Popularnonaukowa
Literatura popularnonaukowa w księgarni Ebookpoint to gałąź literatury, która intryguje nas coraz mocniej. Chcemy poznawać, jak działa świat, jak jest zbudowany i jakimi prawami naukowymi się rządzi. Literatura popularnonaukowa to książki, ebooki i audiobooki, które poszerzą wiedzę i odpowiedzą na wiele pytań związanych z funkcjonowaniem nas, naszej planety oraz całego Wszechświata. W tej kategorii znajdziesz książki z zakresu nauk ścisłych, takich jak chemia, fizyka, biologia czy matematyka, ale także antropologia czy medycyna. Jeśli zastanawiasz się, jak działa mózg, jak rozwijała się medycyna lub jak technologia wpływa na nasze życie, dobrze trafiłeś.
Przypadki kryminalne. Ciemna liczba przestępstw jako problem interdyscyplinarny
Zbiorowy
Kryminalistyka - z różnych punktów widzenia, omawiana przez praktyków i teoretyków, wybitnych specjalistów.
Przypadki kryminalne Ciemna liczba przestępstw przeciwko bezbronnym
Zbiorowy
Ciemna liczba przestępstw zawiera te czyny kryminalne, którą są poza oficjalnymi danymi na temat przestępczości. Nie zgłaszają przestępstw ofiary, które boją się zawiadomić Policję, bo czują strach przed reakcją sprawcy. Strach działa na nie paraliżująco. Dzieje się tak w wyniku stosowania przez sprawców różnego rodzaju przemocy, a także gróźb i szantażu. Pokrzywdzeni obawiają się też tego, że organy ścigania nie pomogą rozwiązać problemu, zwłaszcza jeśli już w przeszłości osoby te nie otrzymały pomocy służb mundurowych przy zgłaszaniu naruszeń prawa. Czasami pokrzywdzeni nie zgłaszają z powodu poczucia wstydu, braku wsparcia bliskich i wsparcia społecznego. Nie złożą oficjalnego zawiadomienia, kiedy nie znają przepisów i procedur, a sytuacja ich przerasta. Nie zgłaszają, kiedy uczynić tego nie mogą. Dotyczy to przestępstw przeciwko życiu, kiedy ofiara jest osobą zaginioną, a w rzeczywistości stała się ofiarą zabójstwa, zaś ciało sprawa ukrył. Nie może także zgłosić faktu pokrzywdzenia osoba fizycznie do tego niezdolna z powodu działań sprawcy bądź zastraszona tak bardzo, że nie jest zdolna do obrony.
Przypadki kryminalne. Oblicza Dextera - dyskusja nad sprawstwem, winą, karą
Zbiorowy
Wśród Autorów publikacji są osoby zaangażowane w walkę z przestępczością, ochronę i pomoc pokrzywdzonym i ich rodzinom. Są to funkcjonariusze służb mundurowych i wymiaru sprawiedliwości, kuratorzy sądowi, członkowie grup poszukiwawczych, dziennikarze, biegli z zakresu nauk sądowych, naukowcy i praktycy z zakresu badania przestępczości. Niektóre teksty mają bardzo naukowy charakter, inne opisują problemy pojawiające się w działaniach faktycznych albo sprawy, które czekają na swoje rozwiązanie. Dlatego niektóre teksty napisane są w rygorze tekstu naukowego, inne w postaci popularnonaukowej lub doniesienia z działań faktycznych. Do Autorów należy także zaliczyć Dariusza Piekarskiego, którego grafiki uzupełniają każdy tekst. Chwila refleksji jest potrzebna, kiedy przychodzi nam rozważyć sprawstwo, winę i karę. Przy tym wszystkim pamiętać należy, że serial „Dexter” to dobre kino kryminalne, mające wielu fanów. Intrygujący bohater, nietuzinkowa, wręcz prowokacyjna fabuła osadzona w realiach amerykańskiego wielokulturowego społeczeństwa XXI w., znakomite dialogi i silne osobowościowo postaci to walory tego obrazu. Serial „Dexter” to jednak przede wszystkim film, fikcja fabularna. Zarazem film, który ze względu na swą popularność prowokuje do ważnych społecznie dyskusji. dr Joanna Stojer-Polańska, dr Paulina M. Wiśniewska
Przyroda, projekt i nauka. Teoria projektu w naukach przyrodniczych
Del Ratzsch
Autor poszukuje odpowiedzi na pytanie, czy pojęcia i zasady dotyczące teorii nadnaturalnego inteligentnego projektu mogą funkcjonować w nauce. Chociaż przekonanie o bezpodstawności uznania tej idei cieszy się ogromnym powodzeniem, to ostatnimi czasy powstało niewiele prac poświęconych kwestiom zasadniczym, takim jak: "Czym jest projekt?" lub "Za pomocą jakich kryteriów można oceniać zasadność lub bezzasadność dopuszczania tej idei w nauce?". Tymczasem idea nadnaturalnego inteligentnego projektu pojawia się coraz częściej w dyskusjach poświęconych zarówno zasadom antropicznym, jak i pewnym typom biologicznej złożoności. Del Ratzsch systematyzuje dostępną wiedzę i pomaga czytelnikowi znaleźć odpowiedź na pytanie, czym jest projekt, wyjaśnia bardziej szczegółowe pojęcie nadnaturalnego projektu, broni ogólnego kryterium naukowości i potwierdza tezę, w myśl której w pewnych przypadkach koncepcja inteligentnego nadnaturalnego projektu może spełniać wymogi prawomocności naukowej. Jestem sceptyczny zarówno wobec argumentów na rzecz zaprojektowania, jak i ich znaczenia dla nauki. Chcę jednak podkreślić, że po lekturze tej książki stałem się mniej sceptyczny, niż byłem wcześniej. Na szczególną uwagę zasługuje tu fakt, że dokonane przez Ratzscha nowoczesne filozoficzne badanie pełnego zakresu argumentów na rzecz projektu dostarcza porządnej i przekonującej klasyfikacji wszystkich logicznych możliwości. Ta intelektualna gimnastyka eliminuje wiele naiwnych "za" i "przeciw" oraz dostarcza podstaw do znacznego podniesienia poziomu intelektualnego nieuniknionej debaty. - John Suppe, Princeton University Jest to śmiała, przynosząca wiele korzyści wyprawa w nowatorską dziedzinę filozofii nauki - teorię projektu. Wnosi ona oryginalny wkład w tę rodzącą się dyscyplinę. - William L. Craig, Biola University Del Ratzsch Profesor Emeritus w Calvin College, doktorat z filozofii uzyskał na Uniwersytecie w Massachusetts. W swoich pracach od wielu lat zajmuje się relacją nauka-religia, zwracając uwagę na potrzebę rygorystycznych badan filozoficznych w tym zakresie. Jest autorem następujących wielu książek, m.in. wydanej w Polsce "Nauka i jej granice. Nauki przyrodnicze z perspektywy chrześcijańskiej". SERIA PERSPEKTYWY NAUKI Jeszcze sto lat temu uczeni uważali, że nauka to przedsięwzięcie obiektywne, oparte na gromadzeniu danych empirycznych i wyciąganiu na tej podstawie wniosków, które przeradzają się w teorie. Dziś jednak wiemy, że to nie fakty, ale przede wszystkim ich interpretacje prowadzą do rozwoju nauki. Największe rewolucje w historii nauki zaszły dzięki wybitnym jednostkom, które wykazały się postawą krytyczną wobec powszechnie obowiązujących poglądów. Kopernik nie przyjął geocentryzmu Ptolemeusza, Einstein odrzucił to, co dzisiaj określamy mianem fizyki klasycznej, a Darwin nie zgodził się z tym, co w jego czasach nazywano biblijnym poglądem o niezmienności gatunków. Seria Perspektywy Nauki pokazuje, że nauka nie jest przedsięwzięciem jednolitym, że to raczej kolaż rozmaitych poglądów, hipotez i idei. Będziemy w niej przedstawiać oryginalne poglądy uczonych, którzy wykraczają poza utarte szlaki i przedstawiają czytelnikowi zupełnie nowe perspektywy w nauce. Odkrycie w nauce polega na tym, że widząc to, co wszyscy inni, dostrzega się to, czego nikt nie zauważył. - Albert Szent-GyOrgyi, laureat Nagrody Nobla
Przyszłość geografii. Jak polityka w kosmosie zmieni nasz świat
Tim Marshall
Satelity szpiegowskie krążące wokół Księżyca. Kosmiczne złoża metali warte więcej niż PKB większości krajów. Ludzie lądujący na Marsie w ciągu najbliższych dziesięciu lat. To nie science fiction. To astropolityka. Ludzie eksplorują kosmos, a odwieczna rywalizacja i walka o władzę trwa niezmiennie. Wkrótce przestrzeń kosmiczna będzie miała taki sam wpływ na naszą historię jak góry, rzeki i morza na naszej planecie. To nie przypadek, że prym w tym wyścigu wiodą USA, Rosja i Chiny. Następne pięćdziesiąt lat zmieni oblicze globalnej polityki. W swojej nowej książce autor bestsellerów o geopolityce Tim Marshall opowiada o tym, jak będą wyglądać kolejne etapy wyścigu kosmicznego, jaką rolę odegrają w nim największe mocarstwa oraz jak eksploracja kosmosu wpłynie na rozwój technologii, realia ekonomiczne i prowadzenie wojen. A przede wszystkim ukazuje, jakie szanse i niebezpieczeństwa kryje przestrzeń kosmiczna dla przyszłości ludzkości.
Janusz Sondel
Utworzenie uniwersytetów zawdzięczamy Średniowieczu. Były one wówczas traktowane jako ponadpaństwowe instytucje, charakterystyczne dla uniwersalnej europejskiej „republiki narodów chrześcijańskich”, stąd też o ich powstaniu mogła decydować wyłącznie jedna z tych dwu ówczesnych potęg: papież lub cesarz. Szczególną opieką powstające uniwersytety otoczył Kościół, nadając im szereg istotnych przywilejów łącznie z wyłączeniem scholarów i wykładowców spod sądownictwa władz świeckich. Dzięki temu uniwersytety dość szybko przekształciły się w międzynarodowe autonomiczne ośrodki życia naukowego o podobnym zakresie działalności i identycznej strukturze organizacyjnej. Podobnie jak w przypadku innych europejskich uczelni kształtowały się również losy Akademii Krakowskiej, na której założenie w wyniku prośby Kazimierza Wielkiego wyraził zgodę przebywający wówczas w Awinionie papież Urban V (Guillaume de Grimoard). W myśl koncepcji królewskiej miała to być szkoła prawnicza, jak o tym świadczy jej struktura oraz podział wynagrodzenia pomiędzy wykładowców. Zawiesiła ona jednak wkrótce swą działalność i wznowiła ją dopiero w wyniku wydania przez Władysława Jagiełłę dzięki staraniom królowej św. Jadwigi przywileju jej odnowienia w dniu 26 lipca 1400 r. W rzędzie zasłużonych dla Uniwersytetu Jagiellońskiego monarchów, obok Kazimierza Wielkiego, św. Jadwigi i Władysława Jagiełły, należy też umieścić Zygmunta I, który nadał szlachectwo wszystkim profesorom Akademii Krakowskiej pochodzenia plebejskiego oraz ich potomkom z prawego łoża. Jego przywilej nie wszedł jednak w życie wskutek oporu szlachty. Prof. dr hab. Janusz Sondel urodził się 30 kwietnia 1937 r. we Lwowie jako syn dyrektora majątków miejskich. Już podczas studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, które ukończył w czerwcu 1957 r., został zatrudniony w Katedrze Prawa Rzymskiego UJ. W 1964 r. doktoryzował się na podstawie rozprawy pt. Szczególne rodzaje depozytu w prawie rzymskim, która na międzynarodowym konkursie zorganizowanym przez Centro di Studi Romanistici w Neapolu została nagrodzona srebrnym medalem. Prawa rzymskiego dotyczyła też jego praca habilitacyjna pt. Precarium w prawie rzymskim (1972 r.). Pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku prof. Sondel odszedł od problematyki praw antycznych i rozpoczął badania nad rolą prawa rzymskiego w kształtowaniu polskiej kultury prawnej. Wyrazem tego – oprócz kilkudziesięciu artykułów – stały się kolejne monografie oraz obszerny, obejmujący 100 000 haseł Słownik łacińsko-polski dla prawników i historyków, który przyniósł autorowi nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Laury Jagiellońskie i Nagrodę ministra edukacji narodowej I stopnia. W ramach tej dziedziny badawczej prof. Sondel zajął się również historią Uniwersytetu Jagiellońskiego, a przy tej okazji jego związkami z Kościołem rzymskokatolickim. Temu właśnie zagadnieniu poświęcił monografię pt. Zawsze wierny. Uniwersytet Jagielloński a Kościół rzymskokatolicki (2006 r.), za którą w listopadzie 2007 r. otrzymał nagrodę Miasta Krakowa w dziedzinie kultury i nauki. W lipcu 2011 r. ukazało się natomiast kolejne opracowanie prof. J. Sondla dotyczące dziejów krakowskiej wszechnicy, a mianowicie monumentalny Słownik historii i tradycji Uniwersytetu Jagiellońskiego (o obj. 62 arkuszy). W sumie jego dorobek naukowy liczy 160 pozycji, w tym 13 opracowań monograficznych. W trakcie swojej kilkudziesięcioletniej pracy na Uniwersytecie Janusz Sondel pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji, m.in. prodziekana Wydziału Prawa i Administracji oraz prorektora do spraw ogólnych UJ. Od 2000 r. jest też rektorem Wyższej Szkole Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej. W latach 1977-2011 wykładał również jako profesor zwyczajny na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie prawo w turystyce. Wypromował 11 doktorów i 1 doktora habilitowanego. Wyrazem uznania dla jego osiągnięć naukowych i dydaktycznych stała się poświęcona mu księga pamiątkowa pt. Leges sapere. Studia i prace dedykowane Profesorowi Januszowi Sondlowi w pięćdziesiątą rocznicę pracy naukowej (Kraków 2008).
Psalmista szowinizmu - Rudyard Kipling wobec Indii i Indusów
Antonina Łuszczykiewicz
Chociaż twórczość Kiplinga doskonale wpisywała się w ideologię i nastrój końca XIX wieku, to pisarze i artyści kolejnych dziesięcioleci traktowali ją z dużą ostrożnością lub nawet otwarcie potępiali. Kluczem do niniejszej pracy będzie właśnie jeden ze sztandarowych przykładów krytyki jego pisarstwa, jakim jest esej George’a Orwella. W pierwszym rozdziale, esej ten zostanie przebadany pod względem wysuniętych przez Orwella oskarżeń, a zarzuty o rasizm czy imperializm, jakie znajdziemy w Orwellowskim tekście, staną się wyznacznikami późniejszej analizy dzieł Kiplinga. Główną kwestią – i jednocześnie podstawowym problemem niniejszej pracy – będzie odpowiedź na pytanie, czy Orwell miał słuszność nazywając Kiplinga rasistą i „prefaszystą”, i do jakiego stopnia jego bezprecedensowo brutalna krytyka znajduje swoje uzasadnienie? Posłuży temu wyszczególnienie w dziełach Kiplinga przykładów stereotypów i uprzedzeń wobec Indusów oraz zrekonstruowanie literackiego wizerunku Indii. Dopiero wówczas możliwe będzie rozstrzygnięcie, czy Kiplingowi można postawić tak poważne zarzuty.
Stanisław Załęski
Opis: REPRINT. Uderzające to zjawisko, że podczas gdy każde zwierzę instynktownie dąży do zachowania życia, od śmierci ucieka, broni się przed nią w sposób często prawdziwie bohaterski to sam człowiek tylko dopuszcza się tego okrucieństwa nad samym sobą i bardzo często z całym rozmysłem i rozwagą, owszem ze starannym, zapobiegliwym i dobrze obrachowanym usunięciem wszelkich możliwych przeszkód odbiera sobie to, czego sobie nie dał, czego dać nie mógł, a co jest największym z doczesnych darów, odbiera sobie życie. Jest to w każdym razie symptom chorobliwy, ale i zagadkowy zarazem, a badając jego przyczyn, pierwszy, który sam z siebie bije w oczy i który koniecznie uczynić potrzeba, wniosek jest ten, że człowiek nie jest tylko zwierzęciem, jak to głosi i wmawia w siebie i w drugich szkoła pozytywnych filozofów, ale że obok pierwiastka fizycznego wspólnego mu ze światem zwierzęcym, tkwić w nim musi jakiś inny pierwiastek odmiennego zupełnie rodzaju, który właśnie w pewnych danych i okolicznościach każe mu odstąpić od zachowawczego instynktu i przeciąć nić życia. Niezwykle interesujące studium, naprawdę warte przestudiowania go.