Filologia polska
Brigitte Schniggenfittig, Jörg Wagner, Violetta Frankowska, Miłosz...
Seria: Kultura i Język Polski dla Cudzoziemców, ISSN 1644-0552 Tematem 30 krótkich rozdziałów tej książki są wybrane fenomeny słownictwa, prezentowane metaforycznie jako skarby do odkrycia. W sposób prosty, ale również zabawny, z wieloma inspiracjami do własnych odkryć, wyjaśniane są kwestie semantyki, etymologii, gramatyki oraz migracji słów. Autorzy wychodzą od obserwacji dotyczących sposobu porozumiewania się zarówno zwierząt, jak i ludzi, by następnie zainteresować wyjątkowością ludzkich dźwięków. Jak to możliwe, że w języku polskim "tylko" z około 40 głosek może powstać milion wyrazów? Czym w ogóle jest słowo? Jak to się dzieje, że słowa coś oznaczają? W jaki sposób ich znaczenie się zmienia? Czy wszystko się jakoś nazywa? Dlaczego niektóre wyrazy zanikają i jak powstają nowe? Dlaczego niektóre słowa mają więcej znaczeń, a my nie gubimy się w ich gąszczu? Oprócz kwestii polisemii książka porusza również sprawę synonimów, homonimów oraz eponimów. Omawiane są także tematy tabu i ich zastępniki, a więc eufemizmy. Metafory, nazwy miejscowości i nazwiska to kolejne tematy. Rozdziały o anagramach i palindromach zachęcają do zabawy językiem. Wspomniano o zagadnieniach dotyczących gramatyki, wskazując na przykład na znaczną rolę afiksów czy wyrazów funkcyjnych. To książka popularnonaukowa do czytania i przeglądania w domu. Może ona również być uzupełnieniem zajęć o języku i materiałem pomocniczym dla nauczycieli i lektorów. W tym celu zamieszczono indeks niezbędnych pojęć lingwistycznych. Przytoczone przykłady słownictwa po części pochodzą z literatury polskiej, dziecięcej i młodzieżowej. Autorzy chcą w ten sposób zachęcić do jej czytania.
Polifonia. Literatura polska początku XXI wieku
Agnieszka Nęcka
Rozmowy (o ile takie się dziś zdarzają) na temat polskiej literatury „nowej i najnowszej” zdominowane bywają głównie przez określenia typu: „medialne ustawki”, „wydmuszkowe dziennikarstwo”, dominujący dyskurs medialny, mainstream i celebryctwo czy podążanie za koniunkturami oraz obowiązującymi modami. Żyjemy, jak przekonuje Mariusz Sieniewicz, w epoce egocentryzmu i hipochondrii: „wszyscy jesteśmy hipochondrykami. Dopadło nas neurotyczne przewrażliwienie na swoim punkcie, do głosu coraz silniej dochodzi narcyzm i domaga się ekspresji, nierzadko nadekspresji, co skutkuje kakofoniczną wrzawą przekrzykujących się «ja»”. Nic dziwnego, że dzisiejsza krytyka jawnie opowiada się za autorskością, uintymnieniem swojego fachu. Czytanie tedy ma być „sprawą prywatną i osobną, tzn. innym czytaniem innego (tekstu), poprzez które ujawnia się Inny (czytający)”. Wykorzystując niejako ów „triumf podmiotowości”, składam coś na kształt dziennika moich lektur. W tym dzienniku, oczywiście, znalazła się tylko część książek, które dane mi było przeczytać. Łączy je przede wszystkim data publikacji. Wszystkie one pojawiły się na polskim rynku wydawniczym między 2009 a 2014 rokiem. Tym razem jednak powrót do książek z ostatniego pięciolecia wiąże się nie tyle z potrzebą podsumowania czy ponownego przemyślenia własnych niegdysiejszych rozpoznań, ile z próbą pokazania zniuansowania najnowszej rodzimej prozy. Stąd tytuł niniejszego tomu – Polifonia – który nawiązuje do sfery życzeniowej, mającej swe źródło w tęsknocie za wielogłosowością, a zatem większym zróżnicowaniem ówczesnej mapy literackiej. Wśród najnowszych publikacji można dostrzec takie, w których na plan pierwszy wysuwają się echa metafizyki lub rezonanse autobiograficzne. Wychwycić można takie, które zostały zdominowane przez reminiscencje Historii, pogłosy lęków, brzmienia miłości, odgłosy podróży (zarówno tej realnej, jak i metaforycznej) czy próby wyobraźni. Nie jest, oczywiście, tak, że poszczególne zbiory prozatorskie da się łatwo sklasyfikować. Większość z nich pobrzmiewa różnymi nutami. Niemniej, w każdym z nich można wyczuć głos nadrzędny, który dopełniany jest tonami pobocznymi. Obok książek i pisarzy, którzy należą do głównego nurtu (na przykład Olga Tokarczuk, Andrzej Stasiuk, Michał Witkowski czy Jerzy Pilch), szukam przeto takich, którzy sytuują się na obrzeżach (między innymi Marek Ławrynowicz, Piotr Bednarski, Wioletta Grzegorzewska, Adam Ubertowski lub Maciej Gierszewski). W efekcie w Polifonii… znaleźli się reprezentanci różnych generacji twórczych i odmiennych praktyk pisarskich. Intrygują mnie zarówno lepsze, jak i słabsze warsztatowo propozycje, te, które zachwycają, i te, które męczą, te, które inspirują, i te, które stają się powodem zadumy, te będące wyzwaniem lekturowym, jak i te, których interpretacja nie przysparza problemów. Tworząc indywidualny „zapis lekturowych przygód”, staram się unikać hierarchizacji, choć mam świadomość, że już sam wybór lektur pod takową hierarchizację podpada. Złudzeniem jest myślenie, zgodnie z którym poszczególne tytuły mogą istnieć samodzielnie lub równoprawnie. Większość z nich mocno bowiem została zakotwiczona w (zwykle traumatycznych) doświadczeniach bliskich każdemu człowiekowi. W rezultacie prozy odzwierciedlają nie tylko kondycję współczesnego społeczeństwa, ale również diagnozują nasze „tu i teraz”. (Od autorki)
Polish Loanwords in Armenian (Selected Issues)
Grair Magakian
Książka bada zagadnienia związane z zapożyczeniami z języka polskiego w języku ormiańskim (głównie w dialekcie polskich Ormian), których analiza wskazuje niestety na szereg błędów i nieporozumień etymologicznych w niektórych wcześniejszych opracowaniach. Przedstawione problemy mają szczególne znaczenie naukowe dla slawistów, turkologów i ormianistów. Zamysł na książkę jest nowy, gdyż dotychczas nikt nie dokonał analizy porównawczej etymologii zapożyczeń pochodzenia polskiego w języku ormiańskim. Chodzi w szczególności o analizę, obejmującą genezę tych zapożyczeń, ich znaczenie i zastosowanie w życiu codziennym i zawodowym Ormian mieszkających w szczególności w Polsce Wschodniej itp.
Ryszard Nycz, Władysław Miodunka, Tomasz Kunz
Książka jest owocem IV Kongresu Polonistyki Zagranicznej, który odbył się w Krakowie w dniach 9-11 października 2008 roku. Ukazuje się w postaci dwu obszernych tomów: pierwszy z nich zawiera referaty odnoszące się do polonistyki za granicą, literatury i kultury polskiej, także komparatystyki i translatologii; drugi - referaty z dziedziny glottodydaktyki polonistycznej, lingwistyki i socjolingwistyki polonistycznej, także gramatyki kontrastywnej i językowego obrazu świata. Każdy z tomów otwierają referaty plenarne, zamieszczone w dziale Polonistyka bez granic.
Polska literatura obozowa. Rekonesans
Arkadiusz Morawiec
Prezentowana monografia poszerza granice polskiej literatury obozowej - zrazu ograniczanej do literatury lagrowej (dotyczącej niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady), do której dodano z czasem literaturę łagrową (odnoszącą się do obozów sowieckich, zwłaszcza obozów pracy przymusowej). Rozdziały książki poświęcone literaturze lagrowej (Buchenwaldowi i obozom dla sowieckich jeńców wojennych) oraz łagrowej (Sołowieckiemu Obozowi Specjalnego Przeznaczenia) poszerzają dotychczasowe ustalenia. Kolejne dotyczą sfer nieprzebadanych: literatury odnoszącej się do obozów polskich - sanacyjnego Miejsca Odosobnienia w Berezie Kartuskiej i komunistycznego Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie, hiszpańskiego (frankistowskiego) Campo de Concentración de Miranda de Ebro oraz japońskiej Jednostki 731 i jej ośrodka badawczego w Pingfang, obejmującego, oprócz laboratoriów i oddziałów produkcji broni chemicznej i bakteriologicznej, więzienie, komorę gazową, krematoria. Publikacja ta ma stanowić impuls do dalszego penetrowania obszarów polskiej literatury obozowej, a następnie, poprzez usytuowanie rodzimych dokonań w kontekście innych literatur narodowych, do wykreślenia mapy światowej literatury obozowej... * Monografia [Polska literatura obozowa] jest ze wszech miar potrzebna i ważna. Autor wychodzi poza wąskie pojęcie prozy czy poezji, wychylając się w stronę szerszej kategorii, jaką jest piśmiennictwo. Sięga po teksty wspomnieniowe lub lokujące się w obszarze pogranicznym - między literaturą dokumentu osobistego a przekazem beletrystycznym. Rozległe studia oparte są na rzetelnych kwerendach i budzącej podziw wiedzy autora. Z recenzji prof. dr. hab. Sławomira Buryły UNIWERSYTET WARSZAWSKI Źródeł sukcesu badawczego autora Polskiej literatury obozowej upatrywać należy w jego odwadze - nie chodzi tylko o brawurowe przekroczenie granic refleksji obozowych, ściśle zakreślonych dotychczas do hitlerowskich lagrów i sowieckich łagrów. Autor akcentuje także świadome przemilczanie i przeinaczenie, ideologiczną manipulację. Właśnie takie bezkompromisowe ujęcie, odważne umieszczenie na te j samej płaszczyźnie zjawisk traktowanych dotychczas jako odrębne, "nieekumeniczne", decyduje o ważności i wyjątkowości monografii. Z recenzji prof. dr. hab. Tadeusza Sucharskiego AKADEMIA POMORSKA W SŁUPSKU
Polska literatura socrealistyczna
Adam Mazurkiewicz
W publikacji autor nie tylko poddaje pogłębionej interpretacji wybrane, nierozpoznane dotąd badawczo, a zarazem porządkujące epokę, motywy charakterystyczne dla socrealizmu, lecz także, w części pierwszej, prowadzi rozważania, które uznać można za rodzaj syntezy epoki i prądu literackiego otwierający drogę do spojrzenia analitycznego, zaproponowanego w części drugiej. Rozważania autora dotyczą m.in. pozornej monolityczności socrealizmu i próby jego periodyzacji, związków socrealizmu i konstruktywizmu, meandrów relacji między kulturą socrealistyczną i stalinowską a kulturą narodową, a także kwestii kluczowej: względów pozaartystycznych, decydujących o kształcie realizacji artystycznych. * Epoka ta, jak bodaj żadna inna w powojennej historii kultury polskiej, podporządkowała literaturę wymogom pozaartystycznym. Na kształt dzieła wpływ miało przy tym nie tyle zapotrzebowanie społeczne, co wymogi propagandy. Walka z enigmatycznymi "formalizmami" (będąca w istocie pochodną propagandowej krytyki kultury Zachodu oraz międzywojnia) przyczyniła się - wespół z promocją czytelnictwa, postrzeganego jako świadectwo awansu społecznego - do uproszczenia języka artystycznego. W socrealizmie wyrażał on bowiem nie tyle koncepcję, przyświecającą artyście, ile zideologizowaną wykładnię oficjalnych poglądów. Ze Wstępu
Polska monografia popularnonaukowa przełomu XIX I XX wieku. Studium genologiczne
Anetta Gajda
Publikacja dotyczy książki popularnonaukowej. Autorka omawia dzieje idei popularyzacji, świadomość genologiczną popularyzatorów, a także rekonstruuje rodzinę gatunków popularyzujących wiedzę w Polsce w wieku XIX i na początku wieku XX. Analizuje przede wszystkim wzorzec gatunkowy monografii popularnonaukowej - jej strukturę, pewne aspekty pragmatyczne, zwłaszcza relacje między nadawcą i odbiorcą, problematykę wartościowania oraz aspekt stylistyczny. Prezentowana książka jest bardzo cennym opracowaniem z zakresu genologii lingwistycznej (w szczególności genologii historycznej). Wypełnia znakomicie lukę w badaniach nad dziejami stylu popularnonaukowego, stylów pokrewnych, czyli naukowego i dydaktycznonaukowego. Jest jednak przede wszystkim wzorcowo skomponowaną i fachowo opracowaną monografią konkretnego gatunku. Autorka usytuowała swe dociekania w ramach prężnego nurtu badawczego, uzupełniwszy jego teoretyczne instrumentarium o nowe zagadnienia, które na trwałe wejdą do dziedzictwa genologii. Z recenzji prof. dr hab. Marii Wojtak (UMCS)
Justyna Hanna Budzik, Agnieszka Tambor
Filmy, które zostały opracowane w niniejszym podręczniku, mają różnorodne wartości językowo-realioznawcze. Zaproponowałyśmy filmy krótkometrażowe, które ze względu na swoją niewielką objętość nadają się do wykorzystania w całości podczas dowolnych zajęć. Zestaw oferowanych filmów ma pełnić jednak nie tylko funkcję urozmaicenia lekcji, ale także zapełniać lukę, która wytworzyła się w materiale proponowanym przez współczesne podręczniki do nauki jpjo. Filmy ujęte w książce tworzą swoisty katalog pretekstów do rozmowy na tematy trudne, pomijane przez większość podręczników. Zagadnienia kulturowe do poszczególnych filmów to tylko jedna z części oferowanych jednostek lekcyjnych. Poza nimi proponujemy zestaw różnorodnych (kształtujących wszystkie sprawności językowe) ćwiczeń dopasowanych tematycznie do konkretnej produkcji. Podstawowym celem podręcznika jest rozwijanie u studentów sprawności komunikacyjnej. W poszczególnych scenariuszach ani w zawartych w nich ćwiczeniach nie zostały określone poziomy językowe. Nie określałyśmy ich świadomie i celowo, aby dać nauczycielowi lub lektorowi możliwość dostosowania poszczególnych elementów do potrzeb i zainteresowań grupy.