Esej

161
Ładowanie...
EBOOK

Mała anatomia obrazu

Hans Bellmer

[O KSIĄŻCE] Opublikowana w 1957r. Mała anatomia obrazu to niezwykłe świadectwo ciągłego poszukiwania artystycznej głębi. Stanowi ona nie tylko zapis z próby odnalezienia fundamentalnych połączeń pomiędzy różnymi obszarami sztuki i wiedzy, ale także przykład twórczej introspekcji, która rzuca most między pożądaniem, ekspresją i wiedzą. Tutaj każde poruszenie ciała, każdy szept umysłu i puls pragnienia stają się tropem, za którym Bellmer podąża bez śladu wysiłku. Jest to dzieło literackie, które staje się rzeźbą, rzeźba, która jest pożądaniem i pożądanie, które jest wiecznie trwającym spektaklem ciała i gestu, choreografią. Bellmer w swoich poszukiwaniach śmiało sięga do rozwiązań naukowych, inżynieryjnych oraz artystycznych. Każda dziedzina wnosi tutaj coś do procesu twórczego i poznawczego. W próbie uchwycenia samej zasady zmienności i multiplikacji wszystkie perspektywy mogą prowadzić do twórczych rozwiązań. Takie podejście ma w sobie coś z demiurgicznej kreacji, która niesie w sobie dziecięcą lekkość gry oraz światotwórczą powagę bóstwa. [FRAGMENT KSIĄŻKI] "Myślę, że rozmaite środki wyrazu: poza, gest, akt, dźwięk, grafika, rzemiosło artystyczne..., wynikają ze wspólnego pnia mechanizmów psychofizjologicznych, że one wszystkie podlegają temu samemu prawu narodzin. Podstawowa forma ekspresji, taka, która nie ma zdefiniowanego celu w komunikacji, jest odruchem. Jakiej potrzebie, jakiemu impulsowi ciała jest ona posłuszna?" [AUTOR] Hans Bellmer urodził się w 1902 roku w Katowicach na Śląsku. W młodym wieku rozwijał swoje umiejętności plastyczne, pracując nad szkicami i gwaszami. Wkrótce znalazł zatrudnienie w reklamie przemysłowej. Na początku lat 20. przeniósł się do Berlina. Przeprowadzka pozwoliła mu na lepsze poznanie współczesnych nurtów w sztuce - ekspresjonizmu i powoli wyłaniającego się surrealizmu. Od 1937 roku mieszka na stałe w Paryżu, gdzie zawiązująć przyjaźnie z surrealistami, tworzy rysunki i ilustracje (m.in. do dzieł Sade'a, Apollinaire'a i Bataille'a), nacechowane charakterystycznym erotyzmem. Jego finezja i precyzja wykonania pozwalały mu naginać ciała do wszelkich fantazji swego voyeuryzmu, wzbogaconych o surrealistyczne techniki łączenia form: jego "przeniesienia anatomiczne" pozwalały na fascynujące cielesne roszady, w których każdy szczegół anatomiczny stawał się obiektem pożądania. Zmarł w Paryżu w 1975 roku.

162
Ładowanie...
EBOOK

Małe cnoty

Natalia Ginzburg

Zbiór esejów znakomitej włoskiej pisarki, który inspiruje do dziś. Klasyk literatury światowej, a zarazem książka niezwykle bliska naszemu życiu bez względu na to, gdzie i jak żyjemy. Jonathan Safran Foer powiedział, że to najlepszy self-help, jaki kiedykolwiek przeczytał. Łącząc mądrość z prostotą, Ginzburg porusza tu najważniejsze tematy ludzkiej egzystencji. Pisze o miłości, przyjaźni, powołaniu, pracy, pieniądzach, wychowaniu czy potrzebie ciszy. Przy okazji kreśli wspaniały portret Włoch połowy XX wieku. Jeśli chodzi o wychowanie dzieci, uważam, że należy im wpajać nie małe, lecz wielkie cnoty czytamy w eseju tytułowym. Nie oszczędzanie, lecz hojność i beznamiętny stosunek do pieniędzy. Nie ostrożność, lecz odwagę i lekceważenie niebezpieczeństwa. Nie przebiegłość, lecz prostoduszność i umiłowanie prawdy. Nie dyplomację, lecz miłość do bliźniego i ofiarność. Nie pragnienie sukcesu, lecz pragnienie, żeby być i wiedzieć. Do fascynacji Małymi cnotami przyznaje się wiele współczesnych pisarek, między innymi Vivian Gornick, Maggie Nelson, Zadie Smith, Sally Rooney czy Elena Ferrante. Mało jest książek tak skromnych i zarazem tak okazałych.   Ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla każdego. Dobrze by było dostawać jej egzemplarz wraz z aktem urodzenia. Lisa Taddeo   Zima w Abruzji to jeden z najdoskonalszych i najbardziej wstrząsających esejów, jakie kiedykolwiek napisano. Maggie Nelson   Naprawdę kocham i podziwiam Małe cnoty. Zadie Smith   Jeśli Ferrante jest przyjaciółką, to Ginzburg mentorką. Lara Feigel   Uwielbiam Małe cnoty Natalii Ginzburg. Styl tych tekstów jest prosty i złożony zarazem. Uspokaja i porusza to nie jest takie oczywiste w literaturze. Deborah Levy   Twórczość Natalii Ginzburg zmieniła moje życie. Sally Rooney  

163
Ładowanie...
EBOOK

Manifest w sprawie natychmiastowej futuryzacji życia

Bruno Jasieński

Artyści na ulicę! Sztuka gnieżdżąca się w kilkuset, a nawet kilkutysięcznoosobowych salach koncertowych, wystawach, pałacach sztuki itp. jest śmiesznym anemicznym dziwolągiem, ponieważ korzysta z niej 1/100 000 000 wszystkich ludzi. Człowiek współczesny nie ma czasu na chodzenie na koncerty i wystawy, 3/4 ludzi nie ma po temu możności. Dlatego sztukę muszą znajdować wszędzie: Latające poezokoncerty i koncerty w pociągach, tramwajach, jadłodajniach, fabrykach, kawiarniach, na placach, dworcach, w hallach, pasażach, parkach, z balkonów domów, itd. itd. itd. o każdej porze dnia i nocy. Sztuka musi być niespodzianą, wszechprzenikającą i z nóg walącą. (Fragment)

164
Ładowanie...
EBOOK

Marysieńka Sobieska

Tadeusz Boy-Żeleński

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! Sobieski co chwila złazi z pomnika i puszcza się ze swoją wielkością na wagary. I to może daje temu — jak go nazwaliśmy — „bohaterowi mimo woli” tyle wdzięku. (...) Wielkość kobiety inne ma kryteria. Przykuć do siebie wspaniałego człowieka, najlepszego w kraju; urzec go tak, że może go zostawiać samego na rok i dłużej bez obawy przelotnej nawet rywalki; igrać z nim bez miary, panować nad nim na wszelkie sposoby, zachować dlań przez lat trzydzieści urok fizyczny i duchowy, dzielić wszystkie jego myśli, plany i zamiary, podsadzić go na tron i usiąść mu tam na kolanach, i to wszystko będąc prawie bez ustanku w ciąży, rodząc kilkanaścioro dzieci żywych i umarłych — czy to nie jest swego rodzaju wielkość, niech odpowiedzą kobiety. I zawracać (obłudnie) hetmanowi głowę w czasie klęski pod Mątwami, że ją zdradza, a królowi w czasie odsieczy Wiednia, że rzadko pisze! Podczas gdy korpulentny zwycięzca, który już po krześle na koń wsiadał, pisał, nie otarłszy nawet potu z czoła, wprost z pola bitwy pod Wiedniem, na bębnie, sążniste epistoły, nigdy nie zapominając „ucałować milion razy wszystkich śliczności i wdzięczności najukochańszego ciałeczka”. [Fragmenty]    

165
Ładowanie...
EBOOK

Marzenie i pysk

Tadeusz Boy-Żeleński

“Marzenie i pysk“ to zbiór felietonów Tadeusza Boya-Żeleńskiego, wybitnego polskiego intelektualista i literata.   Felietony w tym zbiorze dotyczą różnych kwestii, przede wszystkich jednak społecznych i obyczajowych takich jak relacje z Kościołem, problem seksualności czy traktowania kobiet. Od powstania wielu z nich minęło już 90 lat, ale nadal są one aktualne i wzbudzają wiele emocji.  

166
Ładowanie...
EBOOK

Marzenie i pysk

Tadeusz Boy-Żeleński

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! Oto, miły czytelniku, garść felietonów, których jesteś zazwyczaj dość chętnym odbiorcą. Tytuł, nieco ekspresjonistyczny, uprzedza cię dostatecznie, że znajdziesz tu rozmaitość wrażeń: ujrzysz to głowę miękko skłonioną do cichego marzenia, to pysk rozwarty, kłótliwy, zaczepny, tak jak się godzi w obronie dobrej sprawy. Dobry czytelniku - przyjemnych marzeń i wesołego pyska! (Z wstępu "Od Autora"). 

167
Ładowanie...
EBOOK

Medialne fenomeny i paradoksy

Jacek Dąbała

(…) Profesor Jacek Dąbała prowadzi nas w kierunku świata zdroworozsądkowego (…). Filip Bajon (profesor, reżyser i scenarzysta, PWSFTviT)   (…) Lektura tej książki przypomina zwiedzanie planety Ziemia ponaddźwiękowym myśliwcem (…). Łukasz Barczyk (reżyser i scenarzysta, PWSFTviT)   Do poznania świata przez media (…) potrzeba nowego języka. Jacek Dąbała taki proponuje (…). Robert Cieślak (profesor, medioznawca, UW)   (…) bezlitośnie obnaża słabości medialnych kanonów (…). Maciej Czajkowski (dziennikarz współpracujący z BBC News i „Gazetą Wyborczą”)   (…) autor (…) nie ogranicza się do opisu rzeczywistości, ale też uczy odporności na manipulację. I jeszcze ta forma! Błyskotliwa, krótka (…). Katarzyna Kolenda-Zaleska (dziennikarka w Fakty TVN)   (…) siła dosadnej komunikacji (…) w słusznej sprawie – aby piętnować narastający populizm, hipokryzję i kołtuństwo. Michał Kozicki (prezes HBO Polska w latach 2015-2018)   (…) nowe, oryginalne, niebanalne odpowiedzi. To właśnie jest wielką zasługą profesora Jacka Dąbały (…). Paweł Lisicki (redaktor naczelny „Do Rzeczy”)   (…) obnaża surrealizm, a nawet zwykłą głupotę wielkich kwantyfikacji, prawd niesłusznie utrwalonych czy też pseudoautorytetów. Tomasz Mielczarek (profesor, medioznwca, UJK)   (…) antidotum na głupotę, traktuję ją jako przewodnik dla uwiedzionych (ukąszonych, zaczadzonych) oraz zdezorientowanych. Ks. Alfred Wierzbicki (profesor, filozof, KUL)   Prof. Jacek Dąbała napisał znakomitą książkę. (…). Kazimierz Wolny-Zmorzyński (profesor zw., medioznawca, UŚ)   (…) powinni odsunąć od siebie ostre przedmioty. Lech Zdybel (profesor, filozof, UMCS)   Jacek Dąbała jest profesorem zwyczajnym, pisarzem, scenarzystą i byłym dziennikarzem radiowo-telewizyjnym. Kieruje Katedrą Warsztatu Medialnego i Aksjologii w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej KUL. Jako ekspert stale komentuje i analizuje problematykę związaną z mediami, komunikowaniem, filmem i literaturą. Jest współscenarzystą jednego z najpopularniejszych polskich filmów – Młode wilki. Wykłada też na UKSW w Warszawie. Jako pisarz opublikował dziesięć powieści (m.in. Telemaniak, Pieszczochy losu, Złodziej twarzy, Diabelska przypadłość, Ryzykowny pomysł i Największa przyjemność świata) i jeden dramat (Mechanizm). Jego książki naukowe ukazują się w Polsce i za granicą (np. Horyzonty komunikacji medialnej, Tajemnica i suspens w sztuce pisania. W kręgu retoryki dziennikarskiej i dramaturgii medialnej, Warsztatowo-aksjologiczne mechanizmy tworzenia telewizji, Mystery and Suspense in Creative Writing, Media i dziennikarstwo. Aksjologia – warsztat – tożsamość, Creative Paths to Television Journalism). Jest członkiem Polskiej Akademii Nauk, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Polskiej Akademii Filmowej, Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej i Polskiego Towarzystwa Komunikacji Medycznej.

168
Ładowanie...
EBOOK

Mein Gott, jak pięknie

Filip Springer

W maju 1787 roku do portu w SwinemUnde przybija statek z sekretnym ładunkiem. Chwilę później szyper Winfried Koschke zdradza pierwsze oznaki obłędu. Krótko po powrocie ze swojej wielkiej podróży do Ameryki Południowej słynny Alexander von Humboldt staje na szczycie Rosengarten i mówi, że roztacza się przed nim jeden z trzech najpiękniejszych widoków na świecie. To nie jest reportaż. To na poły fabularyzowana, na poły dokumentalna opowieść, której głównym bohaterem jest pejzaż. Przemierzając rowerem tereny wschodnich prowincji Prus nazwanych później Ziemiami Odzyskanymi, autor podąża śladami ludzi, którzy - ogarnięci wizją postępu - włączyli się w rewolucję przemysłową, stopniowo przekształcając otaczający ich świat. Część tej historii rozgrywa się nad Odrą - pierwszą uregulowaną wielką rzeką w Europie; część w prakwickich lasach, w których zmagający się z własnymi demonami cesarz Wilhelm II wytępił populację jeleni. Springer przygląda się pejzażowi tak, jak patrzyli na niego dziewiętnastowieczni litografowie, budowniczy pruskiej kolei czy ojciec polskiej fotografii Jan Bułhak. W ten sposób próbuje zrozumieć, skąd w nim to trudne do zignorowania przeczucie, że kiedyś już w tym miejscu był.