Góry

25
Wird geladen...
E-BOOK

Dookoła Tatr. Znane i nieznane atrakcje Podhala, Orawy, Liptowa i Spisza

Nikoletta Kula

Tatry, najwyższe góry w Polsce, majestatem, ostrymi graniami i wysokimi szczytami przyciągają wielu. Nie wszyscy jednak mogą wyruszyć na wysokogórskie ścieżki. Właśnie z myślą o tych, którzy chcą się cieszyć pobytem w górach, ale niekoniecznie pokonywać wymagające szlaki, powstała ta książka, odkrywająca różnorodne atrakcje czterech krain otulających tatrzański masyw. Przewodnik przybliża najciekawsze, znane i mniej znane skarby Podhala, Orawy, Liptowa i Spisza. Daje przy tym wolność w dostosowywaniu trasy do własnych potrzeb, dzięki czemu każdy sam zaplanuje niezapomniany pobyt na Podtatrzu ― i chętnie tam wróci. Region oferuje aktywności dla pełnych energii wędrowców i szukających rozrywki rodzin z dziećmi, a także atrakcje dla osób o słabszej kondycji, wreszcie dla wszystkich, którzy po prostu chcą odpocząć. Znakami firmowymi opisywanych krain są fantastyczne widoki, których nie uświadczy się w innych częściach Polski, regionalna kuchnia i bogata lokalna kultura ― zarówno ludowa, jak i powiązana z historycznymi miastami. Rozsmakuj się w miejscowych daniach, tropieniu góralskiego folkloru i odkrywaniu spektakularnej przyrody. Zanurz się w wodzie termalnej, pojeździj konno, eksploruj jaskinie i odkrywaj najprawdziwsze klejnoty Podtatrza!

26
Wird geladen...
E-BOOK

Dyplomatyczna ratatouille. Dokładka

Tomasz Orłowski

Dokładka! Czytelnicy Naszego zakochanego przewodnika po Francji, czyli dyplomatycznej ratatouille sprawili nam olbrzymią radość, żądając dokładki. Możemy odnieść wrażenie, że nasze upodobanie do Francji przypadło do smaku i zwiększyło apetyt. Dokładkę w stołówkach zazwyczaj nazywało się repetą, co wzięło się od francuskiego czasownika répéter, czyli powtarzać! My jednak powtarzać nie zamierzamy i zaproponujemy nowy zestaw dań. Innymi słowy, będą to nowe eseje czy impresje opisujące nasze kolejne fascynacje i ukochane miejsca. Zabierzemy czytelników w podróż do Lyonu i Bretanii, wyjaśnimy różnice między winnicami Burgundii i Bordeaux, poprowadzimy po nieznanych zakątkach Paryża, wdrapiemy się na najwyższy szczyt Francji, opowiemy o Francji zamorskiej, doradzimy kilka przepisów kucharskich, polecimy muzea i zabytki rzadko odwiedzane przez turystów, a zakończymy, zgodnie z tradycją wyścigu kolarskiego Tour de France, na Polach Elizejskich. Pozostaje nam wierzyć, że dokładka ratatouille również zasmakuje. A chociaż protokół uczy, że nie życzy się smacznego, bo w ten sposób podaje się w wątpliwość jakość dania, złamiemy go z pełną świadomością, mówiąc: Bon appetit!. Aleksandra i Tomasz Orłowscy.

27
Wird geladen...
E-BOOK

Dziennik górskich wypraw

Justyna Zając, Krystian Zając

Okrywaj świat górskich przygód i notuj swoje najlepsze wspomnienia. Dziennik górskich wypraw to nie tylko zbiór ciekawostek o polskich górach – pasmach, szczytach, świecie roślin i zwierząt czy pasterskich zwyczajach. Znajdziesz w nim także miejsce na rysunki, opisy swoich przygód i pieczątki zbierane na szlaku w czasie każdej wycieczki. 

28
Wird geladen...
E-BOOK

Dziennik podróży do Tatrów

Seweryn Goszczyński

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!

29
Wird geladen...
E-BOOK

Dzikie Bieszczady. 100 nieznanych miejsc blisko natury

Martin Martinger

Czy dzikie Bieszczady istnieją? W cieniu majestatycznych połonin, nad brzegami górskich potoków i w zieleni buczyny karpackiej natura skrywa miejsca, do których nie prowadzą wydeptane ścieżki. U stóp obleganej Tarnicy każdego roku nikną pod łanami polnych chabrów lub zielonego barwinka ślady po cerkwiach i drewnianych chyżach. Dzikość Bieszczadów narodziła się z ich nieodległej historii i jest z nią nierozłącznie związana. Opowieść o górach snują dziś niepozorne zdziczałe jabłonie, stare bojkowskie piwnice i inne ślady nieistniejących wiosek. W położonych na uboczu uroczyskach łatwiej znaleźć trop niedźwiedzia niż odcisk buta człowieka. Góry te są domem dla unikatowej w skali Europy fauny i flory, którym wciąż jeszcze można przyjrzeć się z bliska. Pomogą w tym kolejne strony tej książki, odkrywające świat bieszczadzkiej przyrody, ślady dawnych mieszkańców gór, a także niezwykłe zakątki nieopisane wcześniej w przewodnikach turystycznych. Zapraszamy w dzikie Bieszczady!   Pytanie na śniadanie:Bieszczady nieodkryte - czy to jeszcze możliwe?

30
Wird geladen...
E-BOOK

Dzikie Tatry. Poznaj prawdziwe oblicze tatrzańskiej przyrody

Jan Krzeptowski-Sabała, Władysław Bętkowski

Dzikie Tatry. Poznaj prawdziwe oblicze tatrzańskiej przyrody Czy Tatry, które co roku są odwiedzane przez miliony turystów, mogą być nadal dzikie? Wbrew pozorom tatrzańska przyroda pod wieloma względami ma się znacznie lepiej niż 50, 100 czy 200 lat temu, gdy wędrowali tu Chałubiński z Sabałą. Książka, którą macie w rękach, ma pomóc w odkrywaniu tej dzikości. Proponujemy nieco inną formę turystyki, skoncentrowaną nie tylko na zdobywaniu szczytów i pokonywaniu trudności, lecz także na bliższym kontakcie z naturą. Zamiast poprawiać swój rekord przejścia szlaku, spróbujcie się zatrzymać, pochylić, a nawet uklęknąć i przyjrzeć bliżej kamieniom albo starej kłodzie porośniętej mchem. Bądźcie uważni na to, co rośnie, kwitnie, fruwa. Podziwiając piękne widoki ze szczytu, spróbujcie "czytać" krajobraz - zauważyć w nim różne rodzaje skał czy ślady lodowca. Potrzebna jest do tego odrobina wrażliwości i uważności, ale gwarantujemy, że taka wycieczka da dużo satysfakcji. Być może okaże się, że zauważyliście coś nowego na szlaku, którym wędrowaliście już wiele razy.

31
Wird geladen...
E-BOOK

Everest. Góra Gór

Monika Witkowska

Oto historia wyprawy na najwyższą górę świata. Nie jest to książka wyłącznie o trudach wspinania, ale o tym, jaki jest naprawdę himalajski gigant. Dziś niektórzy twierdzą, że na Everest wejść może każdy. Podobno droga na szczyt jest prosta (co roku przecież organizowane są komercyjne wyprawy na Górę Gór). Skoro jednak jest tak łatwo, dlaczego wielu wspinaczy rezygnuje? Z jakiego powodu część z nich ginie w drodze? O żadnym innym szczycie nie krąży tyle fantastycznych historii. Przy okazji swojej wyprawy autorka miała szansę sprawdzić, co jest prawdą, a co mitem. W książce, którą oddajemy do rąk Czytelników, znajdują się m.in. odpowiedzi na poniższe pytania: dlaczego Góra Gór nazywa się Everest i dlaczego na mapach różnie podaje się jej wysokość? jak wygląda najwyższa góra świata 60 lat po jej pierwszym zdobyciu i jak to z tymi pierwszymi wyprawami było? kim są współcześni wspinacze? Jakie mają motywacje, aby wydawać dziesiątki tysięcy dolarów na wyprawę, w czasie której ryzykują zdrowie i życie? dlaczego wyprawa na Everest trwa prawie dwa miesiące i dlaczego nawet wchodząc z butlą z tlenem zdobycie Góry Gór nie jest łatwe? Zapraszamy do lektury!     Książka Moniki jest publikacją dla wszystkich. I dla tych, którzy o Górze Gór nie wiedzą nic i dla tych, którym wydaję się że o Himalajskim Olbrzymie wiedzą wszystko. Leszek Cichy, himalaista Świetna książka przybliżająca w ciekawy sposób tajniki wyprawy w Himalaje - dla mnie tym bardziej ciekawa gdyż pozwala spojrzeć na wyprawę oczami zwykłego śmiertelnika i jeszcze raz zwrócić uwagę na aspekty, których z racji pewnej rutyny, nie zauważałem. Jerzy Natkański himalaista (Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im.Jerzego Kukuczki)       Monika Witkowska – podróżniczka (odwiedziła ponad 160 krajów świata), żeglarka (w rejsach morskich i oceanicznych przepłynęła ponad 30 tys. mil morskich), ale równocześnie – wielka miłośniczka gór. W górach wysokich wspina się od dawna, choć nie traktuje tego w kategoriach wyczynowych. Jest członkiem warszawskiego Klubu Wysokogórskiego i Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich. Przez wiele lat była w Kapitule prestiżowych „Kolosów”, teraz pozostaje w Radzie tego konkursu. Prowadzi stronę monikawitkowska.pl   Wywiad z Moniką Witkowską w serwisie Wirtualna Polska Patroni medialni:

32
Wird geladen...
E-BOOK

Fitz Roy

Mirosław Falco Dąsal, Wiesław Burzyński, Michał Kochańczyk,...

Rok 1984 zespól w składzie: Piotr Lutyński (kierownik Wyprawy), Wiesław Burzyński, Mirosław Falco Dąsal, Michał Kochańczyk, Jacek Kozaczkiewicz wytycza nową drogę na szczyt Fitz Roya. Było to pierwsze polskie wejście na wierzchołek. Droga (znana w literaturze alpinistycznej jako "Polaca") ma 33 nowe wyciągi aż do przełęczy, na której łączy się z drogą Casarotto. Skalne zacięcia i kominy z dużą ilością wspinaczki w skale pokrytej lodem uczyniło tę drogę jedną z najbardziej ekstremalnych na Cerro Fitz Roy, która do dnia dzisiejszego nie doczekała się powtórzenia. Cała idea wyjazdu to samodzielny pomysł Piotra Lutyńskiego, kierownika i organizatora wyprawy... Był z nami motor całej akcji w sportowym sensie, czyli "Falco", filar wyprawy, wspinacz o wielkich umiejętnościach, doświadczeniu i ambicji. Miał on w sobie coś takiego, co powodowało, że i my myśleliśmy tylko o drodze, o szczycie, ciągnął to wszystko uparcie. Był Michał Kochańczyk, globtroter, po ojcowsku troszczący się o nas w górach; był Jacek Kozaczkiewicz, spokojny, zrównoważony i bezkonfliktowy człowiek, świetnie rozwspinany oraz Piotrek Lutyński, kierownik wyprawy, który wziął na swoje barki wszelkie kwestie organizacyjne, zdobył potrzebne informacje i załatwił znakomite kontakty. Fragment wywiadu Piotra Michalskiego z Wiesławem Burzyńskim Fitz Roy 1984 w magazynie Góry goryonline.com z dnia 2 grudnia 2008 Zdobycie Cerro Fitz Roy było dla naszej piątki dokonaniem wspinaczkowym, o którym każdy z nas marzył. Wejście nową drogą na szczyt tej góry było możliwe dzięki wspanialej koleżeńskiej atmosferze, jaka nam towarzyszyła podczas tej wyprawy, zacięciu Falco, który nas mobilizował i parł do przodu oraz zdolnościom Michała, który wspierał swoich wspinaczkowych kompanów i uzupełniał nasze braki językowe. Każdy z nas dał z siebie wszystko, aby osiągnąć ten górski cel, a szczególną radością dla mnie był fakt, że wszyscy uczestnicy wyprawy stanęli na szczycie. Po powrocie do Polski straciliśmy dwóch naszych kompanów z wyprawy na Fitz Roya. Mirosław Falco Dąsal zginął na Evereście, Jacek Kozaczkiewicz w wypadku samochodowym, ale pozostała trojka -Michał Kochańczyk, Wiesław Burzyński oraz piszący te słowa pozostają w serdecznym kontakcie i sądzę, że będą zawsze związani tą niewidoczną liną wspaniałych wspólnych wspomnień górskich. Piotr Lutyński