Podróże

113
Loading...
EBOOK

Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu

Lech Stempniewicz

Czy można wyobrazić sobie Ziemię bez niedźwiedzi polarnych? Takie pytanie pojawiło się, gdy opinią publiczną na świecie wstrząsnęło zdjęcie skrajnie wychudzonego niedźwiedzia dryfującego na krze. Zwierzę szybko stało się symbolem negatywnych skutków zmian klimatu i dyskusji o przyszłości gatunku, który z winy człowieka zaczął stąpać po kruchym lodzie. Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu to książka niezwykła. Nie rozprawa naukowa, jak można by się spodziewać po profesorze nauk biologicznych, ale napisana ze swadą historia bliskich spotkań z niedźwiedziami polarnymi i nie tylko. Znajdziemy w niej także opowieści o fokach, pingwinach i wielu innych gatunkach, których ścieżki przecinają się ze ścieżkami niedźwiedzi. Okraszona humorem i mnóstwem anegdot duża dawka wiedzy! W opowieści Profesora przeszłość wraz z reminiscencjami polskich wypraw polarnych miesza się ze współczesnym wielogłosem zimnej i niegościnnej, ale przecież tak tętniącej życiem Arktyki ― obszaru, który ze swoimi mieszkańcami doświadcza coraz szybciej zachodzących zmian, w tym klimatycznych. Wędrujemy przez ten świat razem z niedźwiedziem polarnym, głównym bohaterem historii, co w połączeniu z narracją Autora, który poświęcił kilkadziesiąt lat życia badaniom ekosystemów polarnych, uświadamia nam nasze miejsce na kartach historii Ziemi. Miejsce, o które warto i trzeba dbać. Dagmara Bożek ― autorka książek o tematyce polarnej, polarniczka i tłumaczka Miałem to wielkie szczęście i przywilej, że mogłem z Lechem Stempniewiczem być w Arktyce. Niewielu ludzi ma taką wiedzę o tamtejszej przyrodzie jak Lech, a jeszcze mniej potrafi tak barwnie o niej opowiadać. Dzięki tej znakomitej książce będziecie mogli poczuć to, co ja, i dowiedzieć się naprawdę dużo o tym ― moim zdaniem najciekawszym ― regionie świata. Adam Wajrak - dziennikarz, ekolog i działacz na rzecz ochrony przyrody. Autor licznych artykułów i książek o tematyce przyrodniczej Autor w ciekawy sposób, z pewną dozą humoru, opisuje arktyczną przyrodę, a zwłaszcza niedźwiedzie polarne. Ale nie tylko o tym jest ta książka. Zwraca uwagę na konsekwencje ocieplenia klimatu, które jest już przecież tak namacalne. Pokazuje, jak wszystko się ze sobą łączy; że jeden element ma wpływ na drugi. Zachęcam do lektury, bo ludziom brak świadomości na temat tego, jak blisko jesteśmy katastrofy, jak wiele wspaniałych gatunków jest na wymarciu, w tym jeden z moich ulubionych ― właśnie niedźwiedź polarny. Zachęcam do poszerzenia swojej wiedzy i wyrobienia własnej opinii na ten temat. Marek Kamiński ― polarnik, podróżnik, innowator i filozof, w ciągu roku zdobył oba bieguny Ziemi, za co został wpisany do Księgi rekordów Guinnessa

114
Loading...
EBOOK

Na Północ. Szwecja znana i nieznana

Maciej Zborowski

Nieznani sąsiedzi zza morza Z jakimi krajami sąsiaduje Polska? Wiadomo — z Rosją, Litwą, Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami i Niemcami. No tak, oczywiście jeszcze ze Szwecją. Tyle że o naszych najbliższych morskich sąsiadach nader często zapominamy, ponieważ dzieli nas Bałtyk. Za nim zaś rozpościera się inny świat. Zimniejszy, mniej słoneczny, na swój sposób piękny, a jednak obcy. Ziemia wikingów. Z czym nam się kojarzy dzisiejsza Szwecja (poza tanimi meblami, bezpiecznymi samochodami oraz mrocznym klimatem dobrych kryminałów)? Maciej Zborowski proponuje nam podróż do Szwecji, jakiej nie znamy. Przedstawia mieszkańców tego niezwykłego kraju — autochtonów, którzy zmienili bieg historii, kultury, biznesu i nauki, oraz znanych imigrantów, także tych polskiego pochodzenia. Oprowadza po miejscach, które warto odwiedzić. Zabiera do najbardziej szwedzkiego z polskich miast. Opowiada o tym, czym żyją szwedzka ulica i szwedzki salon. Zaprasza do stołu prawdziwego wikinga. Czytając jego książkę, można poczuć ducha Skandynawii i zapragnąć poznać ją bliżej. Może czas na własną podróż na północ?

115
Loading...
EBOOK

Najpiękniejsze ferraty. Jezioro Garda

Pola Kryża, Dariusz Woźniczka

CZYM JEST VIA FERRATA W życiu miłośników górskich szlaków przychodzi taki moment, kiedy przemierzanie Beskidów to za mało, a Tatry są zbyt ciasne... Wędrowanie już trochę nudzi, a wspinanie nie fascynuje. Wtedy zaczyna się poszukiwanie nowych możliwości i prędzej czy później natrafia się na via ferraty. Dzięki nim turyści mogą korzystać z uroków górskich szlaków, a jednocześnie zdobywać wysokie, niedostępne wierzchołki Alp czy Dolomitów. Przy tym nie muszą się wspinać i przechodzić specjalistycznych, długich szkoleń z zakresu asekuracji. Czym właściwie jest via ferrata? W języku włoskim oznacza żelazną drogę, żelazną perć. Via ferrata pozostaje w sferze szlaku górskiego, ale jest ubezpieczona, to znaczy, że trudniejsze jej fragmenty wyposażono w linę poręczową do asekuracji. A ile jest tych fragmentów? Czasem cała droga wymaga asekuracji, a czasem tylko jej odcinek. Na początek wystarczy wiedzieć, że via ferraty są dostępne niemal dla każdego, kto nie ma lęku przed ekspozycją, kocha górskie krajobrazy oraz ma sportowe zacięcie. Popularność tego rodzaju sportu wzrasta i z roku na rok przybywa miłośników "żelaznych dróg". JEZIORO GARDA - FERRATOWY RAJ Północna część jeziora Garda, otoczona Południowymi Alpami Wapiennymi, to mekka wspinaczkowa, niemal raj dla miłośników górskich aktywności. Jezioro położone jest w połowie drogi między Wenecją a Mediolanem. Rejon górski rozciąga się na północy, wzdłuż doliny rzeki Sarche. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Wspinacz, miłośnik gór, rowerów, sportów wodnych, jak również spacerowicz lubujący się w krętych, starych uliczkach miast. Krajobraz jest tutaj spektakularny - urokliwe miasteczka oraz lazurowa tafla jeziora, która znajduje się na wysokości zaledwie 65 m n.p.m., łączy się z alpejskimi szczytami sięgającymi ponad 2000 m. Monti del Garda, których najwyższym szczytem jest Monte Cadria (2254 m n.p.m.), fascynują różnorodnością krajobrazu. Zbocza gór porasta śródziemnomorska roślinność, ale w większości są to kilkusetmetrowe wapienne ściany, które skrywają drogi wspinaczkowe i via ferraty. Rejon oferuje żelazne drogi o różnych trudnościach - od bardzo łatwych po skrajnie trudne. Od sportowych krótkich ferrat, po górskie, całodniowe wyprawy. Różnorodność i dostępność dróg sprawiają, że jest to miejsce dobre zarówno dla osób początkujących, jak i zaawansowanych. Sprzyja również rodzinom z dziećmi. Łagodny klimat rejonu jeziora Garda czyni go dostępnym niemal przez cały rok. Najlepszą porą na chodzenie po tutejszych via ferratach jest wczesna wiosna (kwiecień, maj) i jesień (wrzesień, październik). Śnieg występuje tylko na kopułach szczytowych, dlatego większość ferrat jest dostępna dla ruchu turystycznego również zimą. Latem panują tu dość wysokie temperatury - nawet powyżej 30 stopni C. Jednak i przy takiej pogodzie można ruszać na niektóre tutejsze szlaki, które są ocienione drzewami, poprowadzone wąwozami lub leżą wysoko w górach. Każda z opisanych w tym przewodniku via ferrat ma swój urok i dostarcza wspaniałych wrażeń. Nie sposób wskazać tej najpiękniejszej. Każdy zachwyca się czymś innym. Dla jednych znaczenie ma krajobraz, dla kogoś innego trudność ferraty, a dla jeszcze innych sama droga.      

116
Loading...
EBOOK

Nebraska

Zbigniew Białas

Preriowe kotlety i zakonnica w kaloryferze; obiad pod domem Tomka Sawyera i złote umywalki Elvisa; Nowy Jork Klasztorny i Płaska Nebraska; ucieczka przed mormonami, i Wielka Nierządnica – o tych oraz o wielu innych obliczach Ameryki roku 2001 opowiada ta książka. Dziennik, zapis podróży, esej – lekko, dowcipnie, inaczej niż zazwyczaj o Stanach Zjednoczonych.

117
Loading...
EBOOK

Nie ma ekspresów przy żółtych drogach

Andrzej Stasiuk

staje się co jakiś czas, żeby odpocząć, żeby się obejrzeć, żeby policzyć, ile już było, a ile jeszcze zostało. Taka jest ta książka: sprawdzam gdzie byłem, gdzie jestem, dokąd się wybieram. Oprócz tego oczywiście niezwykła ilość celnych spostrzeżeń, głębokich przemyśleń oraz barwnych opisów. Z szacunkiem: Autor

118
Loading...
EBOOK

Nie taka Szwecja lagom. 20 mitów o sąsiedzie z północy

Maciej Zborowski

Nie taka Szwecja lagom, jak ją malują Jakie skojarzenia przychodzą do głowy na hasło "Szwecja"? W kontekście historycznym trudno nie pomyśleć o wikingach albo sąsiadach zza morza, z którymi toczyliśmy kiedyś wojny. A bardziej współcześnie? To zapewne mocne marki: zespół ABBA, superbezpieczne samochody Volvo, a także obecne w domach na całym świecie tanie i proste w montażu meble IKEA. To wreszcie piękne i niezwykle wyzwolone kobiety. Szwecja - niedoścignione marzenie, państwo równości i sprawiedliwości, najbardziej socjalne społeczeństwo Europy, w którym dzięki wysokim podatkom oraz hojnym zasiłkom różnice dochodów są naprawdę niewielkie, a ludzie żyją dostatnio i spokojnie. Szwecja - kraj otwarty na emigrantów... Jak jest naprawdę? Które wyobrażenia dotyczące naszego zamorskiego sąsiada są faktami, a które należy zaliczyć do kategorii mitów? Czy w opisie Szwecji właściwa jest tonacja czarno-biała? Wszak to także ojczyzna słynnego skandynawskiego designu, który nie szokuje kontrastami, a wręcz przeciwnie. Wszystko - stonowane kolory, naturalne materiały i proste, ale wysmakowane formy - ma koić zmysły. Zimna Szwecja jest więc urządzona ciepło i przytulnie. Tylko... czy na pewno?

119
Loading...
EBOOK

nie Wszystko o straszeniu. Przewodnik dla młodych tropicieli duchów w Polsce

Anna Jurczyńska

  Hu, hu, tu mieszka duch! Duuuch! Ponure ruiny zamku odstraszają przypadkowych turystów. Wiekowe drzewa w okalającym go parku pochylają się złowrogo nad zbłąkanymi duszami. Zimne, nieprzyjazne mury nie zachęcają przeciętnego spacerowicza do odkrywania nieznanego, o nie! Straszne potrafią być nie tylko zamki, ale również opuszczone kopalnie, podziemia zabytkowych stuletnich kamienic, monumentalne kościoły, a czasami nawet miejski rynek... Takie miejsca bowiem najchętniej na swoje wędrówki wybierają duchy. Pojawiają się w dawnych włościach w dzień, spacerują o zmierzchu i nocą, najlepiej podczas księżycowej pełni. A gdy już ktoś się na ducha natknie, uprzejmie jest na powitanie krzyknąć "ratunku!" Duchy uwielbiają, gdy się ich boimy. Choć trochę. Tak ciut-ciut. Dreszczyk emocji nie przeszkadza jednak prawdziwym śmiałkom w tropieniu nieziemskich zjaw. To oni odwiedzają słynące z nich okolice, przychodzą niestrudzenie w nocy, z latarkami, skradają się cichutko, rozglądają uważnie wokół siebie i... jeśli mają szczęście, duch się im ukazuje. A jeżeli jeszcze krzykną "ratunku!", on (albo ona, bo wielu miejsc pilnują białe damy!) postraszy i wszyscy wracają zadowoleni. Duch, bo przecież spełnił swój podstawowy obowiązek straszenia, i odważny tropiciel duchów, bo przeżył niesamowitą przygodę, o której będzie długo pamiętać i opowiadać. Gotowi, by stawić czoła strachom i wyruszyć na emocjonujące poszukiwanie zjaw, fantomów, widziadeł...? Szykujcie więc śpiwór, latarkę i czekoladę! Ruszamy tam, dokąd inni boją się zapuszczać! Oto 40 straszliwych miejsc w Polsce, gdzie nie sposób nie spotkać ducha. Ruszamy tam, gdzie straaaszy! Hu, hu, huuu! O książce mówili: Diana - Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

120
Loading...
EBOOK

Niespełnienia

Piotr Strzeżysz

lntymny dziennik choroby matki i żałoby syna, a równocześnie literacka podróż Piotra Strzeżysza do dzieciństwa i młodości "Kochana Mamo, gdy będę duży, to Ci przywiozę wielbłąda z podróży" - choć dorosłemu Piotrowi nie udało się spełnić obietnicy złożonej na laurce przez siedmioletniego Piotrusia, Mama pozostała najbliższą mu osobą. Jego nowa książka to intymny dziennik kolejnych etapów choroby matki i żałoby syna. Układając mozaikę wspomnień, autor tworzy obraz ich relacji, bardzo bliskiej, ciepłej, nie tak ulotnej jak powidoki, bardziej przyziemnej niż zaistnienia - a przecież i tak rozpiętej między nieobecnościami, znaczonej przeoczeniami, podszytej tęsknotą za tym, co nie wypowiedziane i nie przeżyte do końca. Piotr Strzeżysz po raz kolejny zaprasza też Czytelników w podróż - nie w przestrzeni jednak, a w czasie, do swojego dzieciństwa i wczesnej młodości, kiedy większość marzeń tak łatwo było spełnić. Słodko-gorzkie szkice z prowincji okresu komunistycznych ograniczeń, nostalgiczne anegdoty, pełne humoru sceny z zupełnie innych niż dziś realiów, pierwsze niespełnienia nieuniknionej dorosłości, no i... od prawie zawsze obecny w jego życiu rower. Wracałem ze szkoły do domu, zjadałem talerz pomidorowej albo krupniku, a zaraz potem wsiadałem na rower i jechałem, wcale nie aż tak daleko jak teraz, wystarczyło kilka, kilkanaście kilometrów. Pedałowałem przed siebie z dziką, obezwładniającą desperacją i tak bardzo chciałem, żeby to się nigdy nie skończyło, ta jazda, ta młodość, ten beztroski stan. Odsuwałem dorosłość jak niechciane towarzystwo, odpychałem jak talerz z zawiesistą, śmierdzącą kaszą na mleku. Jechałem przed siebie i nie chciałem wracać, nieważne, czy w deszczu, upale, czy pod silny wiatr. Kiedy się zmęczyłem, kładłem się na ziemi, na mchu i patrzyłem w niebo, na wierzchołki drzew, a czas upływał nicnierobieniem, milczeniem, aż wreszcie robiło się zimniej, ciemniej, o wiele później od zwyczajowej godziny powrotu. Wracałem do domu po starych śladach, klucząc jak pies, na węch, na pamięć, na zew, a Ty już tam czekałaś Mamo, niespokojna, a może tylko udająca troskę, strasząc, że kiedyś się doigram i porwą mnie w lesie Cyganie albo czarna Wołga wywiezie mnie na Sybir. fragment książki Autor pięciu książek o marzeniach, m.in. Powidoków i Zaistnień. Uwielbia kawę, koty, wiatr i Muminki. Laureat kilku nagród literackich i konkursów fotograficznych, a także Nagrody Kolosa w kategorii Podróże oraz Nagrody Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fiedlera. Bohater filmu Bartosza Liska Nie dojechać nigdy. Gdyby sam mógł wybrać sobie postać, zostałby ptakiem. O książce i Piotrze w mediach:  Radiokrakow.pl: Nie(spełnienia) z Piotrem Strzeżyszem Posłuchaj audiobooka: