Esej

113
Ładowanie...
EBOOK

Jak skończyć z piekłem kobiet?

Tadeusz Boy-Żeleński

Jak skończyć z piekłem kobiet?(„Świadome Macierzyństwo”) Co to jest świadome macierzyństwo? Dnia 25 października r. 1931 otwarto przy ulicy Leszno 53 w Warszawie pierwszą w Polsce poradnię świadomego macierzyństwa. Data ta będzie miała z pewnością swoje znaczenie. [...]Tadeusz Boy-ŻeleńskiUr. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

114
Ładowanie...
EBOOK

Jak to w dyplomacji ładnie

Jan Balicki, Janina Balicka

,,Jak to w dyplomacji ładnie" to pełen wdzięku zbiorek refleksji o pracy na stanowisku dyplomaty. Książka została napisana w formie luźno powiązanych ze sobą rozdziałów, w każdym z nich można znaleźć wciąż aktualne porady dotyczące przygotowania się do objęcia stanowiska ambasadora lub zachowań zgodnych z protokołem dyplomatycznym. Uważny czytelnik odnajdzie tu również ciekawe odwołania do osobistych doświadczeń zawodowych Jana Balickiego oraz żony tego dyplomaty Janiny - współautorki książki. Komu powierza się zaszczytny urząd ambasadora? Czy zdarza się, że nominację na takiego urzędnika dostaje niewłaściwa osoba? Jak się nie zgubić w gąszczu najważniejszych zadań polskiego dyplomaty? Ta książka z pewnością zainteresuje nie tylko politologów i specjalistów w zakresie prawa międzynarodowego, ale każdego, kto chciałby poznać kulisy pracy ambasadora w latach 1959-1965.

115
Ładowanie...
EBOOK

Jak Ukraina traciła Donbas

Denys Kazanski, Maryna Worotyncewa

[O KSIĄŻCE] "Jak Ukraina traciła Donbas" opowiada najnowszą historię dwóch obwodów Ukrainy, donieckiego i ługańskiego. Autorzy, z lokalnej perspektywy górniczych osiedli, przyglądają się kształtowaniu się potężnych klanów oligarchicznych na tle katastrofy gospodarczej, bolesnej dla mieszkańców regionu transformacji ekonomicznej oraz ekspansji Rosji. Dowiedzcie się, jak elity Donbasu podsycały ogień nienawiści w regionie, by następnie samemu w nim spłonąć i pogrążyć cały region w wojennej otchłani. *** [AUTORZY] Denys Kazanski - jest dziennikarzem śledczym, prezenterem telewizyjnym i blogerem wideo, którego publiczność na Ukrainie liczy ponad milion subskrybentów. Autor "Czarnej gorączki" (2015) poruszającej temat nielegalnego wydobycia węgla w regionie Donbasu. Do 2014 roku mieszkał i pracował w Doniecku. *** Maryna Worotyncewa - dziennikarka. Przed 2014 r. była współzałożycielką i redaktorem naczelnym gazety "Wostochnyj Wariant" z siedzibą w Ługańsku. Jest także konsultantką ds. PR, komunikacji i marketingu. Zajmowała stanowiska kierownicze w działach komunikacji w instytucjach publicznych i firmach prywatnych, ściśle współpracując z różnymi politykami. Ma bogate doświadczenie w zarządzaniu projektami medialnymi podczas kampanii wyborczych oraz tworzeniu i wdrażaniu strategii marketingowych dla przedsiębiorstw. *** [TŁUMACZ] Maciej Piotrowski - tłumacz literatury ukraińskiej. Autor przekładów Mike'a Johannsena, Andrija Bondara, Łesia Bełeja i Wasyla Barki. Współtwórca portalu Rozstaje.art. Za przekład "Podróży uczonego doktora Leonarda..." otrzymał nominację do Nagrody Literackiej Gdynia 2024. *** [BLURB] "Jak Ukraina traciła Donbas" to przede wszystkim skrupulatna rekonstrukcja procesów społecznych i politycznych, które doprowadziły do wojny. Zarówno tej, która zaczęła się w 2014 roku, ale i pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę osiem lat później. Niekwestionowaną zaletą tej książki jest fakt, że jest to pozycja wielowymiarowa. Po pierwsze, to kompetentnie napisana historia najnowsza dwóch obwodów na wschodzie Ukrainy, czyli Ługańszczyzny i Doniecczyzny napisana przez osoby związane z Donbasem. Denys Kazanski i Maryna Worotyncewa obserwowali z bliska opisane w książce procesy Byli świadkami między innymi rajdu Igora Girkina z Krymu do Słowiańska, który stał się wydarzeniem przełomowym w najnowszej historii regionu. Do dzisiaj pozostają w Ukrainie niekwestionowanymi autorytetami w sprawach Donbasu. Książka "Jak Ukraina traciła Donbas" to także książka o masowej manipulacji, o tym, jak łatwo jest w sytuacji, w której sparaliżowane są podstawowe instytucje państwa, relatywnie niewielkimi siłami rozpocząć koszmar wojny. Co ciekawe, jest to proces, który nawet dla jego aktywnych uczestników wydawał się nierealny. W oddali pobrzmiewają więc w niej nuty o banalności przemocy, która zakrada się niepostrzeżenie, a potem znosi z powierzchni ziemi wszystko, razem z ludźmi, który tę przemoc inicjowali. dr Wojciech Siegień *** [FRAGMENT] Latem 2012 roku Donieck gościł mistrzostwa EURO 2012 w piłce nożnej. Stolica Donbasu wydawała się wtedy ostatnim miejscem, w którym może dojść do krwawych starć. Wojna? To sprawa peryferii, krajów dzikich i zacofanych, a nie miasta błyszczących witryn, kwitnących róż, zabawy, beztroskiej młodzieży, futbolu, restauracji czy eleganckich samochodów. Zaledwie dwa lata później ten syty, zaciszny świat zniknął, zastąpiony przez surrealistyczny horror. Ulice wypełnił warkot czołgów i odgłosy wystrzałów. Region zamieszkany przez miliony osób pogrążył się w anarchii. Wszystko to wydarzyło się w ciągu kilku miesięcy. Nawet wtedy gdy usłyszeliśmy pierwsze strzały, trudno było uwierzyć, że do naszego kraju przyszła wojna. W końcu to sobie uświadomiliśmy - ale wskazanie momentu, w którym jeszcze dałoby się odwrócić bieg wydarzeń, okazało się równie niełatwe.

116
Ładowanie...
EBOOK

Jaka powieść o Polsce jest nam dzisiaj potrzebna?

Zbigniew Mentzel

Zbigniew Mentzel ma od dawna własne, odrębne miejsce we współczesnej literaturze i życiu intelektualnym - jako prozaik, eseista, krytyk, znawca dorobku Leszka Kołakowskiego. Nowa książka Mentzla potwierdza to miejsce. Zbudował ją autor z dwudziestu pięciu szkiców pisanych przez wiele lat i publikowanych w różnych czasopismach. Każdy z tych szkiców mógłby być dowodem opanowania rzadko dziś spotykanych umiejętności: znajdowania ważnych (choć nieoczywistych) tematów, trafnego rozróżniania tego, co istotne od tego, co nieistotne, wskazywania tego co autentyczne w zalewie nieautentyczności. Jeszcze ważniejsze jest to, iż z zebranych w nowej książce Mentzla szkiców wyłania się spójny, wyrazisty, przenikliwy, godny uwagi sposób widzenia rzeczywistości i literatury. Jeszcze inaczej: Mentzel jako krytyk (i jako pisarz, zapewne) marzy o wielkiej literaturze, zwłaszcza - o wielkiej powieści. Wielkiej, czyli mówiącej prawdę o rzeczywistości, odsłaniającej rozdzierające świat sprzeczności, bez prób zniwelowania tych sprzeczności czy prostego opowiedzenia się po jednej stronie sporu (czy dialogu). *** Marzenia Mentzla są maksymalistyczne, szansa ich realizacji tu i teraz wydaje się znikoma. Ale bez takich marzeń krytyka i literatura zmarnieją do reszty. Stąd wartość szkiców Mentzla, stąd istotność jego nowej książki.

117
Ładowanie...
EBOOK

Jan Kochanowski z Czarnolasu

Lucjan Tatomir

Opowiadanie pióra Lucjana Tatomira (1836-1901) o życiu i dziełach najwybitniejszego poety polskiego i jednego z najwybitniejszych europejskiego renesansu Jana Kochanowskiego (1530-1584) nadwornego poety Stefana Batorego, sekretarz królewskiego i wojskiego sandomierskiego w latach 15791584.

118
Ładowanie...
EBOOK

Jeden dobry dzień

Roma Ligocka

To jest tajemnica Romy Ligockiej: jej książki pisane są zawsze bardzo osobiście i emocjonalnie. Stąd ich siła i wyjątkowa więź z czytelnikami. Pisarka przygląda się światu, który ją otacza, opowiada nam swoje życie zawsze trochę inaczej, zawsze z innej perspektywy. Refleksyjnie, dojrzale, z łagodnym poczuciem humoru. Najnowsza książka jest może bardziej emocjonalna niż inne. Jej sercem jest bowiem opowieść autorki o tym, jak stara się pomóc bliskiej osobie w najważniejszych, pełnych bólu chwilach w zmaganiu się z chorobą. Diagnoza brzmi: nowotwór. Roma Ligocka postanawia towarzyszyć choremu przyjacielowi i razem z nim walczyć o każdy kolejny dzień. Dwanaście miesięcy. Szpitalne korytarze. Codzienność choroby. Chwile nadziei i momenty rozpaczy. Jak oswoić pustkę po stracie bliskich? Jak wrócić do siebie? Skąd wziąć siłę? Roma Ligocka nie szuka prostych odpowiedzi, ale robi wszystko, by wesprzeć czytelnika, dać nadzieję. Opowiada też o zwyczajnych spotkaniach, wzruszeniach, o miłości także. Dzieli się z nami swoim zachwytem nad urodą codzienności i głęboką radością z każdego dobrego dnia.

119
Ładowanie...
EBOOK

Jednożeństwo i wielożeństwo

Björnstjerne Björnson

Jed­no­żeń­stwo i wie­lo­żeń­stwo I Ludz­kość wciąż po­su­wa się na­przód po wiel­kiej dro­dze po­stę­pu. W ru­chu tym od cza­su do cza­su zda­rza­ją się opóź­nie­nia, prze­szko­dy i zbo­cze­nia, ale za­raz po­tem wra­ca on do po­przed­nie­go kie­run­ku i dą­że­nie do po­stę­pu od­by­wa się da­lej z więk­szą si­łą i ener­gią. Wie­lu twier­dzi jed­nak, że ruch ten nie za­wsze ma cha­rak­ter do­dat­ni: naj­sta­ro­żyt­niej­sze i naj­głęb­sze np. z po­jęć ludz­kich -- re­li­gij­ne, dą­żą ja­ko­by ra­czej do upad­ku, nie­mal do zu­peł­ne­go za­ni­ku. Ale twier­dze­nie to nie jest słusz­nem. [...]Björnstjerne BjörnsonUr. 8 grudnia 1832 w Kvikne, w Norwegii Zm. 26 kwietnia 1910 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza (1857), Arne (1859), Dziarski chłopak (1860), Rybaczka (1868), Marsz weselny (1872), Bankructwo (1874), Redaktoren (1874), Rękawiczka (1883), Ponad siły (1883) Norweski pisarz, dramaturg, poeta i krytyk teatralny; laureat nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1903 roku. Był synem pastora luterańskiego, piewcą życia wiejskiego ludu Norwegii, rodzimej tradycji i historii. Zbierał i opracowywał sagi i pieśni ludowe; pisał ballady historyczne np. Bergljot, Olav Trygvason oraz dramaty historyczne, jak Halte-Hulda, Kong Sverre czy Sigurd Slembe. Aktywnie działał na rzecz niezależności Norwegii, uwolnienia jej od polit. wpływów Szwecji i kulturowych Danii. Miał poglądy liberalne, m.in. poparł zryw Wiosny Ludów w 1848 r., z czasem coraz bardziej radykalnie lewicowe. Jest autorem daw. hymnu norweskiego (Digte og sange). Późniejsze utwory nie stronią od ostrej krytyki społecznej. Björnson często bywa porównywany z Henrykiem Ibsenem, którego znał, cenił i z którym polemizował. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

120
Ładowanie...
EBOOK

Jednożeństwo i wielożeństwo

Björnstjerne Björnson

Ludzkość wciąż posuwa się naprzód po wielkiej drodze postępu. W ruchu tym od czasu do czasu zdarzają się opóźnienia, przeszkody i zboczenia, ale zaraz potem wraca on do poprzedniego kierunku i dążenie do postępu odbywa się dalej z większą siłą i energią. (...) Dążność ludzkości do postępu wyraża się, między innemi, w stosunku jej do małżeństwa, czyli do związku mężczyzny z kobietą. (Fragment)

121
Ładowanie...
EBOOK

Język rzeczy. W jaki sposób przedmioty nas uwodzą?

Deyan Sudjic

Czemu wymarzony komputer po dwóch latach wydaje się nam bezużytecznym, tandetnym złomem? Z jakiego powodu niektóre przedmioty stają się fetyszami, a inne archetypami? Co dziś jest prawdziwym luksusem: posiadanie pewnych rzeczy czy raczej rezygnacja z nich? Dlaczego dajemy się wciągać w obłędny trans konsumpcji? Na te, a także wiele innych pytań, odpowiada Deyan Sudjic. Odwołując się do konkretnych przykładów z historii i współczesności (komputer Apple, pistolet Walther PPK, krzesło Aeron), pokazuje, że dizajn to swoisty język, który podlega ewolucji i który warto nauczyć się czytać. Dzięki temu będziemy mogli lepiej zrozumieć otaczający nas świat i staniemy się bardziej świadomymi odbiorcami, a może nawet uda nam się uniknąć niektórych pułapek konsumpcjonizmu. Wciągający, błyskotliwy esej, który zmienia spojrzenie na wiele rzeczy.

122
Ładowanie...
EBOOK

Języki prawdy

Salman Rushdie

Słowo, sztuka, rzeczywistość znakomite eseje mistrza opowieści. Salman Rushdie, mistrz niekończących się opowieści, w tym zbiorze cymeliów z dziedziny literatury faktu łączy eseje, recenzje, komentarze, osobiste wspomnienia i przemówienia, które dotyczą jego związku ze słowem pisanym i szerzej sztuką oraz kwestii społecznych. Języki prawdy to kronika intelektualnego zaangażowania Rushdiego w okresie galopujących przemian kulturowych. Prowadząc czytelnika poprzez różnorodne tematy, autor odkrywa naturę opowieści jako ludzkiej potrzeby, bada, co znaczy dla niego twórczość Szekspira, Cervantesa, Becketta czy Ryszarda Kapuścińskiego. Zgłębia naturę prawdy, związków łączących sztukę z życiem oraz takie problemy jak migracje, wielokulturowość i cenzura. Ożywione charakterystycznym dla Rushdiego dowcipem i olśniewającym stylem Języki prawdy ukazują wnikliwe spojrzenie autora na ewolucję literatury i kultury, a przy tym zabierają nas w ekscytującą podróż po krainie nieustraszonej wyobraźni.

123
Ładowanie...
EBOOK

Kandyd

Wolter

Kandyd, czyli optymizm oświeceniowa satyryczna powiastka filozoficzna francuskiego filozofa Voltaire'a, po raz pierwszy wydana w 1759 r. Tytułowy bohater, Kandyd, który na początku powiastki żyje w cieplarnianych warunkach ("raju ziemskim") na zamku w Westfalii i jest karmiony przez swojego preceptora Panglossa leibnizowską filozofią optymizmu, na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje wygnany z tego raju i, tułając się po różnych krajach i kontynentach, przeżywa nieprawdopodobne przygody, które nieustannie wystawiają na szwank jego wiarę w dobroć świata. Na końcu powiastki Voltaire odrzuca twierdzenie Leibniza, jakoby ludzie żyli na "najlepszym z możliwych światów" i ustami Kandyda stawia tezę, że "trzeba uprawiać nasz ogródek". (Wikipedia)

124
Ładowanie...
EBOOK

Kieszonkowa metropolia. W rok dookoła Bydgoszczy

Michał Tabaczyński

Co wiemy o Bydgoszczy? Michał Tabaczyński przekonuje, że na tożsamość tego miejsca składają się gorączka niedookreślenia i wyparta przeszłość. Nowoczesność przynieśli tu Niemcy, inwestując w Pruską Kolej Wschodnią i kanał łączący Noteć z Brdą. Projektowali swój mały Berlin, miasto idealne, którego ślady widać do dziś. Znani pisarze, owszem, odwiedzali Bydgoszcz, ale stacjonowali w koszarach (Heinrich Böll) albo pracowali w miejskiej rzeźni (J.D. Salinger). Mniej znani, jak Mieczysław Piotrowski, umieszczali tu akcję swoich najlepszych powieści. Nad tym miastem niczyim musiała się jednak unosić szczególna aura, skoro w międzywojniu stało się ezoteryczną stolicą Polski, do której zjeżdżali jasnowidze, by zakładać swoje wydawnictwa i gabinety. Kieszonkowa metropolia to także książka osobista, bo Michał Tabaczyński opowiada o swoim miejscu urodzenia to wyprawa w głąb siebie, do miasta, którego nie ma. Może właśnie w Bydgoszczy najlepiej się myśli o czasie, pamięci i historii?     Najpełniej żyłem w tym mieście, kiedy mnie ono nic nie obchodziło. Jak zwierzę w dziczy: miałem tu swoje wydeptane ścieżki, bezpieczne kryjówki, a węch ostrzegał przed zagrożeniem. Ale to minęło. Teraz, zamiast w nim po prostu żyć, często o nim myślę. I wydaje mi się tak o wiele ciekawsze. Krzyżują się tu historie naszego świata. Bydgoszcz opowiada porywająco o niedolach nowoczesnego mieszczaństwa, narodowej zemście, rasowej nienawiści, triumfie nieracjonalności. Ale także o pięknej epoce europejskiej cywilizacji, zjawiskowości architektury, która ma zdolność kształtowania ludzkiej świadomości, o geniuszu, wolności, bajecznym bogactwie. Bydgoszcz opowiada nam Polskę spoza tradycyjnych mitów, ludowych legend i arcypolskich tożsamościowych fabuł. Gdzieś z boku i z oddali. Nie pretenduje do odgrywania roli centrum świata. Jest jego podwórkiem. Autor

125
Ładowanie...
EBOOK

Kilka słów o piosence

Tadeusz Boy-Żeleński

Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki Zielonego Balonika Kilka słów o piosence (Nietzsche, Geburt der Tragödie) Było to w Paryżu; któregoś wieczora wałęsałem się wzdłuż bulwarów, gdy nagle zbudził mnie z zamyślenia głos przeraźliwie donośny a zachrypły, który śpiewał, a raczej mówiąc ściślej, darł się co następuje: Moi j'aime La femme A la folie Zdumiony tym niespodziewanym publicznym wyznaniem zwróciłem głowę i ujrzałem następujący obraz: mały sklepik, o ścian... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

126
Ładowanie...
EBOOK

Kilka uwag o emancypacji

Susan Sontag

Książka zbiera najciekawsze i najważniejsze eseje Susan Sontag dotyczące emancypacji. Znajdziemy tu przede wszystkim poruszający tekst na temat podwójnych standardów, jakimi nasza kultura operuje w odniesieniu do starzenia się kobiet i mężczyzn, refleksje na temat kategorii piękna, a także słynną polemikę z Adrienne Rich dotyczącą eseju poświęconego Leni Riefenstahl. Jak pisze autorka wstępu, Merve Emre, "nie ma w tu wtórnych idei czy zapożyczonej retoryki - niczego, co mogłoby zastygnąć w dogmat lub komunał. Utwory te są wyłącznie rezultatem niezwykłej pracy rozpalonego umysłu, który za cel postawił sobie to, by wyrazić doświadczenie bycia kobietą - w Stanach Zjednoczonych, obu Amerykach i na całym świecie - w jego politycznym i estetycznym wymiarze".

127
Ładowanie...
EBOOK

Kim był książę Józef Poniatowski?

Jerzy Bandrowski

Biografia księcia Józefa Poniatowskiego, który w okresie romantyzmu był wielbiony przez Polaków na równi z Napoleonem. Autor zarysowuje sieć jego relacji rodzinnych, przedstawia kulisy pojawienia się w Polsce, wylicza zasługi dla naszego kraju. Wciągająca opowieść łączy fakty historyczne z rekonstrukcją psychologii i osobowości bohatera. W ten sposób powstaje barwny, wieloaspektowy portret postaci.

128
Ładowanie...
EBOOK

Kobieta osobna i miasto

Vivian Gornick

Kobietę osobną i miasto Vivian Gornick napisała już jako osoba podług wszelkich definicji dojrzała, bo dobiegała osiemdziesiątki. I w dużej mierze ten autobiograficzny esej właśnie dojrzałości i niedojrzałości dotyczy; obserwujemy tu bowiem życie autorki z perspektywy przełomowego dla niej momentu: kiedy kończąc sześćdziesiąt lat, po raz pierwszy poczuła, czym może być pełnia istnienia. Kanwę dla tego memuaru stanowią spacery po Nowym Jorku, rozmowy z przechodniami, dyskusje z przyjaciółmi, zwłaszcza z najbliższym Leonardem, a także dysputy ze znaną nam z Przywiązań matką, jednym słowem: spotkania czasem przygodne, czasem trwające latami z ludźmi, w oczach których nasza bohaterka odbija się i przegląda. Wśród nich są również ważni dla Gornick pisarze, jak Charles Dickens, Henry James, George Gissing, Edmund Gosse, Charles Reznikoff, Evelyn Scott i wielu, wielu innych. Dialogując z bliźnimi, autorka roztrząsa kwestie dla każdego z nas fundamentalne: czym jest praca, czym jest przyjaźń, czym jest miłość A robi to w specyficzny dla siebie sposób, prezentując punkt widzenia osoby z marginesu urodzonej w niewłaściwej klasie społecznej, niewłaściwej płci, niewłaściwej rasie. Podobnie patrzy na swoje miejsce w świecie jej przyjaciel Leonard, o relacji z którym Gornick pisze tak: Leonarda i mnie łączy polityka krzywdy. Płonie w nas jasnym ogniem głębokie przekonanie, że przyszliśmy na świat urządzony według niesprawiedliwych reguł. Naszym tematem jest życie, które nas ominęło. Oboje mierzymy się z pytaniem: gdyby ta nierówność nie istniała zawczasu on jest gejem, ja kobietą osobną czy sami byśmy ją sobie wymyślili, żeby mieć pożywkę dla swoich pretensji? Właśnie temu pytaniu poświęcona jest nasza przyjaźń. Ono ją definiuje określa jej charakter oraz idiom. Pytanie o źródło niespełnienia definiuje też życie Gornick, w którym nic nie było na miarę: mężczyźni okazywali się wyłącznie rozczarowujący, orgazmy nie ruszały ziemi z posad, praca wprawdzie nadawała codziennym dniom rytm i sens, pisarka wszak nie zawsze mogła się do pisania zebrać, a wydane książki nie otworzyły drzwi do złotego towarzystwa, nie przyniosły oczekiwanego splendoru. Jednak czy nie jest tak zdaje się stawiać pytanie Gornick że niektórzy z nas nigdy nie wychodzą z przedpokoju? Być może poczucie, że prawdziwe życie toczy się gdzie indziej nagminnie towarzyszy tym, którzy wyrywają się z peryferii, gett, prowincji? Być może notorycznie przydarza się kobietom fantazjującym o romantycznej miłości, która nadałaby ich biografii ostateczny kształt? Ale czy tę fantazję możemy skutecznie porzucić? Wielkość amerykańskiej pisarki tkwi w jej umiejętności do przekształcania osobistej historii w dramat, w którym niejedna i niejeden z nas łatwo się rozpoznają. A także w jej talencie do łączenia bezlitosnej przenikliwości z empatią, ironii z czułością. Wobec siebie jest tak samo kompulsywnie oceniająca jak wobec innych, nie zatraca jednak w tym uważności i tej najważniejszej cechy człowieczeństwa, jaką jest zrozumienie. Także tego, że dopiero gdy oddalimy marzenia o pracy przez duże P, miłości przez duże M i sensie przez duże S, pozbędziemy się choćby na chwilę piekielnego niedosytu i wreszcie przynajmniej momentami będziemy obecni. A wtedy mogą się nam przydarzyć miłe niespodzianki: przechodzień spotkany na spacerze otworzyć oczy, sprowokować wymianę myśli i ciepłych gestów. Dlatego właśnie wielkomiejska ulica jest dla Gornick podobnie jak dla wielu flaneurów przed nią tak pociągająca: z jednej strony stanowi codzienny dowód na to, że niezależnie od klasy i pochodzenia wszyscy w swoich odruchach i potrzebach jesteśmy podobni, z drugiej jest ucieleśnieniem przygodności i fragmentaryczności ludzkiego istnienia, z którego pisarce pozostaje tylko robić notatki.