Opowiadania
Liv Water
Jak na sąsiada, który miał sprawiać problemy, jesteś wyjątkowo przydatny wyszczerzyłam się do niego. Jak na sąsiadkę, która przywitała mnie awanturą, zaskakująco szybko znalazłaś się w mojej sypialni uniósł brew. Romantyczna, zabawna i niesamowicie zmysłowa seria opowiadań Zapukaj dwa razy od Liv Water! Główni bohaterowie, Cora i Liam, rozpoczynają znajomość od awantury na korytarzu. Choć to nienajlepszy początek mieszkania po sąsiedzku, wzajemna fascynacja szybko bierze górę. Gorącą atmosferę podsyca gra z tajemniczym pudełkiem, a potem niepokojący sekret Liama... Seria obejmuje trzy opowiadania: Zapukaj dwa razy Zapukaj dwa razy i wejdź Zapukaj dwa razy i zostań Liv Water to pseudonim autorki opowiadań erotycznych. Lubi pływać, czytać powieści w hamaku w ogrodzie i spacerować brzegiem morza. Pisze, by sprawiać radość czytelnikom i dodawać codzienności rumieńców.
Ōgai Mori
Szósta książka z serii Tajfuny Mini, prezentującej dzieła pisarzy i pisarek pierwszej połowy XX wieku, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a zdecydowanie na to zasługują. Wybór trzech utworów, które doskonale prezentują wszechstronność artystycznych zainteresowań Ōgaia Moriego. Pisarz jawi się nam jako erudyta i człowiek doskonale zorientowany w europejskiej literaturze i sztuce, ale także badacz rodzimej historii i folkloru. Przy tym jest wybitnym obserwatorem, który bez trudu konstruuje zarówno fascynujące opowieści, jak i intrygujące miniatury. W tomie znalazły się trzy opowiadania w doskonałym przekładzie Katarzyny Sonnenberg-Musiał: Hanako, w której mamy okazję podejrzeć Auguste’a Rodina przy pracy, przejmująca dreszczem Hipnoza oraz tytułowy Zarządca Sanshō – jeden z najbardziej znanych tekstów pisarza. Opowieść o dwójce sierot, która zostaje sprzedana w niewolę i trafia do majątku surowego zarządcy od lat inspiruje czytelników i innych twórców – czego najsłynniejszym przejawem jest genialny film w reżyserii Kenjiego Mizoguchiego z 1954 roku. Tajfuny Mini to seria nagrodzona Polish Graphic Design Award 2020 w kategorii Wydawnictwa (Beletrystyka, publicystyka, reportaż) oraz zdobywca specjalnej nagrody Arctic Paper 2020. Seria otrzymała również nominację do Nagrody Pióro Fredry 2020.
Paweł Szlachetko
Zbiór krótkich opowiadań stworzonych na kanwie niezwykłych opowieści, które autor słyszał na przestrzeni lat od różnych osób. Pozornie błaha porada od bezdomnej, która pośmiertnie uratowała mieszkańców całego bloku. Zmaterializowane postaci mieszkańców zamku sprzed stu lat. Poczucie fizycznej obecności zmarłego męża... Autor balansuje między jawą a snem, rzeczywistością materialną a duchową. Opowiadania pozwalają uwierzyć, że świat ma więcej wymiarów, niż nam się wydaje.
Paweł Szlachetko
Autor - dziennikarz i sceptyk - dostaje pewnego dnia telefon z prośbą o opublikowanie historii opowiedzianej przez córkę dzwoniącego. Zdaniem mężczyzny opowieść zawiera ostrzeżenie, które ochroni pewną osobę przed śmiercią. Kilka miesięcy po publikacji do dziennikarza dzwoni kobieta z podziękowaniami za uratowanie życia. Od tego czasu autor uważnie przygląda się "metafizycznej podszewce" świata, rejestruje z pozoru nieznaczne wydarzenia i opisuje niewytłumaczalne historie zasłyszane od innych. Krótkie i trafiające w sedno opowieści w stylu Edgara Allana Poego wprawiają w osłupienie i niejednokrotnie sprawiają, że dreszcz przebiega po grzbiecie czytelnika.
Paweł Szlachetko
Magia jest w oku patrzącego. Autor przez trzydzieści lat jeździł po kraju i rozmawiał z ludźmi jako dziennikarz. W trakcie tych spotkań niejednokrotnie padały słowa, które być może na kimś innym nie wywarłyby aż takiego wrażenia. Szlachetko dostrzega jednak metafizyczne podszycie nawet pozornie prozaicznych wydarzeń i utrwala je w formie krótkich, lecz intensywnych opowiadań. To już czwarty tom pełen historii, które dają nadzieję i pochłaniają bez reszty. W sam raz dla miłośników opowieści o lekkim zabarwieniu paranormalnym, budzących grozę jak u Edgara Allana Poe.
Zasłyszane historie. Tom 5 (#5)
Paweł Szlachetko
Pssst! Rzeczywistość, którą widać gołym okiem, to nie wszystko. Włączone światło, choć przecież było ciemno. Nagły ruch powietrza. Zbieg okoliczności. Każdego dnia wydarza się coś, co zatrzymuje i wytrąca z codziennej rutyny. Nauczyliśmy się ignorować takie sygnały, ale kto wie, gdzie by nas zaprowadziły, gdyby przyjrzeć im się dokładniej... W swojej dziennikarskiej karierze autor usłyszał wiele opowieści, które nie znajdują oczywistego wyjaśnienia. Ubrane w literacką formę, intrygują kolejnych czytelników. Piąty zbiór opowieści z dreszczykiem, w stylu Edgara Allana Poe. Zasłyszane historie Jawa i sen, życie i śmierć - granica między tymi stanami może nie być tak wyraźna, jak nam się powszechnie wydaje. Paweł Szlachetko od lat tropi i opisuje historie, które mogłyby zmrozić krew w żyłach, a tymczasem - w jego narracji - przynoszą nadzieję i ukojenie egzystencjalnych niepokojów. Te proste, zakotwiczone w zwykłej codzienności opowiadania fascynują tym bardziej, że wydarzyły się naprawdę! Paweł Szlachetko - powieściopisarz, reportażysta. Debiutował w latach 90. Jest autorem kilkunastu słuchowisk i reportaży emitowanych na antenie Polskiego Radia. Wydał kilka cykli reportaży (. Najwięksi polscy zbrodniarze, Zabijałem dla mafii) oraz powieści kryminalnych. Zwerbowana miłość doczekała się filmowej ekranizacji, zaś na podstawie Śladami złodziei aniołów powstał serial telewizyjny. Szlachetko publikował także powieści sensacyjne pod pseudonimem Arthur Ray.
Władysław Syrokomla
Władysław Syrokomla Gawędy Zaścianek Podkowa Gawęda szlachecka z 1812 roku PODRÓŻNY Boże, co za spiekota; pot czoło opływa, Prędkoż mię do gospody zawiedzie ta ścieżka? Ziemio rodzinna moja! szczęsny, kto tu mieszka, Biédny, kto podróż odbywa! Hop mój koniu! choć pianą i potem okryty, Choć pan twój ledwie żyje ze skwaru, z niewczasu, Tam za górą, na łące widać jakieś szczyty! To może strzecha popasu. Mylę się to są gruzy starego kościoła, Tynk opadł, okna puste, ... Władysław Syrokomla Ur. 29 września 1823 w Smolhowie na Białorusi Zm. 15 września 1862 w Wilnie Najważniejsze dzieła: Margier, Urodzony Jan Dęboróg, Kasper Kaliński (Obrona Olsztyna), Janko Cmentarnik, Wielki Czwartek, Żywot poczciwego człowieka, Nagrobek obywatelowi; Chatka w lesie; Melodie z domu obłąkanych (zbiór poezji); Wycieczki po Litwie w promieniach od Wilna; Podróż swojaka po swojszczyźnie. Właśc. Ludwik Władysław Kondratowicz, pseudonim artystyczny utworzył z drugiego imienia i nazwy herbu rodzinnego. Poeta, pisarz i tłumacz doby romantyzmu. Był piewcą swojskości (przeciwny emigracji), idei demokratycznych (lecz nie rewolucyjnych), ludowości i rdzennej kultury litewskiej. Nazywał siebie ,,lirnikiem wioskowym" (tytuł jednego z wierszy), piszącym dla ,,braci w siermiędze i braci w kapocie". Jego styl cechuje programowa prostota języka, humor, niekiedy ironia (np. w nawiązaniach do sielankowych opisów życia na wsi). Solidaryzował się z egzystencją chłopów i drobnej szlachty, krytykował egoizm ziemiaństwa. Jego poglądy na współczesne mu tematy społeczne wyrażają m.in. wiersze Hulaj dusza! i Wyzwolenie włościan. Ważnym dokonaniem Syrokomli są przekłady łacińskojęzycznej literatury staropolskiej, m.in. Jana Kochanowskiego, Klemensa Janickiego, Sebastiana Klonowicza czy Macieja Kazimierza Sarbiewskiego - w pracy tej celem było przybliżenie rodakom spuścizny kultury polskiej. Ponadto tłumaczył również współczesną poezję rosyjską i ukraińską (Rylejewa, Lermontowa, Niekrasowa, Szewczenki), a nawet wielkich romantyków niemieckich (Króla Olch Goethego, liryki Heinego), te jednak przekłady nie są wierne i służyły raczej Syrokomli dla wyrażenia cudzym słowem tego, czego sam, w warunkach rosyjskiej cenzury, nie mógł pisać. Cieszył się popularnością w całym kraju, nie tylko na rodzinnej Litwie i Białorusi, ale również w Warszawie, Krakowie i w Wielkopolsce, gdzie w latach 50. przyjmowano go bardzo uroczyście. Ostatnie lata niedługiego życia Syrokomli naznaczył cień zbliżającego się powstania styczniowego. W 1861 r. wracając do Wilna z Warszawy, gdzie brał udział w manifestacjach patriotycznych (po części jako współpracownik ,,Kuriera Wileńskiego"), został aresztowany i uwięziony, a następnie osadzony przymusowo w Borejkowszczyźnie. Tam stworzył niezwykle dojrzałe liryki zebrane później w zbiorze Poezja ostatniej godziny (wyd. 1862, obejmują m.in. Melodie z domu obłąkanych). Dzięki usilnym staraniom przyjaciół zezwolono na jego powrót do Wilna na kilka miesięcy przed śmiercią. Został tam pochowany na cmentarzu na Rossie, a jego pogrzeb zgromadził tłumy i sam stał się demonstracją patriotyczną doby przedpowstaniowej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Franciszek Mirandola
Franciszek Mirandola Tropy Zatruta studnia Łan niezmierzony leżał pod żarem słońca. Na puszystym dywanie wybielałego od promieni złota uwijali się żeńce. Człowiek z wiadrem siedział na cembrowinie studni i spozierał zadumany wokół. Miał przykaz poić wszystkich spracowanych, gdy pić zapragną. To był jego urząd. Ochotnie wziął sznur z rąk poprzednika, który odszedł zwolniony ze służby we właściwym czasie. Silnymi ramiony pełnił wiadro dobytą z głębi ziemi krystalic... Franciszek Mirandola Ur. 13 grudnia 1871 w Krośnie Zm. 3 czerwca 1930 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Liber tristium (tomik poezji, 1898), Liryki (tomik poezji, 1902), Warszawianka 1905 roku, Tempore belli (tom nowel 1916), Tropy (tom nowel 1918) Poeta, prozaik i tłumacz okresu Młodej Polski. Sylwetka Mirandoli, w swej złożoności, być może najpełniej wyraża ducha epoki. Z wykształcenia magister farmacji; studiował również filozofię na uniwersytetach w Krakowie, Heidelbergu, Berlinie i Paryżu. Odwiedził Włochy i Anglię; podróż do Indii rozbudziła w nim fascynację buddyzmem. Pochodził z rodziny aptekarzy od pokoleń prowadzących aptekę Pod Jednorożcem w Krośnie. Jego matka była spokrewniona z wynalazcą lampy naftowej, Ignacym Łukasiewiczem. Po powrocie do kraju pracował jako farmaceuta, publikując jednocześnie swoje utwory pod pseudonimem przybranym od renesansowego pisarza Francesco Pico della Mirandoli. Szczególnie godna uwagi jest jego ekspresjonistyczna proza, powstała w okresie I wojny światowej; w drugim tomie nowel Mirandola chętnie sięga po środki nowe w literaturze polskiej: paraboliczność, symbolizm, groteskę, surrealizm, baśniowość. Jego teksty oscylują z jednej strony w kierunku fantastyki, z drugiej dając wyraz ciekawym poglądom filozoficznym autora: był zdeklarowanym darwinistą zainteresowanym zarazem działaniem podświadomości (abonował czasopismo Sphinx, czytał Carla du Prela i Wilhelma Huebbe-Schleidena), filozofią Wschodu czy pracami Nietzschego i Schopenhauera. Był związany z ruchem socjalistycznym i PPS, jest autorem słów do pieśni Warszawianka 1905 roku oraz innych wierszy opublikowanych w antologii Lutnia robotnicza (Kraków, 1906). W latach dwudziestych poświęcił się wyłącznie pracy przekładowej. Tłumaczył teksty wielu autorów, m.in.: Goethego, Verlaine'a, France'a, Rollanda, Kiplinga, Maeterlinka, Andersena, Knuta Hamsuna, Selmy Lagerfof, Tagore'a - jako podstawę traktując tekst niemiecki, oryginalny lub tłumaczenia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.