Esej

209
Ładowanie...
EBOOK

Nie tylko Herbert

Mariusz Solecki

E-book o tytanach polskiej poezji: Herbercie, Różewiczu, Miłoszu – i ich następcach; starszych (K. Karasek, L. A. Moczulski, K. Hoffman), w średnim wieku (R. Krynicki, A. Szymańska, P. Roguski, J. Durski), względnie młodych (J. Szymik, J. Sochoń, U. M. Benka, K. Kuczkowski, B. Gruszka-Zych, G. Kociuba, D. Suska) i najmłodszych (R. Kobierski, S. Sokołowski, J. Jakubowski, A. Nowaczewski). Pisany z pasją i profesjonalizmem. Akademicki i kontrowersyjny. Nić Ariadny po labiryncie liryki z przełomu tysiącleci.

210
Ładowanie...
EBOOK

Nie wiem

Filip Springer

Filip Springer w czasie pandemicznych lockdownów zamykał się w szafie z telefonem w jednym ręku i dyktafonem w drugim, żeby w ciszy nagrywać wypowiedzi ludzi nauki i kultury, najwybitniejszych specjalistek i specjalistów w swoich dziedzinach. Zadawał im tylko jedno pytanie: czego Pan/Pani nie wie? "Czuję, że mam powiedzieć coś mądrego o niewiedzy, a to jest sprzeczność". "Dobrze jest wiedzieć, czego nie powinniśmy wiedzieć". "Nie wiem, skąd się bierze dobro, skąd zło, i nigdy się nie dowiem". "Dlaczego musimy poruszać się w obrębie pojęć już znanych, nawet jeżeli chcemy powiedzieć coś nowego?" "Nie wiem, czy nie przekroczyliśmy już części punktów nieodwracalności". "Bardzo bym chciał się dowiedzieć, czy mój kot nie był przypadkiem wcieleniem mojego zmarłego taty". "W odróżnieniu od wiem, które wydaje mi się zamknięte i kończące rozmowę, trochę niebezpieczne, nie wiem jest otwarte i dużo bardziej wartościowe". "Gdybym wiedział, czego nie wiem, wiedziałbym już bardzo dużo". Na pytania odpowiedzieli: Julia Fiedorczuk, Magda Heydel, Agnieszka Holland, Inga Iwasiów, Hanna Krall, Ewa Kuryłowicz, Ewa Łętowska, Anna Nacher, Janina Ochojska, Maria Poprzęcka, Aleksandra Przegalińska-Skierkowska, Anda Rottenberg, Anna Streżyńska, Edwin Bendyk, Michał Buchowski, Grzegorz Gorzelak, Jerzy Hausner, Zbigniew Karaczun, Ryszard Koziołek, Marek Krajewski, Andrzej Leder, Adam Leszczyński, Jarosław Mikołajewski, Zbigniew Mikołejko, Stanisław Obirek, Adam Ringer, Wilhelm Sasnal, Tadeusz Sławek, Łukasz Adam Turski, Andrzej Zybała. Wypowiedzi ukazały się jako podcast Nie wiem w Audiotece. "To była jedna z moich największych reporterskich i intelektualnych przygód - pisze Filip Springer we wstępie - móc porozmawiać w czasie globalnego niepokoju z mądrymi ludźmi o tym, czego nie wiedzą".

211
Ładowanie...
EBOOK

Nieprzezroczyste. Historie chłopskiej fotografii

Agnieszka Pajączkowska

Chłopska fotografia ta rodzinna, prywatna nie ma zwykle odrębnego miejsca w archiwach czy instytucjach. Przez wiele dekad mało kto się nią interesował, nie była traktowana jako część narodowego dziedzictwa, a śladowa liczba zachowanych zbiorów pozwala sobie wyobrazić, ilu zdjęć i historii nie da się nigdy odzyskać, ile fotografii zostało spalonych, wyrzuconych, nieodnalezionych. Fotografia nie jest przezroczysta nie pokazuje po prostu, neutralnie ani obiektywnie. Podobnie jak historia, gdy pisana jest z jednej tylko perspektywy. Wiele w interpretacji fotografii i historii zależy od kąta patrzenia, od zachowanej materii i zauważania tego, co dotychczas pomijane. Agnieszka Pajączkowska opisuje wybrane chłopskie zdjęcia, a swoje spostrzeżenia uzupełnia o rozmowy, zapisy historii mówionej, dokumenty, mikroreportaże, rozważania teoretyczne, cytaty z esejów o fotografii i nowe refleksje dotyczące historii ludowej. Rdzeniem książki pozostaje pytanie, czym właściwie jest to, co widzimy. Czego fotografia nie pokazuje i nie rozstrzyga? To nie tyle opowieść o osobach widocznych na zdjęciach, ile o samych zdjęciach i tych, którzy je wykonywali fotografach i fotografkach, o ich motywacjach, warsztacie pracy, miejscu w wiejskiej społeczności. Tak oglądane chłopskie fotografie pozwalają spojrzeć z mniej oczywistej perspektywy na polską historię XX wieku. Nieprzezroczyste to próba zwrócenia spojrzenia na to, co dotychczas było zauważane zbyt rzadko na trzeci plan, na tło, rzeczy i ludzi poza kadrem.

212
Ładowanie...
EBOOK

Nietwórcze pisanie. Zarządzanie językiem w erze cyfrowej

Kenneth Goldsmith

[O KSIĄŻCE] Czy takie techniki, tradycyjnie uznawane za pozostające poza zakresem literatury, jak przetwarzanie tekstu, tworzenie baz danych, szyfrowanie tożsamości czy intensywne programowanie, mogą zainspirować do zredefiniowania pisarstwa? Internet i środowisko cyfrowe stawiają przed pisarzami nowe wyzwania i otwierają możliwości ponownego przemyślenia kwestii kreatywności, autorstwa oraz ich relacji z językiem. W obliczu niespotykanej dotychczas ilości tekstów i ekspansji języka pisarze mają szansę wyjść poza tworzenie nowych utworów. Zamiast tego mogą zarządzać utworami już istniejącymi, mogą te utwory rekonstruować, analizować i przywłaszczać je. Oprócz wyjaśnienia swojej koncepcji nietwórczego pisania, której nazwa jest tożsama z nazwą jego popularnego kursu na University of Pennsylvania, Goldsmith czyta utwory autorów, którzy podjęli wyzwanie przemyślenia swoich relacji z językiem. Analizując szeroki wachlarz tekstów i technik, w tym wykorzystywanie wyszukiwań Google do tworzenia poezji, apropriację zeznań sądowych oraz możliwości robopoetyki, Goldsmith łączy te współczesne praktyki z propozycjami sięgającymi początku XX wieku, odwołując się do działalności takich pisarzy i artystów, jak Walter Benjamin, Gertruda Stein, James Joyce czy Andy Warhol. Owi twórcy ucieleśniali etos, zgodnie z którym etap konstrukcji lub samego tworzenia koncepcji tekstu był równie ważny jak gotowy utwór. Nietwórcze pisanie, rozszerzając tę tradycję na sferę cyfrową, oferuje nowe sposoby myślenia o tożsamości i tworzeniu znaczenia. [AUTOR] Kenneth Goldsmith jest autorem dziesięciu książek poetyckich oraz założycielem i redaktorem internetowego archiwum UbuWeb (ubu.com). Jest współredaktorem Against Expression: An Anthology of Conceptual Writing oraz I'll Be Your Mirror: The Selected Andy Warhol Interviews. Na podstawie zbioru wywiadów z Warholem powstała opera Trans-Warhol, która miała premierę w Genewie w marcu 2007 roku. Godzinny film dokumentalny o twórczości Goldsmitha, zatytułowany Sucking on Words, miał premierę w British Library. Goldsmith wykłada na University of Pennsylvania i jest starszym redaktorem PennSound, internetowego archiwum poezji. [BLURBY] Książka Goldsmitha to most, hiperłącze analogowe, dzięki któremu będziemy mogli po raz kolejny w dziejach uświadomić sobie (poczuć ?), że nie ma innej sytuacji niż sytuacja przejściowa, a każda książka to... farmakon? Ta książka to wykład na temat niekreatywnego pisania (przed AI), opis fascynacji nowymi mediami i sposobów wykorzystania istniejących już zasobów, ale to będzie także... po prostu przedmiot, dzięki któremu będziemy mogli poczuć się odrobinę niekreatywnymi (?) niedzisiejszymi czytelnikami? Piotr Siwecki Prowokacyjne wyzwanie Uncreative Writing, że wchodzimy w epokę końca oryginalności, jest dziś aktualne jak nigdy dotąd. W dobie "tekstowej apokalipsy" - zmasowanej nadprodukcji tekstu ze strony sztucznej inteligencji - rola artysty sprowadza się coraz bardziej do zarządzania "językiem, który już istnieje" i poszukiwania kodu kreatywności w strategiach, które nie dają się uchwycić ani maszynom, ani zastanym protokołom gatunkowym i kulturowym. Mariusz Pisarski Wydanie tej książki w kraju, w którym romantyczny mit wieszcza z rozwianą grzywą ma się świetnie, a pisarzowi nie wypada ani reklamować mercedesów, ani czule promptować, jest prowokacją. Marjorie Perloff pisała o "nieoryginalnym geniuszu", Kenneth Goldsmith idzie o krok dalej i promuje "niekreatywne pisanie". Literackie kłusownictwo, plagiaryzm? Skądże, straż tylna! "To nie jest kopia" - można sparafrazować słynny obraz Magritte'a, jak to zrobiła Kaja Marczewska. Stańmy na ramionach gigantów - prekursorami "niekreatywnego pisania" byli przecież Walter Benjamin, Gertrude Stein i James Joyce. Wyobraźmy sobie, jak będą pisać maszyny dla maszyn. Izabella Adamczewska

213
Ładowanie...
EBOOK

Niewidzialne biblioteki

Lawrence Liang, Monica James, Danish Sheikh, Amy...

Literacka podróż po świecie wyobrażonych książek i bibliotek Ścisły finał Nagrody Literackiej im. Jana Michalskiego 2017 Biblioteki stworzone z ciszy, wycięte w lodzie, wyjęte z sennych koszmarów, z tomami ułożonymi według zapachów, w których za zakładkę służy oddech. Zbiory składające się z książek na wpół zjedzonych, na wpół porzuconych przez wybredne literacko mole Każda z ponad sześćdziesięciu opowieści zaskakuje są wśród nich listy miłosne, łamigłówki, świadectwa nieograniczonej wyobraźni, z dużą dozą szaleństwa, groteskowych żartów i zaskoczeń. Intertekstualne wskazówki, nowe tropy, tajemnicze powiązania pełne literackich duchów. Inspiracji dostarczyli autorom przede wszystkim Italo Calvino oraz ojciec licznych intelektualnych zabaw J.L Borges i jego noty o książkach urojonych. Znajdziemy tu zmysłowy, enigmatyczny i estetyczny świat, a autorzy tych opowieści, idąc w ślad Itala Calvina i jego Niewidzialnych miast, badają bibliofilię, zwłaszcza to, jak przejawia się ona w naszych romansach z bibliotekami.

214
Ładowanie...
EBOOK

Nikt nie zna mojego imienia. Dalsze zapiski syna tego kraju

James Baldwin

Tom esejów, w których James Baldwin mierzy się z kwestiami amerykańskiego rasizmu, afroamerykańskiej i amerykańskiej tożsamości, nierówności społecznych i w których wiele miejsca poświęca roli pisarza. Opowiada o Harlemie po swoim powrocie z Paryża i o podróży na amerykańskie Południe, kiedy wybuchała tam właśnie walka o równouprawnienie w szkołach. Relacjonuje paryski kongres czarnych pisarzy i artystów z 1956 roku, w którym wziął udział. Wdaje się w literackie polemiki, pisze krytycznie o Andre Gidzie i Williamie Faulknerze, kreśli portret Richarda Wrighta, starszego o pokolenie afroamerykańskiego autora, będącego najpierw jego mistrzem, a potem antagonistą. Barwnie przedstawia wieloletnią i pełną napięć przyjaźń z Normanem Mailerem. Teksty, zróżnicowane formalnie: jedne mają charakter intelektualnej spekulacji lub reminiscencji, a inne są podobne do reporterskich zapisków, dają interesujący wgląd w życie literackie lat pięćdziesiątych i atmosferę ówczesnych debat. Jak zawsze u Baldwina, na pierwszy plan wysuwa się jego własna postawa - osoby zaangażowanej, ale i samokrytycznej, niebojącej się dzielić swoimi wątpliwościami i wahaniami, próbującej opisywać rzeczy w ich złożoności, nieustannie negocjującej swój status Amerykanina.

215
Ładowanie...
EBOOK

Niż

Maciej Topolski

Niż Macieja Topolskiego to zbiór próz poetyckich zawierających elementy eseju i reportażu, a poświęconych pracy kelnerskiej. Książka została podzielona na pięć części, w których autor porusza kolejne aspekty pracy w gastronomii. Od rekrutacji przez kontakt z klientem po problematyczne relacje z kucharzami czy właścicielami restauracji. Celem książki jest ukazanie – za pomocą stylu łączącego odległe rejestry polszczyzny, operującego licznymi odniesieniami (między innymi do Zaklętych rewirów Henryka Worcella czy Kelnera Iwana Szmielowa), melodyjnego, a zarazem korzystającego z fachowych pojęć – cielesnych wymiarów pracy kelnerskiej. Z jednej strony Topolski opisuje zasady, jakie obowiązują w restauracji i które dotyczą po równi pracowników i klientów, z drugiej zmęczenie i głód, z jakimi mierzą się na co dzień kelnerzy. Niż to wielopoziomowy i krytyczny obraz pracy fizycznej, pracy wyczerpującej, skupionej na jedzeniu, opartej na głębokich nierównościach społecznych.   *** Takiej literatury prawie się nie pisze. Ludzie pracujący fizycznie i ludzie posiadający pisarski talent oraz umiejętności fachowe, pisarski warsztat, to grupy niemal zupełnie rozdzielne, z bardzo niewielkim zbiorem wspólnym. „Niż” Topolskiego wyrasta z ogromnej wrażliwości (miejscami nadwrażliwości nawet) i głębokiej spostrzegawczości. To uczta. Frapująca, powodująca niekiedy mdłości, bolesna, ale uczta. JACEK DEHNEL *** Chciałam tylko zjeść obiad. I może fondant czekoladowy do tego. Ale siedzę w tym lokalu już którąś godzinę i słucham kelnera. Skandaliczny jest, bezczelny, cyniczny, wykrzywia usta, choć udaje, że to uśmiech. A czasem jest czuły, wtedy funduje kolejkę spracowanym chłopakom w ciasnych koszulach. I trzyma mnie za przegub. Niech trzyma, mogę go tak słuchać. OLGA GITKIEWICZ   *** Wsadź mu w dupę, mocniej, żeby był jak rakieta, i odpal. Dzisiejsza kolacja stoi dziczyzną. Ciężkie dania, ciężkie wina, panowie przy stole, opowiadają o swoich myśliwskich dokonaniach. To, co upolują trafia później na stół. Na końcu sali restauracyjnej rozwinięto ekran, snop światła wyrzuca kolejne obrazy. Dwóch panów ze strzelbami, ośnieżone lasy i ośnieżone lasy, potem bagna, samochód z napędem na cztery koła, psy i strzelby, same strzelby i – jest! – wisi na małym dźwigu, długi ślad krwi w śniegu. Ksiądz święci, modli się, pochylone głowy, ksiądz uśmiecha się w twoją stronę. Ty nas żywić nie przestajesz, pobłogosław, co nam dajesz. Trudno go było upiec, jest nafaszerowany, skóra lśni. Leży na wózku, rozciągnięty, sztywny. Coś bym mu jeszcze w dupę wsadził, myśli głośno szef kuchni. Przynieś te zimne ognie, co to zostały z ostatniej imprezy urodzinowej. I idziesz na salę w niewielkim pochodzie: po prawej szef kuchni z nożami i z szerokim uśmiechem, po lewej drugi kelner – niesie talerz, na który trafią odcięte płaty mięsa. Pośrodku dzik, w pysku jabłko, z dupy zimne ognie. FRAGMENT KSIĄŻKI *** Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Nagrody Krakowa Miasta Literatury UNESCO, realizowanej przez Krakowskie Biuro Festiwalowe ze środków Gminy Miejskiej Kraków

216
Ładowanie...
EBOOK

No society, czyli koniec zachodniej klasy średniej

Christophe Guilluy

"There is no society", nie ma społeczeństwa. Słowa te wypowiedziała Margaret Thatcher w październiku 1987 roku. Ich sens szybko zrozumiały klasy dominujące Zachodu. Oznaczają one wielkie oderwanie się świata wyższych sfer, które, porzucając dobro wspólne, pogrążają kraje Zachodu w chaosie zrelatywizowanego społeczeństwa. Zerwanie więzi, nawet tej opartej na konflikcie, sprawia, że upadamy w a-społeczeństwo. Od teraz już tylko "no more society". Kryzys reprezentacji politycznej, atomizacja ruchów społecznych, cytadelizacja burżuazji, zbiegostwo klasy ludowej oraz ponadnarodowe uwspólnotowienie życia publicznego są znakami wyczerpania modelu, który nie spaja już społeczeństwa. Fala populizmu przetaczająca się przez świat Zachodu jest zaledwie widzialną częścią "soft power" klasy pracującej, która popchnie świat wyższych sfer do złączenia z prawdziwym ruchem społeczeństwa lub zniknięcia. Historyczny rozwód pomiędzy wyższymi sferami oraz nizinami objawia się osłabieniem społecznej kategorii, która niosła w sobie wartości amerykańskiej oraz europejskiej way of life: a mianowicie klasy średniej. Od tego momentu żyjemy w czasach a-społeczeństwa. Liberalny projekt Thatcher zaszedł dalej niż wyobrażała to sobie sama autorka. Ceną za wprowadzone reformy ekonomiczne było nie tylko poświęcenie całej klasy robotniczej na ołtarzu globalizacji, ale poświęcenie społeczeństwa w ogóle. [FRAGMENT KSIAŻKI] Christophe Guilluy (ur. 1964 w Montreuil) to francuski geograf i eseista zainteresowany społecznym wymiarem przemian zachodzących na mapach Zachodu. Dorastał w robotniczym środowisku paryskiego Belleville, a następnie ukończył geografię ze specjalnością miejską (fr. geographie urbaine) na Uniwersytecie Paris 1 Pantheon-Sorbonne. Pracuje również jako niezależny konsultant dla samorządów i instytucji społecznych, analizując przemiany społeczne i terytorialne współczesnej Francji. Jako autorowi esejów największą rozpoznawalność przyniosła mu koncepcja Francji peryferyjnej (fr. La France peripherique), opisująca charakterystyczne dla zglobalizowanego świata obszary poza zasięgiem wielkich metropolii oraz sposób ich powstawania. Guilluy skupia się na obszarach gdzie małe miasta, tereny podmiejskie i wiejskie zamieszkane przez klasy ludowe i średnie, zostały zmarginalizowane przez globalizację i zarządzające nią ze swoich centrów elity. Jego książki, takie jak Atlas des fractures francaises (2000), La France peripherique (2014) i No society (2018) wywarły duży wpływ na debatę publiczną we Francji. Choć jego tezy bywają również przedmiotem sporów w środowisku akademickim. W 2027 roku nakładem wydawnictwa Ha!art ukaże się książka Les depossedes (2022) (pl. Wywłaszczeni), która próbuje zmierzyć się z wizją społeczeństwa dyktowaną przez elity opuszczonym i wywłaszczonym klasom ludowym. Jakub Dąbrowski, tłumacz literatury pięknej i filozoficznej. Dotychczas w jego tłumaczeniu ukazały się dwa teksty Georges'a Bataille'a - O Nietzschem (Instytut Mikołowski, 2022), Mały (Eperons-Ostrogi, 2022) oraz Mała anatomia obrazu Hansa Bellmera (Ha!art, 2025). Autor tłumaczeń, recenzji i esejów publikowanych w piśmie literackim Pole. Pracuje nad tłumaczeniem Les depossedes Christophe Guilluy'ego, które ukaże się nakładem Ha!artu w 2027 roku. Cet ouvrage, publie dans le cadre du Programme d'aide a la publication Boy-Żeleński, a beneficie du soutien de l'Institut francais de Pologne. Książkę wydano dzięki dofinansowaniu Instytutu Francuskiego w Polsce w ramach Programu Wsparcia Wydawniczego Boy-Żeleński.