraz z upływem czasu nasze przemyślenia dojrzały To jest właśnie ten czas, kiedy wspólnie chcemy pokazać czytelnikom naszą indywidualną twórczość. Bo przecież największe piękno jest w nas. Zapraszamy!
Można wybierać. 4 czerwca 1989
Aleksandra Boćkowska
Reporterska opowieść o 4 czerwca 1989 roku o dniu pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych z perspektywy niedużych miast i drobnych spraw. O codzienności. O miesiącach tuż przed wyborami i tuż po wyborach. O problemach, z którymi borykali się Polacy w 1989 roku zapaści gospodarczej, fatalnym zaopatrzeniu, rosnących cenach. O oczekiwaniach i nadziejach. O wielkiej zmianie, ale też o tym, że kiedy działa się Historia, ludzie byli zajęci sobą zakochiwali się, urządzali mieszkania, martwili o pracę i pieniądze, szykowali do występu na festiwalu. O ludziach, którzy się angażowali, uczestniczyli w kampanii albo chociaż z przekonaniem głosowali, o tych, którzy się bali, i o tych, którzy pozostali obojętni. O weryfikacji pojęć wszyscy i nikt dobrze znana historia rozpisana na głosy zwykłych ludzi brzmi nieco inaczej niż w podręcznikach. O pamięci, a właściwie jej zawodności. I wreszcie o polityce, bo w końcu polityką się żyło, czy się tego chciało, czy nie. Ale o tym opowiadają lokalni działacze Solidarności i członkowie PZPR patrzący na Warszawę z dystansu. To książka, która nie pomijając pierwszoplanowych aktorów politycznego przełomu, oddaje głos głównie statystom.
Paweł Zapendowski
MÓJ ANIOŁ STRÓŻ. ANTOLOGIA Wyjątkowa publikacja elektroniczna będąca zbiorem 100 współczesnych polskich wierszy i dzieł sztuki o tematyce anielskiej i poświęcona postaci Anioła Stróża. Autorami tekstów i dzieł plastycznych są profesjonaliści, twórcy nie zawodowi oraz osoby niepełnosprawne. Wszyscy połączeni jedną ideą przedstawienia różnych wizerunków Anioła Stróża. Publikacja została wzbogacona o eseje o tematyce anielskiej napisane przez dr Katarzynę Krzan, redaktor naczelną wydawnictwa e-bookowo, Pawła Bitkę Zapendowskiego, kuratora wystawy i redaktora antologii, prof. dr hab. Zofię Zarębiankę, przewodniczącą jury poetyckiego, która udostępniła także swoje anielskie wiersze oraz reżysera Włodzimierza Palusińskiego, przewodniczącego jury plastycznego. W Antologii zamieszczono również prace znanych artystów: Stanisława Tabisza, Anny Gertych Malikowej i Jerzego Skąpskiego. Niniejszy e-book prezentuje wiersze i dzieła sztuki prezentowane na wystawie w Galerii Audialnia w Krakowie, te nagrodzone, oglądane, jak i wiele z tych, jakie z powodu ograniczonego miejsca w galerii, nie mogły się w niej znaleźć. Antologia jest podsumowaniem konkursu ogłoszonego w 2009 roku i rozstrzygniętego w grudniu - wystawa trwała do 2 lutego 2010 roku.
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki - poseł, eurodeputowany oraz były minister - w swojej najnowszej książce mierzy się ze sprawą najwyższej wagi i najbliższej sercu - stanem Ojczyzny, III Rzeczpospolitej. Bez oporów, z najwyższą erudycją, punktuje oponentów politycznych i sprowadza na ziemię bujających w obokach propagandzistów. I choć nie przebiera w słowach, to celnie opisuje współczesną kondycję wewnętrzej i zewnętrznej polityki polskiej. Nie kończy jednakże tylko na Ojczyźnie - doświadczony obserwacją europejskiej polityki z racji zajmowanego stanowiska, analizuje i diagnozuje mechanizmy panujące w Unii Europejskiej, a także poza jej granicami. Od armeńskich, gruzińskich i azerbejdżańskich zmian na szczytach władzy, przez angielskie spotkania z premierem Cameronem, po ukraiński Majdan - eseje Ryszarda Czarneckiego dotykają każdej płaszczyzny europejskiej polityki. A od czasu do czasu zabiera Czytelnika na wyborną gruzińską czaczę.