Esej
Poza horyzontem. Eseje o sztuce czytania (Ćwiczenia z poszukiwania sensu)
Adam Regiewicz
Prezentowana publikacja jest próbą odpowiedzi na wątpliwości dotyczące włączania osobistego doświadczenia w praktykę interpretacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem doświadczenia religijnego i wiary. Zderzenie ze sobą praktyki interpretacyjnej z deklaracją wiary wskazuje z jednej strony na „wspólnotowe” źródła lektury (każde czytanie odbywa się w konkretnej wspólnocie kulturowej), z drugiej zaś na osobisty charakter spotkania z tekstem i rozpoznania znaczenia. Wejście w relację osobistą z tekstem oznacza interakcję, która rodzi w czytającym potrzebę odpowiedzi na usłyszane słowo literackie. Książka proponuje przeniesienie metod wywiedzionych z praktyki czytania pism natchnionych do interpretacji w duchu krytyki literackiej - modeli lektury wywiedzionych z ducha egzegetycznego: mesjańskiego, midraszowego, kerygmatycznego i ikonicznego, a także sięgającego do tradycji talmudycznej i wczesnochrześcijańskiej. Adam Regiewicz – doktor habilitowany nauk humanistycznych, profesor nadzwyczajny w Instytucie Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie; kierownik Zakładu Teorii Literatury oraz Pracowni Komparatystyki Kulturowej; członek Polskiego Stowarzyszenia Komparatystyki Literackiej. Zajmuje się badaniem zjawisk na pograniczu literaturoznawstwa i komparatystyki kulturowej, m.in. transkulturowym badaniem średniowieczności, antropologią audiowizualności i nowych mediów oraz relacjami chrześcijaństwa i popkultury. Podejmuje kwestie związane z kerygmatycznością przekazów kulturowych (filmu, przekazów medialnych, reklamy) w ramach szeroko pojętych badań postsekularnych, czego efektem są książki: Kino a kultura w świetle antropologii współczesnej. Próba interpretacji kerygmatycznej (Lublin 2011) oraz Katechezy w obrazach. Kerygmatyczna interpretacja filmu (Kraków 2012) W ramach badań postsekularnych zainicjował serię konferencji pt. „Chrześcijaństwo – Kultura – Ponowoczesność”, w ramach której ukazały się tomy: Kulturowe paradygmaty końca oraz Mesjańskie imaginaria Europy (i okolic). Ostatnio opublikował m.in. Widowiskowość i audiowizualność w dobie ponowoczesności (Częstochowa 2012), Muzyka w czasach ponowoczesnych (Częstochowa 2013), Literatura – nowe media. Homo irretitus w komunikacji literackiej XX i XXI wieku (Częstochowa 2014), Mediewalizm wobec zjawisk audiowizualnych i nowych mediów (Warszawa 2014).
Pozdrowienie anielskie w narodzie polskim
Józef Birkenmajer
Józef Birkenmajer Pozdrowienie anielskie w narodzie polskim MĄŻ: Zdejm kapelusik i módl się za duszę matki. ORCIO: Zdrowaś Panno Maryjo, łaskiś Bożej pełna, Królowa niebios, Pani wszystkiego co kwitnie na ziemi, na polach, nad strumieniami MĄŻ: Czemu odmieniasz słowa modlitwy? Módl się, jak cię nauczono ORCIO: Zdrowaś Panno Maryjo, łaski Bożej pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś między aniołami i każdy z nich, gdy przechodzisz, tęczę jedną ze skrzydeł swych wy... Józef Birkenmajer Ur. 19 marca 1897 w Czernichowie Zm. 26 września 1939 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Opowiadania Margośki, Łzy Chrystusowe, Poszumy Bajkału, Ulicą i drogą, artykuły i studia krytyczne w czasopismach Był synem astronoma Ludwika Antoniego Birkenmajera i Zofii z Karlińskich. Miał liczne rodzeństwo. Podczas pierwszej wojny światowej służył dla armii cesarskiej, później znalazł się w niewoli rosyjskiej na Syberii. Poznał tam swoją żonę Marię Jentkiewicz. Mieli syna Krzysztofa. Po I wojnie światowej przeszedł przez wszystkie szczeble naukowe na Uniwersytecie Jagiellońskim na kierunku slawistyka. Później, jako profesor, przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie był do 1939 r. W tym samym roku powrócił do Warszawy. Zginął podczas oblężenia stolicy w 1939 r. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stanisław Przybyszewski
“Poznań ostoją myśli polskiej” to utwór Stanisława Przybyszewskiego, polskiego pisarza, poety, dramaturga okresu Młodej Polski. Przybyszewski był skandalistą, przedstawicielem cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu. “Nie pomnę, by kiedykolwiek głębiej rozradowało się moje serce, jak w chwili, gdym wyczytał te wstępne słowa „Ostoi“, spółki wydawniczej w Poznaniu, „mającej na celu teraz właśnie, kiedy ruch wydawniczy w Królestwie i Galicyi prawie całkiem ustał, dać pisarzom polskim, których twórczość w obecnych warunkach zatamowaną została, możność wydawania ich utworów, przyjść im tem samem z doraźną pomocą materyalną a społeczeństwu polskiemu dostarczyć karmi duchowej, której teraz więcej, niż kiedykolwiek potrzebuje“. Zostałem wychowany w najświetniejszych tradycyach życia umysłowego w Poznańskiem, życia, tak bogatego i dostojnego, że się dziś ono wydaje być jakąś przepiękną legendą, onego życia, jakiem żył Poznań między rokiem 1830 a 1850-tym.” Fragment.
Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień
Alberto Manguel
Alberto Manguel, kiedyś lektor niewidomego Borgesa, dziś jeden z najsłynniejszych bibliofilów świata, przenosi się z francuskiej wsi do małego nowojorskiego apartamentu – i musi pożegnać się z liczącym ponad trzydzieści pięć tysięcy tomów księgozbiorem. Pakując książki, których być może nigdy już nie zobaczy, a na pewno nie w takiej samej jak dotychczas konfiguracji, autor „Mojej historii czytania” medytuje nad materialnym wymiarem literatury, przemijaniem i utratą. „Pożegnanie z biblioteką” to erudycyjny popis wytrawnego stylisty, któremu kroku w polszczyźnie dotrzymuje Michał Tabaczyński. * Grzegorz Jankowicz: Zakładając Bibliotekę Aleksandryjską, Ptolemeusz postanowił zgromadzić wszystkie książki świata, gdyż miał ponoć nadzieję, że w jednej z nich odnajdzie zdanie przeznaczone wyłącznie dla niego, odszuka formułę, która pozwoli mu rozwikłać zagadkę jego istnienia, a może nawet istnienia w ogóle. Alberto Manguel często powraca do tej legendy, wyjaśniając powody, dla których tak wiele osób postanawia żyć z książkami – wypełnia nimi swoje domy, oddaje im podłogi, stoły, łóżka, parapety, komody i szafy. Tworząc prywatną bibliotekę, szykujemy labirynt opowieści. Paradoksalnie zagubieni czujemy się nie w nim, lecz na zewnątrz niego, dlatego opisywana przez Manguela utrata księgozbioru jest tak rozdzierająco bolesna. * Fragment książki: Gdziekolwiek się osiedlałem, biblioteka zaczynała przyrastać spontanicznie. W Paryżu i w Londynie, w Mediolanie, w wilgnym upale Tahiti, gdzie przepracowałem jako wydawca pięć długich lat (będące w moim posiadaniu powieści Melville’a wciąż noszą ślady polinezyjskiej pleśni), w Toronto czy w Calgary, wszędzie zbierałem książki, które – kiedy przychodził czas przeprowadzki – pakowałem do pudeł, zmuszając je do cierpliwego oczekiwania w grobowcach przygodnych magazynów na niepewny moment zmartwychwstania. Wiele razy zapytywałem sam siebie, jak to możliwe, że ta bujna dżungla zadrukowanego papieru zapada w stan hibernacji, by po jakimś czasie znów opleść moje ściany gęstym powojem. * Alberto Manguel – pisarz, tłumacz, redaktor i krytyk. Autor powieści i esejów, między innymi kultowej w Polsce „Mojej historii czytania”. Współautor „Słownika miejsc wyobrażonych” (wraz z Giannim Guadalupim) i książki „Małe języki, wielkie literatury” (wraz z Grzegorzem Jankowiczem).
Leon Kozłowski
Półksiężyc i gwiazda czerwona to rzecz o planach i celach komunizmu w tym przypadku w wydaniu bolszewickim. Mimo, iż opublikowana kilkadziesiąt lat temu, nie straciła na aktualności, także w odniesieniu do innych, obecnie propagowanych form komunizmu, podobnie jak bolszewizm wyrosłych z marksizmu. Ze wstępu autora: Jak w wiekach ubiegłych muzułmański półksiężyc, tak dziś czerwona gwiazda sowiecka jest godłem potęgi niosącej zagładę cywilizacji i kulturze świata chrześcijańskiego. I jak wówczas, tak też dziś narody i państwa Europy nie dorosły do zrozumienia naglącej konieczności solidarnej postawy i solidarnego działania przed obliczem groźnego niebezpieczeństwa; zamiast tego krótkowzroczny egoizm, który albo obojętnie patrzy na nieszczęście sąsiada, w nadziei, że może coś na tym zarobić, albo nawet wchodzi w układy z wrogiem, głupio się łudząc, że dość jest chcieć pokoju z nim, aby ten pokój mieć. A plany i cele wroga tego, w porównaniu z charakterem i wyłącznie zdobywczymi celami najazdów tatarskich i tureckich, sięgają nierównie dalej! Nic podobnego historia dotychczas nie zapisała. Chodzi tu bowiem o wskrzeszenie czegoś, co bezpowrotnie, jak się zdawało, odeszło w dal przeszłości, to jest pańszczyzny o przeistoczenie świata w jeden wielki dom niewoli, w jakiś kołchoz, mówiąc żargonem sowieckim, w którym człowiek stałby się automatem bez myśli i bez woli, albowiem myśleć i mieć wolę jest przywilejem tylko partii, przywilejem bezpieki, będącej jej widocznym wyrazem. Aby jednak znaleźć upodobanie w roli automatu bez myśli, bez woli, trzeba wprzódy przestać być człowiekiem, trzeba przejąć się przeświadczeniem, że człowiek, jak naucza bolszewicki profesor Tretjakow, jest niczym innym, jak maszyną, potrzebującą dziennie wchłonąć w siebie tyle, a tyle pokarmu, aby być puszczoną w ruch. Dlatego pierwszym zadaniem i celem komunizmu, od urzeczywistnienia którego zależą wszystkie inne zadania i cele, jest zniszczenie religii, zabicie idei Boga i tym samym idei człowieka, jako istoty, co myślą i duszą sięga ponad materię.
Andrzej Dziurawiec
Cykl opowiadań o dorastaniu w czasach PRL-u. Nostalgiczne wspomnienia z burzliwych czasów młodości są zarazem pełne celnych pretensji do minionego systemu, obnażają absurdy, które z dzisiejszego punktu widzenia wydają się tyleż zabawne, co niewiarygodne. Kolejki za papierem toaletowym, bitwy o kaszankę w sklepach, barwni punki i hippisi na ulicach - oto krajobraz Polski lat 70.
Angelo Maria Ripellino
Praga magiczna to – jak mówi Mariusz Szczygieł – biblia kultury czeskiej. Po dwudziestu czterech latach od pierwszego wydania w Polsce trafia w ręce Czytelników nowa edycja bestsellera, której autorem jest włoski slawista Angelo Maria Ripellino, a tłumaczką znakomita italianistka Halina Kralowa. Dla miłośników Pragi i czeskiej kultury – lektura niezbędna. Autor uchodzi we Włoszech za jednego z najbardziej przenikliwych znawców polskiej, czeskiej i rosyjskiej literatury. Praga magiczna z 1973 roku jest syntezą wszystkich jego talentów: poetyckiego, przekładowego i eseistycznego. Wielki poeta Vladimír Holan twierdził, że „ten Włoch opanował język czeski jak Czech, ale o czeskiej poezji wie więcej niż nasi najlepsi znawcy”. Esej Ripellina umyka wszelkim klasyfikacjom. „Piszę książkę – mówił autor – zrodzoną z impulsów, zbiór dziwnych historii, anegdot, ekscentrycznych scenek, krótkich dygresji i zwariowanych załączników”. „Esej historyczny i historycznoliteracki? Traktat poświęcony historii sztuki, urbanistyki i obyczaju? A może poemat prozą, miłosny poemat o oddaleniu od ukochanego, przesycony niemal erotyczną miłością do miejsca, do którego nie można powrócić, które nagle stało się zakazanym owocem, pilnowanym przez straże graniczne – zastanawiał się Leszek Engelking, tłumacz, poeta i eseista. – Ripellino, szlifierz słów, wytrawny alchemik słowa, napisał książkę nostalgiczną jak wiersz wrażliwego emigranta politycznego, ale zarazem erudycyjną jak dysertacja wnikliwego i drobiazgowego uczonego o zacięciu encyklopedycznym; świadomie skomponowaną, ale zarazem dopuszczającą chaos bazaru ze starociami; obiektywnie przedstawiającą fakty, ale zarazem subiektywną jak najintymniejsze wyznanie; podniosłą, ale zarazem nieodwracającą wstydliwie wzroku od najniższych warstw rzeczywistości; mroczną i posępną, ale zarazem niepozbawioną zabawnych momentów”. Oto Praga w utworach Kafki, Haška, Hrabala, Nezvala, Werfla, Kischa, Čapka; Praga w wizji Rudolfa II i Karola IV; Praga kubistyczna, impresjonistyczna, secesyjna; Praga z legend, z poezji, z romantycznych powieści grozy – przeróżnymi twarzami miast zajmuje się autor Pragi magicznej. Ilustracje: Tomasz Damm
Prawda i złudzenie. Esej o myśleniu
Hanna Buczyńska-Garewicz
Tematem książki jest krytyczna analiza filozoficznego myślenia o prawdzie w ostatnich około stu latach. Jest to okres istotny w historii zachodniego dyskursu toczącego się wokół znaczenia pojęcia prawdy, okres zdominowany z jednej strony ostrymi atakami na niesione przez to pojecie treści, z drugiej zaś - wobec tych krytyk - odznaczający się silną i zdecydowaną obroną idei prawdy oraz uwydatnieniem jej niezbywalności w horyzoncie myślowym człowieka.
Janusz Korczak
“Prawidła życia” to utwór Janusza Korczaka, polsko-żydowskiego lekarza, pedagoga, pisarza i publicysty, który był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Oryginalność książki Korczaka polega na tym, że jest to naukowa książka dla dzieci, dotycząca otaczającego ich świata: domu, ulicy, szkoły. Znajdziemy tu cenne i pouczające obserwacje psychologiczne Starego Doktora. Należą do nich choćby uwagi na temat naturalności występowania konfliktów czy roli kłótni w żywiołowych zabawach dziecięcych. Dla dorosłych zaś jest to niezmienny wzór – jak traktować dziecko poważnie, szanując jego ludzką godność.
Premie górskie najwyższej kategorii
Jakub Korhauser
Premie górskie najwyższej kategorii są znane miłośnikom kolarstwa: to mety najtrudniejszych podjazdów, owiane legendą przełęcze i szczyty, strome zbocza, po których wspinają się najwytrwalsi. Autor zabiera czytelnika na jedyną w swoim rodzaju rowerową wyprawę po premiach górskich na rogatkach Krakowa. Punkty te są usytuowane w najbardziej tajemniczych zakątkach miasta, wśród starych chat i zagajników, między zapomnianymi kapliczkami a ruinami fabryk i magazynów. Skrzypienie starej kolarzówki wyznacza rytm opowieści, łączących baśniową gawędę z przewodnikiem krajoznawczym, eseistyczną swobodę z precyzją kronikarza. Rowerowe prozy Jakuba Kornhausera są dowodem na to, że świat znad kierownicy typu „baran”, nawet jeśli ledwo zipie pod grubą czapą smogu, okazuje się barwniejszy, niż mogłoby się nam wydawać. Udała się tutaj rzecz arcytrudna: doświadczenie jazdy na rowerze zostało przełożone na język literatury. Jest w tej książce tempo wytrwałego szosowca i chłopacka radość z jazdy. Ale jest też i uważność wrażliwego poety, który jeździ, by pochłaniać pejzaż. Kornhauser zwykle gna na złamanie karku, ostro wchodzi w zakręty, choć cały czas kontroluje jazdę. Podgląda dzierzby buszujące w cierniowych krzewach przy drodze, a zaraz potem wrzuca sztywniejsze przełożenie i dociska na podjeździe. Przeczytałem tę książkę, poszedłem na rower i kręciłem w rytmie jej zdań. Filip Springer
Marek Stączek
To propozycja dla wszystkich, którzy mówią do ludzi, prowadzą prezentacje i coraz częściej odnoszą wrażenie, że jest to trudniejsze niż kiedyś. Marek Stączek przygląda się temu zjawisku, wskazuje jego przyczyny i dzieli się ciekawymi, często nieoczywistymi wskazówkami. Nie jest to jednak kolejny poradnik pełen gotowych narzędzi autor raczej zachęca do zmiany sposobu myślenia o wystąpieniach i komunikacji z odbiorcami. Pokazuje, jak inaczej można definiować relacje na styku: mówca publiczność, prezenter słuchacze, lider zespół, konsultant klienci.
Problem zwiększenia energii ludzkości ze szczególnym uwzględnieniem energii słonecznej
Nikola Tesla
„Skąd bierze się każda siła napędowa? Co to za sprężyna, która wszystko napędza? Widzimy pływy oceanu, płynące rzeki, wiatr, deszcz, grad i śnieg uderzające w nasze okna, widzimy, jak pociągi i parowce nadciągają i oddalają się, słyszymy hałas wozów, głosy z ulicy; czujemy, wąchamy, smakujemy i myślimy o tym wszystkim, czego zaznajemy. I cały ten ruch, od wzbierania potężnego oceanu do tego subtelnego ruchu, który pobudza nasze myśli, ma jedną wspólną przyczynę. Cała ta energia pochodzi z jednego centrum, z jednego źródła – Słońca. To ono jest sprężyną, która napędza wszystko. Słońce podtrzymuje życie ludzkie i dostarcza całą ludzką energię.” NIKOLA TESLA, PROBLEM ZWIĘKSZENIA LUDZKIEJ ENERGII...
Prognoza niepogody. Literatura polska w XXI wieku
Maciej Jakubowiak, Szymon Kloska
Prognoza niepogody to książka podsumowująca piętnaście lat Nagrody Literackiej Gdynia, a jednocześnie ukazująca kondycję literatury polskiej w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku. Wśród autorów znaleźli się członkowie kapituły oraz zaproszeni pisarze i literaturoznawcy, którzy gdyńską perspektywę poszerzają o własne przemyślenia. W końcu Nagroda Literacka Gdynia jest nie tylko przyznawanym co roku wyróżnieniem, ale także platformą żywej dyskusji o literaturze. W tej przekrojowej antologii tekstów poświęconych poezji, prozie, eseistyce oraz sztuce przekładu autorzy mierzą się z tematami, które wydają się dziś szczególnie ważne, i podejmują twórczy dialog z literaturą ostatnich lat. Czytelnicy znajdą tutaj odważne propozycje interpretacyjne, próby podsumowań, a przede wszystkim szerokie spojrzenie na problemy literatury najnowszej. Autorzy i autorki: Agata Bielik-Robson, Olga Drenda, Julia Fiedorczuk, Magda Heydel, Jerzy Jarniewicz, Anna Kałuża, Eliza Kącka, Marta Koronkiewicz, Ryszard Koziołek, Zofia Król, Paweł Mościcki, Aleksander Nawarecki, Monika Ochędowska, Magdalena Pytlak, Tomasz Swoboda, Piotr Śliwiński. Partnerem wydania jest miasto Gdynia i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdyni w ramach organizacji Nagrody Literackiej Gdynia 2020. Partnerem merytorycznym książki jest Dwutygodnik.
Promieniowanie tła. Szkice o wierszach i czytaniu
Paweł Próchniak
Promieniowanie tła Pawła Próchniaka to erudycyjna książka o sile i głębi poezji. Zbiór esejów wybitnego literaturoznawcy ukazujący, jak czytać wiersze i jak czerpać z nich radość, zrozumienie, mądrość. Lektura jest pracą wyobraźni tej samej, która funduje literaturę. To imaginacyjny żywioł z milczenia świata wyprowadza dreszcz mowy, sieć słów zmienia w unerwienie istnienia, konstelacje fikcyjnych obrazów i zdarzeń spokrewnia z mrowieniem realnej rzeczywistości. Ten dreszcz niekiedy wybudza świat z martwoty, stwarza go na nowo, nasyca sensem. Ale bywa i tak, że w dreszczu mowy w dreszczu metafory, w wierszu, w opowieści odnajduje się zimny spazm katastrofy, która nurtuje w głębi istnienia, trawi je ciemnością, spopiela, wywraca na nice i nigdy nie ustaje. Spojrzenie w te okryte nocą, wypalone obszary wymaga odwagi. Niełatwo im sprostać. Warto jednak przyglądać się im uważnie, warto wychodzić im naprzeciw, bo to właśnie one stwarzają możliwość pomyślenia rzeczy nie do pomyślenia, pozwalają wyruszyć w nieznane poza widnokrąg, który jest krawędzią przepaści.
Michel de Montaigne
Próby Dobrej, rozumnej i miłej towarzyszce pracy, Zofii Żeleńskiej zaczątek ten przedsięwzięcia, zrodzonego z wspólnych myśli i umiłowań, ofiaruję. Kraków, w lipcu, 1915 Od tłumacza Humanizm bojujący, oszalały, wyzwalający się z powijaków średniowiecza i pęt scholastycyzmu jak młody Pantagruel z kołyski, do której go przymocowano łańcuchami — to Rabelais. Humanizm dojrzały, zrównoważony, atmosfera wysokiej kultury umysłowej, jaką oddycha się od niemowlęctwa i która przeszła już w krew — to Montaigne. [...]Michel de MontaigneUr. 28 lutego 1533 w Bordeaux Zm. 13 września 1592 w Château de Montaigne koło Saint-Michel-de-Montaigne Najważniejsze dzieła: Próby (fr. Essais, wyd. 1580--1588). Pisarz i myśliciel; jeden z głównych przedstawicieli fr. renesansu; znakomity obywatel Bordeaux, w l. 1557-70 członek sądu, a w l. 1581-85 (przez dwie kadencje) burmistrz miasta. Uważany za twórcę eseju jako nowego gatunku literackiego, stanowiącego erudycyjne rozważania zorganizowane tematycznie, ale podane w luźnej formie (niepodporządkowanej np. dowodzeniu pewnej tezy), odwołujące się do zasobów kultury: dzieł literatury, historiografii, filozofii i in. dziedzin wiedzy, poddawanych analizie i stanowiących podstawę dalszych dociekań. Od najwcześniejszego dzieciństwa z polecenia ojca służba i domownicy zwracali się do niego po łacinie, dlatego też nie znał francuskiego, kiedy w wieku sześciu lat został oddany do szkoły ( cieszącego się b. dobrą reputacją kolegium w Bordeaux). Szkołę wspominał bardzo źle i do końca życia z pogardą wyrażał się o ,,bakalarstwie", jako specjalnym rodzaju myślenia oraz nauki uprawianej przez bakałarzy na potrzeby szkolne. Studiował następnie w Paryżu. Był znany na dworze trzech kolejnych królów, uczestniczył (z przyczyn honorowych, choć niechętnie) w zbrojnych rozprawach na tle religijnym między katolikami a hugenotami (kalwinami) szarpiących w tym czasie Francję; najserdeczniej związany z Henrykiem III (Walezym w l. 1573-74 królem Polski, a w l. 1574-89 królem Francji), służył mu pełniąc powierzone sobie przez króla misje dyplomatyczne. Osiadłszy w majątku Montaigne i ożeniwszy się, zajął się pracą nad swoim dziełem życia, obejmującym trzy tomy, uzupełnianym i zmienianym do ostatniej chwili przed śmiercią. Kiedy w 1580 r. Montaigne odwiedził Rzym (został zaszczycony nadaniem mu honorowego obywatelstwa miasta, co wysoko sobie cenił, cały akt przytaczając w Próbach), postarał się o oficjalną aprobatę kościelną dla swojego dzieła - żył w końcu w czasach inkwizycji i palenia czarownic; jednak prawie sto lat później, w 1676 r. Próby i tak znalazły się na indeksie ksiąg zakazanych pod zarzutem szerzenia fideizmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Michel de Montaigne
Próbom Michela de Montaignea przypisuje się stworzenie nowego gatunku literackiego eseju. Zebranie w tomie teksty poruszają zróżnicowaną tematykę, odznaczają się bardzo subiektywnym spojrzeniem. Montaigne sporo miejsca poświęca sobie, analizując różnorodne aspekty swojego życia: myśli, uczucia, podświadomość. Wykazuje przy tym erudycyjne obycie, które nadaje Próbom wyjątkowego charakteru.